fantaisie 02.10.06, 21:48 Chyba czas na nowy wątek! Wskakujcie..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:50 No, to sie jeszcze zamelduję) i teraz już naprawdę Dobranoc) k. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:50 Zajrzalam i wskakuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:50 Niech nadejda! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:51 No właśnie niech wreszcie nadejdą do tych cierpliwych..... długo czekających z utęsknieniem..... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:52 Moze Jaania dobry przyklad nam da... i moze Balbinka, bo cos z ta temperaturka sciemnia Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:53 no tak, aja na starym wątku żale wylewam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:54 Oj Potwors oby!!! bo coś czuję nadchodzącą depresyjkę..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:55 Aganm przeczytałam. Najgorsze są kłótnie o kasę i rozumiem Twojego męża! po prostu poczuł się odrzucony i stąd ta jego reakcja! nie przejmuj się, na pewno mu przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:54 A ja jakas niespokojna jestem przed tym lekarzem, chyba sie bojam ;-( niech juz bedzie jutro popoludniu... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:55 Agan, no rzeczywiscie, meska duma to okropny stwor... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:56 Potwors będziemy jutro słać do Ciebie super mocne fluidki!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:56 Fantaisie... czy Ty masz jeszcze czas na depresyjki? myslalam, zes tak zalatana, ze sie nie da... (wiem wiem, glupie gadanie, na depresyjke czas jest zawsze...) sciski Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:57 Dzieki ) W samo poludnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:57 Potworsiku, ja niestety nie mogę się opanować i zaglądam na listopadówki..... a tam zaczynają się pojawiać dzieci..... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:59 No wiem, doczytalam... a ja za kazdym razem patrze, jak sie pojawiaja nowe watki, majowki, czerwcowki ile ich juz "przepadlo"? glupie takie dzialania, ale czlowiek jest slaby... sciskam mocno jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:06 Fantazyjna my sie chyba musimy na mocna , dobra wódke umówić.Nie ma wyjścia!!! (Tylko,że ja wódki nie piję...no ale cóz..kiedys trzeba zacząć)) I nie zaglądaj juz na to forum.Proszę , nie katuj się!!!Buziaki!!! I z tempką nie sciemniam..mam naprawdę 37,5...o kurczaki((Zaraz wypije następną herbatke z cytrynką...ech tam..taka paskudna pogoda to i deprechy zaczynaja nas dopadać..((( Fantazyjna..przeciez ciotka niedawno testowała)))Mam nadzieję,że zapoczątkowała fazę 2 kreseczek..i jaania już w srode zobaczy..takie dwie dłuściutkie...a kto nastepny w kolejeczce do testowanka??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:06 O kurczaki tłuściutkie miało byc oczywizda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:10 Jezzzu, jaka ja glupia jestem...Fantazyjna, chodzilo mi oczywiscie o forum listyopadówek, a nie nasze)) zmykam na jakis czas, musze projekt przepisać(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:57 Tu was znalazlam!!! Witam sie i uciekam spac. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:59 Ok, w samo południe torpeduję odległość między nami super mocnymi fluidkami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:03 melduję się na nowym zatestuję w środe jak nie zapomne jutro testu kupic a jak nie zatestuję to i tak ze 2 drinki wypije Potwors - wysyłam fluidy na jutrzejszą wizytę Balbinko - zapraszamy ale za mojego P. do towarzystwa nie ręcze bo chyba będzie w delegacji a u nas faktycznie deficyt na 2 kreski no nic, zegnam się dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 21:58 Cześć, dziewczynki. Wpadłam na chwilę, a tu już nowy wątek. Przejrzałam pobieżnie poprzednie posty, ale nie bardzo mam czas, żeby dokładniej czytać, co tam u was. Trzymam kciuki za Jaanię, bo widzę że ma wkrótce testować. Kończę robotę i uciekam się nacieszyć mężem, dopóki jeszcze jest w domu. Miłego wieczoru wszystkim życzę. Pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:01 i ja wskakuje.. i zaraz wyskakujęby wskoczyć do łózeczka. Kiedy dzieci zaczynaja przesypiac nocki? Proszę tylko o optymistycznie odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:13 melduje sie też, bo pewnie do końca już tutaj nie zdążę zajrzeć. Otóż obwieszczam!: zdałam ten okropny, najgorszy i najtrudniejszy egzamin! wreszcie! matko jak sie cieszę po drugie praca mgr-ska leży już na stoliku, uwaga, uwaga: opprawiona i czeka na podpis promotora! w końcu! na szczęście mam najgorsze juz za sobą Jeśli chodzi o wyniki badanek - dostałam dzisiaj wyniki na przeciwciała przeciw żółtaczce i mam takie dane: antyHBs przeciwciala wynik w surowice wynik dodatni 1635 mU/mL, ale zupełnie nie wiem co on oznacza, a jak zapytałamw przycodni to nie potrafili (lekarze) ustalić jednej wersji - -bo mieli podzielone zdania czekam więc może Chrumpsik się wypowie na badanka męża mamy juz skierowanie, więc jest juz bliżej niż dalej, ale niestety bidulek bierze teraz antybiotyk i chyba z badanek narazie nici, ale jeszcze zamiezram sie dowiedzieć. buziaki na jutro ślę M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:26 Feromonko, zatem ogromne gratulacje...już niedługo będziesz to miec za sobą! Nie wiem, ale chyba coś pomieszałam..myslałam,ze w czwartek miałaś histero...a męzus juz odebrał wyniki. A ja tu tak pisze i jednym okiem zaglądam...co sie na nowym wateczku dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka na dobranoc 02.10.06, 22:29 dzięki dziewczynki, ze o nas pamiętacie. feromonko - gratuluję a pracą to chyba się nie masz czego martwić Tatanko bardzo się cieszę, ze wszystko wraca do normy )) jaania czekamy z tobą na II fantaisie - też popijam herbatkę z malinką - pychotka Dziś mój mąż zrobił mi wielgachną niespodziewankę. Pojechał raniutko (o 4 do pracy do Gd. później miał jechać do Szczecina) a tu około 16 wchodzi z uśmiechem na twarzy. Rany, ale sie ucieszyłam. Co prawda juz pojechał do tego Sz. ale przynajmniej kilka godzin był w domu, zrobił kolacyjkę, przytulił buziaka jakiegoś zostawił... (biedaczysko błąka się dla mnie po świecie - wyjdzie tego dziś z 700 km. Na szczęście teraz juz nie prowadzi samochodu) Poza tym wydaje mi się, ze plamienia troszkę się uspokoiły i jest trozke lepiej - może leki zaczęły działać. Ale tfu, tfu - zeby nie zapeszyć. No koniec tego dobrego - pora spać. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 melduje sie 02.10.06, 22:52 Na wszelki wypadek kobitki w ciazy- nie pijcie herbatki z malinkami. w szkole rodzenia ciagle nam powtarzano, ze przyspiesza ona skurcze porodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 22:18 Balbinko, może zamienimy wódkę na winko???? coś mną trzęsie na myśl o wódeczce, chyba jeszcze pamiętam KościelichoPP I zajarzyłam gdzie nie mam zaglądać Ty pijesz herbatkę z cytrynką, a ja dzisiaj raczę się herbatką z malinką))) Idę pod prysznic i do łóżeczka, mąż obiecał masażyk olejkiem z zielonej herbaty... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc... 02.10.06, 22:23 Tylko tyle, bo nie mam siły na więcej... (( Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Balbinko 02.10.06, 22:44 mężul miał faktycznie zrobić badania, ale sie rozchorował , no i chyba lepiej zaczekac aż przestanie brać antybiotyk a histero to gin jeszcze nie chce mi zrobić - powiedział, że sie umówimy po tym jak juz będa wyniki mężula, nie wiem jakie to ma docelowo znaczenie, ale okaże się w praniu pozatym nie wiem czy dam radę w październiku zrobić histero, bo @ wypada ok 18 października czyli histero można by zrobić 26-27 października, a 23.10 to takie nieoficjalny termin na obrony, no i trzeba wziąz pod uwagę, że @ nie jest taki znowu punktualny i pewnie jak na złośc wypadnie w dniu obrony, albo jeszcze przed wrrrrr no ale zobaczymy... a co u Ciebie Balbinko, który dc?, i jak staranka bo przyznam że nie bardzo miałam czas czyać poprezdni wątek... i widzę, że Jaania też czeka na dwie krechy w takiem razie trzymam kciuki M. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma jestem w rozterce 02.10.06, 22:57 hej dziewczynki! nie pamietam na ktorym watku sie zagubilam mielismy kilka dni przerwy w dostawie netu - dopiero wtedy czlowiek sobie uswiadamia ile ma wolnego czasu potem pare dni mnie nie bylo, potem m. mnie nie dopuszczal do komputera. i tak mi troche niezrecznie. bo nie wiem czy to tak wypada, zebym tak sobie tylko raz na jakis czas do Was wpadala dobrze mi tu z Wami, ale troche mi glupio, ze nie zawsze moge przeczytac co u Was, a juz tym bardziej napisac do kazdej z Was zwlaszcza, ze za chwile znowu wyjezdzam i magda coraz mniej daje posiedziec przy komputerze.... tak wiec przepraszam Was mocno! ale myslami zawsze jestam z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem w rozterce 02.10.06, 23:05 chialm jeszcze bardzo, baaardzo podziekowac za zdjeciia. Marudka, sukienka sliczna, ale ty w niej jeszcze sliczniejsza! I Julcia Kocurkowa faktycznie do taty podobna. cudna Olcia, zdjecie z lotu ptaka rewelacja! Gwiazdko, to niesamowite, jak fryzura moze zmienic czlowieka. bardzo ladnie Ci w krotkich wlosach. Erga, mezowi pewnie bys sie i lysa teraz podobala czytam sobie powoli watek o "pocianim cudzie" chociaz na oczy ledwo widze, ale musze nadrobic. Jutko.....strasznie milo mi sie zrobilo!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 23:23 poniewaz literki zlewaja mi sie juz w czarne plamy i nie ma juz tu zadnej zywej duszy, to ide spac.moze juto wieczorkiem uda mi sie zajrzec i ktos tu bedzie sciskam Was wszystkie bardzo mocno! koloroych Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodz 02.10.06, 23:28 a jeszcze! Anialm, z wielka przyjemnoscia umowie sie z Wami na spacer. zwlaszcza, ze niedawno jedlismy tarte z "francuskiego lacznika" i chetnie zrobilibysmy powtorke z rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 02.10.06, 23:48 melduję się na nowym watku Fantaisie- może to faktycznie nerki-oe czasem lubią promieniować na inne części.. Ale dziewczyny mają rację - pędem do lekarza. Nie wolno lekceważyć takiego bólu. Co do laptopika to jest suuuper!! co do ćwiczeń to możesz robić te które już wcześniej podałam, a tu masz na odcinek lędźwiowy: Odcinek lędźwiowy 1. Połóż się na plecach, na podłodze. Nogi ugnij w kolanach, stopy oprzyj mocno, ręce włóż pod głowę. Napinaj mięśnie brzucha, przyciskając kręgosłup do ziemi. Wytrzymaj tak 5 sekund i rozluźnij się. 2. Leżąc na plecach, zginaj w kolanie raz lewą, a raz prawą nogę i przyciągaj je kolejno do brzucha, trzymając rękoma za kolano. 3. Leżąc na plecach, ugnij nogi. Złap je rękoma pod kolanami i kolana przyciągaj do klatki piersiowej. 4. Połóż się na plecach. Ugnij nogi w kolanach, ale nie odrywaj stóp od podłogi. Ręce rozłóż na boki. Złączone nogi przechylaj w prawo i lewo, starając się kolanami dotknąć podłogi. 5. Połóż się na brzuchu. Pod brzuch wsadź twardą poduszkę. Napinaj i rozluźniaj mięśnie pośladków. 6. Klęcząc, oprzyj się dłońmi o podłogę. Wypinaj kręgosłup w górę opuszczając głowę w dół ("koci grzbiet"), a następnie opuszczaj kręgosłup w dół, unosząc przy tym głowę. tu jest conieco o różnych skrzywieniach: www.poradnikzdrowie.pl/site/937_2726.htm Megi-fajnie że przepuklina ustępuje!! I mówisz że tosia go podrywała???? no ładnie!! Jaaniu-no własnie cały czas się zastanawiam jak się spotkamy. Bo ja mogę przyjechać prosto do Brzegu tylko troszkę się martwie o samochód. Będę się bała go gdzieś zostawić takiego załadowanego. no chyba że siądziemy tak żeby go miec na oku. Bo jak juz pojadę do rodzinki (która widziałam 2,5 roku temu na moim weselu) to już mnie nie wypuszczą. aha - i trzymam kciuki!!! Balbinko a może to wcale nie przeziębienie.... ale ja nic nie mówię! a ja się pytam gdzie są foty z imprezy ciastkowej u Moniki, hę?? Potwors - bedzie dobrze!! kciuki juz dziś zaciskam. I melduj jak wrócisz. Feromonko-gratuluję!!!!!! I zdanego egzaminu i oprawionej pracy!! Misia-ma - wpadaj do nas kiedy chcesz!! kiedy masz czas!! my cię zawsze z otwartymi ramionami przywitamy ) masz rację że mogłabym być łysa-i tak pewnie by nie zauwazył z radości ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 00:05 melbuś - przeglądam własnie różne zagadnienia statystyczne - a nic ci nie powiedzieli jaka to ma być analiza?? ta z macierzami i współczynnikami korelacji czy jakieś rozkłady masz tylko zrobić. Chodzi mi o to czy to ma być porównanie graficzne czy obliczeniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 00:10 tu sa podane metody analizy - może własnie chodzi o opisówke (wykresy) a nie obliczenia. statystyka.az.pl/medycyna.html Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 00:27 Erga, grafikę to ja już mam, wykresiki,że hoho.Szukam testu, którym można zanalizować grupę nie będącą reprezentatywną, bez grupy kontrolnej...chyba taki nie istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 00:34 przydusze moją promotor...skoro nie zauwazyła tegop w czerwcu, to niech teraz kombinuje.Może ja się za bardzo przejmuję ta komisją....Dzięki, Erguś Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 00:53 Dobranoc wszystkim panienkom)) Misia, ma. wpadaj , kiedy masz czas!!! Buziaki!!! Erga, ja nic nie mówie poza tym, że to marzenie sciętej glowy...i to chyba byłby cud) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 02:53 Wiedzialam, ze naskr9obiecie juz nowy watek Tylko zwolnijcie troche zeby Jaania mogla w srode rano nam tu dobre wiesci napisac. Niech jej ktoras sms'a podesle jutro zeby tego tesciora nie zapomniala kupic. Fataisie Ty lepiej nie wchodz na zadne inne forum niz nasze dla wlasnego dobra, co zlotko? Balbinko dla Ciebie tez duze buziaki za taka duza wytrzymalosc. Fantaisie nie wiem czy ci kregarze tu i tam sa tacy sami ale oni tu fajnei toba wywijaja i to wcale nie boli, chrupie w kosciach tylko i od razu sie lzej robi. Oni mowia, zejak kosci do wlasciwej pozycji nie ustawisz to mozesz sie masowac ile chcesz ale miesnie i tak nie beda w dobrej pozycji i to nic nie da. Dzwonilam do mojego ubezpieczenia i mam 20 wizyt w roku u kregarza takz emam nadzieje, ze jutro moj ginek poda mi numer tel. jakiegos do ciezarowek i szybko sobie wizyte umowie bo wysiedziec nie moge. No i cos jeszcze.... aha Potwor to jak wizyta w poludnie to ja ide spac z zacisnietymi kciukami. I do Misia-ma macham lapka. No i cosik jeszcze mialo byc ale coz. Ja si echcialam zabrac za ciasto ze sliwkami bo udalo mi sie je w koncu dorwac ale cukru kurde nie ma. Malz wrocil po meczu musi sie wykapac i jedziemy do sklepu. tylko pewnei jak przyjedziemy to jzu mi sie nei bedzie chcialo bo to juz 21-sza. No to do juterka dziewczatka. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: JAANIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 03.10.06, 02:53 Test pamietaj kupic plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 08:13 Melbuś a może to ci pomoże? www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1997/09/reformy.html Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 08:19 bo juz sama głupieje o co może im chodzić. W statystyce są różne metody analizy - zależy co sie chce wykazać. może cos ci jeszcze podpowie promotorka,co? Jeżeli chodzi o np 100 osób badanych gdzie np 12 jest dodatnich - mozna to przedstawić za pomocą rozkładu Gaussa (dla jednej i drugiej metody ) i porównać. tu masz przykład: hep.fuw.edu.pl/u/zarnecki/fizyka04/wyklad02.pdf#search=%22rozk%C5%82ad% 20gaussa%22 tak mi się wydaje że to byłaby najlepsza analiza Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 08:52 Witajcie Jest jazda bo Miki ząbkuje na całego, czyli histeryzuje, gryzie i się ślini. Tak więc pewnie w najbliższych dniach będzie mnie mniej na forum. Trzymam kciuki za wizyte potwors no i za teścik jaani)))) Bebell jeszcze raz dziekuje za wczorajsze spotkanie) i biore się za socjologię póki Miki spi. Pozdrowienia dla W. i uściski dla Tosi Balbinko jak sie czujesz? Jutko gdzie się zgubiłaś? Fantaisie jak kręgosłup, lepiej? U mnie poprawa ale za to dziś bolą mieśnie po fitnessie;P Usciski dla Wszystkich! m. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 09:07 megi szybciutko miki zabguje moja slinila sie w wieku 4 m ale wtedy to zaczynalypracowac slinianki i dlatego a tak poza tym nie ma zadnych oznak zabkowania. przed chwila alicja przybiegla w reku z pieprzniczka i z otwarta buzia biedna sprubowala sobie pieprzu Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 09:17 dzien doberek! tak wczoral lalo na woli, ze jak przebieglam 200 m do samochodsu to bylam CALUSIENKA mokra!! z wlosow mi kapalo (( koszmar ... Tatanko a nie mowilam?? dobrze ze wszystko Ok!! buziaki dla calej waszej troki! a Kropek kawal czlowieka!!! ) Ergunia gratuluje laptoka. moj za to padl ( trza mu dysk twardy zmienic!! no trudno ( Balbinko podoba mi sie ta twoja temperaturka!! ktory to dc?? co?? i twoje dzieciczaki cie chca, wierz mi!! a moj M nie chce nowego kameleona, mowi ze poczekamy na potomka ... a terarium stoi puste Megi buziak dla Mikiego, dobrze ze przepuklinka znika. i zabki wychodza, no no, kurna do was tez musze sie wprosic!! Jaania kciuki za jutro zacisniete!! test zakupiony??!! Potwors powodzenia u lekarza, wracaj szybko i zdaj relacje!! Monia do lekarza!!! wiesz ze ja wczoraj tez zajzalam na forum grudniowki 2006??!! i kurna nigdy WIECEJ!!! ( Ciotka dobrze ze samopoczucie lepsze!! i M wspanialy! kciuki nadal trzymam! a kiedy wizyta u gina?? Misia witamy i oczywiscie zagladaj tak czesto jak mozesz!!! buziak dla Magdusi ) no to tylko Kasi nam brajkuje!! Kasia gdzie jestes?? bebelek mowisz ze jablka gotowe?? jade ... i tyle z notatek ... a tort genialny!! milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba... 03.10.06, 09:09 analizę zależności można zrobic dla grupy nie reprezentatywnej! (co prawda wynik jest wtedy nie reprezentatywny)) ale w medycynie to powszechne zjawisko)) ) dla dowolnych dwóch ciagów liczb, z których jeden jest zmienną niezależną a drugi zależną... najczęściej robi sie test na niezależnosc stochastyczną i chi2... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba... 03.10.06, 09:12 Poza tym Dzień Dobry)) k. ps. Misia-ma niech rozterki pójda precz! wpadaj do nas, kiedy możesz i nie stresuj się)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 ja tez dzień dobry! 03.10.06, 09:21 i to tekst na poczatek dnia Lecący balonem mężczyzna uświadomił sobie nagle, że się zgubił. Zmniejszył wysokość lotu i zobaczył w dole kobietę. Opuścił się jeszcze niżej i krzyknął do niej: - Przepraszam, czy może mi Pani pomóc ? Obiecałem przyjacielowi, że dolecę do niego w ciągu godziny, ale sam już nie wiem gdzie jestem.... Kobieta odpowiedziała: - Jest Pan w balonie napełnionym gorącym powietrzem, unoszącym się około 10 metrów nad ziemią. Znajduje się Pan między 40 a 41 stopniem północnej szerokości geograficznej oraz między 56 a 60 stopniem długości zachodniej... - Pani jest inżynierem ? - spytał mężczyzna z balonu. - Tak - odpowiedziała kobieta - a skąd Pan wie ? - No cóż - rzekł baloniarz - wszystko to, co Pani powiedziała, jest z merytorycznego i fachowego punktu widzenia prawdziwe, ale ja w dalszym ciągu nie mam bladego pojecia co zrobić z tymi wszystkimi informacjami, a fakty są takie, że się zgubiłem. Szczerze mówiąc, w ogóle Pani mi nie pomogła, a tak zasadniczo, to nawet przez Panią jestem jeszcze bardziej spóźniony. - A pan jest na pewno dyrektorem !? - odpowiedziała kobieta. - Niesamowite ! Faktycznie jestem dyrektorem.... - odpowiedział mężczyzna. - Skad Pani wiedziała ? - No cóż... Nie wie Pan, gdzie Pan jest, nie wie Pan, dokąd Pan zmierza, osiągnął Pan tę pozycję zużywając dużo powietrza, złożył Pan obietnicę, której nie jest Pan w stanie dotrzymać, oczekuje Pan od ludzi, którzy znajdują się niżej, że rozwiążą za Pana Pańskie problemy. Poza tym fakty są takie, że jest Pan nadal dokładnie w tej samej sytuacji, w jaką Pan sam się wprowadził, ale uważa Pan, że to moja wina... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 09:23 Witam Was Ale dzisiaj brzydko na zewnątrz Zabieram się do pracy, może uda mi się wcześniej wyjść.... nie spałam prawie całą noc, bo zasnąć nie mogłam a jak już usnęłam to budziłam się, bo wydawało mi się, że ktoś chodzi po mieszkaniu miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 09:41 Dzien dobry Potwors trzymam kciuki za wizyte!!!!!!!!! Feromonko - gratulacje! Misia ma - fajnie Cie slyszec )))) Melba trzymam kciuki, zebys wkrotce juz to wszystko miala z glowy i nie musiala sie zastanawiac co tam wstawic do pracy. Balbinko mnie tez cos zlapalo kurka wodna a u nas cieplo... Wczoraj dobrze sie czulam wiec juz olalam aspiryne, a dzis obudzilam sie z katarem i bolacym gardlem buuu Tatanko, Ako kciuki nadal zacisniete ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 09:59 Witam! Dzisiaj głód mnie wygonił z łóżka Megi, to chyba w ruch powinny isc jakies zele chlodzace i lagodzace i tego typu sprzety, zebyscie jakos przezyli to zabkowanie. No i super, ze przepuklina schodzi. Bebell, Toska jest szczera do bolu Rozwalila mnie z tymi kanapkami. Enterku, sama bylas w domu? Fantazyjna, jak plecy? Dajesz rade sie ruszac?? Potraktuj sie jakas mascia rozgrzewajaca, powinno pomoc przynajmniej na jakis czas. Balbinko, ale wy macie z tymi sasiadami. Mam nadzieje, ze sprawy kominowe sie jakos rozwiaza pozytywnie. Dziekuje wszystkim za rady rozstepowe. Ja ma problem z posmarowaniem sie dwa razy w caigu dnia, a piec to juz sobie w ogole nie wyobrazam. Jaania, łóżko mieć fajna rzecz Trzymam kciuki za jutro Tysia, ja tam nie wierze w to ze sok z malin moze zaszkodzic! Ja pije i dobrze mi z tym. Herbatke zawierajaca liscie malin tez pije i tez mi z tym dobrze. W koncu nie pijam tego w ilosciach przemyslowych. A z tego co czytalam, to ewentualnie napar z lisci malin moze powodowac skurcze, a nie sok. Ale co do tego tez sa podzielone zdania, bo znalazlam tez opienie, ze taki napar zwmacnia miesnie macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:17 Althea, kochanie, mozliwe, ale ja na wszelki wypadek nie piłam.Po co kusic los? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:22 Melduję się na nowym wątku! Tatanko jakie wspaniałe wieści. Ciesze się ogromnie Balbinko radzę sobie dobrze, chwilowy kryzys poszedł dawno w niepamięć. Nulka kocha brata nad życie. Głaska go, całuje, chce nosić i tulić na okrągło. Staje nad jego łóżeczkiem i ciągle mu coś opowiada. Ciekawe tylko kiedy jej przejdzie ;P Jak mały się urodził, to zaczęła mówić do B. tato – sama z siebie, i jest tak jakby powietrze z niej uszło… A B. chodzi dumny jak paw, bo wszyscy mu mówią, że bardzo jest do niego Szymon podobny. A jak wrócił do pracy, to zauważył że mały rośnie i nie może się nadziwić, że już jest taki duży Rany, ale Ci sąsiedzi kłopotów Wam robią. Jak nie jedno to drugie… współczuje. Nika czekam niecierpliwie na fotkę nowej fryzurki. Olcia rozstępy zrobiły mi się w połogu, bo nagle zabrakło lokatora w brzuchu i została sama skóra a Ja olałam sprawę i nie smarowałam. Tysia ale numer z tym tortem Jaaniu to trzymam kciuki za środę. Megi dobrze ze plastry pomogły Mikołajowi na tę przepuklinę. I ząbki już wychodzą ??? jejciu, to będzie przeprawa. Balbino nie smutkaj się skarbie *** Fantaisie ciebie tez przytulam mocno kochanie ** Czuje się taka bezradna, chciałabym Wam jakoś pomóc … a mogę tylko pisać, że mi smutno jak Was dopadają dołki (( i gdyby był tylko jakiś sposób, żebym mogła przyspieszyć pojawienie się waszych dzieciątek, to bym się nie wahała i zrobiła wszystko żebyście mogły się uśmiechać do swoich pociech… Agan mężczyźni są dziwni… a ich duma najgorsza! A kłótnie o kasę najgłupsze. Dobrze że już jest dobrze i się M. zreflektował. Potwors w samo południe myślami będę z tobą! Horitka jeśli chcesz optymistyczne komentarze dot. przesypianych nocy, to Ja nie będę pisać ile Nulka miała lat jak zaczęła przesypiać cale noce… a było to niedawno… Misia_ma to Ja się bardzo cieszę już na spacerek Widzę, że „Francuski łącznik” znany jest, a bym w życiu nie powiedziała, że w takim miejscu coś da radę tak świetnie funkcjonować. Za każdym razem jak przechodzę obok, to widzę przy stolikach prawie komplet klientów. A jeśli chodzi o notoryczny brak czasu to nie waż się mieć z tego powodu wyrzutów sumienia i zaglądaj jak najczęściej. Althea Ja się smarowałam 5 razy dziennie na rozstępy z nudów jak leżałam i się nudziłam to przynajmniej miałam jakieś zajęcie oprócz łykania tabletek co 1,5 h Teraz czekam na położną, w sobotę bladym świtem odpadł Szymkowi kikut pępowiny, więc pewnie będzie to ostatnia albo przedostatnia wizyta. W czwartek jestem umówiona na wizytę u pediatry, zobaczymy ile gzub przytył martwią mnie tylko jego drgawki, ma ich co prawda dużo mniej niż na początku, ale jeszcze się zdarzają. Pediatra w szpitalu mówił, że będę ustępować, ale nie mówił jak długo to będzie trwało… no nic postaram się nie zamartwiać się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:33 Moje dziecko chodzi boso po domu i mówi, że jest w morzu... a plażę zroiła sobie z kasztanów (ma ich wielką reklamówkę), rozłożyła tez sobie scierkę kuchenną, no, bo przeciez na plazy rozkłada sie kocyk)) aha i gada do telewizora (pozyczony na chwilę od moich rodziców) twierdzi, ze tam jest Tadzio... a ja umieram! boli mnie każdy mięsień, boli mnie brzuch i boli mnie głowa. poza tym jestem notorcznie zmęczona i niewyspana... kurka wodna, no!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:36 Althea- ja się nienawidzę smarowac czymkolwiek... Anialm- nie martw się drgawkami! przejda na pewno! Chrumpsik- zdrowiej! Potwors- miłej wizyty)) lecę zszumowac rosół... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:39 Bebell twoja Tosia jest niesamowita plaża z kasztanów, to chyba jakas kamienista Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:53 bardzo kamienista)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Cytrusowa i Stokrotka! 03.10.06, 10:37 Forum STYCZEN 2007, zostalo zlikwidowane... no nie powiem zebym sie nie zdenerwowala. Oto link do nowego forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43538 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:40 Bebell, co sie dzieje?? A plaza w domu to podstawa)) A te kasztany na podlodze W. widzial??? Ja tez sie normalnie niczym nie smaruje, wiec smarowanie dwa razy dziennie to u mnie juz wyczyn. A zeby sie posmarowac w ciagu dnia to ja sie musze rozebrac za kazdym razem. I co tak 5 razy??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:53 no, widział, widział) sam jej rozsypuje i sobie różne rzeczy z nich układają. albo bawimy się w zagadki: układamy z nich coś (np. słonia) a Tośka zgaduje co to jest... a u mnie chyba nastąpiło totalne zmęczenie materiału(( poza tym od kilku dni mam taki ból okresowy w dole brzucha i macica cała mi się napina- jadę na nospie... no, i potworne skurcze łydek miałam dziś w nocy... no, ale twardym trzeba byc, nie mietkim!))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 10:59 Bebelek widze ze Tosia przyzwyczaja sie do plaz w CRO ) Kochana a ja ty sie zle czujesz, to mzoe ja sie nie bede dzis zwalac do ciebie, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 11:05 Bebell współczuje skurczy ( na samo wspomnienie mną rzuca... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 11:12 Ma_rudka- no co Ty??? zwalaj się! koniecznie! i prosze bez wątpliwosci)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Althea 03.10.06, 12:52 juz zlikwidowane???? ale ta laska to beznadzieja, naprawde..... uparla sie by zaskodzic i dopiela swego. co za ..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 03.10.06, 13:03 Tak cytrusia, zlikwidowane. Alasce sie cos nie spodobalo i se zlikwidowala forum... A ja juz dwa razy ci pisalam o wyprawce, a dzisiaj rano o lozeczkach i spiworkach. Łózeczka z IKEi sa o pare centymetrow mniejsze od standardowego, maja 112 lub 117 cm, w zaleznosci od modelu, na szerokosc tez kilka centymetrow mniej maja. A spiworkow poszukaj na allegro. Mozna kupic w spoko cenie. Skoro masz zamiar kupic rozek, to ani posciela ani spiworki ci nie beda na poaczatku potrzebne. Na ubranka tez popatrz na allegro, pieluszki i inne akcesoria. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 12:54 Hej! zgłasza się do Was maks połamaniec Misia, Ty nie gadaj głupot, tylko jak możesz zaglądaj i już! a poza tym gdzie jest napisane, że musisz każdemu coś napisać???? no! gdzie???? Bebelku, współczuję takiego samopoczucia ale wiem, że Ty twarda babka jesteś) No i plaża skromnie mówiąc kamienistaDDDDD ale ja takie lubię!!!! i tak w ogóle to chciałabym zobaczyć słonia z kasztanów)))) Marudzia, won mi od grudniówek!!! no i zobacz kto Ci to pisze(( ta co ciągle tam zagląda, chyba muszę wykasować to z mojej zakładki... Pociesz się dzisiaj szarlotką Ja swoją systematycznie upłynniam.... Althea, a dlaczego zostało zlikwidowane????? to chyba nie jest normalne??? Co do malin, to ja słyszałam, że liście mogą powodować skurcze, ale w dużych ilościach, sok na pewno nie! ale ja nie ciężarówka więc nie słuchać się mnie. Anialm, miło się czyta o takiej sielance rodzinnej))) i Kochanie ja chyba przeoczyłam drgawki Szymusia przepraszam mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej Erguś, dzięki za ćwiczenia, postaram się je robić! tylko najpierw niech przestanie boleć! ja myślę, że wczoraj to soboe sama dowaliłam, gdyż postanowiłam porobić brzuszki i coś mi strzeliło, walnęło.... a efekt jest mizerny i na brzuchu i na kręgosłupie.... Olcia, ta moja laska co masuje to też trochę nastawia, więc naprawdę mam nadzieję, że dzisiaj mi pomoże, a w sobotę jestem już umówiona od dawna na taki maks szał ciał))))) Potwors, cały czas o Tobie myślę!!!!! Enterku, koszmary senne???? ktoś Ci chodził po mieszkaniu??? biedactwo, tulę Cię!!! Megi, moje plecki zosatwiamy bez komentarza cieszę się, że u Ciebie lepiej. I wiesz bardzo mi kusi ten Twój fitness, może nie do końca Twój, bo mam niedaleko szkoły bardzo fajne miejsce ale cały czas tak sobie myślę, że może kiedyś.... ech....aż się głupkowato rozmarzyłam. Buzi dla śliniącego się Miekiego))) Cytruś, czy ta Wasza miejscowość na Krecie jest objęta tajemnicą państwową, że nie chcesz mi napisaćDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Miłego sennego wtoreczku Ja śpię cały czas i wszędzie, głowa mi ciągle opada i opada(dobrze, że tylko głowa i moja) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:01 aaaa, Fantaisie, zapomnialam zupelne sorki! juz patrze.... Chersonissos sie zwie miejscowowsc, a hotel to Nana Beach Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:05 Ooo. Cytrusiu)) dzięki))) to ja Ci powiem, że wiem co to jest))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:14 oooo, fantaisie - a co wiesz? podziel sie althea - z lozeczkek zrezygbnowlaismy niestety, bo sie nam nie mieszcza po prostu moze pozniej i to jedno.... na razie bedą dwa - cos pomiedzy kolyską a koszem wiklinowym, fajne, stabilne itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:47 Witam Feromonko gratuluje zdanego egzaminu!!! Hortiko na pocieszenie powiem ze moja Ola juz przesypia cale noce. Zasypia ok. godz 20.30 - 21.00 i spi do 6 - 7 rano. Fantasie dbaj o siebie Kochana. Mam nadzieje ze dzis z pleckami juz dobrze. Ciotka.aka ciesze sie ze coraz mniej plamien. Wypoczywaj i leż duzo. Tatanko super ze i u Ciebie lepiej. Megi mam nadzieje ze Miki nie da sie za bardzo we znaki przy ząbkowaniu i że ząbki szybko wyjdą. Bebellku współczuje kiepskiego samopoczucia. A Tosia to pomysłowa dziewczynka My ju dzisiaj p[o spacerku. Chociaz troche padalo. U nas przygotowania do chrzcin powoli ruszaja. Musze troche rzeczy wczesniej porobic bo w czwartek i piatek ide juz do pracy. Dziewczyny moze macie pomysl na jakas dobra salatke. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Nika 03.10.06, 14:04 mam dwie sprawdzone: jedna z ryżem i kurczakiem a druga warstwowa z fetą. Jakby któras cie interesowała daj znac to prześlę ci przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Nika 03.10.06, 14:24 No rzeczywiscie, Erga, widocznosc byla zadna ale dalismy rade! w koncu to przeprowadzka calego mojego dobytku byla (a i tak przeciez nie calego!). No to zamowilam kolejna wizyte, tym razem prawdziwa. na 20 listopada! I musze isci jeszcze raz do mojej lekarki 1. kontaktu po skierowanie na konsultacje z psychologiem!! szok! Aha, i jeszcze zapisalam sie do fizjoterapeuty na.... 15 marca! super, nie? Anialm, moja tesciowa robila fajna salatke z kurczaka, selera naciowego i majonezu. Cytrusowa - no rzeczywiscie, jakas chora sytuacja z ta laska! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Nika 03.10.06, 14:25 YYY, salatka dla Niki. mialam pod spodem napisane anialm i sie zasugerowalam, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nika 03.10.06, 14:46 Potwors Ja dodaje jeszcze ananasa z puszki i rodzynki... no i ryz oczyiwście Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Nika 03.10.06, 14:52 Aha. dla mnie rodzynki nie sa fajne, ale ananas OK ) Bebelku, wlasnie, jakby co to sie upomnij o swoje! Piwko sie konczy ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:25 czesc dziewczyny! Ale jestem zla! wyobrazcie sobie, ze w tej klinice, do ktorej sie umawialam na wizyte, ta jednostka zajmujaca sie nieplodnoscia itp. jest zupelnie innym organizmem z innymi nr telefonu!! wiec tak jakby trafilam do niewlasciwego gina. No i musze sie jeszcze raz umawiac. stracilam nerwy i czas swoj i M., ktory mnie zawiozl. No i czas uplywajacy, bo przeciez ciekawe ile czasu minie do nast. wizyty!? Wrrrrr...! Dzieki i tak dziewczyny za wsparcie! Na plaze bym sobie poszla - moze byc z kasztanow Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:29 Powors, chyba żartujesz??? wcale Ci się nie dziwię, że jesteś zła!!!! ja bym chyba tłukła co popadnie.... Cytruś, napiszę później na priva, bo muszę się zbierać na ten masaż. Ja byłam parę kilometrów dalej, ale w tym hotelu byli nasi znajomi Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:31 Ide do lodowki po piwo! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:32 Milego masazu - oby Ci pomoglo! kiss Althea - ja mam tak samo jezeli chodzi o smarowanie sie roznymi specyfikami Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:36 Potwors nie dziwie ci sie ze nerwy puscily, kilka wypraw do lodowki i powinno byc lepiej)) Fantaisie moja droga bedziesz jeszcze smigac na tym "moim" fitnessie!!! jestem tego pewna!!! Marudko my nadal czekamy!!! A u nas sytuacja hardcorowa jest ale jakos sie trzymamy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:56 potwors-nosz cholercia nie dziwię się że się zeźliłaś!!! napij sie piwka - może troszkę nerwy puszczą. Fantaisie- miłych wrażen na masażu!! A kto będzie cię masował?? Pan czy Pani? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 13:57 a co za zołza skasowała wam forum styczniówek??? jak tak mozna??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Potwors!!! 03.10.06, 14:00 własnie sprawdziłam pocztę!! no nie - foty powaliły mnie na kolana!! autko tak załadowane że praktycznie widocznośc zerowa!! podziwiam was!! ja jednak postaram się tak zrobić by tylna szyba była odsłonięta. Nie lubię polegac tylko na lusterkach bocznych. Ale też zrobię dla was fotę ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:02 dajcie spokoj - to jakas niewyzyta panienka. nie dosc, ze nawet nie wiem czy w ciazy byla, to jeszcze wogole jej na forum nie bylo, nie mozna bylo nic zmieniac, itp. a jak padla propozycja innych adminow to sie wkurzyla i narobila dymow - najpierw zamknela forum, a po paru godzinach nikomu nic nie pioszac po prostu zlikwidowala, fajnie, co? a ja sie tyle naprodukowalam, inne dziewczyny te - toz to historie z naszego zycia byly..... przykra sprawa. zawsze przy takich okazjach zastanawiam sie jak to mozliwe by dorosla kobieta tak sie zachowywala...i jaka w takim razie musi byc na zywo, w zyciu codzinennym, zyjac z innymi....o mezu nie wspomne..... ps. ciekawe, czy to tez znajdzie i skasuje, hihihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:30 Potwors wcale sie nie dziwie ze cie trafilo!! piwko wypite?? a termiony masz takie jak ja kiedys w normalnej przychodni! koszmar!! sciskam. Anialm moge tez prosic o przepis na wartwowa salatke?? thx. Ergunia jak chcesz to ci podesle zdjecie autka z zeszlorocznej podrozy do cro. a pojechalismy na niecale 2 tyg ) albo sie Zuzy zapytaja jak w tym roku wygladalo nasze malenstwo )) wlasniw wlasnie Zuzka tez zniknela!! Bebelku skoro mam przyjezdzac to jade * Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:31 ciekawe co ta sa TERMIONY??? nosz sama ze soba juz nie wyrabiam.. dalej nie czytam bo pewnie jeszcze kilka kwiatkow wsadzilam P. Terminy mialo byc TERMINY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:33 Maruda, piwko w trakcie, chcialam na trzezwo dzwonic usciskaj ode mnie osobiscie Bebelka! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:40 Anialm, a wrzuc na forum te przepisy - na pewno wiecej chetnych sie znajdzie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:59 Maruda-rób więcej literówek to beda kolejne pomysły na tytuł wątku ))) pamiętasz WINRUJĄCEGO POCIANA ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:18 erga4 napisała: > Maruda-rób więcej literówek to beda kolejne pomysły na tytuł wątku ))) > pamiętasz WINRUJĄCEGO POCIANA ?? > Ergunia DOSKONALE pamietam ) i jeszcze sie wstydze P Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors!!! 03.10.06, 14:45 to smacznego piwka Bebelka usciskam! Bebelek jak zapomne to mi przypomnij!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:03 Sterroryzowałam moje dziecko (wrzaskiem i przemocą) i położyłam spac. Sama tez poszłam spac, no i od razu mi lepiej)) Potwors- te terminy są chore((( Ma_rudka- szarlotka właśnie wyszła z piekarnika)) i dopilnuje, żebyś mnie wysciskała)) k. ps. rosół mi niedobry wyszedł( kurka zielona(((( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:11 ty to jak moj maz - nie lubi rodzynkow, gdziekolwiek są, zawsze wydlubie, maniak jeden..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:12 Frytek mi sie chce! Od wczoraj za mna chodza. I jeszcze ryz zapiekany z jablkami... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:12 no to dobrze, ze dopilnujesz swego! Terminy takie jak na panstwowa sluzbe zdrowia przystalo. tak mi mowiono i spodziewalam sie tego. zwlaszcza ta fizjoterapia, ktora nie jest niczym pilnym i spokojnie moge ja sobie odpuscic. pewnie, ze prywatnie byloby szybko, ale i koszt 4 razy wiekszy. a w tej klinice niepokoi mnie to, ze od razu kazali przyjsc razem, i to skierowanie do psychologa... wydaje mi sie to przesadne.od razu z grubej rury... ale moze tak trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:13 Cytrusku, ja juz co prawda wyroslam z wydlubywania, ale wg mnie psuja ciasta i inne takie. jeszcze jak sa suche to ujdzie, ale rozciapciane... nie lubie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:19 Ja mam tak samo z rodzynkami. Generalnie lubie, ale pod warunkiem ze nie sa rozciapane i rozmokniete. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Potwors!!! 03.10.06, 16:22 marudko- no co ty!!! czemu się wstydzisz???? dla mnie to było super!!!! po prostu zabawne więc nie ma sie czego wstydzić. Bebell - przemoc w rodzinie???? oj super niania by ci pokazała )))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors!!! 03.10.06, 16:46 ano przemoc Erga)) a super niani nie lubię)) poza tym uważam, ze ten program jest przeciwskuteczny, tzn. leci o takiej porze, że dzieci tez go ogladają i sie uczą jak byc bardziej wredne))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:16 patwors, u nas co prawda do psychologa nas nie wyslali, ale tez kazali przyjsc razem. W koncu razem sie o dziecko staracie, nie?? U nas jeszcze przed pierwsza wizyta kazali zrobic badanie nasionek. Na samej wizycie bylo duzo gadania, ale zostalam tez zbadana i pobrali od nas obojga krew na badania, a od M. jeszcze mocz na posiew. Dobrze, ze sie zabiora od razu za was oboje! I zycze ci zeby leczenie bylo tak skuteczne jak u nas)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:20 Dzieki, Althea. mam nadzieje, ze dobrze sie to wszystko ulozy! jakos mnie troche przestrasza "klinika nieplodnosci". no ale jak ma pomoc, to niech pomaga! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors!!! 03.10.06, 15:20 Ergus to z domku, bo mam na M kompie zebym tylko nie zapomniala Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Potwors!!! 03.10.06, 16:23 Hej Laseczki Dzis probowalam zwerbowac Megi i Mikiego, ale chlopak zabkuje! Nawet zapomnialam sie zdziwic, ze tak szybko! Mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac w przyszlym tygodniu Widze, ze sie szarlotkowo-rosolowo zrobilo, a ja taka glodna... ale zaraz bedzie obiadek Nie moge Was za bardzo doczytywac z wiadomych wzgledow... ale przypomnialo mi sie, ze zapomnialam Wam podziekowac za zyczonka dla Julci! Oczywiscie byla sciskana i calowana A z wiesci co u nas - to wlasnie zdecydowalismy, ze ochrzcimy Julenke 22 pazdziernika I mam nadzieje, ze wszystkie zle duszki odstapia od malej i bedzie smacznie spala w nocy!!! i w dzien tez moglaby pospac a nie co piec minut cyca i cyca... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Potwors!!! 03.10.06, 16:24 Potwors - skoro na wizytę tyle się czeka to chyba lepiej że od razu sie wezmą za was oboje. No pomyśl ile czasu byście zmarnowali umawiając się na wizyty każdy z osobna. Lepiej wszystko hurtem załatwić - i oby udało ci się tak jak Althei!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam! 03.10.06, 16:38 Styczniowki co za zolza zlikwidowala Wam to forum! Potwors sciski z powodu wizyty. Moze jak pojdziesz do tej 1 kontaktu to neich juz jakies skierowania na badania podstawowe da to pojdziecie z wynikami i potem na druga wizyte nie trzeba bedzie znowu czekac. Zadzwon moze do tej kliniki i zapytaj sie czy tak nie bedzie lepiej. Nie znam sie ale mzoe, jak tak dlugo trzeba czekac na wizyte. Jutro ide na ustawianie mojej kosci ogonowej i plechow, mam nadzieje, ze bedzie dobrze po paru wizytach. Pociesze Was, ze u nas dzisiaj pogoda do doopy, leje od rana. Do pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 16:40 Hej!hej! witam popołudniem i zaraz uciekam nie wiem czy pamiętacie, ale ja daaaawno temu zaczęłam pisac pracę no i muszę skończyć czym prędzej, bo mnie kilka osób zamorduje specjalnie dzisiaj uciekłam z pracy, więc... zabieram się ostro.... w nocy byłam w domu z E. Ale on tez nie mógł zasnąć, poszedł na komputer a potem spał snem kamiennym. Ja w ogóle czasami różne dziwne rzeczy robię. Kiedyś obudziłam sie w środku nocy i nie słyszałam... oddechu męża. Więc go lekko przebudziłam i uspokojona, że małż żyje poszłam spać tak mam dobra czas kończyć i do... pisania moze zajrzę później... Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 16:58 Bebelku a ja się wcale nie dziwię, że rosołek nie wyszedł. Skoro Ty go na "kurce zielonej" gotowalas) wsółczuję skurczy(ów)łydek i brzusia. Mi macica często się napina, ale do tej pory nie brałam na to nic. Za to co raz bardziej męczy mnie mój stan. Na łóżku ciężko się ułożyć, buty tródno zawiązać, pod górkę iść też ciężko.Eh...a najgorsza ta piep****a zgaga. Jeszcze miesiąc trza się przemęczyć. Ale damy radę!!! Potwors Twojej wizyty aż szkoda komentować. Człowiek czeka jak głupi, a tu gucio. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 17:09 Megi między Mikim a moim Kamilem są 4 dni różnicy(nie licząc oczywiście lat).Mojemu Kamilowi 1 ząb wyrznął się dokładnie gdy skończył 4 miesiące.Na Boże Narodzenie miał zębów sztuk 8. To i Mikiemu pewnie niedługo pojawi się pierwszy. Oby tylko nie męczył się zbyt długo. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Info od Matalki 03.10.06, 18:48 Witam!!! Dopiero przed chwilką do domku dotarłam(( Matalka miała dzis zabieg hsg...było ok.Jutro maja jej robic histero.Nie znam żadnych szczegółów.Myślę,że po powrocie sama nam wszystkim opowie i podzieli sie z nami wynikamin badań.Zatem laseczki różańce w dłoń..i uskuteczniamy modlitwy o dobry zabieg i szczęśliwe zakończenie w postaci dwóch kreseczek. Lece sie na chwilkw yciągnac, bo fuul roboty prze de mna a bateryjki juz mi sie zupełnie rozładowały(( A..gdyby ktos pytal o tempkę, to dzis 37,1...zatem prosze mi się tutaj nie nakręcac, bo szkoda zachodu i sił... Dzień cyklu...no jakby to powiedziec...w sumie od ostatniego pierwszego dnia krwawienia minęlo 35...ale brałam te tabsy...i nic juz nie wiem, czekam na @@@.Minęlo 15 dni od zakończenia tabsów...e tam...wredne to wszystko.Zimno mi ide spać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą!!! 03.10.06, 19:08 Jestem już w domku Nawet lekcyjki zrobiłam a co sobie będę żałować)) Masażyk pomógł i to bardzo, więc dobrze że poszłam, a w sobotę powtórka z dopieszczaczem)) i masuje mnie pani Zresztą p.Magda powiedziała dzisiaj, że jeszcze nigdy nie miałam tak napiętych mięśni, i że ona się zastanawia jak ja w ogóle byłam w stanie chodzić! Potworsiku mam nadzieję, że piwko troszkę ułagodziło Twój nastrój. Ale terminy są mocno przygnębiające.... Trzymam kciuki za Matalkę!!!!!!! Balbinko, na pocieszenie ja mam dzisiaj temperaturę 36,0! Poleż troszkę i odsapnij! a jak Ci zimno to herbatka z malinkami!!!! Dość rozkosznie tu dzisiaj było, jakieś ściski królowały))) potem szarlotka z rosołkiem) Nie wiem czy powinnam, bo Althea się wpieni ale u mnie były dzisiaj fryteczki z rybką i kapustką))) A teraz dusi się bigosik, i są śledziki w marynacie pomysłu mojej mamy Nikuś, sałatek Ci u nas pod dostatkiem, na pewno coś ściągniesz.... Ja jestem fanką sałatki tzw. foremkowej(od naszego forum) gdzie jest kurczak smażony w przyprawie gyros)) pychaaaaa!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 19:25 czuje sie jak matka samotnie wychowujaca dzieci a moze nawet i gozej nbo wtedy sie wie ze tylko na siebie mozna liczyc a tak to nic sie nie wie. mam juz pomalu tego dosc caly czas tylko ja sie wszystkim musze zajmowac na M nie moge liczyc on nawet nie potrafi zadzwonic o ktorej przyjdzie choc go o to prosze juz dawno ze wtedy jakos sobie wszytko inaczej poukladam. ostatnio jest tak ze rano mu sie z luzka nie chce wyjsc a jak juz wstanie to zje i wychodzi choc ja nie spie juz od ponad godziny to musze dzieci trzymac zeby byly cicho jak przychodzi dzieci juz zazwyczaj spia i ja jestem padnieta a on ma pretensije ze ja na niego nie czekam z otwartymi ramionami. dzisiaj np nawet nie mam chleba bo z chorymi dziecmi nie wychodze a nie ma mi kto kupicale pewnie znowu oberwie mi sie ze nia ma nic na sniadanie i jak sie dzieci obudza bede musiala leciec do sklepu. MAM DOSC((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 19:31 Lalisiu, spróbuj może z mężem porozmawiać! czasami faceci nie kumają podstawowych czynności życiowych i uważają, że samo się zrobi... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 20:01 Kurcze, Lalisiu, no rzeczywiscie nie jest najlepiej... Jakos moze sprobuj z nim pogadac... Mam wrazenie, ze on sie zle przyzwyczail i teraz pewnie trudno mu bedzie to zmienic, ale trzeba sprobowac... Nie umiem Ci madrze doradzic, ale masz moje pelne wsparcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 20:01 A chleb niech on kupi wracajac... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 20:19 Lalisiu potwors dobrze mowi, on powinien zakupy po drodze zrobic, szczegolnie takie drobne. Niech zadzwoni przed wyjsciem z pracy i sprawdzi co potrzebujesz, tym bardziej ze dziewczynki sa chore. Fantaisie ale zazdroszcze tego masazu Ja wlasnie reszte bigosu wrabalam, wczesniej najadlam sie slodkiego i kwasny byl ten bigos az mnie wykrecalo. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 20:32 jestem na moment, jak się byc może domyslacie , rzeźbię i cyzeluję... Bebelku,moje wyniki badań różnymi technikami są równoważne,żadną miarą nie można jednego z nich uznać za zmienną zależną, a drugiego za zależną. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba- statystycznie:))) 03.10.06, 21:27 Masz dwie techniki badania. W każdym badaniu masz dwie zmienne: zależną i niezależną (czyli w sumie cztery, bo dwie techniki). Każdy przypadek przebadałas jakims medycznym testem, czyli rodzaj testu jest zmienną niezależną, a wynik testu jest zmienną zależną. Innymi słowy: badamy jak rodzaj testu wpływa na wynik (jest pasożyt czy nie ma). No, i wychodzą nam dwa zbiory danych: test A i test B, dla każdego zbioru przeprowadzasz oddzielny test zależności i uzyskujesz oddzielny współczynnik korelacji i porównujesz współczynniki. A tak w ogóle to najlepiej zrobic jeden zbiór danych. Wszystkim przypadkom przebadanym pierwszą techniką przyporządkowac zmienną niezależna "1", przypadkom przebadanym druga techniką przyporządkowac zmienną niezależną "2". I sprawdzic czy różnice pomiędzy technikami a wynikami badania są w ogóle istotne statystycznie. k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 bebell))) 03.10.06, 21:38 już mi jasniej, a tak w ogle, to sprawdziłam, jaką czułość gwarantuje producent jednemu z testów...i ni cholery róznica między wynikami nie będzie istotna statystycznie.Tak na moje oko;P Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba... 03.10.06, 22:36 Wojtek odbył jeszcze naradę ze znajomym zootechnikiem) wysłał Ci podsumowanie rozmów) sprawdź mejla! Oko masz dobre) na moje tez nie będzie istotna statystycznie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:06 Fantaisie, wcale sie nie wkurzylam U nas na obiad byla poledwica wieprzowa z frytkami a na deser zapiekany ryz z jablkami)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:15 Althea jak robsiz ten ryz z jablkami?? Przepis plizz @ tyg. temu na wizycie pobierali mi krew na tej test potrojny zy poczworny i mowili,z e jak do dzis nei zadzwonia to znaczy, ze wszystko ok. Ale wlasnie przeczytalam na Marcowkach, ze jednej dziewczynie test wrocil pozytywny na zespol Downa i zaczelam panikowac wiec sama zadzwonilam, a co tam niech sobie o mnie mysla co chca pielegniarki u gina. Chyba za duzo razy dzwonilam przez te 17 tyg. bo nie podalam nazwiska ani imienia a one od razu wiedzialy kim jestem. Dzwonilam przez cala ciaze 3 razy to chyba nie tak zle, nie? Pewnie po akcencie poznaja mam bynajmniej taka nadzieje. No i podaly, ze wszystko wrocilo ok i nie ma problemow, duze UUFFFF. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:16 Zamiast @ mialo byc 2 tyg. temu, fuj co za brzydki znak mi sie wstawil. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:22 Olcia, trzeba ugotowac ryz. Naczynie zarodporne wysmarowac maslem, na dno polozyc ryz, na to jablka (starte na grubej tarce, posłodzone, z cynamonem) na to znowu ryz. Tych warstw moze byc wiecej. U mnie bylo duzo jablek a niezbyt duzo ryzu, wiec jablka byly tylko po srodku. Wstawiasz to do piekarnika na 20 - 30 min (180 stopni). I zajadac Mozna dosłodzic, podac z bita smietana. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:28 Czyli pierwsza i ostatnia warstwa zawsze ryz, tak? Obojetnie ile ich tam wlozysz. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:39 Tak Olcia, ryż na dno i na wierzch zawsze. A w srodku moze byc tyle warstw ile chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:43 Mniam coś dobrego się pojawiło na forum))) ja właśnie cichcem przyprawiam bigosikP moja mama lubi klasykę, a ja już dorzuciłam jabłuszka, winko, miodek i zastanawiam się jak przeszmuglować śliwki Olcia, bomba że wyniki są ok Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:46 Olcia, uffff Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:51 Witam wieczorem i melduję, że jeszcze żyję 4 rozprawy mam za sobą, jeszcze tylko jedna wyjazdowa i może ten tydzień jakoś się skończy? Nie miałam dotąd siły się odzywać, bo okazało się, ze osoba zastępująca mnie jak byłam na urlopie zawaliła baaardzo ważną rzecz na baaardzo dużą kasę((( A szef jeszcze o tym nie wie, bo jest chory i koszmarnie sie boję jego reakcj((. Wychodzi na to, że nie mogę brać urlopu Do d...y to wszystko Tatanko - cieszę się strasznie, że niebezpieczeństwo minęło i trzymam kciuki, żeby juz nigdy nie powróciło Aka - oczywiście ściskam kciuki za Twoją Kropeczkę Lalisiu - popieram Potwors w 100% - zakupy powinny do niego nalezeć, Ty przeciesz nie możesz wychodzić z domu z chorymi dziećmi! Balbinko- dbaj o siebie! Fantaisie - to jest skierowane też do Ciebie!!! Trzymam kciuki za dobre wyniki Matalki i oczywiście za sukces, który później nastąpi) Melba -twarda jesteś z tą Twoją pracą Podziwiam Marudka - ja zapomniałam Ci powiedzieć - mój M.też nie może się doczekać, aż Ciebie znowu zobaczy)) A na razie to ja nie mogę się doczekać, kiedy on do mnie wróci, bo dziś pojechał na rozprawę i wróci dopiero jutro. Nocuje u swojej mamusi, bo to niedaleko ich domu. A ja tu sama, co w naszym małżeństwie zdarza się naprawdę rzadko, bo rozstawaliśmy się zaledwie kilka razy i to z reguly na jedną noc.. Nic więcej nie pamiętam, ale to i tak cud, że udało mi się nasz domowy internet uruchomić. Trochę mi się udaje w pracy coś podczytać,żeby nie mieć strasznych zaległości, ale praktycznie nie mam szans ostatnio, żeby coś napisać wybaczycie???? Melduję tylko, ze porządki w sobotę był, okna mył M a ja trochę poprawiałam)) Umyty został też piekarnik, posprzątane zostały szafy, na koniec mieszkanie lśniłoW niedziele były za to grzyby. Pojechaliśmy z naszymi dwiema przyszywanymi poznańskimi ciociami ( u jednej z nich, juz 75- letniej M mieszkał przez rok na studiach i tak ją polubilismy - ze wzajemnością, że do dzisiaj się spotykamy). Na takich grzybach to ja jeszcze nie byłam: - nasze ciocie kazały nam zabrać kawę w termosie, a same wzięły drugi termos z herbatą, bułki, kiełbaskę, pomidorki, ogórki, jajka na twardo i droźdzówki) I był piknik na lesnej polance. Grzyby nas nie zawiodły - było ich tyle, że cała niedzielę je przerabiałam. Ale było warto)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 21:54 Hej Zuza!!!!!!!! dobrze, że żyjesz)) Ja tam też liczę po cichu na spotkanie z Tobą A polowanie na grzybki fachowe, ja takie właśnie lubię jak tydzień temu grasowałam z mamą i przyjaciółką to właśnie w takim stylu)))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 22:01 Padam na pyszczek. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 22:02 Zuza witamy i mam nadzieje, ze ten tydzien szybko minie i szef nie bedzie mial do Ciebie pretensji. Fantaisi mama nie pozna, ze po swojemu dorzucalas rozne rzeczy? Czy po prostu idziesz za tym, ze jak pozna to juz bedzie za pozno Wlasnie Melba uffff. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 22:36 Olcia jak zauważy będzie już za późno więc przyprawiam po swojemu... A teraz idę spać, bo cosik padam. Kolorowych snów Laski Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 22:40 I ja juz odpadam) dobranoc k. ps. Ma_ruda- Wojtek zeżera Tośce żelki!!!! żre hurtowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 03.10.06, 22:59 hej! dziewczynki, jestescie kochane. dzieki wielkie. ale i tak mam wyrzuty sumienia, ze nie macie ze mnie za wiele pozytku za to ja mam z Was wielki taki pasozyt ze mnie! widze, ze sennie sie zrobilo juz na forum, to i ja bede zmykac. zwlaszcza, ze leb mi peka. popsul mi sie dzis niestety fotel w gabinecie. nie chcial sie zlozyc i strasznie cos w nim piszczalo. taki swidrujacy w mozgu dzwiek. po poltore godziny myslalam, ze tam zejde. pacjenci oczywiscie tak zestresowani, ze nawet nie zauwazykli dodatkowej atrakcji nic to. jutro przyjezdza serwis wiec zobaczymy ile mnie to bedzie kosztowac Olcia, super ze wszystko ok! caluje mocno. Zuza, nie ma to jak byc niezastapionym w pracy. mile dla ego, ale ciezkie zycie a ja rodzynki uwielbiam. im bardziej rozmiekle, tym lepsze! Fantaisie, to jakis kosmiczny ten bigos! a ja dzis ponioslam porazke kulinarna tyle sie narobilam i wyszlo beznadziejne. zniecheca mnie to mocno i zalamuje! mam nadzieje, ze talent kulinarny magda po ojcu odziedziczyla Bebell! jak mogl Ci rosol nie wyjsc. rosol to nawet mi wychodzi. tzn przynajmnie mi smakuje, a to dzisiaj, to nawet mi nie smakowalo Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 00:05 Olcia - super że wszystko w porządku z maleństwem. Matalko-bądź dzielna!! A tak wogóle to czemu dzis miała jeden zabieg jutro drugi.. nie mogli tego na raz zrobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 00:54 ooo widzę że wszystkie laski juz spią... A mnie się nie chce spać!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 02:02 A jak to ostanio cosik często bywa na końcu...ale uporałam sie z tym scenariuszem imprezki .Oczywizda..miała to zrobic razem z jedza nr 1...no ale sie wymigała, bo dzieci ma chore....wrr nie cierpie robic czegoś na ostatnia chwilę...a tyle prosuilam, by sie wczesniej spotkac i to zrobić Miłej nocki zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 07:56 dzień dobry! Balbinko-gdybym wiedziała że wczoraj wpadniesz na forum to bym jeszcze zerknęła )) bo siedziałam na kompie do późna.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 08:52 ale pogoda, brrry ... az sie nie chce tylka z domu ruszyc (( Mataka kciuki za ciebie trzymam mocno!! Olcia powtorze za Melbunia UFFFF ) buziak Zuzka szybciutko przyjezdzajcie!!! Buziak dla ciebie i M* i wspolczuje balaganu w pracy!! a jak ci sie samej spalo? ja czasem lubie M wygonic na noc do mamy ) WOJTEK!!!!!!!!! nie zjadaj Tosce zelek!!!!!!!!! no!!! jak mnie next time zaprosicie to przywioze kazdemu oddzielna torbe (tzn Tosi i TobieD) U Bebelka bylo super. Dostalam pyszny rosolek (cal duza miche) i potem mnostwo PRZEPYSZNEJ szarlotki!!!! Bebelek ma super mieszkanko, w lazience moglabym mieszkac, bibloteczke ma cudna, choc troszke ja zepsula P a Tosia... Tosia jest WSPANIALA. Urocze blond dziewcze, slicznie mowi i jeszcze piekniej sie usmiecha. zagadala mnie tak ze po chyba 5 pytaniu zaczynajacym sie na DLACZEGO zatkalo mnie PP Zakochalam sie w niej ) W Bebelkowym mezu kocham sie od dawna i wczoraj moja milosc sie tylko umocnila ))) Bebelku moj M nie wierzy ze Tosia tak ladnie mowi, on twierdzi ze 1,5 roczne dziecko tak ladnie jeszcze nie mowia!! musze ich ze soba poznac. Poza tym byl zachwycony Tosia po tym co mu opowiedzialam !!! a i kazal spytac czy wasi wszyscy goscie jak od was wychodza to zabieraja ze soba to co przyniesli P ) mam nadzieje ze nie narozrabialam bardzo u Bebelkow i zostane jeszcze z raz zaproszona!! ) Kasia wyglada jak zwykle piekniei brzuch od piatku jeszcze jej urusl ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 08:58 Marudka, z tego co ja sie orientuje, to Tosia na 2,5 roku)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:00 bebell, ja sie stanowczo domagam zdjec z waszego mieszkania!!! Narazie to ja tylko stan surowy widzialam, co tez mnie cieszy, ale mieszkanie w stanie wykonczonym tez chetnie zobacze. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:02 althea35 napisała: > Marudka, z tego co ja sie orientuje, to Tosia na 2,5 roku)) Tak mowisz?? no moze cos pochrzanilam ))) ale ja zakrecona jestem ... DD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 08:55 Witam z rana! Zaczynam od tego o czym wczoraj zapomnialam napisac. Lalisiu, chlopa trzeba sobie wychowac a nie sie tak meczyc! Ale z drugiej strony nie mozna wymagac, ze sami cos zauwaza, bo zazwyczaj nie zauwazaja. Wiec skoro on nie dzwoni, to ty zadzwon do niego do pracy i powiedz mu co ma kupic w drodze powrotnej. Ty masz na glowie dwoje dzieci! Twoj maz z kolei ma prace, ale jak zrobi drobne zakupy po drodze, to mu sie nic nie stanie. I rozmawiajcie ze soba!!! My mamy jeszcze taki patent, ze mamy zamrozony chleb tostowy, krojony. Jak rano nie ma chleba, to wyjmujemy tyle kromek ile nam potrzeba, wrzucamy do tostera i sa cieple kanapeczki na sniadanie. Matala, trzymam kciuki. Mam nadzieje, ze dzisiaj cie juz wypuszcza ze szpitala. Bebell, widze, ze sie ostro zabralas za statystyke Melby. Zuza, nie ma to jak byc niezastapionym. Megi, jak sie macie z Mikim? Dalej bardzo marudny przez zeby? Mam nadzieje, ze szybko mu cos wyrosnie i uspokoi sie na jakis czas. Balbinko, a tobie sie nalezy klaps wielki! O 2 pisac na forum jak sie o 5:30 wstaje! Skandal! O ile sie nie rozpada, jade dzisiaj na podboj miasta. Moze w koncu kupie ksiazke na ktora poluje od misiaca. A wieczorkiem ide na pokaz orchidei!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:01 Ale dzisiaj brzydko Wczoraj robiłam placki z cukinią, serem i pieczarkami Smakowały E skusze się chyba dzisiaj na ryż zapiekany. Tylko mam może śmieszne pytanie: naczynie żaroodporne tak ota tak sobie wkładam do piekarnika czy coś muszę jeszcze tam dać? proszę sie nie śmiać, ale ja nowicjuszka jestem troche no to zabieram sie do pracy i znowu wyjdę wcześniej muszę teraz korzystać, bo później będzie cięźko jak kolega odejdzie... i tak wstaję o 5 teraz Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:06 Witam w ten pochmurny poranek. Czy u was tez tak leje? Erga, Balbinko jak wy długo przy komputerku w nocy siedzicie. Balbinko strasznie zapracowana jestes. Ktos powinen ci w tym wszystkim pomóc. Potwors brak słów na te terminy wizyt u lekarza. Witaj Enterku. Milego pisania pracy. Fanaisie super ze masaz pomógł. Swoja droga to wybralabym sie kiedys na takie cos. Jeszcze nie byłam, a podobno jest calkiem przyjemnie. Lalisiu wspołczuje Ci sytuacji w domu. Cały dom nie moze byc na twojej głowie. Porozmawiaj z mężem. Ty tez potrzebujesz troche czasu dla siebie. Mam nadzieje ze twoj mąz to zrozumie i doceni jak bardzo ciezko w domu pracujesz. Zuza mam nadzieje ze w pracy bedzie spokojnie. Matalko trzymam kciuki za dzisiejszy zabieg. Wiecie wczoraj zadzwonila do mnie kolezanka z pracy i powiedziala mi ze juz dzis powinnam byc w firmie, bo urlop konczy mi sie 3 X. Bylam pewna ze 4 i dopiero 5 X mam isc do pracy. Tak wiec dzis wzielam dzien urlopu wypoczynkowego, bo nie mialabym dzisiaj z kim Oli zostawic. Babcia musiala dzis do Wroclawia jechac. Pozdrowienia i ściski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:03 I jeszcze mi się przypomniało: Melbuś, ja to Cię podziwiam i wszystkie dziewczyny, które rozumieją cokolwiek ze statystycznych rzezcy.... ja jestem ciemna ze statystyki kompletnie Olcialew, nie wiem, czy dobrze przeczytałam, że Ty robiłaś jakieś testy na obciążenia? jeśli można zapytać, sama chciałaś czy tak u Was jest? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Bebelek .... 04.10.06, 09:08 to nie byl Golota tylko Michalczewski ) jednak zakrecona jestem jak na byk na rolkach Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:18 Enterku, naczynie trzeba wysmarowac maslem, dac ryz i jablka, na wierzch tez mozna odrobine masla (kilka platkow) i nic wiecej. Widzialam gdzies przepis, w ktorym na tym ryzu byla jeszcze beza, czyli bialka ubite z cukrem, chyba to nie taki gupi pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:26 Dzięki Althea bałam sie, ze takie naczynie trzeba np. dać na blachę albo cóś no to będę próbować.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:29 Stawiasz to na kratce w piekarniku Po srodku piekarnika. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:38 moje dziecie sprawdza stan wytrzymalosci mamusi co chwile w nocy mam podudki dzisiaj specjalnie liczylam i wstawalam az 25 razy norumalnie koszmar niby tylko wstaje podchodze do luzeczka obracam ja z brzuszka na plecki i soie klade ale liczy sie ze musze wstac malutka spi w spiworku a od 3 nocy zaczela w nocy sie przewracac na brzuch jak jej sie znudzi chce spowrotem a ze spiworek jej sie poplata to nie potrafi. jeszczeraz musze sprubowac z kolderka moze nie bedzie sie juz tak odkopywac Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 09:47 Althea, jesteś kochana)) Łopatologicznie wytłumaczyłaś.... dzięki))) ja czasami zaćmienia miewam(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 10:15 Poranne Yo! Ma_ruda- Michalczewski powiadasz) to insza inszośc)) My Cie chetnie bedziemy jeszcze goscili w naszych progach! Tośka się w Tobie zakochała)) i tylko:"ciocia Sylwa i ciocia Sylwa..." wiesz jabłek Ci teraz urodzaj, szarlotkę sie robi szybko, więc...)) Wojtkowi najbardziej smakują rybkiPPP aaa i Althea dobrze gada: Łasica ma 2 i 4 miesiące)) no, i w ogóle to sie nie popisałam, bo zapomniałam Ci wcisnąc tej szarlotki dla P(( następnym razem paczkę dla niego przygotuję wczesniej! a póki co się kajam... Althea- Ty je hodujesz, te orchidee??? Agan- jak mi macica twardnieje to ja tez nic nie biorę. Łykam nospę jak napinaniu towarzyszy taki ból okresowy... Balbinko- ja nie wiem jak Ty funkcjonujesz tak mało śpiąc????? Erga- z Ciebie to niezły nocny Marek)) a my dzis jedziemy z W na zakupy. Stwierdziłam, ze muszę juz sobie spakowac torbę do szpitala. No, i chcę kupic Tadkowi kombinezon na zimę. ścisk k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 10:35 Bebell, mam aktualnie sztuk 2. Trzecia nie przezyla wakacji. Chyba mam aza ciemno w mieszkaniu bo nie chca kwitnac, ale je uwielbiam! A na ten pokaz jade bez P., wiec pewnei cos nowego przytargam do domu)) A jak kupisz kombinezon, to sie pochwal jaki i gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 11:16 Hej Dziewczynki ! Ja też muszę kupić kombinezonik dla Jasia - zresztą nie tylko to, hihi - prawie nic jeszcze nie mamy! Ale mam nadzieję, z e wnastępną sobotę wybierzemy się do hurtowni i zakupimy najważniejsze rzeczy dla naszego malucha . Przez ostatnie dwa dni miałam kiepski humorek przez mojego M., bo trochę nabroił - nie chce mi się wgłębiać już w szczegóły... W każdym razie już jest mam nadzieję ok i będzie odbrze. Tylko sie mocno zdenerwowałam przez niego i trwało to prawie dwa dni - biedny Jasio... A tak poza ttm czas na L4 spędzam lightowo . Tylko dziś zadzwonili i przełożyli moją wizytę u gina z 12.10 na 18.10. Planowałam iść od 16.10 na juz "ostateczne" zwolnionko, ale najwyżej pójdę od tego 18 albo od 19... Te dwa lub trzy dni więcej to bez znaczenia w sumie... Śnięta jestem jakaś, to chyba przez tę pogodę... Muszę iść sobie nabyć w jakimś lumpeksie dużą kurtkę, bo nie mam co założyć na taką pogodę, hihi! A nowej wielkiej nie opłąca się kupować. Aha, nie wiem czy Wam pisałam, chyba nie - mam lekko podwyższony poziom cukru po obciążeniu. iNternista powiedział, ze może z awcześnie mi drugi raz krew pobrali. Faktycznie, poszłam chyba z 5 minut wcześniej, bo strasznie dużo ludzi nagle się zebrało i bałam się, ż ebęde miałą problem z wejściem... A powinnam była chyba raczej wejść ciut później. Zobaczymy co gin na to powie. Buziaki i miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Althea 04.10.06, 11:36 Czy Ty też nie możesz wejść na styczniówki? Pojawia się komunikat, że forum nie istnieje lub niedostępne... Czy coś się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 04.10.06, 11:38 Stokrotko, od wczoraj forum Styczen 2007 nie istnieje. W zamain zostało zalozone forum Mamy - styczen 2007: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43538 Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Althea 04.10.06, 11:47 Dzięki, już znalazłam info przypadkiem na forum o wózkach . Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Althea 04.10.06, 12:13 Dzień dobry, Ech nie dojechaliśmy dziś na fitness bo utknęliśmy w korku. Szkoda. Ząbkowanie dziś nieco łągodniejsze, bo Miki nie histeryzuje. Agan Twój Kamil to rzeczywiście strasznie szybciutko miał te ząbki)) ciekawe czy wasza córeczka równie szybko zacznie ząbkować? Jak tam walka ze zgagą? Altheo, roszę popstrykaj troszkę zdjęć na tej wsytawie, bo jestem ciekawa jak wyglądają te orchidee wystawowe pewnie przepięknie Fajnie, że spotkanie Marudkowo-Bebelkowe było udane)) z resztą jak mogłoby byc inaczej)) Fantaisie dobrze że masaże pomagają bo już się martwiłąm o tą reklamę pzu)) Stokrotko uściski dla Ciebie i Jasia Olcia dobrze, że badania ok. Proszę nie stresuj sie każdą możliwośią jakiś nieprawidłowości bo od tego można nerwicy dostać. Bebelku udanych zakupów!!! a W. sprawdza się jako towarzysz zakupów? bo mój M. nie za bardzo)) Juuutko!!!!, Jaaaaniu!!!!!! co u was? Balbinko kochana Ty się wykończysz mając tak mało snu. Uściski!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 04.10.06, 12:15 Megi, kocham cie!!!! Ja bym pewnie nie pomyslala o aparacie, sierota jedna Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea 04.10.06, 12:29 Kurcze, ale wstrętna pogoda - pada i jesteśmy uwięzieni w domu. Gdzie się podziała ta nasza piękna złota jesień? Fantaisie - dobrze, ze masaże pomagają. Balbinko, Ty się wysypiasz czasami??? Udanych łowów życze Althea. Lalisiu cięzko masz w domu. Nie wiem co doradzić, jedynie mogę się podpisać pod tym co dziewczyny pisały wcześniej i koniecznie z nim porozmawiaj... I nic mi się dzisiaj nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Althea 04.10.06, 12:36 Witajcie. Lalisiu nie znam dokładnie relacji, jakie panują miedzy Tobą a mężem, ale wydaje mi się, że facet funkcjonuje trochę poza rzeczywistością.Rozumiem, że pracuje i jest po pracy zmęczony, ale Ty przecież też pracujesz! Wychowywanie dwójki dzieci to nie jest zabawa. Chyba faktycznie najlepszym rozwiązaniem jest tu spokojna rozmowa. Wiesz, męskie mózgi myślą trochę inaczej niż nasze i czasami trzeba po prostu im powiedzieć, gdyż sami nie wpadną na to. Mój M na zakupy to się zupełnie nie nadaje. W zasadzie wszystkie rzeczy dla dziecka kupowałam sama.Dla niego to abstrakcja. Dziś ku mojej uciesze złożył łóżeczko. No tak, powoli trza się zacząć "składać do kupy", bo nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie godzina zero. Megi zgaga chyba zaczyna być pod moją kontrolą.Przerzuciłam się na jajka na twardo i jest OK. Bebelku myślisz, że jeszcze w październiku będziemy świętować narodziny Tadzia? Jak pomyślę, że to już tak niedługo, to aż mam ciarki na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 12:45 Hej! Jestem śpiąca, leniwa i w ogóle, bleeee!!! Megi, ja myślę że przy takiej pogodzie to korki muszą być, toż to ludzie śpią I dobrze, że ząbkowanie mniej energiczne! Althea, pokaz orchidei, super brzmi koniecznie porób zdjęcia! Bebelku, miłych zakupów i też dołączam się do chóru: machnij jakieś zdjęcia mieszkanka... Enterku, miłego szaleństwa kuchennego... Gdzie Ant??????????????????????????????? Gdzie testująca Jaania?????????????????????????????? Nikuś, czyli już od jutra start do pracy.... a jak spisuje się fryzurka? Balbinko, czy Ty w ogóle jesteś w stanie funkcjonować w ciągu dnia, po kilku godzinach spania? Trzymamy kciuki za Matalkę! Erguś, chyba adrenalinka Cię doładowuje przed wyjazdem, bo też po nocach grasujesz.... śpij dziewczyno, jak dorwiesz męża to wtedy pozarywasz nocki Agan, fajnie że jakiś sposób na zgagę jest! fjnie jest robić takie zakupy... Stokrotko, może faktycznie za wcześnie zrobiłaś to badanie.... na pewno wszystko jest super! Ja czuję się ciut lepiej, mogę sama wstać już z łóżka, ale długo przy kompie siedzieć jeszcze się nie da Obym dzisiaj wytrzymała te 4 godziny przy pulpicie.... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 12:55 To widzę, że nie jestem sama, bo mi też się nic nie chce, hihi. Choć posprzątałam przed chwilą kibelek, zlew i wannę - to już coś . No właśnie, Jaania miała teścior dziś robić... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 13:11 Dzisiaj chyba taki dzien, ze nic sie nie chce. Ja ledwo sie zmusilam do gruntownych porzadkow w domu, tak zeby na sobote czysto bylo. Teraz odpoczywam przy kawce. Stokrotko dobrze ze wypoczywasz. Musisz naladowac akumulatory zanim Jasio sie pojawi na swiecie. Althea milego ogladania wystawy. I tez bym chciala zobaczyc zdjecia. Orchidee to bardzo piekne kwiaty. Megi szkoda ze nie zdazylas na fitnes. Dobrze ze Miki juz spokojniejszy Agan dobrze ze zgaga pod kontrolą. Jejciu jak to juz niewiele zostało. Przykro ze Jania nie zobaczyla dwoch kreseczek na tescie. Fantasie nowa fryzurka spisuje sie niezle. Chociaz nie umiem sie tak dobrze uczesac jak zrobila to fryzjerka. Niestety jutro do pracy, nie wiem jak ja wytrzymam te 10 godzin bez Olenki. Chyba wykonam milion telefonów do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 14:42 Namówiłam mamę w sklepie na krem z kasztanów z wanilią.... jest obrzydliwy!!!!!!!!!!!! mam moralniaka....bleeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 14:47 Z kasztanów???? a na co ten krem? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 14:48 do jedzenia, ale ten jest do d..... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 14:49 hehe.. myślałam że na twrzyczkę mówisz że bleee... zapamiętam coby kasztanów nie mieszać z wanilią Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Nic mi się nie chce:( 04.10.06, 14:51 Jest tragiczny!!!!!!!!!!!!!!!!!! a kosztował 11zeta Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 info od Jaani 04.10.06, 13:01 dziewczynki, Jaania testowała dzisiaj i wynik negatywny nie ma dziś dostępu do netu, dlatego ja Wam donoszę buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: info od Jaani 04.10.06, 13:03 (((( to mi smutno((( wyjątkowo jakoś liczyłam.....ech głupie to życie... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: info od Jaani 04.10.06, 13:29 Tez miałam nadzieję... (( ściski Jaaniu * Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Melbuś...... 04.10.06, 14:51 Tylko na mnie nie krzyczcie(((( Mam pytanie Melbuś do Ciebie: psiak rodziców pod ich nieobecność zeżarł maść cynkową. Podobno później prawie całość zwrócił. Ale mama zauważyła, że ma dziwną sierść przy pyszczku i oczach. Ja tego nie widziałam, ale podobno wygląda, jakby mu wypaliło pędzić czym prędzej do weterynarza? czy można mu jakoś domowo pomóc? czy coś mu po tym będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melbuś...... 04.10.06, 14:53 Oj ja Ci nie pomogę..... a Melby dzisiaj jeszcze nie widziałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melbuś...... 04.10.06, 14:55 Z tego co piszesz wyglada to dziwnie... ja bym sie kontakotwała z weterynarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Melbuś...... 04.10.06, 14:59 też bym się wybrała z psiakiem, ale mama ... no cóż, ma nadzieję, że to nic groźnego.... psiak śpi teraz i w sumie zewnętrznie nic mu nie jest, poza tymi zmianami skórnymi... pogadam jeszcze z rodzinką o wizycie u lekarza. może Melba się pojawi w międzyczasie... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Melbuś...... 04.10.06, 15:11 dzięki dziewczyny trochę spanikowałam dzwoniłam do przychodni, lekarka powiedziała, że nic mu nie będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melbuś...... 04.10.06, 15:45 powiem tak: Prezesowa kasztany sa ochydne, wanilia smierdzi to jak krem kasztanowo waniliowy moze byc dobry??P Enterek mysle ze psiakowi nic nie bedzie, ale niech lepeij Melbus sie wypowie!! i dalczego mialybysmy na ciebie krzyczec?? Jaania jak @ nie ma to wszystko przed toba! kciuki nadal zaciskam!! ciekawe jak Matalka?? Bebelek ja nie wiem skad wzielam te 1,5 roku?? tak mnie zakreciliscie jak u was bylam ze zglupialam do reszty ) buziak dla Tosi. Jak zakupy?? kupilas cos?? a na szrlotke lub rosol moge przyjechac w kazdej chwili, tylko daj znac )) i moge niesmialo porosic o przepis na to jablkowe cudo?? a tym ze nic P nie dalas sie nie przejmuj i tak bym sie z nim nie podzielila ) i tyle ... troche roboty dzis mialam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 prezentacja 04.10.06, 16:09 hmm prezentacje ma zrobiona ale jest za duza bo ma ponad 28 mb nawet na edysk nie mozna wrzucic bo tam tylko do 25mb no i jak ja mam ja wam przeslac(( moze ktoras wie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: prezentacja 04.10.06, 16:27 odpowiem , jak to mam w zwyczaju-lepiej pokazać lekarzowi Aczkolwiek po masci cynkowej nic mu się nie powinno stać, ale te włoski mnie niepokoją...skoro wygladają na wypalone, to jak wygląda śluzówka przewodu pokarmowego? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: prezentacja 04.10.06, 16:28 nie przeczytałam wszystkiego, bo poleruję Bebell, bardzo dziękuję za pomoc, znalazłam juz rozwiazanie problemuzaraz Wam napiszę jakie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: prezentacja 04.10.06, 16:35 otóż mój problem ze statystyką zostanie rozwiązany w piątek, pomoże mi pewien znajomy ...musze się tylko zaopatrzyć w dobre pół litra;P Ale czego się nie robi dla nauki....;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Janiu 04.10.06, 16:49 Ściski, zaglądałam juz z samego rana, czekając z zaciśniętymi kciukami na wieści od ciebie. A który to dc może jeszcze wcześnie?? Czytam was dziewczyny, ale ostatnio jak to pod koniec cyklu bywa, dopadł mnie dół i nic sensownego nie potrafiłam napisać. Smaka mi zrobiłyście tym ryżem ze śmietaną, ale po tym duphastonie przytyłam 2-3 kilo w ciągu 2 tygodni. Ze statystyki nic już nie pamiętam, aż mi głupio było jak czytałam takie mądre wypowiedzi. Enterku dziwne żeby od maści cynkowej poparzenia, ale może on wsunął nie tylko maść cynkową, albo w tej maści jeszcze coś było, jakiś dodatkowy składnik. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Janiu 04.10.06, 17:15 Hej laski!! Mam na głowie z pol kilo mniej Moj M. jeszcze nie zauwazyl)) Dam mu jeszcze troche czasu. Wlasnie sie rozpadalo, ale udalo mi sie nie zmaknac w miescie. Teleekspres sie skonczyl, ide gotowac obiad Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Janiu 04.10.06, 17:18 Jaaniu... październik powinien być lepszy-to ponoć najpłodniejszy w roku miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Janiu 04.10.06, 17:56 Zauwazyl) Godzine potrzebowal. Melba, super ze problem rozwiazany. Jaania, buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą!!! 04.10.06, 18:09 Nic mi się nie chce.... a powinnam zacząć się robić na bóstwo, ale po prostu niemoc jesienna jest u mnie w gigant rozkwicie. Melbuś, dla nauki a dokładnie statystyki robi się wszystkoPP Ładnie pocieszasz tym październikiem, ale ja już chyba zwatpiłam Althea i jak wyglądasz??????????????? Marudzia, ale ja lubię i kasztany i wanilię!!!! a to jest takie świństwo jakiego dawno nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 18:20 Lalisiu ja ci nie pomogę((( a P. nie mogę dorwać. Ja mam takie niedyskretne pytanie: gdzie Erga?????????????????? czy coś na dzisiaj miała a ja znowu przeoczyłam????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 18:29 Althea, skoro po godzinie zauwazył...to jeszcze sie mieści w normach! VCzekam na zdjęcie nowej fryzurki))Ryżykiem z jabłkami smaku mi narobiłaś... Lqalisiu, musisz cos z tym twoim faciem zrobić...jakos chyba zaplatał sie w poprzedniej epoce...Ja już bym mu dała popalić.A...swoja drogą, skoro wypomina ci,ze ty "tylko " siedzisz w domku i nic nie robisz...to prosze bardzo umówic kilka pań do sprzatania, pokazac mu stawki za opiekunki dla 2 dzieciaczk...i zobaczymy czy on czystego biznesu nie robi na swojej rodzinie...a za pranie gaci to bym mu podwójna stawke dała...wrrrr Spróbuj porozmwiac, a jak nie to trzeba bron wiekszego kalibru wyciagnąć, bo wam sie małżenstwo przez takie niby duperele rozwala.Nie kupi chleba...nie biegnij do sklepu, nózki ma? Ma! Chlebek chce? niech po niego leci. Dałabym mu bobu za takie hrabioskie maniery!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 18:54 Fantazyjna..oj dzis wielki dzień....biustem bedziesz wodzic na pokuszenie??? Tylko uważaj, by cię nie przewiało)) Jutko, jak nowa kanapa? Podoba ci się??? Anialm, wspaniale sobie radzicie , nie watpię, ty jestes taka poukładana i dobrze zorganizowana))Buziaki! Bebelku, uważaj na siebie, dobrze? Martwię sie tymi twoimi skurczami.Torbę faktycznie lepiej mieć spakowaną.A kiedy masz wizytkę u gina??? Niech W. nie wyjda tych żelek Tosiczce, marudka mu 3 torby przywiezie)) Marudka, jak sie czujesz po tabsach??? Liria(kurka nie moge zapamietac twego nicku)...przytulam, nie smutasuj! Zuza..zapracowana kobieto! Dostałas juz @@@ ???Na kiedy mniej więcej wypada wam termin IUI??? A szefem sie nie martw, to nie twoja wina,ze ktos ciebie zastępujący spieprzyl sprawę, odpowiada za to ta osoba a nie ty.I proszę mi tu nie mowic, że nie możesz iśc na urlop.O....teraz to dopiero okazuje sie kto jest godnym zaufania pracownikiem!!! Matalko, odezwij sie kochana! Stokrociu, biorac pod uwage tych kilka miechów twej cięzkiej pracy..to faktycznie 3 dni sa bez znaczenia)) Całuski)) Gwiazdeczki nie ma, Kasi nie ma..i antus sie nam gdzies zawieruszył, że o sabince z cudna Tosia nie wspomnę((((( Erga może zaklinowała się podczas pakowania sanmochodu....albo pije wódkę pojednania z tesciówką)) Melbuś, jak to dobrze,ze ktoś ci w tym pomoze)) Kup może 2 razy po pół literka...będzie czym uczcić zakończenie tej pracy)) A ja, po przeczytaniu mego nocnego postu dosłownie się załamałam...tyle literówek... Informuję,że w środy sypiam do 7)))A pięc godzin snu, jak dla mnie to nie jest wcale mało..biorac pod uwage czasy, gdy spałam, po 2 lub 3...to czysta rozpusta))Jednakże odczuwam niestety braki snu.Mam mnóstwo energii od rana...a potem, po powrocie do domku, padam na twarz...i leń ze mnie wychodzi! Scenariusz miałam napisac wraz z jędzą ..ale sie w rękawiczkach wymiksowała..ktoś, kto ja bliżej zna stwierdził,ze to tylko jedna wielka sciema i tyle.Znając jej rózne gierki i podobne sytuacje, nie wierzę,ze ma chore dzieci. Zreszta szkoda gadać. Nikusiu, a mnie się wydaje,ze kiedys nam pisałas,że od 4 rozpoczynasz..i juz miałam sie pytac , jak mała po służbie u babuni)) Pamiętaj,ze masz do końca roku 2 dni opieki na dzicko.Jeśli ich nie wykorzystasz, przepadną.Mała nie musi byc wtedy chora)) Zresztą juz niedługo będą nieciekawe drogi, to może lepiej sobie te dni na zła pogodę zostawić... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 19:10 Agan, ściskam.I wiesz ja sie ciagle zastanawiam, dlaczego musiałyście z teściówka żyć w konspirze z tą forsą???? O...Gwiazdeczka sie pokazała!Ściskam zabiegana mamusię! wiecie, ja tak faktycznie często sie zastanawiam...nad tym skad ja wezme siły na wszystko,jesli sie w końcu bejbik pojawi.... Dzis debatujc z dyrekcja, wielu z nas stwierdziło,ze chciałoby pracować 40 godzin w szkółce...i miec swięty spokój w domku.Niestey to jest zupełnie nierealne...warunki lokalowe...prawda jest taka, ze tych godzinek dłubania w domu nikt nie widzi...A ja chciałabym wrócic do domku i nie widziec tych stosów papieru na biurku...i nie drżec na mysl, że czegos nie zdąże na czas oddać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 19:14 Lece poprawic testy, bo mnie dzieciaki zlinczują... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Janiu 04.10.06, 18:21 Strasznie mi przykro,że tylko jedna krecha się pojawiła.Mam jednak nadzieję,ze test został zbyt wczesnie zrobiony))Najwazniejsze ,że@@@@ jeszcze nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam prawie wieczornie 04.10.06, 18:51 Drogie dziewczynki! Troszkę Was ostatnio zaniedbuję i źle się z tym czuję, ale mam nadzieję, że zrozumiecie zlataną mamuśkę... Elizce chyba tak jak Mikiemu zaczynają ząbki wychodzić, bo od kilku dni strasznie płacze (powiedziałabym nawet, że wrzeszczy), a mnie powoli wysiadają plecki i ręce! Jutro jedziemy z nią do pediatry! Trzymam kciuki za Matalkę i liczę, że wkrótce da nam znać co u niej! Jaaniu, ściskam i nie przestaję mieć nadziei!!! Może teścik był za wcześnie?! Tak bym chciała, by Twoja @@@ nie nadeszła wcale... Buziaczkuję!!! *** Stokrotko, dobrze, że nic Ci się nie chce! Naprawdę szczerze radę: spędź resztę ciąży na "nic-nie-robieniu" i spaniu!!! DD Balbinko, widzę, że znów zapracowujesz się na maxa... Powinnaś lanie dostać! Następnym razem nie daj się tak i absolutnie nie odwalaj roboty za kogoś i to na ostatni moment, jesteś za dobra Kasiu!!! Marudko, u mnie rosołek jest w każdą niedzielę, więc zapraszam!!! Gorzej z szarlortką.... Ale zjadłabym, oj zjadła!!! Tyle, że ze mnie dużo słabiej zorganizowana gospodyni niż z Bebellka i nie mam kiedy jej zrobić, buuu! Kocurku, może obie wyślemy nasze córcie na jakąś terapię?!?! )) Moja też nie chce spać za dnia, dobrze, że choć nocą daje mi nieco odetchnąć! Megi, dajesz Mikiemu jakieś specyfiki na ząbkowanie?! Pytam, bo pojęcia nie mam czy smaruje się czymś dziąsełka czy nie?!?! Agan, moja córeńka dziś kończy 4 m-ce, ale żadnego ząbka jeszcze nie ma! Nawet dobrze, bo nie ma nas czym gryźć! Lalisiu, mogę sobie tylko wyobrazić jak Ci ciężko samej z dwójką dzieci przez cały dzień i serdecznie współczuć! Ja mam dość po jednym dniu sam na sam z Elizką, choć bardzo ją kocham i np. w poniedziałek po 14 godz. opieki nic tylko wyłam z bezsilności... Uściskaj Amelkę, która dziś kończy 7 m-cy!!!DD I Alisię też!!! Erguś, pakujesz się już??? Bebellku, a kiedy dostaniemy fotki Twojego cudnego mieszkania??!! No i Ciebie też?! No i muszę uciekać do Małej... Na razie laski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 20:04 Dopiero teraz sie melduje poniewaz wczesniej internetu nie bylo, potem musialam wyjsc. Jaania poki @ niet wszystko przed Toba. Ilo dniowe cykle ma Jaania, dzis chyba 29dc tak, czy cos pokrecilam. Jutka wiesz moze? Enterku pytalas sie o badania. Jezeli chodzio te na zespol Dowsna, te troj cos tam (nie pamietam jak to sie zwie po polsku) to oni to robia standartowo. Nie musialm o nie prosic. Gdzie Tatnka, przeoczylam cos?? Fantaisie na jaka cholere sie je krem kasztanowy? Moja babcia to sobie takim nogi smarowala Althea jak tam orchidee?? Wiecej nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Żegnam prawie wieczornie 04.10.06, 20:09 Wychodzę, wrócę nie wiem kiedy Olcia, to jest deser Buziaki, kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 20:13 hej, witam tu ja wyciśnięta gąbeczka))ale szczęśliwa Jaaniu przykro mi, podpatrywałam was i tez liczyłam na pozytywny wynik który zobaczysz w koncu przyjdzie, całuski Lalisiu, Ty sie nie przejmuj ze M bedzie miał prtensje jak czegos nie ma to sie idzie do sklepu i już Bablinko widze ze razem powracamy do starego trybu spania ja znowu koczuje od 4 rano przy kompie)pewnie sie mijamy w drodze do łozek) Fantazyjna doczytałam o Twoich pleckach, biedna byłas , ale juz wiem ze lepiej i dobrze, oszczedzaj sie troche i moze jakis basenik dla odciązenia kregosłupika Marudzia Bebelku, spotkanko udane no jak mogło byc inaczej w takim towarzystwie, Bebelku wiesz przepis genialny i za piewrszym razem wyszło super takie pyszne ze wszytko znikneło w tempie błysku aparatu) za drugim razem chciałam ulepszyc i zrobic dwa razy wiecej i nie wiem co nie poszło ale juz mi takie dobre nie wyszło ) jestem tak zarobiona ze po przyjsciu rano do pracy budze sie dopiero jak chce mi sie pic i jesc około 13.00 a do 17.00-tej czas poprostu nie wiem kiedy leci, nie miałam do tej pory takiego wrazenia tutaj wsiąkam w całosci w to co robie i mnie nie ma i jeszcze zostaje mi praca w domku bo priotytetem jest wyjscie w miare o czasie z pracy i Amelka a potem znowu dopiero praca i o dziwo teraz dużo łatwiej mi zorganizowac domowe obowiazki, i wiecej czytam ksiazek dzieki komunikacji miejskiej min 1 na tydzien)) praca mnie wciaga to fakt ale jest jeszcze we mnie duza chcec posiadania maluszka i czasami sie zastanawiam czy dac sie poniesc i zobaczyc co bedzie czy jednak pozostac na stabilej podstawie rozumu i poczekac min rok, ewidentnie kłoci sie we mnie poczucie rozowju zawodowego i chec bycia mamusia razy 2) dlaczego nie moze mi sie przytrafic wpadka, to była by najszcześliwsza wpadka pod słoncem Lece na cowieczorną sesje czytania bajeczek Małej, ona to uwielbia a ja pomału trace głos bo czytanie godziny dziennie bajek to troche sporo dobrze, ze w weekendy tzn tylko w piatek i sobote mamy układ ze nie musze czytac i to nie takie zwykłe czytanie tylko musze aktorsko zmieniac glos przy wszytkich dialogach lece na razie i przepraszam ze zamieniłam sie tylko w podgladacza bede sie starała zagladac do Was jak najczesciej A Althea jak dobrze przeczytałam masz nowa fryzurkę tak, a zdjatka przeslesz? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 20:36 Ant...mam tak samo..nie wiem jak mi te 7 , 8 godzin w pracy ucieka...Dobrze,że nawzajem z koleżanka sie pilnujemy i robimy sobie kawkę i herbatkę...i jeszcze mam tyle...wody do wypicia a tak w ogole , to mam w pracy naśladowców z wodą...coraz więcej pań maszeruje rano z butelką na ramieniu)) Ja o czwrtej spię snem kamiennym...wybudzam sie ok piątej..i wtedy to juz spiuę jak zając pod miedzą(( Wiesz, tak sobie myslę ,że idź ty moze na spontan..i nie staraj sie na siłę)) Fantazyjna juz pewnie szalowa Matalka własnie do domku wraca i obiecała wpasc na forum. A ja juz obiadek na jutro szykuję...polędwiczke w śmietance...jutro tylko ziemniaczki ugotuje i bedzie obiadek jak znalazł.. i musze jeszcze pranko puścic, bo kosz sie zapełnia(( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 20:41 prezentacja do was leci podzielilam ja rarem na 6 czesci skopiujcie wszystkie do jakiegos foldera i rozpakujcie plik ze strzalka co do M to nie gadalam z nim ale przestalam sie przejmowac chyba tak bedzie najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 W domu .... 04.10.06, 20:40 najlepiej ) Wypuscili mnie ze szpitala i po 17 bylam w domku Mam lekki metlik w glowie, ale bylam juz na jezyku i czuje sie dobrze. I bardzo milo zaskoczyla mnie Dobry Duszek Balbinka telefonem ) Wyniki hsc i hsg za 2 tygodnie. Histeroskopowo obraz wnetrza prawidlowy, makroskopowo bez patologicznych zmian ) Pozdrawiam Wszystkich!! Jak dobrze w domu))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: W domu .... 04.10.06, 20:43 Witamy Matalko. Fajnie, ze wszystko dobrze. Za te 2 tyg. to jakies szczegolowe wyniki, tak? Ja sie nie znam na tych badaniach. Wiecie co, nie wiem czy juz pisalam, na marcowkach normalnie same chlopaki bede. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: W domu .... 04.10.06, 20:47 witacie wieczorkiem. Szczerze się uśmiałam z tego kremu-deseru kasztanowo-waniliowego. Ja też najpierw pomyślałam, że to do ciałka. Ależcie mnie rozbawiły. A po chwili znowu parsknęłam śmiechem, gdy oczami wyobraźni zobaczyłam "zaklinowaną gdzieś w samochodzie Ergę". Oj jak to fajnie przeczytać coś zabawnego. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: W domu .... 04.10.06, 20:50 Matalko to trzymamy kciuki za dobre wyniki badanek. Olcia, toż tam aż prosi się o dziewczynę!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W domu .... 04.10.06, 20:58 Matalko, dobrze, że już po wszystkim . Trzymam kciuki za wyniki, ale napewno wszystko będzie dobrze! Zadzwonił do mnie dziś gin, mam jutro przyjechać po skierowanie na powtórkę badania z glukozą, tym razem 75 . Mam tylko nadziję, z eto jednak nie cukrzyca... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: W domu .... 04.10.06, 21:00 dziewczyny doszegl do was jeden czy 2 meile?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: W domu .... 04.10.06, 21:07 Matalko witaj w domu)))) trzymam kciuki za dobre wyniki badań!!! Stokrotko nie martw się, przecież miałaś niewiele większą wartość prawda? a po teście 75 sie upewnisz że wszytko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 20:50 i ja sie witam Ant, nie ma to jak satysfakcja z wykonywanej pracy ja gdzies chyba powoli zatracam swoja a niestety najbardziej przyczyniaja sie do tego pacjenci. jak np pan ktory umowiony byl na pol godziny spoznil sie 20 minut. i zadnego przepraszam! wrr... ale dosyc o pracy. powiem tylko, ze serwis na szczescie mnie nie zrujnowal, choc nie powiem, ze tez bym chciala kasowac za 5 min pracy 100zl. no coz. zly zawod wybralam a jeszcze jedno Cytrusowa! dzisiaj na liscie dyskusyjnej lekarzy stomatologow twoje forum wywolalo burze ktos podal link do niego z propozycja, ze skoro jest forum dobrych i zlych stomatologow, to mozna by tez zalozyc takie forum o zlych pacjentach. np takich, ktorzy nie placa! a jest ich wielu, niestety! mnie tez nie omineli a skoro ciagle o zebach, to na bolesne zabkowanie najlepszy jest Dentinox. mozna smarowac dziasla, mozna nalozyc zel na smoczek. u nas czasami dzialalo jak reka odjal. na pocieszenie : zebow mlecznych jest tylko 20!!!!!! 2 i pol roku i powinno byc po sprawie moja magda ma juz 12 wiec prawie z gorki Jaaniu, sciskam mocno i zycze oby tym razem test sie mylil Fantaisie. zaciekawilas mnie tym kremem. tez na poczatu myslalam ze on do smarowania. az tak nie dobry?????????? Balbinko, na pocieszenie powiem Ci, ze w obecnym zwariowanym swiecie, rzadko ktora praca konczy sie po zamknieciu drzwi firmy. niestety! wiec nie jestes sama. i nie pamietam co jeszcze chcialam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:05 Witajcie Misiu my właśnie używamy dentinoxu jak już z Mikim nie można nijak dojść do porozumienia, a że chłopak dalej tylko na mleczku jedzie to taki inny smak tego żelu tez stanowi dla niego atrakcję Mówisz "tylko" 20 ich jest, no to luz ;P Gviazdko może kup tez ten żelik koro Elizka juz też wzięła się za ząbkowanie. Usciski dla Was obu Właśnie spobie zapodałam karmi bo jakoś mało mleka daję)) Fantaisie, jak doustnie ten krem nie wchodzi to może rzeczywiście można by się nim wysmarować?)))) no i już się nie mogę doczekać na tą reklame))) A co do reklam to oststnio mnie powala ta z wierszykiem: leci pies przez pole/ minął już Opole/ przeszkody omija/ bo tak kocha stryja ))))) i ta druga z tej serii)) Agan zerknęłam w Twoją linijkę i u Ciebie juz prawie 9 miesiac)))!!!! Matko ale zleciało)) a z imieniem już doszliście do porozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:06 Ja tez się przywitam na chwilkę) Matalko, witaj w domku. Super, że wstępne wyniki w porządku i trzymam kciuki, żeby te szczegółowe tez były dobre. Jaaniu, przykro mi bardzo i przytulam, ale skoro jeszcze @ nie ma... Balbinko, @ ma być w piątek,więc może za dwa tygodnie będziemy już działać? JUż mam dośc czekania! A bez M śpi się koszarnie. Nie mogłam zasnąc i ciągle się budziłam i jestem koszmarnie niewyspana. Na szczęscie już jest I musze już spadać, bo czekają na mnie akta na jutro. Trzymajcie jutro za mnie kciuki, bo ta sprawa jest dla mnie bardzo ważna Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:11 Zuzo kciuki zaciśnięte Witaj Ant, pracusiu)) może nagrywaj te bajki czytane, może jakąś płytę uda Ci się z nimi wydać a jak nie to będą dla kolejnego potomka lub potomkini)) a wogóle to życzę Ci tej wpadki z całego serca)) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:11 Megi- ano czas leci. Dziś poprasowałam ciuszki, zaczęlam układać w reklamówki to co mam wziąć do szpitala. Pomału zaczynam się nakręcać, albo to hormony zaczynają szaleć. Ale jest fajnie. Nastrój coś jak przed świętami Bożego Narodzenia. Imię nie wybrane!!!!! Ja już odpuściłam i sobie w duchu rzekłam niech się dzije wola nieba. Zobaczymy co z tego wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:15 Agan a szpital masz już wybrany? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:12 Zuza kciuki beda trzymane. Meg Ty mnie tu nie szczuj Karmi bo ja za to piwo to jestem zycie gotowa oddac. U nas w poslkim sklepie jak na zlosc inne piwa maja a Karmi niet, musze pomarudzic, ze ciezarnej sie chce to moze sprowadza. Stokrotko idz lepiej jeszcze raz na to badanei i wsytko bedzie jasne, tylko znowu za szybko nie wchodz Agan a no przydalby sie jakis dziurawiec na marcowkach. Teraz duzo dziewczyn bedzie mialo usg na dniach i tygodniach to sie okaze. Fantiasie ten krem to na prawde do jedzenia czy jaja sobie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam prawie wieczornie 04.10.06, 21:14 Olcia u mnie jeszcze 3 butelki stoją w lodówce więc zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 wieczornie 04.10.06, 21:38 sie witam tak na momencik... Gwiazdko, widocznie nasze modele a raczej modelki tak maja a i ja lubi lostow, i tak jak Ty dziwnie sie poczulam dowiadujac sie o 3-ciej czesci... Fantaisie, dziwna kompozycja smakowa tego kremu musiala byc ;P ciekawa jestem reklamki... caluski Matalko, trzymam kciuki za wyniki! Jaaniu, szkoda ale nadzieja nadal jest! No i Antus taki szczesliwy!!! super Stokrotko, mam nadzieje, ze cukier bedzie w normie. No i super, ze w koncu na zwolnieniu bedziesz! a moze by tak maly spacerek? ja ostatnio chodze wzdluz aleji lipowej (wzdluz zawiszy) coby blizej do domu bylo w razie deszczu Lalisiu, Megi - mam pytanie bo wiem, ze Wasze maluchy mialy alergie - jak to sie u nich objawialo??? bo Julcia od poniedzialku ma krosteczki na twarzy, niektore maja biale koncowki - jakby potowki, a niektore przypominaja mi plamki... zaczynam panikowac Lalisiu, zaden mail nie doszedl. I trzymaj sie... ja bym takiego chlopa chyba sie pozbyla... Buziakuje Was wszystkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc :-) 04.10.06, 21:08 Ja jeszcze na momencik! Fantaisie, nie za bardzo zajarzyłam czy Ty ten krem poleciłaś mamie nie wiedząc, że jest taki blee, czy to tak specjalnie było??!! Miłego wieczorku i nocki bodajże rocznicowej!!! DD Misiu, masz rację, chyba w każdym zawodzie znajdą się jakieś przykre osoby z którymi przychodzi pracować, no i nie ma niestety już takiej profesji, której wystarczyłoby poświęcić 8 godzinek dziennie... Matalko, wydaje mi się, że humorek Ci dopisuje i tak trzymaj, a my trzymamy kciuki za świetne wyniki badanek, noż nie może być inaczej! Yskyerko (chyba Ty mnie o to pytałaś jakiś czas temu), jestem fanką Lost, ale taką malutką, tzn. oglądam namiętnie serial, ale nie udzielam się na forach poświeconych "Zagubionym" i nie poluję na kolejną serię! Swoją drogą trochę mnie zniechęciła informacja o kręceniu trzeciej serii, film jest super, ale wolałabym szybko poznać jakieś fajne zakończenie, a tymczasem szykuje się nam lostowy tasiemiec... )) Tyle na dziś! Uciekam do wanienki, nim mi córeczka znów zgłodnieje! Papa! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:15 strasznie mi smutno że Jaania nie zobaczyła dwóch kresek... a tak liczyłam na to!! fantaisie-masz rację że jak dopadnę mężulka to noce będą zarwane )) a póki co musiałam skopiować duuuuże ilosci muzyki z jednego kompa na drugiego i strasznie wolno mi to szło. Monia-ja jak napisałaś o tym kremie to pomyślałam o takim nawilżającym hehehe entrerku-dobrze że zadzwoniłaś do przychoddni i że psiaczkowi nic nie będzie. Maść cynkowa raczej działa wysuszająco więc może dlatego te zmiany skórne, ale dziwne że wyglądają na wypalone... I widze Marudka odmłodziła Tosię )) melbuś - ja to za ta statystykę nawet literek bym poświęciła ) I to jeszcze z kolegą, ba!! Althea a czy fotka jakaś będzie z nową fryzurką??? fantaisie-bardzo mi miło że zauwazyłaś moją nieobecność!! DD byłam dziś zabiegana - rano zakupy-chyba z 10 kilo mięsa, później pracowałam z tesciową, i do domku musiałam wracać i do pracy pojechać.. dopiero teraz mam chwilę żeby conieco napisać. lalisiu-popieram dziewczyny - to co robi twój mąz naprawdę trzeba zmienić!!! Musizz przede wszystkim z nim porozmawiać spokojnie. I zlecić mu kilka rzeczy do kupienia po pracy. balbinko-masz rację - wódeczka była z teściówką!!! I już jest OK. Co za franca z tej koleżanki - bidulka sama musiałaś wszystko napisać?? Antuś - bidulko - nie zamęczaj się tak. Nie możesz troszkę zwolnić??? Buźka dla ciebie!! Matalko-dobrze że już w domku - teraz trzymam kciuki za wynik! Ale czemu aż tak długo masz czekać??? u mnie na drugi dzień byly.. Agan - hahaha - ja zaklinowana??? no tak - to musiałoby komicznie wyglądać. Ale może się to zdarzyć!! Pytacie się czy się pakuję... hmmm narazie to spełniam wszelkie zachcianki męza i latam po sklepach elektrycznych, elektronicznych, komputerowych itp - robię z siebie pajacyka bo czasem nie wiem o czym oni do mnie mówią. Jakieś transformatory, kondensatory, złączki, kabelki - ech - cyrk na kółkach. Jutro mężuś mi jeszcze załatwił wyjazd do kolegi (jakieś 200 km muszę zrobić ) i znów nie będę miała czasu przygotować dla siebie rzeczy. A on i tak ma do mnie pretensje ze jakiegoś kabla nie mogłam znaleźć bo pewnie o ciuszkach myślę - nosz rozszarpię go jak go dorwę. Dobrze że mama mi ma zamiar pomóc - więc jutro zacznie się pranie ) Ups - własnie sobie przypomniałam o zakropieniu oczek mojej psince. Lecę - zaraz wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:22 Megi jeżeli tylko mnie przyjmą to Sw. Zofia. Jakieś 3 tyg. temu gdzieś na forum jakaś dziewczyna napisała o bezpłatnej szkole rodzenia. Wypełniłam formularz zgłoszeniowy, zostałam przyjęta--były jeszcze miejsca, i na pierwszych zajęciach okazało się, że to szkoła pod patronatem szpitala św. Zofii. Ostatnie zajęcia będą 23.10 i mam nadzieję, że uda mi się ukończyć zajęcia. Wówczas będę miała jakąś podkładkę aby dostać się do Św.żofii. Dodatkowo robiłam usg u dr Zioło i w sobotę idę do niego na prywatną wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:25 Idę się myć i chyba czas się wypoziomować dobranoc m. ps. Ergo czego Ci mężczyźni od Ciebie wymagają?! zamiast gołąbków, schabowych, mielonych to jakieś kable, kondensatory, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:31 megi - kochana - on to chce OPRÓCZ (!!!) gołąbków, pulpecików, gulaszu, fasolki, strogonowa, bigosu, pieczeni.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:32 jednym słowem ręce opadają.... Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:32 Erguś, to może Ty doczep do samochodu taką kuchnię polową? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:34 Oj Megi zeby tylko blizej bylo wierz mi wszystkie 3 bym opanowala. Erga nie kuchnie polowa tylko duza przyczepke )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:35 Aha - dziś M. mi się przyznał że postraszył mamę że nie chce do niej przyjechać za tą aferę z weselem )) no to teraz się nie dziwię że dzwoniła do mnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:48 Erga! nie moge sie juz doczekac zdjecia samochodu po zaladunku, a z drugiej strony probuje sobie wyobrazic odwrotna sytuacje, gdy to twoj m. mialby zrealizowac dluuuga liste twoich zamowien. juz widze jak lata po sklepach za ciuszkami, rajstopkami, stanikami etc Agan, powiem Ci, ze my tez do urodzenia magdy nie moglismy dojsc do porozumienia w sprawie imienia. jak poznalam swojego m. to on od poczatku mowil, ze bedzie mial corke asie. hym...nie urazajac zadnej Asi, powiedzialm mu juz wtedy, to sorry, ale nie ze mna. a jak zaszlam w ciaze, to on przez 9 miesiecy nie zwracal sie nijak inaczej do brzucha, jak per Asiu. probowalam milion razy z nim rozmawiac, dajac propozycje innych imion, zeby wybral badz tez przedstawil jakas alternatywe. to nie. asia i koniec. wiec jak sie magda urodzila i polozna zapytala jak ma na imie to m. na szczescie zamilkl i spojrzal na mnie, a ja powiedzialam : Magda! no i mimo odgrazania sie, ze to przeciez on rejestruje w urzedzie bla bla bla, ze i tak zmieni, to na szczescie zostala Madzia! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:50 Misiu ja mogę mieć i Magdę i Asię, ale Beaty nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:34 tiaaaa - razem z teściową... Bo on uwielbia jedzonko mamusi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:47 Erga- ty dobra żona jesteś) ja bym wszytskie te techniczne zachcianki olała!!! matko, czy Twój chłop tam ma zamiar warsztat otworzyc???)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:53 Misia - o tym samym sobie pomyślałam - ja czasami go proszę o przyniesienie majtek z szuflady i on ma problem jakie to mają być.... Bebelku - no wiesz - tyle czasu go nie widziałam że spełnianie jego zachcianek tylko troszkę mnie drażni - bardziej bawi ) A co do warsztatu to nie zdziwiłabym się gdyby takowy sobie zrobił - on to uwielbia. Jak oglądamy projekty domów to jego interesuje tylko wielkość garażu i warsztatu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:44 Hej! Agan- raczej nie obstawiam października, mam jakieś przeczucie, że Tadek nie będzie się spieszył, ale chcę do końca tygodnia miec wszystko potrzebne już w domu i już nie myślec o tym co jeszcze muszę kupic. Torbę tez chce spakowac jak najszybciej, wrzucic Wojtkowi do bagażnika i już o niej nie myślec)) a ona sobie może tam leżec, nie spleśnieje)) Althea- kombiznezon nie został jednak zakupiony(( jakaś maksymalnie wybredna jestem i nic mi się nie podoba... no, z jednym wyjatkiem: zapałałam miłościa do kombinezonu Timberland'a, który po 50% przecenie kosztuje 300pln!!!!! no, ale to miłośc bez wzajemności)) i w ogóle platoniczna... tez domagam sie zdjęc!! orchideii i Twojej fryzurki)) Antuś- z tym ciastem tak jest! jak podwoisz porcję to ono gorsze wychodzi(( najlepiej piec poprostu dwa, choc z tym troche wiecej roboty... cieszę się, ze nie siedzisz po godzinach. a W zazdrości Ci czytania w środkach transportu miejskiego i z rozrzewnieniem wspomina czasy, kiedy wsiadał w autobus i wyjmował książę i mógł się wyłączyc... Matalko- no, właśnie czemu te wyniki dopiero za dwa tygodnie??? ściskam i kciuki trzymam! Jaaniu- strasznie mi przykro... tez liczyłam na dobrego niusa od Ciebie... no, ale może wkrótce nadejdzie)) Jutko- jak kanapa??? i czy doszedł do Ciebie ten mejl??? Misia-ma- powiadasz, ze 2,5 roku i powinny byc wszystkie... kurka, u Tośki to opornie idzie, piatek ciągle nie ma i nawet się nie zapowiadaja... pocieszajace tylko, ze u niej ząbkowanie praktycznie bezbolesne)) Megi- mam nadzieję, ze jak zaczęły wychodzic to wylezą szybko) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:51 Melba- cieszę się, że uderzasz z tym pół litrem do kumpla)) bo powiem Ci, ze ja już całkiem zgłupiałam)) Balbinko- z butelka na ramieniu powiadasz)) no, podoba mnie się to)) Zuza- kciuki juz dzisiaj za tę rozprawę zaciskam!!! poradzisz sobie)) Agan- no, właśnie- Balbinka mi przypomniała- czemu taka konspira z ta kasą od tesciowej??? szczerze mówiąc ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji u nas... Monia- licze na te Twoje biusty))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:59 Lirio- dzięki za foty)) super promiennie wyglądasz!!! Lalisiu- ja dostałam dwa mejle. Jeszcze ich nie otworzyłam, ale dotarły oba)) Zza moich pleców dobiegają krzyki, odgłosy strzelaniny, stukoty i charkoty... W morduje Niemców) straszne to jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 21:59 Bebell, no niby we wszystkich tabelkach jest podane , ze do ok 30 miesiaca powinny sie wyznac 5 mleczne. no ale to sa dane statystyczne, czyli....cos na ten temat juz chyba bylo takie tabelki z kosmicznymi cyframi- pt. ze jedynki gorne wyzynaja sie wtedy, a mineralizacja korony to wtedy, a mineralizacja korzenia jeszcze kiedy indziej, nie mowiac o resorpcji - powstaja po to, zeby studenci stomatologii mieli co wkuwac na pamiec. innej potrzeby nie bardzo widze, bo kazdy organizm jest inny. w koncu to nie szwajcarski zegarek! tak wiec spoko! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:01 Misia- ja się absolutnie nie stresuję)) przyzwyczaiłam już się) pierwszy ząb wyszedł Tośce jak skończyła 10 miesięcy! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:06 to i tak dobrze. mojej kolezanki corce w 14! i to dwojka gorna. a kolezanka po fachu! ( jakby to cos znienialo, oczywiscie ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:06 oczywiście)) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:03 eh, jak sobie o tym znowu pomyślę, to mnie telepać zaczyna. zaczyna się od tego, że mój M to jedynak wychuchany, wycmokany przez mamcię. następnie, jak "Michaś" zaczął dorastać to zaczął stawać okoniem do wszystkiego, a w szczególności do matki. Jego matka jest hm...delikatnie mówiąc nadopiekuńcza a on bardzo nie lubi, jak ona zaczyna się popisywać i wtrącać. Wszystko, co ona zrobi jest według niego złe(po części M ma tu racje).No więc, jak się dowiedział od mamci, o tej forsie, to się zdenerwował, bo w pierwszym odruchu włączył mu się guzik--matka działa--. A że facet jest dość spontaniczny, to bez większego namysłu naskoczył na mnie. Ja natomiast jestem bardzo wrażliwa, więc od razu siebie obwiniłam za wszystko. Chodziło o to, że ta forsa nie od niego była tylko od matki. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:08 Misiu a ja mam może trochę głupie pytanie--czy lepiej jak ząbki wychodzą wcześniej czy później? a może nie ma to żadnego znaczenia dla organizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:15 alicji wyszly tez w 10 m amelka dzisiaj skonczyla 7 m nie ma zadnego i jak narazie sie nie zapowiada) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:17 dla dziecka zadnego! moze jedynie wieksze atrakcje dla mamy podczas karmienia czesto slysze takie stwierdzenie, ze lepiej jak pozniej zeby wychodza, bo pozniej sie popsuja! a moje pytanie brzmi : a niby dlaczego w ogole maja sie popsuc!!!!!! tak samo trzeba dbac o zab ktory wyszedl w 4 miesiacu, jak o ten sam co wyszedl w 10! jak byscie mialy ochote, to moge sie troche rozpisac na temat pielegnacji zebow mlecznych. bo to nie tylko o ich mycie chodzi. jest pare waznych aspektow, na ktore jesli sie zwraca uwage, to nie ma szansy, zeby byly klopoty z zabkami. oczywiscie nie mowie tu o ewentualnych wasach genetycznych zebow, bo wtedy nie da sie w 100% zapobiec. tak wiec jesli chcecie, to moge sie troche pomadrzyc, ale nie dzis, bo dzis juz nie dam rady. bo ja sie lubie dlugo madrzyc ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:19 a to ja bardzo o to madrzenie poprosze)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:23 ach! no z wielka przyjemnoscia moja wrodzona skromnosc kazala mi czekac na slowa zachety. jak widac dlugo czekac mi nie kazala Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dobry wieczór 04.10.06, 22:28 bardzo jestem zmęczona, więc króciutko i egoistycznie odpowiem na pytania Bebellku, maila sprawdziłam przed chwilą, ale przesłałam sobie do pracy, zeby tam w spokoju obejrzeć, bo tu mam jakieś problemy. Bardzo dziękuję za pamięć i dam znać jak mi się podobało Sofa bardzo fajna, ale jeszcze ciekawszy dywanik, który pod nią kupiliśmy- kolorowy szał, bardzo fajny ciągle nie mam czasu lub sił zrobić zdjęcia, ale będą, będą... w piątek lece już do Rzymu, bardzo się cieszę, choć wypocząć mi się chce, a tam na pewno nie odpocznę i nie wiem co jeszcze chciałam, idę spać aaaa, załatwiłam dziś skrzynię biegów w samochodzie oczywiście mojego G. dziś nie ma ze mną, więc musiało się to stać wisiała ta groźba nad nami od dłuższego czasu, ale miał wytrzymac jeszcze 2 dni a tu guzik kolorowych snów babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma a ja dobranoc 04.10.06, 22:33 lece spac! tez wszystkim kolorowych Jutko, milych wrazen w Rzymie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:21 misia jesli o mnie chodzi to wymadrza sie bardzo mi sie to przyda mam nadzieje ze dziewczyny wezna zeby od taty bo on ama ladne ja to mam koszmarne Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 23:03 Misia - i ja chętnie posłucham madrości o pielęgnacji ząbków mlecznych - może się kiedys przyda Olcia - nosz popłakałam się jak cię zobaczyłam w tym kombinezonie - jakbym siebie widziała. A masz zdjęcie w RELAXach??? Bo ja mam )) Marudko-czekam na fotke samochodziku Jaaniu - no to jak się umawaimy?? bo pytałam gdzies na początku tego wątku ale chyba nie zauważyłaś. Chodzi mi o to kiedy ci pasuje i czy znasz miejsce w Brzegu gdzie można czegoś się napić, posiedzieć, ale żebym mogła mieć na oku autko. I wolałabym przyjechać do Brzegu zanim pojadę do rodzinki - znając ich mnie nie wypuszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:33 Jestem! Napisze tylko szybko, ze orchidelki byly przesliczne! Kupilysmy 4 szt, po dwie na głowe. Jak gupa latalam w kolo a aparatem i robiłam zdjecia wszystkiego co sie nawinelo. Jutro sciagne z aparatu to wam cos powysylam. Poprosze tez M. o zdjecie włosów. Bebell, mow do mnie jeszcze! Chyba by mnie musialo pogrzac niezle, zeby kupic kombinezon za 300 zl, ktory starczy moze na 3 miesiace) A to dzisiaj Monia ma to nagdranie z biustem!! Megi, to ile wam jeszcze zebow zostalo do przezycia?? Erga, ale ty tych 10 kg miesa ze soba nie bierzesz?? A tak jesli chodzi o kable, to mnie moj M. wlasnie przywiazal do kompa. Podpial mi kabel sieciowy, koniec bezprzewodowego zycia Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:49 Kombinezon za 300 pln to faktycznie kupa forsy na takie male dziecko, tymbardziej ze to juz po 50% obnizki. Szkoda takiej kasy na ciuszki dla malych szkrabow, przeciez takei male dzieciaki nosza to przez 3 gora 5 m-cy. A od kogos nie macie zeby kupic czy dostac? Ja mam zdjecie jak mialam gdzies pare misiecy, postawili mnie pod szafa w takim kombinezonie i w tym wlasnie kombinezonie ja bylam chyba 8 dzieckie a po mnie bylo ich chyba jeszcze 5 Znalazlam zdjecie wysle Wam mailem, mozecie sobie rozeslac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 22:58 Olcia ja mam kombinezon, ale na 74 chyba, wiec jak male sie urodzi pod koniec stycznia, to go pewnei nie zalozy nawet, bo bedzie sporo za duzy. Drugi mam taki polarkowy, z kolei za cienki na styczen... no ale mozna zawsze kocykiem owinac)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Olcia!!! 04.10.06, 23:06 Pozwoliłam sobie oglądnąć waszą galerie - twój Małz w wannie najbardziej mi się podoba ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia!!! 04.10.06, 23:14 Hehe to powiem Ci Erga, ze to zdjecie robila moja mama Zagalerie M. sie kiedys zabral ale potem mu sie odechcialo. teraz mecze go zeby zrobil folder na zdjeica z USG bo gdzies tam na dole je wstawil ale mowi, ze to duzo czasu i takie tam. Musze go przydusic. Jak ktos dostal link 3 albo 4 razy to sorry ale bazawalam na innych mailach takze moga byc powtorki. Althe przeciez dziecie chodzic nei bedzie to sie nie przewroci o za duzy kombinezon, no nie? A dzieciaki w takich kombinezonach wygladaja jak kukielki i tak to co za roznica, tzn. tak mi sie wydaje, ze zawsze mozna podwinac. A moze jakies duze Wasze bedzie i bedzie akurat. Ja sie ciesze, ze nie musze kombinowac co dla dziecka w jakim rozmiarze na ktora pore roku. Jak bedzie chlodno to kocykiem zawsze mozna opatulic. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 23:18 Althea-ja juz sama nie wiem co biorę a czego nie ) tesciowa tyle kupowała i chyba ma zamiar wszystko w słoiczki przerobić, a ile wezmę to wezme.. reszta się nie zmarnuje - szwagier student więc chętnie weźmie do akademika domowe jedzonko. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 23:20 i skoro juz poruszyłyście temat kasy od teściuowej to moja mnie tez dziś wspomogła )i męzuś nie ma nic przeciwko - bardziej ja.. no ale jak to mówi stare przysłowie: "dają to brać, biją, uciekać" no więc wzięłam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 04.10.06, 23:55 i znów zostałam sama... to pewnie tez pójdę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 08:16 dzin dybry kolejny pracowity dzień przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 09:06 i ja mówię dzień dobry wszystkim paniom ) i lecę na śniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 09:10 i ja witam. znow mialam akcje w domu pt prad ( dzwonie zaraz po elektryka!! Matalka witaj w domku. dobrze ze badanka ok ) Antus fajnie ze jestes) kiedy sie do mnie wpraszasz?? i ja tez ci zycze wpadki!! ) Zuza kciuki za ciebie dzis trzymam ) Misia ja tez cie prosze o madrzenie sie !! mi zeby madrosci bardzo pozno wyrosly to zle czy dobrze?? Jutko baw sie dobrze w Rzymie! sluzbowo tam jedziesz??? Ergunia zapomnialam o tym zdjeciu, ups( ale wczoraj jakas jesienna depresja mnie dopadla ( juz niby lepeij ... dobrze ze na weekend spadam nad morze i pogoda sie szykuje, moze sobie humorek poprawie?? dzis postaram sie wyslac ) Bebelek 300 pln za kombinezon?? o matko!! Ja tez uwielbialam komunikacje miejska i ksiazki ... eh to byly czasy ) Megi jak Mikiego zabki?? milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 09:13 no elektryk umowiony ) bedzie o 19. nie wiem jak do tej godziny w domu wytrzymam, boje sie ruszyc jakikowiek pstryczek (!! wiecie co? od kilku nocy snia mi sie jakies glupoty i nawet straszne. wczoraj sie obudzilam zlana potem bo mnie wampiry atakowaly (a ja lubie wampiry) dzis jakies morderstwa mnie przesladowaly. kurna co jest?? nigdy tak nie mialam ( zaczynam wariowac??? Monia i jak na nagraniu??? cycki wyszly?? P Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 10:08 Hej! dzisiaj chaotycznie, bo czasu brak((( Zuza, bo mi sie przypomniałao: czy ja dobrze gdzieś przezcytałam, ze byłaś kiedyś w Krakowie? i co, nie mozna było dać znać? nie mozna było na kawę się umówić? Hę))) Dzwoniłam do mamy, psiak czuje się dobrze Muszę pojechać w weekend i zobaczyć go, bo nie wiem do końca co te moje baby mówią o tej sierści.... ale chyba oki. Dzięki dziewczynydzięki Melbuś Mieliśmy już w naszym domu 4 psy, później nastał kundelek suczka, która przeżyła ponad 16 lat niestety w tym roku musieliśmy ją uśpić, bo już bardzo cierpiała uryczeliśmy się wszyscy rodzice powiedzieli, że już nie chcą żadnego psa. A siostra dostała od chłopaka małego szczeniaczka, który miał być malutki... początkowo tylko ona musiała się nim zajmować. Teraz jest pupilkiem całej rodzinki (poza mną troszeczkę), a najbardziej taty trochę wyrósł, więc nie będzie malutki. Ale kochają go i rozpieszczają wszyscy. Trochę włazi im na głowę to się rozpisałam... wczoraj po powrocie do domu padłam ostatnio na nic nie mam siły Czekam, aż @ się łaskawie pojawi a jej nie ma kiedy trzeba to nie ma hm... skończyłam tabletki w niedzielę, myślałam, że dostanę od razu a tu czwartek i cisza.... miłego dzionka))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 10:27 Ja tylko chwilowo!!! Skoro o mnie zapomniałyście, to już o sobie przypominam. Wrócilismy do domku, bo wyniki były niezłe, ale i tak dostaliśmy antybiotyk i kupe innych lekarstw. Niby nic sie nie dzieje, ale trzeba się troszkę zakwasić. Musimy zmienić diete i odstawić nutellę. Poza tym czujemy się świetnie i nie musimy leżeć przez cały dzień w łóżku, ale zamiast siedzenia przed kompem mamy spacerowac. Idziemy zaraz do apteki po całą batalię tabletek i na mały spacerek z listopadowym brzusiem. Przepraszam, że nie przeczytałam zaległych postów, ale po ostatniej nieobecności jakoś nie ciągnie mnie do kompa, a nawet odrzuca więc wybaczcie te meldunki. Buziaki Ps. sama nie wiem jakiego terminu porodu mam sie trzymać bo mam juz trzy i jak tak dalej pójdzie to urodze w lutym Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 10:55 Tatanko, spaceruj - bo to wazniejsze niz siedzenie przed kompem. A od czasu do czasu relacje zdaj Caluski Marudko, kurde co u Was sie dzieje? Jak nie prad, to internet albo winda Monia pewnie odsypia, albo dalej reklame kreci Megi, Lalisiu - czy mozecie opisac uczulenie Waszych maluchow? Julcia dzis jakby mniej, i zauwazylam, ze jak jest b.wywietrzone albo jestesmy na dworzu to po krostkach - plamkach sladu nie ma... a moze to jakies potowki, albo moje hormonki... juz sama nie wiem Misia, ja tez chetnie poczytam o zabkach! A imie Magda bardzo mi sie podoba Bebelku, no wlasnie - moze bys tak pare fotek swojego lokalu strzelila? A kombinezon po super okazyjnej cenie jest )) swoja droga tez bede musiala sie rozejrzec, bo u siostry tak jak u Olci cieplutko w zwiazku z czym nie dostalysmy w spadku Olcia, zdjecie w kombinezonie jest po prostu super Jutko, Twojej kanapy tez jestem b.ciekawa - no i dywanika tez Enterku, ale ja bym do Krakowa chciala... uwielbiam to miasto! I nie wiem dlaczego ale ciagle jak mysle o Jutce albo Jaani to Krakow mam przed oczami! Moze dlatego, ze kiedys Jaania przeslala foty z wizyty w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Hej!!!!!! 05.10.06, 11:10 A ja się witam i pewnie zaraz zmykam - Elizka leży i jęczy... Próbuję (ponownie) nauczyć ją zasypiania w łóżeczku, daję smoka do buzialki, włączam pozytywkę i oddalam się czekając aż uśnie; mam nadzieję, że za kilka dni będzie już OK, bo na razie jej się nie podoba mój sposób! Agan, Bebellku, jeju, za chwilkę i Wy będziecie rodzić, ło matko, ale fajnie, jak ten czas szybciutko leci!!! Kocurku, jak Julcia, śpi troszkę za dnia??? Misiu, i ja proszę o wymądrzanie się nt. ząbków mlecznych!!! Erguś, smutno mi, że wyjeżdżasz, ale liczę, że dopadniesz tam gdzieś necik i będziesz do nas zaglądać! Co do kaski teściowych, sama nigdy nie dostałam, ale cieszę się, że kupuje Elizie wybrane przeze mnie ubranka, a także pielu- szki czy chusteczki, bo nie powiem, trochę nas to odciąża! Marudko, ale masz sny!!! Ja najgorsze miałam będąc w ciąży.... Hmmmm.... Fantaisie wczoraj biustem wymachiwała??!! A ja myślałam, że tą rocznicę świętują z Pawełkiem! Widać jak nie na bieżąco jestem, wstyd! Uciekam już, może później uda mi się jeszcze wejść! m. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:15 a i wspulczuje tego ze julcia i elizka nie chca spac w dziem moja amelka spi 3 razy 2 razy po niecalej godzince a 1 raz 2 godz ona dluzej jak 3 godz bez snu nie wytrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:25 zobaczcie jakie one sa rozne img136.imageshack.us/img136/7583/2sm8.jpg img226.imageshack.us/img226/1518/1ee0.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:44 Megi, bardzo dziekuje za telefon! A Tobie Lalisiu, za opis! Mam nadzieje, ze to jednak nie bedzie alergia - poki co nadal bede obserwowac i testowac jak nie bedzie poprway to udam sie do dermatologa. Gwiazdeczko, u Julci nigdy nic nie wiadomo. Teraz akurat spi, ale nie moge powiedziec, zeby miala jakos usystematyzowane godziny snu. Jak juz jej sie zdarzy to jestem w lekkim szoku i mam nadzieje, ze jej juz tak zostanie ale z drugiej strony tesknie wtedy za nia glupia jestem nie? Ogolnie - Julcia nalezy do grupy dzieci wymagajacych! Nie ma letko matka )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:47 Ola, chetnie zobacze krosteczki bratanka. A to byla alergia? czy chwilowe tylko? Gwiazdko, zapomnialam dodac, ze jak malej zdarzy sie spac to wola mnie z zamknietymi oczami na cycusia! wystarczy, ze sie poloze obok, zapodam cyca a ona dalej spi... oczywiscie w lozku - nie w lozeczku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:49 Kocurku, wysłałam ci zdjecie. W mailu napisalam ci tez co to bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 11:50 Ola, dzieki za zdjecie. O rany, ale go obsypalo!!! biedaczek maly... U Julci wyglada to inaczej. A dlugo mu to swinstwo schodzilo??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej!!!!!! 05.10.06, 12:11 Kocurku, maly mial wtedy miesiac, cale szczescie szybko zostala znaleziona przyczyna, zostal odstawiony od cyca na tydzien i wysypka zeszla. Mam inne zdjecie robione najwyzej kika dni pozniej i takm prawie nic juz nie widac. Jak maly plakal, albo po kapieli to tak strasznei wygladalo, pozniej bledlo. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 kocurku 05.10.06, 11:12 no wiec u nas bylo tak zt amelke na buzi nie wysypuje tylko na tulowiu i sa to czerwone chrostki plamki, dziecka uczuleniowca nie mozna przegrzewacbo wtedy bardziej to wychodzi dlatego moze na zewnatrz one bledna. do tego takie dzirecko ma sucha skore i bardzo czesto ciemieniuche. zycze ci zeby to jednak byly potowki a nie alergia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 11:43 W koncu sie zwleklam z lozka... Marudko, co sie dzieje z tym pradem??? Tylko wy macie problemy, czy caly blok? Tatanko, ciesze sie ze juz jestescie w domu. Spacerujcie sobie, ale czasami napisz pare slow. A swoja droga, to ogranizm wie czego chce, widocznie nie na darmo czesc ciezarowek opycha sie ogorkami kiszonymi) Kocurku, ja zadnym ekspertem nie jestem, ale bratanem mojego M. mial właśnie na bużce takie krostki. Zaraz wyśle ci zdjecie jego buzki, to sobie zobaczysz jak to wygladalo. Olcia, no nie potknie sie Ale wyobraz sobie wlozenie takiego malucha do fotelika samochodowego, skoro nogi nawet nie dosiegaja nogawek. Jutko, ja tez sie domagam zdjec!! Ja do dywaniku chyba nigdy nie przekonam mojego M. Erga, a kiedy ty jedziesz?? Mnie tesciowa kasy nie daje, ale kupila mi wczoraj kwiatka)) Gviazdeczko, moze Elizka jest jeszcze za mala na samodzielne spanie. Ale chyba wszystkie dzieci sie na poczatku buntuja. Bratanek M. do tej pory zasypia z kims, ale on jest pod wzgledem spania i jedzenia dziwny. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 11:57 Althea- w poniedziałek wyjeżdżam a w czwartek doczołgam się do promu i noc będzie... ostra!! Lalisiu-faktycznie dziewczynki sa całkowicie inne!! enterku - ja duphaston ostatni wzięłam tydzień temu w czwartek i @ nadalk nie ma. cholera mnie bierze i zła jestem strasznie. Jak do jutra nie przylezie to lecę do gina. (ostatnio dostawałam w 8 dzień po odstawieniu) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:10 Słabowite hej Wróciłam po 2..... jestem trupek..... a muszę już się zbierać do szkoły, bleee Witam Tatankę, leż, odpoczywaj, spaceruj Witam zapracowaną Ant)) dbaj o głosik Witam zakupową Ergę))) i życzę dalszych zakupów Buziaki dla Bebelka i jej zachciewajek kombinezonowychPPP O jakim deserze wy tak gadacie??? co???? Buziaki dla Kocurka i obsypanej Julci oby szybko przeszło... Ściski dla Marudzi) dla Agan z problem imieninowym zagonionej Gviazdeczki Megi z ząbkującym Mikim)) energicznej Misi))) dzięki Lalisiu za prezentację(obejrzę wieczorem), buziulki dla Anialm, Zuzy, wymęczonej Matalki, obkupionej w orchidee Althei)) zapracowanej i opitej Balbinki, Jutki z sofą i dywanikiem))) Olci w czymś czego nie mam!!!!! Kochane, lecę. Reklama ok, cycki zostały ukryte i całe szczęście bo i tak miałam problem z kolegą, chciałam polecić nowy zapach Guerlain-Insolence, działa chyba aż za dobrze Strasznie jestem ciekawa efetu tej reklamy, ale myślę że za taką kasę buziek nie ma prawa być widać!!!!! grał jakiś typek znany, ale ja jestem sierota telewizyjna bo nic nie oglądam więc nie znam.... Spadam Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:08 Yo! Tatanko- spaceruj, spaceruj)) ruch to zdrowie) Kocurku- najbardziej typową reakcją uczuleniową jest taka "tarka" na buzi. A te krostki to mi raczej z opisu na potówki wygladają. Aha, do dermatologa juz się zapisz!!! Polecam Ci IMiDz- terminy nie sa jakies potwornie odległe, a specjalisci sa super!!! i co najważniejsze z dużą praktyka, więc nie mylą wirusa skórnego z alergią... aha, jeśli chodzi o kombiznezon: Kocurku sugerowałabym Ci pośpiech)) bo dostawy sie juz kończą(( i wielu sklepach nie ma już pełnej numeracji i nie wiadomo czy będzie(( Althea- no, przeciez pisałam, że to miłośc platoniczna jest) nawet gdyby mi przyszedł do głowy pamysł nabycia takiego kombinezonu to W szybko by mi go wybił z głowy))) Ma_rudka-mam nadzieję, że ten elektryk opanuje to dziwne zjawisko) Jeśli chodzi o spanie: to Tośka praktycznie nigdy ze mną nie spała. Na nocne karmienie przynosił ja mi Wojtek i potem po jedzeniu odnosił. Ciekawe czy z Tadkiem tez sie uda taki manewr??? ściskam k. ps. no, robie te foty, robie)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:10 aaa! i wczoraj spanikowałam: urodził sie synek naszych przyjaciół: 61cm długi i ważył 4.500!!!! ja się boję!!!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:12 Bebelku wyluzuj u mojej uczennicy ciotki czy kogoś tam, urodziła się dziewczynka 5100!!!!! Aaa i jeszcze jedno. Ten krem podkreślam jest do jedzenia! aczkolwiek ja na pewno!!!! go nie zjem A naciągnąłam mamę bo tak slicznie wyglądał i smakowicie brzmiał napisa..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:18 Ola, dzieki za info. Bebelku, kurde to ja musze do sklepu po kombinezon leciec! moze sprobuje najpierw do dermatologa do medicoveru sie udac. Zapisze sie w poniedzialek, bo jeszcze chce poobserwowac. Monia, noz ja sie koledze nie dziwie wcale! i dzieki za cmoki A Julcia, nadal spi! nie moge w to uwierzyc! pewnie zaraz sie obudzi! na spacer trzeba przeciez isc, a wczesniej cyca dac! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:19 Bebelku, kombinezon Olci polecial do Ciebie! Milych zakupow Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:12 ja nie mam Olci w kombinezonie!!! poprosze))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:14 i do potem) lece Tośce buty zimowe kupic... k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 12:19 Bebell, jaki koniec, jakie sie spieszyc, toz to dopiero poczatek pazdziernika jest!!! To ja wam napisze co wynika z moich obserwacji. W H&M nie ma kompletnie nic. Jeden jakis worek i drugi misiowaty kombinezon i to by bylo na tyle. W Kapphalu jest jeden ktory mi sie nawet podoba, z lwem na przodzie. Jest wersja ciemno zielona, jasno bezowa i biala. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:44 yes yes yes!!!!! yupppi!!!!!!! Udało się!!!!! wreszcie jest!!!!! kochana upragniona @ !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:46 bebell-puściłam do ciebie fotę Olci Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:49 erga super ze 2 wkoncu cie nawiedzila kombinezon mam po alicji ale na cala zime nie wystarczy napewno wiec kupilam jej jeszcze taka kurteczke ssl.allegro.pl/item130708512_next_kozuszek_jesien_zima_86cm.html alicja naszczescie ma z tamtego roku bo byl duzo zza durzy tylko zimowe buty trzeba jej kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:49 lalisiu - co do prezentacji to dostałam oba maile ale przy instalowaniu (rozpakowaniu) wyskakuje jakiś błąd - uszkodzony plik. No i niestety nie da sie otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:50 Ergus, teraz miejmy nadzieje, ze przed wyjazdem sie skonczy)))) Buzka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:52 postaram sie wieczorkiem cos zrobic jeszcze z ta prezentacja bo teraz dziewczyny spia aja pakuje sie do mojej mamy dzwonila ze z noga znowu nie za ciekawie i chyba jutro pojedzie znowu na sciaganie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:07 Lalisiu, u mnie tez nie dziala, ten plik exe ma bład, a tych rar nie mam czym otworzyc. Nie mozesz ich spakowac zipem?? Ale to oczywiscie jak znajdziesz chwilke. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 12:53 Althea własnie powiem ci że martwiłam się że na sam wyjazd dostanę. To że podczas drogi bym miała to trudno ale spotkanie z mężem... jak dobrze ze już przylazła. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:08 Ergunia ciesze sie razem z toba z twojej @D ja na swoja czekam, w pn ostatnie dwie tabletki orgametrilu wzielam. na forum wyczytalam ze po 3 dniach @ przylazi, a u mnie cisza ( ciekawe ile przyjdzie mi czekac?? pewnie nawiedzi mnie w drodze na Hel albo na miejscu ) ale wazne zeby szybko przylazla Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:09 Erguś gratulacje!!!!!!!!!! Kto mi podeśle Olcię w kombinezonie?????? Buziaki, uciekam na 13:30... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:12 Monia - wysyłam do ciebie Olcię Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:11 Marudko- zależy od organizmu - po duphastonie tez większość dziewczyn dostaje na 3 dzień. I ja tak dawniej maiałam. A teraz od kilku miesięcy dostaję zawsze na 8 dzień.. nie wiem czemu. ogólnie powinna przyjść w ciągu 10 dni - tak podają ulotki wszystkich tych tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: hurrrrrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 05.10.06, 13:31 Erguś, skoro tak się cieszysz, to i ja wołam: "hip, hip, hurrraaa" na cześć Twojej @@@!!! )) Co jeszcze "ciekawego" musisz kupić ukochanemu??!! Wiesz tak sobie myślę, że nasi mężowie dogadaliby się bez problemu, mój oczywiście ma już warsztacik obok garażu w naszym (hmmm, no nie wiem czy naszym) przyszłym domku! Lalisiu, niestety na razie Twoje maile nie mają szansy do mnie dojść, bo mam zawalony dysk C i muszę najpierw zrobić porządek na kompie... (wyskakuje mi inf., że mam za mało miejsca na dysku, by odebrać pocztę) Altheo, ja tam wychodzę z założenia, że dzieci powinny jak najwsześniej nauczyć się zasypiać i spać same, a problemy mojej siostry z 2-letnim Bartoszkiem tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu! Elizka niemal od początku śpi w swoim łóżeczku nocą, wyciągam ją tylko do karmienia (lub G. mi ją podaje)! W ciągu dnia początkowo spała na brzuszku na naszym łóżku, później zasypiała w wózeczku (najczęściej na świeżym powietrzu) oraz w łóżeczku, jednak ostatnio coś jej się odwidziało i uparła się na zasypianie na rączkach... Pewnie dlatego, że kilka razy przypadkiem usnęła mnie i mojej mamie na rękach i spodobało jej się! Jednak jako, że ze mnie słabizna do potęgi i nie daję już rady, wracamy do spania łóżeczkowego, mimo wrzasków i błagalnego, jak by to nazwać, "miałczenia"! Kocurku, mam podobnie! Jak Elizce zdarzy się dłużej pospać, tęsknię, ale wtedy siedzę sobie przy niej i spoglądam na słodziutkie minki jakie strzela przez sen! DD A poza tym, korzystam i prasuję, piorę, sprzątam, przygotowuję lekcje... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Czy dziś jest piątek trzynastego??!!??!! :/ 05.10.06, 13:19 Mówcie co chcecie, ale mnie naprawdę jakiś pech prześladuje! Wybrałam się z Elizką na spacerek, bo myślę sobie, ładna pogoda jest, więc trzeba korzystać. Odetchnęłam z zadowoleniem, gdy po kilkunastu metrach dziecię me zmrużyło oczęta i zasnęło w wóze- czku. Aż się uśmiechałam z radości, aż tu nagle zatrzymał się obok nas samochód z moją dyrektorką... no i po dobrym nastroju! Wyobraźcie sobie, zapytała mnie czy jutro na forum frankofońskie pojadę sama czy ma mnie przybrać. Zdębiałam! Owszem, podrzuciła mi ostatnio pragram tego spotkania, ale do głowy mi nie przyszło, że mam tam jechać! Qrka, ja jestem na urlopie macierzyńskim!!! Mówię jej, że nie dam rady, bo karmię Małą co 2 godz., a ona na to, żebym przyjechała przynajmniej na najważniejsze punkty programu! Bez sensu! I co ja mam teraz zrobić?!?! Przecież z Elizą nie pojadę, a już widzę co będzie jeśli wcale się tam nie zjawię... (ona będzie) G. pewnie zabroni mi jechać! Jestem zła, buuu (( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Kocurku 05.10.06, 13:26 Witajcie, Ja tylko na chwilke bo dzis bylo szcezpienie, no i jest zabkowanie i mamy trudny dzień. Kocurku my w medicoverze chodzimy do pani doktor Aldony Ceregry, polecam! Ma specjalizację z alergologii, dermatologii i pediatrii i jest "do rzeczy". Ergo gratuluję @! muszę już zmykać m. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kocurku 05.10.06, 13:32 Megunia buziak dla Mikiego i dla jego dzielnej Mamy tez) Gviazdeczko nosz slow brakuje!! ja bym na twoim mejscu sie nie ruszyla z domku, a jesli juz to z Elizka i liczyla na to ze da ona wszystkim do wiwatu )) a na serio pomysl na spokojnie i napewno podejmiesz odpowiednia decyzje. Ergunia mowisz ze do 10 dni?? dzieki za info, bo juz chcialam w przyszlym tyg, gdyby wrednota nie przylazla, panike robic ) buziak Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Marudko! 05.10.06, 13:35 Oświeć mnie, bo sklerozę mam i powiedz co i jak z Twoimi starankami! Do kiedy masz tą przerwę???!!! Te Twoje sny nie dają mi spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.10.06, 13:38 eee od razu skleroze ) tak mloda mam przerwe na 3 miesiace, od wrzesnia. mam te 3 miechy brac ten orgametril, i pod zadnym pozorem nie zachodzic w ciaze!! a potem 1 miesiac na duphastonie. po tym wszystkim wizyta u gina, pewnie hormony i mam nadzieje ze zielone swiatlo. tylko ja sie zastanawiam czy juz staranek nie uskuteczniac na duphastonie? czy poczekac i w styczniu zrobic hormony i jak bedzie dobrze to sie starac?? ciezko mi podjac jakas rozsadna decyzje ( do dooopy to wszystko, a tak pieknie mialo byc w grudniu ( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Marudko! 05.10.06, 13:45 Marudko, nie smutaskuj się!!! Jeszcze będzie pięknie, zobaczysz!!! Za rok o tej porze to albo będziesz chodzić z podkrążonymi oczętami wsłuchując się w taki słodki płacz, albo toczyć swój wielgachny brzucholek na porodówkę! DD Decyzja trudna, ja pewnie uskuteczniałabym staranka już na douphastonie, bo ja z natury niecierpliwa jestem i sama wyprosiłam u mojego gina skrócenie czasu oczekiwań ponad rok temu! Ktoś tu wczoraj pisał, że październik najpłodniejszym miesiącem jest! Jestem tego przykładem! DD Elizka poczęła się coś koło 1-2.X.! DD Do dzieła laski, do dzieła!!! Marudko, powiem Ci jeszcze, że w pierwszą ciążę zaszłam w styczniu, więc też chyba dość płodny miesiąc to jest! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Marudko! 05.10.06, 13:43 Witam nadaje z pracy. Megi usciskaj ode mnie i Oli Mikiego. Erga dobrze ze @ przyszla i nie bedzie cie w drodze meczyc. Gviazdko niezla ta Twoja dyrektorka. Nie wiem co zrobisz, ale ja bym chyba nie pojechala. W koncu jestes na urlopie macierzynskim. A do kiedy masz urlop? Co do spania to Ola od pierwszego dnia w domu spi sama w swoim pokoju i łózeczku i mam nadzieje ze jej sie nie odwidzi i tak zostanie. Mam wlaczona nianie elektryczna i zawsze slysze jak mala sie obudzi lub gada przez sen. Wieciej nie pamietam, bo czytalam tak "na szybko". Sciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Niko 05.10.06, 13:50 Wnioskuję, że zadowolona jesteś z niani elektr., tak?! Możesz mi napisać jaką kupiłaś, w jakieś cenie itp.?! U nas na razie nie jest tak bardzo potrzebna, bo łóżeczko stoi obok naszego łoża, ale myśląc przyszłościowo, musiałabym się w coś takiego zaopatrzyć! Co do urlopu macierzyńskiego, to właściwie już mi się skończył chyba 23 września, ale mam jeszcze 8 tygodni zaległego urlopu, który dolicza mi się do macierzyńskiego i do pracy powinnam wrócić ok. 18 listopada (o ile dobrze pamiętam)! Nie wiem jednak czy nie wziąć jeszcze opieki na dziecko do świąt i do szkółki wrócić dopiero w styczniu, dziś pogadam z pediatrą jak to jest! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Niko 05.10.06, 14:01 Gviazdeczko, z niani el. jestem bardzo zadowolona. Bardzo dobrze słychac nawet najmniejsze westchnienia Oleńki. Kupilam ja na allegro. Teraz nie pamietam jakiej firmy i ile dokładnie kosztowala, ale sprawdze w domu i Ci wieczorem napiszę. Ja tez mam jeszcze do wykorzystania caly urlop wypoczynkowy, ale narazie nie korzystam z niego. Oli pilnuje babcia i jak ona wyjedzie do pracy to ja wtedy pojde na urlop. Ech, ale ciezko tak bez malej wysiedziec ((. Ciekawe co teraz robi. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam, 05.10.06, 15:50 Ale mi ostatnio czas zapiernicza, dopiero była 9 rano!!!!! Piszecie o spaniu dziecka z rodzicami. Włąsnie staram sie nie dopuscić do syt w której moj Marcel nie umiałby sam ustypiac. Narazie świetnie mi to wychodzi, usypia wszedzie: na wersalce, na łózku z nami, w bujaczku, w wózku na spacerze i w wózku w domu. Zwykle jednak spi w wózku i trochę sie boję co to bedzie jak bede go chciała do jego łózeczka wreszcie połozyc. Troche za daleko ten jego pokój i boje sie go tam zostawiać w ciagu dnia- musze sobie kupić ta nianie elektroniczna. a narazie jeździ ze mna do wszystkich pomieszczeń w których urzęduję. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kocurku 05.10.06, 13:37 Marudko-wszystko zalezy od organizmu a leki na drgą fazę wszystkie mają podobny skład - czyli przede wszystkim progesteron i pewnie inne jakieś. I podejrzewam że zależy jak organizm wchłania i przyswaja sovbie dostarczane hormonki. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Gviazdko :) 05.10.06, 13:52 no ja sie wlasnie bije z myslami czy startowac w grudniu, czy poczekac na badania, a to kolejne 2 miesiace w plecy, a tez niecierpliwa jestem ... a z drugiej strony troche sie boje ze te tabsy co teraz lykam za wiele nie pomoga i znowu bedzie zle ... i badz tu kurna madrym ( no ale do grudni mam czas na myslenie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko :) 05.10.06, 13:56 Właśnie wymyśliłam świetną teorię Marudko! Skoro Twój mózg już zapodaje Ci takie straszne sny (które jak dla mnie kojarzą się z ciążą) to najwidoczniej przygotowuje się do tego okresu 9 m-cy!!! Tylko aż boję się myśleć co Ci się będzie śniło jak już fasolka się pojawi! )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko :) 05.10.06, 14:05 Gviazdko, ja cie rozumiem z tym spaniem. Tez bym chciala zeby nasze male spalo samo w lozeczku a nie z nami. Ale taki maluch czesto zasypia przy cycu, wiec sila rzeczy przy tobie. Mysle, ze latwiej jest nieco pozniej, gdy samo potrafi juz trzymac butelke. Moj bratanek tak sie nauczyl zasypiac, dostawal butle, wszyscy wychodzili. Ale z kolei moja szwagierka uwaza, ze to wygodnie i dobrze, ze dziecko spi z nimi, wiec spi z mini juz 10 miesiecy i nie pozwala jej sie ruszyc na krok... no ale sami dopuscili to takiej sytuiacji, bo maly jako niemowlaczek spal grzecznie sam w lozeczku. Zycze ci powodzenia!! Nika, to fajnie macie, ze z Olenki taki anioleczek! Megi, trzymajcie sie dzielnie oboje z Mikim. Marudka, wszystko bedzie tak jak ma byc! Nie ma co juz teraz myslec co bedzie w grudniu czy styczniu i sie stresowac. Buzka dla ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Uciekam już! 05.10.06, 14:00 Miłego popołudnia dziewczynki!!! A my dziś śmigamy do pediatry na kontrolę!!! Nara Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Mam dosyć.... 05.10.06, 15:12 Mój Piotrek miał przed chwilą wypadek i nic nie wiem poza tym, że zyje....... Nie odbiera telefonu, nie wiem gdzie jest i jak to sie stało... nie wiem nic.... Zadzwonili z policji i powiedzieli, że skasował auto i że żyje i nic wiecej nie chceli powiedzieć.... Ja zaraz zwariuję.... Rycze jak głupia, a wiem, że nie powinnam... Sorry że Wam to pisze ale nie mam nawet do kogo zadzwonic, bo rodzice i tak mi teraz w niczym nie pomogą. Musze czekac na kolejny telefon i zaraz zwariuję..... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:21 Jezus Maria, Tatanko! ...mam nadzieje, ze za chwile zadzwonia znowu z jakimis konkretnymi wiadomosciami!!i nie bedziesz musiala tak czekac w niepewnosci. O szpitalu jakims nic nie mowili? Dzieki Bogu, ze zyje!! Trzymaj sie dzielnie! Sciskam mocno mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:23 nic nie mówili.... jego telefon nie odpowiada i aż boje sie myśleć dlaczego... Najgorsze jest to, że miał być 200km od domku i choćbym chciała to nie mam w tej chwili jak do niego jechać. Auto będe miała dopiero wieczorem.... buuuu..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:22 Tatanko, sciskam cie najmocniej jak moge!!! Trzymam kciuki zeby za chwile dotarly do ciebie dobre wiadomosci! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:24 Althea- ja wiem, ze to jest chore i że jest dopiero październik, no, ale naprawde jest problem(( w większosci sklepów wisi po kilka sztuk, ale bez pełnej numeracji. A panie w skepie nie wiedza co przyjdzie w dostawie i czy w ogóle przyjda jeszcze kombinezony, bo jak nie ma w magazynie to nie ma(( Paranoja! U Was pewnie jest inaczej... aaa! tak samo mieliśmy jak chcieliśmy w czerwcu kupic sandałki Tośce! Nigdzie nie było jej numeru!!!! zjeździlismy całe miasto i w końcu Wojtek gdzieś dopadł jedną, ostatnią parę w rozmiarze 22! i wszedzie nam mówili, ze sandałki to trzeba w kwietniu kupowac... Tatanko- sciskam! mam nadzieję, że z P ok... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:29 o Boze Tatanko, sciskam Cie mocno. Mam nadzieje ze zaraz zadzwonia do Ciebie z dobrymi wiadomościami. Trzymaj się Kochana Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:35 Bebell, niezli sa. Ciekawe jak ja tu kupic w kwietniu sandalki, soro nie wiadomo jaki rozmiar i czy w ogole sie przydadza Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:37 U nas tez sa dziwni w sklepach, ja zawsze wszystko musze przemyslec, obejrzec 5 razy i juz sie na tym pare razy przejechalam. Bo jak za ktoryms tam razem sie zdecydowalam ze kupie, to jak pojechalam do sklepu to juz nie bylo mojego rozmaru. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:39 Widzisz, trzeba chwytac czym predzej)) aaa! Kocurku- sprawa z rzeczami dla dziewczynek ma sie troche lepiej) jakiś wiekszy wybór jest... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Mam dosyć.... 05.10.06, 15:40 Tatanko, trzymaj się...Mam nadzieję,że masz już jakies lepsze i bardziej konkretne wiesci. Kurde, no! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Olcia... 05.10.06, 15:31 tatanko, tel. nie odpowiada, bo moze byc np. rozwalony, tak? jak saamochod to i kom.?najwazniejsze, ze zyje!! A zreszta co za pomysl, zeby zadzwonic tak do zony i nic jej nie powiedziec? czy oni normalni sa?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Tatanko! 05.10.06, 15:45 Trzymaj się kochana, jestesmy z Toba myślami!!!! Cholera jasna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wiem... 05.10.06, 15:47 Wiem, że jest poobijany, boli go cała klatka piersiowa ma rozwaloną głowe i pociete ręce... jakis debil wymusil na nim pierwszeństwo i P. nie miał gdzie uciekać. Do szpitala go nie wzieli... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wiem... 05.10.06, 15:49 Uffffff, tatanko prosze nie denerwuj sie juz. klatka boli pewnie od uderzenia w kierownice. cale szczescie ze nie ma powaznych obrazen!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wiem... 05.10.06, 15:52 Dzieki Bogu, Tatanko! odetchnelas z ulga?? to teraz postaraj sie uspokoic... sciskam bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wiem... 05.10.06, 16:05 no uffff Ale może niech on lepiej jedzie do szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wiem... 05.10.06, 16:15 Olcia, popieram Melbe, tez uwazam ze P powinien jednak do szpitala pojechac. Buzialek... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wiem... 05.10.06, 16:52 Jacie ale sie przestraszylam Tatnko. Dobrze, ze z nim wszystko ok a do szpitala to powinen jechac tak na wszelki wypadek. Duzo sie slyszy o ludziach, ktorym po wypadku niby wewnetrznie nic nie bylo a dopiero po jakims czasie cos wylazlo bo byli w szoku i nic nie bolalo. Tymbardziej, ze samochod do kasacji. Nie denerwujsie zlotko bo Kropek musi miec spokoj, buziak dla Ciebie ogromniasty. Tatanka to moze Ty bedziesz ze mna rodzila, co? Chyba, ze Kropek wyrosniety po tatusiu. Althea mas zracje z tym kombinezonem i fotelikiem, o tym nie pomyslalam Takie "zwierzece" kombinezony mi sie najbardziej podobaja. Misia-ma ja tez czekam na wymadrzanie sie w sprawie zebow. Gviazdko jak bediesz musiala jechac to ja bym pojechala z Eliza, a co w koncu na macierzynskim jestes, niech sie ciesza ze w ogole pojechalas a mala musi przeciez jesc no nie. Chyba, ze odciagniesz pokarm i ja z kims zostawisz. Cos jeszcze mialam napsiac ale po wiesciach od Tatanki zapomnialam. Aha jescze o spaniu diecka w lozeczku. Ja postanowilam, ze male bedzie zawsze kladzione do lozeczka zanim zasnie, z otwartymi oczkami, duzo osob mi tak poleca. Mam kolezanke, ktora uwaza, ze male powinno na rekach zasypaic bo to bliskosc itd. Jej syn ma 18 m-cy i spi z nimi w lozku w nocy i w dzien jak drzemie to tez musi w ich lozku. Musi go dotykac zeby zasnal jak lezy no bo na noszenie to on juz za ciezki jest. Robia teraz drugie dziecko i wiecie gdzie na sex wychodza?? Na korytarzu to robia no bo maly przeciez w lozku u nich. Nie wiem co ona zrobi z drugim dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wiem... 05.10.06, 17:03 Uff... dobrze, ze P. tylko lekko poobijany. Mam nadziej, ze szybko o wszytskim zapomnicie! Buziaki dla was obojga! Olcia, niezle z ta kolezanka)) Na korytarzu... hahhahaha Właśnie skoczyłyśmy z tsciowa do sklepu z kwiatkami i kupiłam jeszcze jedna oechodee)) M. mnie z domu wyrzuci z tymi wszystkimi kwiatkami. A jutro tam chyba sama pojade autobusem, bo w dzien jest duzo lepsze swiatlo do zdjec. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutka, Balbinka i Tatanka 05.10.06, 17:20 Dziewczatka macie zapchane skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:29 Przyopomnialo sie sie o szczepieniach na grype. Podawali w newsach, ze kobietom w ciazy nie wolno uzywac szcepinek, ktore sa do nosa. Mozna tylko te w zastrzyku, tylko to bylo jakis czas temu i nie pamietam dlaczego ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:38 Dziewczyny - P. juz zworzą do wrocka. Jak tylo wróci jedziemy do szpitala, a później jeszcze musimy wypakować auto, bo kupę ważnych dokumentów i rzeczy w nim zostało. Piotrek czuje się coraz gorzej i puszczają mu powoli nerwy, więc boje się, że faktycznie coś więcej może mu być. Jak będę coś wiedziała to napisze. Buziaki Olcia pozwolisz, że porządki zrobię jutro??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:44 Pewnie, ze jutro albo i za tydzien, napisalam tylko bo sie wrocilo. Trzymaj sie Ola, uytulisz go to na pewno mu sie lepiej zrobi. Pewnie dopiero do niego dochodzi co sie stalo. Moze to auto to niech Wam ktos inny wypakuje co? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:49 kurde nie ma kto, poza tym i tak on musi tam być, bo nikogo do auta nie dopuszczą. On musi dzisiaj podpisać wszystkie papiery, żeby jutro sprawa trafiła na cito do ubezpieczyciela. To jakies chore wymogi, więc chcemy to zrobic, bo jak pójdzie na zwolnienie to ja go z domu nie wypuszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:55 No to faktycznie chore, zeby osoba po wypadu musiala byc zeby auto mozna bylo rozladowac. A co jakby go w gips wlozyli, tez by musial byc? Przeciez kogos z rodziny powinni dopuscic. Moze jak zadwoni i da autoryzacje przez telefon albo na pismie? Chociaz jak przepis chory to chory i nic nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 17:52 Tatanko, pewnei dopiero do niego dociera co sie tak naprawde stalo i nerwy puszczaja. Jedzcie koniecznie do szpitala, niech go poprzeswietlaja i obejrza porzadnie na wszelki wypadek. Mam nadzieje, ze sie nim dobrze zajma. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 05.10.06, 18:08 Witajcie. Tatanko, wysyłaj męża do szpitala, niech mu zrobią komplet badań. Aż dziwię się, że go od razu nie zabrali. Erga, gratuluję @. Jutka, nie dostałam od ciebie żadnego maila, nawet tego zapowiadanego. Finko, podeślij maila, na jakie filmy się wybierasz, to może się spotkamy. Nic więcej nie wiem. Uciekam, bo mam młyn. Nie daję rady was czytać, ale jakby co, pocztę przynajmniej raz dziennie sprawdzam. I dziękuję za prezentację. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku 05.10.06, 18:22 Mialam do Ciebie napsiac, ze kolezanki mala dostala krostki tak chyba z 3-4 tyg. poporodzie i tez myslala, ze to uczulenia. Wziela mala do lekarz i dowiedziala sie, ze to jest tzw. tradzik niemowlecy spowodowany hormonami ciazowymi mamy, ktore opuszczaja cialo malenstwa. Mala miala to na twarzy, pare na glowce, na uszach i za nimi. Robilo sie to gorsze jak plakala i na sloncu. Wygladalo to jak takie czerwone pryszczyki, niektore mialy takie biale koncowki. Dziecko mzoe to miec nawet przez 8 tyg. Erga zapomnialam pogratulowac z okazji @. Oby poszla sobie do Twojego przyjazdu do Malza. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kocurku 05.10.06, 18:49 Kurde P. bardzo źle się czul i znajomy zwiózl go od razu a tam kolejka na 10 osób i pan doktor je kanapki. Jade tam powarczeć, bo znam tam wszystkich chirurgów i ortopedów bo byłam u nich pół roku na stazu to niech go zbadaja szybciej. Baranki z tych lekarzy.... Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kocurku 05.10.06, 18:49 Olcia,trzymamy za P kciuki. zalatwianie z ubezpieczycielem to dopiero bedzie frajda(@#$^^^&& .. nosz ulzylabym sobie Olunia moj M sie pyta gdzie ten wypadek byl?? jak w miescie to moze jakies kamery go zarejestrowaly (kamery ochorny np banku) i wtedy wszystko bedzie mozna udowodnic. Ergunia wyslalam ci zdjecie zapakowanego autka musze sie pochalic - mamy prad!! pan przyszedl i zrobil ) ale fajnie, swiatlo jest i herbatki sie napije!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kocurku 05.10.06, 19:07 tataneczko kochana - bądź dzielna!!! i choc wiem że trudno w takiej sytuacji się nie denerwować to postaraj się choć troszkę uspokoić - dla waszego maleństwa. Dobrze że P.tylko poobijany - oby nic powaznego mu nie znaleźli. Skarbie - tule najmocniej jak potrafię. Będzie dobrze, wiesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kocurku 05.10.06, 19:23 Jejku - tak bardzo się przejełam Tatankowym mężem... Marudko- powiem ci że nie przypuszczałam że tyle rzeczy może się zmieścic w Yarisce ) ale potwors miała jeszcze lepiej zapakowane autko ) miałam wrażenie że sufit w nim się uwypuklił ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku 05.10.06, 19:26 Dobrze, ze do szpitala jedzie od razu. Tylko szkoda, ze takei konowaly tam sa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:08 No to jak jestes to powiedz jak to jest u Was w szpitalach. Tak z ciekawosci pytam czy np. tata moze po porodzie w pokoju zostac na noc, czy gacie na polog daja, czy sama musisz wziasc z soba itd. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:15 althea wysylalam do ciebie jeszcze raz prezerntacje kazdy plik osobno mozesz powiedziec jak wszystkie dojda czy wszystkoo gra czy dalej jest cos nie tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:29 co do spania dzieci to u nas jesttak alicja do skonczenia 6 m na noc zasypiala sama w dzien na rekach albo przy cycupotem ladowala w naszym luzku potemjuz musiala spac z nami i tak jest do dzisiaj teraz jest tak ze wamelka w dzien odkad nie spi w wozku bo juz za duza zasypia na rekach i klade ja do luzeczka na noc zawsze po kompieli i zjedzeniu laduje do luzeczka i zasypia sama. mam nadzieje ze tak bedzie zawsze bo alicje nad ranem bralam do siebie i z na spalam moze dlatego nie chciala juz wluzeczku a amelka nie laduje nigdy u mnie w luzku. tatanko wszystko bedzie dobrze dobrze ze jest juz w szpitalu daj znac jak bedziesz cos wiecej wiedziala Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:39 o matko, Tatanko, strasznie strasznie mi przykro. trzymam mocno kciuki za twojego P. zeby nic powaznego mu sie nie stalo. sciskam mocno i duzo sily zycze a o zabkach na pewno wam napisze, ale dzis to zupelnie nie mam glowy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:55 Rany boskie! Tatanko, sciskam was bardzo mocno! Kochana, najważniejsze,ze zyje i nie ma zadnych powaznych złamań. Dobrze,ze zawieźliście go do szpitala.Mam nadzieje,że to tylko szok i potłuczenia.P. polezy troszke , poprzytula sie do zonki i bedzie dobrze.A tobie nie wolno sie teraz denerwować.Jeszcze tego by brakowało, gdybys i ty przez te nerwy nam tutaj podupadła na zdrowiu!!! Debilne dupki tak jeżdża..my juz kilka razy mielismy takie sytuacje...miałam juz śmierć w oczach, bo komuś sie spieszyło...wrrr Dzis pogrzeb trzech osób, które zginęły nieopodal naszej ulicy..idiota jechał 160..i wiózł 4 osoby...dwie zabił na miejscu, ..no i siebie też(( Nie zazdroszczę załatwiania w ubezpieczalni...chociaż to chyba tylko zalezy u kogo jesteście..męzus w 2 godzinki wszystko załatwił, gdy nam tirek w autko wjechał... Mam nadzieje,że byli jacyś świadkowie i szybko sie policaje tym uwinęli... Macie kłopot ze spiworkami...no tak ..u nas sandały kupuje sie w marcu.... a ja musze w tym roku kupić sobie butki i okrycie na zimę((i boje sie wchodzic do sklepów... Agan, ja po twoim poście z tą kuchnia polową poryczałam sie dosłownie ze smiechu....Oczyma wyobraźni zobaczyłam Ergę jadącą z ta pykajaca dymkiem kuchnią... Fantazyjna..mówisz,ze cyce schowane zostały(( No to może w trosce o serca ubezpieczonych)) Marudziu,kurka komplikua ci sie te plany dzieciaczkowe...znam ten ból..oj znam... kocurku, mam nadzieje,że to tylko zwykłe potóweczki!!! Lalisiu, Amelka chyba cie połknęla zywcem)) Tysiu, małego tesujesz..juz dla przyszłej synowej tak??? Megi, a ty do kiedy z małym jestes..chyba juz pytałam, ale nie pamiętam odpowiedzi... Nikusiu i jak minał pierwszy dzionek w pracy??? Enterku, może przyjdzie za 8 miechów???... Melba, obiecałas sie nie przepracowywać.Jak zdrówko, unormowało sie wszystko??? Fantazyjna..kiedy twój męzus wyjeżdża?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pustki nastaly 05.10.06, 20:39 Taka tata moze zostac o ile nie ma jakichs komplikacji i mozna miec osobny pokoj. A co do gaci to nie wiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Relacja i "dobranoc" 05.10.06, 21:23 Witam wieczornie! Melduję grzecznie, iż Elizka jest okazem zdrowia, pediatra była zachwycona jej postępami i gadulstwem, hihi! Wkrótce czeka nas kolejna szczepionka skojarzona, a także na pneumokoki! I jeszcze coś, lekarka zaleciła mi morfologię, gdyż jej zdaniem za bardzo zeszczuplałam... Tak więc znów czeka mnie pobieranie krwi, buuu! Co do urlopu macierzyńskiego, najprawdopodobniej przedłużę go do końca roku! DD Tatanko, zadrżałam czytając pierwszego posta o Twoim M..... Ściskam Was oboje mocniutko!!! Spadam do łóżeczka (karmić i oglądać "Lost: ) Dobranoc! m. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Już w domku. 05.10.06, 22:14 Oj dopiero weszliśmy... Poza skręceniem kręgosłupa - ewentualny kołnierz ortopedyczny, potłuczeniami całego ciała, otarciami i ranami rak niczego wiecej nie widać. Nadgarstek stłuczony i wybity, ale gipsu nie założyli. Auto doszczętnie skasowane - złamało sie na pół, a przodu nie mamy.... Dobrze, że wszystkie systemy zadziałały i policja mówiła, że to cud, że on żyje i jeszcze wiekszy, że nic mu sie nie stało. Jutro zobacze tę kupę złomu i az sie boję. Nie byliśmy dzisiaj bo zamkneli auto w warsztacie i nikt tam sie nie włamie, więc sobie odpuściliśmy. Ubezpieczyciel sam obejrzał auto i jutro spisza protokół. Musimy rano jechac do lekarza do brzegu ku..ca mnie trafia, bo tesciowa nie miała czasu przyjechac dzisiaj zobaczyć, czy jej syn zyje i jak sie czuje, a wieczorem ważniejsze było winko z koleżanką niz przywiezienie ciuchów Piotrowi.... teraz został w gajerku z portfelem w rekach.... jakoś musimy sobie poradzić...... Idziemy zaraz spać i oby ta noc była długa. Dobranoc Kochane... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Już w domku. 05.10.06, 22:17 Tatanko, caly czas czekalam na wiesci od Was. ciesze sie, ze wszystko wyglada nie najgorzej. teraz odpocznijcie sobie. trzymajcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Już w domku. 05.10.06, 22:20 Matko Boska, Tatanko aż mi serce stanęło!!!! Kochana , trzeba podziękować temu na górze, że tylko na zadrapaniach się skończylo!!! coś niesdamowitego!!!! Kochana, wiem że komuś z boku łatwo jest doradzać, ale postaraj się już o tym nie myśleć!!!Boże drogi, Tobie spokój potrzebny, a tu takie przeżycia... Ja to zaraz widzę siebie w takiej sytuacji...eh Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Już w domku. 05.10.06, 22:31 To to P. do piersi i spijcie dobrze. Faktycznie mial duzo szczescia jak samochod tak wygladal. Spokojnej nocy Wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Już w domku. 05.10.06, 22:41 Bogu dzięki, że tylko tak to się skończyło!!!!! obawiam się, że P. w nocy spać nie będzie.... takie poobijania strasznie bolą(( coś o tym wiem... Marudzia dzięki za esa. Erguś, nie przyszedł do mnie kombinezon!!!!! Gviazdeczko, a Ty się przypadkiem nie odchudzasz???? I super, że Elizka tak pięknie się rozwija! O pani dyr nie wpomnę... Ciekawe jak Megi z Mikim na szczepieniu... Nikuś, jak pierwszy dzionek w pracy? Balbinko, teraz Pawełek jest a ma wyjechać po 20-tym na długo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:12 Tatanko, Ktoś na Górze czuwał.Odetchnęłam... Dziewczyny, jest szansa,że przemówię w koncu ludzkim głosem-przebrnęłam przez poprawki, jeszcze kilka nieistotnych drobiazgów ze statystyki i drukw twardej oprawie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:14 Tatanko,odpocznijcie, zdrowie najwazniejsze, ale gdybyscie potrzebowali za jakiś czas pomocy w ubezpieczalni-wal jak w dym, mój J. zajmuje się dochodzeniem roszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:22 No to gratulacje Melba, jestes WIELKA umyslem. Fantaisie ja kombinezonek wyslalam do Ciebie, nie doszedl? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:24 raczej d...pą jestem wielka, ale pracuje nad tym No tak, skoro się nie odzywam, to po kiego grzyba kombinezonik mi wysyłac... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Już w domku. 05.10.06, 23:32 Olcia nie mam ani od Ciebie ani od Ergi... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:44 Tatanko-jakie szczęście że to nic powaznego. i ja dzis pomodlę się - podziękuję za to że twój kochany mąz cudem przezył. a teraz przytul się do niego i spijcie spokojnie. buziaczki!! Monia, Melba - wysyłam znów kpombinezonik Olci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już w domku. 05.10.06, 23:46 Monia - nie wiem czemu nie doszło - u mnie jest w wysłanych o 13.22 ki pieron?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Już w domku. 05.10.06, 23:48 obawiam się, że to wina mojego incredimaila bo on nie chce przyjąć do swojej wiadmości, że maila od Lalisi przyszedł już bagatela 89 razy i dalej lezie.... i pewnie blokuje inne. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Już w domku. 06.10.06, 00:06 Fantaisie, wysłałam ci link do kombinezonu na GG. Olcia, nie doczytałam, dlaczego był taki sławny, ale fajnie wyglądałaś. Wracam do pracy. Jeszcze godzinka i powinnam skończyć na dzisiaj. Dobranoc wszystkim, które jeszcze buszują po Internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już w domku. 06.10.06, 00:06 ojej - aż tyle razy????? to faktyczne cos mu sie pomerdało. Ja mam za to kombinezonik Olci 3 razy )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już w domku. 06.10.06, 00:07 że też ja nie pomyślałam o tym żeby wrzucić link na gg ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już w domku. 06.10.06, 00:16 Tatanko- to matka twojego męża tak sie zachowała??? w stosunku do własnego dziecka??? jak można???? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 o Północy. 06.10.06, 00:31 Tatanko, ufff! odetchnęłam. A jego matka, ech... szkoda gadac, co to sie z kobieta porobiło? Zawsze taka była? Lalisiu, ja dopiero otwieram twoja prezentacje, kazdy załacznik, zobaczymy czy działa za chwilke. Pewnie juz wszystkie śpicie... Ostatnio nie mam szczęscia do forum((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: o Północy. 06.10.06, 00:33 tysia - ja nie śpię - ale pewnie dziewczynki już dawno w łóżeczkach Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: o Północy. 06.10.06, 00:35 a co ty jeszcze robisz kochana? Jak dzionek? juz wszystko do wyjazdu zapakowane? gratuluje @@@. mam nadzieję ze to ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: o Północy. 06.10.06, 00:38 Tysia - ja sie cieszę że @ wogóle przyszła. I jakoś kompletnie zapomniałam o starankach - pewnie przez to że męża nie ma kolo mnie i zupełnie przestałam o tym myśleć. I mam nadzieję że nie będę się nakręcała. A co robię? przeglądam płyty z programami, muzyką, filmami i wybieram które zostają a które jadą ze mną dziś zaczęłam pranie i narazie wszystko się suszy. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: o Północy. 06.10.06, 00:54 czytam forum i.. siedzę na allegro, szukam ksiązek do hiszpańskiego i francuskiego Moj Tomek juz spi z dzieckiem w salonie, a ja chyba tez się niedługo położe... pisałam, ze szybko mija mi dzis czas... nawet nie wiem kiedy zrobiła sie pierwsza! dopiero była 22 jak siadłam na neta! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc 06.10.06, 01:00 PROSZE NIE BIJCIE, ZE JESZCZE TU WLAZŁAM...Napisałam kolejna dokumentacje do mojej nowej szkolki...Mam tam tylko 4 godzinki a wspóltowarzyszka doli 11..a on kazal mi przygotować wszystkie flepy...no cóż czego się nie robi dla przyszłości...Ta szkołka to moje wyjscie awaryjne...może za rok a moze za dwa...dyr chce mnie sciągnąc do siebie, ale to jeszcze palcem po wodzie pisane... Tatanko, ucałuj ode mnie męzusia!!! Ty tez skarbie musisz wyluzować.Oj, będzie go bolało..dopiero jutro. Mój slubny tez miał taki straszny wypadek...tylko,ze w nim były 3 trupy..a jeden kolega na wózku...natomiast mojemu mezusiowi nic sie nie stało.....poza oczywiście szokiem.Trzymali go u niemiaszków trzy dni, porobili wszystkie możliwe badania...i szorujchlopie pieszo do domu...dobrze,ze znalazł sie ktos , kto mu pomógł dotrzec do granicy...I jeszcze jedno...o pewnych szczegołach zaczął mówic dopiero po kilku latach...Najgorsza była identyfikacja tych zwłok((Tatanko, musicie duzo rozmawiać, a może nawet będzie potrzebna pomoc psychologa...róznie bywa. Fantazyjna, ja juz brałam udzial w 3 kolizjach(( Zawsze mówię,że nie zejde z dego padolu łez naturalnie...A tobie co sie przytrafilo??? Melbus ty moj niedościgniony wzorze!!!Zuch babka z ciebie!!! Cmok, cmok! Gwiazdeczko, jakie decyzje zapadły??? Ja wzięłabym małą ze sobą...i do tego babcię)) Trza byłoby ciągle wychodzic...wina dyrki...Oj te kobiety, same juz zapomniały chyba jak to bylo...no albo ona miała pomoc do dzieci non stopa, to nie docenia... Erguś, gratuluje @@@@ , jaenak doktorek niczego nie przemycił)) Lece spac, bo mi sie cos swiat krzywy robi.Kurka mam jakies zachwiania równowagi czasami(( zmęczenie materiału chyba u mnie dość intensywnie postepuje... Ściskam was wszystkie do juterka.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dobranoc 06.10.06, 01:21 No to Balbinko, oby było tylko lepiej))) Nic... pora na mnie, dobranoc! o 6.30 muszę juz pewnie byc na nogach i karmic Marcelinka. Na szczęście mam kochanego męza co o 3 wstanie i nakarmi, a ja bede smacznie spała. Ale mnie kark i plecy bola od siedzenia przed kompem, az parzy! Lalisiu, prezentacja nr 2 nie jest prawidłowa i nie da sie rozpakować i zobaczyć((( buuu! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam. 06.10.06, 04:02 Tysia i Erga co Wy tak pozno na necie siedzicie, jutro oczeta beda ciezkie Chcialam sie cos zapytac. Od paru dni, jakichs 2-3, mam takie uczucie jak przed okresem i w dole brzucha, ta opisowa mowiac na lini wlosow po srodku mi cos sie twarde robi. Ale tylko tak od srodka w prawo sie to cos twarde robi. Tylko nie piszcie please od razu, zeby do lekarza leciec bo tak sobie mysle, ze to pewnie sie tylko cos rozciaga czy cos w tym stylu. Jak sie pytam moze ktos tez tak mial. To milej nocki i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc 06.10.06, 05:04 hmm chyba o tej porze to sie mówi juz dzień dobry miałam wcześniej zajrzeć ale łudziła się że usnę. Brzuch mnie tak nap..la że zaraz chyba się wykończę. i normalnie mnie zalewa. A dodatkowo ucho zaczęło bolec - szlag by to trafił.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Dzień Dobry!! 06.10.06, 08:04 Cześć wszystkim odzywam się po krotkiej przerwie. Tak jak Jutka Wam przekazała krecha była jedna a wczoraj jeszcze szanowna @ nawiedziła. Średnio się dziś czuję...Co do krechy to naprawdę wiedziałam, ze tak będzie. Jakoś tak mam wrazenie, ze jak zajdę to od razu będę wiedzieć a teraz czułam się zupelnie normalnie więc przypuszczałam, ze znowu się nie wstrzeliliśmy. Dziś P. ma sie umowić na badania. Ciekawe czy nie zapomni bo ostatnio WSZYSTKO zapomina. Za to ze krecha była jedna poimprezowałam w środę, był full wypas, świetne żarcie, dużo drinkow - a co!! nie ma to jak imprezy firmowe. Erga - cieszę się, ze @ w końcu przszła i będziesz mogła się "normalnie" przywitać z mężem )) szkoda tylko ze boli... Tatanko - jak dobrze ze nic poważnego się P. nie stało.... szczęście w nieszczęściu. Oby jak najszybciej doszedł do siebie. I Ty się nie denerwuj!!!!!!! Normalnie nic więcej nie pamiętam, dodatkowo nie mogę nic więcej teraz napisać bo właśnie dostalam pilną robotę i musze sie tym zająć. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 07:55 tatanko tak sie cesze ze wszystko jest dobrze bogu dzieki ze nic mu sie nie stalo skoro samochud tak wyglada. Teraz musicie oboje odpoczac P napewno bedzie to bardzo bolalo potrzebuje twojego wsparcia a ty sie zabardzo nie denerwoj duzo rozmawiajcie ale jesli maz nie bedzie chcial nie nalegaj on musi troche ochlonac. tzymajcie sie kochani olcia powiem tak ze takie cos nie jest za dobre kiedy ty masz kolejna wizyte?? jesli nie chcesz isc do lekarza z tym odrazu to zazywaj nospe i zobacz czy cos pomaga ja tak mialam i wlasniemialam nospe wtedy brac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 08:49 dzien doberek w piatek. w w-wie sliczna pogoda, cieplo) mam nadzieje ze hel i 3miasto tak samo bedzie jutro i pojutrze wygladac )) Tatanko buziaki dla P, Ciebie i Kropka. Boshe dobrze ze nic mu nie jest !! sciskam was mocno! moj M tez sle pozdrowienia. Gviazdeczko ty tez nie lubisz oddawania krwi?? dziewczynki ja za was wszystkie moge to robic, chcecie?? jak robilam prolaktyne z obciazeniem to bylam przeszczesliwa, w ciagu 2 godzin kluli mnie 3 razy DD wiem, wiem Prezesowa wariatow to ty sie boisz P Monia a Pawelek gdzie i na jak dlugo jedzie??? Melbunia juz koniec?? Dla mnie jestes WIELKA!! podziwiam, glowe chyle ) buziak ) Ergunai i jak brzuszek i ucho?? mam nadzieje ze lepiej i jeszcze spisz ) buzialek. Jaaniu sciskam mocno. milego dnia laski Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 09:30 Witam się w ostatni dzien tego tygodnia (w końcu..) Tatanko, zmarłam, jak przeczytałam Twoje posty. Dobrze, że poza potłuczeniami nic poważniejszego sie nie stało. Ściskam mocno! Qrcze, co się dzieje na drogach...Wczoraj jechałam z takim jednym do Łodzi i dziękowałam Bogu, ze ten samochód ma poduszki powietrzne i jest zaliczany do jednych z bezpieczniejszych aut. A tak w ogóle melduję, że wczorajszy dzień w sądzie zakończył sie pełnym sukcesem. Co prawda @ przyszła dzień wcześniej i pociągu się zwijałam z bólu, ale i tak się cieszę, bo to oznacza, że w październiku możemy (znów) zaczynać! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 09:47 dzień dobry - jestem niewyspana... Ale tyle mam planów na dzisiejszy dzień że musiałam wstać - nie wiem jak się wyrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 09:49 Dzwoniłam do mojego laryngologa ale niestety dzis go nie ma - jutro raniutko mam być u niego. mam jednak nadzieję że samo przejdzie. A co do małpy to normalnie mnie zalewa!! Ale to chyba dobrze - znak że wszystko sie oczyszcza i przygotowuje na lokatora ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 09:55 Witam się po ciężkiej nocy. P. spał jak małe dziecko, bo dałam mu wczoraj po konsultacji z lekarzem środki nasenne i przeciwzapalne. Dzieki temu dobrze się czuje, ale nadal ma problemy z oddychaniem. Dzisiaj dopiero pokazał mi, że pod opartunkiem ma poparzona ręke od ładunków wybuchowych w poduszkach i trzeba bedzie to czymś potraktować. Poniewaz ja nie mogłam spac w nocy i patrzyłam w to moje Szczęście jak w obrazek, teraz zostałam w domku. Moja Mama wzieła urlop i pojechała z P. wszystko pozałatwiać oraz wypakować auto. Podjadą później do lekarza po zwolnienie, bo do wtorku i tak będziemy bez auta. P. samego wyadku nie pamięta i jak się ocknał, to samochód sie dymił więc sam się z niego wyczołgał i nie pamiętal co tam robi. Teraz powoli wszystko mu sie przypomina z tego co było po wypadku. Same okoliczności zdarzenia pamieta bardzo dobrze i teraz jestem pewna, że nie było w tym żadnej jego winy. Cały szok zaczął go puszczać jak przyjechałam do szpitala i rozryczał sie jak dziecko. Bidny taki siedział w brudnym gajerze... Taka mała dwumetrowa sierotka.... Dzisiaj czuł sie lepiej i nawet spokojnie o tym rozmawiał, ale nie chciał wsiąść za kierownice. Powiedział, że wieczorem pojedzie na budowe sam, bo wcześniej nie chce. Tyle z nowości u nas Jaaniu, Erguś, Zuzo - ta @ zbliża Was do waszego szczęścia Oby nadeszło ono bardzo szybciutko!!!! Olciu - ja tez mam czasem takie bóle i lekarz karze mi brac nospę, bo to albo te rozciągające sie powięzie i więzadła, albo mikro skurcze macicy - myslę, że to nic strasznego skoro nie ma plamień. Tysiu - jak Ty dzisiaj egzystujesz po tych nocnych nasiadówkach przed kompem??? Erguś - ja z wielkim smutkiem musze stwierdzić, że pomimo wielkich checi nie będe miała jak dojechac na spotkanie z Tobą. Niestety auta obecnie nie mamy, a rodzice w pon. są do wieczora w pracy. więcej nie pamiętam i ide sie położyć.... może troszke zasne, bo chodze po ścianach. Wieczorem przeslę Wam zdjęcia autka, bo P. nie zapomniał wczoraj cyknąć fotek, ale aparat jest u znajomych. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 10:47 Tatanko, dobrze ze nic powaznego u P. nie znalezli. A ty kochana mam nadzieje, ze spisz juz jak dziecko!!! Jaaniu, zuziu, sciskam was i mam nadzieje, ze malpowe dolegliwosci szybko was opuszcza. Olcia, chyba jesli bol jest malpowaty to niezbyt dobrze, ale jesli nie jest mocny, to wspomnij o tym na nastepnej wizycie, a jak cie boli to staraj sie polozyc i odpoczac. Tysia, no i jak lowy na allegro? Super masz meza, ze wyrecza cie w nocnym karmieniu. Ergus, oj biedna jestes z uszami, ale niestety takie stany zapalne toak juz maja, ze lubia sie powtarzac. Balbinko, ale z ciebie pracus! Bebell i jak kupiłaś Tosce buty? Tesciowie dzisiaj wyjezdzaja!! Hura!! Bedzie pare dni spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 10:58 na radiostacji leci reklama jakiejs szkoly jezykowej czy cos i zaczyna sie tak: ' troche ruda, troche chuda taka ze mnie jest maruda' - dobre, nie? chyba powinnam jaks kase za to dostac P Zuzka sciskam. skoro @ jest to kiedy IUI?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:01 Tatanko, ja rowniez odetchnelam! Biedny P... Jaaniu wspolczuje @... obys nastepnym razem poczula sie inaczej! z calego serducha Ci tego zycze!!! Zuzka - Tobie rowniez!!! Buziaki Erugs, no to powitanie z m. bedzie takie jak nalezy Olcia, czasami odczuwa sie rozne dziwne rzeczy. To raczej normalne, aczkolwiek @owaty bol raczej nie powinien sie pojawiac. Ogolnie na wszelkie bole brzuszka w ciazy lekarze polecaja nospe - macie to u Was? Dzieki za info o dzidzi kolezanki! Ja nadal obserwuje Julcie i jak w kalejdoskopie mam rozne odczucia na ten temat... Megi, dzieki - sprobuje sie umowic do tej lekarki. No wlasnie Bebelku jak tam zakupy? A Julcia wczoraj spala w dzien do popoludnia, a potem??? bylo do przewidzenia odbijala sobie to spanie do 3 w nocy! takze ja tez nie spalam tylko nie klikalam A teraz mala jest dentka - nawet pieluche na spiaco moge jej zmienic! o wlasnie sie obudzila - i wez ja tu zrozum... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:14 Jaaniu, nie zuważyłam, ze @ Cibie też nawiedziła - ściskam z całego serca. Erga, a z Tobą się cieszę, że przyszła tylko współczuję, że tak boli... A przyszła chyba w sama porę, tak? Laski, ja nie martwię sie, że @ przyszła, bo ja na nią czekałam, już chyba 3 miechy mijają, jak nic z M nie działamy, więc w końcu coś sie ruszy)) Jestem umówiona na 12 na wizytę, teraz mam żreć nolvadex i mam nadzieję, że coś fajnego na nim wychoduję)) Kocurku, czy sa już nowe zdjęcia Julci???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:28 Hej! Jestem i uciekam... Tatanko dobrze, że tylko tak to się skończyło... Kocurku, Julcia jest jak typowa kobietka)) Jaaniu, Zuza tulę i cieszę się, że przed Wami same radości Buziaczki aaa, Yskyerko, dziękuję za linka))) Olcia kombinezon-szał Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:30 aaaa i nie zakładajcie nowego wątku mam tytuł)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Do Bebelka i jej mężusia!!!! 06.10.06, 11:37 Kochani! dzisiaj Wasza 5 rocznica!!! więc wiecie czego Wam życzymy z Pawełkiem samych radości, miłości, duuużooo uśmiechu, spełnienia marzeń, a najważniejsze niech Wasza gromadka słodko się powiększa))) o Tadziki i Tosice))) Buziaki dla Was)) I niech to słoneczko ładnie dziasiaj i nie tylko Wam świeci.... M&P Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Do Bebelka i jej mężusia!!!! 06.10.06, 12:27 Bebelku, wszystkiego najlepszego Tatanko, przytulam Was mocno)) z przerażeneim czytałam co się stało dzisiaj przyszła @. i dobrze zrobiłam już dzisiaj lh ifsh a w poniedziałake monitoring. zaczęło mnie łapać przeziębienie czuję się fatalnie i marzę o pójściu do domu niestety się nie zanosi miłego dnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:34 Cześc! Tatanko- dobrze, ze tak to wszytsko sie skończyło! Sciski dla Ciebie i P i głask-głask dla Kropka)) Erga- mam nadzieję, ze to ostatnia)) Zuza- to ja trzymam kciuki z Twoją hodowlę)) Althea- buty zamówiliśmy)) bo oczywiscie nie było)) ściski k. ps. a u nas dziś piąta rocznica ślubu... i tak sobie patrzę na to moje chłopię i myślę, ze dobre było te 5 lat i że kocham go tak bardzo i że nic bym nie zmieniła... i że jestem szczęśliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:37 buuuuu spóźniłam się... Bebelek już jest Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:55 Bebelku ja tez wam zycze slonca codziennie i jak najwieszej liczby slodkich dziewczynek takich jak Losica i super facetow ja Tadeusz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 11:56 Bebelki, najlepsze zycznei rocznicowe dla ciebie i W. I niech kolejne lata uplywaja wam w milosci i zrozumieniu i z kazdym rokiem niech bedzie was wiecej! Buziaki dla was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 12:13 Bebelku, wszystkiego najlepszego!!! Julcia, z zamknietymi oczetami zjadla i spi dalej. Zapisalam ja do dermatologa poleconego przez Megi - wizyta dopiero 19.X. Bede mala obserwowac - mleko juz odstawione. Jeszcze przeszlo mi do glowy, ze moze to uczulenie na espumisan? Dostala pierwsza dawke w niedziele wieczorem a krostki wyszly w poniedzialek... Zdjec nowych jeszcze nie ma - m. nie ma czasu Jak bedzie cos nowego od razu wysylam info! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Balbinko i jutko 06.10.06, 12:24 macie zapchane skrzynki. Do reszty powinno dotrzec kilka zdjec. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 12:31 Dzięki za życzenia)) Althea- a fryz????? ja chce fryz jeszcze!!! i czy orchidee sa wymagajace w hodowli???? k. ps. i mam nadzieję, ze będzie nas przybywac troszkę wolniej niz tak rok w rok)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 12:41 Bebelku, aktualnie nie mam zdjecia głowy i nie mam zadnych rak, ktor moglyby to zdjecie zrobic. Postaram sie to załatwic wieczorem. A orchidee, potrzebuja przede wszystkim duzo swiatla i wolgoci. Jak maja za ciemno to nie kwitna, ale to tez zalezy od gatunku. Niktore lubia tez zmiamy temperatury, lubia zeby w nocy bylo im sporo chlodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 13:01 Bebelku wszystkiego co naj dla Ciebie i W. z okazji rocznicy ślubu!!! I śle tysiące buziaczków!!! Althea kwaitki piękne. A zapachy się za bardzo nie mieszają - jak są różne atunki? bo przecież mają intensywny zapach. Tatanko dech mi zaparło jak czytałam. Dobrze że skończyło się tylko na poobijanym ciału... mówisz że stracił przytomność, a głowe mu zbadali dokładnie? A nas deszcz złapał za rogiem jak wybraliśmy się na spacer... Mamy pecha wczoraj też staliśmy pod jakimś balkonem żeby przeczekać deszcz. Od poniedziałku ma być złota jesień - jestem ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Kocurku 06.10.06, 13:04 Szymek też ma wędrujące dłuższe spanie, czasem wypada mu na wieczór a czasem w nocy... pracuję nad tym coby w noc mu wypadała Wczoraj byliśmy u pediatry i pytałam o krostki na buźkach takich maleństw. Powiedziała, ze w większości przypadków jest to oczyszczanie się jeszcze skóry, ale na wszelki wypadek należy ograniczyć produkty mleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 06.10.06, 13:10 Aniu, mam nadzieje, ze to zwykle oczyszczanie skory... od dzis ograniczam produkty mleczne zobaczymy co bedzie dalej. Megi powiedziala, ze u Mikiego po odstawieniu produktow mlecznych poprawa nastapila po ok.2tyg zobaczymy, zobaczymy. A robaczek sobie spi w najlepsze... A ja nie mam sumienia jej budzic Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 13:10 Anialm, wikszosc z nich w ogole nie pachnie. Ja w domu nie ma zadnej pachnacej. A tych pachnacych tez zupelnie nie czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 13:02 Witam Bebelku wszystkiego najlepszego z okazji 5 rocznicy Tatanko dobrze ze wszystko sie dobrze skonczylo. Teraz wypocznijcie troche. Kocurku mam nadzieje ze Julcia bedzie juz w nocy ladnie spala. Alteha dzieki za kwiatuszki U mnie w pracy nawet spokojnie. Nie zapomnialam wszystkiego i juz sie wciagnelam w rytm pracy i obowiazki. Jedynie za Olenka strasznie mi teskno. Wczoraj jak wrocilam z pracy to jej do wieczora z rak nie wypuszczalam. No i chcialam Wam zyczyc milego weekendu, bo ja chyba nie dam rady zajrzec az do poniedzialku. Jutro mamy chrzciny Olci, wiec jeszcze troche przygotowan zostalo, a goscie zostaja do niedzieli. Ergus, gdybys wyjechala zanim zdaze zajrzec to juz dzisiaj zycze Ci spokojnej podrozy, zebys szybko i bez problemow dojechala do męża. I zebys znalazla tam fajna pracę, zebyscie jak najszbciej zarobili na swoj wymarzony domek no i oczywiscie dwoch rozowiotkich tlusciutkich kreseczek. Usciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Balbinko i jutko 06.10.06, 13:15 Bebell, dolaczam sie do zyczen!!!!! kolejnych 5 tak udanych lat (nastepne zyczenia za 5 lat ) a my wlasnie szykujemy sie na slub. tylko slub, bo nasze dziecko nie zostalo zaproszone na przyjecie wiec solidaryzujemy sie z Magda i nie idziemy a tak na powaznie, to wcale nam sie nie chcialo. w ogole sytuacja dziwna, bo to slub corki drugiej zony mojego tescia, z ktora w ogole nie utrzymujemy zadnych kontaktow. ja bo jej nie znam, m. - za przeszlosc! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Na przekór mglistej jesieni Pociany nadchodzą 06.10.06, 13:11 Witam, Marudko dziekuje za pamiec, ale niestety wiadomosci z domu nie pozwlaja mi na zadna aktywnosc na forum, szybciutko tylko przelecialam po ostatnim watku. Jak sie uspokoi, to sie wlacze.Tatanko niezmiernie mi przykro i jestem z Wami. Ergusiu poniewaz wyjezdzasz, w zasadzie juz na dniach, to niech Matka Boska poprowadzi bezpiecznie w mezowskie ramiona. Zycze Ci spokojnej i bezpiecznej podrozy. Musze przyznac, ze az sie usmiecham, bo wiem jak wygladaja powitania po takich rozstaniach)) Ant, nam wlasnie w pazdzierniku przytrafila sie taka mila wpadka... Pozdrawiam Was Dziewczeta wszystkie i glowki do gory. Miejmy nadzieje ze kiedys bedzie lepiej. Monisiu czy na indywidualny seans optymizmu mozna sie u Ciebie zapisac? Buziaki. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Bebellku! 06.10.06, 13:14 Sorry, ale jestem lekko roztrzesiona. Ale wszystkiego najlepszego!!!!!!!!! Duzo milosci,zdrowia, zrozumienia i radosci z dzieciatek! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Bebellku! 06.10.06, 14:03 Bebell--wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu!!!! Niech w Waszym domu zawsze gości szczęście, zdrowie i mnóstwo radości!!!! no i oczywiście niech Wam się rodzina powiększa zgodnie z aszymi planami. Sto lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Bebellku! 06.10.06, 14:09 Bebell - wszytskiego najlepszego z okacji 5 rocznicy!!!! Duużo miłości i dużej gromadki dzieciaczków!!!!! Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzińdoberek :) 06.10.06, 15:13 Cześć Dziewczynki! Oj, mwidzę, że Tatanka chwile grozy przeżyła - jejku, dobrze, że z mężulem wszystko w porządku i nic poważnego mu się nie stało! Bebelku, sto lat, sto lat dla Was! Żeby Wasza wesoła gromadka rozrastała się zgodnie z życzeniem . Erguś, a kiedy Ty jedziesz? Althea, dzieki za kwiaty - naprawdę piękne! Tobie też tak cudnie kwitną? No i mała Olcię na poczcie znalazłam w kombinezoniku A ja dziś musiałam rano wypić 75 g glukozy . Kłuli mnie 3 razy, brrr, jutro odbieram wynik. Mam nadzieję, że jednak nie mam tej cholernej cukrzycy... Wróciłam do odmku i padłam spać na 2,5 godziny! Byłam, wczoraj u doktorka, super facet - żałuję, że wcześniej do niego nie trafiłam. Powiedział, że nie będzie problemu ze zwolnieniem od 16.10, nawet jak wizytę mam 18.10 ! Także luz - jeszcze tylko 5 dni w pracy i dłuuuga przerwa! Tylko mnie ostatnio jakis płaczliwy nastrój dopada - pewnie hormonki szleją... Miłej reszty dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 16:07 Pogoda byla cudna, wiec pojechalam sobie pogladac kwiatki jeszcze raz i zrobic zdjecia przy swietle dziennym. Nie kupilam zadnego kwiatka! Pierwszy raz mi ktos miejsca w autobusie ustapil)) Stokrotko, jeszcze mi zaden drugi raz nie zakwitl. Ale teraz juz wiem jak mu w tym pomoc, wiec zaraz zabieram sie za przesadzanie. Ale moja mam ama taka orchidee, ktora kwitnie caly czas! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 16:21 Althea orchidee przesliczne, mozesz mi przeslac inne zdjecia. mam w pracy wariatke na punkcie storczykow, wiec jej pokaze twoje fotki, moge?? Wpadlam sie pozegnac jak wroce do domku to pakujemy autko i ... Helu przybywamy D jakby cos sie wydazylo to poprosze o esa Ergunia chyba sie juz w necie nie spotkamy, prawda?? bo ty juz w pn ruszasz, czy znowu cos pokrecilam?? wiesz co ci chce powiedziec, prawda? juz mi smutno, ze ciebie z nami nie bedze i mam nadzieje ze szybko sie podepniesz do netu usciskaj i wykorzystaj pozadnie meza... i szerokiej i pustej drogi ) buziak i sciskam ******** zbieram sie laski powolutku, wszystkim zycze milego weekendu. dobrze ze was mam ) jakis okruszek sentymentu mi wpadl do oka D Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 16:26 Wieczór sie zbliża, a ja dzień dopiero zaczynam Bebelku - wszystkiego co najlepsze, samych radości i szczęśliwości. Dużo zdrówka oraz spełnienia wszystkich marzeń, nawet tych najmniejszych oraz wielu wspólnie spędzonych ze sobą, w miłości i szacunku, kolejnych ...dziesiąt lat!!!! Ja dopiero o 15 oczka otworzyłam jak P. zadzwonił, że coś tam się z kregosłupem dzieje - ma zalecony kołnierz ortopedyczny i dwa tygodnie zwolnienia. Głupia baba ze mnie, ale bardzo sie ciesze, że sobie odpocznie spokojnie w domku i będę go miała przy sobie. Szkoda tylko, że na ten okres auta z wypożyczalni mieć nie możemy. Na własny koszt nie weźmiemy, bo nie stać nas. Jakoś bedziemy musieli sobie poradzić Zmykam, bo zaraz rodzinka wróci, a musze obiadek dokończyć Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 16:28 Bebell wszystkiego naj z okazji piateczki. Ile ma byc w tej gromadce, 5 chyba czy jeszcze wiecej? Zebys zawsze mowila takei mile rzeczy o W. jak dzisiaj. Tylko nei jak bede w ciazy bo siedzialam i ryczalam, pierw rpzez opis Tatanki jak bidul siedzial w brudnym gajorku a potem jak Twoj opis czytalam. Takze jak widzisz Stokrotka nie jestes sama z tym ryczeniem. Ja od poczatku ciazy becze z byle czego. Nawet jak na Animal Planet pokazuja ryby plywajace do gory brzuchami. Na Aniamal Planet zazwyczaj rycze i dlaetego mam zakaz ogladania do konca ciazy. Widze, ze od wczoraj na forum panuje jakies moze czerwone, tyle Was pozalewalo, dobrze ze chociaz pare z Was sie cieszy z tego powodu bo By tu zupelnie smutno bylo. Jaania buziaki dla Ciebie. Moze Ty umow Malza na badanie zeby nie zapomnial. Erga moze Ty z tym uchem powinnas isc na to przebijanie igla. nie brzmi za dobrze ale moj kuzyn, ktory ciagle chorowal na zapalenie uszy za ktoryms razem mial to zrobione i potem juz bylo ok. Altea zaraz ide kwiatki ogladac. Ja ma jedna orchidee w domu... sztuczna Nie cierpie sztucznych kwiatow ale mam ja stac w kibelku na dole dla gosci. Wyglada dosc autentycznie, kolega raz sie zapytal co ja jej robie, ze tak ladnie kwitnie. Mnie tez brzuch pobolewa tak dziwnie jakos. Nie wiem kurde, jak przez weekend bedzie dalej pobolewal to zadzwonie. Wizyte mam za 2 tyg. 23-go. Usg za to we wtorek. To jakos tak dziwnie jest bo boli i napina sie tylko taki jakby pasek szerokosci moze do 2 cm. i dlugosci od srodka brzucha do okolic jajnika. Licze na to, ze jak w weekend sie pobycze na kanapie to mi przejdzie. Nospy u nas nie ma, tzn. pewnie jest cos w tym stylu ale topewnie od doktorka trzeba dostac. Tatanka trzymajcie sie i wyspij sie dla Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 17:09 Zaglądam na chwilkę. Althea bardzo dziękuję za śliczne kwiatuszki są cudne)) ale ja chyba jakaś zboczona jestem bo kojarzą mi sięPP I nie ma to jak teściowie daleko)))) No i jeszcze gratuluję pierwszego ustąpienia miejsca)) widać masz już czy się chwalić!!!! Erguś, szałowy kombinezon dotarł i to dwa razy a trzeci od Olci, i godziny się zgadzają)) Martwisz mnie tym uchem, za często to Cię boli(( a teraz jeszcze przed Tobą długa podróż.... cholera jasna! Dobrze, że @ Cię naspastuje ale dlaczego tak boleśnie????? buziaki dla Ciebie! Zuza, a jak Ty dzisiaj? boli? i nic mi już o wariatach nie mów.... I trzymam kciuki, żeby ten cykl był naprawdę szczęśliwy!!! Anialm, deszczyk dobry na buźkęPP a tak na poważnie to faktycznie ma być ładnie od poniedziałku, oby się spełniło!!! Nikuś, trzymam kciuki za chrzciny!!! na pewno wszystko będzie superowo Kocurku, ja tam nie ekspert, ale też słyszłam, że takie krostki z białymi zakończeniami to efekt oczyszczania....dobrze, że się zapisałaś z Julcią. Buziaki dla Was!!!!! i dla K. też!!!!!!! Misiu, miłego ślubu Kasiu!!!!! bardzo się cieszę że jesteś!!!! przykro mi tylko, że coś się takiego dzieje u Ciebie w domu, że nie możesz do nas zglądać(( buziaczkuję Cię bardzo mocno. I jak złapiesz czas, to napisz jak dziewczynki w szkole I zapraszam na seans, tylko że ja wcale taka optymistyczna to nie jestem... Stokrotko trzymam kciuki, żebyś nie miała tej cukrzycy!!!! i wspłczuję kłucia(( brr!!!!!!!!!!!!! i fajnie, że masz takiego lekarza, odpiczywaj ile się teraz da)) bo potem Jasio da Ci popalić A, że masz nastrój płaczliwy.... hormonki buzują)) Tycja, super masz męża wstaje w nocy do Marcelka, brawo dla niego!!!! I jak zakupy na necie, coś upolowałaś??? Olcia, łykaj nospę! a jakby co to leć do lekarza, lepiej na zimne chuchać! Marudzia, boję się wariatówPPP ale Ciebie jakoś nie i odpoczywaj Słonko i niech piękna pogoda będzie!!! i nie bój się tych sentymentów....cmok, cmok dla Was! Melbuś, koniec już blisko a to dzisiaj jest to picie???? Tatanko, dobrze że P. będzie miał zwolnienie! troszkę odpocznie i zregeneruje siły!!! trzymajcie się cieplutko! a z pracy samochodu nie dostanie???? Agan jak Twoja zgaga??? poszła precz na dobre??? Balbinko, okropne historie samochodowe opisujesz( brr!!!! najważniejsze że Twój ślubny wyszedł z tego cało!!! U nas był cięzki rok 2000, 7.01 tata z mamą mieli czołówkę, młodzieniec wyprzedzał na podwójnej ciągłej! tata nie mógł za bardzo uciekać na pobocze bo tak jest rów i las, tak naprawdę uratował ich samochód, ale nic z niego nie zostało. Jechali citroenem Xsarą 3 czy 4 miesięczną. Potem 25.12 mnie wyprzedzał samochodzik i wpadł w poślizg i tym samym wepchnął mnie do rowu, i pewnie nic by nie było gdyby nie mostek na który nabił się samochód, mama w stanie krytycznym. A przed xsarą w tatę wjechała ciężarówka bo ją zniosło na zakręcie, kilka razy dachował-ranault19 samochód w pełni do kasacji. Obiektywnie najbardziej była poszkodowana mama...bo głowa(( ale żyje!!! i to jest najważniejsze! ja miałam tylko zmiażdżone kości biodrowe i pęknięte żebro i obojczyk. Ale dało się żyć, bo 31.12 czyli niecały tydzień po, grałam już w teatrze, okropnie tylko bolało przy nabieraniu powietrza! Tata zawsze był poobijany. Ale w przeciągu roku straciliśmy trzy samochody... Ja mówię, to było prawo serii! Wcześniej akcję miał P. gdzie stracił nówkę ibizę ale on chciał być święty i ratował pijaka potrąconego przez motocyklistę. Po wszystkim zjechał na pobocze i opisywał wypadek, następnie wsiadł do samochodu a w tym samym momencie kolejny młody debil, najechał na cały wypadek, trącił policjanta, i p...... całą siłą w bok ibizki, dobił do innych samochodów, gdyby P. stał przy samochodzie.... a tak tylko nie miał seata. Miał tylko potem problemy z główką, ale po roku przeszły. Ironia losu, tego pijanego młodzieńca ja znam! ale w mordę dostał!!! Koniec makabrycznych historii!!!! Samochód rzecz nabyta i już! zdrowie najważniejsze!!!! A zmieniając temat bo ten mnie już irytuje czy Ciebie Balbinko to przypadkiem nie za bardzo wykorzystują te wspaniałe koleżanki po fachu?????? I na jakim Ty tajemnicza kobietko jest teraz etapie, który do dzień???? przyznja się!!! Ciekawe co u Abie... A u nas dzisiaj dzień dziecka!!! Mama piecze rożki z jabłkami!!! jest to deser mojego dzieciństwa!!!!!!!!!!! już mam śliniotok!!!!!!!!!!!!!! i oglądałam talerze w oliwki!!! i jestem w nich zakochana!!! ale jak kupię kolejne skorupy to mąż mnie z domu wyrzuciPP co robić.... Idę wieszać pranie. Dlaczego my się tak brudzimy??? ciągle się pierze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 19:15 Dziewczyny, ja zupelnie nie wiem z czym wam sie te kwiatki kojarza Marudko, jasne ze mozesz pokazac zdjecia kolezance. Jak ma jakies ulubione, to jej moge te wlasnie wyslac. Ja mam tych zdjec mnostwo! Ergus, jak ucho?? Nikus, mama nadzieje, ze Olenka bedzie grzeczna podczas chrztu. Stokrotko i Olciu, ja tez sie potrafie rozplakac tak po prostu, niemalze na zawolanie Tatanko, odpoczywajcie oboje! Mam nadzieje, ze z kregoslupem P. bedzie wszystko w porzadku bardzo szybko. Moani, nie pierz tyle!!! Oszczedzaj wode i prad)) Matalko, milego czytania, no coz na wyniki trzeba poczekac co zrobic. Cos jeszcze mialam napisac, ale nie pamiatam co... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 19:30 Althea, Kotek właśnie podjęłam decyzję))) jedne majtki, a najlepiej bez, jedna para skarpetek lub rajstop na tydzień, bluzki, koszule zmiana co dwa tygodniePPPPPPPPPPP ciekawa jestem kto przy nas wytrzymaPPPP a i mycie tylko w sobotę!!! mam dość wieszania czarnych skarpetek a potem składania ich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzińdoberek :) 06.10.06, 19:36 Monia, hehhehe popieramPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP Kup sobie suszarke elektryczna, albo pralke z suszarka Nie bedziesz musiala tyle wieszac. Ja cała ta drobnice tak susze... no ale poskladac i tak trzeba)) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Piateczek :) 06.10.06, 17:13 jak fajnie ) Wreszcie po pracy ))) i zaraz po obiadku sie klade i tylko czytam. A wyniki za dwa tygodnie, bo chyba je gdzies wysylaja i myslalam ze to normalne. A jak bym miala na drugi dzien to byloby swietnie, ale niestety musze poczekac. Coz mi pozostaje... Dziekuje wszystkim za maile )) Strasznie bardzo podobaly mi sie okazy Althei Jak takie wyhohodowac? Mam w domu pokoj po stronie poludniowo-zachodniej i pieknie rosna hoje. Moze cos jeszcze by znioslo tropiki ) Pozdrawiam i udanego wolnego ) Wlasnie w sieci pojawil sie pierwszy odcinek 3 serii Zagubionych I zgadnijcie co bede robic wieczorkiem )))) ------ Carpe diem! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Piąteczek :) 06.10.06, 17:18 Matalko, miłego oglądanka)) ja wczoraj ciemną nocą pożarłam Malowany pocałunek o Klimcie, boooska!!!!!!!!! i trzymam kciuki za wyniki... a jak się ogólnie czujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Piąteczek :) 06.10.06, 17:38 Fantaisie, mi też się te kwiaty dziwnie kojarzyły, ale nic nie mówiłam, żeby nie wyjść na zboczeńca, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Piąteczek :) 06.10.06, 18:33 UfffDD czyli nie jest jeszcze ze mną tak źle)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piąteczek :) 06.10.06, 19:50 Tatanko-wierzę że nie mogłas spać i nie mogłas się napatrzec na twoja dwumetrową sierotkę. ja pewnie tez bym tak się wptrywała po takim zdarzeniu. Dobrze że nic powaznego mu się nie stało. marudko-zdecydowanie powiini ci zapłacić za prawa autorskie do tekstu ) bebelku-100 lat dla was!!! To piękne co piszesz - życzę ci byś w waszą 50-tą rocznice myślała to samo co dziś Enterku-skoro dziś przyszła małpa to czemu dziś robiłaś lh i fsh??? tak ci lekarz kazał?? z tego co się orientuję to najlepszy jest 3 dzień a dokładnie coś pomiędzy 2-4 dniem cyklu. Nikus - dziękuję!!! oby tak było jak piszesz - buźka!! Kasiu - powiem ci że mi się płakać chce ze szczęścia że juz za kilka dni przytulę się do mężusia. to już trzeci miesiąc leci... stokrotko-fajnie że już idziesz na wolne - wreszcie sobie odpoczniesz i będziesz mogła wić gniazdko. marudko-ja chcę ci powiedziec dokładnie to samo... nosz poryczałam się... wzruszyłam się laska!! ściskam cię mocno i baw się dobrze na Helu. tatanko-doskonale rozumiem i nawet nie śmiałabym cię prosic o spotkanie. Opiekuj się mężusiem. On teraz ciebie najbardziej potrzebuje. i dbaj o kropka! A bez autka jest ciężko - może ktoś ze znajomych by wam pożyczył, co? Co do ucha to nadal boli-na szczęscie tym razem jedno. Jutro raniutko mam wizytę i dowiem się co i jak. mam tylko nadzieję że nie będzie gorzej. A jeżeli chodzi o małpę to chyba nadrabia zaległości z całego roku!! nosz zalewa mnie na maxa. Ale na szczęście boli tylko chwilami. Tysia - a jak się udały nocne łowy na allegro?? upolowałaś coś?? Misia - skoro Magdulka nie była zaproszona to zrobiłabym to samo na waszym miejscu! jak można akiego słodyczka nie zaprosić? Althea-kwiatuszki piękne!!! A gdzie nowa fryzurka??? jeżeli chodzi o przygotowania to autko wyszorowane w środku, ciuszki wyprane, mężusia zachcianki WSZYSTKIE spełnione, pozostaje jutro prasowanie i pakowanie. Bo w niedzielę po śniadaniu jadę już do teściów. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Piąteczek :) 06.10.06, 20:35 dobry wieczór Ha!!!!! mój mądry kolega zrobił statystykę jednym palcem w kwadrans, i dobrze,że zrobił, bo wyszłą jedna bardzo-bardzo ciekawa korelacjawięc zmodyfikowałam dyskusję, i praca jest skonczona Kolega dostał 3/4 Absoluta;PPP Nie piłam z nim, bo musiałam pędzić na dyzurA teraz lecę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 20:41 Dziś w autobusie widziałam dziewczynę uderzająco do Ciebie podobną-oczy, brwi, kolor włosów, no jak siostra bliźniaczka.Przyjrzałam się, bo siedziała naprzeciwko mnie.Juz kombinowałam,żeby jej fotkę telefonem strzelić, ale się powstrzymałam I wiesz, co? była w ciąży, miała sliczny, spory już brzuszek!!!!!Widziałam Ergę w ciąży-to musi być dobry omennie ma innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 20:45 Super)) Melba a mnie nie widziałaś?????? Althea, bardzo poważnie myślimy o takiej pralko-suszarce, ale najpierw mamy inne wydatki, więc stoi w kolejce i czeka... Melba no a w ogóle to gratuluję)) i jak mogłaś tylko dać flaszkęPP Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 20:51 Fantaisie, a co jeszcze miałam mu dać w pokoju seminaryjnym przy grupie studentów?;PPPFlaszka też ledwo przeszła;P PS Ciebie jeszcze w zaawansowanej ciązy nie widziałam, ale wszystko przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 21:00 i gratuluje roziwazania statystycznego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 21:14 włosy-zebrane w kucyk, szatynko-blondynka.Ciemne i gęste brwi, takie wyraziste jak u Ciebie.Szczupła, z ciązowym brzuszkiem-no i rysy twarzy podobne do Twoich- a kilka zdjęc przecież widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 21:22 masz rację - moje brwi rzucaja się w oczy - mimo że je troche karczuję ) Ale u mnie wszyscy takie mają. A może moją bratową widziałaś bo dzis pojechała do warszawy ) ale ona jaśniutka blondyneczka i nie ma takich brwi choć ponoć jest podobna. Ale bym chciała zobaczyc siebie w ciąży - to znaczy tą dziewczynę ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 22:22 chodziło mi o to czy ładnie wyglądałam jako ciężarna ) wiem, wiem - ze zdjęc tez mozna poznać osobe której się na żywo nie widziało. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 22:37 No tak faktycznie, cięzka sprawa z flaszkąPP Słuchaj może być jeszcze nie zaawansowanaDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 20:59 Melbuś - powaznie????? jejciu - szkoda że fotki nie strzeliłaś )))chyba by się troszkę zdziwiła gdyby zauwazyła ) Może to jakiś znak?? dobry znak.. I jak wyglądała?? to znaczy jak ja wyglądałam )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 22:36 Właśnie pijemy winko argentyńskie(czerwone) pożeramy rożki i oglądamy "Chłopaki nie płaczą" DDDDDDDDDDDD ala nam fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 22:42 monia - ja uwielbiam ten film!!!! za każdym razem śmieję się bardziej ) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 22:52 witam wieczorową porą czekam na E, poszedł na piwko po pracy jutro muszę wczesnie wstac i do pracy(( ale za tydzień przyjeżdż amoja psiapsióła)) i druga chyba też)) Erguś, lekarka mi mówiła, żeby zrobić badania 1-2 dc. jutro nie mogłabym, bo idę do pracy, więc dzisiaj się urwałam. zobaczę w poniedziałek, jak się dostanę do lekarki. wyniki ostatnio miałam około 8 a dzisiaj wyszły 10.8 i 10. Niby w normie, ale blisko granicy. zobaczymy dużo zajęć mamy zaplanowane na jutro, więc nie wiem czy zajrzę... Straszne historie samochodowe opowaidacie. łezka mi poleciała((( dlaczego tylu debili jeździ po drogach? jestem za surowymi karami dla takich!!! pozdrawiam cieplutko.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Nie ma co! życie jest piękne!!!! 06.10.06, 23:06 Erguś ja się już ze śmiechu popłakałam!!!! po prostu klasyka śmiechu)) Winko obalone, w główce mi się kręciDDD po rożkach smętny ślad zaginął)) Boski wieczór!!!! nie pamiętam kiedy z mężem oglądaliśmy jakiś film, jestem tak rozochocona, że może jeszcze jeden... Enterku zlot przyjaciółek to jest to!!!!!! a ja jutro też od rana zasuwam ale co tam, damy sobie radę))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Nie ma co! życie jest piękne!!!! 06.10.06, 23:15 Bierzemy się za drugie winko!!! ja głosuję na japońskie, pozostała banda chce włoszczyznyPP Asortyment rożkowy został rozszerzony o czekoladkiDD dooopsko rośnie))) iiii mam to wiecie gdzie)) I odpalamy dalej kino domowe....... tym razem II Bridget Jones..... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 23:27 Enterku - troszkę za wysokie te wyniki ale mieszczą się w granicach - prawidłowy jest stosunek jednego do drugiego co przemawia za tym ze to nie pcos. napisz co ci lekarka powiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga!!!!!!!:) 06.10.06, 23:29 Wartość FSH 9-12 mIU/ml oznacza obniżoną rezerwę jajnikową. Istotny jest stosunek stężeń obu gonadotropin. W przypadku prawidłowego cyklu stosunek LH:FSH jest bliski 1, w niewydolności przysadki ulega zmniejszeniu poniżej 0,6, a w zespole policystycznych jajników (PCOS) wzrasta powyżej 1,5. Wynik może zależeć od metody badania. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczorkiem 06.10.06, 23:36 Monia japonskie, sliwkowe to jest to I suszarke do ciuchow tez polecam, przesun ja na gore listy jak mozesz. Ja wszystko susze w ten sposob, jak bym tu linke wywiesila to by dopiero byly jaja. Maruda milej zabawy na Helu. Melba Erga w ciazy to musi byc dobry znak, nie mzoe byc inaczej. Jacie moj siersciuch beczy i beczy, na dwor chce isc, toz szalu zaraz dostane, on normalnie mowi tym mialczeniem, jak cos od niego mowisz to najzwyklej w siwecie pystkuje. Szkoda, ze nie slyszycie jego modulacji glosu No nic trzeba go wziasc na dwor. To papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczorkiem 07.10.06, 02:24 Fantaisie widze, ze niezle powinkowaliscie. Ciekawe co sie dzialo po winku ) Pewnie siusiu, zabki i do lozeczka Czytajac o Waszych rodzinnych wypadkach to az wlos na glowie staje. Co do ludzi jezdzacych jak swiry to ja wlasnie w tym tygodniu zadzwonilam na policje nakablowac na kogos. jechalismy rano do pracy na autostradzie a fecet w linii obok siedzi za kierownica i jara maryche albo inne swinstwo w takiej specjalnej rurce jakies sie do tego uzywa. Jednego paffa za drugim odpalal. Za chwile zaczal zjezdzac z lini na pobocze i jechac bardzo wolno jak na autostrade. M. mi mowi, ze mam sie nie patrzec i nigdzie nie dzwonic, no to sie wkurzylam jeszcze bardziej i sie go pytam czy mialby czyste sumienie jakby ten gosciu na haju w kogos wyrznal i zabil kogos, i co by zrobil jakby taki duren wlasie we mnie jadaca samochodem wypieprzyl. Jak by sie czul wiedzac, ze ktos mogl zadzwonic i nie zadzwonil. Mina mu zmarniala i zadzwonilam. Teraz sie zastanawiam czy go zlapali, mam nadzieje ze tak. Dobre bylo jeszcze to, ze byl to samochod firmowy z oznakowaniem, nie wiem co ten gosciu sobie myslal. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczorkiem 07.10.06, 08:35 dzień dobry i uciekamlecę do laryngologa Bużka!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Hej, hej, hej!!!!!!!!!!! 07.10.06, 10:30 Nacia gra więc ja się witam i zakładam nowy wątek, mam nadzieję że nie będziecie na mnie złe, ale to dla Ergi... Miłego dzionka buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NoWy WąTeK!!! dla Ergusi!!!!!!!!! 07.10.06, 10:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=49933354 Odpowiedz Link Zgłoś