lula_81
22.09.06, 21:00
Witam. Od kilku miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Byłam już u lekarza i
na pierwszy rzut oka ze mną jest wszystko w porządku. Kazał zrobić badanie
nasienia męża ale dopiero po półrocznym staraniu. My jednak jesteśmy tak
zniecierpliwieni, że badanie zrobiliśmy już i jeśli chodzi o żywotność
plemników to jest ich 68% (norma powyżej 75%), natomiast jeśli chodzi o
ruchliwość to typ "a": 21%, typ "b": 5%, typ "c": 34% i "d": 40%. Poza tym
jest adnotacja, że w ejakulacie obecne są pojedyncze bakterie. Być może to też
jest ważne, ale mój mąż ma problemy z tarczycą. Co prawda od pół roku nie
bierze już leków ponieważ narazie się wszystko unormowało, ale jest pod
kontrolą. Nie wiem co mam teraz robić, czy pomimo takich wyników jest jakaś
szansa, że zajdę w ciąże? Czy lepiej od razu się wybrać do lekarza, pomimo że
minęło dopiero 2 miesiące od ostaniej wizyty, a staramy się już pół roku. A
może ja jeszcze powinnam sobie zrobić jakieś badania? Proszę o radę.