Gość: Bella Re: maj 2003 IP: *.* 26.11.02, 16:08 Cześć Brzuchatki Z pewną taką nieśmiałością pukam do Waszego majowego "klubu". Ja też mam wyznaczony termin na maj 2003, a dokładniej 22 maja. Przeczytałam Wasze posty i poczułam się jak w domu. Cieszę się, że znalazłam miejsce gdzie można znaleźć informacje i porady na tak ważne dla każdej przyszłej mamy tematy. Mam na imię Ania, mieszkam w Warszawie /Centrum/. Szczególnie serdecznie pozdrawiam dziewczyny z Ursusa, bo sama się tam wychowałam i chodziłam do przedszkola. Sentyment do tej dzielnicy pozostanie we mnie na zawsze. Jeśli macie jakieś informacje gdzie mogą brzuchate panie poćwiczyć /najlepiej przy jakiejś szkole rodzenia/ to dajcie mi znać. Zaczynam się zaokrąglać i trochę brakuje mi jakiejś aktywności. Gorąco pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 IP: *.* 26.11.02, 16:57 To znowu ja Witaj Aniu! Wiesz, ze mamy dokładnie ten sam termin?! Ja też mam wyznaczony 22 maj! Szkoda, że nikt z Was nie mieszka gdzieś bliżej Zielonej Góry, wyglada, ze głównie Warszawka dominuje! Tak czy siak pozdrawiam wszystkie Majóweczki!Ola i ktoś...P.S. Właśnie dowiedziałam sie, ze nie dostane pracy, o którą zabiegałam, bo byłam za szczera i przyznałam sie, ze jestem w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: maj 2003 IP: *.* 27.11.02, 09:03 Witaj Olciu!Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo mogłybyśmy się w przyszłości spotkać i wspierać na porodówce No ale przynajmniej mamy maile, tutejsze forum i gadu-gadu.Pracą się nie przejmuj, pomyśl, że masz czas dla siebie i swojego dziecka, możesz się wysypiać, chodzić na spacery, nie musisz się stresować, przejmować szefostwem i współpracownkami /moi np. palą teraz pety!/.Pozdrawiam Cię serdecznie,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Nareszcie czuje IP: *.* 26.11.02, 21:38 Cześć dziewczyny !!Ja też nareszcie czuję ruchy dziecka. Pierwszy raz poczułam 21 ale piszę dopiero teraz jak już jestem pewna że to właśnie to. Moja dzidzia narazie uaktywnia się jak siedzę albo się kładę spać. Co do brzucha to już od jakiegoś czasu widać. Ostatnio wpadłam na genialny pomysł zmierzenia się w pasie i doznałam szoku bo centymetr pokazał 60 cm przetarłam oczy bo tyle to ja przed ciążą nie miałam i co widzę mierze się od drugiej strony centymetra (jak teraz jestem taka gruba to co będzie dalej ??).Pozdrawiam Was serdecznieMagdusia i brzusio w 18 tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu MAJ 2003 IP: *.* 27.11.02, 16:08 czesc Mamuski! nareszcie odezwaly sie wszystkie "stare" zaginione w akcji.Super, ze rowniez dolaczyly nowe Majowki!Pytacie o brzuszki. Ja mam zaokraglony i tez juz mam problem z ciuchami, ale nie ma sensu tak duzo kupowac.Co do pytania Ani (Jachim).przede wszystkim dzieki za wyjatkowe pozdrowienia dla Ursusianek. Ja tam mieszkalam od urodzenia (niedzwiadek). Moze w ogole sie znamy.co do bolu w lewym boku, to sadze, ze nie boli Cie jajnik, ale jelito grube!Na poczatku ciazy bylam u lekarza z takim samym problemem i ginekolog zbadal mnie chociaz od poczatku twierdzil, ze jak sa dobre badania to nie ma prawa nic dziac sie z jajnikami.Ale lepiej to sprawdz.co do tradzika, to niestety nic nie pomoge. Ja mialam problemy z paznokciami (strasznie byly slabe), ale im dluzej tym jest lepiej.Natomiast mam dziewczyny problem ze spaniem. Od 3 dni w ogole nie moge zasnac (siedzialam nawet do 4 rano), a rano moglabym nie wstawac z wyrka.Help!!Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-) IP: *.* 27.11.02, 17:49 Hej Kochane Mamuśki Byłam wczoraj u lekarza. I moje dziecko ma 17 tygodni i 5 dzień. Czyli niedługo półmetek Słuchałam serduszko. Płakałam jak bóbr, to takie niesamowite usłyszeć bicie serduszka swojego dziecka.Moje maleństwo rośnie jak na drożdżach. Ma juz 14 cm wzrostu a główka 4 cm no i waży coraz więcej A oto umięjętności:1) Taniec solo2) Biegi i podskoki3) Ssanie paluszka (ale jestem wzruszona)4) Pływanie5) Siadanie na pupie Maleństwo jest bardzo ruchliwe, aż pani doktór miała problemy ze zmierzeniem, ale udało się!Mamy pierwsze zdjęcie "paszportowe" (buzia). I widziałam te cudne malutkie paluszki.Dowiedziałam się, że to głaskanie, które czuję po przyłożeniu ręki, to mogą być ruchy i pewnie tak jest. Wczoraj po wieczornym obżarstwie czułam dosyć wyraźnie.Wracając od lekarza, poślizgnęłam się na trawie i upadłam na pupę. Na szczęście delikatnie, a że jestem niska, to daleko do gleby nie miałamn Co do badań, to w normie, mam obniżoną liczbę czerwonych krwinek, ale ponoć to się zdarza u kobiet w ciąży.Wytrzymałyście????? Rozpisałam się, ale jestem taka szczęśliwa.Aha, przytyłam od 28 października kolejne 2 kg i waże 49. Brzuszek coraz większy i wystaje juz przed biust (a ten do małych nie należy).Co jeszcze? Termin mi się przesunął na 27 kwietnia, akurat na urodziny mojej Mamy. Ale zostaję z Wami majóweczki, dobrze?? I jeszcze jedno: zdarzają mi się zaparcia i chyba pojawiły się hemoroidy, więc muszę uważać na dietę i zażywać więcej ruchu.Pryszczy mam trochę mniej.Jeśli doszłyście do tego momentu to bardzo się cieszę, bo faktycznie długi ten mój post.Ściskam Was wszystkie i życzę wszystkiego najlepszego.Pogłaszcie brzuszki od cioci CytrynkiPO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-) IP: *.* 27.11.02, 17:52 To PO, to Pozdrawiam Mam pytanko: Od którego tygodnia zaczyna się 5 miesiąc??CałuskiCytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-) IP: *.* 27.11.02, 19:38 Ale super Cytrynko !!!Ciszę sie jak nie wiem co A 17 tydzień to już chyba 5 miesiąc, więc wydaje mi się, że Ty już jesteś szczęściarko w 5, ojej to faktycznie już jest półmetek...Wracaj szczęśliwie, ciekawe czy liczysz dni, które pozostały do Waszego powrotu?U mnie samoczujeczka coraz lepiej, czasami zgaga dopada, ale kminek zawsze w pogotowiu i uwieżcie, że pomaga, oj pomaga Tymczasem trzymajcie się cieplutko i oczywiście pogłaszcie brzusie pimpusie.PaMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-)Do Magdy IP: *.* 27.11.02, 20:48 HejkaTzn. że już skończyłam czwarty miesiąc?? O kurcze, jak super. Cieszę się, że czujesz się coraz lepiej. A zgaga, ja mam rzadko, ale kminek czeka Wczoraj rano przy śniadaniu (akurat jadłam suszone owoce) nagle zrobiło mi sie niedobrze i myślałam, że jeszcze chwila a wpadnę w objęcia kibelka, ale przeszło. Uf.Tak się cieszę, że jakoś sobie wszystkie radzimy, a jeszcze trochę i będzie Nowy Rok, a potem to już szybko do wiosny.Liczę dni do powrotu i za 25 dni będziemy w domku Mam nadzieję, że już niedługo będzie jakieś spotkanie.Buziaki dla wszystkich ciężarówek i ich dzieciaczków.Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-) IP: *.* 27.11.02, 23:28 Cytrynka!Moje gratulacje !!!Duża to Twoja dzidzia . Ja na usg idę dopiero w 20 tygodniu a więc za jakieś 2 tygodnie.Małe sprostowanie do wszystkich - ciąża trwa 10 miesięcy tzw. księżycowych (tzn. każdy miesiąc liczony tak jakby miał 28 dni) i wtedy zgadza nam się te 20 tygodni jako półmetek a na miesiące to chyba najłatwiej liczyć od tyłu od wyznaczonego terminu porodu (a kiedy to tak naprawdę będzie to już chyba tylko nasze dzidzie wiedzą).Pozdrawiam serdecznieMagdusiaP.S. Z niecierpliwością oczekuję powrotu Cytrynki bo mam nadzieję że wtedy to nam się nareszcie uda spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: MAJ 2003 - 14 centymetrów!!!!!!!!!!!!!!!:-)Do Magdusi IP: *.* 28.11.02, 00:07 Magdusia Dzięki za gratulacje. Taka jestem dumna z mojego maleństwa, że tak ładnie się rozwija. Twoje dzieciątko też pewnie takie duże jak moje. Jeszcze 25 dni i będziemy w domku. Wreszcie bedziemy miały okazje poznać się osobiście.Wielka BuźkaCytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 IP: *.* 28.11.02, 11:00 Witajcie ponownie majóweczki i Cytrynko (kwietnióweczko)!Bardzo sie ciesze, ze jesteście takie aktywne tutaj i tyle piszecie, ja pożeram z wielką zachłannoscią te Wasze posty! Ostatnio czytałam je nawet z moim Mężulkiem, któremu (czego się nie spodziewałam, bo myślałam, ze to tyupowo babskie gadanie!) odromnie się również podobają! A jak czasem sie śmieje gdy któraś z Was pisze o tym co On ma w domu na co dzień ze mną! Wciąż nie może sie nadziwić, ze tak podobne odczucia, chęci i dolegliwości mamy! Powiedział, ze z Waszych postów widać, że jesteście wspaniałymi dziewczynami! I chyba będzie czytał wszystkie nasze posty! A ja strasznie żałuję, ze nie mieszkam w Warszawce Bardzo bym chciała Was wszystkie poznać Dopiero dwa dni temu jakoś dotarło do mnie, ze moje Maleństwo jest już u mnie w brzuszku ponad 13 tygodni! Brzuszek jest całkiem widoczny, może dlatego, ze zawsze byłam bardzo chuda? Jeszcze czasami męczą mnie mdłosci, zgaga jakoś minęła (obym nie zapeszyła!), ale wczoraj o dziwo miałam pierwsze zachcianki! Biedny Mężulek biegł do sklepu kupić mi frytki i lody waniliowe w polewie czekoladowej! No i oczywiście mogłabym przesypiać i dzień, i noc! ojej... ale się rozpisałam! Kończe więc już i pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie! I Wasze Skarby równiez!Ola i ktoś...P.S. Nadal jestem jeszcze bardzo smutna z powodu pracy, no i trochę zła na siebie, ze jednak chciałam być uczciwa i przyznałam sie, ze jestem w ciąży Bo gdybym zdobyła tą prace (tzn, nie powiedziała o Maleństwu, a przecież wcale sie mnie nie pytali!), to udałoby mi sie "wyrobić" rok pracy w ciągu 1,5 roku (ostatni moment to było zatrudnienie od 1 grudnia) i przynajmniej miałabym zasiłek dla bezrobotnych, a tak, nie mam żadnych dochodów, no i zadnej pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 IP: *.* 28.11.02, 16:03 Cześć Słoneczka !Olcia, ja z frytami i lodami mam tak samo . Mój "mężuś" też się śmieje, że przez ostatni tydzień to moje podstawowe menu. A mężuś jest w cudzysłowiu bo tak urzędowo to od 30 listopada, czyli od tej soboty będę mogła tak mówić . Trochę się boję tego przeżycia, ale z drugiej strony to cieszę się że lepiej się poczułam, bo nie wyobrażam sobie takiej uroczystości miesiąc temu brrrrr.Trzymajcie za mnie kciuki w sobotę o 14, a chętnych do bliższego poznania serdecznie zapraszam do USC w Podkowie Leśnej na 14.A w przyszłości mam nadzieję, że poznamy się również ogólniekrajowo, przecież nasza piękna Polska nie jest taka duża, żeby nie można było sobie urządzać przyjemnych wycieczek. W tym roku trochę zwiedziliśmy ładnych okolic na motorkach i kiedyś mam nadzieję, że też tak będzie, bo jak się połknie bakcyla to trudno z tego zrezygnować tak do końca...Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 28.11.02, 16:25 czeswc Mamusie i Tatusioswie!~Dzis widze humory dopisują i o to chodzi. Juz zazdroszcze Cytrynce tego przezycia, ale ja tez niedlugo bede mogla zobaczyc i uslyszec malenstwo, bo ide na USG 4 grudnia.Oczywiscie znow nie przespalam pol nocy i obejrzalam nawet Kickboksera z Van Dammem (och jeszcze byl taki mlody, przystojny i wysportowany ha, ha. nie wiem co jest i nie wiem jak sobie pomoc. Moja codzienna zmora sa zgagi, ale nie wyobrazam sobie jedzenia kminku! a fuj!co do apetytow to caly czas chrzan i musztarda. Ale to bedzie ostry bobas.calujemy Was Wszystkich (tych widzialnych i niewidzialnych)Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Do Agi IP: *.* 28.11.02, 17:24 Hej MagdaJa będę trzymać kciuki Nie stresuj się, uroczystość napewno będzie fajna. Szkoda, że nie mogę pojechać i poznać Was osobiście. Życzę Wam wszystkiego najlepszego !!!!!!!!Cytrynka z maluszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Do Agi jeszcze raz IP: *.* 28.11.02, 17:28 Hej Aga4 grudnia już niedługo. Zobaczysz swoje kochane maleństwo, fajnie. Co do smaczków, objadam się serem żółtym i mam ochotę na batona. A oglądanie maluszka uczciłam michą frytek z keczupem, sokiem pomarańczowym i bardzo słodkim ciastkiem.Wielka buźka Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Do Magdy IP: *.* 28.11.02, 17:23 Hej MagdaJa będę trzymać kciuki Nie stresuj się, uroczystość napewno będzie fajna. Szkoda, że nie mogę pojechać i poznać Was osobiście. Życzę Wam wszystkiego najlepszego !!!!!!!!Cytrynka z maluszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Magiszon IP: *.* 28.11.02, 18:43 Gratuluję i trzymam kciuki w sobotę !!Jokoś to przeżyjesz . Choć to napewno stres (nie wiem bo brałam ślub konkordatowy - ale cywilny to pewnie też stres, ja nawiasem mówiąc ze swojego ślubu nic nie pamiętam urwał mi się film tuż przed wejściem do kościoła mam tylko jakieś migawki ).Koniecznie weź zdjęcia jak się będziemy miały spotkać. PozdrawiamMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 28.11.02, 17:15 Hej OluFajnie, że podoba Ci się forum Co do pracy, nie martw się, Twój dzidziuś woli mamę wesołą. Postapiłaś tak, jak uważałaś za słuszne i to najważniejsze.Pozdrawiam cieplutkoCytrynka (bez prawa do wychowawczego i macierzyńskiego) i maluszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Cytrynki IP: *.* 28.11.02, 18:50 Fajnie że jesteś z nami !!A może Twój mąż też by się do nas dołączył w końcu on też jest oczekujący .Pozdrawiam wszystkich oczekujących i oczekująceMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Cytrynki IP: *.* 28.11.02, 18:52 Cześć !Ups poprzednie mi samo poszło.To trochę nie w tym miejscu ale (przepraszam za śmiałość)czy mogę zadać pytanie ile masz wzrostu (bo trochę mnie zaskoczyła twoja waga ).Pozdrawiam Magdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 - do Magdusi od Cytrynki IP: *.* 28.11.02, 19:15 Hej MagdusiaNo cóż do wielkoludów nie należę, bo mierzę sobie 150 cm (ale bez kapelusza ). Wiosną miałam niedowagę, a teraz mój brzuszek wygląda jak piłeczka.Ciężarówka Cytrynka z maleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś maj 2003 - do Cytrynki od Magdusi IP: *.* 28.11.02, 19:27 Cześć to mnie trochę uspokoiło (150 cm) bo już się poczułam jak hipopotam ze swoimi aktualnymi 64 kg przy 170 cm wzrostu .Pozdrawiam MagdusiaP.S. Jeszcze raz przepraszam za mało dyskretne pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 - do Cytrynki od Magdusi IP: *.* 28.11.02, 22:13 MagduśNie przepraszaj, nic się nie stało Pomyśl sobie, jak ja będę wyglądać w 9 miesiącu ciąży Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Cytrynki od Magdusi IP: *.* 29.11.02, 02:55 Fajnie będziesz wyglądać .Mam wyobrażenie bo moja starsza siostra 154 cm rodziła we wrześniu .Ja się zastanawiam jak ja będę wyglądać tym razem skoro w pierwszej ciąży miałam kosmiczny brzuch tak że lekarka nie mogła się nadziwić a teraz mam brzuch taki jak w pierwszej ciąży tylko jakieś 1,5 miesiąca później (no ale tak podobno jest że w drugiej ciąży brzuch szybciej rośnie).Pozdrawiam serdecznieMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Oli IP: *.* 28.11.02, 18:49 Fajnie że jesteś z nami !!A może Twój mąż też by się do nas dołączył w końcu on też jest oczekujący .Pozdrawiam wszystkich oczekujących i oczekująceMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 IP: *.* 29.11.02, 11:06 Cześć Wszystkie Majowe Mamusie Jestem tu nowa,chociaż przez to,że przeczytałam wszystkie posty w tym wątku,czuję się,jakbym Was znała od dawna.Mam 28 lat,mieszkam na Ochocie w Warszawie ,termin mam na połowę maja.Nie piszę dokładnej daty,bo czuję każdą komórką,że poród będzie później niż termin wpisany w kartę ciąży.Czekam na swoje drugie dziecko,mam już 3 i pół letnią córeczkę.I przez to,że ją mam,a jest to bardzo energiczna i "energetyczna" mała kobietka,nie mam zbyt dużo czasu,na skupianiu się na sobie i na ciąży.Bardzo Wam chciałam podziękować za to, że dzięki temu co piszecie,a ja czytam,zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co się dzieje z moim ciałem i w moim ciele.Teraz częściej znajduję czas na to,aby pogłaskać brzuszek i posłuchać łaskotań mojego maleństwa.Pewnie i tak z czasem bym tak robiła,ale pewnie wtedy,jak dzidziuś by już solidnie kopał,a nie delikatnie zwracał na siebie uwage.Dziekuję i bardzo Was wszystkie pozdrawiam.Cieszę się,że jesteście.Pozdrawiam też wszystkie Maleństwa,powiedzcie im,że mają super Mamusię I przepraszam za bardzo długi post,następne będą krótsze Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 29.11.02, 12:03 Witam kolejną mamusię Fajnie że nas się robi tak dużo.Nie wiem jak inne mamy ale ja bardzo lubię długie posty.Teraz to już przyznaję się bez bicia pogubiłam się ile nas jest z Warszawy.Pozdrawiam Ciebie i całą rodzinkę Magdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 IP: *.* 29.11.02, 12:35 Witaj moja imienniczko!Ja równiez bardzo sie ciesze, ze dołaczyłas do nas. Ja tez jestem tu dość "nowa", ale czuje sie, jakbym była od początku! Dziewczyny są bardzo miłe i tak fajnie opisują swoje doświadczenia z Maleńśtwami! Tez podobnie jak Magdusia lubie długie posty, zreszta, nie tylko długie oczywiscie! KAŻDE! Ale tez jak cos dłużej sie rozpisze, to mam wrażenie, ze dziewczynom moze nie chciec sie tyle czytac moich "wypocin" Magdusia pogubiła sie z Warszawka, wiec ja pisze jeszcze raz, ze jestem z Zielonej Góry, czego bardzo żałuje, bo nie będe sie mogła z Wami spotkać. Na szczęście jest forum!Pozdrawiam Wszystkich!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 do Olci IP: *.* 29.11.02, 18:34 Olcia !A kto Ci powiedział że nie będziesz mogła ?? Przecież Zielona Góra to nie koniec świata !PozdrawiamMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Do Aleksandry IP: *.* 29.11.02, 16:05 WitajFajnie, że do nas dołączyłaś Mam nadzieję, że podoba Ci się nasz wątek i forum.Trzymaj się ciepło i pogłaszcz brzuszek.CytrynkaP.S. Lubię długie posty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-dzięki IP: *.* 29.11.02, 17:18 Kochane Majusie,Bardzo dziękuje za ciepłe słowo .Od razu mi sie lepiej zrobiło pod tym strasznie szarym niebem (bo w Warszawie dzisiaj trzeba się doświetlać mocną żarówka,żeby nie popaść w depresję).I ...jeszcze jedno.Chcę się Wam pochwalić,ze 3 minuty temu dostałam pierwszego kopniaczka od dzidzi ! Wcześniej tylko głaskała,a teraz kopnęła,jabadabaduuu !I teraz, mimo wieczorowej pory, słońce dla mnie świeci,więc zakładam okulary i pozdrawiam Wszystkie Słoneczka,te duże-Was i te malusieńkie-w Was.Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-kop IP: *.* 29.11.02, 17:49 I jeszcze jedno,to było po lewej stronie ! Czyli co ? Na dziewczynkę ?!Przytulanki dla wszystkich Brzusiów.Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003-kop IP: *.* 29.11.02, 18:41 Cześć !Ja jeszcze raz przypominam że to jest przesąd a nie jakiś pewnik traktujcie te kopania w lewo i w prawo z przymrużeniem oka (nie nastawiajcie się żebyście nie były ewentualnie rozczarowane). W sumie to już nie długo będzie widać podobno ok. 20 tygodnia - już się nie mogę doczekać bo bardzo chciałabym gadać do dzidzi jak do człowieka a nie bezosobowo. Jak to pięknie mówić do brzucha córeczko albo synku a może nawet po imieniu jeśli ktoś już wymyślił.Pozdrawiam serdecznieMagdusia i brzusio 18 tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-kop IP: *.* 30.11.02, 22:47 Cześć Mamusie,Zdaję sobie sprawę,że z tymi stronami,to przesąd,ale to zawsze miło czymś się podekscytować choć przez chwilę.Tych przesądów jest tak wiele,że aż trudno uwierzyć,że tyle ich wymyślono,tym bardziej,że znaczna część nie ma kompletnie sensu.Znacie to,że nie wolno niemowlaka nosić w taki sposób,że leży on na jednej naszej ręce,ale na brzuszku ? Nie wolno,bo od tego będzie miał wyłupiaste oczy !Jak byłam w pierwszej ciąży,to co chwilę spotykałam "wróżki" ,które z kształt brzucha zgadywały płeć dziecka.Widziały płeć w moich oczach,w stanie mojej cery...A lekarz nie mógł stwierdzić na pewno,bo mimo 20 tygodnia dzidzia się tak ułożyła,że nie pokazała wszystkiego.Pewność jest wtedy,gdy lekarz zobaczy (przepraszam) siusiaka,a gdy go nie widać,to wcale nie znaczy,że dziewczynka .U mnie nikt nigdy nie powiedział "dziewczynka",tylko"prawdopodobnie,ale nie jestem pewien".Ja byłam pewna,jak zobaczyłam !A teraz ... no cóż...Mój mąż jest pewien,że dziewczynka.Zobaczymy.Teraz sobie gdybam i mam przy tym zabawę.Robię zakłady,tak jak przy córeczce i potem się okaze.A uwierzę,jak zobaczę.Ale dzięki,za post.Czasem lepiej coś wyjaśnić do końca ,niż wprowadzić w błąd lub zrobić nadzieję.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003-kop do Aleksandry IP: *.* 01.12.02, 00:08 Mi w pierwszej ciąży się sprawdziło z tym kopaniem .A lekarze mówili na kolejnych usg że to chłopak - faktem jest że nawet taki laik jak ja widział siusiaka, ale słyszałam że z dziewczynkami jest trudniej i lekarze nie mówią tego napewno.PozdrawiamMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 do Aleksandry IP: *.* 30.11.02, 17:12 Droga Aleksandro!Mam do Ciebie wielką prośbę, jako Twoja imienniczka! Proszę, nie podpisuj się pod postem jako Ola, mogłabyś podpisywać sie jako Aleksandra dla odróznienia nas? Bo ja zawsze sie podpisywałam Ola, no i reszcie dziewczyn może sie czasem "pomieszać". Co prawda niby są nasze inne nicki, bo ja jestem Olcia26, a Ty Aleksandra, ale tak dla pewości, wolałabym, abyś podpisywała sie inaczej niż Ola Możesz to dla mnie zrobić?!Serdecznie Cię pozdrawiam i całą resztę Brzuchatek!Ola i ktoś... P.S. Właśnie dzisiaj kończe te 26 lat, co mam przy nicku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Olciu26 Wszystkiego Najlepszego IP: *.* 30.11.02, 18:11 OlciuWszystkiego naaaaaajlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dużo zdrówka, zdrowego i pięknego dzieciaczka i słoneczka każdego dnia.Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 do Olci nalepsze życzenia IP: *.* 30.11.02, 21:45 Cześć!Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, pociechy z każdego dnia z rosnącą dzidzią w brzuchu. Jeszcze raz wszystkiego naj.MagdusiaP.S. Olu myślę że sobie jakoś poradzimy i nie będziemy Was mylić Magd jest tu kilka (Abdzia, Magiszon, Magdatorun, ja przepraszam jeśli którąś pominęłam ale to tak dla przykładu) a jakoś sobie Wszystkie mamusie radzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 do Aleksandry IP: *.* 30.11.02, 22:57 Olu,Jasne,że mogę się podpisywać "Aleksandra".Po prostu forma tak oficjalna nie pasowała mi do tak ciepłego grona forumowiczek .Ale nie ma sprawy.Olą i tak się nie czuję,bo mało kto tak na mnie mówi.Pozdrawiam Ciebie i brzuszeczek.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 do Oli jubilatki IP: *.* 30.11.02, 23:03 Olu,Z tego wszystkiego zapomniałam złożyć Ci życzenia.Przepraszam.Niech Ci się lekko brzuszek nosi,dzidziuś nie niepokoi,kopie bezboleśnie,a rodzi się jak po maśle.Badź zdrową,radosną mamą w pełni potrafiącą się cieszyć z tego co się wydarza.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 Dziękuję za życzenia! IP: *.* 01.12.02, 12:36 Kochane moje!Bardzo dziękuję Aleksandro, Cytrynko i Magdusiu za życzenia!Ale chwalipięta ze mnie, no nie?! Ale jakoś chyba wręcz potrzebowałam jakiejś reakcji z Waszej strony, bo wczoraj mimo moich Urodzinek czułam sie okropnie. Miałam tak okropny katar, że wręcz nie mogłam ani chwili usiedzieć przy stole, a przyszła moja koleżanka, no i moi "Drudzy Rodzice", czyli Teściowie. Patrzyli na mnie z politowaniem, a ja płakałam nad stołem, tak mi oczy łzawiły! Dzisiaj wyglądam okropnie, bo normalnie mam dość duzy nos, ale po wczorajszym katarze (dzisiaj też jest ale DUŻO mniejszy!), to mój nos (a raczej NOCHAL), wygląda jak wielki czerwony burak (albo pomidor)! Najgorsze, ze nigdy nie wiem kiedy to jest przeziębienie, a kiedy alergia (bo jestem straszną alergiczką). Jak to rozpoznac? I mam tylko nadzieje, ze takie chwilowe moje niedyspozycje nie szkodzą Maleństwu?! A co do zyczeń, to dzisiaj a raczej wczoraj szczególnie na nie zasługuje Magiszon (Magda), przecież Ona wczoraj miała ten najwazniejszy dzień w zyciu kazdej kobiety! Strasznie jestem ciekawa, jak im sie wszystko udało! Ja swój pamiętam idealnie, bo jestesmy małżeństwem z dopiero 5-miesięcznym stażem! No, 22 grudnia, to będzie już pół roku! Magdo, wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia! Zeby Twój Mężulek okazał sie wspaniałym, odpowiedzialnym Facetem, a przede wszystkim Tatuśkiem! Trzymaj sie zdrowo i bądźcie razem szczęśliwi!Ja jestem bardzo szczęśliwa w małżeństwie. Trafił mi sie super facet Co prawda prawie całe życie byliśmy obok siebie, chodzilismy do jednej klasy w podstawówce, a potem byliśmy w jednej grupie na studiach, ale dopiero po studiach, okazało sie, ze między nami jest coś więcej niż tylko "miłość braterska", bo ja zawsze mojego Mikołaja traktowałam jak brata, ale jakos nie przyszło mi na myśl, że moglibyśmy stanowić pare! ojej.. ale mnie nabrało na zwierzenia! Mam nadzieję, ze Was nie zanudziłam!Jeszcze raz dziękuję za zyczenia! Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, również od mojego Mężulka!Całuski w policzki i w brzusie!Ola i ktoś...P.S. Aleksandro, to jak na Ciebie ludzie mówią, skoro nie Ola? Ja jestem tak okropnie przyzwyczajona do Ola, ze jak ktoś gdziekolwiek woła Ola, to ja się oglądam! A jak dostałam posta od Ciebie podpisanego Ola, to zaczęłam sie zastanawiac, czy to ja napisałam Jedynie mój Mikołajek wymyśla różne przezwiska, nazwiska itp. na mnie, m.in. Olcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 Ja też dziękuję za życzenia!!! IP: *.* 01.12.02, 17:23 Moi Kochani !!!Tak strasznie Wam dziękuję, a właściwie dziękujemy za życzenia (mój mężuś zaczyna mi zaglądać nieśmiało przez ramię i czyta co u Was słychać...)Naprawdę czuję, że były to słowa płynące z Waszych gorących serduszek, bo było tak wspaniale, że naprawdę będę ten dzień pamiętała do końca życia Maleństwo też jest kochane, bo czułam się wczoraj po prostu wybornie, jak nastolatka (ale babulinka się odezwała) Narazie mam w głowie całą chmarę pięknych obrazków i ogólny mętlik wrażeniowy, jak ochłonę to szybciutko się odezwę.Olcia, wszystkiego naj, naj, naj z okazji Twoich spóźnionych urodzinek !!!Trzymajcie się ciepluteńko.Już nie mogę się doczekać, kiedy Was spotkam, a myślałam, że dzisiaj trudno jest o wspaniałych ludzi, jak się okazuje świat nie jest zły, jest cudowny !!! PaMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 Ja też dziękuję za życzenia!!! IP: *.* 01.12.02, 21:48 Ojej,jak słodko Życzę Wam,żeby każdy kolejny dzień był już tylko szczęśliwszy od wczorajszego.Tak mnie natchnęliście,że idę teraz obejrzeć swój album ślubny.CałuskiAlex i X Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 Dziękuję za życzenia! IP: *.* 01.12.02, 21:34 Olu,Olciu,OleńkoZ całego serca życze Ci teraz zdrowia.Mówią,ze katar,to nie choroba,ale powala z nóg,jak mało co.Nienawidzę mieć katar,więc współczuję Ci bardzo.Zdrówka,zdrówka,zdrówka.AleksandraP.S. a na mnie mówią...hm...(zawstydziłam się,jak mała dziewczynka),mówią... na ogół mówią "Oleńka" Aż tak słodko.Nawet moja córeczka tak mówi,jak nie reaguję na jej wołanie.A woła też słodko,bo mamuniu,mamusiu.Chyba nie muszę Wam tłumaczyć,jak sie wtedy czuje moje serce ? I chociaz mówi tak już parę lat,to zawsze topnieję w środku.Wam też będzie topnieć,idę o zakład.I szczerze Wam tego życze kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003 do jubilatek IP: *.* 02.12.02, 16:43 Czesc wszystkim Mamuskom, Tatuskom i ....bobaskomz przyjemnoscia przeczytalam zalegla korespondencje i rowniez ze szczerego serduszka dolaczam sie do zyczen dla Oli i Magiszonka (moze teraz powinnam powiedziec - Pani Magiszonowej .Zazdroszcze Wam tych konkretnych kopniakow. W srode ide na USG, to i ja cos ciekawego wniose do dyskusji (ha, ha)Natomiast musze podzielic sie z Wami moim numerem nr 1 dnia dzisiejszego. DO jakie stopnia mozna byc rozkojarzonym w czasie ciazy! Od wczoraj szykowalam sie na badania (morfologia itp.)i przygotowalam sobie pojemniczek wyjalowiony itp.rano wstalam, moj kochany mezulek wyszedl z naszym "siersciuchem" (to nasz boxer), a pozniej przyszedl i przygotowal mi pyszne sniadanko. Dodatkowo odwiedzil n Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-zapachy IP: *.* 03.12.02, 12:29 Kochane dziewczynki ,Czy Wy w czasie tej ciąży miałyście nadwrażliwość na zapachy ?Żadna o tym nie pisała i tak się zastanawiam,czy tylko ja mam ten problem ?Ja cierpię od początku drugiego miesiąca .Teraz już jest postęp taki,że toleruję dezodorant i jakieś delikatne perfumy,ale bardziej u kogoś niż u siebie.Natomiast ciągle nie znoszę proszku do prania,czosnku,mydła...Czy Wy wiecie,że ja się myję szarym mydłem ? Brrr... Tylko ręce moge umyć rumiankowym Kajtkiem.Może Wy tak nie macie,jak nie macie,to macie prawo się cieszyć.Pozdrawiam Was gorąco i Wasze Brzuszki i Wasze RodzinkiAleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003-zapachy-do Oleńki IP: *.* 03.12.02, 12:53 Kochana Oleńko!Ja również mam "problem" z zapachami! Teraz na szczęście nie jest już tak źle, jak było chyba 3 tygodnie temu, bo wtedy to nie mogłam nawet do kuchni wejść (dobrze, że mieszkamy na razie z Mamą, która gotuje!!! bo ja bym nic nie dała rady ugotować!). Nie używam zadnych perfum, dezodorantów itp. I częto nie jade windą jak czuję, ze akurat wyszedł z niej facet/kobita, który/a użył/a takich kosmetyków (według mnie - w nadmiarze!). Ale najbardziej dokuczały mi zapachy jedzeniowe. Teraz już o dziwo (a może to tylko na chwilę?) przestały mi dokuczać i nawet czasem pomagam Mamie gotować! Nie mogę jednak znieść dalej smażenia Pozdrowienia dla wszystkich!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003-zapachy-do Oleńki IP: *.* 03.12.02, 14:44 Czesc Dziewczęta,przede wszystkim chcialabym powiedziec, ze moj ostatni post (m.in. z gratulacjami i zyczeniami) jest umiejscowiony na poczatku naszej korespondencji. Przez caly wczorajszy dzien mialam ogromne problemy z zalogowaniem sie (o wyslaniu czegokolwiek nie mowie). Ale jak chcecie poczytac o moim wczorajszym wyczynie to zachecam do znalezienia go (jest z data dzisiejsza).Wyslala sie najpierw tylko czesc wiadomosci.Wracajac do tematu zapachow musze przyznac, ze jestem ta szczesciara, ze zadne zapachy typu mydlo, mieta, dezodoranty w ogole na mnie nie dzialaja. Mialam czesciowo problemy ze smazeniem, a do dzis zostal mi tylko wstręt do podgrzanego miodu pitnego (czasami lubilismy z malzonkiem zrobic sobie wieczorkiem degustacje .Jednak moja przyjaciolka, ktora urodzila w pazdzierniku, byla podobnie przewrazliwiona jak Aleksandra. Codzienne mycie sie bylo dla niej prawdziwą katorga. O pascie do zebow mogla zapomniec. Niestety tak sie czula przez cala ciaze, wiec dziewczyny zaciskajcie zeby!!!Co do zebow to ja mam problemy z ich umyciem, bo wydaje mi sie, ze szczoteczka jest za duza Serdecznie Was pozdrawiamAga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 - co na uodpornienie? IP: *.* 04.12.02, 23:16 Witajcie drogie Majóweczki!Coś "zaniedbałyśmy" ostatnio forum Ja miałam ostatnio istne urwanie głowy. W nocy z poniedziąłku na wtorek, mój Mężulek miał okropne trosje, całą noc. Strasznie sie przeraziłam, niespałam całą noc, ale On wyglądał tak okropnie, strasznie było mi Go żal. W dodatku następnego dnia dostał gorączki powyżej 38 st. Pod wieczór moja Teściowa postanowiła, ze zabierze Go do siebie, bo boi się, zeby mnie nie zaraził, a w moim stanie mogłoby to bardzo zaszkodzić. Dzisiaj też dowiedziałam sie, ze ponoć panuje taka grypa jelitowa, która własnie takie objawy ma. W południe jak sobie mierzyłam temp, to ciągle mam podwyższoną 37,1 st. Jak myślicie co robić? Co mozna zażyć na uodpornienie? Mój Mężulek czuje sie dużo lepiej dzisiaj i też ma dokłądnie taką samą temp jak ja. Strasznie mi przykro, ze jesteśmy "w separacji". Wszyscy mi tłumaczą, ze to dla mojego zdrowia, ale mi i tak jest przykro i okropnie smutno Tak bardzo przyzwyczaiłam sie, ze zawsze jesteśmy razem. Co prawda cały rok przed ślubem jeździł na weekendy do mnie spedzając w pociągu ponad 6 godzin w jedną stronę, no i wtedy byliśmy razem tylko w weekendy. Ale od naszego ślubu, tj.od czerwca praktycznie nie rozstawaliśmy sie. Teraz ja jestem z moją Mamą, a On ze swoimi Rodzicami, czy to nie okropne?!Aha! Jeszcze jedno! Byłam dziś u gin i mówił, ze wszystko ok, zrobił nawet kolejne dwa zdjęcia naszego Dzieciątka, ale nic mi nie mówi ile mierzy, waży jaka głowka itp. Czy ja powinnam sie sama dopytywac wielu rzeczy? Ja szczerze mówiac nawet nie wiem o co sie dokładnie pytać, poradźcie! I powiedzcie jak to u Was wyglada, proszę!A najwazniejsze z tego wszystkiego to jest co mam zażyć, zeby nie szkodziło Maleńśtwu! A żebym była odporniejsza i żeby stan podgorączkowy szybko przeszedł. Póki co piję herbatę z malinami Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam!Ola i ktoś...P.S. Pewnie strasznie chaotyczny ten mój post, ale tyle myśli kłebi mi sie po głowie, no i w dodatku nie ma obok mnie mojego Ukochanego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - co na uodpornienie? IP: *.* 05.12.02, 00:25 Cześć!Nie przejmuj się tak bardzo może Cię mąż nie zaraził masz teraz przecież lepszy układ odpornościowy .Co do usg to na tym wydruku powinnaś mieć na dole dziwne literowe oznaczenia i później wielkości cyfrowe (przeczytaj to - to takie małe, ale może Ci się uda - i napisz co tam jest jakoś dojdziemy). Co do wagi to ją wyliczają później z takiej tabeli z obwodu brzucha i z długości kości udowej - ale to dopiero ok 30 tygodnia ma sens. Jeżeli chodzi o długość to jej nigdy nie podają podają natomiast długość kości udowej .Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę mężowi szybkiego powrotu do zdrowia no i oczywiście do CiebieMagdusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 - co na uodpornienie? IP: *.* 05.12.02, 09:12 Witajcie wszystkie Kochane Majusie!Olcia, strasznie mi Was żal, wiem, jak bolą rozstania... co do Twojego stanu podgorączkowego, to może powinnaś pójść do internisty, bo gin to w sprawach grypki może być niewystarczający, sama nie wiem, może byłabyś spokojniejsza sprawdzając zdróweczko u innego zródełka. Muszę Ci powiedzieć, że mój gin jest bardzo fachowy, jednak "małomówny", a ja jestem zawsze tak podekscytowana wizytą, że i tak zapominam połowy tego o co mam zapytać i już po wyjściu sobie przypominam i pluję w brodę, wtedy ratują mnie mądre książki, koleżanki no i oczywiście Majóweczki, bo podobne objawy naprawdę się zdażają prawie u każdej z nas.Pisz na bieżąco jak się miewacie i uszka do góry, napewno wszystko będzie dobrze.Ściskam Was wszystkich Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003 - co na uodpornienie? IP: *.* 05.12.02, 13:41 Witam Was brzuszkowe Mamusie!Ja jestem pod niesamowitym wrazeniem po wczorajszym USG.Malenstwo jest w doskonalej formie, mierzy ponad 18cm i jest niesamowicie ruchliwe. Lekarz kilka minut celowal, aby zmierzyc kosc udowa, tak bardzo wierzga. Jestem dokladnie w 18 tygodniu i 2 dni, co rowniez zgadza sie z wymiarami malenstwa. Tatus byl pod niesamowitym wrazeniem, a bobas otworzyl buzie i pomachal mu paluszkami. Ja niestety nic nie widzialam ale lekarz byl super i wydrukowal mi 2 zdjecia (na jednym malenstwo wyglada dokladnie jak kosmita z okularami ha, ha). Olenko, jak lekarz nic nie powiedzial, to znaczy ze jest wszystko dobrze, a ja tez sama wypytywalam o szczegoly. Na wydruku powinnas miec 2 wymiary, na podstawie ich okresla sie prawidlowy wzrost plodu tzn. FL i BPD - sa to szerokosc glowki i dlugosc kosci udowej.co do przeziebienia i Waszego rozstania to rzeczywiscie jest bardzo przykre!(( Ja to przezylam na poczatku ciazy, kiedy to mezulek po zarazeniu mnie "deportowal" mnie na 2 tygodnie do rodzicow. Lekarz internista powiedzial mi wtedy, ze moge brac tylko leki homeopatyczne (nawet nie moglam wziac rutinoskorbinu), a zgodnie z radami kolezanek, ktore juz przeszly przez ciaze wiem, ze najlepszym sposobem jest grzane piwo z gozdzikami i jajkiem. Wziac kapiel, wygodnie ulozyc sie z lozeczku i niech ktos poda Ci taka miksture. Od razu lepiej! Ale sie rozpisalamCaluje Was Wszystkie (ich)Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 - zapachy,uodpornienie,mikołajki IP: *.* 06.12.02, 11:05 Cześć kochane dziewczynki,Dzisiaj napiszę w punktach,bo mnie trochę czas goni.Przepraszam za tę formę.Zapachy-dziękuję za odpowiedzi.Bardzo.Jakoś lepiej mi sie zrobiło.Nie jestem sama,czyli nie jest to takie nienormalne .Ostatnio nastapiła jakby mała poprawa,ale na czosnek mam alergię (a tak go kiedyś lubiłam do sałatek i mięs...)Uodpornienie-z tym to mamy kłopot.Z tego co ja wiem,to nie możemy sie teraz szczepić.Moja pani doktor poleciła mi szczepionkę doustną-Ribomunyl.Są to tabletki,malutkie,bez smaku.Skomlikowane jest dawkowanie,bo sie bierze 4 dni w tygodniu po 3 przez 3 tygodnie.Potem 4 pierwsze dni miesiąca po 3 i to powtórzyć jeszcze przez 2 ms-ce.Jak nic nie rozumiecie,to na ulotce jest jaśniej napisane.Ten lek brało moje dziecko mając dwa latka i rzeczywiście sie uodporniło,brała też moja siostra w ciąży,bo bardzo chorowała.Pomogło,a dzieciątko urodziło sie na medal.Tylko cena jest nieciekawa,bo pierwszy miesiąc (według cen z mojej apteki) kosztuje 3x23 zł,a kolejne miesiące juz po 23 zł.Ja to biorę,ale o efektach jeszcze nie mogę nic powiedzieć.Zapytajcie Waszego lekarza,czy możecie to wziąć.Ten lek to szczepy różnych bakterii.Mikołajki-dzisiaj mikołajki.Życzę Wam miłych niespodzianek.Poza tym z tego co się doczytałam z wcześniejszych postów,to chyba mąż Olci ma na imię Mikołaj.Olu,najlepsze życzenia dla Twojego męża.Niech Mu sie dobrze wiedzie zawsze i wszędzie.Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco i brzusie i rodzinkiAleksandra - ufff...skończyłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 - ale sie porobiło... IP: *.* 05.12.02, 14:26 Tu znowu ja...Chyba znienawidzicie mnie, ze tak zarzucam Was postami! Ale tak się martwię... Dzisiaj w nocy moja Mama miała dokładnie te same objawy co z poniedziałku na wtorek mój Mąż. I znowu ja jestem tą co sie opiekuje, bo przecież Mężuś jest u swojej Mamy. Moja Mama strasznie sie denerwuje, zeby to na mnie nie przeszło. Teraz juz wiemy, ze to nie było zatrucie. Zadzwoniłam rano do moejgo rodzinnego i lekarka powiedziąła, ze panuje u nas jakis wirus, cos w rodzaju grypy jelitowej. A mi poleciła, zebym brała własnie leki homeopatyczne. Poki co nei czuję sie dobrze, mam 37,2 st i okropnie boli mnei głowa, no i nie mogę nic jesc. Mój Męzus jak sie dowiedział o sytacji w moim domku, to powiedział, ze przyjdize pomóc, bo On czuej sie juz dobrze (przynajmniej tak mówi). Pewnie zaraz przyjdzie, to nei bede Wam zawracac głowy moimi problemami. Ale tak ciesze sie, ze jestescie, bo mam sie z kim podzielić moimi obawami, przemyśleniami itp.Uczepiłam sie tego co Magdusia powiedziała: ze jestem przeciez teraz bardziej odporna i moze jedyna z naszego domku nie dam sie temu okropnego wirusowi!Dziekuje równiez Magdzie za rade, dlatego tez zadzwoniłam dzis do rodzinnego! No a Adze dziekuje za podtrzymanie na duchu i wyjasnienia co do USG, chyba teraz rozumiem co tam jest, bo na dole znalazłam opisy: BPD 34 mm, FL 23 mm. Lekarz mowił, ze oblicza ciąże na 16 tygodni, ale ja wiem, ze moje Maleństwo jest w moim brzuszku dokładnie 14 tygodni, a 16 to jest od ostatniej miesiączki!Serdecznie Wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi! Trzymajcie za mnie kciuki, zebym sie nie dała temu wrednemu wirusowi!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003 - do Olci długość ciąży IP: *.* 05.12.02, 17:09 Cześć !Małe wyjaśnienie co do długości ciąży - lekarze określają według pierwszego dnia ostatniej miesiączki długość ciąży i my tu na forum też tak mówimy (wiadomo że jesteśmy w tej ciąży krócej o te 2 tygodnie ). Co do wymiarów to FL to długośc kości udowej.PozdrawiamMagdusiaP.S. Trzymaj się dzielnie i nie daj się wirusowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 06.12.02, 22:34 Kochane Majóweczki pocieszcie!Jestem po wizycie u lekarza, myślałam, że już wszystko będzie dobrze po czterech miesiącach niepokojów, a tu jeszcze gorzej. Dowiedziałam się, że macica jest za nisko położona i wychyla się na spojenie łonowe, a nie jest położona na talerzach biodrowych i grozi mi przedwczesny poród. A to przecież piąty miesiąc i takie dzieciątko nie ma szansy przeżycia. Na razie muszę leżeć, wolno mi tylko chodzić na niektóre zajęcia, ale w każdej chwili może się pojawić rozwarcie i skurcze i wyląduje w szpitalu. Tak się boje o to Maleństwo, tak bardzo na nie czekam, tym bardziej teraz, kiedy już czuję jak się rusza i jak bije jego serduszko. Chybabym nie przeżyła gdyby coś się mu stało... Czupurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 06.12.02, 22:47 Czupurku, troszke mnie Twoj post scisnal za gardelko, i chce zaapelowac zebys dbala o siebie, polegiwuj sobie, odpuszczaj zajęcia jak masz ochote i trzymam kciuki, i mam przeczucie, ze bedzie dobrze, tylko wszystko z glowa, na co masz wplyw a reszta bedzie dobrze z pomoca Bozą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 06.12.02, 23:09 Kochany CzupurkuOjej, tak mi przykro. Staraj się jak najwięcej odpoczywać i relaksować. Wiem, że to trudne, szczególnie z tym niestresowaniem się. Musi być wszystko w porządku z Twoim maleństwem i Tobą. Ja z kolei boję się podróży samolotami i mam nadzieję, że wszystko jest i będzie O.K. Na ostatniej wizycie nie miałam badania ginekologicznego i nie zawsze czuje dzieciątko. Jeśli czuję to zazwyczaj jak przyłożę rękę i czasami jak nie przyłożę, to czuje takie bąbelki w dole brzucha). I jak nie czuję, to się strasznie martwię.Ojej, nie wiem, jak Cię pocieszyć, bo ja mimo, że lekarz mówił, że wszystko dobrze z moim dzieckiem też się zamartwiam. Wiem jedno: musimy się trzymać i wierzyć. Czupurku, Trzymaj się kochanie. Będę się modlić za Ciebie, siebie i wszystkie ciężarówki.Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyś Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 07.12.02, 00:57 Czupurku połóż się do łóżeczka i odpoczywaj. Maluszek napewno poczeka na swój czas i opuści twój brzuś w terminie. Wszystko będzie dobrze nie będzie jedyną mamą, która będzie oczekiwała na swój skarb w łóżku. Pomyśl sobie, że każdy dzień jaki kruszynka jest w Tobie to większa szansa na to, że urodzi się zdrowiutkie, duże i silne. Musz Ci napisać, że jak rodziłam moją córkę (17.04 szpital na Solcu) to leżała na patologii ciąży tam dziewczyna która od 3 miesiąca ciąży musiała leżeć. Połowę ciży spędziła w szpitalu. Urodziła w terminie 2 miesiące po mnie chłoczyka 4800! , a tak się bała, że będzie malutki! Dzidzia jest zdrowa czego i tobie życzę i trzymaj się do maja. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 09.12.02, 17:08 Czesc dziewczynki!Przede wszystkim Czupurku nie zamartwiaj sie, bo Bobasek bedzie sie denerwowal! Tak jak Ci napisala Aleksandra, jak lekarz powiedzial, ze trzeba leżec, to lozko ma byc Twoim najlepszym przyjacielem! Mysl pozytywnie, a ja bede sie za Was modlic. Jedno jest pewne! Gdyby bylo az tak zle, to teraz na pewno nie bylabys w domu, ale w szpitalu.Co dotyczy takze reszty Pan, myslcie o swietach (wg mnie najpiekniejszych w roku), przegladajcie bąbki i inne swiecidelka, a ciezkimi pracami domowymi jak np. sprzątanie obarczcie mezusiow. Na pewno zrobia to z przyjemnoscia!)I niech zadna nie wazy sie wieszac firanek, albo myc podlog.Caluje Was wszystkie (wszystkich)Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 08.12.02, 00:03 Kochany Czupurku,Nie wolno Ci myśleć negatywnie ! Lekarz kazał leżeć,to leż.Zrezygnuj z zajęć (rozumiem,że chodzi o studia),nawet jeśli byś musiała leżeć dłużej,to potem po porodzie wszystko nadrobisz.Ja tak miałam,studiowałam w ciąży i po ciąży i właśnie po porodzie dostałam takiego "kopa",że szłam jak burza.Poza tym wykładowcy i prowadzący zajęcia szli mi na rękę,bo jednak chwali się takie zawzięte osoby co mimo sytuacji rodzinnej się nie poddają.Piszę to po to,żebyś zobaczyła,że zajęcia nie uciekną.Wszystko da się nadrobić,a teraz najważniejsze jest dziecko i Ty.Nie namyślaj się i wskakuj do łóżka.Widocznie samo leżenie pomaga w Twojej sytuacji.Leż.Gdyby było coś bardzo nie tak,albo trzeba było zastosować specjalne leczenie,to dostałabyś skierowanie do szpitala.Jest dobrze-wystarczy odpoczywać ! Wiesz ile kobiet w ciąży chciałoby odpoczywać ???Jak byłam w siódmym miesiącu ciąży,to lekarka stwierdziła,ze mam bardzo krótką szyjke i postraszyła,że mogę urodzić za wcześnie.Też kazała odpoczywać.Kładłam się kilka razy dziennie,nic nie dźwigałam i urodziłam 2 dni po terminie bez żadnych komplikacji.Zobaczysz,ze wszystko będzie dobrze.Zobaczysz !Ja jestem przekonana,że odpoczynek Ci bardzo pomoże,niech Cię rodzina zaopatrzy w czasopisma,kombinuj,jak ubrać w tym roku choinkę,jak przystroić stół i tym teraz zaprzątaj sobie głowę.Też bedę się modlić za Was,a Ty w tym czasie sobie odpoczywaj.BuziaczkiAleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 09.12.02, 15:26 czupurku glowa do goryteraz wsio zalezy od ciebie lez spokojnie i sie ciesz odpoczynkiemnie zamatrwiaj sie za bardzo jak bedziesz duuuuzo odpoczywac to bedzie dobrze witajcie dziewczynyja po takiej dlugiej przerwie znowu z wamicos mi sie dzialo z ta strona na poczatku nie moglam nic wysylac na forum a potem juz wogole nie otwierala mi sie ta stronastrasznie przez to cierpialami klelam na czym swiat stoiale udalo nam sie wyminic windowsyi mam nadzije zeten post juz wysle i ze go przeczytacie i mnie przywitacieoj tyle stracilam buuunie opisalam jak mnie dzidzi zaczela kopac w 17 tyg jak minely mi polowinkio tym jak ubralma juz choinkei o tym jak za wam tesknilamale mam nadzieje ze wsio nadrobieprzeczytalam wasze postyi ciesze sie ze cieszycie sie swymi malenstwami i ze rosnapozdrawiam was cieplutkosciskamgraza i bobo 21 tydz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: Pocieszcie - tak sie boje o Maleństwo... IP: *.* 09.12.02, 16:52 czesc Dziewczynki i Maluszki!Przede wszystkikm Czupurku nie zamartwiaj sie, bo Bobasek to czuje i bedzie tez nerwowy. Tak jak napisala Aleksandra, jak lekarz powiedzial, ze masz leżec, to lozko ma być Twoim najlepszym przyjacielem. Prawdą jest, ze gdyby bylo az tak zle, to na pewno nie bylabys w domu. Wszystko bedzie na pewno w porządku, o co osobiscie bede sie modlic.Studia zawsze nadrobisz wiec bez nerwow!Co do reszty, to mysl o najpiekniejszych (wg mnie) swietach rodzinnych jakim jest Boze Narodzenie. Dobra rada dla wszystkich mamus! Niech w tym roku wszelkie obowiazki zwiazane z wysilkiem fizycznym wezmą na siebie mezulkowie. Na pewno zrobią to z przyjemnościa! I nie wazcie sie zakladac firanek ani myc podlog! (ha, ha)cauję Was wszystkie (wszystkich)Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Wrócilismy ze szpitala... IP: *.* 10.12.02, 15:26 Dziękuję za słowa pocieszenia. Niestety mimo leżenia w łóżku trafiłam w niedzielę do szpitala z podejrzeniem odpływania wód płodowych. Na szczęście skończyło się dobrze, ale cały ten szpital i lekarze nieźle mnie wymęczyli. Właśnie wróciłam i idę spać, żeby odzyskać siły. Maluch chyba się za bardzo nie przejął, bo kopie ze zdwojoną siłą i nie daje mi spać. Miałam okazję oglądać go dwa razy na usg. Chociaż taki pożytek z tego szpitala...Na razie czeka mnie leżenie w łóżeczku, ale przynajmniej w domu.Pozdrawiam wszystkie majóweczki!Czupurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: Wrócilismy ze szpitala... IP: *.* 10.12.02, 16:43 Czupurku!nie martw sie niczym i wypoczywaj. Widzisz, w razie czego masz natychmiastowa pomoc, a maluszek czuje sie ok.Jestem z Toba. Buziakiaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Wrócilismy ze szpitala... IP: *.* 10.12.02, 17:00 czupurkunie strasz nas mam nadzieje ze to byl falszywy alarmi wiecej sie nie powtorzylez grzecznie i wypoczywaj a wsio bedzie dobrzei przekaz malemu zeby sie nie wyrywal na swiat za wczesnie bo teraz zimno jak diablii u mamy w brzusiu ma wygodniejpozdrowka cieplutkie bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) :) IP: *.* 11.12.02, 17:01 jak tam czupurku?daj znac i napisz ze wszystko w porzadku i jest super co jest dziewczyny?gdzie jestescie?ja sie ucieszylam ze wreszcie moge tu pisac a wy takie cichutkie mam nadzije ze to nie przeze mnie jak tam wasze malenstwa?mnie kopie na calego strasznie to lubie i wyobrazam sobie wtedy jak sie wygina i bawi w brzuszkuostatnio ciagle leci mi krew z nosa?czasem 2 razy dziennie wiem ze to podobno w ciazy jest niegrozne ale denerwuje mnie no i ciagle musze zmieniac posciel, bo krwotoki mam nawet w nocy a jak tam wasze samopoczucie?jak przygotowania do swiatchoinki juz ubrane?my juz ubralismy na mikolajkia co!!pozdrawiam cieplutkopapapa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: :) IP: *.* 11.12.02, 17:16 Hej GrazaCieszę się, że jesteś aktywną majóweczką. Moje dziecko rusza się coraz energiczniej, ale narazie te ruchy nie są bardzo mocne. Czasami - najczęściej popołudniu, albo wieczorem odczuwam kilka centymetrów pod pępkiem bąbelki, a wczoraj poczułam mocniejszego kopniaczka. Cieszę się bardzo i nie mogę się doczekać mocniejszych i częstszych ruchów.Co do choinki, to naszą musimy dopiero kupić i nastąpi to pewnie w Wigilię, albo dzień wcześniej. Póki co czekamy na 18 grudnia, bo wtedy mamy samolot do Miami, a stamtąd 21 do Polski i wreszcie zjemy coś smacznego. Póki co szepczę rodzinie o krokiecikach z kapustą i bigosie Mam nadzieję, że wszystkie dziewczyny czują się dobrze i że Czupurek i żadna z nas nie będzie miała żadnych kłopotów w kolejnych miesiącach ciąży.Poza tym cieszę się wariacko, że pojawiły się sierpnióweczki - nowe wątki, mocniej odczuwalne ruchy i rosnący brzuch powodują, że widzę, że coraz bliżej do usciskania naszych maluszków.Graza, ile przytyłaś do tej pory. Bo ja wg danych sprzed kilku dni, przytyłam 5 kg. Zobaczymy co będzie dalej. Przy moim wzroście, każdy kilogram więcej będzie dobrze widzialny. Czyżbym miała na wiosnę przypominać małego słonika????? Cieplutko pozdrawiamPogłaszcie ode mnie brzuszkiCytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: :) IP: *.* 11.12.02, 17:33 witaj cytrynkojak fajnie ze jestesjej to juz niedlugo bedziesz w domkuhi hi i te krokieciki, mniam mniamja ostatnio ciagle jem jakies maczne potrawy , wszelkie kluchy, makarony i chlebek a to wszystko tylko z maslem nic innego mi nie smakujedzis ugotowalam zupke ogorkowa, bo mysle sobie trza wreszcie zjesc cos innego i co?tak mnie mdlilo potem ze musialam zwymiotowac tak wiec zostaje wierna weglowodanom niestety cytrynkoo ile dobrze pamietam tez masz termin na pocztek majaja mam na przelom kwiecien /majteraz jestem w 21 tygi tez przytylam do tej ok 5-6 kgdokladnie nie wiem bo waga ciagle skaczezalezy o ktorej godz sie wazei jak duzo soli pochlonelama musicie wiedziec ze sol jem po prostu lyzkamiciagle za mna chodzinawet chleb z maslem soleoj ale ja sie zdrowo odzywiam co?wyrodna matka ze mniei dalej niestety mecza mnie jeszcze mdlosci i zgagaa teraz te krowtoki z nosaale samopoczucie ogolnie mam fantastyczneodzywa sie we mnie instykt macierzynski od kiedy bobo kopie i sni mi sie w nocywam tez sie sni?budze sie wtedy z takim fajnym uczuciem juz chce zobaczyc bobo i usciskacnatura nie jest glupia)pozdrawiam Was cieplutkocytrynko przygotyj sie na szok termiczny u nas jest baaaardzo zimnopodobno wczoraj w nocy bylo -22 !!!!!!koszmarprzesylam buziaczki kopniaczki graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Re: :) IP: *.* 12.12.02, 11:31 U nas na razie wszystko w porządku. Oby jak najdłużej. Na razie odsypiam szpital, a maluch kopie już na całego. Też jestem w 21 tygodniu i cos czuję, że poród będzie jednak w kwietniu, a nie w maju. Po szpitalnym jedzeniu pochłaniam wszystko, co zobaczę. Swoją drogą skąd oni biorą pomysły na takie dziwne posiłki? Jedyna rzecz, która wspominam miło to kawa zbożowa z mlekiem na śniadanie. Do innych atrakcji należały krzyki w środku nocy (porodówka była nad moim oddziałem) i mierzenie temperatury o 5.30. Że już nie wspomnę o „delikatnym” badaniu. Jeśli poród ma boleć gorzej niż badanie na izbie przyjęć, to nie wiem sama jak go przeżyję. Przynajmniej wiem, jak wygląda to całe szpitalne życie i wiem, że trzeba podchodzić z dystansem przede wszystkim do tego co mówią lekarze, bo zmieniają zdanie co chwila. Szczególnie jeśli chodzi o wyjścia do domu. Pozdrowienia dla Majóweczek i Waszych maluchówCzupurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pienkosia Re: :) IP: *.* 12.12.02, 12:05 tak sie troszke wtrace zeby Cie Czupurku pocieszyc.Rodzilam w kwietniu tego roku i powiem Ci ze porod boli gorzej niz badanie na izbie przyjec ale o bolu porodowym zapomina sie bardzo szybko ( pewnie trudno Ci w to uwierzyc ale tak jest , a o przykrosciach zwiazanych z badaniem pamietam do dzis.Pozdrawiam i zycze rotszej pamieci jesli chodzi o takie rzeczy niz moja Monia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: :) IP: *.* 12.12.02, 13:31 ciesz sie czupurku ze Ty i malenstwo doberze sie czujecieteraz grzecznie lez i niczym sie nie przejmujjak bedziesz grzeczna to wsio bedzie dobrze co do badanna pocztku bardzo sie krepowalam i nie lubilam chodzic do ginekologow ale teraz juz sie chyba uodpornilam moze dlatego ze jeszcze nie trafilam na sadysteale raczej juz mnie nie wzrusza niedyskretnosc lekarzytwierdze ze taki ich zawod i oni zapominaja o naszej kobiecoscitaraktuja nas jako obiekt badan i tylewiec tez ich tak odbieram nie jak ludzi ale roboty napewno wyzwaniem bedzie porodale po tym to juz chyba nic mnie nie zdziwipozdrowka papapapa graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: :) IP: *.* 12.12.02, 15:23 cześć Dziewczynki!bardzo sie ciesze, jak widze tyle korespondencji do czytania. Ja chyba juz jestem troszke uzalezniona od naszych codziennych dyskusji.Ciesze sie, że macie sie dobrze U nas tez nic nowego. Podobnie jak Graza jadlabym tylko kluski i placki. Nie wiem, czy mi to kiedys przejdzie.Jedyne co mi dolega, to bole kregoslupa w odcinku krzyzowym.Wczoraj bylam sama w domu i juz tak mialam dosyc tego leniuchowania (w ogole jestem bardzo energiczna i ciezko mi usiedziec na miejcu)i wzielam sie za ..... pranie dywanika z sypialni. Jak zaczelam to robic, to stwierdzilam, ze to chyba nie najlepszy pomysl. Poniewaz mam psa to musialam ten dywanik wyprac normalnie w wodzie. Wszystko bylo dobrze do czasu jak go zamoczylam. Powiem tylko tyle, ze jak juz polozylam sie na lozko to tak bolaly mnie plecy, ze nie moglam przekrecic sie na bok. Swoje plany przyzwyczajania sie do spania na boku tez musialam przesunac na dzis. Modlilam sie tylko, zebym podniosla sie dzis rano do pracy.Na moje szczeście mezulek "nie załapał" ile wysilku wlozylam w to pranie, bo inaczej zostalaby ze mnie tlusta plama na scianie I tak stwierdzil, ze cyba te hormony za badzo na mnie dzialaja.NIe postapilam zbyt madrze, ale na szczescie jest wszystko w porzadku. Jednak nie radze Wam tego probowac.Bardzo sie ciesze, ze juz niedlugo sie spotkamyCaluje Was.AgaPS. Bardzo Wam dziewczyny zazdroszcze tych kopmniaczkow. Ja mam nadal bulgotania, i cos zaczynam wyczuwac, jak przyloze mocniej reke do brzuszka. Juz nie moge sie doczekac tego prawdziwego kopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: :) IP: *.* 12.12.02, 16:48 hihi aga, jestes niezlaale nie przesadzaj juz z praniem dywanow co?a kopniakow oczekuj juz lada chwilami bulgotalo na jakies 1,5 tyg przed kopniakamiwiec to juz pewnie niedlugoja wlasnie jestem po obiadkuniestety to znow byly kluchy , tym razem lanez maselkiem ale zaraz bede potworkiempozdrawiam cieplutkopapa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: :) IP: *.* 12.12.02, 17:44 Och, witam wszystkie Mamuśki!Dawno mnie tu nie było, niestety komputer musiałam udostępnić Mężusiowi, który uczył sie do rozmowy kwalifikacyjnej. Teraz jest już po rozmowie i czekamy na wyniki. Ja na szczęście nie dałam sie tej przeklętej grypie jelitowej, co u mnie w domu panowała, więc chyba rzeczywiście jestem odporniejsza w ciąży! Strasznie mi przykro, ze Czupurek miał takie "przejścia" Ale wierzę, że teraz będzie już wszystko oki, też będę sie modlić o to i o nas wszystkie, zebyśmy szczęśliwie dotrwały do szczęśliwego rozwiązania.U mnie wszystko ok, jakoś tydzień temu porządnie "wywaliło" mi brzuszek, aż sie troszkę przeraziłam, że to tak dość nagle. Teraz przyzwyczajam sie do mojego widoku w lustrze, brzuszka, no i moich piersi, które zawsze były chyba ze dwa razy mniejsze, a teraz takie baloniki! Ja niestety nie czuje jeszcze żadnych ruchów, a moze po prostu nie wiem co czuć?! Strasznie Wam tego zazdroszczę, staram sie uważać na wszelkie rzeczy dziejące sie w moim brzuszku, ale póki co to tylko słysze, jak w żołądku mi sie przelewa Ja własnie kończe 17 tydzień, to powinnam już czuć jakieś choć leciutkie kopniaczki?!Bardzo serdecznie Was wszystkie pozdrawiam, również od mojego Mężusia Mikołaja (dziękuję Aleksandro za życzenia dla Niego!) i tego małego "ktosia", który jeszcze nie daje znać o sobie kopniakami!Ola i ktoś...P.S. Jutro mam wizyte u okulisty i mam nadzieje, ze sie dowiem, czy bede mogła rodzić naturalnie, czy przez cc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: :) IP: *.* 13.12.02, 00:12 to super Olciuze nie dalas sie grypiea brakiem kopniakow napewno sie powinnas sie przejmowacprzeciez to dopier 17 tydznawet jak do 22 tyg nic nie poczujesz to tez nie jest to powod do obaww madrych ksiazkach pisza o ruchach miedzy 18 - 22 tyg i pozniejkazda z nas jest inna przeciez i dzidzi teztak wiec spokojniei powodzenia u okulistypapa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 13.12.02, 14:09 Witam wszystkie Mamusieczki!Właśnie wróciłam z wizyty u okulisty, no i już wiem, ze będę rodzić przez cc. Sama nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale biorąc pod uwagę, ze wzrok ma sie jeden, to lepiej na zimne dmuchać i rodzić przez cc, żeby móc potem jednak widziec swoje Maleństwo. Pewnie po tej wiadomości, to zacznę szperać i szukać informacji na temat cc, bo prawie nic nie wiem na ten temat, ani ile dzieci będę mogła mieć (chciałabym trójkę!), ani jak to wygląda, kiedy tą cesarkę sie robi, czy jak się ma skurcze, czy ustala sie termin, no i czy Mężuś będzie mógł być przy mnie... i wiele innych spraw mnie nurtujących, może gdzieś coś znajdę, jak macie jakieś adresy na ten temat, to prosze podajcie mi, będę wdzięczna!Pozdrawiam wszystkich!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 13.12.02, 21:50 wiesz tak chyba bedzie lepiej w twojej sytuacjisama czsem mysle ze chyba wolalabym cc i miec spokoj z bolaminiestety nic nie wiem na ten tematwiecej czytam o znieczuleniu bo raczej cc mi nie grozichoc nigdy nic nie wiadomowiec pewnie kiedys i o tym poczytampozdrawiam graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 15.12.02, 17:22 jej ale tu cichutko i pusciutkoczyzby mamy majowe zapadly w sen zimowy?ale rzeczywiscie zimno za oknemja od dwoch dni biegam z mezem za swiatecznymi prezentamijuz prawie wsio kupilam nawet naszej dzidzi sie dostalogrzechotka gryzaczekjej ale tych rzeczy dladzieci jesttakie malutkie kolorowe, po prostu sliczneale twardo powiedzialam sobie ze dzidzi zaczne kupowac ubranka dopiero po nowym rokumoze wtedy juz bede wiedziec w jakim kolorzea wy juz zaczelyscie kupowac jakies ciuszki?teraz zastanawiamy sie nad wozkiem i lozeczkiemlozeczko juz wybralam , takie z szuflada ale wozek ?nie mam pojecia jakinapewno daruje sobie gondole bo na lato nie jest tak potrzebna a na zime juz bedzie bobo siedziecale jeszcze nie wiem jaki model ani jaka firmawiem tylko ze chce zielony, moze oliwka , moze groszek?bo od trzech tyg choruje na ten kolori wszystkie ciuszki juz sobie tylko w tych kolorach kupujea wy?jakie kolory lubicie?i jak sie czujecie w tej przed swiatecznej bieganinie?zakladajcie cieple gatki i trzymajcie sie cieplutkobuziaczkigraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majowapierwiastka Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 16.12.02, 15:31 WitamJestem po raz pierwszy na forum eDziecko, ale tez jestem no może lepiej zabrzmi będę majówką.Czekam na każdą dobrą informację o mojej dzidzi, bo początek był bardzo trudny i pełen niepokoju ( 50 dni w szpitalu).Teraz jest juz trochę lepiej- choć nadal nie różowo. Najważniejsze że dzidzia rośnie, a od kilku dni czuję jak się czasem wierci.Zazdroszczę wszystkim kobietom, które mają "normalne" ciąże i mogą funkcjonować normalnie -np. bieć na świąteczne zakupy.Jeśli to możliwe chciałabym nawiązać kontakty z majowymi mamusiami,by umilic sobie czas spędzany w domu i wymieniać się doświadczeniami. Pozdrawiam. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 16.12.02, 17:38 witaj Agaprzykro ze masz takie koplikacjeale nie martw sie na zapasnapewno wszystko bedzie dobrze jesli bedziesz sie oszczedzacu mnie tez na poczatku nie bylo ciekawieteraz leze w domkuale to tez ma swoje plusywsluchuj sie w dzidzie i ciesz sie odpoczynkiembedzie dobrzepozdrowkagraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 16.12.02, 20:21 Cześć Kochane !!!Nareszcie jestem znów z Wami, trochę byłam przeziębiona hihihihihi ładne mi trochę- tydzień w wyrku, ale co tam już jest okik. Jak cieszę się, że jest nas coraz więcej, witajcie "nowe" Majóweczki. Jestem też z wszystkimi które źle znoszą ten nasz cudny uprzywilejowany czas, doskonale teraz rozumien jak przykro jest nie móc się ruszyć chociażby na mały spacerek .Słuchajcie, a Cytrynka już się do nas zbliża wielkimi krokasami, jak fajnie, że będzie tak blisko...Co do zakupków Grażuś, to miałam szał mniej więcej miesiąc temu, ale mądrzy ludzie w postaci mojej drugiej połóweczki skutecznie i z rozwagą mi wytłumaczyli, że nie ma co szaleć i kupować dużo bardzo małych ciuszków (trochę to też porady moich doświadczonych koleżanek), ale jednak nie oparłam się tak do końca, gdyż jak tylko nadażyła się okazja, nie powiem całkiem intratna, to w ruch poszło kupno wózka i fotelika samochodowego, oj napewno mnie zrozumiecie, to naprawdę była okazja, same powiedzcie, czy nie kupiłybyście wózka dwófunkcyjnego, pięknego i wcale nie zniszczonego i fajowego fotelika za całe 200 PLN?Ojej, ale się rozpisłam... już kończę, ale tak się za Wami stęskniłam, że nie mogłam się oprzeć Jak Wasze Maleństwa, ja już troszkę mojego berbecia wyczuwam, fajowy jest z tego bobka łaskotek Narazie kończę i ściskam Was czuleTrzymajcie się bardzo cieplutkoMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majowapierwiastka Re: maj 2003 - już wiem, ze cc IP: *.* 18.12.02, 10:28 Witam majowe mamusie!Dziękuję za słowa otuchy, muszę jednak powiedzieć że w porównaniu z początkiem mam o wiele lepszy humor. Nadal jednak miewam huśtawki nastrojów - potrafię się wkurzyć byle czym. Choć staram się jak mogę by nie być uciążliwa dla otoczenia - nie zawsze mi to wychodzi.Wczoraj oglądałam program o depresjach porodowych, mam nadzieję że chociaż ta przypadłość mnie ominie. Ale dość smęcenia bo wyjdę na okropnego smutasa a tak przecież nie jest.23.12 idę na wizytę do mojego doktora - może usłyszę coś dobrego. Pozdrawiam wszystkie "ciężarówki". Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003-moje dziecko się ujawniło IP: *.* 17.12.02, 10:44 Hej Mamusie!Dawno mnie nie było więc na wstępie witam nowe majóweczki. Leżące mamy trzymajcie się cieplutko i oszczędzajcie siły.A teraz chciałam Wam się pochwalić że mój CHŁOPCZYK (wiem od wczoraj) pokazał na usg ptaszka. Długość kości udowej 32,5 mm.Co do kupowania rzeczy dla dziecka mi będzie zdecydowanie łatwiej - poprostu wszystko mam po starszym dziecku (wózek itp.) Będę się musiała tylko zastanowić co z łóżeczkiem bo Jeremi ma takie co się przerabia na tapczan, a może kupie nareszcie kołyskę (wydatek teoretycznie bez sensu bo na krótko starcza ale w mojej sytuacji może się okazać jedynym większym wydatkiem).Pozdrawiam Was wszystkie serdecznieMagdusia i 20 tygodniowy i dwu dniowy chłopczyk w brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003-moje dziecko się ujawniło IP: *.* 18.12.02, 13:26 Witajcie!Magdusiu gratulacje! Synek! A Twoje pierwsze Dziecko to tez synek czy może dziewczynka?! Moje Dzieciątko nadal się nie ujawniło Czekam i czekam i nie mogę się doczekać, aż da o sobie znać. Co do zakupów, to ja zaczęłam na razie mysleć o kupnie, ale czegoś dla siebie, bo nadal chodzę w jednych spodaniach, no i będę musiała wreszcie kupić coś ciążowego Nie wiem od czego zacząć, nawet nie wiem gdzie są sklepy w Zielonej Górze dla przyszłych Mam! A co do zakupów dla Dzieciatka... To też kompletnie nie wiem od czego nawet zacząć... Wydaje mi sie jednak, ze jest jeszcze sporo czasu i powoli dowiem sie co kupować m.in z forum!Pozdrowienia!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magduś Re: maj 2003-moje dziecko się ujawniło IP: *.* 18.12.02, 13:59 Moje pierwsze dziecko to też chłopiec i też majowy z tym że z 2001.Co do ciuchów dla siebie to chodzę poprostu w kolejnych rozmiarach jeansów. Swoich które były za duże później po mojej szwagierce (z któych wyrosła wszerz oczywiście a jest bardzo duża). Poza tym dostałam "normalną" jeszcze spódnicę sztruksową która jest rozciągliwa. No i mam po pierwszej ciąży ogrodniczy i czarne spodnie. Aha ostatnio kupiłam sobie w sklepie internetowym bluzkę koszulową taką raczej elegancką żebym miała w czym iść na wigilię . Tak więc nie jest najgorzej tym bardziej że wszelkie bawełniane rzeczy wiązane w pasie jeszcze też na mnie wchodzą. No i oczywiście nie zapominajcie że mamy jeszcze w domu rzeczy męża można tam coś też dla siebie znaleźć .Co do rzeczy dla dzidzi to jak byłam w ciąży moja mama "przęsądna kobieta" nie pozwoliła mi nic kupować dla dziecka przed porodem i tym sposobem moje dziecko dostało wszystko od dziadków. Najfajniejsze było to że później doszli do wniosku że przecież ubranka to nie wszystko (wózek, fotelik, komódka, łóżeczko itp też są potrzebne) no i tu pozwolili mi już wybrać jakie chcę i tak moi rodzice kupili wózek z fotelikiem a teściowie mebelki. W sumie fajnie . Co do kupowania rzeczy dla dziecka to radzę się wstrzymać do usg tak ok 30 tygodnia bo ja po tym usg zabroniłam już mamie kupowania rzeczy na 56 bo lekarz mówił że dziecko może być długie (miał rację mały się urodził 60cm długi i rzeczy na 56 były na wcisk).pozdrawiam serdecznieMagdusia Sorry za przydługi post Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003-moje dziecko się ujawniło IP: *.* 18.12.02, 17:07 witajcie majowe dziewczynymagdusiu gratulacje, fajnie ze juz wiesz, ja ide jutro do osobki morawskiego i juz sie bojemodle sie by wsio bylo w porzadku z dzidzia zobaczymy dam znac jutrodzis nie jestem w stanie na niczym sie skupic wiec juz was zegnam zestrachana grazapa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003-moje dziecko się ujawniło IP: *.* 19.12.02, 11:15 Czesc wszystkie Majoweczki!Witam tez naszą "nową", moja imienniczke.NIe odzywalam sie, bo teoretycznie jestem na zwolnieniu lekarskim. Potwornie boli mnie kregoslup i lekarz kazal mi go odciazac. Jednak dzis jestem w pracy na 3 godzinki, bo nie mam cierpliwosci siedziec w domu. NIe moge nic zrobic bez mojego Stasia (mezusia). Ogolnie samopoczucie mam super i jestem w stanie zatanczyc kankana (tylko ten juz spory brzuszek) Mam takie cieple galotki do kolan, ktore do tego nadaja sie doskonale! Zupelnie jeszcze nie mam koncepcji na zakup jakichs ciuszkow dla bobasa, bo nie wiem kto to bedzie.Poza tym te przesądy! Moja przyjaciolka urodzila w polowie pazdziernika i mowi, ze ma dla mnie juz 2 siaty ubranek.Na razie zyje mysla, ze musze przygotowac pokoik dla malenstwa, ale czekamy, az tesc wyprowadzi sie do drugiego mieszkania, ktore jest obecnie w remoncie. Mysle, ze wtedy mnie ruszy.Postaram sie jeszcze odezwac, ale nie wiem, bo mam problemy z modemem w domu.W razie czego zyczę Wam moje drogie (moi drodzy) wspanialych Swiat oraz szampanskiego sylwestra (tylko bez szalenstw)BuziakiAgus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-wreszcie z Wami IP: *.* 19.12.02, 19:03 Cześć Dziewczynki,Wreszcie mogę napisać i strasznie się z tego cieszę.U nas od kilku dni choroba się panoszy po domu i przyczepiła się najpierw do mojej córeczki,a to mnie absolutnie wyłącza z normalnego życia,a teraz do mnie.Ale ja to lepiej znoszę.Jeszcze przed chorobą pracowałam kilka dni nad sukienką aniołka,w której moje dziecko miało wystąpić w Jasełkach.Byłam dumna z dzieła,ale choroba wykluczyła nas z występu i...trochę nam było smutno.Ale zdrowie ważniejsze.Potem przechodziłyśmy przeziębienie i w związku z tym były ciężkie noce,więc jak mąż zwalniał komputer,to ja już na ogół spałam,bo miałam niedobory snu.I tak mijał dzień za dniem,a tu posty rosły,jak rzeżucha na Wielkanoc.Mam okropne zaległości !U nas z dzidzią OK.Mieliśmy z mężem małą stłuczkę samochodem i tak strasznie się tym zdenerwowałam,że zaczął boleć mnie brzuch i dwa dni nie czułam ruchów.Byłam nieźle wystraszona,ale byłam u lekarza i wszystko jest dobrze,na szczęście.Teraz ruchy są bardzo regularne i jestem spokojna.Na początku stycznia mamy USG,więc wierzę,że dowiem się,że naprawdę wszystko jest w porządku i może też się dowiem ,czy to Plus,czy Pluska A jesli chodzi o zakupy,to ja,jak Magda, mam wszystko po córeczce.A kolory ubranek mam neutralne,bo wiekszość jest żółta-bardzo ładnie dzieci wyglądają w tym kolorze,tak radośnie.Jedyne co musimy kupić dla tego dziedziusia,to przewijak i...nożyczki do paznokci Graża,napisz jak badanie.Cytrynko ? jesteś już ?A dla wszystkich Mamuś i Tatusiów gorące usciski.Aleksandra i Plus (ka?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003-wreszcie z Wami IP: *.* 19.12.02, 20:50 dzieki dziewczyny za troske jestescie kochane wlasnie wrocilam z usg polowkowegoi spiesze sie donieniesc Wam, ze dzidzi jest zdrowa i sliczna, ma wszystkie wymiary prawidlowe i jest zgodna z wiekiem ciazystrasznie sie balam jak chyba kazda z nas, a wsio jest super ale prawdopodobnie na nic gadanie byscie sie nie baly, prawda? to i tak jest silniejsze od nas i tak do kolejnego usg acha i prawdopodobnie bedzie Zuza tatus moze liczyl na Adasia, choc twierdzi ze mu wszystko jedno aby bylo zdrowe, a ja jestem szczesliwa juz sie przyzwyczailam do coreczki z warkoczykami i chce by tak zostalo i polecam nagrywanie kasetki wideo na spokojnie, z herbatka, oglada sie 2 razy przyjemniej aleksandro uwazaj na drodze zadnych wypadkow prosze!pozdrawiam cieplutko graza i 22 tyg Zuza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: maj 2003-wreszcie z Wami IP: *.* 20.12.02, 08:59 Cześć Majóweczki!! Dawno mnie tu nie było, ponieważ czułam się bardzo dobrze, pracowałam itp.Ale od wtorku koniec z pracą.Dostałam przedwczewsnych skurczów (po raz drugi)i teraz mam dużo odpoczywać i zażywać fenoterol.Dobrze że w zasadzie wszystkie prezentuy zdążyłąm kupić w zeszłym tygodniu.A święta będę miała wyjątkowo spokojne, bez żadnego wielkiego szykowania na szczęście mam mamę która większośc rzeczy przygotuję bo bez niej byłoby krucho.Musiałam odwołać Sylwestra które się tak fajnie zapowiadały ale oczywiście nie szkoda mi ich bo zdrowie maluszka jest najważniejsze.Brzuszek podskoczył mi w ciągu paru dni tak że ciąża jest już widoczna.Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki zwłaszcza Czupurka.Będzie dobrze skoro każa leżeć to leżmy dobrze tylko że wdomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 20.12.02, 15:27 Kochane majowe mamusie i dzieciaczki w brzusiach!Jestem dziś ostatni dzień w pracy w tym roku, korzystam więc z okazji żeby wszystkim Wam złożyć najserdeczneijsze i płynące z głębi serca życzenia świąteczne. A więc: Zdrowych i wesołych Świąt w przepyszenej rodzinnej atmosferze, a w Nowym Roku samych sukcesów, szczęścia i żeby czas do maja szybko nam zleciał.Sciskam Was mocno,Ania + 18 tygodniowy ktoś (w styczniu idę do dr Roszkowskiego na usg i już się nie mogę doczekać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 21.12.02, 17:50 jej jak juz czuc klimat swiateczny zewszat zyczenia i koledyto i ja chce sie dolaczyc do zyczen tych najpiekniejszychte swieta beda chyba dla nas wyjatkowe co?nadzieja w brzusiu radosc przy stole, wieksza rodzinaprzychodzi dziecie na swiatsliczne kochane wszystkiego dobrego i duzych kopniakowpozdrawiam cieplutko graza i 22 tyg Zuzanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 22.12.02, 22:48 Majusie kochane Ja też życzę Wam i Waszym Rodzinom cudownych Świąt,spędzonych w zdrowiu,radości i szczęściu.A Wam lekkich brzuszków,bez mdłości i zgagi.Z kopniaczkami,pluskami,bąbelkami i łaskotaniem.Z uśmiechem.Ze śniegiem.Z pięknymi kolędami.I pysznościami na stole.Do napisania po Swiętach.Aleksandra z Plusem / ką i rodzinką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 23.12.02, 15:25 Kochane Mamunie !!!Jutro będzie krótki dzień w pracy, więc skorzystam z okazji i już dziś złożę Wam życzonka.Słońca Wy moje, życzę Wam, aby szczęście gościło w Waszych domkach, miłość w serduszkach, a cudne kochane maleństwa zdrowo rosły w brzuszkach, niech kolęda Wam zagości, Mikołaj śle uśmiechy i niech rosną Wam pociechy. W Nowym Roczku niech każda z nas zazna macierzyńskiej miłości smak, niejedna z nas już nie pierwszy raz.Całuję Was bardzo, bardzo mocno.Magda i 19 tygodniowy niunio lub niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dargun Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 23.12.02, 16:30 witam wszystkie mamy i bobasy!!!co prawda pisze na to forum po raz pierwszy ale czuje z wami taka solidarnośc że nie omieszkam złozyc życzeń świątecznych ;o) tak więc dużo ciepła , spokoju i miłosci!!! oraz by nasze dzidziusie urodziły sie silne i zdrowe...ja byłam na usg miesiąc temu i mam 4 zdjęcia mojej dzidzi , jak powiedział mi pan doktor wygląda na to że wszystko jest w jak najlepszym porządku ;o) biorąc pod uwage że w drugim tygodniu ciąży ( nie wiedząc jeszcze o niej ) zrobiłam rentgen kręgosłupa lędźwiowego ( z którym do tej pory mam straszne problemy ) fatum rentgena ciązy nademna cały czas ale staram sie myślec pozytywnie ;o) zwłaszcza że 3 dni temu byłam u lekarza i słyszałam bicie serduszka mojego dzieciątka , no i ciąza rozwija sie znakomicie ( jedyne dolegliwośc teraz to te cholerne bakterie w moczu ktore nie chca sie odemnie odczepić ) za miesiąc idziemy na kolejne usg - mam nadzieje że poznam wtedy płeć mojego maleństwa ;o)jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!!!pacia i 20 tyg bobasek (o!!! własnie dostałam kopniaka - cudowne uczucie hehe) jeśli ktoś chce napisać na mój mail bardzo chętnie pokoresponduje pacior_donald@o2.pla czy jakies mamusie są z Krakowa bądź spod Krakowa - byłoby bardzo miło sie poznać ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 - Wesołych Świąt IP: *.* 23.12.02, 17:40 Witajcie kochane Majóweczki!I ja dołączam się do Bożonarodzeniowych życzeń! Życzę szczególnie wiele zdrówka dla Was i Waszych Rodzinek! No i oczywiście, żeby nasze majowe Maleństwa również były zdrowiutkie! Życzę Wam wiele ciepła fizycznego jak i duchowego, no i radości z obecności naszych Maleńśtw w naszych brzuszkach! Niech maleńki Pan Jezusek (który już jutro na nowo się narodzi!) darzy Was szczególnymi łaskami!Całuski!Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 25.12.02, 22:31 Hej Kochane MamusieMelduję posłusznie, że od niedzieli jesteśmy w Warszawie. Lot znieśliśmy bardzo dzielnie. Niestety ogromna różnica temperatur robi swoje i czuję się nadziębiona. Chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne pomyślności, szczęścia, zdrowia i radości. Mam nadzieję, że czujecie się dobrze, a Wasze dzieciątka rosną jak na drożdżach.Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 27.12.02, 10:58 Ale jestem sierota, napisałam już jeden post i nie wysłałam , próbuję więc jeszcze raz:Witaj Cytrynko !!! Jak fajnie, że jesteś już tak blisko! Wcale Ci się nie dziwię biedulko, że przeżyłaś szok termiczny, trafiłaś akurat na najniższe jak dotąd temperatury. Ubieraj się ciepluteńko i dbaj o siebie. Moje maleństwo jeszcze nie chce mi dać porządnego kopa, choć bardzo ładnie o to proszę Majóweczki, nie gniewajcie się, że do Was się zwracam w drugiej kolejności, ale Cytrynka jest taka "wyczekana".Jak się czujecie, bo ja po Świętach jak mocno napompowany balonik Napiszcie jak zamierzacie szaleć w Sylwka i wogóle co u Was słychać.Całuje Was mocno i gorąco.Magda i prawie połóweczkowy dzidziuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agableu Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 27.12.02, 11:01 Witam Wszystkie Majowki i maluszki!Mam nadzieje, ze wszystkie dobrze sie czujecie po świetach. Ja musze przyznac, ze z powodu tej ogromnej ilosci jedzenia czuje sie jak prawdziwa ciezarowa Przez ostatni tydzien bronilam sie pazurkami, aby nie zachorowac (cala rodzinka lezy chora!) ale dzis rano wstalam i czuje, ze chyba sie nie wywine. Ogolnie czuje sie ok, ale moj kregoslup nie daje mi spokoju, szczegolnie wieczorem jak poloze sie do lozeczka. Boli mnie (a wlasciwie kluje na wskros)pod prawa lopatka i dodatkowo po calym dniu bola mnie ..... piety! Ale jak!Rodzinka, z ktora mialam kontakt ostatnio ok. 3 tygodni temu stwierdzila, ze juz jestem prawdziwa ciezarowką (ha, ha)i musze przyznac, ze bardzo sie z tego ciesze.Cytrynko, bardzo dobrze, ze juz zladowalas do domu. W te swieta aura sprawila nam wyjatkowy prezent - bylo przepieknie. Sadze, ze teraz nic nie stoi juz na przeszkodzie, aby ustalic termin spotkania.czekam na odzew i Was wszystkie mocno caluje (nie zapomnijcie poglaskac brzuszki!)Aha, wczoraj lezelismy juz z moim Stasiem (mezulkiem) na wyrku i czulam baaardzo wyraznie, jak moje malenstwo szaleje w brzuszku. Maz przylozyl reke do mojego brzuszka i widzialam jak mu sie oczy zasmialy z wrazenia Nasze dzieciatko chyba bedzie plywakiem, bo zasuwa kraulem od lewej do prawej strony ha, ha.buziakiAga + "plywak" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) :) IP: *.* 28.12.02, 01:42 no no mamuski,sylwek sie zbliza a my juz rasoweczki ciezaroweczkija chyba nie wybieram sie na zaden szal cial w tym rokumoj mily boi sie o mnie jakbym byla jajemale pozwalam mu sie rozpieszczaci pewnie w tym roku szykuje nam sie mala nasiadowka w domku ze znajomymia wy?moja niunia kopie i wierzga jak koparkaa ja sie tylko troche martwie bo juz od tygodnia bardzo boli mnie gardlo i mam wiadrowy katarczerwony nochal i we wszystkich katach brudne chusteczkia do lekarza nie chce mi sie isc bo i tak wiem ze nie bede brala zadnych swinstwi mecze sie tak ale jesli to potrwa jeszce z pare dni to chyba sie jednak wybiorewy tez uwazajcie na ta pogodeja sie zaziebilam gdyz ciagle mi goraca i sie pocewiec sie ktoregos dnia rozpielam i tak latalam po dworzetak wiec nie badzcie glupie jak ja i sie nie rozpinajcie cytrynko zwlaszcza ty uwazaj bo taka roznica temperatur konia moze powalic pozdrawiam was cieplutko i zycze bezalkoholowego szampanskiego sylwestrai oby nasze baby w nowym roku pokazaly swe zdrowe i sliczne twarzyczkibuziaczki graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MGK Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 28.12.02, 16:56 Hej Majóweczki!Szczególne pozdrowienia dla Cytrynki wreszcie na polskiej ziemii Daaawno nie pisałam, bo gdy zajrzałam bo długiej przerwie ilość naszych majowych postów wręcz mnie przytłoczyła!Niezłe jesteście kobietki Ale już nadrobiłam zaległości!Moje małe coraz więcej się rusza i coraz trudniej je pomylić z trawioną kanapką Przyznaję, że jestem dzięki temu spokojniejsza Życzę Wam wszystkim, by 2003 rok był szczególnie radosny, pełen wzruszeń i niezapomnianych przeżyć. Byśmy wszystkie przytuliły we właściwym czasie szczęśliwe, zdrowe bobaski...Nina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 - Po Świętach przed Nowym Rokiem IP: *.* 28.12.02, 23:07 Cześć kochane majóweczki Bradzo się cieszę,że jest nas więcej na forum i że Cytrynka jest tuż obok.Nina,złożyłaś nam wszystkim takie piękne życzenia noworoczne,że choćbym się nie wiem jak wysilała,to i tak moje będą szare i nijakie.Życzę Wam wszystkiego jak najlepiej i chciałabym to ubrać tak ładnie w słowa,jak Nina,ale nie ubiore chyba.Przesyłam Wam tylko serduszka ,żebyście wiedziały,że to od serca.Ja też się objadłam w Święta do granic przyzwoitości.Przytyłam kilogram przez te dni.Dotychczas niczego mi się nie chciało tak jeść,jak białego sera i przytyłam tylko 2 i pół kilograma,ale w Święta chyba nadrobiłam różnorodnością potraw A tak swoją droga-ile przytyłyście od początku ciąży,bo ja tą swoją wagę strasznie przeżywam,jak za dużo,to mam chandre,jak za mało,to się boje o dziecko i dostaję już hopla.A Sylwestra spędzimy w domku,no może u szwagrów,ale domowo.Przechodzimy katary nawracające (to znaczy ja i córeczka,bo mąż sie trzyma,jak zawsze ) i nie mamy nastroju zabawowego.Ale wszystkim Majóweczkom dobrze się czującym życze dobrej zabawy i niezapomnianych wrażeń.Jestem bardzo chętna na spotkanie.Co Wy na to,żeby się spotkać w za dwa tygodnie ? Kiedy świąteczne zamieszanie już ucichnie ? Może 10 stycznia ? Tak sobie rzucam,żeby już cos zacząć robic w tym kierunku.Napiszcie,jakie są Wasze preferencje.A tymczasem...przytulaki dla Was,a głaszczaki dla brzusiów.Ola (Aleksandra) + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dargun Re: maj 2003 - Po Świętach przed Nowym Rokiem IP: *.* 29.12.02, 11:10 witam drogie mamusie!!!jeśli chodzi o wage to jestem troche przerażona , przed świętami waga wskazywała że przytyłam 6 kg a teraz to juz 7g!!! mój lekarz twierdzi że to jak najbardziej prawidłowa waga ale jak ja patrze na swoje grube uda to nabawiam sie wyrzutów sumienia że tyle jem , a cwiczyć mi sie oczywiście nie chce... wiadomo że najwazniejsze jest żeby dzidziuś był zdrowy i dlatego nie ma mowy o zrzucaniu jakichkolwiek kilogramów!!! nie mam opsesjii na punkcie swojej wagi - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 30.12.02, 18:26 Hej Kochane CiężaróweczkiŚpieszę donieść, że wczoraj byliśmy u dra Raka. Z naszą kruszynką wszystko dobrze, świetnie się rozwija i szybko rośnie. Mierzy już jakieś 22 cm od głowy do pupy i stała sobie na głowie. Teraz to już wiem, czemu czasem dokucza mi rwa kulszowa Chciałabym się z Wami spotkać, bo pewnie w lutym znowu wyjeżdżamy.......Życzę Wam udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku.Cytrynka z Maleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 - Jestem w Warszawie!!!!!Hej IP: *.* 30.12.02, 23:19 wow, ale sie wasze pociechy rozbrykaly)gratulujecytrynko ja tez chodze do dr Rakabylas u niego w szpitalu na usg?czy moze u niego w gabinecie?chcesz rodzic na solcu?ja napewno bede tam rodzic, mamy podobne terminy wiec kto wie czy sie nie spotkamy jesli bedziesz tam rodzic dziewczyny zycze wam jeszce raz szmpankiej nocyja tez bede brykac u znajomychcale szcescie mam w co sie ubrac- jeszce sie zmiescilam w swoja stara kreacjei wiecie ze nawet slicznie sie wyglada z takim brzusiem wystajacymon dodaje...nie wiem sama... cos magicznego))pozdrawiam cieplutko i zycze dobrej zabawygraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-Gimnastyka IP: *.* 28.12.02, 23:15 Majóweczki,Czy któraś z Was miałaby ochote na gimnastykę dla ciężarnych ?Wiem,że większość z Was będzie pewnie chodzić na szkołę rodzenia i korzystać tam z gimnastyki i to jest bardzo słuszne moim zdaniem,ale szukam takich,które chcą tylko ćwiczyć,bo reszte już przeszły,albo chcą dodatkowo poćwiczyć.ŚciskamAleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Re: maj 2003-Gimnastyka IP: *.* 29.12.02, 20:46 Nasza waga chyba szczególnie po świętach sie nie zmieniła, od początku ciązy przytylam jakieś 4-5 kg. Ale moje maleństwo na zwiększoną porcję jedzonka zareagowało lekkim uśpieniem. Ale juz nadrabia zaległości i fika ze zdwojoną siłą, czasem nie dając mi spać w nocy.Sylwestra zgodnie z zaleceniami lekarza spędzamy "biernie", ale w gronie znajomych i przyjaciół. A po nowym roku czeka nas wizyta u lekarza, może nareszcie usłyszę coś dobrego.Mam nadzieję, że maluch poczeka jeszcze chociaż do marca z przyjściem na świat...Pozdrawiam wszystkie MajóweczkiCzupurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003-Gimnastyka IP: *.* 30.12.02, 09:41 CzupurkuNic się nie martw, Twój dzidziuś poczeka z narodzinami do właściwego czasu. Mam nadzieję, że po Świętach czujecie się dobrze.Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku życząCytrynka z Maleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 IP: *.* 30.12.02, 17:50 Witajcie Kochane Mumuśki!Szczególnie Cytrynko - witaj na polskiej ziemi!!!Ja również objadłam sie nieprzyzwoicie na święta... W ogóle mój Mężuś nie może sie nadziwić ile potrafię teraz pochłonąć... bo np. On zjadł 4 uszka, a ja ...17!!! I wcale nie było mi dużo! A co do wagi, to wolę sama sie nie ważyć.. bo pewnie bym się przeraziła! Właśnie próbuję przerobić moją sukienkę na Sylwestra (bo idziemy na zabawę bezalkoholową). Ale coraz bardziej sie załamuję, bo ciągle popuszczam ją o 1,5 cm (myslałam, ze tyle wystarczy!), niestety będę to robić chyba już trzeci raz Musze sie Wam pochwalić, ze dostałam najcudowniejszy prezent w noc wigilijną... i to od mojego Maleństwa! Wreszcie je poczułam! I mój Mikołaj również! Maleńśtwo delikatnie "spoliczkowało" Tatusia! Trzymajcie sie wszystkie Mamy! Wszystkiergo dobrego na Nowy Rok! Bawcie sie dobrze w Sylwestra (z umiarem oczywiście)!Czupurku, myśl pozytywnie! Modlimy sie za Ciebie, za Was wszystkie zresztą tez! Wszystko będzie dobrzeCieplutkie całuski dla Was i "tańczących" Brzusiów!Ola i ktoś...P.S. Najlepsze życzenia od mojego meża Mikołaja i Ktosia, który właśnie daje mi znać, że JEST (pewnie też chce sie do życzeń dołączyć)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 30.12.02, 18:29 OlciaJakże się cieszę, że Twój maluszek się ujawnił Wielka buźka i udanej zabawyCytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 30.12.02, 19:48 Słuchajcie!Już wcześniej uważałam, że czuję moje Maleństwo. Ale to było NIC przy tym co poczułam w sobotę!!! Zasypiałam sobie spokojnie, aż tu nagle oczy mi się szeroko otworzyły, bo w moim podbrzuszu przetoczył się mały walec! Potem połozyłam rękę na brzuchu i ta ręka została kopnięta! To było po prostu niesamowite, aż się przestraszyłam !To był ostatni dzień 18-go tygodnia.No i od tego czasu moje Małe kopie lub puka dość często, czuję jego obecność!Jakie to super A przytyłam dopiero jakieś 3,5 kg, z czego prawie 1 kg przez ostatni tydzień Nina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 IP: *.* 31.12.02, 09:15 Moje Kochane, jak ja Wam "zazdroszczę" tych walców i konkretnych kopniaczków, naprawdę nie mogę się doczekać, pocieszam się tym, że jak będzie to takie wyczekane to tym bardziej będzie miłe Co do naszego spotkanka (przykro, że nie wszystkich Majóweczek ), to jestem jak najbardziej za 10 stycznia i już nie mogę się doczekać !Powiem Wam szczerze, że z tą wagą to mam już nie mały stresik, bo już przed brzuszkiem ważyłam dużo i teraz bronię się rękami i nogami, żeby jako tako się doturlać do końca, niestety mam takiego smaka na słodycze, że jest to bardzo, bardzo trudne. Narazie przytyłam jakieś 5 kilo, mój gin twierdzi, że to jak najbardziej norma, jednak wyczytałam w mądrych księgach, że przy moim ciężaże powinnam przytyć do końca ciąży 6 kilo hahahahaha, bardzo ciekawe jak mam to zrobić, wiem, wiem nie żreć słodyczy, kurcze ale jak to zrobić... Bardzo przepraszam, że Was tak zanudzam, to w sumie żaden problem w porównaniu na przykład z Czupurkiem. Modlę się za Was i trzymam kciuki. Nie marwcie się, napewno wszytsko będzie super.Tymczasem życzę Wam wszystkim i Waszym rodzinkom pięknego, pełnego wzruszeń Nowego Roku, żebyście były zdrowiutkie, a Wasze maleństwa różowiutkie i śliczniutkie.Miłej zabawy !!!BuziakiMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003-oby zdrowe IP: *.* 01.01.03, 22:22 Cześć Majusie,Spędziliśmy dwa dni z Centrum Zdrowia Dziecka i wiecie co ? Nieważne co sie ma urodzić-chłopiec,czy dziewczynka.I nieważne kiedy-przed,czy po terminie.Byleby było zdrowe dziecko.Przepraszam za ten trochę smutny post,ale tyle się napatrzyłam...Już nie czekam na dziewczynkę,tylko na zdrowe dzieciątko.I takich właśnie zdrowiutkich,różowych bobasków Wam wszystkim życzymy.Na ten Nowy Rok.A cała reszta,to pryszcz.Czupurku trzymaj się,wszystko będzie dobrze.Aleksandra z Rodzinką i Plusikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: maj 2003 IP: *.* 02.01.03, 10:49 Witajcie majowe mamusie!W Nowym Roku życzę Wam zdrowia, szczęścia i miłości. Życzę też pozytywnego myślenia - to chyba bardzo ważne w naszym stanie. Ja mam podobny problem jak Magiszon (pozdrawiam Cię szczególnie ciepło). Zawsze była ze mnie "odżywiona" i "zdrowa" dziewczyna więc teraz muszę się szczególnie pilnować, żeby nie zamienić się w Godzillę Mam ogromny apetyt na słodycze. Nie umiem im się oprzeć. Nawet teraz piję herbatę i zagryzam ciachem. Ratują mnie długie spacery. W każdy wolny dzień spędzam min. godzinę w Łazienkach. Dzięki temu przytyłam dopiero 1 kg. Świąteczne obżartwo pewnie ujawni się z małym opóźnieniem - u mnie jest tak zawsze.Od kilku dni pobolewają mnie biodra i pachwiny. Chyba bobas powiększa sobie swój tymczasowy domek. Czy Wy też tak macie? Trochę to męczące W poniedziałek idę do mojej pani dr, to się wszystkiego dowiem, ale cenię też bardzo bezpośrednie informacje od Was, mamusie.Pozdrawiam gorąco,Ania + 20 tygodniowy, mały ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 04.01.03, 15:45 Bella,mnie bolą jakby jajniki. Mam czasem uczucie, że są duże i obrzmiałe Mój lekarz mówi że to normalne - czyli macica się rozciąga, czemu towarzyszą takie odczucia...Musimy to przetrwać - będzie gorzej Nina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majowapierwiastka Re: maj 2003 IP: *.* 02.01.03, 12:59 Majóweczki witajcie w Nowym Roku!Jak spędzałyście Sylwestra? Mój był spokojny, w kameralnym gronie znajomych bez tańców niestety - i tak bym się obawiała "skakać". Moja dzidzia to mała wiercipięta o bardzo zmiennym temperamencie - raz się wierci co chwileczkę drugim razem ledwo ją czuję. Kapryśna, może to dziewczynka?. Trzymajcie się cieplutko i zdrowo, nie dajcie się zimie i innym przeciwnościom. Przecież ten rok ma być dla nas wyjątkowy.Aga i "ktoś" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 03.01.03, 17:01 Hej MajóweczkiMam nadzieję, że wkrótce się spotkamy. Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 04.01.03, 16:25 Cześć Majówcie !!!Jak żyjecie w Nowym Roku? Ja zaczęłam pechowo, bo już 2 stycznia dopadła mnie jakby grypa żołądkowa, ale na szczęście delikatna, bo dzisiaj jest już w miarę ok.Co do spotkanka liczę bardzo na ten dziesiąty dzień tego miesiąca, dopasuję się do miejsca (już się nie mogę doczekać), może są wsród nas takie Majusie, które nie mogą za bardzo się oddalać, ja chętnie przyczłapię gdzie będzie dla Was wygodnie...Anulka, tęż Cię bardzo serdecznie pozdrawiam i podziwiam za te codzienne spacerowanie, też sobie to obiecywałam... dzielna jesteś Mamuńcia Odezwijcie się Majóweczki, co dalej z naszym spotkankiem i myślę, że nie będziemy miały problemu z dogadaniem miejsca.Wszystkich bardzo gorąco ściskamMagda i końcączy 20 tydzień Niunio lub Niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 04.01.03, 21:14 Hej KobietkiA o której miałabyśmy się spotkać?? Pytam, bo w piątek mam zajęcia w szkole rodzenia między 18 a 20, a wcześniej dentystę....PozdrowionkaCytrynka z Kruszynką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 05.01.03, 01:01 witajcie dziewczynkijak tam wasze brzusie?ja ostatnio robie sie prawdziwa rasowa ciezarowkabole krzyza i sapanie slonicy to normalkano ale to juz 25 tydz- powazna sprawahihidzis bylismy w kinie na 3Di dzidzi chyba sie nie zabardzo podobalo bo kopala jak szalonapozdrawiam cieplutkodbajcie o siebie graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 06.01.03, 08:13 Witajcie Drogie Majóweczki!Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!Właśnie mój Mężuś poszedł do pracy (którą nie wie czy ma), no i ja się teraz okropnie denerwuję... bo tak bardzo chciałabym, abyśmy mieli za co sie sami utrzymać (bo ja przecież też nie mam pracy). Siedze w domku jak na szpilkach i strasznie boje sie, ze zaraz mój Skarb wróci ze smutną miną Staram sie wyobrażać sobie, że wróci po południu szcześliwy i zadowolony... staram sie...ojej... ale Wam smuce... coż, niestety nie mam blisko siebie żadnej opanowanej osoby, która by mnie podtrzymała na duchu, a przynajmniej wysłuchała... (jest moja Mama, ale Ona od razu by siała panikę)mam głupie wrażenie, ze pisze w "nicość", ze to rodzaj pamietnika... ale jak mi odpowiadacie, to czuje, ze jednak nie jestem sama i samotność jakoś choć trochę ulatuje! Bardzo żałuję, ze nie spotkam sie z Wami. Moze kiedys jednak uda mi sie pojechać do Warszawki i akurat sie spotkamy. Powiedzcie mi proszę, czy Wasze wyniki badania krwi są w normie? bo ja zauważyłam, ze mam 4 różne wyniki odbiegające od normy, a lekarz nic mi nie wyjaśnił, kazał tylko codziennie mierzyć ciśnienie i zażywać wiecej witamin (biorę Falvit). Troszke sie tym, tez przejmuje, bo nie zlecił mi nowych badan, a do niego mam iść dopiero 31 stycznia.Smutas-Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 06.01.03, 09:11 Cześć Olcia,Nie jesteś sama. Jesteśmy z Tobą. Np. ja mam w biurze okna na zachód i macham teraz mocno do Ciebie Każda z nas ma jakieś swoje mniejsze i większe smuteczki. Ale pamiętaj, że w naszym stanie smutek to sprawa niewskazana, więc szybciutko odgoń bestię i pomyśl o czymś przyjemnym. Albo wsiadaj w pociąg i przyjeżdżaj do Warszawy, mam pycha herbatę z owoców leśnych i moje ulubione ciastka "Jeżyki". Po 3 Jeżykach świat jest ładniejszy i weselszy, tylko mój brzuch... okrąglejszy Trzymam kciuki za powodzenie w pracy Twojego Skarbu. Zobaczysz - będzie dobrze!Pozdrawiam gorąco Ciebie i wszystkie majowe mamy. Magiszonku! Napisałam do Ciebie maila.Uściski, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 06.01.03, 09:59 nie mart sie na zapas, nad wasz rodzinka jest teraz aniol strozwkoncu jestes w stanie blogoslawionymbedzie dobrzejak nie teraz to za chwileglowa do gory graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 06.01.03, 18:30 Cześć kochane Majóweczki,Te zatroskane-nosy do góry ! a te niezatroskane-nie opuszczajcie nosów A wszystkie-ciepło się ubierajcie.Ja dzisiaj bardzo ambitnie pojechałam po moje dziecko do przedszkola z sankami.Jakoś zimno było...w policzki szczypało,a i to 17 kilo jakoś ciężko było ciągnąć...Z tyłu ciężar,z przodu-ciężar,ale to słodkie ciężary,więc jakoś doszłam do domu.Warto było, tym bardziej,że ciężar z tyłu był tak przeszczęśliwy,że nawet się nie ruszał.Jakby był zamrożony strachem,że ten piękny sen się skończy .Teraz już na nic nie mam siły.Mam górę prasowania i na razie gładzę ją tylko wzrokiem.Próbuję znaleźć inne zajęcia,żeby nie myśleć,bo się denerwuję.Jutro mamy USG.Ostatnio robiliśmy różne badania córeczce i nie wszystkie były bezpieczne dla płodu,więc chociaż najgorsze 3 miesiące za nami,to i tak się bardzo boję.Tak bardzo chcę usłyszeć,że wszystko jest w porzadku...Wcześniej bardzo chciałam drugą dziewczynkę,a teraz jest mi wszystko jedno jaka płeć,byleby było zdrowe dzieciątko.Czy możecie wesprzeć mnie jutro dobrymi myślami ?A co do spotkania,to piątek (całe popołudnie) jest dla mnie dobry.Przypuszczam,że Centrum byłoby dobre dla wszystkich,bo przecież każdy je zna,ale jeśli są inne propozycje,to ja też jestem otwarta.Skończył się mój czas...wrócili z sanek.Buziaczki dla wszystkich.Ola-AleksandraP.S. Olu,no i co ? Jest praca ? Możemy już puścić kciuki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 07.01.03, 09:38 Moje Kochane!Udało się!!! Co prawda mój Mężuś wrócił wczoraj bardzo szybko, ale okazało sie, ze dostał skierowania na badania i teraz właśnie na nie poszedł! Na razie zatrudnią Go na okres próbny, ale to przecież PRACA!!! Bardzo się ciesze, ze przynajmiej On będzie pracował! Myślę, ze bardzo Mu to potrzebne, nie tylko ze względu na "chleb powszedni", ale i psychikę, bo ostatnio robił się coraz bardziej nerwowy w domku. Tak bardzo sie ciesze! Dziękuję Bogu, że to sie udało! Dzięki za Wasze "kciuki", można już puścić Oleńko-Aleksandro! Wprost nie mogę uwierzyć, ze wczoraj miałam takie małe załamanie, a dzisiaj jestem tak szcześliwa, nawet nie najlepsze wyniki moich badań dzisiaj mnie nie podłamią! Poza tym okazało sie, ze mój Teść załatwił nam mieszkanie! On wynajmował mieszkanie siostry mojego Męża, ale Ona wyjechała i chyba na dobre zadomowiła się w ... Warszawie! Więc to mieszkanie Tato przeznaczył dla nas i prawdopodobnie na początku lutego będziemy mogli sie przenieść na swoje, bo wiecie jak to jest mieszkać Mamą córeczki (tzn. moją Mamą). Ona chce dobrze, ale wychodza czasami nieporozumienia! Ach! I jeszcze jedno... Wczoraj kąpaliśmy sie razem z Mężulkiem (nie wiem jakim cudem sie znmieściliśmy razem w naszej wannie, ale jakoś sie udało!). I wiecie co? Pierwszy raz widziałam jak mój brzuszek uwypukla sie w niektórych miejscach dość gwałtownie! Jakoś nie przyszło mi to do głowy wcześniej, zeby zobaczyć, jak nasze Maleństwo rozrabia!Ściskam Was serdecznie i całuję!szczęśliwa Ola i ktoś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: maj 2003 Co ze spotkaniem?? IP: *.* 07.01.03, 10:14 Olusuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!gratulacje dla mezyka , mamusi i skakajacej zabciuklony dla tesciawidzisz?aniol stroz strzezepozdrofka graza i 25 tyg dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 do Oli i nie tylko IP: *.* 07.01.03, 19:18 Cześć Mamusie,Najpierw do Oli.Bardzo się cieszę,że z pracą sie udało.Wiem co przeżywaliście...A to,że będziecie mieli własne mieszkanko,to po prostu cudownie.Można mieszkać z najukochańszymi rodzicami,ale to nie to samo co samemu.Zaczął Wam się wspaniały rok,życze Wam,żeby cały czas przynosił Wam takie wspaniałe rozwiązania.Buziaczki.Byliśmy dzisiaj na USG.Okropnie się bałam,ale niepotrzebnie-na szczęście.Wszystko jest bardzo dobrze.Pan Doktor nawet policzył wszystkie paluszki Jest tyle ile trzeba Serduszko bije 145 razy na minutę.A wielkość odpowiada 22 tygodniowi,więc dokładnie pokrywa się to z wiekiem obliczonym według ostatniej miesiączki.To może jednak urodzimy 13 maja ?!I to chyba urodzimy Jasia Bardzo się cieszę,że wszystko jest OK.Przeżyliśmy już jedno poronienie i tym bardziej trzęsę się o tę ciążę.A to promieniowanie od Córeczki,o które się bałam najbardziej okazało się niegroźne.Pan Doktor powiedział,że takie samo "dostajemy" od komputera Zastanawia mnie,dlaczego w takim razie lekarz i pielęgniarka wyganiali mnie ze szpitala,a w pracowniach,gdzie było wykonywane badanie wisiały ostrzegające tabliczki...Czy przy komputerze powinnyśmy powiesić sobie takie same ? To trochę retoryczne pytanie,ale chyba warto ograniczyć czas spędzany przed monitorem.Dziewczynki,życzę Wam Wszystkim i Waszym bliskim,takiego dobrego nastroju jak mamy dzisiaj my- Ola i ja (Aleksandra)Aleksandra z Jasiem z brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Re: maj 2003. IP: *.* 07.01.03, 21:53 Jestem właśnie po wizycie u lekarza i spieszę do Was z nowymi wiadomościami. Na szczęście z moim Maleństwem wszystko w porządku, ładnie rośnie i się rozwija. Nawet to jego bezustanne „rozsadzanie” mojego brzucha od środka jest podobno normalne, bo już zaczęłam się denerwować, czy dziecko powinno tak mocno kopać, że aż boli.Niestety nadal istnieje zagrożenie przedwczesnego porodu, tym bardziej, że pojawiły się skurcze macicy. Dostałam Fenoterol, ale podobno bardzo łatwo po nim zemdleć. Czy któraś z Was może brała to lekarstwo? Ciekawa jestem, czy rzeczywiście daje takie skutki.Nadal muszę dużo leżeć, ale czego nie robi się dla zdrowia i życia dziecka...Właśnie dostałam kolejnego porządnego kopniaczka !!!Czupurek i 25 - tygodniowe Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003.-Czupurku IP: *.* 08.01.03, 17:45 Witaj Czupurku,Cieszę się,że Twój dzidziuś ma się dobrze.Ty się oszczędzaj tak jak do tej pory.Potem,jak maleństwo będzie już na świecie nie będziesz mogła już tak sobie polegiwać,a tak się za tym wtedy tęskni...Ja takiego leku,o który pytasz, nigdy nie brałam i nie wiem,czy rzeczywiście się po nim mdleje.Mam nadzieję,że odpowiedzą Ci inne dziewczyny,które coś wiedzą na ten temat.Trzymaj się dzielnie.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laciata Re: maj 2003 do Oli i nie tylko IP: *.* 08.01.03, 16:48 witam, mam na imię Mariola i również 13 maja mam urodzić dziecko, mam tylko pewną obawę, ponieważ bardzo mało przytyłam, chciałam się tylko dowiedzieć ile Ty przytyłaś do tej pory, bo ja tylko 2 kg i to mnie martwiBędę bardzo wdzięczna za odpowiedź.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 do Oli i nie tylko, spotkanko IP: *.* 08.01.03, 17:22 Witajcie Dziewuszki,Naprawdę bardzo się cieszę, że naszym "Oleńkom-Aleksandrom" tak się szczęśliwie wszystko układa, dla Czupurka jak zwykle słowa otuchy, nie martw się napewno Maleństwo jeszcze trochę poczeka, kto by chciał wyłazić na takie zimno , Mariolko - witaj !!!A do koleżanek z Warszawy wysyłam zapytanie, co z naszym spotkankiem, może jest jednak za zimno i nie chcecie się szwędać, żeby się nie przeziębić, napiszcie coś, proszę...Ściskam wszystkie i wszystkichTrzymajcie sie cieplutkoMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 do Oli i nie tylko, spotkanko IP: *.* 08.01.03, 17:50 Coś kiepsko idzie nam to umawianie,prawda ?Cytrynko,a kiedy Ty ewentualnie wyjeżdżasz znowu (kiedyś coś o tym pisałaś).Może Ty nas zmobilizujesz ?Jeżeli to nie jest jeszcze pilna sprawa,to może rzeczywiście przeczekajmy te mrozy,przecież nie mogą trwać wiecznie,a przeziębienie nie jest wskazane w naszej sytuacji.Czekam na odzewy.Wszystkie Majówki trzymajcie się zdrowo,ciepło i spokojnie.I jeszcze dzielnie.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 do Oli i nie tylko, spotkanko_do Aleksandry i innych IP: *.* 08.01.03, 23:34 AleksandroMam nadzieję, że jednak to spotkanie dojdzie do skutku, bo wyjeżdżamy na początku lutego. Ja nie mogę popołudniami w środy i piątki, bo wtedy chodzę na zajęcia do szkoły rodzenia. Rozumiem, że większości pasują popołudnia??Napiszcie jakie dni Wam pasują.Serdecznie pozdrawiamCytrynka z dzidzią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 - spotkanie,pilna sprawa IP: *.* 09.01.03, 08:54 Majóweczki,No to wygląda na to,że musimy się sprężyć i spotkać do końca stycznia.Cytrynce odpadają środy i piątki,mi środy.Pozostają wolne poniedziałki,wtorki i czwartki.Omijam weekendy trochę celowo,bo to taki rodzinny czas,ale jeżeli chcecie weekend,to ja się dostosuję.Piszcie,który dzień dla Was jest najlepszy.Cytrynko,a czy zdążysz wrócić na poród,czy będziesz rodzić na obczyźnie ? Zdążysz skończyć szkołę rodzenia ?Przepraszam za tyle pytań,ale mam nadzieję,że nie są kłopotliwe...Dzisiaj o ósmej na moim termometrze było -18 !!!!!!!!!!Majusie,trzymajcie się bardzo ciepło.Ja podkręciłam kaloryfery.Przesyłam Wam gorące słoneczka i do następnego postu.Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majowapierwiastka Re: maj 2003 do Oli i nie tylko IP: *.* 08.01.03, 17:31 Cześć Mariolu!Ja mam termin na 12 maja, więc to tylko 1 dzień różnicy. Kiedy na forum czytałam o rosnących brzusiach trochę martwiłam się moją wagą.Na początku na skutek stresu ( 2 i 3 miesiąc przeleżałam w szpitalu) schudłam 6 kilogramów. Teraz mimo że jem normalnie nadrobiłam dopiero 4, a więc jeszcze nie wróciłam do wagi wyjściowej. Mój brzuszek to rzeczywiście maluszek - widać go gdy zakładam rzeczy dopasowane.Nie wiem czy to dobrze ale pocieszam się że to jeszcze przecież 4 miesiące i zdążę się jeszcze nim nacieszyć. Najważniejsze że dzidzia rośnie proporcjonalnie do swojego wieku. pozdrowionka dla wszystkich ciężarówek. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 do Marioli i nie tylko IP: *.* 08.01.03, 17:36 Cześć Mariola,Witaj na Forum.Pozwoliłam sobie odpowiedzieć Ci na priva.Nie martw się wagą.Być może im więcej o tym myślisz,tym bardziej się blokujesz.Przynajmniej tak chyba było w moim przypadku.Ważniejsze od wagi sa wyniki badań,jeśli są dobre,to głowa do góry,a waga sama kiedyś skoczy.Kochane Dziewczynki,a co ze spotkaniem ? Jest środa,do piątku 2 dni zostało.Mogę coś zaproponować,ale się wstrzymywałam,bo dyponuję dużą ilością czasu i wolałam się dostosować do bardziej zapracowanych.Chyba że prznosimy sprawę na 17-go,czyli kolejny piątek (lub też inny termin,bo chyba dla Cytrynki to nienajlepszy dzień).A co do miejsca : czy Centrum Wam pasuje ? A może któraś z Was była lub bywa w miejscu godnym polecenia ? Ja słabo chodzę,bo z dzieckiem już nie jest tak prosto...PozdrawiamOla-Aleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: maj 2003 spotkanko i nie tylko IP: *.* 09.01.03, 09:47 Witeczka Majunie,Wczoraj odebrałam wyniki badań i mam do Was jedno pytanko, czy jeśli norma hemoglobiny jest od 12,2 i ja taki mam wynik w badaniach to jest jeszcze okik, czy już powinnam się martwić, że za miesiąc może jej być za mało. Poradźcie proszę co oprócz szpinaku ma dużo żelaziska?Co do spotkanka przychylam się do większości, niech te mroziska trochę zlegną to będzie łatwiej. Jeśli omijamy środy i piątki, to szczerze wyznam, że mnie najbardziej pasowałby poniedziałek 13. Co Wy na to?Trzymajcie się cieplutko i pogłaszczcie brzuszkiMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: maj 2003 spotkanko i nie tylko IP: *.* 09.01.03, 11:46 Hej MagdaCo do żelaza, to możesz jeszcze wcinać natkę pietruszki i buraczki, albo pić soczek (buraczki, jabłko + np. marchewka). Z tego co słyszałam wchłanianie żelaza wspomaga zjedzenia jabłuszka, także życzę smacznego.Cytrynka z Niunią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 Żelazo IP: *.* 09.01.03, 15:17 Dużo żelaza mają :kaczka,wołowina,wątroba,gotowane ostrygi,sardynki,kapusta biała,włoska,rzepa,karczochy,dynia,ziemniaki w łupinach,oczywiście szpinak,wodorosty,groszek zielony,soczewica,fasole i inne strączkowe,soja i suszone owoce. Uff...Smacznego A ja sobie zjem dzisiaj buraczki na sposób mojego Dziadka.Mniam,mniam.Bo wczoraj jadłam fasolę i kapustę i się zastanawiałam dlaczego mnie tak strasznie brzuch wieczorem bolał...PozdrawiamAleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: maj 2003 -Spotkanie IP: *.* 09.01.03, 15:49 Cześć dziewczynki jeszcze raz dzisiajMagda (Magiszon) zaproponowała poniedziałek 13-go.Jestem za,jak Reszta ?Piszcie.Anakon witaj ! Napisz po USG,jak poszło.Czy w IMID-zie długo się czeka na USG ? Jak rodziłam pierwszą córeczke,to terminy były na za 3 miesiące !!! Chciał nie chciał robiłam wtedy prywatnie,bo było z dnia na dzień,a na Waryńskiego,to nawet od ręki.Może coś sie zmieniło w końcu ta sytuacja była 3 i poł roku temu...A waga,to wiesz...,sprawa indywidualna.Kobiety tyją po 25 kilogramów i i tak potrafią w ciągu 3 miesięcy dojść do swoich wymiarów.Myślę,że gorsze jest zaprzestanie karmienia piersią.Wtedy organizm jest rozpędzony zapotrzebowaniem na dodatkowe kalorie i trzeba nie lada hartu ducha,żeby nie przytyć.Pozdrawiam WszystkichAleksandra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakon Re: maj 2003 do Oli i nie tylko IP: *.* 09.01.03, 10:02 Czesc dziewczyny, obserwuje Was bacznie, ale sie nie odzywalam specjalnie, mam termin na 15V, poki co niestety przytylam juz 10kg...az boje sie pomyslec co bedzie dalej, wiec chetnie bym sie zamienila z tymi co przytyly 3-4...dzidzia jeszcze plci nieznanej, moje 1sze(a nie jestem juz mloda mamusia) denerwuje sie strasznie, ale troche mamy jeszcze czasu by sie oswoic z nerwami. W przyszlym tyg. mam USG w IMID i czekam na nie z niecierpliwoscia, mialam dylemat, czy zdecydowac sie na USG 3D w IMiD czy isc do Roszkowskiego...niestety termin bylby podoby, wiec cos musialam wybrac,zdecydowalam, ze jednak zrobie w Instytucie, tam gdzie mam prowadzona ciaze, a Roszkowskiego potraktuje jak wyjscie awaryjne. Na razie mam mocne postanowienie chodzic na basen(zaczelam) zeby byc w stanie ruszac sie sprawniej niz slon Trabalski, nad szkola rodzenia jeszcze sie zastanawiam, nie jestem do konca przekonana, choc rodzic zamierzamy wspolnie. Poki co (odpukac) bylo O.K. bez specjalnych sensacji, wymiotow, zawrotow za to od poczatku potworna zgaga, jak to sie bedzie nasilac to chyba zaczne lykac cos na te zgage...a tak sie bronilam, zeby kompletnie niczego nie lykac w ciazy, do tej pory prawie sie udalo, tylko domowe sposoby na przeziebienia, leki homeopatyczne, ziolka itp.Pozdrawaim majoweczki i do uslyszenia, a moze zobaczneim, bo tez jestem z Wwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia_mama_Patryka Zamykam wątek... IP: *.* 10.01.03, 19:57 ... i zapraszam do dyskusji w wątku nowo założonym:http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_ciazate&key=1042191632&first=1042223511&last=1041096316Basia Odpowiedz Link Zgłoś
aniahrabi Re: maj 2003 29.04.03, 11:14 No coz, ja mam termin na...za 4 dni.Przeraza mnie, ze nie uczestnilismy z mezem w zajeciach szkoly rodzenia.Za to wczoraj pojechalismy do szpitala, w ktorym mamy wspolnie rodzic.Troche sie oswoilam, ale nie podoba mi sie łóżko.No cóż...Nie wiem co urodze.Na USG dzidzia skutecznie sie odwrocila i zasnela.Ha! Jedno jest pewne: juz niedlugo urodze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdusi Re: maj 2003 29.04.03, 12:36 Aniu !! Otworzyłaś wątek zamknięty w październiku, my teraz jesteśmy w wątku majówki cdn. i tam Cię serdecznie zaprtaszamy. Magdusia z terminem za 5 dni Odpowiedz Link Zgłoś