twojahanus
20.12.06, 09:30
2 dni temu dowiedziałam się, ze jestem w ciąży. Jakież było moje zdziwienie,
bo zaczynałam kurację w klinice niepłodności. Za leczenie wzięłam się szybko,
w moim wieku czasu coraz mniej. I co się okazało- diagnoza była dla mnie
szokiem. Wyniki wyszły takie fatalne- bo byłam już w ciąży, tylko o tym nie
wiedziałam. W moim przypadku- cykle 90-120 dniowe, to dar od Boga!!!!Dziwię
się lekarzom- miałam w 3 tygodniu 2 razy USG dopochwowe, raz w 4 tygodniu i
badanie ginekologiczne i nikt się nie kapnął. W końcu dopadły mnie klasyczne
dolegliwości ciążowe- wymioty, wrażliwość na zapachy, nic nie mogę jeść, jak
mam na coś smaka to zaraz to zwracam, boli mnie głowa, zapalenie górnych dróg
oddechowych.Oczywiście wcześniej zaaplikowałam sobie antybiotyki na gardło,
aspirynke, ibuprom. Kto to wiedział... Mój mąż już mnie posądził o anoreksję
i chorobę psychiczną, bo nie wiadomo, co mi się chce jeść, że jestem
niezdecydowana. Aha i po duphastonie nie dostałam miesiączki...
Teraz czuję się fatalnie, ciągle mam kaszel, wymioty, dziś jeszcze doszedł
ból głowy. U mnie jest ok. 6-8 tydz.
Dziewczyny, a Wy jak to znosicie??