Witam,
2 dni temu zrobiłam test - 2 kreski w ułamku sekundy!!! Na 18 stycznia mam
dopiero wizytę, ale zastanawiam się, czy poczekać na wizytę, a na pewno pani
dr wyśle mnie na wszystkie badania krwi i na USG, czy "wyjść przed orkiestrę"
i najpierw zrobić USG (wg moich obliczeń to 7 tc) i jakieś badania (np.HCG) i
dopiero z kompletem w dłoni pomaszerować do ginekologa. Pomóżcie nowicjuszce,
co błądzi we mgle!

)