straciłam swoją ciążę stosunkowo niedawno
bo zabieg miałam 25/10,
ale już nie mogę się doczekać żeby do was wrócić
i znów się starać o naszego Frania albo Milusię
Jako że do ciąży się przygotowywałam
a udało się za pierszym razem
lekarz stwierdził że powtórzymy najważniejsze badania
przed samymi staraniami
a teraz (bardzo tego chciałam)
zrobię te które nam dadzą szerszy obraz
czy przypadkiem moje poronienie nie było spowodowane jakimś innym czynnikiem
który możemy przed kolejną ciążą wykluczyć
i tak po wykryciu chlamydii u niemęża (mi na badaniach nie wyszła) i kuracji
antybiotykowej która wczoraj się skończyła-mamy zrobić kontrolny wymaz za 10
dni i się okaże czy juz po sprawie

po moich badania cz1. na razie wszystko jest super i nic nie znaleźliśmy,
2cz badań na czczo robię w sobotę w labku... i kolejny tydzien na wyniki
....i po tych wszystkich wynikach, jeśli wszystko będzie ok...chcielibysmy
zaczac znowu się starać ...
tylko obawiam się że mój lekarz sie obrazi-jest bardzo fajny i chciałabym u
niego prowadzić ciążę i rodzić ale on powiedział żebyśmy sobie dali pół roku
na odpoczynek...?!
Nie widzę sensu w "odpoczynku" tym bardziej 6 miesięcznym,
jesli fizycznie wszystko juz doszło do normy,
badań lepszych chyba mieć nie można (tfutfu żebym nie zapeszyła)
psychicznie niegdy nie było źle to dlaczego mielibyśmy czekać?
nie widzę racjonajnego wyjaśnienia
Jest tyle kobiet które zachodzą w ciąże po 2,3 cyklach od straty po
zezwoleniu od lekarza, że nie rozumiem tego...
Jesli zaczniemy starania po 2 @ to raczej nie nastawiam się na to że się uda
za pierwszym razem i nie byłoby problemu bo lekarz sie nie dowie że tak
szybko zaczeliśmy

ale chciałabym powtórzyc te wszystkie wymazy i inne
podstawy a wtedy to na pewno sie skapnie o co chodzi

))
nie wiem co zrobić a nie chciałabym zmieniać lekarza