Dodaj do ulubionych

Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babeczek ..

    • animkaa Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 19.10.07, 21:31
      Cześć dziewczynki smile
      Wyprawiłam córuni 3 urodziny, umówiłam się na wizytę do gina,
      pogrążyłam się w piersiowej dolegliwości ciążowej, zostałam
      przyszywaną ciocią - drugiej córeczki mojej duchowej siostry. Kilka
      dni mnie nie było, a działo się, działo wink Na razie wszystko w
      porządku. Kolejnych testów nie robiłam od 9 dni - mam nadzieję, że
      nadal ciężarówką jestem. Moja mama i brat usilnie dociekają czy nam
      się udało. A ja w zaparte idę i mówię, że nie tongue_out Nie powiem im tak
      szybko, oj nie. Jakbym była w ciąży mama nie pozwoliłaby mi na nic -
      na podnoszenie Ani, na noszenie i wieszanie prania, etc., etc. A tak
      mam spokój.
      Wizyta u gina umówiona jest na 29 października - będzie 6 tygodni i
      6 dni od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Chciałabym, żeby było
      widać bijące serduszko...
      • agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 21.10.07, 20:13
        Witajcie.
        A my dzis mielismy chrzciny.Balam sie, ze Klaudia bedzie plakac, a byla taka
        grzeczniutka, ze az milo.W restauracji zaplakala ze 3 razy na krociutko, a w
        kosciele cala uroczystosc byla taka kochana...)))))
        BUZIAKI DLA WSZYSTKICH
        • misia9944 do agnieszkamonikarz 21.10.07, 20:35
          Heyka
          ciesze sie ze chrzest sie udal-no i malutka grzeczniutka czego chciec wiecej smile
          buzki
        • agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 30.10.07, 23:40
          Wlasnie sobie siadlam))
          Dzieciaczki przecudne)))

          Musze Wam powiedziec,ze moja coreczka przechodzi rehabilitacje.Bardzo slabo
          podnosi glowke i zdecydowalismy sie na to.Jestem podlamana,zwlaszcza jak patrze
          na te cwiczenia i na to jak ja to meczy.Placze straszliwie przez taka
          godzine.Podobno ma to potrwac 2 miesiace i wszystko ma byc dobrze.Mam nadzieje,
          ze tak bedzie.
    • misia9944 z a p r a s z a m 20.10.07, 10:57
      Wszystkie folikowki kochane do obejrzenia nowych fotek Zuzanny !
      na dole podaje stronke
    • animkaa Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 23.10.07, 12:40
      Na forum czerwcowym założycielka właśnie straciła swoją drugą ciążę :
      ( Inna niedoszła mateczka też po poronieniu sad Jejku - źle mi z tym -
      buuuuuuu
      • amoniaaa Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 23.10.07, 13:22
        nie czytaj takich rzeczy, wyłącz się narazie z tego bo szkoda Twojego zdrowia sad
        U mnie bez zmian, cieszę się z wyników wyborów, poza tym u mnie akurat połowa
        cyklu big_grin
        Maksiu wcina już nogi, gada jak szalony, a najbardziej lubi ich psiaka (jorka),
        jak widzi Lenę to zaraz ją woła po swojemu haha
        Poza tym Maksinek ma katarek i się biedny męczy sad Wciąż bardzo go kocham a mały
        jak mnie widzi to już z daleka się śmieje smile)))
        Pozdrawiam wszystkie folikówki które jeszcze tu zaglądają.
    • misia9944 proponuje zamknieie watku bo... 28.10.07, 11:17
      i tak nikt oprocz Amoni, Misi, Animki nie zaglada, a jak zaglada to raz na 6 tyg.
      Watek trzbea szukac.......daleko daleko
      Widocznie te co chcialy zajsc, zaszly...innym "po co" kibicowac
      I w taki wlasnie sposob poznaje sie "kolezanki"
      • animkaa Re: proponuje zamknieie watku bo... 28.10.07, 14:28
        Buuuuuuuu sad Ja nie chcę! Albo nie zamykamy, albo kombinujemy coś
        innego. Wprawdzie nie zdążyłam się z Wami baaardzo zżyć (tak jak z
        laskami z Dzieci wyjątkowych - jesień 2004), ale będzie mi Was
        brakowało!

        Jutro mam wizytę u gina - pierwszą w domniemanej ciąży. Mam
        nadzieję, że będę mogła dobre wieści przekazać wieczorkiem...
      • paula343 Re: proponuje zamknieie watku bo... 28.10.07, 20:09
        ja tez się tu udzielam-napewno częściej niz raz na 6 tygodni.
        Pozatym jest troche trudno przy takim maluchu wygospodarowac czas
        tymbardziej że prowadze dom i dodatkowo swoją firme-takze 24 godziny
        na dobe to dla mnie mało-a teraz jeszcze doszło pełno urzedowych
        spraw zwiazanych z Zosią. Naprawde stram sie jak mogę.
        A wszystkim dziewczyna dopinguje i z kazdej nowej forumowej fasolki
        cieszę sie jak ze swojej.
        • adrasteaa Misia jesteś niesprawiedliwa 28.10.07, 22:31
          Ja zaglądam codziennie nawet kilka razy dziennie, nie piszę bo i też nie bardzo mam o czym.
          Kibicuje wszystkim bardzo bardzo mocno.
          Trzeba przyznac, że ostatnimi czasy bardzo mało folikówek cokolwiek pisze, a pleśc jakies bzdury o pogodzie to mało interesujące. Ze "starej kadry" udziela sie bardzo mało kobitek przyczyn pewnie tego zdarzenia jest pewnie sporo.
          Pozdrawiam i mam nadzieje, że wątek nie zostanie zamknięty
          • agnieszkamonikaz Re: Misia jesteś niesprawiedliwa 29.10.07, 00:02
            Ja tez uwazam, ze nie mozemy zamknac watku.Staram sie zagladac tu kilka razy w
            tygodniu.Fakt,ze nie zawsze pisze.Teraz jestem czesciej na wrzesniowkach,bo mamy
            te same problemy,sle to nie znaczy,ze nie obchodza mnie starania dziewczyn z
            tego watku.Kibocuje Im z calego serca i zawsze mam nadzieje, ze przy kolejnym
            otwarciu linka zobacze w tytule-kolejne 2 kreseczki ktorejs Folikowki.
            • agnieszkamonikaz Klaudia skonczyla dzis 2 miesiace)))))))))))))) 29.10.07, 00:04
              Jak ten czas ucieka!!
          • misia9944 Sprawiedliwa jestem jak najbardziej ! 29.10.07, 14:52
            Gdyby nie ja to ten watek bys szukala na stronie ostatniej.
          • misia9944 Re: Misia jesteś niesprawiedliwa-odp 29.10.07, 14:53
            zobacz jak sie polowa poodzywala !!!!!!!!!!
            tylko troche zamieszania i sprawiedliwosci
      • alfa156 Re: proponuje zamknieie watku bo... 29.10.07, 09:56
        jej nie tak ostro, mnie np nie bylo, potem padl mi komp, potem
        instalowalam nowy, teraz znowu mnie nie bedzie, i wroce 17
        listopada, i zaraz na okropne badanie brrr, w znieczuleniu ogolnym
        na dodatek.
        Ja kibicuje nadal trzymam kciuki mocno mocno i za kreseczki i za
        zdrowe maluchy.
        ale zauwazam ze coraz mniej czasu mam na kompa. mala szaleje po
        podlodze, gada mama co jet niesamowite, ma zebola na dole, nie chce
        powiedziec pa do cyca no i mam problem, do tego wylazlo nam cos na
        pupie i jade znwou do dermatologa,choc pewnie nic nie wymysli i
        tak,.
        jak sie ogarne wkleje jakies zdjecia mojego wielkoluda smile
        KOchane caluje mocno odezwe sie po poludniu smile
      • amoniaaa Re: proponuje zamknieie watku bo... 29.10.07, 15:10
        a mi jest już wszystko jedno... czasami tu zaglądam (średnio raz za 2 dni) bo i
        tak się tu nic nie dzieje...
        Misia ja też mam wrażenie że niektóre zaciążyły, urodziły i już jest oki..
        Oczywiście niektóre. Wiem też że przy szkrabach nie ma już tyle czasu na
        przyjemności i rzeczy mniej ważne, ale raz na jakiś czas fajnie by było zobaczyć
        wasze szkraby i przeczytać co u was.
        U mnie nadal nic, ale w sumie kogo to obchodzi...
        Pozdrawiam.
        • misia9944 Amonia popieram w 100% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.10.07, 15:12
          Pozdrawiam smile
          kiss
        • alfa156 Re: proponuje zamknieie watku bo... 29.10.07, 16:47
          mnie np, a jak obiecalam w rzymie sie pomodlilam....
          • amoniaaa Re: proponuje zamknieie watku bo... 29.10.07, 19:53
            Karolinko... tak sobie właśnie o tym ostatnio myślałam wink bardzo Ci
            dziękuję, nawet nie masz pojęcia jakie to dla mnie ważne!!! Wyślij
            nowe fotki Juleńki bo dawno jej nie widziałam. Trzymaj się.
            pozdrawiam
            • paula343 Re: proponuje zamknieie watku bo... 29.10.07, 22:09
              i mnie tez. Nie chce nikogo faworyzować ale za Ciebie trzymam
              najbardziej kciuki-to wczorajsze jedyne i najważniejsze zyczenie- i
              mysle o Was bardzo często.
              Tylko teraz nie mam aż tyle czasu by pisać-zwłaszcza ze mam problemy
              z małą i raczej skupiam się na niej niz na forum.
              Całusy dla wszystkich folikówek-dla tej "najostrzejszej" oczywiście
              też wink))
              • misia9944 do Pauli :) 29.10.07, 22:22
                Rozumie ze ta "najostrzejsza" to ja tongue_out
                dziekuje za caluski big_grin wzajemnie
              • amoniaaa Re: proponuje zamknieie watku bo... 30.10.07, 11:00
                smile wiem ile roboty jest przy dzieciach, bo teraz widzę że przy
                Maksie nic nie da się cały dzień zrobić uncertain
                Dzięki Paula!!!! Pozdrawiam i buziaki dla ślicznotki wink
        • animkaa Re: Amoniaaa... 29.10.07, 22:03
          A mnie na ten przykład obchodzi! Lubię czytać jak o Maksiu piszesz -
          takie ciepło emanuje z tych postów, że na sercu od razu lepiej smile
    • paula343 Szybka zmiana tematu-moja Zosia 29.10.07, 22:28
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,69424752,71260961.html
      • adrasteaa Re: Szybka zmiana tematu-moja Zosia 30.10.07, 08:45
        Ale Zosieńka jest pyzata smilesmile Najfajniejsze jest ostatnie zdjecie z jezorem smilesmile
      • alfa156 Re: Szybka zmiana tematu-moja Zosia 30.10.07, 09:39
        SLODZIAK DO ZACALOWANIA, A CZAS LEI I GNA DO PRZODU
        CALUJEMY WAS DZIEWCZYNKI
    • alfa156 JULKA NOWE 30.10.07, 09:35
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,71272457.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,71272499.html
      • misia9944 do Zosi i Julki 30.10.07, 10:11
        smile fajne z Was dziewczynki wink
        pozdrawiam Wasza starsza kolezanka hihi
        • alfa156 Re: do Zosi i Julki 30.10.07, 10:18
          CZeść KOchana jak Ci leci? smile
          pewnie już niedługo będziesz chodzić, ja kombinuję jak raczkowac ale
          teraz turlam sie i jakos docieram tam gdzie chce smile
          Buziaki odezwe sie po powrocie, bo rodzice znowu mnie gdziec ciagna
          w swiat smile
          • misia9944 Re: do Zosi i Julki 31.10.07, 15:36
            Czesc smile
            Ja tez pelzam, jestem wszedzie, mama co chwilke musi mnie wyciagac z pod lozka, wiesz...taki lobuz jestem tongue_out
            wlasnie wrocilam ze spacerku-rzecz jasna nie siedzialam grzecznie w wozku...no bo po co tongue_out
            trzymaj sie
    • misia9944 No to Zuzia tez sie pokazuje :P 30.10.07, 10:16
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,71026401.html
      wiecej potem podesle

      ZUZIA 24 luty 2007 53cm 2600g

      Strona z albumem Zuzi zuzia-album.za.pl/
      • amoniaaa Zuzia, Zosia i Julka 30.10.07, 11:09
        Sliczne dziewczynki smile Zuzia to największy szczuplak haha ale ona
        już się rwie do chodzenia smile
        Julka - a co tam, zwiedzaj świat jak się da smile))
        Zosia - nie no, to jest szok... ona dopiero była taka maleńka!!!

        Wszystkim dziewczynom dziękuję za miłe słowa i przepraszam jeśli
        którąś uraziłam... wiecie, nie jest mi lekko... do tego okazało się
        że na święta się nie przeprowadzimy sad(( Nasz developer zaczyna nas
        wykańcać, zaczęliśmy wszystko brać w swoje ręce bo przy nim to nawet
        na wielkanoc byśmy się nie przeprowadzili.

        A co do Maksia to chuligan za 2 tygonie kończy pół roczku!!!!
        wirzycie w to??? szok niewink Kochany jest bardzo i ciągle nadaje jak
        nakręcony haha wciąż tylko dadaddadada i geeee wink
        no i to tyle, idę coś robić bo za 2 godziny znowu do pracy i tak
        dookoła uncertain
        aaa i to że o 17ej jest już ciepmno to mnie na maxa dobiło uncertain
        • alfa156 Re: Zuzia, Zosia i Julka 30.10.07, 12:37
          Pamietaj ze jestesmy z Toba smile a jak bys chciala czasem pogadac to
          ja teraz mam skype - witekteam.
          ja tez juz mysle o przeprowadzce chod to pewnie na jesieni
          najwczesniej ale juz bardzo sie ciesze smile oj bedzie duuzo miejsca. a
          w maju robimy pwotorke z rozrywki czyli krewetka2, oby bylo dobre.
          aaa juz jutro zobacze moje osobiste auto, kupil mi maz nareszcie
          bede zupelnie niezalezna, no i mam moj ukochany autobus jak on
          mowi ;0
          • amoniaaa Re: Zuzia, Zosia i Julka 30.10.07, 14:14
            oj super rzecz mieć swoje autko smile wiem coś o tym... zwłaszcza jak pogoda do
            bani i trzeba pozałatwiać multum spraw na mieście...
            Moje kochane autko big_grin mąż coś śpiewa że musi mi za rok zmienić furę wink wiem, że
            to nie najważniejsze ale dobre i tosmile
            Alfa... drugą krewetkę już chcecie od razu?? Ale czadowo <jupi> No to trzymam
            kciuki, znowu razem będziemy szły tą samą drogą wink A dopiero co pisałaś mi o
            Twojej jasnej drugiej kreseczce i... tyle czasu już minęłobig_grin
            Pozdrawiam
            Kurcze ale mam tu dziś roboty... W dodatku chyba pójdę siedzieć bo przeszło 2
            miesiące temu odebrałam nowy dowód a jeszcze nie zgłosiłam do urzędu skarbowego
            uncertain Nie wiecie ile mi każą za to posiedzieć??tongue_out
            • alfa156 Re: Zuzia, Zosia i Julka 30.10.07, 14:36
              a czemu zmienialac, bo jak tylko forme tzn z ksiazeczki na plastik
              to nic sie chyba nie dziej, a jak adres czy nazwisko to urzad sam
              zglasza, ja tak mialam tylk opodpisywalam jakis pit u nich na
              miejscu. A druga krewecia na wiosne oby Bozia byla i tym razem
              laskawa smile
              • amoniaaa Re: Zuzia, Zosia i Julka 30.10.07, 16:29
                ja po pierwsze zmiana nazwiska po 2 latach po ślubie (haha) a po drugie miałam
                też stary dowód... kazali mi w ciągu miesiąca zgłosić, ale w sumie co mi zrobią????
                No to Karolinko trzymam kciuki za Was smile
                Dziewczyny wybiłam sobie palec w sobotę ale nie wiedziałam że to wybicie, tylko
                ciągle boli i jakiś dziwnie pokrzywiony ten prawy "fuck off" wink Siostra mówi że
                mam iśc do lekarza, ale oni mnie znowu nie przyjmą bo nie mam zmienionej karty
                ubezpieczenia zdrowotnego uncertain właśnie dziś się tym zajęłambig_grin Bo też nigdzie tego
                nie ma tylko na śląsku uncertain////
              • misia9944 do alfy 31.10.07, 15:50
                hihi to jak uda ci sie zajsc w maju to dzidzi bedzie z lutego tak jak Panna Zuzanna big_grin
                ale fajowo...ja z 2 kreweta poczekam jeszcze big_grin
              • misia9944 do Amoni 31.10.07, 15:52
                hihih teee ten moj szczuplak wazy juz rasowo 6700 i ok 74 cm hmm ale na dluzsza mete to nawet niesc 6700 jest ciezko

                napewno w nowym roku juz zamieszkacie, mysl o pozytywachzetaka wille wiec to zaje...fajnie big_grin

                udanego weekendu zycze wszystkim
    • amoniaaa a tu fotki Maksia :) 30.10.07, 16:42
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,62389151,71295008.html
      • paula343 do Zuzi Julki i Maksia 30.10.07, 21:08
        Zuzia to już naprawde duża pannica-mała modelka

        Julia-ale ten czas leci niedawno taka maleńkaa tu juz raczkować
        zaczyna. Oczka jak niebo-cudne. Alfa trzymam już kciuki za krewetke
        nr 2!!!!! Zosia juz 5 kg waży-dlatego taka pyzata-jednego i drugiego
        cycka wydoii i o butelke jeszcze prosi-mały obrzarciuch!!!

        Maksiu-pamiętam jak dostałam wiadomość że maksiu juz jest-a tu juz
        pół roku zleciałao. Mały przystojniaczek.

        Zosia z mama dziekuja za miłe słowa.
        Buziaki
    • amoniaaa ciocia Monia nauczyła Maksia... 31.10.07, 10:47
      robić brawo nogami haha kiedyś jak był troszkę młodszy to się z nim
      tak bawiłam że jego nóżkami robiłam brawo brawo, ostatnio patrzę a
      on sam już tak potrafi haha Tylko wystarczy powiedzieć brawo a ten
      już jedzie haha Ciotka go skołowała bo brawo to raczej rączkami ale
      i na to przyjdzie czas wink no ale ogónie jest w szoku jak to on
      trafnie robi, nawet ja tak nie potrafię uhahaha
      Pozdrawiam
      • animkaa Re: ciocia Monia nauczyła Maksia... 02.11.07, 19:00
        No Monia - łobuz z Ciebie, a z Maksia jeszcze większy! smile
    • adrasteaa Ale dzis zwariowanie w sklepach 31.10.07, 13:24
      Wlasnie wrociłam z zakupów spozywczych pełno wszedzie ludzi, w piekarni juz wszystko bylo wysprzedane, wyboru zadnego.
      jeden dzien wolnego a ci ludzie wariują, a co to sie zaraz bedzie dzialo gdy nastanie szal swiatecznych zakupów, az strach myśleć
      • alfa156 znikam 31.10.07, 16:01
        na dwa tygodnie. jade na swieta do krakowa, potem lecimy do
        barcelony a potem ja zostaje z mala w krakowie na kilka dni, wracam
        na to okropne badanie 19 listopada, nadal mam watpliowsci czy robic
        i jak znieczulenie ogolne wplynie na pokarm brrr.....moze cos wiecie
        na ten temat?
        caluje Was mocno i do uslyszenia
        • misia9944 alficzku papa :)do "napisania" 31.10.07, 17:37

    • misia9944 1 listopad 01.11.07, 19:30
      Tak jak sie z kumpela spodziewalysmy tak sie stalo : Dzis o 14:55 urodzila syna a tak bardzo nie chciala urodzic 1 listopada smile
      malutki ma na imie Libert
      no coz wazne ze zdrowy big_grin
      chodzilam z nia do szkoly big_grin maly ma 58 cm i wazy 4200 -gigant w porownaniu z Zuzia.
      Pozdrawiam
      • adrasteaa Re: 1 listopad 01.11.07, 19:34
        Data faktycznie srednia na narodziny ale najwazniejsze ze zdrowy. Ale niezły z niego klocek. naturalnie go urodziła??
        • oska81 Wróciłam ze szpitala 02.11.07, 17:20
          ale nie na długo...

          Przed paroma godzinami wróciłam ze szpitala, ale pewnie tam wrócę.
          Ale po kolei.
          Jak trafiłam do szpitala usg, które robił jeden lekarz, potwiedziło ciążę
          pozamaciczną, skierowali mnie na ginekologię. I tak przechodziłam serie badań
          krwi i usg. Kolejne usg po dwóch dniach, które robił inny ginekolog stwierdził,
          że ciąży w ogóle nie ma, patałach nie lekarz, ale co tam. Potem znowu dalsze
          badania no i ciąża przy jajniku. Zaczynało mnie to już bawić i swirdziłam, że
          mam ciążę wędrującą. Beta cały czas rosla, niezbyt gwałtownie, ale to
          potwierdzało, że ciąża jest. No i dalej na obserwacji. Brzuch pobolewał, czekali
          czy robić mi laparo czy nie. Prowadził mnie jeden lekarz, który strwierdził, że
          skoro jestem w szpitalu, to na razie żadnych operacji robić nie będziemy, chyba
          że będzie taka konieczność, ponieważ zależy mu aby bez problemu zajść w ciążę w
          przyszłości. I ten sam lekarz w pewien poniedziałek na kolejnym usg ujrzał drugi
          pęcherzyk w macicy!!!! wielkośći całe 3mm, beta przyrasta, więc szok, ja mówię
          że to nie możliwe, bo od owulacji minęło sporo czasu, a potem żadnego seksu nie
          było, on na to że cuda się zdarzają, zwłaszcza w ginekologii, i gadał o jakiś
          coś tam plastach, nie zrozumiałam. Kolejne badania w środę, pęcherzyk urósł do
          6,5 mm, beta w miarę. Lekarz przepisał duphaston i folik. No i diagnoza: 2
          ciąże, jedna poza macicą, a druga w niej. No i mieli ze mną kłopot, nawet
          ordynator nie wiedział co się dzieje. I tak mijają kolejne dni, w ten
          poniedziałek kolejne badanie, beta urosła, ale nie tak jak powinna, a pęcherzyk
          ciążowy w macicy urósł, ale zbyt mało jak powinien, bo miał 10mm. Kolejna
          diagnoza: ciąża w macicy obumiera, ta przy jajniku też, ale czekamy na dalsze
          badania. W srodę beta: 1600, spadło o 1000, diagnoza potwierdzona, ciąży nie da
          się utrzymać. Po konsultacjach zdecydowali wypuścić mnie do domu po 2,5 tyg. w
          szpitalu. W poniedziałek jadę znowu na badania, lekarz ma nadzieję na samoistne
          i tak najpewniej będzie. Ale mam być przygotowana na kolejny pobyt w szpitalu,
          jeśli będą b. obfite krwawienia to łyżeczkowanie, a jeśli bóle - operacja. Tak
          więc wróciłam do domu, przepakowałam torbę w czyste rzeczy i dalej czekanie. Z
          ciąży jednej i drugiej nici, teraz tylko przejść to jak najmniej szkodliwie dla
          zdrowia. Jeszcze nie krwawię, ciekawe kiedy to nastąpi. Tak w telegraficznym
          skrócie jest bardzo nieciekawie. Psycha rozjechana totalnie, trudno mi się
          pozbierać. Przechodzę coś naprawdę strasznego. Mam tylko nadzieję, że wszystko
          się samo ładnie oczyści.
          To tyle co u mnie. Moje dzieci umierają, a ja nie mogę nic zrobić!!! To
          straszne, ale trzeba żyć dalej, tylko jak????
          Tak minęły moje ostatnie 3 tygodnie. Mam nadzieję, że jestem rozgrzeszona, że
          się nie odzywałam.

          Dziewczyny, Wasz dzieciaczki rosną jak na drożdżach, oby tak dalej.
          Animka bądź zawsze dobrej myśli.

          Nie wiem kiedy się odezwę, bo ciągle grozi mi szpital.

          Pozdrawiam Was
          • aniagor Re: Wróciłam ze szpitala 02.11.07, 17:57
            Oska, przytulam cie mocno!!!
            Tez lezałam w szpitalu z podejrzeniem pozamacicznej, ale było "tylko" poronienie, troszke wiem jak sie czujesz...
            Trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze
          • aniagor Re: Wróciłam ze szpitala 02.11.07, 18:01
            jak tak czytam twoja historie to prawie tak samo jak u mnie, najpierw stwierdzili ze pozamaciczna, potem ze ciazy nie ma, a w koncu ze obumarła, strach isc do lekarza...
            Ja sie dzisiaj dowiedziałam, ze moja wczorajsza spozniona @ to wczesne poronienie, takze tez mam dość...
            Buziaki, będzie dobrze
          • animkaa Re: Wróciłam ze szpitala 02.11.07, 18:59
            O kurczę - ale przeżycia. A Ty taka dzielna się wydajesz. Mam
            nadzieję, że właśnie tak jest! 3maj się Kochana!! Przytulam czule i
            przesyłam dużo dobrej energii...
            • misia9944 Re: Wróciłam ze szpitala 03.11.07, 21:19
              Trzymaj sie, to co przezywasz jest okrutne crying
              brak slow ktore by zlagodily bol sad
        • misia9944 Re: 1 listopad 03.11.07, 20:51
          Tak urodzila go naturalnie, nie obylo sie bez naciecia...choc ja urodzilam dziecko 2 razy mniejsze i tez mnie nacieli bo sytuacja tego wymagala.
          tak na marginesie jej mama w styczniu urodzila dzidzi 5kg smile naturalnie bez naciecia...poniewaz bylo to 7 dziecko...miala wprawe
    • animkaa Re: a ja chyba jeszcze nie pisałam 02.11.07, 19:06
      Po poniedziałkowej wizycie u gina dowiedziałam się, że pęcherzyk ma
      12 mm, ciąża oceniona na 6 tygodniową. Lekarz stwierdził, że
      wszystko jest w porządku. Zalecił następną wizytę za 3 tygodnie,
      zatem 21 listopada mam nadzieję zobaczyć miniaturkę człowieczka z
      bijącym serduszkiem.
      W rodzinie nikt za wyjątkiem męża i córuni nie wie o tym Cudzie
      (Ania niewielką wagę do tego przywiązuje - na szczęście - ale czasem
      się dopytuje czy mi w brzuszku rośnie dzidziuś wink )
      Czekam na dobry moment - znaczy jak już będę wiedziała, że jest
      prawidłowo rozwijający się zarodek, a nawet płód - no chyba, że
      okoliczności zmuszą mnie do wcześniejszego wyznania.
      Powodzenia Kochane w staraniach i matkowaniu smile
      • adrasteaa oska jestes bardzo dzielna 02.11.07, 21:48
        Bardzo bardzo jest mi przykro. Los bardzo cie doswiadczył, mam nadzieje ze mimo tych smutkow obejdzie sie bez operacji bo takie wyjscie w tej sytuacji byloby najlepsze
        Wiem jak bardzo musisz teraz cierpiec i jak bardzo jest Ci zle, wiem tez ze nikt i nic nie jest w tej chwili ukoic twojego bolu.
        Jestem myslami z Toba smilesmile
      • adrasteaa Aniagor przykro mi 02.11.07, 21:52
        Moze to co napisze jest brutalne, ale jesli tej ciazy mialo i tak nie byc to dobrze ze ona skonczyla sie wczesnie i bez uszczerbku na twoim zdrowiu. zadna z nas nie chciala by urodzic chorego dziecka.
        Wiem ze cierpisz i ze jest ci bardzo smutno. Odczekaj cykl lub dwa i rozpocznij na nowo starania, bede mocno kibicowac smilesmile
        • aniagor Re: Aniagor przykro mi 02.11.07, 23:13
          Dziękuję ci bardzo. Właściwie to myślalam, ze to @ sie spozniła, takze moze to lepiej ze nie wiedzialam. Czekac ze starankami dalszymi tez nie musimy, wiec juz za pare dni do dzieła smile
          Trzymajmy kciuki za Oske, zeby obyło sie bez operacji i wszystko było ok
          • adrasteaa Re: Aniagor przykro mi 03.11.07, 19:00
            hmmm skoro lekarz powiedzial ze mozecie to ok. Choc ja tak z wlasnych przemyslen i doswiadczen jeden cykl bym zaczekała zeby organizm jakoś sam sie zregenerował. Ale ty zrobisz jak uważasz ja bron boze nie upieram sie przy swoim zdaniu, bo to i tak wszystko zalezy od matki naturysmile
      • adrasteaa Do animka 02.11.07, 21:53
        Ciesze sie ze wszytsko jest ok i ze ciaza rozwija sie prawidłowo smile Dbaj o siebie i o malenstwo
        • amoniaaa :( 03.11.07, 18:12
          Dziewczyny tak mi przykro... a ja myślałam że to ja mam wielkie
          problemy i czasami się dołuję sad Moje przy waszych to pestka...
          Nie poddawajcie się ani przez chwilę, ja też wierzę że w życiu
          wszystko jest poukładane i "lepiej" jak tak sie to "skończyło" niż
          miałybyście mieć chore dzieciaczki sad Czasami warto poczekać dłużej
          a mieć 1000% radości na mecie smile Ja się tego trzymam... Czasami jak
          widzę chore dzieci to tak mi przykro i sobie myślę że jeśli bym
          takie miała to kochałabym chyba jeszcze bardziej niż zdrowe, ale
          jednak wolę poczekać jeszcze 10 lat i mieć zdrowe dzieci... To takie
          moje przemyślenia wink
          Mocno wierzę że wszystko w życiu ma swój cel!!!!! Bóg wie co robi,
          choć my czasami nie rozumiemy jego toku myślenia to on jest 1000
          kroków z myśleniem przed nami wink Będę się tego trzymać, bo daje mi
          to siłę i wiaręsmile Trzymajcie się dziewczyny... Jestem z Wami!!
          • agnieszkamonikaz Re: :( 03.11.07, 22:59
            Oska,ania mnie takze strasznie przykro.OSKA,JESTES NAPRAWDE BARDZO,BARDZO
            DZIELNA.Trzymajcie sie,jestesmy z Wami w myslach.Sciskam bardzo mocno.
            • rybka303 Re: :( 05.11.07, 13:39
              Oska, tak mi przykro! Lekarze chyba nie mają serca, ze tak Cię wciąż
              trzymają w niepewności. Dla nich to tylko kolejny przypadek a Ty
              taki dramat przechodzisz.
              Wydajesz się być bardzo dzielna i mam nadzieję, ze tak właśnie jest.
              Przytulam Cię bardzo mocno i równie mocno wierzę, że już niedługo
              będziesz się cieszyła zdrową ciążą.Troszkę trezeba będzie odczekać
              na uspokojenie ciała i duszy.
              Myślę, ze ja i Adrastea jesteśmy doskonałym przykładem na to, ze
              bedzie dobrze.
              Ściskam mocno.
        • misia9944 Re: Do animka 03.11.07, 21:25
          animka piekne chwile przed Toba smile
          ciesze sie ze wszystko ok, zdawaj co chwilke relacje smile co dzieje siew brzucholu :0
    • misia9944 Wzruszenie 03.11.07, 21:34
      Witam
      dzis byl piekny dzien, po godz 16 pojechalam do szpitala tam gdzie urodzilam Zuzie -odwiedzic kolezanke i zobaczyc jej synka (ur 1.11.07) jak wchodzila do szpitala i szlam kolo tych sal, izby przyjec to normalnie sie trzeslam, mialam usmiech od ucha do ucha bo...przypomnialy mi sie dni lutowe, te najcudowniejsze, mimo bolu tam pierwszy raz zobaczylam moja coreczke smile
      wszystko takie same jak w lutym...
      hihi ten od kolezanki synus 4300 a wydawal mi sie taki duzy, juz zapomnialam ze Zuzia miala 2600 smile
      i teraz juz wiem ze chce 2 dzidzi !!!!!!!!!!!!!
      nawet z mezem o tym rozmawialismy hihih padlo na 2010 rok big_grin jak by sie udalo to bysmy chcieli dzidzi z maja (z cieplejszego miesiaca)zobaczymy jak bedzie big_grin
      • misia9944 Re: Wzruszenie-poprawka 03.11.07, 21:38
        wydawal sie taki "maly"
      • animkaa Re: Wzruszenie 06.11.07, 11:25
        Pamiętam jak po urodzeniu Ani szukałam byle pretekstu by
        odwiedzić "mój" szpital. W ciągu roku po przyjściu Ani na świat
        byłam w nim 3 razy - u 3 koleżanek, z jedną nawet na sali porodowej
        przez chwilę - na tej samej, na której przyszła na świat Ania. Poza
        tym odwiedziałam tez naszą położną - kilka razy z Anią, kilka razy
        sama. Teraz nie mam juz z nią tego kontaktu i w szpitalu nie bywam
        głównie z uwagi na brak czasu i zatarcia się niektórych odczuć. CO
        nie zmienia faktu, ze jak widzę moją położną gdzieś na drodze, w
        sklepie zawsze podchodzę się przywitać. Teraz bardzo chciałabym ją
        spotkać, żeby podzielić się z nią moją Słodką Tajemnicą smile
    • animkaa Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 06.11.07, 11:28
      Padam na nos - spać mi się chce nieziemsko. No koszmar jakiś. Już
      zapowiedziałam mężowi, że jutro on zasuwa z Anią do przedszkola - ja
      się nie zwlekam przed południem. Kurczę - senność sennością, a żyć
      trzeba i funkcjonować na pełnych obrotach. Nie ma zmiłuj i nie ma
      taryfy ulgowej - przynajmniej w pracy i w najbliższym
      niedoinformowanym otoczeniu. W domu jest ok - na szczęście nie muszę
      się wysilać, tylko zastanawiam się czy aby mój mąż też w ciąży nie
      jest, bo i on się szczególnie nie wykazuje...
      • misia9944 do animkaa 07.11.07, 12:42
        haha no ja tak samo mysle ze moj chlop jest w ciazy hahhaha uwaza zeby sie nie przemeczyc hahaha smile
        fajnie ze mozesz "widywac" swoja polozna
        ja moja jak bym spotkala w szpitalu to bym poznala ale na ulicy chyba nie...z wrazenia zadko na nia patrzylam, zapamietalam 2 szczegoly 'rude krecone wlosy" i ze umiala fajnie mowic "po slasku" tak sodko.
        Pozdrawiam
    • amoniaaa właśnie przyszła do mnie @.... 06.11.07, 20:47
      boli brzuch sad((((
      • rybka303 Re: właśnie przyszła do mnie @.... 06.11.07, 21:14
        Moniczko, wiesz tak sobie pomyślałam... wiem, zę to irracjonalne ale
        coś czuję, że do nowego domku wprowadzicie się w pewnym sensie we
        troje.
        Ściskam mocno i przytulam na ten trudny czas.
      • rybka303 Re: właśnie przyszła do mnie @.... 06.11.07, 21:18
        MOniczko, tak sobie pomyslałam...wiem że to irracjonalne, ale czuję,
        ze do nowego domku w pewnym sensie wpraowadzicie się już we Trójkę smile
        A tymczasem przytulam mocno w te trudne dni
        • adrasteaa Głupi małpiszon 07.11.07, 08:22
          Musiała przyjść cholera jedna ehhhh. Mam nadzieje, że brzuch juz dzis mniej boli, ściskam smile
      • misia9944 Re: właśnie przyszła do mnie @.... 07.11.07, 12:43
        sad szkoda ze przyszedl okres...kurde Ty sie musisz naczekac na o dzidzi sad

        trzymaj sie i niech to bedzie juz ostatnia @
        • rybka303 A ja po kontroli 07.11.07, 21:24
          Byłam dziś na wizycie.Badania wszystkie ok,cukrzycy nie mam, szyjka
          ok, łozysko ok, a Mała przybrała na wadze ale wciąż jest za mała
          dziś 25t5d wg OM a z usg wychodzi 23t6d. Waży zaledwie 635 g. Jak
          patrzę na Wasze Maluchy to moja jak Calineczka przy nich. Troszkę
          się martwię i jakaś zdołowana jestem. Wiem,że najważniejsze jest to
          że rośnie i że przyrost jest prawidłowy w stosunku do poprzedniego
          badania.Ale teraz wciąż jestem w strachu, że jakby coś się
          niespodziewanego wydarzyło to moje Dziecko nie maiałoby szans z taką
          wagą. Boże skąd we mnie taki pesymizm?
          Czuję jak Mała bryka, ułozona jest głową w dół i starsznie się boję.
          • agnieszkamonikaz Re: A ja po kontroli 07.11.07, 23:41
            Rybko-glowa o gory i mysl optymistycznie!!!!MALENKA NA PEWNO PODSKOCZY NA
            WADZE.Nie denerwuj sie,bo tym mozesz zaszkodzic bardziej.

            Ja mam pytanie do mam o maty edukacyjne-jakie kupowalyscie?Jestescie zadowolone?
            • misia9944 do agnieszkamonikarz /rybki 08.11.07, 12:24
              Ja mam mate kupilam na allegro...jak znajde chwilke to poszukam jej czy jeszcze jest na allegro i sobie zobaczysz...dla mojego dziecka jest rewelacyjna bawi sie nia jak skonczyla chyba 4 m-ce a dzis ma 8,5 mca a jeszcze mata ja ciagnie tongue_out
              choc znam dziecko co mate kupili i ma ja w d...
              chyba zalezy od dzidzi tongue_out
              ja kupilam i jest ona w pelni wykorzystana!
              pozdrawiam
              RyBko nie martw sie moja zuzia podobnie w tym wieku wazyla jak twoja mala...i co wszystko jest ok, nie kazde dziecko musibyc pulchne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • misia9944 agniezkamonikarz 08.11.07, 12:32
              nie umie ej znajsc na allegro...albo osleplam tongue_out ale wejdz na album Zuzi tam ma foty na macie.
              • rybka303 Re: agniezkamonikarz 08.11.07, 13:16
                Misiunia, właśnie liczyłam na Ciebie , ze mi powiesz coś takiego, bo
                Zuzanka była mała przy narodzinach, ale ona za to była wysoka smile .
                Ja teoretycznie wiem, ze jedne dzieci rodzą się większe inne
                mniejsze ale popadam chyba w jakąś schizę.
                Ania Tobie też dziękuję za miłe słowa.
                • misia9944 do kochanej Rybki 08.11.07, 17:35
                  nie schizuj sie, nie ma po co.Wystarczy ze ja sie martwilam ze ...moje dziecko male...ze za malena swoj wiek, co chwile cos wymyslali ja sie stresowalam, a dziecko zdrowe i chyba teraz przez moje nerwy jest takie nerwowe tongue_out
              • agnieszkamonikaz misia 08.11.07, 17:20
                A pamietasz mniej wiecej cene maty?Bo niektore mnie oslabiaja(((Tez sie boje,ze
                mala sie nie zainteresuje...
                • misia9944 Re: misia 08.11.07, 17:37
                  Zuzi mata kosztowala jakies 110 zl z przesylka, i chyba drozszej nie trzeba bo...jak dzisprzegladala na allegro to nawet po 300zl sa-masakra chyba upadli na leb !!!1
                • agnieszkamonikaz Re: misia 08.11.07, 22:07
                  No wlasnie te ceny sa koszmarne.Tez chcialam taka do 100 zl lub lekko ponad.A
                  firme pamietasz moze?Mysle o Canpolu, ale nie wiem czy wystarczy.
            • adrasteaa Może sie przyłączycie do akcji 08.11.07, 15:04
              www.osieroconamama.tnb.pl/print.php?type=N&item_id=16
              Ja juz dzis wyslalam kartke priorytetem smile
    • misia9944 Lista / aniagor 08.11.07, 17:52
      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 smile
      demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 smile
      rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 smile
      ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś smile
      monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 smile
      dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 smile
      dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 smile
      szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 smile
      arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 smile
      misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 smile
      renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!!
      niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się
      alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 smile
      breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się
      Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 smile
      ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 smile
      mycha.76 - Monika z Warszawy - c. Hania 1.06.2007 smile
      krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 smile
      agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 smile
      paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      adrasteaa - Ania z Legnicy - term. 3.12.2007 smile
      nadya22 - Aneta z Sanoka - term. 20.12.2007 smile
      anecik3 - Aneta z Niemiec - term. 8.01.2008 smile
      jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008 + syn 13.02.1998 smile
      anel79 - term. 18.01.2008 + córka 8.03.2006 smile
      aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - term. 21-26.01.2008 smile
      baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 smile
      aaa.ia - Asia - Poznań - term ???
      rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 smile
      aniagor - Ania z Wrocławia - term ???

      Folikówki w trakcie starań

      martajotka - Marta z Poznania smile
      amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. smile
      greta18 – Greta z Warszawy smile
      zaxia - Agnieszka z Poznania smile
      aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 smile
      oska81 - Agnieszka z Lipna smile
      nadave - Magda z Torunia smile
      animkaa - Alina z Mikołowa + córeczka Ania 18.10.2004 smile

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      • martajotka melduję się po dłuższej nieobecności 08.11.07, 19:41
        Cześc Dziewczyny,
        długo się tu nie meldowałam ale mam nadzieję, że mi wybaczycie te nieobecność.
        Nie mam na co dzień dostępu do kompa więc kiedy uda mi się dorwać jakiegoś z
        netem to tylko sprawdzam bieżącą pocztę i najważniejsze rzeczy an na fora i inne
        ploteczki nie mam już czasu.. niestety.
        W ostatnim okresie się bardzo dużo u mnie działo. Jak może pamiętacie pod
        koniec lipca byłam w szpitalu na operacji. Wycięli mi jakiś twór który okazał
        się być endometriozą. Ze względu na spore nacięcie na brzuchu dostałam zakaz
        zachodzenia w ciążę by nie doszło do przepukliny czy czegos takiego. Ten czas
        postanowilismy z mężem wykorzystać na dokładne badania...Trochę przez przypadek
        trafiłam do poznańskiej guru w dziedzinie leczenia niepłodności małżeńskiej
        (przyjeżdzajaa do niej dziewczyny z całej Polski). Razem z Mężem zostaliśmy
        przebadani we wszystkie strony. W skrócie; ja mam pęcherzyki o słabej
        wydolności, wyniki M się znacznie pogorszyły od ostatniego badania (żołnierzyków
        dużo, ale kręcą się w kółko), na dodatek ma znacznie podwyższoną prolaktynę.
        Jakby tego było mało, to test penetracji (wrogość śluzu) wyszedł negatywnie, tzn
        wszystkie plemniki w nim umierają sad. Wniosek: prawie zerowe szanse na naturalne
        zajście w ciążę.
        Teraz oboje jesteśmy na lekach, które maja nas trochę podrasować a od grudnia
        będziemy próbować IUI. Myślimy pozytywnie i wierzymy że się uda.
        Tyle w temacie "folikowym".
        Od września zmieniłam pracę tzn wróciłam do szkoły. A nawet dwóch. pełen
        wachlarz edukacyjny; od gimnazjum, ZSZ, technikum do liceum. Czasowo ledwie co
        się wyrabiam.
        Budowa naszego domku a raczej prace wykończeniowe trwają na pełnych obrotach.
        Dziś skończyli kłaść płytki podłogowe, w kominku cały czas się pięknie pali i
        ogrzewa nasze mury. W przyszłym tygodniu wchodzą parkieciarze, montują kuchnię
        i schody. Niestety nawalił facet od drzwi więc robota trochę utknęła. Chcieliśmy
        się przeprowadzić przed Świętami, choć chyba z tego pomysłu zrezygnujemy żeby
        się nie wykończyć. Jak mówi przysłowie; gdzie się człowiek spieszy...
        Od półtora miesięca mamy też psa- a właściwie suczkę huskopodobną, która się do
        nas przybłąkała w stanie skrajnego wycieńczenia. Teraz juz jest odkarmiona i
        ozdrowiała i nieźle nam daje popalić wink.Ale jest kochana.

        NIe mam szans by nadrobić zaległości forumowe więc tylko pozdrawiam Was
        wszystkie bardzo serdecznie!
        Marta

        P.S. ostatnio skradziono mi komórke więc jednocześnie straciłam te Wasze
        numery, które posiadałam. Krokodylku, możliwe że pod koniec listopada będę w
        Kołobrzegu!
        • agnieszkamonikaz Re: melduję się po dłuższej nieobecności 08.11.07, 22:08
          Fajnie, ze sie odezwalas Marta))
          • adrasteaa Re: melduję się po dłuższej nieobecności 09.11.07, 10:03
            Marta ale miałaś przezyć. Może ta lekarka wam pomoże- oby trzymam mocno kciuki. jest to jakis poste w sprawie przynajmniej wiadomo co jest nie tak i jak zaczac działać, a nie tylko jakieś bezsensowne zbywanie ze bedzie dobrze.
            Super ze prace budowlane ida do przodu, ale macie racje nie ma co sie spieszyc lepiej odłozyc przeprowadzke na jakis czas, a miec wszystko zrobione tak jak nalezy, a nie po 2 tyg robic jakies remonty bo coś super fachowcy spieprzyli.
            Pozdrawiam
        • amoniaaa Marta, jak fajnie że jesteś!!! 09.11.07, 10:24
          Często o Tobie myślę Marta co tam u Ciebie. U mnie sama widzisz...
          nie jesteś sama wink
          Co do budowy to u nas tak jak i u Was, też mieliśmy na święta się
          przeprowadzić ale wczoraj mieliśmy małe spięcie z naszym developerem
          bo pipcą się z robotą strasznie uncertain Nerwy nam już siadają bo jak
          pamiętacie mielismy tam już mieszkać od 15 października...
          Nie chcę się już denerwować. U nas drzwi wewnętrzne zamówione,
          wybraliśmy z pol-skone intersolid jasny orzech smile A wy jakie
          wybraliście?? Jak nie o dzieciach MArta to może o drzwiach w naszym
          wypadku big_grin
          No i szukamy kafelek obecnie.... tyle
          Pozdrawiam
          • misia9944 Re: Marta, jak fajnie że jesteś!!! 09.11.07, 14:53
            Martus no dzialo sie u was dzialo
            trzymam kciuki zeby IUI sie powiodlo !!!jezeli nie ma szansy naturalnie to ja tez bym sie zgodzila na IUI

            dobrzy z Was ludzi
            powodzenia
    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 09.11.07, 19:28

      Wczoraj byłam z męzem i z Zosią na zakupach w Tesco. Oczywiście
      wyladowałam na stoisku z dziecięcymi artykułami. Ogladałam różne
      rzeczy. Podeszła do mnie jakaś kobieta i spytała czy mogę jej
      doradzić jakie mleko początkowe kupić dla jej 6 tyg corki bo musi na
      2 godziny dziennie wyskakiwać do pracy. Więc ja mówi ze trudno mi
      powiedzić bo ja dokarmiam Nutramigenem a kupuje go w aptece. Na to
      ona dlaczego ja dokarmiam dziecko. Mowi ze mam za mało pokarmu-nie
      stracza Zosii-mała nie przybrała na wadze więc pediatra kazał
      dokarmiać. A ona na to ze jak się nie ma w głowie to i się karmic
      nie bedzie. Ja jej mówi że to typowe u kobiet w mojej rodzinie z tym
      pokarmem. A ona znowu ze jak się tak psychicznie nastawiłam to
      pokarmu mieć nie bedę. A juz z tekstem ze dawniej kobiety w obozach
      koncentracyjnych tez karmiły i jakos to było i ze powinnam zmienić
      pediatre to przesadziła. Poczułam się jak wyrodna matka aż się
      popłakałam. Mąż mnie pocieszał ze jakaś fanatyczka i ze nie jestem
      wyrodna matka -tylko nie chce zeby dziecko głodowało.
      Naprawde gdzieś mnie to trafiło w serce i ciężko mi o tym zapomnieć.

      Zosia mimo ze waży 5050 to ma 200g niedowagi-do tego co powinna
      minimum ważyć ale to i tak juz mniej bo miała 500 g niedowagi. Także
      dokarmianie zaczyna jej służyć. I to jest najważniejsze.
      • misia9944 do pauli 10.11.07, 11:15
        ty sie tak nie przejmuj ta waga Zosi
        bo zobacz moja wazy 6700 i ma 8,5 m-ca
        a wpieprza smileniemozliwie tongue_out
        o 8:30-kasza 150ml gesciny
        potem jakies chrupy, soki, paluszki
        12:00-obiadek caly duzy sloik 190g
        za 1,5-2h deser 130g
        potem zas mleko ok 100ml
        i kasza 150 i chyba od 2 tyg waga jej nie ruszyla tylko wzrost tongue_out
        a glodzic nie glodze jak widac
        poprostu taki ma z niej byc szczuplak widocznie.
        • paula343 Re: do pauli 10.11.07, 11:32
          wagą sie nie przejmuje tylko tym ze biudulka po cycku płacze z głodu-
          dlatego ja dokarmiam i odrazu mam szczęśliwsze dziecko któr sie
          uśmiecha i dobrze spi
          • adrasteaa Re: do pauli 10.11.07, 13:04
            Paula ale sie wkurzyłam czytając twojego posta. Co za głupie babsko normalnie noz sie otwiera. I jak tu być uzytecznym i komus cos doradzać jak babsko z takimi tekstami ehhh szkoda słow, trzebabylo jej cos tak odpowiedziec zeby jej w piety poszło. Wiem, wiem czlowiek w takiej sytuacji zapomina jezyka w gębie.
            Normalnie psychopatka jakaś.
            Wcale nie jestes wyrodą matką, kazda matka wie co jest najlepsze dla jej dziecka a inni jak sie z tym nie zgadzaja to niech spadaja na drzewo smilesmile
            Niczym sie nie przejmuj
            • aniagor misia 10.11.07, 21:01
              Nastapiła jaks pomyłka, bo ja niestety nie oczekuje... moze mnie z kims pomyliłas?
              Musielismy z mężem zawiesić staranka na jakies dwa miesiące, muszę najpierw wyleczyć torbiel na jajniku, pozniej moze laparoskopia, zeby pobudzic jajniczki do pracy a potem działamy smile
              Pozdrawiam serdecznie
              • misia9944 Re: misia 10.11.07, 21:16
                tak, tak pomylilam smile
                sorki
                a ja chora sad katar, gardlo boli, ledwo zyje i czuje ze gorazka rosnie sad najpierw maz chory teraz ja..Zuzia juz katar od Nas dostala, ale to chyba nie uniknione sad
              • misia9944 l i s t u n i a :) 10.11.07, 21:17
                PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

                Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech smile!!!!

                mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 smile
                demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 smile
                kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 smile
                rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 smile
                ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś smile
                monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 smile
                dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 smile
                dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 smile
                szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 smile
                arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 smile
                misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 smile
                renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!!
                niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się
                alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 smile
                agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 smile
                breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się
                Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 smile
                ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 smile
                mycha.76 - Monika z Warszawy - c. Hania 1.06.2007 smile
                krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 smile
                agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 smile
                paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 smile

                Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

                adrasteaa - Ania z Legnicy - term. 3.12.2007 smile
                nadya22 - Aneta z Sanoka - term. 20.12.2007 smile
                anecik3 - Aneta z Niemiec - term. 8.01.2008 smile
                jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008 + syn 13.02.1998 smile
                anel79 - term. 18.01.2008 + córka 8.03.2006 smile
                aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - term. 21-26.01.2008 smile
                baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 smile
                aaa.ia - Asia - Poznań - term ???
                rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 smile

                Folikówki w trakcie starań

                martajotka - Marta z Poznania smile
                amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. smile
                greta18 – Greta z Warszawy smile
                zaxia - Agnieszka z Poznania smile
                aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 smile
                oska81 - Agnieszka z Lipna smile
                nadave - Magda z Torunia smile
                animkaa - Alina z Mikołowa + córeczka Ania 18.10.2004 smile

                Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
    • misia9944 Raczkuje 12.11.07, 22:26
      huraa
      moja Zuzia ciagle sie chwiala,"niby" raczkowala ale ciagle sie przewracala albo "raczkowala na wstecznym" a dzis posuwa jak zawodowiec smile
      ale radocha smile
    • misia9944 Moja Dama :P 12.11.07, 22:29
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,71914070.html
      • rybka303 Re: Moja Dama :P 13.11.07, 09:56
        Misiuniu, ona jest taka cudna! Czasem mnie nachodzą takie
        nostaligicze mysli , że gdyby poszło wszystko dobrze moje dziecko
        też by zaczynalo raczkować.

        Jesli chodzi o listę to Animka zaciążyła smile

        Paula, jak przeczytałam Twojego posta to nasunęło mi się jedno:
        skora ta baba taka mądra była to dlaczego nie odciągała pokarmu dla
        swojego dziecka skoro tylko na 2 godziny do pracy wyskakuje? Tylko
        szuka porad dotyczących sztucznego dokarmiania u przygodnie
        napotkanych osób.
        Jakaś sfrustrowana moralizatorka.Mam nadzieję, ze już Ci nerwy
        przeszły.Sama wiesz co jest dobre dla Twojego dziecka. Nie robisz
        niczego co jej może zaszkodzić, nie przejmuj się wstętną babą.
        • adrasteaa Smutno mi 13.11.07, 12:24
          Wlasnie sie dowiedzialam ze moi znajomi stracili przez lekarzy dziecko. Wyciagneli martwe przez cc 20 dni po terminie. Granda, trzymali ja 2 tyg na patologi, wpierali im ze wszystko jest ok, na koniec odkryli dopiero ze dziecko ma wrodzona wade serca od momentu stwierdzenia tego do zrobienia cc minelo az 1,5 godziny. Niestety dziecko juz nie zylo. A wszystko to mialo miejsce w drugim na liscie szpitalu akcji rodzic po ludzku. Gdzie te patałachy sie kształciły. Nie dalo im nawet do myslenia ze po 4 dawkach oksytocyny macica nie podjela akcji porodowej.
          Bardzo bardzo jest mi smutno
          • amoniaaa Re: Smutno mi 13.11.07, 13:10
            matko.... jaki dramat sad(((( nic tylko płakać sad Jak bym tym lekarzom
            przypieprzyła uncertain
            Tak długo czekać na dziecko, starać się na każdym kroku, a tu przez lekarzy
            takie coś. To się nadaje tylko do telewizjiuncertain
            Moja kumpela w 6 miesiącu też straciła dziecko sad Nie wiem czyja to była wina bo
            nigdy ją o to bie pytałam bo mi głupio z nią o tym gadać, ale też średnio
            przyjemny temat...
            Strach się bać sad
            • misia9944 Re: Smutno mi 13.11.07, 14:22
              sadto jest straszne !!!!
              ja bym ich sadzila i na wlasne zyczenie zmienila opinie temu szpitalowi !!!!!!!!!!!!!!!!!!

              dziewczyny pamietajcie ze kazdy dzien po terminie to powoli ryzyko...walczcie o wywlywanie albo o cesarke na wlasne zyczenie.
              Zuzia 10 dni po terminie- jakbym nie ur do 25lutego to bylaby cesarka lekarze nie chcieli by mnie dluzej trzymac...a tu ta kobiete adrastea dosc dlugo trzymali i zapewniali ze wszystko ok i powiedz JAK MY MAMY UFAC LEKARZA ?
              tragedia straszna nosic dziecko 9m-cy ...sad
              • animkaa Re: Smutno mi 14.11.07, 06:26
                Koszmar sad Ogromna strata - tego żadne słowa nie są w stanie
                wyrazić.
                Ania urodzona 16 dni po terminie. Co przeżyłam czekając na poród to
                moje - nikomu nie życzę sad
            • agnieszkamonikaz Re: Smutno mi 13.11.07, 14:23
              Nie wyobrazam sobie tego.Nawet nie chce myslec co teraz przezywaja rodzice.To po
              prostu skandal.Jak w ogole cos takiego moglo sie stac??
              Czuje sie wsciakla i bezsilna jak slysze takie historie.


              U nas rehabilitacja przynosi efekty))Klaudia juz pieknie podnosi glowke z
              brzuszka.Jeszcze z miesiac i wszystko bedzie dobrze.Tak sie ciesze...

              Poza tym tak slicznie gaworzy...
              • misia9944 do agnieszkamonikarz:) 13.11.07, 16:56
                Czesc
                no najwazniejsze ze sa postepy smile
                Klaudia to zdolna dziewczynka !
                hihi gaworzy juz kurde ale czas ucieka tongue_out
                b u z i a c z k i d l a W a s

                p.s. a moja Zuzia spala dzis prawie 3 h w dzien-szok
        • amoniaaa Paula... 13.11.07, 13:07
          współczuję Ci spotkania z taką zołzą ale ja bym ją wyśmiała albo raczej w złości
          dogryzłabym jej jeszcze bardziej. Czy ludzie mózgu nie mają niektórzy??? Co ona
          się wpieprza w Twoje sprawy?? Nie denerwuj się kretynami... pozdrawiam smile
          • paula343 Re: Paula... 13.11.07, 22:38
            Dzięki dziewczyny!!!
            Mnie poprostu przytkało jak mnie zaatakowała a pozatym chyba jestem
            za grzeczna-chodz miałam ochotę-żeby powiedzieć jej owal sie babo!!!

            Agnieszko-ciesze się ze Klaudusia robi postępy. Tak tzrymać

            Zosia -też cudnie gaworzy-robi sie z niej gaduła- i głośno zaczyna
            się smiać. Ale mamy radoche!!!-zwłaszcza ja bo tylko mnie zobaczy i
            juz sie smieje. Takze chyba nie jestem wyrodna matką wink))
            • amoniaaa Maksiu ma dzisiaj pół roczku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.07, 11:35
              Wierzcie lub nie ale to prawda smile Sama nie wiem kiedy to przeleciało...
              • adrasteaa Re: Maksiu ma dzisiaj pół roczku !!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.07, 13:28
                Najlepsze zyczenia dla Maksia. Czas leci nieubłagalnie smile
              • misia9944 Re: Maksiu ma dzisiaj pół roczku !!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.07, 14:22
                Gratulujemy
                a ja wczoraj myslalam wlasnie o tym ze Maks dzis konczy 6 m-cy !
                smile
                Zuzia za 10 dni 9 m-cy
                • amoniaaa Re: Maksiu ma dzisiaj pół roczku !!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.07, 15:50
                  pamiętam dzień w którym urodziła się Zuzia smile Siedzę sobie z mężem na obiadku w
                  egipskim hotelu, cudny widok na piekne baseny a tu sms od miśki że Zuziolek już
                  jest. Ale super, nigdy tego nie zapomnę smile A tu chuliganka już buszuje na
                  czworakach!!! Niebawem roczek...
                  • agnieszkamonikaz Re: Maksiu ma dzisiaj pół roczku !!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.07, 16:00
                    Najlepsze zyczenia)))
                    • misia9944 Trzymajcie za Miske kciuki 16.11.07 15.11.07, 17:52
                      ide na zabieg wycinania GANGLIONA sad
                      najgorsze jest to ze nie bede mogla sie zajmowac Zuzia sad bo 1 reka nic nie zrobie sad
                      ach szkoda slow sad
                      czemu akurat ja ?
                      • rybka303 Re: Trzymajcie za Miske kciuki 16.11.07 15.11.07, 18:47
                        Misiaczku, trzymaj się cieplutko i dzielnie. NIe mam pojęcia co to
                        jest co masz miec wycięte ale rozumiem, ze to nie jest operascja
                        tylko zabieg.
                        Mam nadzieję, ze szybko wrócisz do formy a przy Zuzi pomoże Ci mama.

                        Amoniu, serdeczne życzenia z okazji półrocznicy Maksia.

                        A moja koleżanka dziś przez cc urodziła w Katowicach Małgosię 3 kg
                        51 cm. Kurcze jestem tak podekscytowana, jakbym conajmniej sama się
                        rozpakowała smile
                  • misia9944 do amoni 15.11.07, 17:49
                    a ja pamietam jak pisalam do wszystkich smski ze urodzilam smile
                    i wlasnie myslalam ze amonia sie teraz opala a ja leze na jakims korytarzu obolalatongue_out
                    • amoniaaa Re: do amoni 15.11.07, 21:22
                      a ja pamiętam że co dostałam wtedy od kogoś jakiegoś smsa to mój mąż
                      mówił do mnie: "co Angela już urodziła??" haha ale miałam z niego
                      ubaw wink

                      misia trzymaj się dzielnie, trzymamy kciuki....
                      Mi kiedyś wycinali na żywca bez jakiegokolwiek znieczulenia fatalny
                      odcisk na stopie bo ból budził mnie nawet w nocy jak stopa dotknęła
                      czegokolwiek a potem się okazało że samo wycięcie n c nie bolało, a
                      do tego jaka ulga potem smile))) Byłam przeszczęśliwa że się tego
                      pozbyłam smile

                      Dziewczyny dzięki za życzenia dla Maksinka smile Maksiu wczoraj pogadał
                      sobie z moim mężem a ja z boku z siostrą byłam z nich posikana
                      hahaha jaka rozmowa: "geeee dadada" <hahaha>
                      • misia9944 Zyjem 16.11.07, 17:59
                        no jakos poszlo, troche reka boli, przy Zuzi robie mimo wszystko bo...nie da sie nie robic
                        pozdrawiam
                        • rybka303 Re: Zyjem 16.11.07, 21:16
                          No to witaj i trzymaj się cieplutko, nie forsuj łapki.
                          • adrasteaa Re: Zyjem 17.11.07, 10:20
                            To dobrze Misiu ze juz po wszystkim. Wracaj szybko do formy smilesmile
                            • misia9944 Dziekuje Dziewczyny :) 17.11.07, 10:42
                              dzis juz dobrze
                              amonia snilas mi sie dzis (ale cichoo...oby sie spelnilo)
                              • amoniaaa Re: Dziekuje Dziewczyny :) 17.11.07, 17:12
                                misia mam nadzieję że masz prorocze sny wink

                                my dzisiaj byliśmy zamówić sypialnię.... matulu, wciąż na nią zerkam
                                bo zrobilismy w sklepie fotkę. ale mi grzeje haha
                                wracam do garów mo mam smaka na moją ulubioną sałatkę,której dawno
                                nie jadłam smile
                                Miłego sobotniego, piłkarskiego uncertain wieczoru smile nie wiem jak Wy ale
                                ja na mecz jestem umówiona na gg z kumpelą którą znalazłam na
                                www.nasza-klasa.pl - nie widziałyśmy się 12 lat!!! fenomen wink
                          • adrasteaa Po wizycie u gina chyba ostatniej 17.11.07, 10:22
                            Moj ginek stwierdzil ze nie znam juz dnia ani godziny ale konkretnie to nic nie wiadomo, mam byc przygotowana smilesmile
                            Mały wazy jakies 3300 ale ciezko go pomierzyc bo jest bardzo scisniety i ma malo miejsca. Jak dla mnie to juz by mogl spakowac te swoje tobolki i wychodzic smile
                            Termin ma niby na 3,12
                            Milego wekendu zycze smile
                            • misia9944 To juz niedlugo powitamy malenstwo Adrastei 17.11.07, 10:44
                              ale super smile
                              bedzie kolejny maluszek do radosci
                              i jeszcze takie ladne imie bedzie mial smile (moja ulubione smile)
                            • amoniaaa Re: Po wizycie u gina chyba ostatniej 17.11.07, 17:13
                              kochana trzymam kciuki za szybki i w miarę bezbolesny poród smile
                              czekamy na wieści wink
    • martajotka dżdżysta sobota 17.11.07, 11:27
      Hej Dziewczyny,
      Andrastea! zaczynam trzymać kciuki. Życzę lekkiego porodu bez
      kompllikacji i super zdrowego dzieciaczka! smile)

      U nas deszczowa sobota co nie nastraja optymistycznie. Wczoraj
      bylismy u znajomych, testowaliśmy tegoroczne Beujolais Nouveau więc
      jestem nieco wczorajsza wink. Na dodatejk znajomi zakomunikowali że są
      w ciązy co w ogólnej radości mnie zdołowało. Oni dziecka jeszcze nie
      planowali, ona ma stwierdzone PCO i nie dawano im szans na łatwa
      ciążę więc się nie zabezpieczali- i efekt gotowy. Z jednej strony
      bardzo się cieszę, z drugiej - odrobina goryczy i zazdrości...

      U nas na razie się nic nei zmienia. Sądzę ze próby IUI przełozymy na
      styczeń, chcę mieć pewność, że leki zadziałają na męża.

      Wkrótce podeślę Wam jakieś zdjęcie naszego domku, który pięknieje w
      oczach. W przyszłym tygodniu kłada parkiety i montują schody. W
      kominku juz się pieknie pali i jest fantastycznie.
      Amonia! nam drzwi robi stolarz na miarę. Właściwie wszytko nam robi
      stolarz, kuchnię już mamy zmonotwaną. Postaram się więcej napisać na
      mejla.

      Misiu, kuruj rękę.
      Ciężarówki dbajcie o siebie!

      życzę Wam miłego weekendu
      Marta

      -----
      a ja czekam i czekam i czekam....smile
      • rybka303 Re: dżdżysta sobota 17.11.07, 13:12
        Martusiu, znam te odczucia kiedy my się staraliśmy a na około ciągle
        ktoś zachodził mimo, że tak zwyczajnie wyszło bez specjalnych starań.
        Raz nawet zrobiłam karczemna awanturę mojemu D., ze nie mam ochoty
        odwiedzać znajomej i patrzeć na jej rosnący brzuch. I to było na
        środku ulicy z takim szlochem że ludzie patrzyli na mnie jak na
        wariatkę.
        Teraz wiem , ze wszystko jest do przeżycia, że każdy dostanie swoją
        szansę. My w końcu też dostaliśmy a teraz czas na Ciebie i Amonię.

        Fajowsko, ze Wam domki rosną, przynajmniej będziecie miały gdzie
        pokoje dla Maleństw urządzić i wszystko już będzie przygotowane na
        ich nadejście.
        Najbardziej zazdroszczę tych kominków strzelających ogniem smile)
        Zwłaszcza, ze u nas zima na całego. Jest zimno, ale fajnie.Wczoraj
        wieczorem byłam w takim nastroju że o mały włos zaraz bym ubrała
        choinkę bo taka aura na zewnątrz.

        Aniu, no to teraz czekamy na Twoje maleństwo.Dla mnie to to troszkę
        jak siedzenie na bombie z opóźnionym zapłonem.

        Udanego weekendu zyczę.
        • amoniaaa Re: dżdżysta sobota 17.11.07, 17:20
          rybko, ja już nie reaguję że ktoś inny jest w ciąży. Cieszę się i
          nie mam już etapu zazdrości i złości na cały świat... Jestem
          PRZEKONANA że i nam będzie to dane, wciąż tylko ten na górze trenuje
          naszą cierpliwość smile Wiem że jakoś wszystko jest poukładane...
          przeprowadzimy się do domku i buch - dzidziuś smile wszystko ma swoją
          kolejność smile A dzisiaj jak zamawialiśmy sypialnię to widziałam
          piękne mebelki do dziecięcego pokoiku i powiedziałam mężowi że
          właśnie takie chcę w przyszłości smile Powiedział że kupimy <jupi>
      • amoniaaa Re: dżdżysta sobota 17.11.07, 17:17
        Marta, czekam na fotki domku, jak u nas zamontują drzwi i po
        wykafelkowaniu kuchni zamontują meble kuchenne to też ci wyślę smile Ja
        już tak chcę się przeprowadzać.... Kominek będziemy mieć troszkę
        później ale też będzie smile tzn moze luty, zobaczymy. szukamy
        aktualnie ładnych stylowych krzeseł do jadalni i hokerów do kompletu
        bo kuchnię mam otwartą i będzie taki a'la bufet z wysokimi hokerami
        od strony jadalni i salonu smile jejku wysyłaj te fotki bo ostatnio
        uwielbiam oglądać domki i mieszkanka smile
        jedyne co to my nie będziemy mieć schodów sad ale jakoś to
        przeżyję... I tak nasz domek jest dla mnie cudowny i nawet nigdy o
        nim nie marzyłam smile pozdrawiam
        • adrasteaa Re: dżdżysta sobota 17.11.07, 19:35
          Cieszę sie ze wasze domki dziewczyny pieknieja z dnia na dzien. Kominek to jednak jest super sprawa
          Fajnie jest tak pobiegac po sklepach i wybierac cos do nowego mieszkanka mimo iz pewnie czasami ma juz czlowiek wszystkiego dośc i czasami cięzko jest sie zdecydować
          Zycze sukcesów w meblowaniu i negocjacjach z majstrami bo do nich to trzeba miec cierpliwosc
          • nadya22 Noc niedzielno/poniedziałkowa :) 19.11.07, 03:27
            Cześć dziewczyny, wpadłam tylko na momencik, oczywiście nie jestem
            na bieżąco...
            Misia bidulko oby ręka szybko się zagoiła...ucałuj Zuzie
            Co słychać u Myszki??
            Adrestea to Ty już na wylocie hehe szybkiego porodu życze wink
            Ja już jestem w 37 tygodniu...wg miesiączki termin na 15 grudnia smile
            jutro chce iść do gina, bo troszke brzuszek mnie pobolewa i może coś
            szybciej ruszy a mam mieć cc...jak nie to wizyta 26 listopada i
            wtedy dostane juz skierowanie na porodowke smile
            Pozdrawiam Krokodylka i Matiego, Myszke i Hanie, Amonie,Martajotke,
            Adrestee, Misie i Zuzie smile
            Trzymajcie za mnie kciuki bo ostatnio łapie doły sad podobno tak
            często jest pod koniec ciąży??
            Buziole
            • alfa156 jestem wrocilam 19.11.07, 10:23
              potem sobie poczytam co u Was bo milion rzeczy mam do zalatwienia.
              dzis wizyta z julka u dermatolog, dupsko znacznie lepiej wyglada ale
              jeszcze nie idealnie. dzis tez mialam miec gastroskopie ale chceili
              robic w znieczulenieu ogolnym i sie nie zdecydowalam, boje sie o
              mleko julka je nadal na wieczor i w nocy. generalnie u nas bardzo
              ok. julka ma dwa dolne zeby,zabiera sie do raczkowania jest
              cholernie grzeczna, zjada co jej mamusia da, gada jak najeta.
              co do autka to ie wyjasnilo ze owszem dostalam, ale jednak nie od
              meza a od tescia, szczenka mi opadla smile autko jet boskie, wracalm
              nim z krk do waw i jechclo mi sie oblednie. tyle na goraco, potem
              pocztam co u Was smile buzka kochane dziewczynki
              • misia9944 Julcia ma juz zebole a moja Zuzia ni ma :P 19.11.07, 10:49
                ...i gdzie ta sprawiedliwosc hahahhahaha (zarcik)
                w swoim czasie wyjda smile

                ja tez chce fotki Waszych Domkow smile
            • misia9944 do nadya/adrastea 19.11.07, 10:46
              Ja piernicze juz 37 tydzien w glowie sie nie miesci !!!!!!!!!!!
              ale fajnie licze na szybkie wiesci dot rozwiazania smile
              Z Myszka mam kontakt smsowy...za niedlugo do Nas sie odezwie

              Adrastea a o Tobie juz tez czesto mysle smile
              kurde jak to fajnie komus kibicowac w tych ostatnich PRZE CUDOWNYCH DNIACH
              • adrasteaa Do Misia 19.11.07, 11:09
                Dzieki za trzymanie kciukow bedziemy w kontakcie smsowym, bo tylko do Ciebie mam numer telefonu. Jak sie zacznie cos dziać to poinformuje, narazie chyba spokoj smilesmile
                • alfa156 Re: Do Misia 19.11.07, 12:36
                  bedzie dobrze, to nic strasznego ja nadal uwazam ze wyciecie
                  migdalkow jest 100 razy gorsze smile
                  zebole wylaza jak chca i kiedy chca, u moich znajomych wylazly
                  blisko pierwszych urodzin smile
                  acha chyba przestawie temat drugiej krewetki, na rok 2009, jak julka
                  skonczy rok. niech zacznie chodzic i juz byc bardziej samodzielna
                  dziewczynka, zaraz czeka mnie znowu budowa, a to stres i milion
                  latania po sklepach.
                  a moze macie jakies namiary na fajna ekipe z warszawy ????
                  • amoniaaa Re: Do Misia 19.11.07, 13:01
                    Nadia i Ania: trzymam kciuki za Wasze porody smile Oby poszło szybko!

                    Karolina: nie strasz że wycięcie migdałków bardziej boli bo zwlekam z tym ale
                    chyba w końcu mi to grozi sad(( Wicznie mam zawalone migdały i nie umiem dotrzeć
                    do lekarza bo boję się że mnie wsadzi do szpitala na wycięcie sad(((

                    Dziewczyny, przydałoby się otworzyć nowy wątek bo już dobiłyśmy 1000!! Mój 1001 wink

                    Karolina co do ekipy z warszawy to nie wiem ale mogę poradzić w kilku innych
                    sprawach dot. budowy domku smile Jakby co to pytaj.
                    Buziaki dla naszych wszystkich małych żabolków folikowych, tj. Zuzi, Hani,
                    Mateuszka, Zosi, Stasia... kurcze tyle ich jest że już nie ogarniamsmile całą
                    resztę ciocia amoniaaa też całuje i życzy duuuuuużo zdrówka.

                    Dzisiaj przed pracą jak zwykle wpadłam do Maksia na buziaczka, no i...
                    oczywiście jak mnie widzi to ręce wyciąga i ten uśmiech żeby zabrać go na rączki
                    smile Mój aniołeczek kochany, zjeść to mało smile)))
                    • adrasteaa Re: Do Amonia 19.11.07, 15:38
                      Oj nie zazdroszce wycinania migdałów słyszałam ze w pozniejszym wieku ( nie chciałam napisac starszym smilesmile dość ciezko sie to przechodzi. Ale lepiej to zrobić, musisz chyba jednak sie wybrac do dobrego specjalisty
                      • amoniaaa Re: Do Amonia 19.11.07, 16:56
                        Nie straszcie mnie sad(((( wolę urodzić 3 dzieci wink Mój mąż mówi że
                        wyśle mnie na prywatnie to jakoś przeżyję bo on miał w normalnym
                        szpitalu jakiś czas temu i też średnio to wspomina sad
                      • alfa156 Re: Do Amonia 20.11.07, 09:26
                        no w tzw pozniejszym wieku klapa, ale roznie bywa. ja wycinalam jak
                        mialam 25 lat i szopka byla niezla. ale ja mialam zrosty w gardle i
                        jakies inne atrakcje pol gardla mi wycieli. lezalam w szpitalu jak
                        kloda 10 dni, znieczulenie nie dzialalao wiec sie zlitowali i dali
                        morfine, fajnie tracilam po niej swiadomosc i jakos mijala kolejna
                        godzina. schudlam 10 kg. trwalo to ze 2 miesiace zniam zaczelam
                        jakos egzystowac. oj fajnie bylo, ale warto od 5 lat nie choruje, no
                        czasem cos sie przyplacze ale bez porownania. no to Was pocieszylam,
                        ale nie kazdy tak fajnie ma. wiec dla mnie porod to bajka smile
                        • amoniaaa Re: Do Amonia 20.11.07, 13:16
                          jedyne co mnie przekonuje do tego zabiegu to to, że miałabym 10 kg mniej big_grin
                          A co do tych migdałków, to ja jakoś nie choruję, może raz na rok jakaś zimowa
                          grypa, jedyne co to tylko te czopy i zimą bez szalika mam tak jakby mi ktoś na
                          żywca migdały wyrywał sad odrobian wiatru i zimna i kaplica sad
                          • alfa156 Re: Do Amonia 20.11.07, 14:58
                            zrob sobie wymaz z gardla. jak tam nic nie ma to nie mam sensu sie
                            meczyc, ja mialam gronkowiec i paciorkowiec wiec nie bylo opcji
                  • misia9944 do alfa 20.11.07, 09:26
                    No jasne lepiej niech mala troche podrosnie, hihih moze jeszcze tak wyjdzie ze obie bedziemy sie razem starac big_grin
                    • alfa156 Re: do alfa 20.11.07, 12:08
                      no to moze juz sie wstepnie umowimy co? smile
                      wlasnie kupilam julci nowy fotelik samochodowy. wybralam maxi cosi
                      tobi w kolorze velvet morning, ma takie male slodkie kwiatuszki
                      ciekawe jak na zywca bedzie wygladal smile
                      • amoniaaa przerażacie mnie :( 20.11.07, 13:18
                        Znowu odkryłam jak długo i ciężko przychodzi mi ta ciąża.... Wy już macie zamiar
                        starać się o drugiego bobaska a ja wciąż walczę o pierwszego uncertain
                        Ale co tam, wszystko w swoim czasie smile A do tego wczoraj ustaliliśmy z mężem że
                        jak już się uda to chcemy mieć 3 dzieci!!!!! Całe przedszkole smile
                        • paula343 do amoni 20.11.07, 14:10
                          ja trzymam kciuki za to przedszkole
                          • amoniaaa Re: do amoni 20.11.07, 14:55
                            trzymaj, zwłaszcza teraz bo właśnie chyba jutro mam mieć owulke wink
                            • alfa156 Re: do amoni 20.11.07, 18:15
                              to milych chwil Wam zycze .....
                      • misia9944 mozemy sie umowic :P 20.11.07, 17:09
                        ..ale czy nam sie uda hahaha zobaczymy
                        my narazie rozmawialismy i wyszlo ze fajnie by bylo miec dzidzi np z maja-czerwca 2010...
                        choc mi sie teraz ubzduralo ze chce z sierpnia (ja mam ur w sierpniu)bo Zuzia jest z lutego tak jak moj maz tongue_out i fajnie by bylo sierpnien 2010 a starania listipad 2009 ?...choc kto wie czy teraz sie uda za 1 razem ???? wiec moze juz zaczniemy celowac od sierpnia 2009 tongue_out
                        • alfa156 Re: mozemy sie umowic :P 20.11.07, 18:17
                          no to ja zaczynam starania na wiosne 2009 , chyba ze mnie kopnie i
                          zaczne na wiosne 2008 smile
                • misia9944 do adrastea 20.11.07, 09:23
                  Ok smile fajnie smile !
    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 19.11.07, 20:39
      Nadia i Ania -trzymam kciuki za szybki i bezbolesny poród.
      Pogłaszczcie Wasze brzuszki od cioci Pauliny.

      Alfa -mam nadzieję że Julcia bezboleśnie ziosła ząbkowanie.
      Misia-nie martw sie zębolki niedługo Zuzi napewno wyjdą.

      Amonia-przecież Ty twarda kobitka jesteś. Zosia przezyła całuski


      Po dzisiejszej wizycie u pediatry Zosia waży 5340. Z oczkiem nie
      jest dobrze antybiotyk nie pomógł i dalej ropieje. Mamy iść do
      okulisty. A jutro idziemy na pobranie krwii-mam nadzieję ze bedzie
      dzielna i ja tez wink))
      Dzisiaj Tomek kupił Zosi grzechotke -chyba sie spodobała bo złapała
      do łapki i probowala sie nia bawić. Mala zdolniacha.Mamusia dumna z
      córusi!!!!

      Całuski dla wszystkich Folikówek
      • alfa156 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 20.11.07, 12:09
        to jest niesamowite jak maluch z dnia na dzien potrafia coraz wiecej
        nadal nie moge nadziwic sie temu cudowi na tym cholernym swiecie smile
    • misia9944 Dostawa nowych fotek dla cioc :) 20.11.07, 22:40
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,72291034.html
      • alfa156 Re: Dostawa nowych fotek dla cioc :) 21.11.07, 10:40
        Ale Panna sie z Niej robi to juz duza dziewczynka a nie niemowlak no
        i te wlosy. Julka chyba troszke zazdrosna, bo u nas owszem rosna ale
        bardzo jasne no i troszke wolno, nadal jest jak mowia slicznym
        chlopcem smile Ja mam niezla jazde bo ida dalsze zeby i dzisiejsza noc
        byla okropna plakala od pierwszej dostala ponad 38 stopni i byla
        straszna bida.
        Mam kilka pytan: macie cos sprawdzone na zabki zel mam, ibufen mam,
        viburcol tez.
        jak karmicie maluchy tzn ile co i kiedy ?
        no i sama nie wiem Julka owszem siedzi ale nie raczkuje sama tez nie
        siada musza ja posadzic.
        caluje jej widze podwojnie dzis
        • misia9944 Re: Dostawa nowych fotek dla cioc :) 21.11.07, 11:09
          MA MAM TYLKO ZEL CALGEL JUZ DRUGI A ZEBOW NIE MA HAHAHHAHA
          NO WLOSY TO ZUZIA MA DLUGASNE NA CZUBKU LEPKA
          JULKA MA JESZCZE CZAS, NIC NA SILE JAK BEDZIE GOTOWA TO USIADZIE ;p
          A RACZKOWAC TEZ SIE NAUCZY I BEDZIESZ MUSIALA MIEC OCZY W DUPIE HAHAH TAK JAK JA CALY DZIEN TYLKO GONIA SKRABA, UCIEKAM JEJ A ONA MNIE RAZ DWA DOGANIA :p
          • amoniaaa ale nowina dzisiaj :) powiększy nam się rodzinka!! 21.11.07, 12:45
            Dzisiaj się dowiedziałam od kuzyna, że żona innego naszego kuzyna jest w ciąży
            smile)) Są 4 i pół roku poślubie i podobno wreszcie się udało <jupi> Podobno nikomu
            nic jeszcze nie mówią bo to jakoś 2 miesiąc i boją się zapeszać..
            Mój mąż zdołowany sad NIby się cieszy ale widzę że jest inaczej, że myśli,
            dlaczego nie my??sad Zapewniłam go że jeszcze ich dogonimy wink A co, ja w to
            wierzę!!! Siostra powiedziała że wszystkie ciuchy Maksa i tak dla mnie trzyma a
            nie dla nich hihi

            Co do Zuziolka to faktycznie jest już duża i w ogóle taka dorosła się wydaje. A
            szczuplak z niej niesamowity. Maks to nogi i rączki ma jak małe baleroniki, choć
            wcale dużo na pół roczku nie waży bo 7200.
            Wczoraj opowiadałam mu że jak za rok będzie już chodził to przyjedzie do cioci
            na weekend i będziemy robić ze śniegu bałwana wink
            Miłego dnia kobietki. Buziaki dla naszych folikowych dziecaczków, no i czekamy
            na kolejne dzieciaczki, które już są na "wylocie" smile
            • adrasteaa Re: ale nowina dzisiaj :) powiększy nam się rodzi 21.11.07, 14:09
              Amonia grtulacje z powodu nowego członka w rodzinie. Twojemu mezowi sie nie dziwie kazdy ma chwile słabości i czasem takie wiesci zamiast cieszyc to dołują.
              Zuzia to juz duza dziewczyna, ale faktycznie chudzinka z niej.
              ja sobie dzis zrobiłam długi spacer odwiedziłam wszystkie lumpeksy po drodze, kupilam koszulke polo dla siebie moze sie w nia zmieszcze po porodzie a jak nie to dam komuś. Może po tym spacerze zmobilizuje Wiktorka zeby sie chłopak ruszył smilesmile
              • misia9944 hustawka :) 21.11.07, 15:18
                Moja Zuzia dzis od dziadka dostala hustawke...boze ona sie do hustawki smieje haha i nie da sie z niej wyciagnac...dzieckoma radoche smile to Mikolaj jej przynosl hustawe ...troche szybko przyszedl ale nic ;P wazne ze Miska troche dychnie tongue_out
                buzki
                Amonia bardziej bym sie cieszyla jak by do was dzidzius zawital !!!!
                A przeciez Ty bedziesz miala coreczke tak jak ja to po co ci ciuszki po Maksiu ????? hahahha (sen)
                • amoniaaa Re: hustawka :) 21.11.07, 18:29
                  nawet gdyby, to moja siostra kupuje same uniwersalne ciuchy zeby
                  pasowaly na dziewczynke i na chlopca smile A Maksiu dostanie na
                  gwiazdkę jakąś huśtawkę na sprężynach (ale nie wiem jaka to), bo on
                  tylko na komendę hop skacze jak pajacyk haha smile a ręce wysadają...
                  • misia9944 2 marca 2008 Zuzia bedzie miala Roczek w kosciele 21.11.07, 18:55
                    kule ale przelecialo smile
      • paula343 Re: Dostawa nowych fotek dla cioc :) 21.11.07, 19:36
        Zuziolek jak zwykle przesłodki!!! Ale juz z niej duża dziewczynka a
        pamiętam jak ogladałam pierwsze fotki taka malusia była.

        Amonia trzymam dzisiaj kciuki!!!!
        • amoniaaa Re: Dostawa nowych fotek dla cioc :) 21.11.07, 20:52
          Paula, brzuch mnie boli od wczoraj (zawsze przy jajeczkowaniu) więc
          uskuteczniliśmy "działania", dzisiaj cd. haha zobaczymy co to
          da... wink
    • paula343 do Agnieszkimoniki 21.11.07, 19:52
      Mam pytanko. Mówiłaś że rehabilitujecie Klaudusie bo nie chciała
      podnosić główki. Moja własnie zaczeła protestować.
      Jak ją rehabilitujecie? Sami czy z rehabilitantem? Jakie ćwiczenia?
      MY kładziemy na brzuszku i podkładamy wałeczek pod klatke piersiową
      żeby łatwiej jej było dzwigać.

      Jeśli reszta Folikówek ma jakies doswiadczenie w tym temacie to
      porady bedą mile widziane
      • agnieszkamonikaz do Pauli 21.11.07, 23:05
        2 razy w tyg.przychodzi rehabilitantka i cwiczy z nia godzine.Ja tez staram sie
        codziennie jakies cwiczenia robic.U nas dochodzi jeszcze jeden problem-mała
        uklada główke w jedna strone(teraz juz i w druga , ale jeszcze ja troche ciagnie
        w lewo).

        Co do podnoszenia glowki,to najlepsze sa cwiczenia na piłce,ale to robi tylko
        rehabilitantka,bo ja sie troche boje.
        Mamy zalecenie ukladania małej na brzuszku czesciej,choc ona tego nie
        lubi.Nosimy ja tyłem do siebie i cwiczymy główke,troche odchylajac do tylu,na
        boki,do przodu-ona wtedy stara sie ją utrzymac,czasem biore ja pod pachy,tylem
        do siebie i unosze nad podloga i ona wtedy tez uczy sie trzymac glowe
        sztywno.Poza tym jak podchodze do łózeczka,to chwytam ja za rączki, by podniosla
        glowke, ale tu jest jeszcze problem.Trudno mi opisac wszystkie cwiczenia-i tak
        mam wrazenie, ze za malo z nia cwicze.
        Najwazniejsze, ze sa efekty i mysle, ze juz niedlugo bedzie dobrze.Musze sie
        wreszcie umowic na kontrole do neurologa.
        • paula343 Re: do Pauli 21.11.07, 23:18
          Dzięki wielkie za odpowiedz. Napewno podpowiedzi sie przydadzą.
          Zosia jak nosimy ja na rekach pionowo to potrafi trzymac głowe dość
          sztywno tylko własnie to podnoszenie na brzuszku jej nie idzie-a
          było ładnie i nagle jej sie coś odwidziało.
          Zobaczysz napewno niedługo wszystko wroci do normy-myśle że u nas
          też. Całuski dla Ciebie i Klaudii.
    • animkaa Radosne newsy :-) 22.11.07, 09:47
      Zobaczcie same smile)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,70507335,72332679.html

      Wg usg 9 tygodni i 2 dni. Ciąża pojedyncza (ufffffff wink), serduszko
      pięknie i miarowo bije, mały człowieczek ruszał się przecudownie.
      Doktor kilkakrotnie sprawdzał, dokładnie się przyglądał i za każdym
      razem powtarzał, że wszystko jest w porządku. Jestem taaaaaaaaka
      szczęśliwa smile) Niesamowite uczucie - już nie pamiętałam jak to jest
      przeżywać takie emocje. Cudowne wrażenia, przepiękne!
      • alfa156 Re: Radosne newsy :-) 22.11.07, 10:15
        Cud natury, Boga - jak kto woli i tyle. smile
        Julka dzis lepiej ale to byl adla mnie horror. Miala ponad 39 st.
        leciala przez rece i cly czas wyla, za cale 8 miesiecy nie plakania.
        obaczymy czy to trzydniowka czy rebale. padam
        • amoniaaa Re: Radosne newsy :-) 22.11.07, 10:54
          siostra mi pisała rano smsa że spali 3 godziny bo Maksiu też ma
          gorączkę, katar i słaby strasznie i wciąż płakał sad Ale niedawno mi
          napisała znowu że katar przeszedł nagle sam smile Tyle przynajmniej. I
          tak sobie myślimy że może niekoniecznie to choroba tylko może już
          ząbki big_grin
          Pozdrawiam
          • alfa156 Re: Radosne newsy :-) 22.11.07, 11:22
            ząbki są generalnie przerąbane smile nie wiadomo co dla Malucha można
            jeszcze zrobić jak tam cierpi.
            • amoniaaa pierwszy ząbek Maksinka :))))) 22.11.07, 12:19
              Moje słonko ma pierwszego zębolka smile Przed chwilą mi siostra pisała smsa smile)))
              Jejku cieszę się jakby to było moje dziecko haha
              Ale jednak ciocia Monia to wróżka wink mówiłam rano że to ząb...
              • alfa156 Re: pierwszy ząbek Maksinka :))))) 22.11.07, 12:44
                no to teraz sie zacznie .... powodzenia a moze nie bedzie tak zle
                jak u nas smile julka jakos sie utulila bida jedna
                Gratulijemy zeba maksiowi
                • adrasteaa Re: pierwszy ząbek Maksinka :))))) 22.11.07, 13:29
                  hehe gratulacje, kto wypatrzył zeba?? Jeśli to siostra to mąż powinien jej jakis nowy ciuszek w prezencie sprawić smilesmile

                  Animka wielkie gratulacje duzo zdrwka zyczę
                  • amoniaaa Re: pierwszy ząbek Maksinka :))))) 22.11.07, 13:36
                    no siostra wypatrzyła wink u mojej rodzinki w wielkopolsce jest zwyczaj że jak
                    ktoś znajdzie pierwszego zębolka to dostaje złoty pierścionek (jeśli to kobieta)
                    smile Fajny zwyczaj smile
                    Mój mężuś ostatnio jak sobie leżeliśmy i rozmawialiśmy o dzieciach to powiedział
                    że jak urodzę mu dziecko to mi kupi zoty pierścionek z brylantem.. na co ja
                    oczywiście, że nie jest to konieczne, ale zamiast tego wolałabym urodzić w tej
                    super prywatnej klinice w Katowicach no i gra smile Poród prywatny załatwiony haha wink
                    • alfa156 Re: pierwszy ząbek Maksinka :))))) 22.11.07, 15:27
                      kobieto prywatna klinika .... no byly juz tutaj takie pomysly, patrz
                      ja, ale to niestety niedobry pomysl smile ale n jedynka w panstwowy i
                      polzna to ok smile zyze Wam tego.
                      julka znowu ma goraczke, zasnela mi na kolanach oby jak najdluzej
                      choc a na krzesle jestem ....
            • misia9944 fatum, tyle dzieci nie spalo w ten dzien 24.11.07, 08:21
              my z mezem tez nie spalismy...co 20 min Zuzia sie budzilai na snie raczkwala, walkowala sie, taka bylam wykonczona ze teraz dopiero nadrabiam zaleglosc forumowatongue_out
      • amoniaaa gratulacje !!! 22.11.07, 10:52
        Ale super nowina smile)) Życzę dużo zdrówka, cudnownego i zdorwego
        dzidziusia, no i wiele szczęśliwych chwil smile))) <jupi>
        • paula343 Re: gratulacje !!! 22.11.07, 20:40
          Animka- gartulacje!!! Teraz uważaj na Was . Duzo odpoczynku i
          radości!!!

          Maksiowi -gratulujemy pierwszego ząbka i oby reszta wyszła.
          bezboleśnie

          Julcie tulimy mocno oby wszystko szybko i bezboleśnie przeszło.
          • rybka303 Re: gratulacje !!! 22.11.07, 21:16
            Przyłączam się do gratulacji.
            Animkce zdrowego, dzieciaczka i spokojnej reszty ciąży.
            Maksiowi i Julince zdrowych ząbków i spokojniejszego ząbkowania.
            Misiulko, nie martw się że Zuzi jeszce zęby nie idą.
            Mojej chrześnicy pierwszy ząb wyszedł jak miała prawie 15 miesięcy.
            U niej opóźnienie spowodowane było dużą ilością antybiotyków, które
            przyjmowała.Natomaist teraz wychodzą jej zębiska naraz.Masakra, ale
            jest dzielną dziewczynką smile
            • alfa156 Noc - koszmar 23.11.07, 09:06
              Julka miala prawie 40 st. daje caly czas paracetamol, ale masakra
              byla, utulala sie tylko na moim brzuchu, i to tez na chwilke. Dzis w
              nocy mija trzecia doba, oby lekarz mial racje ze to trzydniowka, jak
              nie przejdzie do rana to kolejna konsultacja, zobaczymy. Teraz jest
              nawet ok, tzn bawi sie, miauczy troszke i pakuje rece do buzi ale i
              tak jest ok. Mnie w sumie nie ma. Caluje Was mocno miego dnia
              • adrasteaa Re: Noc - koszmar 23.11.07, 09:34
                Biedna Julka i Ty razem z nia. Ale miejmy nadzieje ze najgorsze juz za wami.
                Chlodny prysznic kawka i moze jakos dojdziesz do siebie przynajmniej na jakis czas. Powodzenia
                • misia9944 Re: Noc - koszmar 24.11.07, 08:26
                  JULCI ZYCZE ZDROWKA, BIDULKA SIE MECZY sad
              • amoniaaa Re: Noc - koszmar 23.11.07, 09:48
                BIedna Juleńka sad(( Tak mi jej żal sad
                Ja też dzisiaj prawie nie spałam ale nie dlatego że ząbkuję wink Ale
                dopadło mnie przeziębienie i nie umiałam spać bo katar mnie męczy i
                ból gardła... Oj kiepsko uncertain Właśnie się tu leczę.
                Oglądam też tu właśnie expose Tuska smile Wiecie co?? Jakoś pierwszy
                raz nie jest mi wstyd za premiera i jakoś czuję się wybitnie
                rewelacyjnie... Nigdy tak wcześniej nie miałam i nigdy aż tak nie
                interesowałam się polityką. Nie wiem jaka jest Wasza orientacja
                polityczna, ale ja temu Tuskowi jeszcze najbardziej wierzę...
                Kaczory doprowadzają mnie do szału. No i fajnie widzieć jak pan
                premier się uśmiecha a nie wieczna niezadowolona mina BUCA Kaczora uncertain
                pozdrowionka dla wszystkich
                • alfa156 Re: Noc - koszmar 23.11.07, 09:55
                  Dokładnie. NAreszcie nie ma tych wiecznie skwaszonych min,
                  mamrotania i kołtuństwa. Trzymam za nich kciuki ,,,,,,
                  • agnieszkamonikaz Re: Noc - koszmar 23.11.07, 14:28
                    Oj,biedactwo.Mam nadzieje, ze dzis juz bedzie lepiej z malenka.

                    Amoniaaa-zdrowka zycze!!

                    U nas dzis znow rehabilitantka byla.We wtorek ide na kontrole do neurologa.

                    A tak poza tym,kurcze,teskni mi sie za byciem w ciazy...A jeszcze niedawno
                    mowilam, ze mam dosc raz na zawsze)))
      • misia9944 animkaa 24.11.07, 08:18
        no Cudo !!!!
        ja juz tesknie za yymi chwilami wink
        pozdrawiam
    • misia9944 Nasza Córeczka konczy dzis 9 m-cy :) 24.11.07, 08:29
      czas tak szybko zlecial ze chce mi sie plakac, z rana ogladam zdjecia ze szpitala i pozostale smile
      Kocham ja ponad zycie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Moja wyczekana Zuzia !!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka