Dodaj do ulubionych

Na dniach wszystko się okaże

26.09.06, 12:48
Jest to nasz 3 cykl starań. Na 28-ego planowana jest @. Mam nadzieje, że nie
przyjdzie.Oczywiście nerwy zjadają. Która jest w tej samej sytuacji? Może
razem to przejdziemy.
Obserwuj wątek
    • amoniaaa Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:09
      mnie nerwy nie zjadają bo to już nasz 13ty cykl starań i mi się znudziło w koło
      to samo... czekanie, odliczanie, testowanie... będzie to będzie a jak nie to
      może za miesiąc.
      Powodzenia smile
      Ja @ mam mieć około 2 października
      • agusja1 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:21
        U nas 2 cykl starań jutro powinna przyjść @. Robiłam w sobotę test i tylko 1
        krecha. Więc czekam na @. Poza tym przeziębiłam się i mnie gardło dziś boli.
    • nie_po Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:26
      chcialabym strasznie miec dziecko. co miesiac, od kilku miesiecy, licze, robie
      sobie nadzieje i placze.
      moze to i glupie ale nie umiem wyluzowac, wiec nie piszcie mi o wyluzowywaniu.
      wczoraj tez wylam wiec zastanawiam sie czy to reakcja przed zblizajacym sie
      okresem? okres planowo powinien byc 2 lub 3.10.
      dzisiaj zrobilam test, bo nie wytrzymalam i pokazal mi tylko jedna kreske.
      wiem, ze to zaledwie 7 (?) dzien po ew. zaplodnieniu ale juz teraz mysle o tym
      jako o ew. zaplodnieniu.
      zaczynam myslec o jakims pogonieniu sie hormonalnym. tylko nie wiem do kogo sie
      zwrocic, bo moja ginekolozka jest za naturalnym tokiem spraw.
      tylko, ze naturalny tok toczy sie od ubieglej zimy i konca nie widac.
      a - i dziekuje za uwagi, ze podgonienie sie hormonami jest be. wolalabym juz
      przelezec ciaze mnoga niz nie miec dziecka.
      • amoniaaa Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:29
        od kiedy dokładnie się starasz? bo ja od wrześńia 2005.... tyle że mi już doły,
        płacze i innae takie minęły, nie mam już siły się denerwować. To mój drugi cykl
        bez nerwów i jestem dumna że w końcu mi się udało przestać o tym myśleć w
        kategoriach: teraz musi się udać!!!
        pozdrawiam i życzę powodzenia
        • nie_po Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:36
          od zimy czyli od stycznia/lutego. w miedzyczasie maz byl w delegacji wiec
          przyznaje, ze nie bylo to miesiac w miesiac.
          ale tez mam czasem tak stresujaca prace, ze zaczynam watpic w powodzenie akcji.
          doly i zdenerwowanie mi nie mijaja. uodpornilam sie na argumenty, ze nastepnym
          razem sie uda. strasznie tego chce ale"to" mnie nie chce. sad
          • moniqa7 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 13:41
            Tydzień temu przeszłam sie do mojej lekarki, zeby porozmawiac sobie. Poradziała
            mi że w okresie czekania moge brac ziołowe tabletki na nerwy. One nie zaszkodza.
            Poza tym mowila mi ze teraz jak przez poł roku nic nie wychodzi to można zacząć
            badać czy czasem nie ma bezpłodności. Mój mąz tez chce sie przebadać czy jego
            zołnierzyki są sprawne. Wdodatku wysoka temperatura negatywnie działa na facetów
            ale to jest odwracalne.
            • katarzynka801 Re: Powodzenia :))) 26.09.06, 13:51
              Dziewczyny, pewnie Was wkurze, ale radze się wyluzować :o) My też staraliśmy
              się długo, co miesiąc chodziłam spięta, zdenerwowana - wiadomo dlaczego. Już
              sobie pomyślałam, że pewnie bezpłodna jestem! W końcu pewnego miesiąca dałam na
              luz. "Olałam" sprawe i... za dwa tygodnie ma przyjść na świat nasza córeczka smile
              Tu chodzi chyba o to moje drogie, że na zapłodnienie ma wpływ wszystko - os
              jedzenia po stres, a zwłaszcza ten, który się wiąże z niemożnością zajścia w
              ciążę... Tak mi się wydaje. Wiec życzę powodzenia i dużo radosci z rosnących
              brzuszków!!!
              • nie_po Re: Powodzenia :))) 26.09.06, 13:57
                katarzynko - wyluzuj za mnie smile
                cos mnie tam pokluwa na dole i zastanawiam sie czy to nie okres sie zbliza
                wielkimi krokami. sad
                od tygodnia mam piersi jak balony, cere do dupy itd. jak jeszcze dostane okres
                to pozwole sobie uchlac sie w trupa.
                • moniqa7 Re: Powodzenia :))) 26.09.06, 13:59
                  Za mnie tez poprosze. Ja juz zadnych objawów nie poznaję. Niby jakies tam są a
                  potem @ i tak przychodzi. A może testujecie na dniach przed spodziewaną @? Czy
                  wogóle jest sens testować?
                  • katarzynka801 Re: Powodzenia :))) Do nie_po 26.09.06, 14:04
                    No ból piersi to był chyba pierwszy objaw mojej ciąży, chociaż się tym zbytnio
                    nie przejęłam bo wcześniej miewałam powiększone przed okresem. A po którymś
                    miesiącu starań (wówczas nie piłam nic a nic) też to olałam i piłam... Bez
                    przesady oczywiście, ale czasem z tej bezradności. Wydawało mi się to takie
                    proste - zajść w ciążę.
                    • nie_po Re: Powodzenia :))) Do nie_po 26.09.06, 14:06
                      dziekuje katarzynko. postaram sie nie zwariowac zpelnie do 2/3.10 jak i po tej
                      dacie. zastanawiam sie tez nad pobudzeniem jajeczkowania. bo mam 32 lata, wiec
                      moze jestem za stara na dzieci?
                  • nie_po moniqua 26.09.06, 14:05
                    ale ja nie wiem czego to sa objawy - bo moga byc tez jedzenia na uspokojenie
                    dzikich ilosci czekolady.
                    a testowalam oczywiscie przed spodziewanym okresem, bo sie doczekac nie moge...
                    nie wiem czy jest sens testowac tak wczesnie. podobno mozna od 7 dnia po
                    zaplodnieniu? wiec tak zrobilam.
                    wiem, ze przesadzam, wiem.
                    • moniqa7 Re: moniqua 26.09.06, 14:13
                      Całyczas sie lamię czy zrobić jutro test czy poczekać do czwartku. 28 -ego mam
                      dostać @.
    • moniqa7 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:11
      Ja juz nawet nie mieże w tym cyklu tempki, bo w ostatnim nawet w dzien dostanie
      @ mi nie spadła. Bylam tak nakręcona a tu nic. Najgorszy jest ten ból, gdy się
      okazuje , że @ przyszła. Obiecuje sobie ze nie bede płakać a łzy i tak lecą.
      Moze jutro zrobie test? Bo narazie to mnie same 13 prześladują i to mie tez wkurza.
      • nie_po Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:16
        wytrzymaj do dnia okresu. ja tez sie wstrzymam. co ma byc to bedzie i tak my
        juz nic nie mozemy zmienic. trzymam za Ciebie kciuki.
        • iwka80 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:24
          Ja zrobiłam test po dniu spodziewanej @ i negatywny. Dziś 36 dzień cyklu,
          wczoraj drugi test i tez negatywny. Ale jestem dobrej myśli.....póki @ nie
          przyjdzie.
          • moniqa7 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:25
            Trzymam za ciebie kciuki w myślach odganiam @. smile))
            • iwka80 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:26
              Dzięki,za dobre słowo,pozdrawiam.
        • moniqa7 Re: Na dniach wszystko się okaże 26.09.06, 14:25
          Chyba zeczywisnie poczekam do 28-ego. Tez trzymam za Ciebie kciuki
          • agusja1 Re: Na dniach wszystko się okaże 27.09.06, 07:53
            U mnie dziś powinna zawitać @. Trochę się niecierpliwie. Zobaczymy co z tego
            wyjdzie. Tylko sie przeziębiłam. Nie wiem czy to nie opóźni oczekiwań. Biore
            tylko rutinoskorbin i tymianek i podbiał bo gardło szaleje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka