Dodaj do ulubionych

w oczekiwaniu :D...na efekty :D

03.04.07, 10:09
ufff już po owulce, co prawda fertility źle mi owu wyznaczyło,
ale co tam
ważne że raczej była big_grin
teraz tylko czekac czy coś z tego będzie

@ mam na 12/04 a jak u was?

a jak sprawa wyglada? - mój wykresik w podpisie big_grin
Obserwuj wątek
    • amoniaaa Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 11:20
      z przyzwyczajenia jestem na tym forum ale już nie czekam aż się @ nie pojawi...
      Wolę czekać na nią i pozytywnie się może kiedyś w końcu zaskoczyć. Od wczoraj
      mam już ZNP i chętnie bym komuś przywaliła wink (nie Ciebie mam na mysli). @
      powinna być gdzieś 14 kwietnia.
      Pozdrawiam smile
    • alela1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 11:22
      to dokladnie tak jak ja 12.04. dzis 18dc. A u Ciebie, ktory dc i kiedy
      myslisz,ze byla owu. Ja mysle,z e moja ok. 14-15dc. Jak pozniej to znowu
      kiszka;-(
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:05
        fertility wyzanczyło mi na 14 ale to raczej bzdura...pewnie póxniej zmieni...
        myslę że miedzy 15-17 ale kto to wie tak naprawdę wink


        wykresik mam w podpisie wink
    • agnrek Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 12:39
      Ja na 13 kwietnia, tym razem Ty piersza smile
      • agnrek Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 12:40
        Pierwsza smile Chyba czas na śniadanie, skoro "w" pożarłam smile
        • mikrowanka Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 12:53
          ja (nie)spodziewam sie @ 9 kwietnia
          no to trzymamy kciukacy
          • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:08
            mikrowanka ty jestes też pierwsza na mojej szczęśliwej liście big_grin
        • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 14:12
          agnrek no tak to jest hehe
          nastepnym razem pewnie ty bedziesz pierwsza big_grin

          no to co kolejny nierówny pojedynek z siłami natury? heheeh big_grin
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:07
        heheh
        mam nadzieje że to kolejny tak owocny wateczek który założyłam
        tylko mam równiez nadzieję że wśród szczęśliwych tym razem sie znajdę heheheh

        czego oczywiście równiez wszystkim życzę
      • krokus77 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:08
        agnrek napisała:

        > Ja na 13 kwietnia, tym razem Ty piersza smile

        Tobie też agnrek życzę II kresek tuż po 13-tym!!
        • agnrek Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 16:30
          Dzięki, Kochane smile Znowu co najmniej jednej z nas się na pewno uda.
          Ja mam 20 kwietnia imieniny, mogą być dwie kreski na "prezenta" smile
    • infomed Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 12:57
      A my znów troszke podobniesmile ja 15.04, ale ostatni raz kiedy skupiłam sie i
      spóbowałam temperatura testy itd. Potem juz koniec ze schiząsmile
    • krokus77 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:08
      Trzymam kciuki Megisko!
      Oby tym razem był strzał w 10!!!
    • krokus77 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:09
      Oby kolejny wątek założony przez megisę okazał się dla wielu z Was tym
      szczęśliwym.
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 13:12
        no mam nadzieję big_grin


        jak nie ten (dla mnie) to może następny wink
        do trzech wątków sztuka hehehe
        • alela1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 14:42
          ladny masz ten wykresik Megisia, wiem,ze to nie ma znaczenia ale jaki masz
          sluz? Tak jak zawsze po owua przed @ ?
          • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 15:05
            na razie to myśle że jeszcze chłopaki ściekaja po wczorajszych harcach wink))))
            przetrzymałam ich trochę na wszelki wypadek big_grin

            no a tez inna sprawa że wg npr nie bada się śluzu conajmniej 24 po seksiku bo
            właśnie, pomiar jest zafałszowany...
    • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 14:12
      Cześć dziewczynki wink dołączam do was - i liczę na ciut szczęścia (megisa...
      cmokaski)
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 14:16
        no to fajnie big_grin

        im wiecej tym lepiej smile

        mam nadzieje że wynik bedzie lepszy niż z poprzedniego wąteczku big_grin

        dziewczyny czy któras policzyła i cieżaróweczek było wtedy
        mi cos świta koło 5-6 ale w pewnym momencie to juz przestałam liczyc big_grin

        krokusiku ciebie wtedy jeszcze pojedyńczo liczyłam wink
        choć chyba trzeba zaktualizowac dane żeby były wiarygodne smile))))
        • krokus77 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 08:16
          Megisko
          Jeśli liczysz ilość zapłodnień to oczywiście u mnie podwójnie! smile
    • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 18:06
      hej, to ja też się dołączam, @ według owu miałby przyjść ok. 13.04, więc
      podobny termin, znów razem bedziemy teściorzyć smile) Krokusik niech śle te swoje
      fluidki, prosimy, prosimy smile) pozdrawiam gorąco smile
      • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 19:17
        oooooo widze ze kolejny wąteczek tym razem wielkanocny!dziewczyny mam nadzieję
        ze nam owocnie jajka popękaływink u mnie 17 dc, po owu, ciekawe na ktorą padnie
        tym razemwink ale obstawiam megiskewink
        • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 03.04.07, 20:26
          Hej Jesienna, znów w tym samym składzie smile mam nadzieję, że będziemy się powoli
          wykruszać, a tak jak mówisz matce-założycielce Megisie, jak najbardziej się
          należy, niech w końcu zaciąży i da nam dobry przykład big_grin pozdrawiam Cię bardzo
          gorąco, m.
          • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 01:30
            margot no znowu spotkanie poowulacyjnewink
            statystycznie powinnysmy sie wykruszacwink i wg rachunku prawdopodobieństwa te
            co są tu najdluzej są najblizej celuwink ciekawe kto sie na tym wąteczku
            wykruszy na grudniówkiwink
            • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 14:00
              oj dziewczyny ciekawe co bedzie
              ale na pewno "coś" więc miło tu z wami poczekac i podumać hehe

              jesiennna przymam cię za słowo big_grin

              własnie policzyłam kiedy miałabym termin porodu gdyby się udałO big_grin
              jak w ryj Wigilia wink))) z OM

              dobrze że usg często wychodzi inaczej
              ale jak znam życie to ewentualnie do wyboru miałabym jeszcze Sylwester smile)))

              ale byłyby jaja !
      • krokus77 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 08:17
        Dziewczynki kochane
        Przesyłam Wasm tysiące fluidków albo i więcej!!!!
        Bierzcie ile chcecie - nawet podwójnie smile))
        • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 09:36
          Hej dziewczynki smile ja chętnie przyjmę każde fluidki smile dziś 22 dc, po owulce,
          czekam więc z niecierpliwością (a niechciana @ planowo powinna być 10.04. - więc
          tuż po świętach). I albo będzie poświąteczna radość albo... ale tego póki co
          wogóle nie biorę pod uwagę smile Zdradzę wam, że dziś rano pokusiłam się o teścik
          ciążowy (10 mlU/ml) ale niestety wyszedł negatywny - ciekawi mnie na ile może
          być wiarygodny. Nie daję się jednak... wciąż wierzę... Pozdrawiam was wszystkie smile
          • mikrowanka Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 09:56
            hej toska... mamy termin @ obie na 10 smile))
            ja nie wierzę w powodzenie tej akcji, bo mnie nic nie boli. Piersi tycio tycio,
            ale jakoś nie ciążówo...
            ale ... bardzo chce zeby sie w koncu zły los odwrócił i dał mi ile tylko chce
            małych istotek pod serdusiem

            serdecznie pozdrawiam
            • mikrowanka Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 09:57
              tzn, ja moge miec juz @ 9 - mała pomyłka smile
        • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 14:04
          krokusiku łapię fluidki smile

          bylebym nie przesadziła i trafiła do księgi guinessa z jakimiś
          ośmiraczkami wink))))
        • patrycja_83 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 04.04.07, 17:26
          to i ja się dołączę. pierwszy cykl starań,chyba po owu...chociaz ciezko to
          okreslic bo to pierwszy cykl po tabletkach anty.
          oby sie udalo. wiara czyni cudasmile
    • megisa1 dziewczyny a jesli chodzi o tosię ;) 04.04.07, 14:07
      to zgradzę wam tajemnicę big_grin
      jestesmy totalnie świrnięte i monotematyczne
      bo ilez można gadać na gg o tempkać, żeliku i szyjce

      hehe 8 h? big_grin

      tosia jak pisałam głowa do góry teścior pewnie za wcześnie wink))
      • toska_30 Re: dziewczyny a jesli chodzi o tosię ;) 04.04.07, 16:29
        smile))))))))) megisa pozdrawiam i oczywiście wszystko potwierdzam smile)) z naciskiem
        na "świrnięte"
    • megisa1 duphaston 05.04.07, 09:00
      dziewczyny czy któras z was bierze moze duphaston w drugiej fazie cyklu?

      zmieniłam date owulki tak jak mi z testów wychodziło i tak jak czuję że jest ok.
      ale wychodzi mi że w tym momencie moge mieć zbyt krótka lutealna bo 8 dni
      (czyli tak jak podejżewałam)
      a jednocześnie tu tez (info dla tosi ;D)
      fertility GRATSOWO big_grin udostępniło mi analizy na 5 dni
      (mam juz te kropki o których gadałaśmy ;D)
      i wychodzi mi HIGH wink czyli duże szanse...


      ...jestem w kropce bo nie wiem co robić...
      mam jeszcze 12 tabletek duphastonu po poprzedniej nieudanej ciązy...
      czyli tyle ile potrzebowałabym na dokończeniu tego cyklu

      (czytałam że lekarze każą brać 1 tabsa dziennie na 2-3 dni po skoku
      i po 12 dniach zrobic test lub bete)

      i co ja mam dziewczyny zrobić?
      może te AQRAT 12 tabsów to jakiś znak?

      lekarz na ostatniej rozmowie kazał mi przyjść szybko po duphaston jak tylko
      stwierdze ciążę...
      ale w tym wypadku to na duphaston moze byc za późno...co byscie
      zrobiły???...gin sie urlopuje telefonu nie odbiera...


      • toska_30 Re: duphaston 05.04.07, 09:35
        hej megisa smile jak twój lekarz nie odbiera to dzwoń np. do przychodni rodzinnej,
        gdzie jest też gabinet ginekologiczny, albo do innego lekarza gin. i poprostu
        poproś o chwilę rozmowy i przedstaw swoją sytuację. wydaję mi się że każdy
        porządny człowiek udzieliłby ci odpowiedzi na twoje pytania nawet przez telefon.
        Już mi ciebie brak smile wracaj szybko smile
        I jeszcze jedno pytanie: zawsze tempkę mierzę o 6:30, dziś musiałam wstać o 3:30
        rano (36,8 stopni), ile powinnam kresek doliczyć, czy wogóle pominąć dzisiejszy
        pomiar?
      • agnrek Re: duphaston 05.04.07, 11:10
        Mi się dzisiaj śniło, że robię test i wyłazi mi druga krecha smile
        Też mam opakowanie duphastonu, ale zacznę go brać, gdy te dwie krechy zobaczę.
    • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 05.04.07, 16:46
      www.fertilityfriend.com/home/18f9eb a oto mój wykresik, z
      niecierpliwością czekam co będzie dalej smile
      fluidki, fluidki - dziewczyny potrzebuję mnóstwa fluidków wink
      • mikrowanka musze coś napisać, to mi może ulży 06.04.07, 11:28
        Jeszcze 3 dni. Nic mi nie jest
        objawów ciażowych brak, co w sumie mnie smuci
        piersi pierwsy raz mnie nie bola a swędzą, jakby w srodku motylki lataly
        przyjemne uczucie, choć głupio musze wyglądac jak sie po nich drapię smile(starm
        sie dyskretnie ale nie zawsze wychodzi)
        czase,m mnie coś zemdli, ale to normalne u mnie w drugiej fazie cyklu
        i tak sie zastanawiam, czy w tym miesiązu znów będę płakać
        akurat w lany poniedziałek...
        no to sobie pogadałam
        dziewczyny, juz nie smucę- WESOŁYCH ŚWIĄT Wam życzę
        oby były wesołe smile
        a tym wszystkim którym sie udało - z serca gratuluję, staram sie nie zazdrościć
        tylko łapać fluidkismile
        buźka!!!!
        • megisa1 Re: musze coś napisać, to mi może ulży 06.04.07, 12:32
          mikrowanko ja nie mialam zadnych objawow..kompletnie zadnych i okazalo sie ze
          fasolka siedzi...a za kazdym kolejnym jak zwracalam uwage na objawy to
          oczywiscie @ przylazila...teraz czuje sie bardzo dobrze i nie doszukuje sie
          niczego i oby to wlasnie byl najlepszy znak big_grin

          mam nadzieje ze to jest juz moment kiedy glowka sobie odpuscila,
          bo chyba tak jest smile))
          i czekam sobie tylko jak sytuacja sie rozwinie bez swirowania smile

          dziewczyny ja tez juz teraz skaladam wam zyczonka
          Wesolych Spokojnych Swiat i "pelnych jajeczek" big_grin
          oby jeszcze w 2007 roku troche nas przybylo smile))

          cos cicho sie na forum zrobilo... co u was slychac?
          • mikrowanka Re: musze coś napisać, to mi może ulży 06.04.07, 12:55
            moja głowka niby sobie odpuściła, bo myśłi mam raczej pesymistyczne
            ale podświadomie ... chyba nie bardzo idzie mi to odpuszczanie
            ale...
            przyłączam sie do życzenia "PEŁNYCH JAJECZEK" hihih bardzo trafne
            • megisa1 Re: musze coś napisać, to mi może ulży 06.04.07, 13:01
              mikrowanka trzeba myslec pozytywnie
              ... w koncu na wakacjach mozna zajsc najlatwiej, raczej nie bez przyczyny big_grin

              trzymam kciuki no przeciez ktores z nas zobacza 2 krechy big_grin
              jeszcze sie taki watek nie trafil co by zadna nie zaciazyla big_grin
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 06.04.07, 12:24
        czesc dziewczyny smile

        tosiu nie wiem dlaczego ale ja wchodze na twoj wykresik to pokazuje mi tylko 2
        lutowe i nie ma aqtualnego...ale mocno trzymam kciuki...przeciez wiesz big_grin



        co dzis slychac?

        dzwnilam do przychdni ale gin mi powiedzial ze telefonicznie to on rad nie
        udziela...nie ma co milusi byl...no ale go rozumiem w sumie i nie mam zalu...w
        sumie nie biore tego duphastonu zobaczymy co bedzie, mam nadzieje ze bedzie
        dobrze


        u mnie dzis tempka 37 ale moge uzupelnic wykresu bo pie.. przed wyjazdem nie
        zabralam hasla big_grin
        • marps Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 06.04.07, 12:50
          megisa1 spokojnie. Moja lekarka mi powiedziała, że jak zobaczę II kreski to
          wtedy od razu mam do niej przyjść i przepisze mi coś na potrzymanie. Także
          widocznie nie będzie na to za późno żebyś zaczęła brać duphaston jak też
          zobaczysz II krechy! smile
          • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 06.04.07, 12:57
            marps no wlasnie
            skoro lekarz kazal mi przyjsc jak zobacze 2 krechy
            to doszlam do wniosku ze chyba wie co robibig_grin
            a jesli ten cykl bedzie mial krotka lutealna,
            to z wykresami pojde do niego i niech sam oceni czy cos by z tym zrobil juz
            podczas cyklu

            bo jak wezme duphaston a ciazy niet to to mi troche zafalszuje cykl i sztucznie
            rozciagnie
        • megisa1 odzyskalam haslo :D wykresik uzupelniony 06.04.07, 12:54
          i chyba wyglada calkiem calkiem
          bo mimo tego ze spac nie moglam bo na nowym miejscu i co godzine sie budzilam,
          to jeszcze glowa mi pekala przez caly dzien,
          a wieczorkiem likierek z tesciowa big_grin


          a tempka rozni sie tylko o 0,5 stopnia od wczorajszej big_grin
          to chyba i tak niezly wynik po takich przejsciach smile))
    • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 06.04.07, 14:11
      sad hej dziewczynki, coś mnie zaczyna deprecha łapać sad powie mi któraś z was,
      jak powinno być z tą szyjką? bo dziś jest jakaś bardziej miękka, nie wiem czy to
      nie przypadkiem objawy jak na zbliżający się okres (powinien być 10.04), targają
      mną obawy czy ten cykl przypadkiem nie będzie bezowocny,
      wiem że smucę przed świętami... mimo wszytko jednak dla was wszystkich przesyłam
      życzenia - aby te święta były wyjątkowe, słoneczne i radosne, spędzone w
      cudownej atmosferze wśród najbliższych smile

      megisa - a z moim wykresem to raczej wszystko ok, nie wiem skąd mogły wziąć się
      te problemy
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 06.04.07, 15:28
        tosia ty to jestes niusluchana big_grin...obiecalas ze koniec macanek smile))

        poszukam w necie ci o tej szyjce tylko juz daj spokoj
        bo na wlasne zyczenie @ sobie sciagnesz nawet gdyby nie byla w planach...

        tosia glowa do gory...ja trzymm kciuki zeby sie udalo ale jak przy tym drugim
        razie wam sie nie uda no to przeciez to dopiero drugi!


        moze podejdz do tego tak ze dajesz sobie luzik przez te 6-8 cykli i kazdy
        nieudany zbliza was do celu bo inaczej to zeswirujesz...

        trzymam kciuki i szukam ci o tej szyjce big_grin
        • megisa1 tak na szybko 06.04.07, 15:35
          znalaz<lam 2 watki z forum
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3136617
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3221139
          jak bede miala chwilke poszukam czegos naukowego big_grin
          • megisa1 i jeszcze z naszego forum npr 06.04.07, 15:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=59330905&a=59330905
          • toska_30 wiem, że maruda ze mnie 06.04.07, 16:07
            megisa - kochana jesteś, mimo że na urlopie i w dalekim kraju to zamiast
            odpoczywać to mnie tu do pionu stawiasz, ale tego było mi trzeba, mówiłam że nie
            wytrzymam tak długiej twojej nieobecności wink

            poczytałam, trochę mądrzejsza jestem, i wciąż uczę się czegoś nowego. I
            zdecydowane stop macankom! wink

            naucz mnie jeszcze jak wstawić do postu link z wykresikiem
            • megisa1 Re: wiem, że maruda ze mnie 06.04.07, 16:44
              tosia ja tak chyba najbardziej odpoczywam...a ze tu leniuchowanie na maxa bo
              nie jest tak jak u nas ze swieconka do kosciolka i wogole...to z
              czasem ...nudnawo big_grin


              jeszcze tylko kilka dni i sie wyjasni big_grin dasz rade big_grin

              ===========================================
              chodzi ci o to ze jest w podpisie?

              bo jak o to, wchodzisz na "moje forum" i w ustawieniach masz takie okienko
              gdzie kopiujesz adres strony, jak sie przelogujesz to juz bedzie wrzucac to pod
              postem w podpisie

              a jak nie o to to nie wiem czy bez gg dam rade wytumaczyc hehe chyba
              komunikacja zbyt wolna big_grin
              • toska_30 chyba się udało :) 07.04.07, 15:40
                no i się naumiałam wink

                Wesołych Świąt dziewczynki smile
                • mikrowanka a umnie chyba znów klapa:( 07.04.07, 18:05
                  dziś 24 dc. Rano obfity biało-mleczny śluz. Ale teraz zauważyłam różowe plamy
                  na bieliźnie... martwie sie
                  owu miałam chyba w 12 lub 13 dniu, okres powinien nadejść w poniedziałek.Biorę
                  duphaston- poł tablety dziennie
                  juz zdążyłam sobie popłakać bo pewnie kolejny cykl szlag trafił
                  i znów zadaje sobie pytanie , czemu wtedy poroniłam, czemu wtedy tak szybko
                  zaszłam, czemu teraz nie mogę
                  i już nie cieszą mnie swieta, zajączek chyba ominie mój dom w tym roku...
                  pozdrawiam dziewczyny
                  • megisa1 Re: a umnie chyba znów klapa:( 07.04.07, 19:07
                    nie rycz, bedzie jeszcze dobrze
                    nie pamietam ktora to twoja proba ale daj sobie troche czasu,
                    nie wszystkim udaje sie za pierwszym, drugim, 4 razem, 6 razem

                    a u nas to niestety psycha robi swoje...moze organizm nie jest jeszcze gotowy
                    na kolejna ciaze?

                    mnie uspokoil moj gin ktory powiedzial mi ze daje nam 4-6 podejsc i na pewno
                    sie uda...ja dodaje jeszcze do tego ze 2-3 a pozniej bede sie martwic...na
                    razie staram sie troche odpuscic...choc to tylko tak latwo sie mowi...
                • megisa1 Re: chyba się udało :) 07.04.07, 18:59
                  toska dawaj szczegoly big_grin co to takie polslowka smile)))
                  • eli14 Re: chyba się udało :) 07.04.07, 19:20
                    witajcie
                    od dłuższego czasu czytam forum ale w sumie nie mialam odwagi wczesniej
                    uczestniczyc w rozmowach czynnie. Mam do Was dziewczyny pytanie: a mianowicie
                    ostatni okres miałam 8 marca cykle mam 28-33 dni ostatnie były 32 dniowe wiec
                    załozyłam sobie ze teraz beda 31 dniowe. "Przytulalismy" sie z mezem 25 marca
                    - mysle ze była wtedy owulacja - tak wynikaloby z moich obliczen. Po 5 dniach
                    od przytulanek zaczeło mnie pobolewac podbrzusze, po 7 dniach przyczepiła sie
                    jakas cholerna infekja (cały czas piecze - a infekcje grzybiczna mialam tylko
                    raz w zyciu i to ze 3 lata temu). Ogólnie chodzilam caly czas senna, na
                    dodatek 5 kwietnia dostałam plamien tzn.na papierze zobaczyłam pare sladów
                    krwi takich jansych - nigdy wczesniej przed okresem nic takiego nie mialam.
                    Dzisiaj rano dostałam okres - nie jest on tak obfity jak zawsze ale jest....

                    Czy jest w ogole jakakolwiek mozliwosc ze jestem w ciazy???

                    Cały czas mam wszystkie poprzednio wymienione objawy, nawet ta infekcja jest
                    jakas dziwna ... wyczytalam ze kobiety na poczatku ciazy czesto maja...
                    pls o jakąkolwiek odp.
                    z gory dziekuje
                    • megisa1 Re: chyba się udało :) 07.04.07, 19:44
                      czesc Eli,
                      co moge poradzic przedewszystkim idz do lekarza z ta intekcja bo to nie ma
                      najmniejszego znaczenia ze mialas ja tylko raz, to aqrat moze byc ten drugi...
                      i po prostu powiedz lekarzowi o swoich podejzeniach, ze mozesz byc w ciazy...

                      na pewno wezmie to pod uwage przy ewentualnym leczeniu


                      na temat objawow, no coz, ja ciazowe mam co miesiac, lacznie z mdlosciami
                      zmeczeniem, co kto chce, ciaza jak malowana tylko szkoda ze wyimaginowana

                      nie mam niestety wyobrazni przestrzennej zeby same daty cos mi mowily a
                      kalendzarza niestety nie mam pod reka, jakos tak sie przestawilam na okreslenia
                      dc i dpo ze jakbys mnie zapytala ktory dzis jest to pewnie musialabym dluzej
                      pomyslec big_grin ale bez zajakniecia powiem ze 5dpo big_grin
                      ...plamienie miedzy 5 a 12 dpo moze wskazywac na implantacje, wiec jesli
                      miespisz sie w tym przedziale to moze rzeczywiscie jestes w ciazy i na pewno w
                      zwiazku z infekcja nie powinnas zwlekac z wizyta u gina

                      pozdrawiam
                      • eli14 Re: chyba się udało :) 07.04.07, 20:00
                        dziekuje ci bardzo za odp - po swietach jak infekcja nie minie (chociaz juz
                        mniej piecze)zapisze sie do gina. Pewnie i tak nie wytrzymam i zrobie test - juz
                        kupilam ale nie wiem czy jak mam krwawienie to robic czy lepiej poczekac...
                        w kazdym badz razie bardzo ci dziekuje za odp
    • megisa1 5dpo 07.04.07, 21:47
      dziewczyny mialam niepisac bo to takie gadania
      a potem i tak @ przylazi...ale musze to jednak powiedziec bo pekne
      smile
      dziewczyny boli mnie brzusio i to tak okresowo, wczoraj nawalal mnie jajnik a
      dzis normalnie jakby mialo mnie zaraz zalac...i jak tu o tym nie myslec?


      hehe no ja tez w razie czego bede mogla powiedziec ze tydzien przed @ cos
      przeczuwalam...bo do @ ktorej mam nadzieje nie bedzie smile 6 dni...


      dzis przejrzalam chyba wszystkie galerie na fertility z wykresami ciazowymi z
      testami ciazowymi...tak bym chciala zeby sie udalo...no nie, chyba znow
      zaczynam sie wkrecac big_grin

      mam nadzieje ze nasze forum tylko tak swiatecznie przycichlo...

      WESOLYCH SWIAT raz jeszcze
      • alela1 Re: 5dpo 08.04.07, 09:50

        u mnie klapa, mam dosc. Juzwiem, ze przyjdzie, 3 pryszcze juz sie pojawily i
        jestem zla okresowo.
        Zycze Wam powodzenia
        • megisa1 Re: 5dpo 08.04.07, 10:33
          a mnie dalej boli brzusio choc ta moja tempka jakas malo ciazowa sad
          jak bylam w ciazy to mialam 37,4 a teraz jakies marne 36,95....no ale nic
          czekam dalej
      • toska_30 jutro robię teścik :) 08.04.07, 20:43
        Cześć dziewczynki smile
        a u mnie wciąż oczekiwanie, aczkolwiek i tak już wmówiłam sobie wszystkie objawy
        ciaży (ostatnio gdzieś wyczytałam że pojawia się metaliczny posmak w ustach, i
        jak myślicie - co robie? jeżdżę jęzorkiem po ząbkach i szukam tego posmaku) -
        wszystko sobie wmówię smile
        jutro rano robie teścik, rany tak się boje...
        błagam - trzymajcie kciuki smile
        pozdrawiam - niecierpliwa tosia

        ps. megisa... ty wiesz... trzymam kciuki (cmokasy)
        • jesienna100 Re: jutro robię teścik :) 08.04.07, 20:57
          dziewczyny trzymam kciuki! na którąs z was padnie na bank w wątku bo zawsze tak
          jestwink wlaściwie gdyby tak pisać w każdym wątku to szanse wzrastająwink
          • megisa1 Re: jutro robię teścik :) 08.04.07, 21:22
            hehe cos w tym jest big_grin
            podczepic sie pod kilka "brazylijskich" zalozyc lapki i czekac

            hehe no statystycznie szanse sie zwiekszaja smile))))
        • megisa1 Re: jutro robię teścik :) 08.04.07, 21:21
          tosia trzymam mocno! mocno! kciuki

          buzka
          • toska_30 ...teścik zrobiony... 09.04.07, 08:31
            ... niestety teścik negatywny... temp. 36,8... @ brak... czekam dalej (z coraz
            mniejszą nadzieją sad )
            • megisa1 Re: ...teścik zrobiony... 09.04.07, 08:38
              tosia nie widze twojego wykresu (moze podeslij mi na maila) a ktory to dpo?

              tosiu jak nie ma @ to szansa jest..nadal mocno trzymam kciuki
    • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 11:05
      moj m wstal z lozeczka i po powrocie z lazienki mowi:
      "jakos inaczej wyglasz, czy ty przypadkiem nie jestes w ciazy?"

      no niech mi ak dalej mowi big_grin
      ale jak nie jestem to chyba trzepne go w leb...ze co niby ?
      gruba niewyspana i zmeczona ? wink))))
      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 17:04
        dziewczyny strasznie rozbolalo mnie okresowo (dzis 7dpo), siedzielismy wlasnie
        u znajomych na kawce a ja myslalam tylko o tym czy jak wstane to bedzie
        wielgasna plama...cos mam watpliwosci czy cos z tego bedzie..

        siedzialam i czekalam na ten mega skurcz ktory dopadl mnie w ostatnich 2
        cyklach, ale nie przyszedl- jedyne pocieszenie...
        wszystko jakos sie rozmylo choc z tego bolu a moze od kawy normalnie mi
        niedobrze...siedze teraz w domu i czuje ze zoladek mam w gardle...
        i jestem na granicy biegu do kibelka na hafcik....

        brzuch mnie dalej pobolewa...
        ciekawe w ktora strone jutro pojdzie tempka...jesli sie podniesie to moze cos z
        tego bedzie, a jak spadnie o chyba juz czekam na @

        mam przeczucie ze jutrzejsza bedzie dycydujaca...

        dobrze ze jutro wracam do polandii big_grin
        to chociaz sie troche wyspie smile)))


        pozdrowionka
        • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:09
          Cześć Megiska, ja też cały czas w stanie zawieszenia smile ale Twój wykresik mi
          się bardzo podoba, ładne masz temperaturki, u mnie jakoś mało ciążowo, choć
          ciągle powyżej linii, więc nadzieja jakaś się tli. trochę pobolewa mnie jajnik
          i podbrzusze,ale czasami jednak myślę, że to chyba jelitka mi marsza grają,
          trudno to jednoznacznie określić. cycki też po bokach trochę nawalaja, ale u
          mnie to normalka przed okresem. Megiska, tak jak zawsze mówisz, póki nie ma @,
          trza wierzyć smile trzymam za Ciebie kciuki i za wszystkie starające się w naszym
          wąteczku, buziaki smile
          • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:12
            obie macie fajne wykresy! a ja sie kiepsko czuje cos mnie bierze , zimno i
            cieplo, i boli mnie skora na glowie jakby mnie przewialo, i mimo swiąt schudlam
            1kg nie mam sily juz z moja waga, jestem pewna ze to przez to rowniez nie udaje
            mi sie tak dlugo..
            • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:14
              ciekawe na ktora padnie w tym cykluwink może na założycielkęwink
              • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 20:49
                jesienna ja typuje ostro margot po jej wykresiku big_grin
                nie wiem jak tosia bo nie widze jej wykresow...mam tylko jakies lutowe juz
                zakonczone...no i jeszcze to na pewno nie bedzie koniec


                moze i my sie zalapiemy smile
                fajnie byloby jakbysmy wszystkie prezent pod choinke juz dostaly
                i "grudniowki" opanowaly hehe
                to bylby numer stulecia big_grin
            • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:23
              Cześć Jesienna, oj mi by się przydało trochę kilosów zrzucić wink ale może masz
              rację, że spadek wagi może się przyczyniać do niepowodzeń, bo to chyba też
              wiąże się z obniżoną zawartością witamin, itd. nie bez przyczyny mówi się, że
              kobiety starające się powinny się dobrze odżywiać. Jesienna mimo wszystko
              trzeba myśleć optymistycznie, może bociek zrobi nam psikusa i wszystkim nam się
              tym razem uda smile ale byłyby jaja. Forum grudnióweczek byłoby zdominowane smile)
              pozdrawiam gorąco
              • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:24
                tak, tak, tak! już gdzieś wcześniej pisałam, że matka załozycielka powinna dać
                nam przykład smile
                • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 18:37
                  margot ja mam fiola na punkcie odzywiania, tzn absolutnie nie unikam ciast
                  masla etc ale wszystko co moge zastepuje zdrowym tzn mąke w szarlotnce mąką
                  ciemna razową codziennie sałata kiełki etc, sok ze swiezych, nigdy fast foodow
                  i słodyczy "ze sklepu" sama robie ciasteczka takze witamin mi nie brakuje, ale
                  stres pozbawia mnie natychmiast kg, w te swieta jest tesciowa u nas...ui mi
                  apetyt odbierawink zjadam pol kostki masla w 2 dni ale oczywiscie z
                  ekologicznego sklepuwink jem mnóstwo sushi ale kurczaka nie tkne chyba ze ze wsi
                  i wiem ze zywił sie trawąwink moim zdaniem witamin nie brakuje , jedynie magnez
                  mi stres wyplukuje ale codziennie go zazywam o kazdy ma jakiegoś bzika każdy
                  jakies hobby mawink ale uda sie wiem o tym oczywiscie w najmniej spodziewanym
                  momenciewink
                  • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 19:06
                    Jesienna, to tylko z Ciebie przykład brać, ja niestety jestem łakomczuch i
                    zasami skuszę sie na jakieś świństewko, kebabik, fryteczki i inne hamburgerki i
                    może (raczej na pewno) noszę przed sobą mały zapas sadełka smileale tak trudno mi
                    się czasami powstrzymać...ale jak ja głodna, to zła smile a masz rację, kiedyś
                    przyjdzie nasz czas, w najmniej oczekiwanym momencie smilebuziaki
                    • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 19:27
                      kochanie ale ja tez jem fryteczki i to czesto bo bardzo lubię ale je robie sama
                      (bo wiem jaki olej dajęwink ) i hamburgery tez robię bo lubięwink także kebabik z
                      wolowiny w placku domowym z sałatka z kapusty bialej tez robiewink ale majonez
                      odpada sama robiewink i sos czosnkowy tez sama na śmietance 36 procentwink także
                      jak pomyslę sobie to mam niezłego świra wink
                      • megisa1 do margot :D 09.04.07, 20:35
                        margot weszlam na twoj wykresik i co widze smile)))
                        czyzby mala implantacyjka w 24dc- 7dpo

                        no ja caly czas na cos takiego czekam big_grin

                        mam nadzieje ze sie nie myle ...
                        kiedy testujesz?
                        • margot602 Re: do Megisy 10.04.07, 07:58
                          Megiska, jak bum cyk nie wiem o co lata w tym 24dc, ja tam nie umiem za bardzo
                          interpretować tych wykresów, wiem tylko, że mam mierzyć tempkę o tej samej
                          godz, tym samym termometrem i w tym samym miejscu i żeby było powyżej tej
                          czerwonej linii smile) taki ino ze mnie spec. Na razie się cieszę, że dobiłam do
                          10 dnia po owu, więc minimum do fazy lutealnej jest. Powiem Ci, że ciążowo to
                          ja na pewno się nie czuję, tstować nawet nie wiem kiedy - cykle mam normalnie
                          co 28 dni, ale w tym owulacja dopiero w 17dc, więc jeszcze poczekam i może
                          14.04 zaszeleję o ilę wcześniej nie dostanę małpiszona. Ty napisałaś, ze boli
                          Cię podbrzuszę jak na @, mnie chyba bardziej napier...ala jajnik, chociaż sama
                          już nie wiem czy to jajo czy udo smile) pozdrawiam Cię ciepło smile
                          • megisa1 Re: do Megisy 10.04.07, 22:54
                            margot, ale ci tego spadku zazdroszczę big_grin
                      • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 20:44
                        dziewczyny nie przesadzajcie z tym zarciem big_grin wszystko jest dla ludzi...choc
                        jak popatrze na siebie to chyba dla mnie jest wiecej big_grin
                        mialam ambitny plan schudniecia przed kolejna ciaza i co dupa chyba nawet
                        jeszcze z kg mi doszedl sad

                        bla bla bla zdrowe odzywianie...taka znajoma babka ostro sie odchudzala
                        doslownie serek wiejski i 2 kromki wazy
                        schudla chyba z 15 kg w ciagu 6m i nawet juz myslala ze przesadzila
                        bo okres jej sie zatrzymal...ta zatrzymal
                        ...w 4m juz byla jak sie zorientowala i co nie dosc ze zaciazyla na ostrej
                        diecie to jeszce urodzila prawie 4kg dziewczynke

                        a (tylko sie nie smiejcie) Beckhamowa...3 dzieci na anoreksji?


                        jak sie czlowiek stara i chucha i dmucha to pewnie tyle z tego wyjdzie co NIC

                        przeginac nie mozna chyba w zadna strone...


                        ps. dziewczyny chyba pierwszy raz w zyciu dopadlo mnie cos, co chyba nazywa sie
                        zgaga...nie jestem pewna ale piecze i cisnie mnie cos w gardle...no to chyba to
                        jest zgaga...

                        ..ale to zycie jest zlosliwe pewnie sie ze mna bawi w kotka i myszke....
                        • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 21:35
                          megisko anoreksja a zdrowe odzywianie i bycie szczypłym to dwie rózne rzeczywink
                          spojrz na japonczykow są przedrowi szczupli i najdluzej zyją...mysle ze w
                          naszym spolezenstwie brakuje kultury odzywiania ale to moje wlasne zdaniewink ja
                          akurat chcialabym troszke przytyc bo stres pozbawia mnie moich kraglosci ale
                          niestety dopoki tesciowa nie wyjedzie to na pewno nie przytyjewink,
                          • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 21:51
                            jesienna chodzilo mi raczej o to ze tak naprawde (majac na mysli ciaze)
                            mozemy stawac na glowie a i tak bedzie co ma byc...


                            oj jesienna zawsze chcialam miec problem "chce przytyc"
                            niestety jestem z tego drugiego obozu


                            od kiedy przestalam trenowac i usiadlam na tylku przybylo mi pare ladnych
                            nadprogramowych kilogramow i nic nie daje takich efektow jak bym chciala ani
                            baseny, bieganie, aerobiki poprostu chyba nadszedl moj czas sad
                            a inna sprawa ze staram sie bardzo oszczedzac w 2 fazie co niestety burzy moje
                            wysilki z pierwszej...i tak w kolko

                            moze przynajmniej nasza nierowna walka zostanie wynagrodzona big_grin
                            • jesienna100 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 09.04.07, 22:28
                              megisko wiesz co ja tez sie oszczedzam w drugiej fazie, np boje sie seksic z
                              ukochanym i wiesz co to wszystko na nic chyba trzeba normalnie zyc, i przestac
                              chuchac jak piszesz. na lepsze samopoczucie i zdrowe schudniecie polecam mi
                              diete Monignac to moze nie dieta ale sposob odzywiania, jak cie najdzie to
                              naprawde poczytaj i sprobuj restrykcyjnie jej przestrzegac obiecuję ci ze
                              bedziesz miala caiłko bardziej zwarte i schudniesz . u mnie w rodzinie
                              dziewczyna schudla ze 100 do 76 w 12 miesiecy bez zadnego uszczerpku dla
                              zdrowia, oczywiscie ona miala problem, ale naprawde warto kilka zasad Monignaca
                              wprowadzic a cellulit zacznie znikac i waleczkow na brzuszku nie bedzie no i
                              cera, to tylewink narazie czekamy grzecznie na rozwoj zdarzeń
                              • margot602 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 10.04.07, 08:11
                                Cześć Jesienna, przepraszam, że wczoraj tak zniknęłam szybko, ale w pewnym
                                momencie dostałam takiego śpiocha, że najchętniej zasnęłabym w tym co miałam na
                                sobie. Widzę, ze rozmawiałaś z Megisą o Montignac'u -ja własnie próbuję męża
                                namówić, zeby zaczął się wg tej "diety" odżywiać, bo podobno jest dobra właśnie
                                dla mężczyzn, bo nie muszą głodować smile znalazłam w necie jakieś stronki i może
                                zaczniemy działać już w tym tyg (wyobrażcie sobie, że mój m. od ślubu przytył
                                19 kg). Niestety ma nawyk jedzenia tłusto, kiedyś przywiozłam mu z sushi baru
                                małą porcyjkę maków do spróbowania, to stwierdził, że to największe paskudztwo
                                jakie miał w buzi- widzicie, że ciężki z niego przypadek. Ale bigosik,
                                schabowe, tona ziemniaków, to jest good smile boje się, ze trudno będzie go
                                zreformować smile ale to Montignac mi sie podoba, jeszcze jak piszesz, ze wałeczki
                                i cellulit znika, to ja sama bym wypróbowała, a może jak mąż zobaczy efekty, to
                                też się skusi smile pozdrawiam cieplutko smile
                              • megisa1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 10.04.07, 22:52
                                dziewczyny to poczytajcie jeszcze Tombaka smile (Michal)
                                czytalam o tej diecie o ktorej napisalas ale utknelam na przeliczaniu jakis
                                energetycznych ilosci .... juz mnie zapal opuscil

                                a Tombak...jasno zwiezle bez liczenia, kilka konktretnych i bardzo sensownych
                                zasad ... to bardziej mi odpowieda ...tylko musze kupic sokowirowke do soczków
                                bo sa bardzo istotne (a soczki bardzo lubie wiec moze latwo pojdzie) smile
                            • alela1 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 10.04.07, 09:08

                              to masz tak samo jak ja, z tymi kilogramami. ale ostatnio dalam sobie wycisk w
                              drugiej fazie moze to byl blad, moze w ogole nie cwiczyc po starankach.
    • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 10.04.07, 09:45
      sad wciąż w oczekiwaniu...
      dziewczyny, nie wiem co robić, dziś rano przeżyłam szok, mierzę temperaturę a
      tu... 36,6, no i załamałam się totalnie, jedyne co mnie jeszcze trzyma przy
      nadziei to to, że jestem chora, jakieś potworne przeziębienie mnie dopadło, już
      wczoraj wieczorem źle się czułam a dziś rano to już apogeum. Możliwe żeby to
      przez to tak mi tempka spadła? I czy mogę mieć jeszcze jakąś nadzieję? Jak
      mierzyłam 40 minut później niż zawsze mierzę to było 36,9 stopni, ale
      podejrzewam, że żadna z tych temp. nie jest wiarygodna. Czekam więc dalej.
      Odczuwam lekkie bóle brzucha, takie jak na okres, ale póki co są słabsze. Według
      moich wyliczeń to właśnie dziś powinnam dostać @. Długość cyklu wróciła do
      normy, lutelana piękna - 14 dni, ale co dalej? Zazwyczaj było tak, że @
      pojawiała się rano. Dochodzi 10:00 i nic.. Mało tego, przy porannej toalecie
      zaobserwowałam ciut białego szklistego śluzu, wczoraj też był. A ja zawsze tuż
      przed @ miałam sucho. Cholera - głupieje już, i do tego jeszcze to paskudne
      przeziębienie, ech...

      Ściskam was dziewczyny, jak po świętach? smile No i jak wasze staranka? Czy u
      którejś już coś się wyjaśniło (mam nadzieję, że tylko pozytywnie)
      całusy
      • toska_30 ... boli coraz bardziej :( 10.04.07, 10:05
        oj, aż boję się pomyśleć, że niebawem pojawi się @
        • stukotek Re: ... boli coraz bardziej :( 10.04.07, 10:44
          cześć Dziewczyny

          I ja się dopiszę.
          Ja termin @ - na którą nie czekam mam dopiero na 25.04. Owu byla w święta (mam
          nadzieję, że była, przynajmniej objawy były). To mój czwarty cykl starań.

      • toska_30 plamienie 10.04.07, 11:13
        pojawiły się pierwsze oznaki plamienia, i sama nie wiem już czy to wstęp do @
        czy plamienie coś zwiastujące (zobaczcie jak naiwnie jeszcze wierzę, że się
        uda), a co do samego plamienia na razie bardzo delikatne, ciemnożółte, jakby
        delikatnie rude czy ciut brązowawe, ale nie ciemne, zobaczymy co będzie dalej..
        ale brzuch boli... więc pewnie... echh...
        • mjulka Re: plamienie 10.04.07, 12:03
          hej dziewczynkismile
          czy i ja mogę się do Was przyłączyć? NA @ nie czekam ok 21-22.04, choć z moim
          szczęściem przyjdzie przed pewno terminem smile
          Starania co prawda były, ale chyba źle coś sobie obliczyłam (mimo testów i
          monitoringu), więc jeszcze chwila i założę chyba wątek "starania majowe"smile
    • toska_30 Re: w oczekiwaniu :D...na efekty :D 10.04.07, 14:14
      crying czy jeśli pojawiło się plamienie, niewielkie ale jednak, to czy są jeszcze
      jakieś szanse na ciąże? nie daję się, ale przecież co nieuniknione to i tak
      nastąpi, prawda...

      jeju, jak mi źle sad
    • toska_30 i stało się :((((((((((( 10.04.07, 16:05
      i już po wszystkim sad zalało mnie sad (dziwne w tym wszystkim jest jedynie to -
      bo nigdy tak nie miałam - że kolor wydzieliny był ciemno ciemno brązowy! i
      konsystencja bardzo rzadka, wodnista, wogóle to krwi nie przypominało...
      • margot602 Re: i stało się :((((((((((( 10.04.07, 16:17
        co za cholera z tego małpiszona sad( ja w przedosttnim i przedprzedostatnim
        cyklu też miałam takie dziwadło, taki brązowy rzadki śluz i pojedyncze skrzepy
        i też sie zaczynałam martwić czy to nie objaw np niedoboru progesteronu czy
        coś, ale samo przeszło i ta ostatnia miesiączka była już normalna, tzn krwista.
        szkoda, ze nie można zobaczyć Twojego wykresu (mi sie pokazuje tylko lutowy)
        można by było to przeanalizować. Poczekaj jeszcze, bo jesli to będzie tylko
        jednodniowe plamienie, to nadzieja jeszcze jest, oby nie przerodziło się w @.
        Trzymam kciuki i pozdrawiam
      • alela1 Re: i stało się :((((((((((( 10.04.07, 16:38

      • megisa1 Re: i stało się :((((((((((( 10.04.07, 23:08
        tosiu pogadamy jutro bo wlasnie wrocilam i siadlam do kompa...moze jednak cos
        nie poszło...

        a u mnie tez bedzie dupa juz to wiem po dzisiejszym pomiarze...
        wczoraj po tych skurczach, wieczorem juz mnie prawie nic nie bolało...zero
        wszystko ustapilo...wiec mysle ze juz po wszystkim
        pewnie znowu jajeczko wyplute sad

        a na dodatek przyjzałam sie mojemy wykresowi z ubieglego miesiaca
        i co na 100% bedzie powtorka z przyjemnosci...pewnie wykres wtedy tez xle mi
        owu zaznaczyl...

        popatrzcie same ...po owu sa trzy kropki rosnace
        póxniej jedna w dół jedna w góre
        3 na tym samym poziomie (dzisiejsza była mierzona pól godziny wczesniej bo
        musiałam zdarzyć na samolot)ale wyszłoby ze jest na jednym poziomie z tymi
        poprzednimi

        pewnie jutro bedzie konkretny spadek z plamieniem, potem znowu spadek i @

        czyli dokładnie to samo co było w ubiegłym

        i historia lubi sie powtarzac
        tylko kurcze cos mi ta moja teoria jeszcze bardziej cykl skróciła!
        to co teraz niby ile bedzie dni - 9???
        no to lipa na pelnej lini jak tak bedzie to ide z tymi wykresami do lekarza
        • jesienna100 Re: i stało się :((((((((((( 11.04.07, 00:22
          tosiu zobacz to nowa szansa...nie martw sie bedzie nasz czas, i twoj i megiy i
          margot..

          margot wiesz z chlopami trudniej ale musza chciec a jak bedzie juz troszke
          chcial to pol sukcesu, a drugie pol to twoj upór, koniec z białym pieczywem w
          domu, z jedzeniem pewnych rzeczy, zmien mu nawyki choc w domu a bedzie roznica
          chyba ze zareaguje obzeraniem sie w pracy to daruj sobiewink ja uwazam ze warto
          poczytac i sprobowac, bo na pewno na zdrowie wyjdzie a i na urodzie tez sie
          odbijewink lepiej by sushi nie polubil bo to bankructwowink ja robie samawink
          • margot602 Re: i stało się :((((((((((( 11.04.07, 07:19
            Cześć Jesienna, tak Ci z samego rana odpisuję (boszzzz, to już chyba jakieś
            zboczenie z tym forum, o 7 rano ??!!) zaraz wyjeżdżam, więc tylko tak
            szybciutko piszę, że niestety chyba trudno będzie z jakąkolwiek dietą - mój m.
            ma tak głupie gdziny pracy, tzn 12-20, że jak wraca jest głodny jak wilk i
            pałaszuje wszystko co mu się napatoczy, a ja kochana żona wiądząc osłabionego
            męża jeszcze się pytam czy kanapeczek mu nie dorobić, i takim oto sposobem mój
            m. wygląda jak mały prosiaczek. A co do sushi,prawda, to niestety drogi interes
            i żeby najeść się do syta w sushi barze to raczej mnie nie stać, ale też sama
            próbowałam coś robić, tylko mam spory problem ze znalezieniem surowej świeżej
            ryby. Ale moja siostra, która na stałe mieszka w Australii dała mi parę
            przepisów z niepospolitymi nadzieniami-mówi,ze takie kombinacje są na porządku
            dziennym i wcale surowa ryba nie jest niezbędna. tak więc robię z paluszkami
            krabowymi, pastą z tuńczyka, czasami z łososiem wędzonym. Oj z samego rana ja
            tu o jedzeniu nawijam, dobra Kochana, muszą spadać, bo przede mną dziś 500 km w
            2 strony + smutna uroczystość rodzinna, więc muszę się raz dwa ogarnąć.
            pozdrawiam cieplutko smile
          • amoniaaa wszystko jasne 11.04.07, 09:40
            u mnie właśnie idzie @ i dzisiaj już będzie na bank, miała być w sobotę, ale
            widać że jak teraz sie nie stresuję nią to cykle mi się same wyregulowały...
            Wcześniej miałam co 36, 32 dni a ten cykl cudo 28 dni smile
            pozdrawiam
            • mikrowanka u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 10:58
              w niedzielę zamiast zajączka dostalam gigantycznego małpiszona
              poryczałam, poryczalam i co? i nic
              nie jestem kolejny miesiac w ciąży
              jest mi smutno
              mój mąż już z trudem znosi moje załamki
              i znów myśląlam co by bylo gdybym w lutym 2006 nie poroniła i tak czekam sobie
              dalej
              jest super!!!!
              • megisa1 Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 11:07
                mikroanka strasznie mi przykro...
                mi tez ciezko bo rodziłabym pod koniec kwietnia sad


                hmmm nam gin powiedział ze daje nam 4-6 prób i mamy do niego przyjść jesli sie
                nie uda do tego czasu...nie mam pojecia co planowal...bo wszystkie badania
                mialam zrobione ... ale moze jednak cos?

                czy twoj nic takiego ci nie powiedzial?

                mikrowanka a czy mierzysz tempke albo robisz testy owu...moze to by troche
                pomogło?...a moze juz profesjonalnie monitoring cyklu u gina?
                • mikrowanka Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 11:22
                  mój powiedział że pójdzie szybkosmile
                  że jestem zdrowa, wzorcowa itd, itd. był monitoring, widział rosnacy pęcherzyk
                  wszystko ok, śliczny śluzik
                  potem juz nie chodziłam na monitoringi bo gin stwierdził ze owuluję zawsze w
                  czasie
                  tempkę mierzę- są ładne skoki
                  troche kłopotó mam z testami owu
                  mój m ma nienejalepsze nasionka
                  no i dzidzi jak nie było tak nie ma sad((
                  • megisa1 Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 11:32
                    mikrowanka to mamy bardzo podobna sytuację..wszystko ekstra, nasionka slabe

                    jakbym mogła jakos pomoc z testami, nie ma problemu smile

                    mikrowanka chyba nam obu sie wakacje przydadzą zeby odsapnac od myslenia ...

                    a jesli chodzi o fertility...no cóz w tym miesiacu wyznaczyło mi owu w zupełnie
                    innym miejscu niz owu wskazały testy...pewnie w ubiegłym tez jest błąd...
                    gdybym sie tym nie sugerowala na 100% byłaby lipa

                    i jak sie okazało skok tempki nie oznacza ze owu była dzien wczesniej..skok
                    moze nastapic kilka dni później !
                    gdzies na moich watkach na npr nasze specjalistki to wyjasniaja

                    wiec moze kup wiecej testów zacznij testowac wczesniej
                    moze i u ciebie okaze sie ze owu masz w innym terminie niz pokazuje tempka tak
                    jak było w tym cyklu u mnie...
                    • mikrowanka Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 11:43
                      ja mam juz tego dosyć
                      żyjemy z moim M tylko z dnia na dzień i ciagle w oczekiwaniu na cud
                      mam juz tego powyżej dziurek w nosie
                      czy ja w ogóle będę miała dzieci?
                      życie jest do d...
                      • megisa1 Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 11:49
                        mikrowanka pewnie jak juz bedziesz miala tego serdecznie dosć
                        i odpuscisz taki bieg to wtedy sie uda...

                        ...hmmm tylko jak to zrobić? zeby nagle niechciec...

                        mój m mi powtarza ze za duzo o tym mysle i dlatego pewnie bedziemy czekać
                        ale jak tu nie mysleć? ja nie umiem sie wyłaczyć...ale tobie bardzo tego zycze

                        na pewno bedziesz mamą ...wszystkie bedziemy...i to pewnie nie raz big_grin
                        • mikrowanka Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 13:13
                          bardzo bym chciala
                          ale mimo ze przestaję w to wierzyć
                          to nie potrafie przestać cicerpieć z tego powodu
                          udaję sama przed sobą ze sobie odpuściłam
                          ale tak nie jest
                          i co miesiac ryczę i ryczę i ryczę
                          to zawsze było moim wielkim marzeniem- duża rodzina a co jest?
                          gó..no
                          przepraszam poniosło mnie smile
                          • megisa1 Re: u mnie dziś 3 dc 11.04.07, 13:28
                            no ja jeszcze nie zmieniam planów big_grin
                            mimo ze poczatek kiepski...jedna ciza w plecy

                            druga wyczekana - moze w koncu sie uda...i to nie tylko zaciązyc...ale tez
                            urodzić...

                            no a chcemy miec min 3 dzieci wiec...hmmm takiej rodzinie sa potrzebni
                            optymistycznie nastawieni do zycia rodzice smile

                            bedzie dobrze
                            trzeba w to wierzyć


                            szkoda ze nie mozna w jakiejs nieswiadomosci przeczekac od owu do 14dpo...tylko
                            tak sie człowiek meczy i stresuje ...
                            • mikrowanka ładnie powiedziane 11.04.07, 14:10
                              ja też chce mieć wiekszą rodzinę- przynajmniej 2 bym chciała
                              ale lata lecą mam 28 lat, nie wiem czy zdążę sad((
                              • megisa1 Re: ładnie powiedziane 11.04.07, 14:16
                                hehe ja w lutym skonczyłam 28 smile
                                ale planów nie zmieniam ...najwyżej bedzie "co rok to prorok" big_grin
                                byleby pierwsze urodzić to mysle że stres opadnie i już jakoś pójdzie smile))
    • megisa1 dzis male zdziwko 11.04.07, 08:52
      wyciagam termometr...patrze...i az oczy mi sie szeroko otworzyły !!!

      od razu sie obudziłam smile

      37,2 hmmm nadzieja jakby powróciła...
      oby to nie byl jakis skok tempki w ramach odreagowania meczącego poprzedniego
      dnia...

      z wrazenia az zrobilam test...ale chyba jest rąbniety bo wyszedl mi cien w
      miejscu tej upragnionej drugiej..ale nie cien cienia tylko jakas rozmyta smuga,
      szersza niz testowa...wiec pewnie test do bani... to sie zagalopowalam w tym
      szczesciu z wyzeszej tempki big_grin hehe

      no nic, niby wg terminu @ powinna przyjsc jutro

      ale tak jak mnie pusciło po tych skurczach
      tak ni hu hu dzis nie czuje zeby mialo tak byc ..choc pewnie bedzie

      jak jutro nie przylezie to raczej 13 w piatek nie bede testować big_grin

      dzis dzien wyglada o wiele lepiej big_grin
      • mjulka Re: dzis male zdziwko 11.04.07, 09:12
        hejka z rana,
        podczytuję to forum od jakiegoś czasu i wiesz co megisko...zawsze gdy pojawia
        się cień cienia, blada smużka, w ogóle cokolwiek w miejscu ciążowej kreseczki,
        to TOsmile
        i temperaturka jest oksmile

        trzymam kciuki!! nie myślałaś o becie?
        • megisa1 Re: dzis male zdziwko 11.04.07, 10:11
          mjulka smile tylko ze tym razem to chyba jednak wadliwy test...niestety

          beta...hm jak @ nie przyjdzie to moze sie skusze w przyszłym tygodniu
          ale jak na razie czekam na @

          wole byc miło zaskoczona niz sie rozczarowac
          a jeszce gorsze byłoby jakby mi beta teraz wyszła teraz i @ by przyszła...to
          byłby kompletny dół

          niedziekuje za trzymanie kciuków zeby nie zapeszyc

          ale dzis ta tempka dała mi tyle nadzieii...
      • stukotek :) 11.04.07, 09:12
        Megiska !!!
        "nie cien cienia tylko jakas rozmyta smuga,
        >
        > szersza niz testowa..." - no to super!!!!! smile)))))
        Trzymam mocno, mocno kciuki, żeby za kilka dni krecha sie naprostowała, weszła
        w określone ramy i nie pozostawiła cienia wątpliwości!!!!! No i skoro temp
        podszkoczyła to też objaw jak najbardziej na miejscu!
        A czy mogę zapytać które to podejście?
        Pozdrawiam
        - gośka


        • alela1 Re: megisia 11.04.07, 09:28

          a jak ze sluzem, jakis "podejrzany"? Jakies objawy typu bol piersi?
          • megisa1 Re: megisia 11.04.07, 10:26
            sluz caly czas od owu mleczny, kremowy i troche go duze

            a biust hmmm wyglada normalnie jak przed @
            ...troche spuchniety, troche twardszy
            troche mnie wczoraj swędziały w samolocie ale tak mam najczęsciej w powietrzu big_grin
            dzis goracy ale to chyba z wrazenia smile))))

            piersi poprzednio zaczęły mnie boleć dopiero ok 6tc wiec teraz tez zbytnio na
            biust jako pierwszy objaw nie liczę smile
            • alela1 Re: megisia 11.04.07, 10:28

              • megisa1 Re: megisia 11.04.07, 10:38
                wydaje mi sie ze po owu najczesceij było sucho ale zdarzało sie tez ze był
                kremowy (choc niepamietam zeby go było tyle)
                no a kilka razy miałam też pod koniec cyklu jakby płodny co niby oznacza ze
                progesteron spada...no ale dziś nadal kremowy

                ale tez @ ma jeszcze chwile
        • megisa1 Re: :) 11.04.07, 10:21
          stukotku tez mam nadzieje ze tak bedzie ale zycie lubi zaskakiwac sad
          zobaczymy...

          hmmm ktore podejscie???

          nie wiem czy moge liczyc ze 4...

          1? liczylam na fuksa bez stranek wybitnych
          2? podobnie
          3? z mierzeniem tempki ale raczej tez fuksowo
          4? z mierzeniem tempki i testami owu , ktore tu chyba mialy decydujace znaczenie
          i w tym cyklu staranka po testach owu

          wiec niby wogóle 4 ale tak naprawde konkretne chyba pierwsze


          pozdrowionka
          • jesienna100 Re: :) 11.04.07, 19:42
            oj megisko...ja ci te ciąze wywróżewink ale potem ty masz mi ja wywróżyć choc!
            ja dłuzej sie staram wiec powinnam byc pierwsza ale dobrawink niech bedzie wink

            ja nie licze na nic w tym cyklu, przyzwyczailas sie do negatywnych testowwink

            margot to prawda ze mozesz zastapic surowa rybe wieloma rzeczami, ale kochana
            pamietaj ze mezowi nie pomagasz dorabiajac mu kanapeczki...bedzie coraz
            bardziej zmeczony ze swoimi 20 kg , rob mu wielka sałatke teraz nadchodzi sezon
            a na deser owocowe sałateczki, kochana nie on jeden tak pracuje, od 12-20 to
            naprawde okej, ale to on sam musi chciec wink
      • margot602 nie będę grudnióweczką :(( 12.04.07, 07:17
        Kochane, ja nistety też dzisiaj odpadam, temperatura spadła drastycznie, więc
        powoli żegnam się z nadzieją, że zawitam do grudnióweczek 2007. Jeszcze @ mnie
        nie załała, ale już czuję ją w powietrzu sad w zeszłym miesiącu też dostałam w
        czwartek. A już test sobie przygotowałam, miałam dzisiaj zrobić...Smutno mi,
        nawet bardzo, bardzo. No nic, rozpoczynam 5 cykl starań, może ten będzie
        szczęśliwy - Jezu za każdym razem tak mówię i nic. Trzymam za Was barrrrdzo
        mocno kciuki i wierzę, że Wam się uda! Szczególnie Megisie życzę ładnego i
        żdrowego prezentu pod choinkę smile pozdrawiam gorąco!
    • margot602 rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:01
      mAM 2 KRESKI!!!!!!!! a temp spadła, co robić?
      • megisa1 Re: rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:08
        margot kochana nic nie zrobisz
        pij meliskę
        mysle ze jednak ci skoczy i bedzie dobrze

        tak sobie mysle że jak ja zobacze dwie kreski
        to przestane juz mierzyc bo póxniej to już tylko stresować moze

        margot moze ty tez już odpuść, bo nie bedziesz mogła spać

        na fertility jest kilka wykresów gdzie tempka spada w terminie @ a później
        znowu ładnie rośnie, chyba to z tego wynikaja te plamienia które moga sie
        zdarzyć w terminie @

        wiec sie nie przejmuj tak bardzo , mysle ze bedzie dobrze , trzymam kciuki

        (tak czułam ze była implantacyjka) big_grin

        • margot602 Re: rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:12
          Megisa
          Boże ja nie wiem corobić, zwariowałam, dopiero teraz zaczęłam się tak panicznie
          bać, ja się boję że historia sprzed roku się powtórzy...takiej krechy nigdy nie
          miałam, jest identyczna jak testowa, a to 12 dni po owu smile) cycki mnie chyba
          mniej bolą, Boże nie zabieraj mi tego dziecia, tak długo czekałam...Muszę
          dorwać mojego gina, ale ma kom wyłączoną, może śpi- jestem debil dzwonić do
          lekarza o 8 rano. Prosżę, trzymajcie za nas kciukasy, ślę buziaki.
          • megisa1 Re: rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:15
            margot ciesz sie fuksiaro teraz juz bedzie dobrze big_grin

            ja mysle że jak zobacze 2 krechy to tez bede sie chciała szybko dostać do gina

            ale daj facetowi pospac pewnie z 10 porodów odebrał hehe
            kilka godzin niczego nie zmieni big_grin


            ciesz sie głupia zamiast sie martwić
            JA SIE CIESZE
            trzeba sie odciac od tego co było bo teraz już bedzie dobrze

            margot przypomnij mi to jak sama wpadne w panike heheeh
            • margot602 Re: rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:18
              Jesteście kochane, dziękuję Wam bardzo. choć trzęsę się jak galareta, wierzę
              głeboko, ze będę mamą już w grudniu, czegoWam też z całego serca życzę. Wbiję
              się dzisiaj na krzywy ryj do gina, bio na szczęście dziś przyjmuje i wieczorem
              Wam wszystko opowiem, buziole smile
              • megisa1 Ślij Fluidki!!! :D ...a u mnie dziś 12.04.07, 08:23
                mi dzis ciut spadła sad i mam nadzieje ze nie poleci jutro kompletnie...
                dzis 27dc a cykle mam 26,27 wiec teoretycznie dzis termin @
                jako ze owulka była gzdieś miedzy 16-17 dc o lutalana ma ok 11

                wiec mam ndzieje ze przezyje jutrzejszy dzień
                bo w tym wypadku to chyba ostateczny...

                kompletnie okresowo sie nie czuje...
                za to jest mi zimno, mam nadzieje ze sie nie rozłoże...
                • margot602 Re: Ślij Fluidki!!! :D ...a u mnie dziś 12.04.07, 08:30
                  ślę Wam tony, tony, tony fluidków
                  **********************************************************************
                  buziaki
                  • megisa1 Re: Ślij Fluidki!!! :D ...a u mnie dziś 12.04.07, 08:40
                    mam nadzieje ze złapałam cała moja cześć ;D
                  • alela1 do margot 12.04.07, 11:56

                    a jaki masz sluz, duzo bialego? Ja zawsze obserwuje i jak go nie mam tzn. ze po
                    ptakach. jak u Ciebie, moze kazdy ma inaczej??

                    Ps. GRATULUJE!!!
                    • margot602 Re: do Alela1 12.04.07, 18:52
                      Hej, śluzu nie mam jakoś super dużo, jest tak normalnie. fakt faktem jest
                      biały, ale na pewno nie jest tak, że mi cieknie. Dlatego nie martw się, wydaje
                      mi się, ze nie ma to jakiegoś istotnego znaczenia. pozdrawiam gorąco i ślę
                      pozytywne fluidki i zyczenia, żeby się udało.
                      • alela1 Re: do Alela1 12.04.07, 19:04

                        dzieki za odp! ale ci zazdroszcze i lapie fluidkismile
        • mjulka Re: rrrratunku!!! 2 w 1 12.04.07, 08:12
          no to w wąteczku zaczynają się gratulki sypaćsmile
          oby było ich co nie miarasmile

      • megisa1 popatrzyłam na wykres :) 12.04.07, 08:12
        margot ty panikaro jest wszystko ekstra smile czym sie martwisz ? nie spadła
        ponizej ...jest super big_grin ale mnie wystraszyłas hehehe


        no to oficjalnie gratuluję wink))))
        • jesienna100 Re: popatrzyłam na wykres :) 12.04.07, 09:18
          margot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ty szczesliwcu! duphaston lykaj
          garsciami i lezwink
          megisko to co moze my tez sobie w tym cyklu zaciązymy mino wszystko co?
          • megisa1 Re: popatrzyłam na wykres :) 12.04.07, 11:10
            jesienna oj koniecznie big_grin jutro dzien sądny smile
            i na razie nie czuje zeby @ miala przyleźć


            kusi mnie beta...nie powiem...przynajmniej bym sie wyspała heheh
            dziś juz o 4 oczka mi sie otworzyły a sniło mi sie ze mierze tempk wyciągam
            term.i spaaaaadła...normalnie koszmar smile dobrze ze w realu było inaczej wink))
            • mjulka Re: a ja z innej beki:) 12.04.07, 11:19
              dziewczyny, mam pytanku o www.fertilityfriend.com/
              ni hu hu nie mogę się tam zalogować, a przydałoby mi się mieć wykresik.
              Pomożecie?
              • megisa1 Re: a ja z innej beki:) 12.04.07, 11:24
                pewnie dziadostwo pokazuje ze nie ma wolnych miejsc i zebys spróbowała później-
                czy coś w tym stylu... mi tak pokazywało kilka razy
                chyba w sumie przez tydzien próbowałam sie zalogować...


                jak cos innego to pewnie ze pomozemy smile
                • mjulka Re: a ja z innej beki:) 12.04.07, 11:37
                  no właśnie taki komunikat mi się wywala

                  czyli nie pozostaje mi nic innego jak probować (jak co miesiąc hehehesmile)
                  dzięki za infosmile
                • mikrowanka amoniaa- co u Ciebie? 12.04.07, 11:39
                  kibicuje wam wszystkim, zazdroszczę tym zafasolkowanym, ale cieszę sie z kadej
                  akcji zakończonej powodzeniem...
                  więc jak tam u Ciebie?
      • margot602 już po wizycie :) 12.04.07, 19:02
        Moje kochane, a więc jestem już po wizycie. Widziałam mikroskopijny pęcherzyk
        ciązowy (mam nawet zdjęcie smile o średnicy 2,7 mm smile)) Gin mówi, ze jest
        zagnieżdżony w idealnym miejscu, jajniczki i ciałko żółte oki. Mam brać
        zapobiegawczo 2 razy 1 tabl Luteiny dopochwowo i przyjść za 2 tyg. Mówi, ze
        perspektywa jest obiecująca. To będą super ciężkie dla mnie dni, normalnie boję
        się iść nawet siku zrobić sad Cały czas się martwię, że znów się nie uda, cały
        czas mam wrażenie, że piersi nie bolą mnie jak powinny, wkręcam sobie co tylko
        się da. Pozdrawiam Was bardzo ciepło i zyczę Wam też tych 2 kreseczek smile
    • megisa1 ale dałam ciała :))))))))))))))))))))))) 12.04.07, 14:58
      dziewczyny mam takie zaćmienie że szok,
      normalnie nie idzie myśleć

      przyszedł dyrektor i mówi że potrzebuje pieczątkę dla jednaj dziewczyny-
      Sylwi K.
      patrze na niego i czarna dziura
      ni huhu nie moge skojarzyć o kim mówi..no nic kompletnie nic...

      chyba to zauwazył bo jaks dziwnie sie popatrzył wink
      to mówie, że tyle nowych osób w firmie że już mi sie mylą...
      zrobił jeszce większe oczy....to ja szybko zmieniłam temat smile)))


      dzwonie do psiapsiólki obok i pytam która to ta Sylwia K.
      matko! ona juz prawie 2 lata pracuje i oczywiście dobrze sie znamy

      to ja juz rozumiem jego zdziwienie big_grin

      nie ma jak trzeźwy umysł

      oj dziewczyny chyba żem w ciąży smile))))))))))))))))))))
      • mjulka Re: zalogowałam się:) 12.04.07, 15:20
        wreszcie mi się udałosmile chociaż taki sukces!
        kurczę, tylko, że tak się zastanawiam, czy mi to w ogóle potrzbne...mierzę
        temp. codzień z rana i mam zawsze (znaczy od owu) 36,9. żadnych wahnięć. czy to
        możliwe? od kilku dni zaczęłam mierzyć też z wieczora, bo już myślałam, że mi
        się termometr zepsuł. I wiecie co, co wieczór 37,4. Jestem 8 dposmile
        megisko wierzę, że jesteśsmile
    • megisa1 "chyba" jestem 2-pakiem :D 12.04.07, 19:07
      hmmm no i nie wiem czy moge się już cieszyć ...
      nie wytrzymałam i po pracy pojechałam na bete
      w ubiegłym miesiacu miałam bete 0,1
      wynik z dziś 5,8! przy normie do 5 (10dc)
      pani powiedziała że wynika z tego że jestem w ciaży...ale to chyba dopiero
      niedawno cos ruszyło... i żebym poczekała 4 dni bo wczesniej test mi moze nie
      pokazać...no i wychodzi że rzeczywiście w 14dpo jest szansa zeby test wyszedł...

      no to chyba wstrzymam się do poniedziałku big_grin

      ale bardzo sie ciesze ze nie jest poniżej 5..choć mam mieszane uczucia ...
      ale przeciez wogóle mogło nie być szansy
      • megisa1 miało być 10 dpo :) 12.04.07, 19:09

        • jesienna100 Re: miało być 10 dpo :) 12.04.07, 19:34
          megisko....kurde ja trzymam kciuki barrrdzo! sluchaj moze wez tak na wszelki
          wypadek luteine co?...nie wiem moze bredzewink kurcze dziewczynki strasznie wam
          pozytywnie zazdroszcze..mam nadzieje ze i ja tego cudu niedlugo doswiadczę..
          • megisa1 Re: miało być 10 dpo :) 12.04.07, 19:38
            jesienna od razu łyknęłam duphaston big_grin
            ale zastanawiałam sie czy wziąc jedna czy 2 tabsy
            no i wziełam jedną
            bo pomyslałam że moze zbadam jeszcze tylko jutro progesteron i jak bedzie za
            niski to od razu lece do gina...a jak bedzie ok no to czekam do testowania i
            jak wyjdzie test to wtedy do gina smile


            moze wtedy mi zapisze wieksza dawkę?

            co bys zrobiła na moim miejscu ?

            kurcze moze jednak 2?
            • alela1 Re: miało być 10 dpo :) 13.04.07, 09:23

              Megisiu a po co ten duphaston, powiedz mi prosze w czym on pomaga jak sie jest
              w ciazy.
              A jaka tempka u Ciebie? Ja nadal czekam na moja@ ale spoznia sie 1 dzien, chyba
              zmiana pogody, mialam dostac 12.04, pewnie dzis przyjdzie bo sluzu bialego nie,
              cycki nie bola, tylko tempka 36.92 ale zawsze moze spasc. I tak sie mecze
              czekajac na @.
          • megisa1 Re: miało być 10 dpo :) 12.04.07, 19:41
            jestem trochę spanikowana , nie powiem ... ale moze już bede spać spokojniej...

            jesienna na pewno niedługo i ty do nas dołączysz big_grin


            hehe mówie jakbym już była w ciazy.,...a przeciez jeszcze nic nie wiadomo tak
            naprawdę...chyba jestem w szoku! ;D
            • jesienna100 Re: miało być 10 dpo :) 12.04.07, 20:10
              megisa wez 2 , nie zaszkodzi a jesli masz nie daj bog niski progesteron to nie
              bedziesz sobie w brodę pluła...no mam nadzieje że was dogonię dziewczynki
              strasznie bym chciala rodzić w sylwestrawink bo ja nigdy w sylwestra nigdzie nie
              chodzę a tak przynajmniej by sie coś działowink , megisa trzymam kciuki kiedy
              bety nastepny wynik?
            • infomed Re: miało być 10 dpo :) 13.04.07, 08:40
              W ciszy i z boku obserwuje smile poprzedni cykl szłysmy łeb w łeb ciekawe jak w
              tym??smile ja jakby na nic nie licze bo czuje ze nic z tego ale ......smile
              pozdtawiam Megisa i trzymam kciuki
      • alekzu Re: "chyba" jestem 2-pakiem :D 12.04.07, 20:49
        Witajcie dziewczyny..
        megisa..... będzie dobrze ja to wiem, czasem jest trudno zapanować nad strachem
        pomieszanym z wielka radością..... ale jak dla mnie to zbieraj wyprawkę! smile
        Powodzenia dla wszystkich dziewczyn, które tu są
        • mjulka Re: "chyba" jestem 2-pakiem :D 12.04.07, 21:24
          a nie mówiłam, że sie gratulacje zaczną sypaćsmile
          margot, megisa oby było wszystko w porządeczku!!!
          a ja się czuję jak opóźniona w rozwojusmile nie dość, że dołączyłam do wątku na
          szarym prawie końcu, to i czekam dłużej na efekty (na które pewnie w tym cyklu
          sie nie doczekam)
          • jesienna100 Re: "chyba" jestem 2-pakiem :D 12.04.07, 22:10
            no raczej moja droga to ja najdluzsza stazem...
            • jesienna100 Re: "chyba" jestem 2-pakiem :D 12.04.07, 22:37
              margot jak tam jakies dwukreskowe objawy?
              a jak wogole kochana czulas cos ze inaczej jest czy totalne zaskoczenie?
              • margot602 Re: Jesienna 13.04.07, 06:50
                Hello, my na Ciebie też czekamy na grudnióweczkach smile
                co do obajwów, a więc rano się wczoraj obudziłam zmierzyłam temp i było tylko
                36,64, a wcześniej miałam ok. 36.80, więc byłam pewna, że jest okres i nawet
                napisałam tutaj posta pożegnalnego. Ale coś mnie tknęło i po godz zrobiłam
                test, a tam momentalnie 2 kreski-moje chaotyczne wypowiedzi tuż po świadczą o
                szoku, strachu, panice...Szczerze powiem, ze objawów jakiś super extra to nie
                mam, może cycki są takie pełniejsze, bardziej okrąglutkie, ale nie bolą, tylko
                jak czasami je zduszę to czuję smile śluz jest biały, ale normalnie, nie żeby mnie
                zalewało, może trochę bardziej senna jestem wieczorem, ale za to budzę się o 6
                rano, co doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo nie mogę już drugi raz zasnąć,
                wrrrrr. I dzisiaj rano mam takie uczucie, jakie często miewam np przed
                egzaminem-ssie mnie na maxa, ale nie mogę nic do buzi włożyć. Wczoraj też było
                podobnie, zjadałam przez cały dzień tylko3 bułki z serem smażonym, ale to chyba
                nie objaw ciążowy, tylko chyba zwykłe zdenerwowanie i próba przyzwyczajenia się
                do nowej sytuacji smile
                acha, jeszcze jedno, strrrrrraszne zaparcie, normalnie jakiś kloc mi tam
                siedzi, ja nie wiem czy organizm już mnie próbuje do porodu przyzwyczaić czy
                co, ale muszę chyba się na jakieś otręby przerzucić, bo inaczej brzucho mi lada
                moment eksploduje.
                Myślę, że wiele jest prawdy w powiedzeniu, że na początku trudno rozróżnić
                objawy okresowe i ciążowe.
                Jesienna, trzymam za Ciebie mooooocno kciuki i do zobaczenia już wkrótce na
                Grudnióweczkach
                ************************************************************** milion fluidków
    • megisa1 to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 09:29
      dziewczyny trzymam za was mocno kciki bo to na pewno nie koniec big_grin
      w poprzednim wąteczku było chyba 4 czy 5 zaciazonych
      no to ten nie moze być gorszy smile)) na pewno trochę kresek przybędzie!


      trzymam mocno kciukasy i wysyłam
      fluidki~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      bo chyba jednak to fakt ze jestem w ciaży ... tempka nie spadła
      a gdy dzieć pojechałam po odbiór wyniku, zobaczyłam ze norma jest do 2,7 a nie
      do 5 choc byłam tego pewna wink

      pani w labku jak to zabaczyła to od razu mi pogratulowała wink

      zapytałam sie czemu takie niskie normy?
      powiedziała że oznaczaja hcg a nie bete hcg wiec i normy sa niższe....???

      czyli co jakbym robiła bete hcg to miałabym pewnie wyższy wynik ?

      dziś do gina wink po prochy wink ciekawe co mi powie ;D
      • jesienna100 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 11:17
        dziewczynki trzymam kciuki! i lapie te zarazki ciązowewink heheeh no
        przynajmniej kreacji na sylwestra w tym roku nie musicie szyćwink no i w
        bozenarodzenie juz pokoiki bede czekaly z lozeczkami echhhhhwink ja tez sie
        doczekam, aamoniąwink bo my tu już jajo niedlugo zniesiemy na tym forum
        • monikami1 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 13:54
          Gratulacje megisko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ehhh jakbym chciała też mieć tyle szczęścia
          na jakiś czas znikam z forum, musze odsapnać
          nabrac dystansu
          i zniwelować dołka
          pozdrawiam was wszystkie
          • monikami1 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 13:55
            włąściwie nie pisałam tylko czytałam i śledziałm wasz wątek i kibicowałam wam
            bardzo, zwłaszcza tobie megisko!!!!
            • mikrowanka Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 13:56
              o ranyyy jak się cieszę!!!
              ehhh jakbym chciałą też mieć juz tyle szczęścia!!!!
              a ja nadal czekam!!!! na lepsze czasy
              hyhyhhy
          • megisa1 do monikami ;) 13.04.07, 19:24
            hehe ja zawsze tak mówiłam jak przychodziła @ że odpuszczam
            że chyba wyluzowac trzeba big_grin


            i jak przychodziła owulka to az mnie skręcało zeby napisac smile

            dziewczyny wiecie co ja wcale chyba nie wyluzowałam a poszło...
            ten stres starankowy naprawde jest przereklamowany big_grin
            no kto mysli o stresie jak sie kocha??? na pewno nie ja smile hehe

            za to lutealna to jakas masakra wink
            wiec dziewczyny strajcie sie , starajcie, a na lutelaną polecam meliskę wink
            oj chyba mi pomogła wink)))
        • megisa1 bardzo mocno trzymam kciuki ;) 13.04.07, 19:20
          dziewczyny przecież w koncu sie uda to tylko kwestia czasu smile
          bede wam nadal kibicować wink
          i trzymac kciuki
      • krokus77 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 14:44
        Witaj kochana Megisko!!!
        Serdecznie Ci gratuluje!!!
        Z tego co tak na szybko przeczytałam to i chyba Margot też się udało. Super
        dziewczyny - oby Was więcej. A wiecie co u Agnrek?
        Nie zaglądałam przez kilka dni bo od wtorku leżałam w szpitalu z powodu
        ponownych plamień. Wczoraj wyszłam ale dostałam miesiąc zwolnienia więc nie
        będę zaglądać często bo nie mamw domu netu. Zawsze pisałam z pracy a teraz od
        teściów.
        Ale się cieszę, że kolejny wątek megiski owocuje!
        • margot602 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 18:24
          Krokusiku, duuuuuuuuuuuuuuużo, duuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka, trzymamy za Was
          kciuki. Ostatnio Ty nam słałaś fluidki (ktore tak ładnie zaowocowały smile)))
          teraz my ślemy Wam, żeby te okropne plamienia już się bezpowrotnie skończyły.
          Właśnie, gdzie jest Agnrek? Dawno Jej nie było tutaj, ale myślę, że już
          niebawem zobaczymy ją na Grudnióweczkach.
          gorrrąco pozdrawienia dla Ciebie i bliźniaków smile
        • megisa1 Re: to na pewno nie koniec :D 13.04.07, 19:27
          krokusku fajnie ze wpadłas do nas wink

          oj zaczęłysmy rozsyłać fluidki wiec zaraz powinny być i nastepne szcześciary smile

          ja tez powtórze DUUUUUUŻŻŻŻŻŻOOOOOO DUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻOOOOOOO ZDRÓWKA

          trzymaj sie cieplutko wink i dbaj o siebie

          hehe no mówiłam ze do 3 wątków sztuka big_grin
          a tu 2 wystarczyły smile)))
      • margot602 Re: Megisa... 13.04.07, 19:36
        Kochana, mów mi jak się czujesz?
        ja nie wiem czy sobie wkręciłam czy co, ale chyba miałam dzisiaj pierwszy raz
        mdłości smile) do południa nie mogę nic do buzi włóżyć, czuję, że w policzkach
        zbiera mi się taka rzadka ślina, czy to to?
        a ogólnie to wszystko si, cycki mi się ładne okrąglutkie zrobiły, ale bolą
        tylko jak jes poduszę smile
        acha, mam smaka na kwaśne, pije tylko herbetę cytrynową i dziś zjadłam pare
        ogórów smile)
        A jak to wygląda u Ciebie?
        pozdrawiam gorrrąco
        • megisa1 Re: Megisa... 13.04.07, 20:00
          margot hehe ja tam niczego sie nie doszukuje wink
          pomijam że co chwila latam na siku
          że jajnik mnie kłuje jak wariat
          a biust mi coraz bardziej twardnieje


          to aqrat pikuś
          ja mysleć nie moge, normalnie jestem tak konkretnie zakrecona
          i takie dziś w pracy numery odwalałam że szkoda gadać... DŁOGA 8H historia big_grin


          ja cos na słodkie nie moge patrzeć bo jakos nieprzyjemnie mi jest

          ale ogólnie moze być wink
    • megisa1 a co się dzieje z Agnrek? 13.04.07, 19:28
      czy ktos coś wie?
      chyba dawno jej tez nie widziałam...
    • megisa1 byłam u gina :) no i m :D 13.04.07, 19:54
      pokazałm bete...hmmm no powiedział że hmmm dyskusyjna bo mała
      dopiero jak bu pokazałam wykresik i popatrzyl
      to sie uśmiechnął bo wychodzi na to ze bete zrobiłam w jakies 2 dni po
      zagnieżdżeniu smile))

      kurcze przeciez kiedys zawsze jest mała wink

      pogadalismy, oczywiscie chciał mnie zbadać ale powiedziałam że przyjde w 8tc,
      bo nie chce sie martwić że jest dobrze albo czegoś nie widać...no sory co moze
      być widac w 4 dniu po zagnieżdżeniu ? heheh
      dla mnie to bez sensu
      i nie chce sie stresowac wink niech sie dobrze kropek zadomowi wink

      dostałam do wyboru
      luteine dopochwowo albo duphaston do łykania
      powiedział ze jemu wszystko jedno ..że jak wole
      i pomyslałam że lepiej w dziurce nie mastrowac big_grin

      i wybrałam duphaston smile mam go brac 2 razy dziennie tak wstępnie

      mam tez do niego zadzwonić jutro jak bede miałą wynik progesteronu z dziś,
      a w poniedziałek powiedział zebym zrobiła bete i dała mu znać
      bo takie jednocyfrowe wartości sa czesto wynikiem jakiejś luteinizacji czyli
      nieciazy...ale ze jak patrzy na mój wykres to mało prawdopodobne

      powiedział ze beta powinna być ok 20-30 i test powinien już zaczać wychodzić
      ale jak wyjdzie np 16 to żeby nie panikować smile)))
      (heheh dobrze ze to powiedział wink))) )
      bo beta to badanie które czesto wychodzi nijak a ciąza dobrze sie moze
      rozwijac smile uf

      no i mam nie robić hcg tylko beta hcg
      bo hcg czesto wychodzi zaniżone

      pogadalismy jeszcze i było sympatycznie
      powiedział zebym przyszła za dwa tygodnie....ale od razu powiedziałm że przyjde
      jak mi sie duphaston skończy ...

      im później tym dla mnie lepiej smile
      ------------------------------------------------------------------

      wróciłam do domku a mój m jak nigdy pyta sie kiedy bedzie wiadomo czy sie udało
      i kiedy bede miała okres? kurcze nigdy sie nie pytał...i myje gary i myśle że
      bez sensu że co mam sie wykrecac ze nie wiem , że jutro, pojutrze w
      poniedziałek...jak ja bym juz mu powiedziała wink

      coś tam powiedziałam na szybko zeby zmienic temat wyszłam do sypialki i
      znalazłam taka złotą gwiazdkową kokardkę na prezenty ;D
      przykleiłam do brzucha
      i wyszłam tak, żeby usłyszał- zanim zobaczy
      "zebys nie myślał że piatek 13-go jest pechowy"
      "mam dla ciebie prezent"

      i wylazłam przed maskę

      szczeka mu opadła jak zobaczył tę przyczepioną kokardkę
      zrobił wielkie oczy
      i pyta o co chodzi?

      (ludzie....)


      "no kochanie w ciązy jestem "

      hehe zaczął sie cieszyć i smiał sie ze mnie ze tak sie tajniaczyłam,
      a tak myslał ze coś bedzie...

      ci faceci...

      no to m mam z głowy...rodzinka sie dowie po serduchu
      choć moja siostra juz chyba sie domysla bo jak dzwoniła dziś i pytała
      jak tam nasze sprawy i zaczęłam kręcić
      to powiedziała
      "dobra dobra cicho sza - trzymam kciuki"

      jak to kobiety bez słów wiedza o co chodzi
      a facetom instrukcje do oczywistych rzeczy trzeba pisac big_grin
      • marps Re: byłam u gina :) no i m :D 13.04.07, 20:08
        megisa1 aż mi się łzy w oku zakręciły. smile Trzymam mocno kciuki i gratuluję! U
        mnie dziś 22 dc ( i I cykl starań poporonieniu) i głęboko wierzę, że się tym
        razem uda (ale okaże się dopiero za kilka dni-jednak na razie żadnych objawów
        ciążowych nie mam sad ). Pozdrawiam!
        • jesienna100 Re: byłam u gina :) no i m :D 13.04.07, 20:26
          super megisko ze taka z ciebie optymistka ja bym zaraz panikowala na bank!no
          ale z drugim to juz pewnie wiekszy luzwink czekamy na dwu cyfrową bete zatemwink
          • megisa1 Re: byłam u gina :) no i m :D 13.04.07, 21:43
            jesienna wiesz to tak do mnie jeszcze nie dociera i moze lepiej smile
            wiec i jakos średnio się przejmuję
            choc wpadłam w mały popłoch po tej becie big_grin

            gin mi powiedział że tak naprawde to 4 cyfrowy wynik moze uspokoić ale
            tyle sie o cyrkach z betą naczytałam, że średnio wierze żeby była taka
            wiarygodna, czesto wychodzą słabe przyrosty
            kobitki panikują i chyba ten stres reszte robi...ja ta bete sprawdze dla niego
            ale jak wyjdzie niższ niż powinna
            postarm sie zachować zimną krew smile


            a o co chodzi z tym
            "no ale z drugim to juz pewnie wiekszy luzwink"

            może ja to źle rozumiem ale wyjasnie że to bedzie moje pierwsze dzieciatko a
            ciaża drugasad


            dam znać jak z betą choć chyba test poniedziałkowy bedzie szybciej
            bo jak mam jechac na BETE HCG to musze jechac w pn do innego labka wynik bedzie
            we wtorek po południu...dopiero
            • jesienna100 Re: byłam u gina :) no i m :D 13.04.07, 23:10
              oj megisko bylam pewna ze masz juz dzieciatko, tzn masz ale duszyczke w
              niebie...przepraszam, musi zatem byc dobrze!!!!!!
        • megisa1 do marps :) 13.04.07, 21:35
          marps czas strasznie szybko leci i zobaczysz ze tez i tobie sie uda
          nie nastawiaj sie na to że wyjdzie za 1 czy 3 razem
          daj sobie wiecej czasu tak jak ja
          lekarz mi mówił że 4-6 podejść,
          ja dawałam sobie ok 8 podejść
          a tu proszę

          każda @ to był smutek i pytanie czemu mnie to spotkało
          ale kazda owulka podnosiła mnie na duchu smile

          moze teraz doczekam finału big_grin

          czego i tobie serdecznie życzę

          a objawami sie nie przejmuj, bo w większości to psycha nam płata figle
          moą byc a może ich nie byc

          ale polecam mierzenie tempki

          to mój 2 cykl z termometrem i pierwszy z testami owu wink
          • aregiec Re: do marps :) 13.04.07, 23:06
            Madziu GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Az sie wzruszylam jak przeczytalam Twojego posta w ktorym opisalas jak
            powiedzialas swojemu M.

            Bedzie oki, ja w to wierze i łapie Twoje fluidki, zebym i ja sie doczekala.
            Trzymam kciuki za dobry przyrost bety.
            Informuj nas na bierzaco.
            Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka