Dodaj do ulubionych

Wakacyjne Mamusie 2008

    • lilith76 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 18.10.07, 15:26
      Gratuluję smile
      Może dołączę, może nie. Ciężko mi to sobie wyobrazić. Na razie dobija mnie wachlarz PMS-u. To się w poniedziałek okaże (inne wątki październikowe takie ogromne).
      • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 19.10.07, 09:41
        Muszę coś napisac, bo spadamy.
        Grochalcia, nie rezygnuj
        • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 19.10.07, 11:38
          ale u nas dzis bida!!! pada i pada...
          zaraz z kolezanka wyskoczymy sobie na obiadek, chyba jakies
          nalesniczki z serem spałaszuje, a co!!!!
          asik...podciagaj kochana watek, po weekendzie , jak mi sie moze juz
          humor poprawi i plamienia uspokoja, bede dzielnie kontynuowac...
          • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 19.10.07, 12:02
            Bez Ciebie, jakos mi tak smutno
            • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 09:42
              Co jest dziewczynki?
              spadamy
              • aniagor Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 10:08
                nie bój sie, nie spadacie, tylko wszyscy sie wzieli za porzadki w domkach smile
                • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 11:37
                  ja wyjątkowo dzis nie sprzatam. pomyslalam sobie, ze przez tydzien balaganem nie
                  zarosne, ale po co mam ryzykowac, ze znow zaczne plamic, nie???
                  wieczorem tylko meza zagonie do odkurzania-o ile jeszcze chłop pamieta jak to
                  sie robiwink))

                  no i z seksu chyba tez nici jak sie plamilo, co???
                • monnallisa będę wakacyjną mamusią 26.10.07, 10:10
                  jestem bardzo szczęśliwa znowu będę mamusią (3 tc). Termin porodu mam wyznaczony
                  na 19.06.08 sttttrrrrrrrrasznie się cieszę!!!!!
                  Moje pierwsze dzieciątko - dziewczynka, ma 4 latka, no i teraz będzie drugie już
                  nie mogę się doczekać.

                  na zdjęciu z badanie usg widzę jakieś 4 kółeczka, 3 są o wiele mniejsze od
                  tego,który lekarz zaznaczył jako moje dzidzi, ciekawi mnie co to za
                  kółeczka>>>>>???????? mam nadzieję że nie czworaczki przy następnej wizycie
                  muszę to wyjaśnić z lekarzem, z resztą lekarz powiedział,że następnym razem
                  będzie badał akcję serca maluszka więc pewnie znowu zrobi usg - zobaczymy.
              • nadin2009 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.11.07, 22:41
                Witaj grochalcia jest udało mi się mam 2 kreseczki zrobiłam dziś test.
                • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 23.11.07, 08:16
                  gratuluje nadin!!!!!!!!
              • nadin2009 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 27.11.07, 09:01
                witam dopisuję się do wakacyjnych mamusi2008 na lipiec 31
            • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 11:35
              asik)))

              ale ja jestem!!!!

              rzadko, ale jestem...

              nie oplaca mi sie dzis jechac te 700 km do Ciebie, wiec pieke wlasne ciasto. to
              moze Ty wpadniesz???

              a jak Ty sie czujesz kochana????
              • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 12:33
                ja czuję się dobrze. Żadnych objawów, prócz bólu brzucha, tez
                zresztą już mniej dokuczliwego. No i dzisiaj nad kibelkiem
                wylądowałam po wstaniu z łóżka,miałam taki odruch wymiotny,że
                myślałam że wszystko z wczorajszego dnia oddam,ale na odruchu sie
                skończyło. Pewnie pprzypadek.
                Nie chcesz przyjechac, to stwierdziłam,że ciasta nie piekę (sałatka
                zrobiona).
                A co do seksu, to ja niestety ale nie wiem kiedy się skuszę. Boję
                się i tyle. Mój poprzedni gin sugerował,żeby jednak przynajmniej
                przez te 3 m-ce się wstrzymac.
                Tak więc abstynencja
                • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 13:00
                  asik, bo ja nie wiem czy te plamienia to nie od seksu byly..dzien wczesniej sie
                  kochalismy..licho wie...
                  lepiej uwazac. nie???
                  • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 20.10.07, 13:15
                    Lepiej nie ryzykowac. Seksik może poczekac.Może faktycznie to od
                    seksu te plamienia.Oby
                    i nie sprzątaj dzisiaj tylko leż i leż, nic więcej. Niech się
                    uspokoi to plamienie na dobre.
                    Mój mężuś też juz dzisiaj odkurzał, hehe, przyzwyczajam go, bo też
                    wolę chuchac na zimne.
                    oj bidny on będzie,bidny
                    • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 11:38
                      O nie, już na to to ja pozwolić nie mogę, żebyśmy spadły na druga
                      stronę.
                      Ja dzisiaj zrobiłam betę, zobaczymy.
                      Ale czuję,że moje mnie zaczęły boleć.Tak porządniej, bo wcześniej to
                      taki nieból bardziej jak ból był.
                      Grochalka, co tam.
                      A reszta, gdzie dziewczynki jesteście?
                      • kachna9535 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 11:55
                        Rzeczywiście straszna cisza jak na poniedziałek.
                        Dziwczyny z II krechami NATYCHMIAST sie wpisywać i chwalić!!!

                        Ja czeklam do listopada i jak tak dalej pójdzie to wkońcu nie znajde
                        tego wątku, jak będzie potrzebasad
                        Fajnie asik, że bolą cię cycochy smile i oczywiście daj znać jak
                        będziesz miała wynik bety!!! pewnie pozytywny...

                        Ja dopiero jestm po owulacji (tak mi się wydaje) i stranie długo
                        jeszcze musze czekać, wariowac zaczynam jak zresztą każda z nas...!!!
                        • aniagor Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 13:43
                          to wam pomogę podciągnąć smile
                          Ja nie wiem czy sie do was przyłączę w tym miesiącu, bo chyba nadciąga @...
                          Tylko piersi ogromniaste, ale tak miałam przed ostatnią @, więc się nie napalam.
                          Cieszę sie ze u zaciążonych wszystko ok, tylko Grochalcia cos sie nie odzywa
                          • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 14:02
                            nie odzywa sie, nie odzywa... siedzi i przygotoweuje prezentacje w
                            Power Poincie. kazano nam na kurs komputerowy chodzic po raz krórys
                            juz nie wiem i znow odrabiam lekcje domowe jak za czasów szkolnych.

                            do tego musze kilka ciuszków na allegro wystawic.

                            i meżem sie zająć, bo siedzi przy laptopie i pracuje, jakas kawke mu
                            zrobie, zeby nie padł biedak.

                            no i chyba trzeba zadzwonic i sie na jakies usg po listopadowym
                            Swięcie zapisac...jak do tego czsu jeszcze będę w ciąży...
                      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 13:58
                        grochalka żyje o objada sie jajecznicąwink) wiem, ze pora obiadowa i
                        powinnam sie zmobilizowac i ugotowac cos porądnego, ale mam lenia
                        jak licho.a mąż ma pyzy z paczki...jutro sie bardziej postaram,
                        obiecuje...
                        • aniagor Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 14:57
                          jak to jak bedziesz jeszcze w ciąży? Oczywiście ze będziesz i dzidziuś bedzie sliczny z mocno bijącym serduszkiem smile
                          Ja wrzuciłam własnie uda kurczaka do szybkowara, do tego ziemniaczki i surówka z marcheweczki. Stwierdziłam ze ugotuje cos dobrego, bo w zeszłym tygodniu nie miałam za bardzo czasu.
                          Przynajmniej masz jakies zajęcie, to nie masz czasu na martwienie się, pozdrawiam gorąco
                          • dora1001 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 15:09
                            Grochalcia, ja takie plamienie miałam w ostatniej ciąży, po seksiku
                            właśnie wink Teraz się trzymam - zero przyjemności, zero plamienia.
                            Zupełnie nie czuję się jak ciążowa. Nie mam żadnych objawów oprócz
                            braku @ i dwóch kresek na teście. Zaczynam się martwić sad
                            • frytka.es Re: Wakacyjne Mamusie 2008 22.10.07, 15:26
                              oj,Grocholcia,Grocholcia!Alez ty bzdury wygadujesz.Troche wiary w
                              tego dzidziusia.Z takim zapalem robiony i tak latwo sie poddajesz!
                              Glowa do gory dziewczyno.Tu pol internetu jest z Toba.I moje znajome
                              z Hiszpanii tez sie o Ciebie pytaja.Wiec umow sie na to usg i wpisuj
                              dobra wiadomosc.Gorace caluski przesylam.
                              • grochalcia frytka... 22.10.07, 16:33
                                znajome z Hiszpanii powiadasz????aaa.to zmienia postać rzeczy...no to trzymam
                                głwke w grze i pwoiedz swoim znajomym, że będzie dobrze!!!!!
                                • asik_24 Re: frytka... 22.10.07, 16:36
                                  NO tak, ale jak my tu się o Ciebie martwimy, to sie nie liczy? Fajnie
    • glorcia ale tu cicho... 23.10.07, 20:18
      ach dziewczyny, trzymajcie sie cieplo... mam nadzieje, ze ta cisza
      to znak, ze wypoczywacie smile
      • grochalcia Re: ale tu cicho... 23.10.07, 21:52
        wypoczywamy)))
        jestem na zwolnieniu..od internisty...gin plamieniami sie nie przejął, ale
        internistka przejela sie moim kaszlem i powiedziala, ze w ciazy trzeba
        odpoczywac. mam zwolnienie na 2 tyg.
        zapisalam sie na usg na 5 listopada....to bedzie 6t7d.

        i mam doła ..na naszym forum czerwcowym juz 3 dziewczyny sie pożegnały....Boże.....

        jakies Hawaje mi się marzą......
        • glorcia sciskam internetowo Grochalcia... 23.10.07, 22:03
          musimy wierzyc, ze sie uda, inaczej to nie ma sensu...
          moja kumpela po poronieniu wlasnie jest znow w ciazy i w piatek
          miala usg w 12 tyg, wszystko wyglada super. Jest szansa, takze
          trzymaj sie cieplo! Mysle o Tobie wysylajac pozytywne mysli...
    • mayewa Re: Wakacyjne Mamusie 2008 24.10.07, 09:01
      Mogę dołączyc ? smile
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 24.10.07, 09:17
        no, nareszcie jakas nowa twarzsmile)))
        • iwonka_81 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 24.10.07, 12:31
          Przyznam, że i ja podczytuję Wasz wątek, ale na razie wolę się nie
          udzielać... wciąż czekamsad okropne to.
          • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 24.10.07, 12:45
            Dołączajcie dziewczynki, śmiało.

            A ja lekki dół załapałam. Bo rano miałam takie maleńkie plamienie.
            Pocieszyła mnie tylo beta, która 1 965 po 48 godzinach wzrosła do
            2300. Oby to dobrze wróżyło.
            Trzymam kciuki dziewczynki za Wasze Maleństwa
        • mayewa Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 08:54
          Not o super, nie mam za bardzo z kim pogadać bo narazie nie chcę
          mówić nikomu bo za wcześnie, no tylko mąż wie. CIągle ni mogę
          uwierzyć w to, że się udało smile A poza tym to nie czuję się w ciąży,
          widzę normalnie, oddycham normalnie big_grin nic się nie zmieniło poza
          tymi kreskami
          pozdrawiam wszystkie Mamuśki przyszłe i zdrowia zdrowia i zdrowia
    • grochalcia asik.... 24.10.07, 15:06
      czekam na Ciebie!!!!!

      zjadlam cala gorzką czekolade..Jezu jak mnie teraz mdli!!!!!!!

      fajnie byc na zwolnieniu, leniuchuje od rana, jedynym moim osiagnięciem bylo
      posprzątanie łazienki....

      a prasowanko lezy i czeka....tak, niech czeka..nie mam weny i juz!!!!
      • asik_24 Re: asik.... 24.10.07, 15:30
        jestem. Zaraz spadam do domciu, niestety Vat pieprzony na jutro
        musze zrobić, potem do kościółka na spotkanie przedkomunijne, potem
        do ginka po receptę. A do tego wszystkiego jeszcze 5 kg buraków na
        obieranie i starcie czeka. Brr, pracowity dzień, jak tu odpoczywać?
        Fajnie masz, sobie leniuchujesz
        • fruzia27 Re: asik.... 24.10.07, 15:45
          O rany! 5 kg buraków??? Do ugotowania i starcia???? Toż to horror!
          Jeszcze w ciąży? wink))
          Ja tu tylko gościnnie, bo chyba na wakacje się nie załapię, no chyba
          że będzie wszystko ok i strzał "w dziesiątkę" za pierwszym razem wink
          Pozdrawiam M
          • grochalcia Re: asik.... 24.10.07, 16:09
            oczywiście, ze bedxzie strzał w dziesiątke!!!!!

            ja wczoraj starlam 6 burakow do obiadu i juz mialam dość..robisz czasem na
            ciepło do obiadu??? ja stapiam maselko, dodaje 2 lyzki maki, do tego starte i
            ugotowane ocywiscie buraki, wlewam pjemniczek smietany gestej, doprawiam cukrem,
            cytryna, pieprzem i sola..pynia takie cieplutkie...
            • asik_24 Re: asik.... 24.10.07, 16:20
              Oczywiście,że robię. Tylko ja najpierw podsmażam cebulkę, a potem
              jak Ty i na ciepło.Mniam
              Ale ja ścieram je w takiej ręcznej maszynce, nie na tarce. I to
              bardzo szybko, tyle ze pół kuchni uwalonej.
              Bo zrobiłam więcej,żeby zamrozić. Synek uwielbia barszcz ukraiński
              a nigdy z 1kg nie chce mi sie chrzanić
          • asik_24 Re: asik.... 24.10.07, 16:23
            fruźka, u nas i u Grochalci był taki zloty strzał, to dlaczego u
            Ciebie miałby nie być.
            Swoją drogą u mnie ten złoty strzał po raz trzeci. Uf,jacy my
            płodni, gorzej widać z jakością, ale może teraz to wszystko
            zostanie "nadrobione" i wyskoczą trojaczki. W końcu beta tak rośnie,
            hehe
            • grochalcia Re: asik.... 24.10.07, 16:30
              kochana, we wrzesniu zamierzamy do ustki pojechac to z twoimi trojaczkami moge
              na spacer wyskoczyc...ale tylko na 10 minut, wiecej nie dam rady pewniebig_grinDDDDDDD
              • asik_24 Re: asik.... 24.10.07, 16:46
                spoko, zapraszam. A ja z chęcią sobie chwilę odpocznę
                • fruzia27 Re: asik.... 24.10.07, 20:54
                  No ja miałam dwa złote strzały, ale jeden... No same wiecie. Nic to
                  poczekam. Dziś na USG wszystko dobrze, tylko gin stwierdził, że jak
                  mam plamienia przed @, to może oznaczać za niski progesteron
                  (oczywiście jest i kilka innych możliwości wink), więc tak czy tak
                  czekam na badania na koniec listopada, w pierwszej, a potem w
                  połowie cyklu. Jak będzie ok, działamy, a jak nie to leczymy.
                  Grochalcia - i co wszystko minęło mam nadzieję? Bo Kama, a raczej
                  jej przypadek mnie podłamał...
                  Trzymajcie się ciężarówki. Czerwiec to piękny miesiąc na urodziny -
                  wiem, bo sama mam w domu bliźniaczkę smile
                  • grochalcia fruzia 24.10.07, 21:02
                    Madziu, na razie okwink))

                    wiesz...w Polsce jest tak, ze masz plamienia i dostajkesz leki..w Irlandii Kama
                    dostala plamien, ale nie bylo lekow...moze po duphastonie by bylo mlepiej?? a
                    moze u mnie duphaston sztucznie podtrzymuje??sma nie wiem..okaze sie za dwa
                    tygodnie...na razie jest gitwink))))
                    • fruzia27 Re: fruzia 24.10.07, 21:30
                      No to dobrze smile. U Kamy strasznie szybko to się zadziało i jakoś
                      tak mi się zdaje, że chyba nie było szans, ale nie wiem, ja nie
                      ekspert. A Ty nie zakładaj, że Ci sztucznie duphaston podtrzymuje,
                      bo dostaniesz w dziub! wink. Który to tydzień? Trzeba być dobrej
                      myśli, choć ja sobie nie wyobrażam, czy dam radę nie zwariować...
                      Ale Ty bądź silna, potem Ty mnie będziesz podtrzymywać na duchu smile
                      • asik_24 Re: fruzia 24.10.07, 22:12
                        no to u mnie od dzisiaj luteina będzie podtrzymywac i mam
                        nadzieję,że nie sztucznie. Dał mi ją w sumie tak raczej na moje
                        uspokojenie. I najpierw kazał przyjśc za 4 tyg, a ja do niego że
                        chyba oszalał,że to za długo, powiedziałam,że zgodzę się że za 3
                        tyg. Wyszło na to,że kazał przyjśc za 2 tyg., oczywiście jak się nie
                        będzie nic działo. Teraz to sie obawiam czy to nie będzie za szybko.
                        To będzie 6t3d.
                        A Ty Fruźka nie kombinuj,tylko do roboty
                        • grochalcia Re: fruzia 25.10.07, 07:47
                          o, luteina o wiele tansza od duphastonu...strasznie drogi ten moj lek!!!!

                          w pierwszej ciazy w 6t3d widzialam bijace serduszko przez usg przezbrzuszne w
                          szpitalu...
                          • asik_24 Re: fruzia 25.10.07, 08:39
                            Grochalka, a coś Ty tak wyrwała? U mnie dopiero 4t5d.
                            A masz jakieś objawy?
                            Kurde, ja nie bardzo
                            • grochalcia Re: fruzia 25.10.07, 09:28
                              no tak..bolace piersi..ale to chyba po duphastonie..i spac mi sie chce i dziasła
                              puchną..mało ciążowe objawy, ale jakieś sąwink))
                      • grochalcia Re: fruzia 25.10.07, 07:46
                        dzis 5t3d....

                        jem sniadanko i witam sie z wami w pochmurną środe)))
    • kkl1 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 09:19
      Cześć,
      dawno nie zaglądałam na forum. Moja córcia ma już trzy latka, a teraz na
      przełomie czerwca i lipca 2008 pojawi się kolejna kruszynka. Dwie krechy
      spowodowały u mnie burzę emocji od płaczu po śmiech smile Trzymajcie się.
      Kasia i 3-letnia Julka
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 09:29
        witaj Kasiu)))

        to tak w przeciwieństwie do nas-my zglądamy na forum namietniewink))
        • kkl1 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 12:38
          Forum przeglądam często, ale udzielam się bardzo mało bo w pracy czasu mi brak,
          a w domu moja córka odciąga mnie od komputera smile

          • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 17:06
            no tak, a moja praca sprzyja siedzeniu przed komputerem;DDDD z synkiem gorzej,
            bo tez odciaga, tylko ja sie tak łatwo nie daję
            • aka.a Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 13:55
              Hejka!!!!
              dziewczyny nie wytrzymalam, JA TEZ!!!
              Jezu teraz koncze 6 tydzien, 4 jesli liczyc od owulacji, jestem
              przeszczesliwa ale i przerazona, non stop latam do wc sprawdzac czy
              nie plamie, maz kazal mi wyszukac najblizszy szpital na wszelki
              wypadek jakby sie cos zaczelo dziac zeby wiedziec gdzie z pracy
              taksowka jechac, wariactwo, ale sie tak ciesze!!
              Juz kupilam mojemu malenstwu pierwszego misia... na 8 miesiecy przed
              planowanym jego przyjsciem na swiat. Jutro checemy powiedziec
              rodzicom...
      • biedronka1969 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 09:32
        Czesc Groncia.Tak sobie do Was zajrzalam,bo Ty juz o mnie
        zapomnialas sad(
        Nie czytalam nic,co piszecie,bo siedze w robocie i nie mam za bardzo
        czasu,ale Ciebie prosze napisz do mnie (chociaz pare slow) na
        pazdziernik co u Ciebie? Jak sie czujesz,czy pracujesz i czy bylas
        juz u lekarza?
        u mnie dzis 23dc (strasznie sie to ciagnie) ale nadal nic.U nas dzis
        mama.razy.dwa dwie krechy na tescie smile))
        Pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny.Niech Wasze Fasoleczki
        rosna zdrowe,duze i sliczne wink
        • mama.razy.dwa Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 11:16
          I ja witam, widzę że kochana Biedronka mnie już uprzedziła z
          porannymi newsami smile)) Witam wszystkie mamusie, które spodziewają
          się bobasków w wakacyjne miesiące i z wielką radością dołączam do
          Was !!! Czekamy na nastepne mamusie!
          • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 11:48
            super fajnie,że nas coraz więcej, może sie jakoś rozruszamy
          • edmado Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 11:49
            Witajcie. No nareszcie mogę do Was dołączyć. Przyjmiecie do Waszego grona? Dziś
            na teście ujrzałam dwie kreseczki smile To był nasz 7 cykl staranek i udało się!
            Bardzo się cieszę. Pozdrawiam Was mamusie.
            • fruzia27 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 12:45
              Kurczę! 7 cykl? No to ja chyba bym się podłamała, bo tak długo chyba
              bym się nie starała (bo ja już stara baba jestem wink). Ale cieszę
              się, że Ci się udało!
              Asik i Grochalcia! No wzięłabym się do roboty, ale po pierwsze
              postanowiłam, że posłucham się lekarki, która kazała poczekać, po
              drugie łykam drugi antybiotyk w tym miesiącu i muszę się podkurować,
              a już po trzecie to wnerwiają mnie te plamienia przed @ i wolę to
              zbadać. Ale jak zajdę w grudniu (po tym złotym strzale oczywiście ;-
              )))), to chyba się jeszcze załapię na wakacje? A tam, jak się nie
              załapię, to też przeżyję, obym nie musiała za długo czekać, bo potem
              to nie wiem czy w ogóle się zdecyduję...
              • dotkak Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 13:01
                Cześć Dziewczyny!
                Ja tu tylko się przywitać, bo poczekam do wizyty u gina z radością i
                planowaniem. Jak powie, że jest dobrze to wtedy będę czynnie
                uczestniczyć! Juto zaczynam 6 tydzień..a wizyta dopiero 13.11... Z
                objawów oprócz większego biustu (nie narzekam smile ) to strasznie
                wrażliwe dziąsła no i powoli chyba zaczynają się mdłości...
                Pozdrawiam
                Dorota
                • aniagor Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 16:37
                  Cześć kobietki!
                  Nie wiem co u mnie jest grane, test negatywny, @ brak i jakos nie czuje zeby miała przyjść...
                  Jak do poniedziałku @ nie przylezie to ide na bete smile
                  Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie w brzuszku
                  • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 17:04
                    witam nowe mamy)))
                    Ania, ja to bym juz dzis na bete polazła, ale ja niewytrzymała jetsem..

                    przez 5 godzin nie mialam Internetu..Boze, jakie głupie uczucie jak sie ze
                    światem nie można połączyćbig_grinDD

                    fruzia, ja tez mialam plamienia przed okresem i lekarz nic z tym nie kazal
                    robic. co lekarz, to opinia, nie???
                    • fruzia27 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 11:57
                      No niby tak - każdy ma swoje zdanie. Ale ja jednak wolę się upewnić,
                      że wszystko ok. A przed Szymkiem też miałaś plamienia? Ja przed Ingą
                      nie, i po też nie, dopiero w tym roku....
                      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 14:07
                        no nie, ale dałas mi do myslenia..przed Szymkeim nie mialam..dopiero gdzies od
                        roku...i moze stad to puste jajo??no to teraz naprawde juz drżę o obecną ciążę....
                        • fruzia27 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 22:37
                          Daj spokój, nie drżyj! Bierzesz progesteron, to powinien pomóc!!! I
                          tego się trzymajmy. Nie ZAWSZE i nie KAŻDE plamienia przed @ znaczą
                          o niskim progesteronie!
                • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 17:04
                  no, ja sobie siedze troszke na forum, zaczelam szosty tydzien 3 dni temu...
                  • aniagor Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 17:08
                    No to chyba nie jestem az tak niecierpliwa jak ty smile
                    Jutro rano jadę do rodziców na weekend, takze jakoś wytrzymam smile
                    • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 25.10.07, 17:20
                      no to faktycznie wytrzymała jestem. Boże, ja już bym z 10-y test
                      robiła
                      • paska20 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 06:53
                        hejka my się jeszcze nie znamy. Ja testowałam przedwczoraj i po pierwszym w
                        życiu miesiącu starań są dwie krechysmileNie możemy z mężem w to uwierzyć.
                        Superowo. Termin z moich obliczeń na około 6 lipca. Pozdrawiam wszystkie
                        wakacyjne mamusie.
                        PASKA20, lat 24.
                        • sylwcia77 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 07:27
                          Paska20 - jedziemy na tym samym wózku smile Ja testowałam przedwczoraj
                          i też mam 2 kreseczki - termin na 5 lipca. Niestety mam zagrożoną
                          ciąże przez niedomogę ciałka żółtego, ale jestem na hormonach, dbam
                          o siebie i jestem dobrej myśli! Życzę wszystkim mamusiom samych
                          dobroci!
                          • mama.razy.dwa Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 08:47
                            Sylwcia77 skąd wiesz o tym ciałku ???
                            • sylwcia77 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 19:17
                              A wydaje Ci się, że to za wcześnie żyby wiedziec smile ? Zrobiłam test
                              ciążowy w terminie spodziewanej miesiączki (mam cykle 25-dniowe),
                              potem beta HCG - wynik pozytywny, no i wczoraj mój gin stwierdził
                              rozpulchnienie i powiększenie macicy.
                              Pozdrawiam
              • edmado Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 10:15
                Droga fruzia27, ja też nie jestem tu najmłodsza smile O pierwsze dziecko staraliśmy
                się 9 miesięcy, córka ma teraz 9 lat. Syn począł się za pierwszym strzałem! No a
                z naszym trzecim "marzeniem" 7 cykli. Za każdym razem inaczej, ale starania
                zakończone sukcesem (to najważniejsze). Zdrówka duuużo Ci życzę, i wszystkim
                mamusiom spokojnej ciąży.
                • saybook Chyba moge sie juz przylaczyc? 26.10.07, 11:36
                  Witam was wszystkie mamuski smile Dzisiaj zrobilam tescik i sa dwie II
                  kreseczki.Nie moge w to nadal uwierzyc, mamwrazenie jakby mi sie one
                  snilywinkDo lekarza cce isc po weekendzie,i mysle ze termin bedzie na
                  koniec czerwca,pocztatek lipca.
    • cicha_mysz Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 12:45
      tu cicha mysz się zgłasza, termin na 15 czerwca, he he cała jestem szczęśliwa ,pozdrawiam wszystkie mamy ,buziaki
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 14:05
        oj, przybywa mamusiek nowych)))fajnie...

        zjadlam własnie 2 nalesniki.....i jesli do wieczora nie zobaczycie mnie na
        forum, to bedzie oznaczać, że pękłam
      • dora1001 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 14:13
        Witajcie wszystkie nowe dwie kreseczki, ale fajnie, że nas tak dużo
        z terminem na wakacje. Będzie miło smile Ja nadal bez żadnych objawów
        oprócz testu oczywiście. W pierwszej ciąży było okropnie, a teraz
        nic. Martwię się tym, a wizyta u gina dopiero 6 listopada sad
        • promyczek3054 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 15:00
          witam wszystkie forumowiczki i gratuluje tym ktore doczeły się dwóch kreseczek
          smileA te które sie staraja trzymam za was kciuki,co prawda ja juz b.dawno miałam
          dwie kreseczki i jestem juz w 5 mies termin na marzec,ale u was taki fajna
          atmosfera i postanowiłam do was zajrzec,bede zagladac i dopingowac tym którym
          sie juz udało i tym które czekaja z utesknieniem na te dwie
          kreseczki....Pozdrawiam smile
          • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 15:15
            fajnie, przybywa nas.
            Oj, promyczku, kiedy my będziemy w 5--m miesiącu?
            Ja się doczekać 7 listopada nie mogę (USG), a co dopiero 5-go m-ca.
            A my dalej zapraszamy nowe "ciężarówki"
            • promyczek3054 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 15:29
              ASIK to bardzo szybko zleci smile nim sie obejrzysz bedziesz juz miała dzidziulka
              na rekach.Ja pamietam to jak dzis ze niedawno byłam w 6 tyg.potem 8-10 a tu juz
              5mies.ten czs bardzo szybko leci.Na poczatku tez mi czas tak wolno leciał,a
              teraz to mi sie wydaje ze pedzi i to bardzo szybko smile
              • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 15:45
                Kochanie, jeszcze rok temu też bym tak myślała. Ale teraz nauczona
                doświadczeniem, wcale nie jestem tego taka pewna.
                Pozostaje mi wiara (która nie jest przez strach tak silna jak
                powinna) i nadzieja.
                A Tobie, promyczku,życzę żeby te 4 m-ce zleciały jak najszybciej
                • promyczek3054 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 16:03
                  Na początku są obawy czy wszystko bedzie dobrze ja tez sie obawiałam na kazdym
                  etapie ciazy jest jakas obawa,ale najwazniejsza jest tak jak piszesz
                  wiara.Dziekuje na pewno szybko zleca smile
                  • aka.a Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 17:19
                    Fajnie ze dziewczyny w tak zaawansowanej ciazy tez tu zagladaja, to
                    podnosi na duchu, w koncu my tez bedziemy na tym etapiesmile)
                    • paska20 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 19:51
                      witam wszystkie wakacyjne mamusie 2008!!!Jak miło się czyta to forum, aż mnie
                      szczęście ogarnia że chociaż tu mogę się pocieszyć z ciąży, bo w domu mąż
                      niedowiarek, a rodzinie to powiem później, nie mówiąc o znajomych, jak już
                      zobaczę serduszko czyli jeszcze jakieś 3 tygodnie (jestem w 5tc.). Bo tak z
                      doświadczenia to kiedy myślicie że będzie już widać - około 8tc powinno być no nie?
                      Buziaki dla wszystkich. Mam nadzieję że się nie obejrzymy a już nam spuchną nogi
                      od majowych upałów i będziemy sobie tu narzekać:-0
                      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 22:45
                        juz w siodmym powinno byc widac...ja ide ostatniego dnia siodmego tygodnia....
                        poczekaj, najpierw bedziemy rzygały, to juz człkiem niedlugo..potem beda nam
                        twardniec brzuchy, potem skracac szyjki, potem okropne zaparcia, zapalenia nerek..
                        puchnace nogi to bedzie pikusbig_grinDDDDDD
            • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 26.10.07, 22:42
              no tak, asik masz usg dwa dni po mnie.. w środe, tak???
              • grochalcia wstawać śpiochy!!!!! 27.10.07, 08:10
                śpicie jeszcze???

                znowu ponuro za oknem...

                spać się chce w taki dzien i tyle..
                no to sie nie dziwie, ze was nie ma
                • asik_24 Re: wstawać śpiochy!!!!! 27.10.07, 12:34
                  jestem.
                  Ale mnie dzisiaj zrobiono. Rano wstałam polazłam do roboty (raz w m-
                  cu dużur sobotni), a tu patrzę kumpel siedzi. Więc spiłam kawkę i na
                  zakupki pojechałam. Tylko po co było tak rano wstawac?
                  Dopiero zasiadłam do kompa,bo przy okazji mamę odwiedziłam.
                  a co do objawów,najbardziej wkurzają mnie cycki, bo coś nie chcą
                  rosnąc, trochę tylko bolą. A mdłości,to raczej nie,no może w
                  zasadzie niedobrze mi po wszystkim co jem,a w sumie to mało jem,bo
                  mi chce mi się zupełnie (o dziwo!).
                  Na USG idę w środę,chociaż mogłabym we wtorek, ale zawsze to jeden
                  dzień później.
                  Ginek chciał,żebym przyszła za 4 tyg,ja że absolutnie-za 3. W końcu
                  kazał przyjśc za 2, może dlatego że nie chciałam wziąc listy
                  badań,którą napisał,bo stwierdziłam,że zrobie je,jak się okaże że
                  jest ok. Rozpisałam się
                  • sylwcia77 Re: wstawać śpiochy!!!!! 27.10.07, 13:53
                    Krótko trwało moje szczęście sad Beta w terminie spodziewanej
                    miesiączki wynosiła 22,1, a 1,5 doby póżniej - 20. Mój gin radzi się
                    tym nie przejmowac, tylko dalej przyjmowac luteinę i leżec (mam
                    niedomogę ciałka żółtego. Ale ja wiem swoje - nie rosnąca beta, a
                    nawet jej spadek nie wróży nic dobrego. Smutno mi... W grudniu 2006
                    straciłam synka w 18 t.c. ...
                    • paska20 Re: wstawać śpiochy!!!!! 27.10.07, 21:16
                      Sylwcia nie martw się na zapassmile Jeszcze nie wszystko przecież stracone.
                      Trzymam za Ciebie kciuki bo chcę żebyśmy razem doczekały lipca. Buziak wielki
                      dla Twojej fasolki i Ciebie.
                      • sylwcia77 Do paska20 27.10.07, 22:00
                        Hej paska 20. Dzięki Ci za wsparcie, ale ja już nie robię sobie
                        złudnych nadziei. Już okrzepłam z emocji, najgorzej
                        czułam się rano, jak poznałam wynik drugiej bety. Oczywiści w
                        poniedziałek powtórzę betę, we wtorek do gina i niech on decyduje
                        czy czekamy na samoistne poronienie, czy łyżeczkowanie. Trudno, może
                        następnym razem się uda, nie zamierzam łatwo się poddawac.
                        A Tobie życzę z całego serca żeby się udało i pozdrawiam!


                        • grochalcia Re: Do paska20 28.10.07, 10:45
                          to czekamy na wiesci w sprawie bety..

                          ja sie nie odwazylam jej zrobic...czekam na pierwsz usg i wtedy sie okaze...ale
                          sie boje...
    • lena1711 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 27.10.07, 19:52
      To ja tez sie dopisze. Wyszly mi dwie kreseczki na testach 25 i
      26.10. troche slabsze od kontrolnych ale jednak wyraźne. Z
      kalkulatora gazetowego termin porodu wypada mi na 3 lipca 2008. W
      domu mam już jedną ponad dwulatkę też z lipca. Pozdrawiam wszystkie
      wakacyjne mamusie.
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 28.10.07, 10:46
        witaj lipcowa podwojna mamusiu!!!
      • grochalcia asik.... 28.10.07, 10:51
        wiesz co, nie daje rady..staram sie jak narzadziej zagladac na forum, inaczej
        zwariuje...popatrz, najpierw ja dostalam plamien. puscilam watek na forum. i co,
        chcac nie chcac zaczelas sie bac, nie>.no i Ty dostalas..psychologia jak
        licho....wczoraj wchodze na Promyczka a tam watek dziewczyny o tym jak to w 30dc
        zrobial test wyszla blada kreseczka a tu wczoraj zaczela plamic, powtorzyla test
        i juz nie ma kreski...no i ja wpadlam w panike. ze moze u mnie to samo. zaczelam
        plamic, bo moze to nie ciaza jednak...i maza polecial do apteki po0 test
        ciazowy..wieszjakiego maialm pietra...dzieki Bogu gruba kreska testowa pojawila
        sie w ciagu sekundy.
        ale chodzi o to, ze sie czyta i czyta....i czlowiek schizuje mimo wszystko.i
        moze innych niepotrezbnie sie straszy...dlatego zagladam teraz na forum
        rzadko..dla sowjego i innych dobra..
        • asik_24 Re: asik.... 28.10.07, 11:29
          Rybka, ja nie muszę czytac. Ja mam takiego stracha,że wolę o tym nie
          pisac. Dzisiaj już znowu ryczałam, bo moje cycki,mimo że nie
          zauważyłam że urosły,to wydaje mi się jakby zmalały. I od rana mega
          dół. Idę jutro na betę. Nie chcę czekac do 7.XI. Jak ma byc źle
          teraz,nie chcę łudzic się jeszcze ponad tydzień. Wiem,że beta nawet
          jak będzie super, nic nie zagwarantuje,ale jednak da sporą nadzieję.
          Teraz zero plamień,żadnych niepokojących objawów,oprócz cycków.
          A co do pisania,też raczej mało piszę,przynajmniej tu,bo zamiast
          radości-strach nie do opisania.
          Pamiętasz,co sobie obiecałyśmy? Radośc. Tylko gdzie ona się podziała?
          Kasiu,nie wiem jak u mnie, ale uwierz mi,jestem pewna,że u Ciebie
          będzie w porządku.
          • grochalcia Re: asik.... 28.10.07, 11:37
            ja to taki cykor jestem, ze na bete mnie nikt nie zaciagnie..bede sie ludzic jak
            najdłużej....
            asik...no przeciez sie umoiwlysmy na spacer we wrezsniu...musi byc dobrze. co???
            • asik_24 Re: asik.... 28.10.07, 11:39
              Mam nadzieję, bo jak nie to sobie strzelę w łeb
              • asik_24 Re: asik.... 28.10.07, 11:41
                a tak w ogóle to jakoś mało tłoczno tutaj, no nie?
                Dobra,ja pędzę robic obiadek. Dzisiaj kurczak po meksykańsku
                • asik_24 Grochalcia 28.10.07, 12:43
                  Chciałam Ci jeszcze powiedziec, że bardzo mi brakuje Twojego
                  optymizmu,którym niedawno tryskałaś. Dzięki Tobie i ja mysałam
                  pozytywnie, a teraz....smutno mi.
                  Ale, niestety, rozumiem Cię
                  • adada30 dziewczynki... 28.10.07, 13:42
                    hej!

                    Pomimo braku 2 kresek na moim teście podczytuje Was....
                    To chyba juz jest uzależnienie.
                    Dziewczynyy!!!!!!!! Boże jak ja Was rozumiem...........boję się
                    razem z Wami....uwierzcie mi. Jeszcze nie udało mi się zaskoczyć a
                    już mam pietra. Ciesze się z jednej strony, że już 5 dc i zaraz
                    biorę sie fest za przytulanko ale z drugiej strony??????
                    Czy kiedyś opuści NAS to uczucie strachu i obaw???

                    Tak jakoś niedzielnie, po obiadku zebrało mi się na taką małą
                    refleksję! Wybaczcie!! Bardzo Wam zazdroszczę w pozytywnym tego
                    słowa znaczeniu! Jednocześnie mocno, bardzo mocno trzymam kciuki! Za
                    Ciebie Asik żebyś uwierzyła, że jeśli przestałaś plamić to pewnie
                    wszystko wraca do normy (po dniach przypuszczalnej @). Z resztą u
                    grochalci podobnie! Wydaję mi się, że najważniejsze będzie u was
                    USG! Jak zobaczycie serducha to może wtedy kamień choć trochę
                    spadnie z serca!

                    Dziewczyny podobno wiara może zdziałać cuda!

                    Ale zobaczę ile ja będę miała wiary! (żeby wierzyć, że może być
                    dobrze-....o ile mi się uda w tym miesiącu).

                    Pozdrowionka ciążóweczki!
                    • zielonarzeka Re: dziewczynki... 28.10.07, 13:55
                      Adado ja także podczytuję dziewczyny, będzie dobrze, zobaczycie,
                      pamiętam, jak się przejmowałam Megisą i Motylkiem a jak ładnie
                      wyszły na prostą!

                      Myślę o Was
                      • asik_24 Re: dziewczynki... 28.10.07, 14:22
                        dziękuję Wam. Ale niestety, dzisiaj mam takiego doła,jakiego ni
                        miałam chyba od sierpnia. Nie wiem co się dzieje,ale nie mogę sobie
                        poradzic. Czuję,że nie jest dobrze.Boże,czemu to piszę,dołuję przez
                        to inne. Przepraszam.
                        Powodzenia,chciałaby,abyśmy za te trzy tygodnie były tu razem. I aż
                        do wakacji, może i dłużej
                        • paska20 Re: dziewczynki... 28.10.07, 18:51
                          hej dziewczynki!!!No nie mogę - musimy wprowadzić na nasze forum trochę
                          optymizmu. Byłam dzisiaj w Kościółku i myślałam o nas wszystkich. Czas ciąży to
                          czas nadziei - pamiętajcie o tym. Ja mam wielkie nadzieje i nie myślę o
                          rozczarowaniach. Widziałam już takie ciążowe cuda w swojej rodzinie i wśród
                          znajomych że wiem, że czasami los decyduje za nas - i nic tu nie pomoże
                          zamartwianie się. Moja lekarka poradziła mi wyłączyć kompa (niemożliwe) i kupić
                          sobie komedię - co wy na to - taki przepis na udaną ciążę - może miała rację? W
                          takim razie do księgarni, ew. biblioteki Kochane. Przeczytajcie Grocholę o
                          Judycie - głośny śmiech gwarantowanysmile
                      • grochalcia Re: dziewczynki... 29.10.07, 07:54
                        zielona rzeko, to przejmuj tez sie nami, zebysmy i my wyszły!!!!!
                  • grochalcia Asik kochana. 29.10.07, 07:57
                    za oknem szaro, mdli mnie, jem za troje i tyje-skad brac optymizmwink)))

                    no dobra, na razie musze wyjsc na zakupy, ale jak wroce to bede wesola, co????

                    arek.chudzik.googlepages.com/
                    zobacz sobie, to moja rodzinka..dobiero 2 dni temu zaczelam robic ta strone,
                    czeka mnie duzo pracy, ale ogladnij to co jest...
                    • asik_24 Re: Asik kochana. 29.10.07, 09:28
                      U mnie słonecznie i mnie juz nie mdli.Mam oczywiście niezbyt dobry
                      humor z tego powodu. jeść praktycznie nie jem, bo nie mam apetytu od
                      paru dni.
                      Wyobraź sobie,że nie poszłam na betę.Tak poprostu. Co będzie to
                      będzie.Wczoraj,jak nie mogłam zasnąć, tak sobie myślałam....., nie
                      mam wpływu na to co będzie, zupełnie nie ode mnie to zależy i muszę
                      się z tym pogodzić. Jest w/c mnie pewnien plan, tam na górze, i nie
                      sądzę,żebym potrafiła go zmienić.Muszę się jedynie z nim pogodzić.

                      Miałam dzisiaj sen, śnilo mi się moje USG i pięknie bijące serduszko
                      na ekranie.Zobaczymy,czy sny się spełniają.

                      Jesteście wspaniałą rodzinką,rób dalej swoją stronkę,bo wspaniale
                      się zapowiada. Kasiu,szczęśliwi jesteście,to wspaniale i wiem,że to
                      szczęście nie zostanie zachwiane.
                      Trzymaj się i bądź wesoła, musisz, dla rodzinki i dla mnie, proszę
                      • grochalcia Re: Asik kochana. 29.10.07, 10:31
                        no popatrz..a mi tez sie snilo usg..tylko mialam na brzuchu takiego duzego piega
                        i lekarz powiedzial, ze przez to nie widac mojego zarodka i dopiero bedzie mogl
                        go zobaczyc za jakies dwa miesiace jak sie przesunie w inne miejsce...
                        glupota jakich małowink))

                        no i dobrze,ze nie poszlas na bete.jestem takiego samego zdania jak Ty.
                        i na Promyczka nie wchodze..smutno, kolejne poronienia, na razie to temat nie
                        dla mnie.
                        zrobilam sobie kakao, jem jabluszka i nadrabiam zaleglosci w czytaniu. ja
                        kochana, w przeciwienstwie do Ciebie-mam apetyt za pięciorowink)))
                        • mama.razy.dwa Re: Asik kochana. 29.10.07, 10:46
                          Grochalciu, usmiałam się z Twojego snu smile)))))) U mnie zero objawów
                          ciążowych, druga krecha na teście już grubaśna i pięknie wybarwiona.
                          Poza tym wysyp na plecach wink To chyba jednak objaw ciąży z tymi
                          bąblami na plecach, na twarzy też niestety zaczynają sie pojawiać sad
                          • grochalcia Re: Asik kochana. 29.10.07, 10:57
                            no tak..jeszcze trzy dni temu wszystkie sie smiały z moich babli na plecach, a
                            tu sie okazuje, ze objaw ciąży jak nic!!!!
                            chyba sobie kawe zrobie..bo zasne nad komputerem i juz.taką malutka...

                            wiesz, ten sen z usg to jeszcze nic..jak bylam w pierwszej ciazy to przez caly
                            czas mnie męczyly najrożniejsze sny...najgorszy byl ten, ze moje dziecko
                            spaliłam w piecu...brrrr
                            • paska20 wakacyjne mamusie 2008 30.10.07, 18:13
                              hEJ kOCHANE MAMUśKI!Nie odzywałam się jeszcze na tej stronie forum. Byłam
                              wczoraj u gina i stwierdziła że wszystko okej. W piątek robię badania krwi i
                              moczu a za 2 tyg na usg mnie Pani Gin zaprosiła. Ale mi się miło zrobiło jak
                              mnie badała i powiedziała: Hej Malutki Miśku!!! Po prostu Kochana ta Gin. Tylko
                              kazała mi od razu iść na zwolnienie bo pracuję w przedszkolu, narazie
                              odmówiłamsmileale pewnie tylko na jakieś 2 tyg bo jednak mi ciężko dźwigać te
                              leżaki i podnosić dzieci do toalety - akurat mam maluszki w tym roku więc i
                              infekcji najwięcejsmile Pozdrawiam i zdrówka życzę.
                          • asik_24 Re: Asik kochana. 29.10.07, 11:01
                            Ja też na plecach wysyp miałam, ale w sumie to tak często ma,jak juz
                            się okres ciepłych ubrań zaczyna.
                            Oj, my to sny miewamy,ciekawe co później będzie jak już teraz takie
                            są.

                            A ja się dowiedziałam,że moja przyjaciółka w ciąży,już widziała
                            serduszko pukające. Ale jej zazdroszczę (znaczy nie negatywnie), ale
                            tym bardziej sie boję,żeby się nie powtórzyła sytuacja z ub. roku.
                            Inna koleżanka miała termin o 4 tyg. wcześniej niz ja.I oczywiście
                            urodziła.
                            Ta teraz koleżanka, ma termin o 5 tyg szybciej niż ja. Ciekawe, czy
                            urodzę. Ale co tam, trza wierzyć że będzie dobrze.
                            Dzisiaj jakoś tak bardziej pozytywnie patrzę w przyszłość
                            • grochalcia Re: Asik kochana. 29.10.07, 11:03
                              to co, napijesz sie kawki ze mna??bo ide robic...tylko do kawy nic nie mam w
                              domku....
                              • asik_24 Re: Asik kochana. 29.10.07, 11:25
                                no to szkoda, bo jedyne co mi wchodzi to właśnie słodkie i nawet
                                niedobrze mi po tym nie jest.
                                Ale ja capuccino poproszę, bo jedną kawke mam za sobą
                                • mama.razy.dwa Re: Asik kochana. 29.10.07, 12:02
                                  Dziweczyny, wszystko będzie dobrze. I razem dotrwamy do wakacji smile
                                  Ja co do kawy to chyba mi całkiem odbiło, bo od wrzesnia kawe
                                  zbozową piję, co by fasolce nie zaszkodzić zanim jeszcze sie
                                  pojawiła. No cóż na punkcie dzieci mam fioła, sam mój mąż moze to
                                  potwierdzić. Co tam wink taki zdrowy świr nikomu nie zaszkodził
                                  • dotkak Jednak musze się poudzielać :) 29.10.07, 13:39
                                    Nie mam z kim pogadać, bo nikomu przed wizytą u gina nie chcemy
                                    mówić (wizyta na 13.11.)..tzn. powiedziałam dobrej koleżance, ale
                                    akurat jej nie chcę "zamęczać", bo ona ma problemy z zajściem w
                                    ciąże... A Wy mnie zrozumiecie smile Mdli mnie okropnie, ale co ciekawe
                                    zaczyna się raczej w południe...tylko patrzeć jak zacznie przez cały
                                    dzień smile żebym chociaz przez to ograniczyła jedzenie..to nie..jem
                                    coraz więcej, a obiecałam sobie, że w kolejnej ciązy juz tyle nie
                                    przytyje..Poczekamy zobaczymy... Macie może jakies patenty na
                                    mdłości??? Ja nie znam nic...poprzednio miałam tylko
                                    rano..pozwisałam nad toaletą i przechodziło..a teraz... bleee..
                                    Pozdrawiam Dziewczyny! Musi byc dobrze i dotrzymacie swoich terminów
                                    usg! To już przeciez niedługo smile
                                    A jeśli chodzi o sny...to śnią mi się totalne głupoty...
                                    • grochalcia Re: Jednak musze się poudzielać :) 29.10.07, 13:50
                                      a ja znow troszke mialam sluzu brunatnego...i jak tu sie nie bać???mam nadzieje,
                                      ze sie wiecej nie pojawi....
                                      ja też jem wiecej..mimo, ze mdli...a co tam...
                                      • dotkak Re: Jednak musze się poudzielać :) 29.10.07, 13:54
                                        Najgorsze jest to, że ja sobie tłumaczę, ze jak jem to mnie mniej
                                        mdłi smile i tak to się kręci... Kasiu masz ślicznego Syna i wierzę
                                        mocno w to, że teraz w Twoim brzuchu rośnie jego Rodzeństwo!
                                        • grochalcia Re: Jednak musze się poudzielać :) 29.10.07, 14:06
                                          musi rosnąć!!!bo moj sliczny syn jest rozpieszczonym, zapatrzonym w siebie
                                          egoista i braciszek dobrze by mu zrobił!!!!!
                                          • dotkak Re: Jednak musze się poudzielać :) 29.10.07, 14:27
                                            Jakbym o swoim czytała! Są rówieśnikami (Mati jest z początku maja
                                            2005). I te blond loczki...tylko Mateusz ma niebieskie oczy smile
                                            Pozdrawiam i do jutra, bo już wychodzę z pracy!
    • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 09:17
      wszystkie mamuśki chyba śpiawink))

      no to siedze sama przy komputerze i sie nudze. dziecko odtransportowane do
      żłobka. mam ambitne plany troche posprzatac, ale jak na razie siedze na
      internecie i udaje, ze bałaganu nie widze.
      • asik_24 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 09:28
        Ta, śpią.
        A w pracy to myslisz,że się nie siedzi?
        Niestety, nie wszczyscy mogą byc w domku.
        A mi się wczoraj fajnie tydzień zaczął. Gliny mnie zatrzymały i
        manadat za przekroczenie prędkości wlepiły. Super
        • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 09:37
          ha,
          nie mam tego problemu, bo jezdze autobusem albo chodze na piechotebig_grinDD
          prawo jazdy mam, a i owszem, lezy sobie w portfelu..ale jakbys mnie posadzila za
          kierownica-nie mialabym pojecia co zrobic, zeby samochod wogole ruszyłbig_grinDDDD
        • dotkak Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 10:50
          Cześć...Dzisja nie śpię od 4 nad ranem, bo Mati stwierdził, że się
          wyspał... Szef, a właściwie jego zastępca podniósł mi ciśnienie z
          rana i jestem zła... Niech ten dzień się w końcu skończy...
          Pozdrawiam
          • grochalcia a ja rzygam 30.10.07, 11:02
            od rana...Lo Matko....
            • asik_24 Re: a ja rzygam 30.10.07, 11:08
              Fajnie, też bym chciała. Ja chce rzygać!!!!! Słyszy mnie ktoś????? W
              żadnej ciąży nie rzygałam
              • dotkak Re: a ja rzygam 30.10.07, 11:14
                Ja nie rzygam jeszcze, ale mdli mnie okropnie...im bliżej południa
                tym gorzej...
              • novinka1 Ja tez nie rzygam 30.10.07, 11:15
                ...i sie ciesze. Bo jestem chuchro i gdybym rzygala, to by chyba zostala skora i
                kosci. A tak moge popracowac nad poprawieniem wygladu i przytyciu. Co prawda
                wychodzi mi to tak sobie, bo mimo ze pracuje w domu, to czasem jestem tak
                zawalona robota, ze zapomniam o jedzeniu. sad
                P.S. Moja mama w ciazy tez nie rzygala wink
                • mama.razy.dwa Re: Ja tez nie rzygam 30.10.07, 11:41
                  A ja nic, zupełnie nic !!! Nic nie czuję, ciąża chyba nie dotyczy
                  mnie sad(((( Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                  • dotkak Re: Ja tez nie rzygam 30.10.07, 11:44
                    Oj Dziewczyny.. jeszcze będziecie narzekać smile Rzyganie (jeszcze może
                    zaatakować), zgaga, bóle krzyża, spuchnięte nogi smile
                    • biedronka1969 Re: Pozdrawiam! 30.10.07, 11:50
                      Czesc Gronciuchna! Odpisalam Ci na pazdziernikowym to prosze
                      przeczytaj.A tutaj pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny i zycze
                      duzo zdrowka i wspanialych przezyc! I nie rzygajcie fee... wink
                      • mama.razy.dwa Czy was też tak boli brzuch ? 30.10.07, 12:19
                        No właśnie, czy Was boli brzuch ??? Nie wiem czy nie pójdę do gina w
                        tym tygodniu, zamierzałam w przyszłym ale ból nie przechodzi sad
                        • saybook Re: Czy was też tak boli brzuch ? 30.10.07, 12:40
                          Mnie brzuch bolal wczoraj i w niedziele troszke ,ale tak ze
                          spokojnie obeszlam sie bez tabletek.Pewnie ze idz do lekarza,
                          bedziesz spokojniejsza smileJa tez dzisiaj mam wizyte u lekarza to
                          bedzie moja pierwsza od zrobienia testu.Z obliczen mi wychodzi
                          koniec czerwca, hmm ciagle to do mnie nie dociera smilepozdrawiam
                          • novinka1 Mnie tez boli. :( 30.10.07, 12:48
                            Dobrze, ze o tym napisalas. Mnie wczoraj wieczorem zlapalo po prawej stronie w
                            okolicy jajnika. Taki skurcz, nie skurcz. Ale bolalo dopoki nie zasnelam (potem
                            nie wiem, bo spalam z godzinke). A dzisiaj rano tez cos lekko pobolewa. nie
                            wiem, jaka przyczyna. za to zauwazylam, ze jak sie zmecze (np stoje i myje
                            gary/albo dluzsza wycieczka do miasta) to tez boli tak jak na @. Martwie sie, bo
                            wchodze w nieslawny 5 tydzien ciazy... sad
                            • grochalcia Re: Mnie tez boli. :( 30.10.07, 13:06
                              mnie bolalo w piatym i to bardzo, potem przeszlo. teraz poczatek siodmego i
                              zaboli troszke jak sie zmecze.
                            • mama.razy.dwa Re: Mnie tez boli. :( podobno tak ma być :) 30.10.07, 13:07
                              tak samo ja, jak postoję to boli. Też jestem w piątym tygodniu i
                              myślałam poczekać do szóstego z tą wizytą. Właśnie poczytałam w
                              internecie i to podobno normale te bóle na początku ciąży, nic
                              martwiącego. Więc się już nie stresuję, tabletek nie biorę, dam
                              radę.
                              • novinka1 Re: Mnie tez boli. :( podobno tak ma być :) 30.10.07, 13:11
                                Uff, no to mnie podbudowalyscie. Bo szczerze mowiac, zaczelam sie stresowac sad
                                • saybook Re: Mnie tez boli. :( podobno tak ma być :) 30.10.07, 13:22
                                  Tez slyszalam ze to normalne,moja kuzynka jest teraz w 5 miesiacu i
                                  do tej pory cos ja pobolewa podbrzusze a z dzieciatkiem jest
                                  wszystko ok,takze nie ma co chyba sensu sie niepotrzebnie
                                  stresowac smilePozdrawiam was Mamuski
                                  • mama.razy.dwa Re: Mnie tez boli. :( podobno tak ma być :) 30.10.07, 13:27
                                    Najśmieszniejsze jest to, że bardziej boli wieloródki. A ja myslałam
                                    że na odwrót. Ale faktycznie, z córcią nic mi nie było, natomiast
                                    przy synku, tragedia. Mam nadzieję, że teraz wszystko bedzie dobrze
                                    • dora1001 Re: Mnie tez boli. :( podobno tak ma być :) 30.10.07, 14:04
                                      No to mnie również pocieszyłyście smile Brzuch i plecy bolą jak przed
                                      @, a że trwa to już 3 tygodnie, mam dość. Po woli zaczynam niec
                                      mdłości, ale większym problemem jest dla mnie ciągłe zmęczenie. W
                                      pracy nie moge się na niczym skupić, a w domu śpię. Moja mała
                                      wczoraj jak zobaczyła, że śpię pogłaskała mnie i powiedziała: "A
                                      mama znowu chora" kochana myszka.
                            • novinka1 Do tego antybiotyk :( 30.10.07, 13:41
                              No wlasnie, przyplatala mi sie do tego jeszcze Escherichia Coli, pisalam o niej
                              wczesniej. Poniewaz jak pije malo to wciaz mnie boli, lekarka zdecydowala sie
                              podac antybiotyk. Mam brac przez 2 tygodnie, zeby sie cholerstwo wyleczylo.
                              Niejaki Amoksiklav. Sprawdzalam, ze amoksycyklina jest dopuszczalnym
                              antybiotykiem na poczatku ciazy. Ale i tak mam pietra. sad Z drugiej strony, jak
                              nie zlikwiduje Escherichii (mialam 10^5), to potem moze byc gorzej...
          • justyna-8 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 13:59
            Puk, puk mogę?
            Nie wchodziłam wcześniej na to forum. Ale teraz mogę się do Was
            zapisać. Termin na 29.06. Teraz jestem 5t2d.
            Mam jeszcze synka Antosia z listopada 2004.
            Pozdrawiam Justyna
            • dora1001 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 30.10.07, 14:06
              Cześć,

              Ja mam termin dokładnie tydzień wcześniej, a jak samopiczucie?
              • edyciula Re: Wakacyjne Mamusie 2008 31.10.07, 00:06
                Cześć. Mogę? Test pokazał dwie kreski, kręgosłup boli jak nie wiem
                co, piersi też - ale to już znam z pierwszej ciazy. Teraz dodatkowo
                boli mnie podbrzusze a wizyta dopiero 8.10. Komputer wyliczył mi
                termin na 30. 06. 2008.
                Cieszymy się ogromnie: ja, mój ukchany mężuś, synuś(?) i od dziś
                również teściowie i moja mama.
                Franiowi (ur.10.04.2005r.) powiedzieliśmy, że mamy wszyscy
                dzidziusia w brzuszku u mamy, ale to wielka tajemnica i nikomu o tym
                nie mówimy. Przez tydzień nasz maluch nikomu nic nie mówił, aż tu
                nagle... Poszliśmy do teściów, a on od drzwi krzyczy: tajemnicia!
                teściowa"ciemnica?", Franio "tajemnicia!!!", teściowa "to zaświecę
                światło i nie będzie ciemnicy", Franio opuścił głowę i
                wyszeptał "tajemnicia u mamy w briusiu", ale teściowa nie usłyszała.
                Za jakiś czas Franio tłumaczył babci, że rodzice kupią mu nowe
                łóżko, teściowa zapytała, jakie on chce to łóżko, Franio na to, że
                takie z drabinką bardzo mu się podoba. Teściowa powiedziała: musisz
                w takim razie poprosić rodziców o rodzeństwo, bo kto będzie spał na
                dolnym łóżeczku? Na to mój synek: Juś jeśt jodzieńśtwo u mamy w
                bziusiu, aje to tajemnicia. I tak się nesza radość wydała.
                Pozdrawiam i przepraszam za ilość tekstu.
                • novinka1 Czesc edyciula 31.10.07, 00:19
                  Widze, ze juz wiekszosc spi, wiec ja pozwole sobie Cie powitac na tym watku smile
                  Masz fajnego Frania wink Zycze powodzenia z drugim dzieciatkiem. U mnie pierwsza
                  ciaza i oczywiscie mam sporo obaw. Ale licze, ze wszystko bedzie ok. smile
                  • asik_24 Re: Czesc edyciula 31.10.07, 07:25
                    cześć Edyciula,witam Cię serdecznie. Widać jak mi Bóg da, rodzić
                    bedziemy razem(29-06-2008).
                    Witajcie wszystkie z rana, ja tylko na chwilkę i zaraz spadam.
                    Dopiero wieczorem będę mogła ponadrabiać zaległości.
                    Miłego dnia życzę, u mnie się taki nie zapowiada.
                    Pozdrawiam
                    • grochalcia Re: Czesc edyciula 31.10.07, 08:32
                      witaj!!!
                      zapraszamy na rówiesnikow na czerwcowe mamusie!!!!

                      ja kolejny dzien zaczęłam od wymiotow..brrrr

                      u nas dzis pada, szaro, buro...


                      asik-snilo mi sie, ze bylam na usg i lekarz mowi, ze w pecherzyku nie ma
                      zarodka...Boze, kolejne puste jajo....niech to bedzie tylko sen...
                      • dotkak Grochalciu... 31.10.07, 11:28
                        Wrzucisz linka do czerwcowych mamuś?
                        Bardzo proszę...
                        Teraz zajęłam się szukaniem znajomych na nasza-klasa.pl/
                        fajna sprawa! Polecam!
                        • grochalcia dotkak 31.10.07, 11:35
                          a prosze bardzosmile))

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49381
                      • asik_24 Re: Czesc edyciula 31.10.07, 12:51
                        o nie nie nie. Takich snów sobie nie życzę.
                        Pamiętaj, tym razem będzie wszystko dobrze. Koniec i kropka
    • iwka80 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 31.10.07, 07:47
      hejka dziewczyny,pozwolicie,że dołączę do Was,wczoraj w 34 dc
      zobaczyłam upragnione dwie kreski i uwierzyć nie mogę do tej pory wink
      Tak bardzo jestesmy szcześliwi,termin wypadnie gdzieś końcem czerwca
      2008 r.
      • barabasia2 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 31.10.07, 08:44
        Ja też dołączam, dwie kreseczki w 25 dniu cyklu. Rozwiązanie wypadnie na ok
        8.07.2008, pierwsze badanie mam 10.11. Nie mogę sie doczekać. Pozdrawiam Was!
        • biedronka1969 Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 09:25
          Kochana Grochalciu!
          Po pierwsze nie mozesz do mnie nie zagladac,bo ja Ciebie
          potrzebuje.Potrzebuje tej wesolej,troche uszczypliwej,zgryzliwej
          (troche zartuje)wink,ale tez wrazliwej i przecudownej osobki,ktora
          mnie napedzala i dodawala wiary,ze swiat nie jest taki zly i na
          pewno po burzy,zaswieci slonce.I to sloneczko dla Ciebie juz
          zaswiecilo i ja w to uwierzylam.Wiec wyslij mi teraz choc jeden
          promyczek tego slonca,bo mi go brakuje.Prawie sie nie znamy,a zobacz
          jak dobrze sie rozumiemy,to zdarza sie rzadko.
          Po drugie blagam Cie przestan juz sie zamartwiac tym pustym jajem,bo
          gdyby bylo cos nie tak,to bys nie rzygala! Dziewczyno przeciez masz
          typowe objawy na zdrowa,normalna ciaze i zacznij wreszcie myslec
          pozytywnie.A zeby juz po nocach snic takie horrory,to juz po prostu
          przegiecie!!! Ale sny sie sprawdzaja na szczescie na odwrot,wiesz o
          tym? Idz juz wreszcie do tego lekarza,bo ja z Toba zwariuje.
          I na koniec mam do Ciebie pytanie.Bo ja nie sledzilam Twojego watku
          tak dokladnie.Czy Ty wiedzialas kiedy masz owu i czy straliscie sie
          czesto?Bo ja u glorci sie dowiedzialam,ze nie mozna 2xdziennie - jak
          my sad - i moze dlatego nic nie wyszlo? Nie wiem.Wariuje juz i caly
          czas mysle dlaczego,co robimy zle i czy jestem normalna...no wiesz
          zdrowa...
          Przepraszam wszystkie dziewczyny tutaj za moje wypociny.Zycze
          powodzenia i wszystkiego dobrego.
          • grochalcia Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 09:50
            no, nareszcie wiem, jak masz na imię))))

            taaaaa ,tradycyjnie sie poplakałam...
            Aga, ja nie moge czytac tego co mi piszesz...wiesz, co..jak chcesz mi cos
            napisac, to zapisuj to w jakims pliku i jak mi minie ta burza hormonów to mi
            wtedy to wszystko na raz wyslesz...co?big_grinDDDDDDD

            powiem Ci tak...kupilam sobie testy owulacyjne, ale one za bardzo nie chcialy
            pokazac owulacji...ale ze mnie zawsze boli brzuch to mniej wiecej wiem, kiedy ja
            mam. tylko te glupie testy mnie zawiodly, bo myslalam, ze te bole brzucha to dla
            zamyły w tym miesiacu. Kochalismy sie codziennie, naprawde-codziennie przez
            jakies 8 dni...od 10 dnia cyklu. Tylko ja nie powiedzialam mężowi, ze sie
            staramy..mowilam, ze jeszcze chce poczekac, ze teraz sa dni bezpieczne itd, po
            to, aby sie odstresowal i nie skupial na robieniu dziecka-wystarczy, ze ja
            przechodziłam lekkie schizy....(lekkie???)i sie udało....moj lekarz mowil mi, ze
            codziennie nie mozna, ze najlepiej co drugi dzien, ale mi juz drugi raz
            sprawdzila sie wersja- codziennie.

            w poprzedniej ciazy testy owulacyjne faktycznie pokazaly owulacje, nie wiem
            czemu teraz zawiodły. jesli nie masz objawow owu to mozesz sie nimi wspomóc....

            poczekaj, jak wroce z usg i sie okaze, ze wszystko jest ok..to zaczne jakies
            mantry ukladac, zeby Ci sie teraz udało. Promyczek słonka wysyłam tak z głębi
            serduszka, bo takiego słoneczka na niebie dzis brak, pada u nas od samego rana.
            u mnie gule na plecach coraz wieksze i coraz ich wiecej.a kysz, cholerniki
            jedne!!!!!

            caluski..cmok, cmok!!!!!
            • maczek1 Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 10:27
              Grochalciu- Kasiu,
              Gratulujemy dzidziolka w brzuszku i trzymamy kciukaski za to, aby
              wszystko było dobrze.
              Całuski dla Szymusia od Mateuszkasmile))
              Celina
              • grochalcia Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 10:39
                o Matko, Celinka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                a to Szymus sciska Mateuszka.
                nie to, ze marudzę, ale z wszystkich ubranek wyrasta..przydałoby sie kupic cos
                nowego, a tu mcelina buntuje sie od rokubig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD

                zaintrygowala mnie obecność Twoja na tym forum.....????????big_grinDD
                • biedronka1969 Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 10:47
                  Kasiuniu tym razem i ja sie poryczalam.Ukladaj ta mantre dla mnie,bo
                  za kazda @ moja psychika siada coraz bardziej,az zrobi sie ze mnie
                  jakis psychol.Nie bede Cie juz "meczyc" wobec tego,ale pamietaj,ze
                  ja wciaz mysle o Tobie i jestes gdzies gleboko u mnie w
                  serduszku.Odezwij sie jak bedziesz po tej wizycie u gina,ok? Bede
                  czekac.I dziekuje za to,co napisalas.Zrobie tak,jak Ty czyli
                  codziennie,ale raz? wink
                  Pozdrawiam,caluje i czekam
                  • dotkak Chciałam się przywitać! 31.10.07, 11:18
                    Cześć Dziewczęta!
                    Biedroneczko - my z mężem "staraliśmy" się raz dziennie smile,
                    słyszałam, że najlepiej co dwa dni, ale ja za bardzo się bałam, ze
                    akurat nie trafimy, a wcale nie będzie sprzyjającego środowiska,
                    żeby chłopaki przeżyły 72 godziny... Trzymam kciuki za listopadowe
                    starania!
                    Grochalcia...Biedroneczka ma racje, że sny spełniają się na odwrót i
                    musi byc dobrze! Ty już swoją dawkę nieszczęścia przełknęłaś -teraz
                    będzie już dobrze! A do poniedziałku coraz bliżej.
                    Nowym Zaciążonym - gratuluję dwóch kresek na teście.
                    • dotkak i trochę pomarudzić też... 31.10.07, 11:23
                      chciałam..Niedobrze mi przez całą dobę...nawet w nocy... I jeść
                      ciągle mi się chce, np teraz to bym wszystko oddała za cheesburgera
                      z frytkami...i śledzie wiejskie lisnera...a z drugiej strony
                      wszystko mi sie podnosi...gdzie tu sens?!
                      Ja Mateuszowi nic nie mówiłam...bo tak jak Franio na 100% by się
                      wygadał smile, a chcę poczekać najlepiej do 12 tygodnia, a conajmniej
                      do pierwszej wizyty u gina...
                      • grochalcia Re: i trochę pomarudzić też... 31.10.07, 11:32
                        ja powiedzialam tylko siostrze i przyjaciolce, nikt z rodziny jeszcze nie wie.
                        z tym jedzeniem mam identycznie jak Ty..i te sledzie tez uwielbiam!!!!!ciagle
                        bym cos jadla a z drugiej strony okropnie mdli....
                        • dotkak Re: i trochę pomarudzić też... 31.10.07, 12:28
                          Ja nie mogę teraz siostrze powiedzieć, chociaż to zawsze ona
                          pierwsza z rodziny wiedziała... ona za dwa, trzy dni ma transfer
                          (zapłodnienie in vitro) i trzymam kciuki i marzę, zeby sie udało
                          utrzymać ciąże...
                          • grochalcia Re: i trochę pomarudzić też... 31.10.07, 13:37
                            w tym wypadku zrozumiałe, ze nie mowisz...

                            a ja sobie gotuje obiadek-nie wysilam sie-makaron z serem))))

                            dziecko przyprowadzialm ze zlobka i połozylam spac....jak na razie śpierwa sobie
                            sam w kółko-a, a aa kotki dwa...ale jakos zasnąć nie moze...

                            obiadku, gotuj sie szybciej, bo padam z głodu....
                • maczek1 Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 12:20
                  Kasia,

                  No ubranka będą,będąsmile))) nawet więcej niż myśliszsmile)))
                  właśnie rozpoczynam od nowa funkcjonowanie z ubrankamismile))
                  A moja obecność, hm...tak sobie obserwujęsmile))
                  • grochalcia Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 13:39
                    no to czuje się jeszcze bardziej zaintrygowanabig_grinDDD
                    • edyciula Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 14:01
                      No cześć, to znowu ja.
                      Grochalcia, niby Cię nie znam, a tak bardzo się cieszę, że Wam się
                      udało. Tylko Ty musisz uwierzyć, że wszystko będzie dobrze. Bardzo
                      się cieszę, ze Wam wwszystkim się udało, szczególnie Tym starającym
                      się dlużej niż dwa cykle.To wielkie szczęście mieć dzidziusia, o
                      którym się myślało już wcześniej. Jeśli chodzi o sny, to na
                      podstawie własnego doświadczenia piszę, że spełniają się na odwrót.
                      Mnie i mojemu mężowi trzy miesiące temu , tej samej nocy śniło się,
                      że urodziły nam się ...pięcioraczki, o zgrozo. Mam nadzieję, że
                      zostaniemy rodzicami jednego, zdrowego chłopca bądź dziewczynki. Nie
                      chcę nawet sobie przypominać co czułam w tym śnie, kiedy przewijałam
                      i karmiłam te dzieci.
                      Spokojnych, zdrowych ciąż zyczę.
                      • edyciula Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 16:57
                        Jeszcze chciałam Wam podziękować za miłe przyjęcie, za ciepłe słowa.
                        Jest tu tak ...rodzinnie. Dziękuję. PA.
                        • grochalcia Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 22:14
                          bo my fajne dziewczynki jestesmy-serio)))

                          chyba spicie wszystkie!!!!
                          • fruzia27 Re: Do Grochalci :) 31.10.07, 23:31
                            Ale tam, wcale nie śpimy, choć ciężarówki nie jesteśmy (jeszcze wink)
                            • grochalcia Re: Do Grochalci :) 01.11.07, 23:26
                              spadamy więc podciagamsmile)))
                              pokłócilam sie z chlopem, on poszedl psac a ja siedze na neciebig_grinDD
                              • asik_24 Grochalcia 02.11.07, 08:11
                                Chciałabym Ci życzyc wszystkiego co najlepsze.Żeby każdy dzień
                                przynosił Ci wiele radości i był lepszy niż poprzedni. Żeby
                                spełniły się Twoje marzenia.Żeby to Maleństwo,które nosisz pod
                                sercem i Twój Szymuś odpłacili Ci miłością za Twoją miłośc.
                                Życzę Ci żebyś była szczęśliwa,poprostu
                                • adada30 Re: Grochalcia 02.11.07, 08:13
                                  hej!
                                  Ja też wszystkiego naj, najlepszego dla grochalci w tym pięknym
                                  urodzinowym dniu!!!!!!

                                  Spełnienia marzeń!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • grochalcia Re: Grochalcia 02.11.07, 08:18
                                    och, ten piekny urodzinowy dzien jest deszczowy i bury, maz od rana w pracy, ale
                                    podobno zabiera mnie i Szymka na urodzinowa kolacjesmile))tesciowa sie wczoraj
                                    obrazila, bo zawiozlam torta i szampana do nch wczoraj, a ona myslala, ze ja
                                    urodzinki dzis u siebie zrobie. O, taka figa. urodzinki chce spedzic z mezem i
                                    synkiem i tyle.....
                                • adada30 asik 02.11.07, 08:14
                                  Kiedy na USG?
                                  Pracujesz???? Czy na zwolnieniu???

                                  • asik_24 Re: asik 02.11.07, 08:21
                                    Na USG idę w środę wieczorem. Boję się jak cholera,bo praktycznie
                                    zero objawów oprócz lekkich mdłości,lekkiego bólu piersi i zmiany
                                    ich wyglądu.Ale co będzie to będzie.
                                    Pracuję,ale dzisiaj leniuchuję.
                                    Wczoraj trochę popracowałam fizycznie więc dzisiaj odpoczynek się
                                    przyda. Wszystko mnie boli.
                                    A który dc masz? Pewnie jesteś w trakcie gorących dni?
                                • grochalcia asik 02.11.07, 08:17
                                  a ja Ci w tym samym czasie u nas na czerwcowkach pisalam...zerknij na
                                  pogaduchy..telepatia chyba, wiesz???
                                  dziekuje kochana za pamięć!!!!
                                  • adada30 Re: asik 02.11.07, 08:28
                                    U mnie dzis 10 dc....Fajnie już niedługo!!! Na rzie spko bez żadnych
                                    kłotni i cichy ch dni!!! wszytsko gra!!!

                                    Po USG daj znać!!! Wierzę w to, że będzie dobrze!!!! A co do
                                    Twoijego strachu to normalne - już kiedyś pisałam, że też się boję a
                                    jeszcze nie jestem zaciążona!!!!

                                    Uszki do góry!!!
                                    Spadam do pracy!
    • kachna9535 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 09:03
      Cześć kobitki,
      DZiś zatestowałam i jest delikatna lae widzialna i przez męża II
      krecha. Dopiero 25 dc, ale to nic. Bardzo sie cieszę smilesmilesmile
      Jeżeli chodzi o objawy to nic narazie nie ma oprócz pobolewania
      podbrzusza, ale to od czasu do czasu i nie jest uciążliwe.
      W ostatniej wrzesniowej ciązy biochemiczne, to już mnie bolał brzych
      ale to cały czas, więc tym razem jestem dobrej myśli.
      Trzymam kobitki za Wasze i swoją ciąże kciuki, abyśmy wytrwały
      wszystkie razem do wakacji smilesmilesmile
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 09:08
        gratuluje Kasiu, juz raniutko czytalam na innym watku o Twoim testowaniu.
        super!!!!mnie brzuszek bolal do konca 5 tygodnia, potem przestał....
        • kachna9535 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 10:26
          Ten ból i częstotliwość jego jest całkiem inna niz we wrzesniu przy
          ciąży biochemicznej, więc jestem dobrej myśli. W poniedziałek pewnie
          skoczę zrobie betę, u mnie czeka się na wynik na następny dzień i
          bedę siebie obserwować. W tej ciąży i dzieki też Wam Wszystkim z
          forum jestem dużo mądżejsza i jak tylko cokolwiek minimalnie mnie
          zaniepokoi to lecę do lekarza każe mu dać leki na podtrzymanie i
          leże w łózku i sie nie ruszam. Na razie jest OK.
        • kachna9535 Re: kiedy do lekarza??? 02.11.07, 10:47
          tzn. w ktorym tygodniu iść, jeżeli jest wszystko ok?
          • grochalcia Re: kiedy do lekarza??? 02.11.07, 11:20
            Kasiu, najlepiej 7/8 tydzien. wtedy na usg bedzie widac juz serduszko. ja akurat
            musiaalm isc w 5, bo zaczelam plamic i wtedy uslyszalam od lekarza, ze 5 tydzien
            to jeszcze zadna ciąża......po co masz sie stresowac wczesniej..
            • kachna9535 Re: kiedy do lekarza??? 02.11.07, 11:31
              tak też pewnie zrobię jeżeli się nic nie wydarzy. Mój lekarz nie ma
              USG więc będę musiała iść gdzie indziej. Ale to też chyba najlepiej
              7/8 tydzien? JAk bedzie ok, to pójde zrobie wszystkie badania oraz
              USG i dopiero do lekarza (mam zlecenia badan z wrzesnia).
              Kiepsko że mój lekarz nie ma odrazu USG, ale mam do niego jako takie
              zaufanie, pierwsza ciąże mi prowadził, we wrześniu też byłam u niego
              jakoś 3-4 tyg. i nie usłyszałam od niego nic w rodzaju że to nie
              ciąża. Był bardzo tym przejety pzyjmował mnie w szpitalu na badania
              itd. a po wszystkim wystawił jeszcze 100% płatne zwolnie, takie po
              ciążowe, bo jak sam stwierdzi że ciąża ewidentnie była...
    • bercia_75 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 10:36
      witam wszystkie wakacyjne mamusie! jestem tu po raz 1 i myślę, że
      nie ostatni!! fajne forum...od 3 dni wiem, ze będę wakacyjną
      mamusią! 2 tesciki wyszły pozytywnie i jestem jednocześnie
      szczęsliwa i śpiąca hihi...mam już 9 letniego synusia-teraz czekam
      na drugie szczęscie...trzymam kciuki za wszystkie oczekujące
      mamusie! miesiąc temu nastawiłam się-i nic nie wyszło...tym razem
      byłam pewna że nic-a tu proszę! powodzenia w oczekiwaniu i noski do
      góry! pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy
      • justyna-8 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 11:09
        Cześć,
        piszecie o objawach, a ja nie mam żadnych. Tylko schudłam 5 kg i żrę
        (dosłownie) śledzie. Że jestem w ciąży wiedziałam od razu bo po 3
        dniach od zapłodnienia miałam mega mdłości. Do lekarza wybieram się
        w połowie listopada, w 8 tc. Z doświadczenia wiem, że wcześniej nie
        ma sensu.
        Pisałyście wcześniej o pryszczach, to napiszę Wam że pryszcze na
        plecach wyskakują na chłopca. Słyszałam to od kilku osób i u mnie
        się też potwierdziło. A teraz mam piękną cerę i nadzieję na Ulę lub
        Helenkę.
        • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 11:22
          czyli u mnie bedzie drugi synuś, bo pryszczy ogromnych coraz wiecejsmile)))

          witamy nowe forumowe mamusie...
          • frytka.es Re: Wakacyjne Mamusie 2008 02.11.07, 20:16
            gROCHOLCIU PODCZYTALAM TUTAJ,ZE TY DZIS URODZINKI SWIETUJESZ.Wiec
            zycze Ci z calego serca spelnienia wszystkich
            marzen,zdrowka,szczesliwych i spokojnych miesiecy ciazy,zdrowego
            bobaska po szybkim i bezbolesnym porodzie i czego sobie tylko
            zapragniesz.Nie znam Cie wcale,a czasami mysle,ze jednak sie znamy i
            czesto o Tobie mysle.I takie osoby jak Ty powinny w zyciu spotykac
            tylko same dobre i szczesliwe rzeczy.Tak wiec teraz kolej na
            szczesliwe dni ,czego Ci szczerze i serdecznie zycze.
            A tak z innej beczki,kiedy masz usg?
            • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 08:46
              frytko, dziekuje z calego serca!!!!!!

              usg mam w poniedzialek, to bedzie ostatni dzien siódmego tygodnia....na razie
              rzygam sobie, spuchły mi dziąsła, bola piersi i spac mi sie chce...noooo, Ty juz
              zapomnialas o takich dolegliwosciachsmile)))
              • czarna_kota Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 09:04
                I ja Was tez z ukradka podczytujesmile)) Ciesz sie ze Was tu coraz
                wiecej i wszystkim wszystiego dobrego zycze!!!
                ***GROCHALCIU*** a dla Ciebie spoznione ale najszczersze zyczenia
                Urodzinowe!!! Szczesliwych 9 miesiecy i zdrowej wspanialej dzidzi!!!
                Buziaki ogromniastesmile***

                pozdrawiam!!
                • frytka.es Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 12:36
                  Cale szcescie o mdlosciach juz zapomnialam.Zato od wczoraj dzidzia
                  upodobala sobie jako worek treningowy moj pempek i daje mi niezly
                  wycisk.A jeszcze w czwartek martwilam sie ,ze cos slabe te ruchy...W
                  srode mam usg i mam nadzieje poznac plec.Czekam z niecierpliwoscia
                  na wiadomosci z Twojego badania.Caluski.Beata.
                • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 13:14
                  dziekuje Aniu...

                  my tu czekamy na ciebie....
                  • czarna_kota Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 13:49
                    oj Kasiu bardzo bym chciaa do Was dolaczyc!! Dzis 22dc. i zadnych,
                    nawet urojnych objawowsad hehehe
    • lilijka28 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 13:33
      1 dzidzia smile połowa lipca
      • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 13:59
        witaj lilijko!!!!


        a juz ugotowalam flaczki i chcialabym posprzatac, ale tak mnie mdli, ze nie
        moge....a musze...moze za chwilke...
        • kachna9535 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 14:06
          CZesc kobitki smile
          Witam wszystkie nowe zaciążone:smilesmilesmile

          U mnie jeżeli chodzi o objawy to nie ma ich prawie wcale, troszke
          sutki zaczeły sie robic wrażliwsze. I co i rusz chce mi sie jeść,
          ale to juz pewnie sobie wymysliłam smilesmilesmile
          Całe szczęście brzuch narazie nie boli smile
          • edyciula Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 14:54
            Nie zaglądałam tu wczoraj, więc przegapiłam urodziny Grochalci, ale
            już nadrabiam: Życzę Ci wszystkiego co najlepsze, czyli miłości
            ogrom i zdrówka dla Ciebie, mężą i dzieci (dla synusia i maluszka w
            brzuszku). Jeśli jest miłość i zdrowie najbliższych, to wszystko
            inne też się ułoży.
            Jestem dziś wykończona, jest u nas drugi dzień pięcioletni chłopiec
            autystyczny. Mój mały kuzynek. Boże, człowiek nie docenia tego co
            ma, do momentu kontaktu z tak chorymi ludźmi. Ileż sił trzeba mieć,
            aby wychowywać takie dziecko i to bez pomocy ojca dziecka.
            Mam częsty kontakt z autystycznym Markiem, dlatego bardzo boję się o
            swoje, nienarodzone maleństwo.
            • moni4444 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 03.11.07, 17:27
              Witam dziewczyny.Ja objawow jeszcze niemam oprucz bolacych piersi na
              maxa.Mam 3 cory,wiec bym chciala chlopaka.Do lekarza jeszcze nie ide
              bo nic mi nie powie za wczesnie.Ciesze sie ze trafilam do was,czesto
              podczytywalam was ale musialam zobaczyc te 2 krechy zeby sie
              dopisac.Pozdrawiam goraco
            • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 04.11.07, 22:21
              dziękuję slicznie za zyczenia))))

              jeśli chodzi o chore dzieci to jest to strasznie trudne.ja zawsze podziwiam
              matki, ktore wychowuje takie dzieci. ale mysle, ze one maja tyle miłosci, ze
              tego trudu i cierpienia nie dostzregaja. dla nich to jest dziecko i juz. tylko
              my tak z boku widzimy to inaczej..albo sie myle...ale chyle czoła prze takimi
              rodzicami.
    • kachna9535 Re: CZeść dziewczynki :) 04.11.07, 12:27
      U mnie dzisiaj 27 dc, zrobilam drui test i to nie z moczu porannego,
      bo zapomniałam i wylazla prawie od razu II krecha smilesmilesmile
      SUPER!!!
      Objawów prawie wcale nie mam, najważniejsze że już brzuch nie
      pobolewa. Troszkę się sutki zrobiły wrażliwe i strasznie paznokcie
      mi urosły (tak mialam także w ostatniej wrzesniowej ciąży
      biochemicznej).
      • nansiija Re: CZeść dziewczynki :) 04.11.07, 14:57
        GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!
        Witam w naszym gronie smile
        • ka21sia kachna9535 04.11.07, 19:12
          Witaj smile)))))))))))

          Jestem bardzo szczęśliwa. Ciesze sie, ze masz tą drugą taką
          wyczekiwaną kreseczke. Bardzo gratuluje. Dbaj o siebie i o swoją
          FASOLECZKE.

          Ja w tej chwili zaczynam bardzo sie denerwować. Cały dzień miałam
          ok. Oczywiście nie wytrzymałam i powiedziałam mamie, że @ spóźnia mi
          sie 2 dni i ze na teście była ta słaba kreska. Mama jest bardzo
          szczęśliwa. Oczywiście powiedziałam jej ze to nie tak na 100%.
          Nie wiem jaką bede miała dzisiaj noc i czy bede miałą odwage zrobic
          ten test jutro jak nie to poczekam jeszcze dzien. Zobacze jutro.
          POZDRAWIAM
          • grochalcia Re: kachna9535 04.11.07, 22:25
            z testami to jest tak, ze ja nawet po tygodniu od pierwszego pozytywnego testu,
            postanowilam zrobic jeszcze raz(bo mialam plamienia,)-to normalnie balam sie, ze
            wyjdzie jedna kreska....

            zrob ten test rano-nie bój sie!!!!
            • ka21sia grochalcia 04.11.07, 22:59
              W tej chwili myśle, ze nie dam rady zrobic tego testu rano ale
              znająż życie jak przebudze sie w nocy to nie bede mogła doczekać sie
              ranka i odrazu pobiegne do łazienki po drodze otwierając
              test smile)))))) Dam znac jak wyszło
              Beda dwie kreski i to bardzo wyraźne smile)))

              • mama.razy.dwa Re: grochalcia 05.11.07, 08:47
                Witaj Grochalciu, i ja składam spóźnione życzenia urodzinowe, moc
                miłości, zdrówka i oczywiście córeczki !!!
                Ja niestety przechodzę znów plamienia, brzuch przestał boleć, dziś
                wizyta u gina. Mam nadzieję, że złych wiadomości mo nie przekaże.
                Witam też wszystkie nowe wakacyjne mamusie
                • asik_24 Re: grochalcia 05.11.07, 09:57
                  I ja witam poniedziałkowo-bardzo nerwowo.
                  I jak tam testy, laseczki?
                  mama.razy.dwa-dawaj znać
                • dotkak Grochalcia! 05.11.07, 10:04
                  Na którą masz wizytę? Sterasznie się denerwuję co u Ciebie..miałam 4
                  dni wolne i nie miałam netu...I baardzo spóźnione, ale baaaardzo
                  szczere zyczenia urodzinowe! Żeby wszystko było dobrze i żeby
                  mdłości były mniej dokuczliwe!
                  Dorota
                  • ka21sia Re: Grochalcia! 05.11.07, 10:09
                    Zrobiłam ten test rano i wyszedł negatywny. Nie wiem co o tym myśleć
                    bo ja naprawde czuje sie ciążow tylko ten brzuch mnie tam troche
                    pobolewa i to mnie martwi. Na moich piersiach pojawiły sie czerwone
                    żyłki, pierso w ogole troche mi urosły to pewnie dlatego.
                    • kachna9535 Re: ka21sia 05.11.07, 16:33
                      Cześć dziewczyny i Cześć ka21sia,

                      RZeczywiście bardzo dziwne, ale wydaje mi się że jak wcześniej sie
                      coś pojawiło, to tak szybko nie może sie skończyć tym bardziej ze @
                      nie przyszła.
                      Głowa do góry Kasiu! Na twoim miejscu jeżeli do jutra nie przyjdzie
                      @ zrobilabym test z krwi najlepiej betę hcg. Z tego co kojarze to Ty
                      chyba w Niemczech mieszkasz, wiec nie wiem jaką tam masz możliwość
                      zrobienia takiego testu, ale to dałoby 100% pewność. jeżeli ciąża
                      się by potwierdziła a ból masz ciągły to bym poleciała do lekarza.
                      Trzymam kciuki za to żeby @ nie przyszła smile
                      • kachna9535 Re: ka21sia 05.11.07, 16:34
                        a zapomniałam ja dzisiaj zrobiłam betę u mnie kosztuje 27 zł i wynik
                        jutro popołudniu.
                  • glorcia Re: Grochalcia! 05.11.07, 13:04
                    Grochalciu - ja tez skladam spoznione zyczenia urodzinowe i pisz
                    szybko jak tam usg! trzymam kciuki, zeby wszystko bylo w porzadku!
                    Pozdrawiam! Glorcia smile
                    • aniagor Re: Grochalcia! 05.11.07, 13:23
                      wszystko będzie ok, jak są mdłości to powinno sie wszystko dobrze rozwijać smile
                      Czekamy na wieści po usg
                  • grochalcia Re: Grochalcia! 05.11.07, 13:25
                    dziekuje za życzenia..

                    wizyta dopiero o 19.20. umieram ze strachu. nie bede tu na razie
                    pisac, bo mi sie tak rece tzresa, ze mi nie te litery wskakuja co
                    powinny.
                    boje sie...nie chce powtorki
                    • glorcia Re: Grochalcia! 05.11.07, 13:57
                      sciskam cie mocno internetowo... moge sobie tylko wyobrazic, ze nie
                      jest latwo nie panikowac... ja juz tez sie boje usg, za duzo ich
                      mialam, gdy lekarz kiwal glowa... ale i tak Grochalciu juz nic nie
                      zmienisz, co ma sie okazac, to sie okaze... a moze beda blizniaki!
                      Wysylam pozytywne wibracje i bede myslec o Was o 19-tej... trzymaj
                      sie cieplo smile
                    • dotkak Grochalcia! 05.11.07, 14:20
                      Trzymam kciuki Słoneczko! Na pewno będzie dobrze! Musi być dobrze!
                      Jutro jak o 7 wejdę na forum to mam ogromną nadzieję przeczytać
                      posta w stylu: byłam na usg i wszystko jest dobrze! Oczywiście
                      napisanego przez Grochalcię! Ściskam Cię mocno!
                      • marynamaj Re: Grochalcia! 05.11.07, 18:00
                        I ja mocno trzymam kciuki i czekam na wieści od Ciebie. Pozdrawiam
                        Mariola
                        • pola_lola Re: Grochalcia! 05.11.07, 20:31
                          Grochalciu! ja też z całej siły trzymam kciukismile Wszystko będzie
                          ok.Czekamy niecierpliwie na dobre wiadomoścismile
    • pumeczka Re: Wakacyjne Mamusie 2008 05.11.07, 15:25
      lipcowa-wakacyjna przyszła mamusia oto ja pumeczka
    • filipinka77 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 05.11.07, 15:46
      Witam dziewczyny, miło Was poznaćsmile
      Ja jestem szczęśliwą przyszłą lipcową mamą (po raz pierwszy w
      życiu). Zrobiłam test w sobotę (27.10.07)i już w poniedziałek
      (29.10.) byłam u ginekologa na wizycie, okazało się, że jestem w
      trzecim tygodniu ciąży!smileJestem bardzo szczęśliwa, bo bardzo długo
      na to z mężem czekaliśmy. Od grudnia 2006 staraliśmy się o
      dzidziusia i nareszcie nam się udało!smile
      Dołączam do Was Kochane "lipcóweczki", bo myślę, że razem będzie nam
      raźniej, milej i przyjemniej przejść przez okres ciąży. Pozdrawiam
      Was wszystkie serdeczniesmile
      • paska20 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 05.11.07, 20:42
        Filipinka na kiedy masz orientacyjny termin? Bo ja na 5 lipca. Mam nadzieję że
        razem nam będzie łatwiej przetrwać ten okres wzmożonych lęków i nadziei. Buźka.
        Czekam na post odnośnie usg Grochalci. Ja mam usg w następną środę - też będę
        dygotać na forumsmile
        • filipinka77 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 06.11.07, 09:13
          Witaj Paska20, mój lekarz jeszcze nie określił terminu, bo przyszłam
          do niego zdecydowanie za wcześnie (3-ci tydzień), ale ja obliczyłam
          sobie przypuszczalnie , że to będzie okolo 20 lipiec, w przyszłym
          tygodniu wizyta, zobaczymy o ile się pomyliłam wink
          Który to tydzień u Ciebie? Dobrze się czujesz? Bo ja nie mam
          (narazie) żadnych mdłości itp...
          Kto jeszcze rodzi w lipcu? Zapraszam do podzielenia się swoimi
          odczuciamismile
    • grochalcia Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 21:37
      dziewczynki.....

      ciąża o 6 dni mlodsza, czyli wychodzi 6t1d, ale jest seruszko...

      oczywiscie nie obylo sie bez nerwow. najpierw podejrzenie, ze ciaza sie nie
      rozwija, bo o 6 dni mlodsza i nie bylo widac serduszka. ale lekarz pocieszal, ze
      mamy czas jeszcze 2 tygodnie. jednoczesnie juz umawialismy sie na kolejne usg w
      szpitgalu i ewentualny zabieg, juz mowil o liscie badan jakie bede musiala
      zrobic, skoro kolejna ciaza obumarla i nagle krzyczy"jest, jest serduszko, o
      widzi Pani, tutaj bije!!!!"
      Jezu...moja radosc byla ogromna.
      ide do niego za tydzien, wtedy juz wszystko bedziemy wiedziec. na razie moje
      malenstwo ma 6 milimetrow, termin mi sie przesuwa na 29 czerwca..cialko żóltkowe
      jest, kosmówka ok....

      płacze z radosci....nie umiem wam opisac tego co czuje i tego co przeszlam, gdy
      nie bylo widac tego serca...
      nie umiem wam powiedziec jak ciesza mnie teraz moje łzy...
      • asik_24 Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 21:42
        i znowu się powtórzę-nawet nie wiesz,jak mi ulżyło,sama sobie nie
        wyobrażałam,że to może byc dla mnie taki stres.
        Ciesz się dziewczyno całym sercem,ja cieszę się z Tobą
        • grochalcia Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 23:16
          mowiłam Ci juz asik, ze jestes moim prawdziwym wirtualnym przyjacielem????
      • nansiija Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 22:28
        GRATUUUUUUUUUUUULACJE!!!!!!!!!!!
        Wiec teraz juz z gorki, hihihihihihihihi.
      • glorcia Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 22:31
        az mi sie lezka szczescia zakrecila w oku! Ciesze sie z Toba
        Grochalciu! tak trzymac! smile
        • edyciula Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 23:06
          Grochalciu, siedzę i łzy lecą mi po policzkach. Nie znam całej
          Twojej historii, ale wiem, że było Ci ciężko. Za to teraz radość
          wielka. Cieszysz się Ty, cała Twoja rodzina i my wszystkie. Od dziś
          musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Piszesz, że termin masz
          na 29 czerwca, to dzień moich urodzin, więc ja też ogromnie się
          cieszę. Trzymajcie się ciepło.Pa
          • grochalcia Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 23:18
            cięzko to malo powiedziane... w sierpniu mialam puste jajo plodowe, usuwali mi
            ciaze w 9 tyg ciąży, wiesz??? i nie poddalam sie i po miesiacu zaszlam w ciąże i
            oto efektsmile)))) ale stres pozostanie i obawa, ze cos moze pojsc nie tak. Kto raz
            juz przezyl poronienie boi sie panicznie. mimo wszystko..
            caluski
            • edyciula Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 23:48
              Wiesz, chyba każda kobieta, która jest w upragnionej ciąży, ma
              obawy. Ty z pewnością masz ich więcej i masz do tego prawo, ale
              zobacz, na razie jest ok. i trzeba wirzyć i modlić się (jeśli jast
              się osobą wierzącą) o zdrowego malucha. To pomaga nie tylko psychice
              kobiety. Jaszcze raz pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.
              • adada30 Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 06:55
                grochalciu!!!!!!!!!!!!
                Czytam teraz wieści od ciebie i lzy płyna mi po policzkach.
                Jestem sobie w stanie wyobrazić co czulaś. To serducho ma dla nas
                szczegolnie magiczne znaczenie. ja tez miałam puste jajo pł.

                Póki co skaczmy do góry. Cieszę się z twojego szczęścia!!!!!!!!!!
            • dotkak Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 07:12
              Boże Grochalciu!!!! Ale się cieszę z Twojego szczęścia!!!! Cały
              wieczór o Tobie myślałam... Niestety u mnie chyba juz po wszystkim,
              bo rano jak wstąlam i poszłam się załatwić to na papierze był jasno
              różowy sluz...sporo...Nie mogę się dodzwonić do lekarza, więc nie
              wiem co dalej..jestem przerażona, bo mam wrażenie, że już po
              wszystkim..Nawet mdłości mi minęły...
              • grochalcia dotkak 06.11.07, 08:13
                dotkak-szybciutko na izbe Przyjec, predziutko!!!!!!!!!!!!na co ty czekasz?????
              • grochalcia asik 06.11.07, 08:14
                Agusia....
                dzis ja zaciskam mocno piastki za Ciebie!!!!!
                musi byc dobrze!!!!!
                w koncu jestesmy na spacer umowione!!!!

                o ktorej masz usg???
                • asik_24 Re: asik 06.11.07, 08:40
                  Ja niestety nie mam na godzinę.Jako że nie poszłam do pracy (brzuch
                  mnie wczoraj bolał dośc mocno,dzisiaj już nie),wybieram się na
                  najwcześniejszą godzinę jego przyjęc,koło 16. A o której wejdę,Bóg
                  raczy wiedziec.
                  Ale jakoś nie nastawiam sie na dobre wieści. Cycki naprawdę nie bolą
                  już dzisiaj nic a nic,to nie wróży dobrze.
                  Chociaż nie chciałabym mącic dobrze zaczętego tygodnia-Twoje
                  wspaniałe wieści i od mojej przyjaciółki,która też wczoraj była na
                  USG i też wszystko w porządeczku.
                  Ale będzie co ma byc
                  A Ty masz cieszyc się teraz każdą chwilą,delektowac się tą
                  bliskoscią z Maleństwem i bardzo o siebie dbac.

                  Dotkak, do szpitala szybko
                  • marynamaj Re: asik 06.11.07, 08:58
                    Dziś z drżącym sercem uruchamiałam komputer - i bardzo się cieszę że
                    Kasia miała dla nas dobre wieści. jest serduszko i z dzidzią
                    wszystko w porządku. moje gratulacje.

                    Asik - nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze. Czesem to nasza
                    podświadomość daje nam w kość i doszukujemy się objawów których nie
                    ma lub które można interpretować na dwa sposoby. Czekam teraz na
                    wiadomości od ciebie, mocno ściskam kciuki Pozdrawiam
                  • dotkak Re: asik 06.11.07, 09:18
                    Rozmawiałam z lekarzem..idę dzisiaj po 15 na wizytę i zrobi mi
                    usg... Już mi się nie śpieszy, żeby usłyszeć złe wieści... A będą
                    złe na pewno..mdłości brak...Mam już dosyć...Dlaczego znowu ja...
                    • asik_24 Re: asik 06.11.07, 10:01
                      Niestety,bardzo dobrze wiem,co czujesz,czuję się tak sam.
                      Ale wiesz co, może nie decudujmy za kogoś,kto ma nad nami większą
                      władzę. Może to tylko jakaś próba,a potem się okaże że wszystko
                      pięknie jest. W każdym razie nie pozostaje nam nic innego jak do
                      końca miec nadzieję. Trzymam za Ciebie kciuki
                      • aniagor Grochalcia 06.11.07, 10:49
                        dopiero przeczytałam i az sie popłakałam z radosci!!
                        Widzisz, nie ma sie co martwic na zapas, wszystko jest w porzadku, będzie przesliczny dzidzius smile
                        asik, dotka, wiem ze łatwo mi pisac, ale spokojnie, kazda przechodzi ciaze inaczej, zdarzaja sie i plamienia i brak objawow, postarajcie sie nie przepowiadac od razu czarnych scenariuszy, bedzie dobrze!!!
                        Sciskam was mocno !!!
                        • dotkak Dziękuję.. 06.11.07, 10:57
                          Dziękuję za wsparcie Dziewczyny..Masz rację Asik...nie nam
                          decydować...ale boli tak strasznie boli...Pierwszą ciążę poroniłam,
                          druga z problemami na początku, ale mam cudownego Syna..a teraz
                          znowu..jest inaczej niż w drugiej ciąży...wtedy miałam brązowe
                          plamienia, a teraz...i do tego zaczął mnie boleć krzyż..
                          Odezwę się po wizycie u lekarza...tzn wezmę zwolnienie do końca
                          tygodnia jak mi da i postaram sie wpaść do sąsiadki napisac co i jak.
                          Teraz pozostaje mi trzymać kciuki za Was! Cholera komuś się musi
                          udać, no nie?! Pozdrawiam Was gorąco!
                          • glorcia Re: Dziękuję.. 06.11.07, 12:07
                            trzymaj sie dotkak! jestesmy z Toba!
                            • dotkak Glorcia.. . 06.11.07, 12:45
                              Miałam Was wspierać na wątku listopadowym i co...nawet bałam się
                              cieszyć i nie potrafiłam Wam nic tam napisać...A teraz znowu u mnie
                              nie tak..ehhh... Dziękuję za pamięć! No i trzymam kciuki za
                              starania smile..Dzielnie pracujcie, a może już za kilka dni na teście
                              będą dwie krechy! Pozdrawiam!
      • czarna_kota Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 12:15
        *Kasienko*** Bardzo, bardzo, bardzo sie ciesze razem z Toba!!!
        Gratuluje!!! I wszystkiego najlepszego zycze!!! Niech sie fasoleczka
        dobrze rozwija! Szczesliwych 9 miesiecy!!!
        A teraz trzymaj kciuki za nas i rozsylaj fluidki!!!!
        • biedronka1969 kochana Grochalciu! 06.11.07, 13:39
          No tak,ja wiedzialam,ze bedzie dobrze!Czulam to!Po prostu czasem cos
          wiem,jakby cos bylo rzecza oczywista i bezsporna.
          Jasne,ze sie poryczalam jak zobaczylam Twojego posta i teraz jak
          czytalam,co tu napisalas.No,to juz normalka.Jak mialam sie nie
          wzruszyc skoro przed oczami stanelo mi to malenkie,bijace
          serduszko,ktore kiedys (tak niedawno) widzialam na monitorze?
          Wiem,co czujesz.Doskonale wiem.Nawet nie masz pojecia jak ja czekam
          na ta chwile Groncia,ech! Ciesze sie ogromnie,naprawde.Ciesze sie bo
          znam to uczucie,bo wiem co to znaczy i jestes mi bliska.Dziekuje,ze
          o mnie pamietalas.To dla mnie wazne.Bo ja wciaz czekam aby do Ciebie
          dolaczyc i wciaz mam nadzieje.
          Kochana badz zdrowa i przestan sie juz tak mocno zamartwiac.Bedzie
          dobrze.Ja to wiem i Ty tez to wiesz.Teraz trzymaj za mnie swoje
          piasteczki i trzymaj dla mnie miejsce.Jesli nie na forum,to w
          serduszku,bo bardzo bym chciala tam pozostac bez wzgledu kiedy i czy
          w ogole zajde w ciaze.
          Twoja wirtualna psiapsiolka wink
          • czarna_kota Re: kochana Grochalciu! 06.11.07, 14:03
            Mam nadzieje, ze teraz wszystkie pojdziemy w slady Grochalci!!! I Ty
            *biedronciu* i inne dziewczyny i ja.....smile Sie rozmarzylam....
            Grochalciu Ty szybciutko rozeslij fluidki zeby nas tu zabrac!!!!

            **Grochalciu** mam pytanie: skoro teraz sie okazalo ze ciaza 6 dni
            mlodsza to bardzo szybko Ci ten test wyszedl pozytywny!!! Jakie
            dlugie mialas cykle?? O ile pamietam w 26dniu zobaczylas dwie
            krechy?!
            • grochalcia Aniu 06.11.07, 17:38
              ja tez nic nie rozumiem...owulacje mialam na pewno po 16dc, bo do tego dnia
              testy owulacyjne nie pokazaly owulacji a faktycznie w 26dc mialam juz druga
              blada kreske.nie pytaj mnie...przed zabiegiem łyzeczkowania cykle mialam 28
              dniowe a po zabiegu mialam tylko jedna miesiaczke, wiec ciezko byloby powiedziec
              jak dlugie sa teraz....
              troszke sie martwie, ze mlodsza o 6 dni, ale skoro serce bije, to chyba dobrze????
              • czarna_kota Re: Aniu 06.11.07, 19:17
                Kasiu! nic sie nie martw, wszystko jest dobrze i bedzie dobrze!!!
                Ja tylko pytam dlatego, ze mnie sama korci zeby zatestowac!
                Ale nie wiem dlaczego bo objawow nie mam zadnych, nawet urojonych
                hehe
                Zobaczymy jaka potrafie byc cierpliwa, a to zupelnie nie w mojej
                naturzesmile
          • grochalcia Re: kochana Grochalciu! 06.11.07, 14:47
            obiecalam sobie biedronko, ze nigdy wiecej nie przeczytam posta od
            Ciebie dopoki mi sie burza hormonalna nie uspokoi- i co?? taaak,
            przeczytalam i rycze...wiedziałam, ze tak bedzie!!!!!
            piastki mocno zaciskam, chociaz mi te łzy siły odbieraja i jak
            bedziesz powodowac, ze ja bede plakac to tak szybko w ciąże nie
            zajdziesz, ostrzegam!!!!!
            • frytka.es Re: kochana Grochalciu! 06.11.07, 15:10
              Ja tez sie dolaczam do gratulacji.Wiedzialam,ze bedzie dobrze.Po
              prostu byc musialo!Bardzo sie ciesze,ze serduszko bije mocno.Sciskam
              Cie mocno .B.
      • kachna9535 Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 16:43
        GROCHALCIU!!! Super ogromnie się cieszę, ja nie wyobrażam sobie
        słyszeć takie rzeczy u lekarza..., ale co nas nie zabije to nas
        wzmocni!!!! tej dewizy sie trzymajmy. Super wiadomość!
        JA dzisiaj odebrala bete i tez jest SUPER 618,90 więc chyba
        dobrze??? według mnie to 4 tydz.
    • kachna9535 ***ka21sia*** 06.11.07, 17:43
      ka21sia -
      • asik_24 Serduszko mojego Maleństwa bije 06.11.07, 18:42
        Dziewczynki,jestem szczęśliwa. Wreszcie dane mi było zobaczyc bijące
        serduszko dzieciątka,które noszę pod sercem. Ma całe 51mm. Wg USG to
        6t2d,czyli wszystko się zgadza. Termin b/z 29-06-2008 (mój synuś
        skończy 9 lat tego dnia).
        Dotkak,co u Ciebie?
        • frytka.es Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 06.11.07, 19:11
          Widze,ze macie tutaj dzis same dobre nowiny.Asik tobie tez gratuluje
          i bardzo sie ciesze.Ja za to jestem dzis niepocieszona bo na usg
          dzidzia schowala pupke w moja miednice i dalej nie znam plci.
        • grochalcia Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 06.11.07, 22:43
          hi, wiesz co jest najlepsze, ze moj maluch ma 6 milimetrow i aparat wyznaczyl to
          na 6t1d, Twoj jest mniejszy a masz 6t2d....ech.....nie dojdziesz za tymi maszynami
          • lena1711 Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 08.11.07, 09:49
            A mój maluch jest jeszcze mniejszy 4 mm i aparat wyznaczyl wiek na
            6t1d. Serduszko znalazl od razu. Poziom bety tez zgzdza sie z
            tygodniem ciazy. Lekarz, ktory wykonywal moje USG powiedzial, że
            roznica kilku dni miedzy tym co pokazuje USG a tym co wychodzi z
            ostatniej miesiaczki nie ma wiekszego znaczenia.
            • grochalcia Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 08.11.07, 10:22
              bardzo mnie uspokoilas, dziekuje. taki mysle, moj szkrab najwiekszy
              a niby najmlodszy..eee, to chyba zalezy od maszyny, nie???
              no nic, zobaczymy w poniedzialek.
              • lena1711 Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 08.11.07, 10:36
                Na www.noworodek.pl/index.php?sm=2&ope=1 jest kalkulator USG.
                Można wpisać np. CRL 4, 5, 6 mm to odpowiednio 6t1d, 6t2d, 6t3d, +-
                4 dni.
                Niezaleznie od tego co wychodzi z USG trzeba jeszcze wziąć pod uwagę
                jakość sprzętu i umiejętności osoby wykonującej USG. Radze sie nie
                przejmowac. Najwazniejsze, ze serduszko bije. Ja staram sie myslec
                pozytywnie chociaz tez mam za sobą 1 poronienie i to w 12tc. Ale też
                mam wspaniałą coreczkę lipcóweczke 2005.
                • grochalcia Re: Serduszko mojego Maleństwa bije 08.11.07, 13:00
                  no i tam mi wyszlo faktycznie, ze jest starszy..ok, juz sie nie
                  przejmuje. teraz bede tylko myslec o tym, zeby seruszko bilo caly
                  czas!!!!
                  przykro mi z powodu Twojego poronienia. ja mialam puste jajo
                  plodowe, teraz w jaju juz siedzi maly ktos..musi byc dobrze!!!!
                  • asik_24 Co tu taka cisza? 09.11.07, 08:49
                    Witajcie.Chciałam Wam tylko powiedzieć "dzień dobry"
                    • kachna9535 Re: Dzień Dobry :) 09.11.07, 10:01
                      Ja też się chcę w ten paskudny dzień przywitać smile Jedyne dobra
                      wiadomość to ta że jst piąteczek...!!!! big_grin
    • chatmax Re: Wakacyjne Mamusie 2008 06.11.07, 19:24
      dopisuję się do Waszego klanu. Ja mam termin ok 12 lipiec.
      Pozdrawiam Was dziewczynki
      • novinka1 Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 06.11.07, 22:24
        Jeju! Tak sie ciesze! Slyszelismy bicie zalążka serca! To dopiero 5tc i 5d! 125
        na minute! smile) Rozmiar malego/malej: 0.54cm, wskazujacy na 6tc2d. Wszystko jest
        ok. Tylko moja torbiel na jajniku cholera, zamiast sie zmniejszyc to sie
        zwiekszyla sad Ale i tak na razie nic nie mąci mojej radosci! Dziewczyny,
        grochalcia i asik! Gratulacje rowniez dla Was!
        • grochalcia Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 06.11.07, 22:49
          no to super dziewczyny!!!!!

          teraz trzeba sie odstresowac i cieszyc ciążą

          z tym odstresowaniem jest gorzej..ja od rana jade na no-spie, jakos mnie brzuch
          boli. maz mowi, ze z nerwów....
          • novinka1 Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 06.11.07, 23:10
            Ja na razie odpukac nie, ale od wczoraj cos mnie tak pobolewa z tylu - myslalam,
            ze to nery, ale moja mama twierdzi, ze nery sa wyzej i ze to pewnie od macicy. Oby!
            • adada30 asik!!!!!!!!!!!!!!! 07.11.07, 08:15
              Bardzo sie ciesze i chce ci tutaj pogratulować tego wspaniałego
              faktu, jakim się stało ujrzenie twej fasolki!!!!!!!!!!HUUUUURRRA!

              alez Ci fajnie!!!!!!!!! Takie wieści sa superpokrzepiające!!!!!
              To z grochalcią jedziecie na jednym wózku!!!!!!!!!!!Fajnieeee! Moż
              euda mi się Was dogonić! Staram sie!!!!!!!!

              • asik_24 Re: asik!!!!!!!!!!!!!!! 07.11.07, 09:03
                Goń, Adadka, goń. Mam nadzieję,że dogonisz. Nie, nie mam nadziei, ja
                to wiem. Tak więc nie ustawaj w pracy.

                Dziewczyny,ale wspaniałe wiadomości od poniedziałku
                • edyciula Re: asik!!!!!!!!!!!!!!! 07.11.07, 10:32
                  Grochalcia, Asik, Novinka - super wieści. Cieszę się Waszymi
                  maluchami i swoim. Wierzę, że innym starającym się, również się
                  powiedzie.
                  Dziewczyny, powiedziałyście już najbliższym o Waszym szczęściu?
                  • novinka1 Do edyciula 07.11.07, 10:59
                    Mysmy powiedzieli, ze jestesmy zaciazeni tydzien po tym, jak sami sie
                    dowiedzielismy. Akurat byly urodziny mojego Meza, wiec sie dobrze zlozylo. Ale
                    poki co wiedza tylko nasi rodzice i moja ciotka. Nie chcemy jeszcze trabic na
                    okolo. przyjdzie na to czas wink a o serduchu to zaraz zadzwonilam do mamy, jak
                    tylko wyszlam z USG smile
                    • grochalcia Re: Do edyciula 07.11.07, 12:48
                      my powiedzielismy paru osobom. nie wiedza tylko nasi najblizsi.
                      tesciowa nie wie bo bardzo sie denerwowala jak poronilam sierpniowa
                      ciaze, a moja mama nie wie, bo przy moim poronieniu nie dostalam od
                      niejzadnej pomocy a wrecz oskarzenia, ze to moja wina..nie zasluzyla
                      sobie na to, zeby jej powiedziec. powiem jak skoncze 12 tydzien. jak
                      bede pewna, ze dzidzia rosnie zdrowo.
                      powiedziaalm tym osobom, ktore mi najbardziej pomogly w sierpniu.
        • aniagor Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 11:10
          Super dziewczyny!!!!!
          Ciesze sie bardzo, ze wszystko ok. HIHI moze bedziecie rodzic razem big_grin
          • czarna_kota Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 11:24
            Asik!!! Novika!!! Cudowne wiadomosci!!!
            Wszystkiego najlepszego zycze!!!
            I zaberzcie mnie tu w koncu do siebie hehehhesmile
            pozdrawiam
            • novinka1 Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 11:27
              Czarna_koto! Wysylam Ci moc fluidów! >>>>>>>>>>>>
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              • glorcia ktos cos wie co u dotkak? 07.11.07, 12:55
                miala isc wczoraj do gina na 15-ta a jej ostatni wpis wczoraj tuz
                przed 13-ta... Martwie sie... I dotkak - jak to czytasz, to sciskam
                Cie internetowo jak sie da... mam nadzieje, ze to usciski szczescia
                i wszystko jest ok...
                • grochalcia Re: ktos cos wie co u dotkak? 07.11.07, 13:00
                  nie wiemy, tez czekamy...
              • czarna_kota Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 13:59
                *novinka* nie dziekuje ale lapiesmile))
                U mnie termin @ w ten weekend..... az sie bojesad
                • grochalcia Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 14:14
                  Ania..czemu ma tobie byc lepiej niz nam??? ile chcesz chodzic bez
                  mdłosci, wyspana, wypoczeta, co??? o figa...ja juz gadałam z tym na
                  Gorze i on powiedzial, ze szykuje dla Ciebie niespodziankęwink)))
                  nie kusi Cie, zeby sobie juz jakis test zrobic???
                  • czarna_kota Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 07.11.07, 14:27
                    Oj Kasienko Ty najlepiej wiesz jak mnie strasznie korci!! Jeszcze
                    probuje byc dzielna ale sie lamie hehehe
                    Dzieki za dobre slowa, zeby one prorocze bylysmile)))
                    • mama.razy.dwa Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 08.11.07, 09:39
                      Witam Was ponownie. U mnie niestety plamienia przechodzą w
                      krwawienia ... Dziś na 18.30 mam USG. Bardzo chciałabym usłyszeć że
                      i u mojej Kruszynki też serduszko bije. Brak we mnie tej radości,
                      która mnie przepełniała pisząc wam posty o dwóch kreseczkach. A tak
                      chciałam znów poczuć te kuksańce Maleństwa w brzuszku ... Pewnie już
                      nie dla mnie te chwile. Przepraszam za ten okropny nastrój, ale łzy
                      same płyną mi do oczu ...
                      • grochalcia Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 08.11.07, 10:25
                        bede trzymac kciuki...u mnie w 5 tygodniu wystapily spore
                        pamienia...a widzisz, serduszko bije radoście!!!
                      • glorcia Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 09.11.07, 11:25
                        trzymaj sie mama.razy.dwa... sciskam...
                        • asik_24 Re: Serduszko u Mojego Malenstwa tez puka! :) 09.11.07, 12:23
                          Czemu nie może być choć jednego wątku, forum bez zmartwień?
                          Człowiek zazna chwili szczęścia, a potem bach mu w łeb.
                          Życie niestety, nie rozpieszcza nas.
                          Trzymam kciuki dziewczynki, żeby te przykre chwile dopadały nas
                          najrzadziej,żebyśmy wszystkie mogły być szczęśliwe.
                          Trzymajcie się wszystkie
                          • grochalcia hej, hej!!!!! 10.11.07, 09:37
                            nie lubie soboty..bo jakos w sobote nic nie chce mi sie robic a
                            trzeba...sprzatanko, gotowanko....ktoś chce pomóc????
                            • asik_24 Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 09:46
                              dobra jesteś. Ja sama mało co robię. Mężuś pomaga, sporo.
                              A zaraz jakieś zakupy jadę zrobic, synek dzisiaj na urodzinki pomyka
                            • kachna9535 Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 11:38
                              CZeść dziewczynki...
                              i mnie tez jakis smutek dopada...
                              Bylam wczoraj u lekarza niby wszystko OK, prawdopodobnie ciąża jest
                              i z jego obserwacji i bety...Wczoraj jeszcze mnie cycochy bolały a
                              dzisiaj jakoś prawie wogóle...
                              Was bolą cały czas???
                              • grochalcia Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 12:19
                                mnie bola i caly czas mdli, ale asik np nie, a w ciazy jest i serduszko jej
                                bije...widzisz, nie ma reguły. po co sie martwisz Kasiula????

                                asik-sie nie gniewaj, ze Twoja osobe wykorzystałam tak bez pytaniabig_grinDD
                                • asik_24 Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 12:32
                                  No, ja to już tego nie rozumiem. Zamiast wystosowac do mnie
                                  specjalne zapytanie.... Fe, nieładnie.
                                  A cz Ty, Grochalciu nie myslisz,że ja się denerwuję? Cały czas jak
                                  cholera. Przez te cycki zachrzanione. Bo niedobrze mi całe
                                  dnie,tylko jakoś tak delikatnie,ale cały czas pzez to coś muszę
                                  przegryzac.
                                  Fajnie masz,w poniedziałek wizyta. mi kazał przyjśc za miesiąc. Nie
                                  wytrzymam.
                                  Kasiulka, nic nie zrobisz,musisz czekac. Trzymam kciuki
                                  • kachna9535 Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 12:59
                                    CZekam czekam, pewnie szukam dziury w całym... ja tez wizyta za 3
                                    tyg. Usg przed 30 mam zrobić...
                                    Objawów ciązy innych brak, objawów niepokojacych tez brak...
                                    Schiza i tyle...
                                    • grochalcia Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 13:19
                                      dobrze i niedobrze, ze ide na usg w poniedzialek. niedobrze, bo to nzaczy, ze
                                      jednak lekarz zaniepokojony tym, ze dzidzia mlodsza niz powinna. Dobrze, bo bede
                                      widziala co i jak....ech....

                                      na mdlosci nie ma rady, trezba je przezyc..ja mam je trzeci tydzien, wiem co
                                      mowie. czasem i wymiotuje. a co, lekko nie ma.
                                      ugotowalam pomidorowa i sosik miesny, ogarnełam troszke chałupe.chyba mam na
                                      kisiel ochote.....
                                      • asik_24 Re: hej, hej!!!!! 10.11.07, 13:25
                                        he,ja też właśnie pierwszy raz od kilku lat kisiel zakupiłam.
                                        Ojeju,dzidzia młodsza,bo pewnie owu była później.
                                        • kachna9535 Re:Dzien Dobry :) 11.11.07, 12:38
                                          Chciałam się tylko przywitać w ten pochmurny, leniuszkowaty dzień smile
                                          • grochalcia Re:Dzien Dobry :) 11.11.07, 16:32
                                            dla mnie jest okropny..wymiotuje od rana...
                                            • kachna9535 Re:Dzien Dobry :) 11.11.07, 17:50
                                              A ja Ci trochę grochalcia zadzrozczę, bo mnie nic nie boli nic nie
                                              dolega z typowych objawów że zapominam żcałkowicie że jestem w
                                              ciąży... Całe szczęście cycki jednak bolą raz mniej raz bardzie...
                                              Ale jestem młodsza w ciąży od Was więc pewnie wszystko przede mną...
                                              • grochalcia Re:Dzien Dobry :) 11.11.07, 18:16
                                                Kasiu..zazdroscisz????? co Ty mówisz???ja tak 3 tyg temu tez wymiotów
                                                zazdroscilam mojej koleżnace. zaoferowała sie, ze odda troche..i 3 dni pozniej
                                                mnie dopadło. teraz chciałam jej oddac, ale nie chce zabrać, skubana jednasmile)))))
                                                od rana waruje blisko kibelka. co w tym przyjemnego????ciesz sie tym, ze sie
                                                dobrze czujesz!!!!!
                                                to ja Ci zazdroszcze
                                                • kachna9535 Re:Dzien Dobry :) 11.11.07, 19:47
                                                  Kasiu..., z pełną odpowiedzuialności karzę Ci trochę tych objawow do
                                                  mnie przeslać..., ale może rzeczywiście bez wiekszej przesady... smile
                                                  W pierwsze ciąży też za duzo nie wymiotowalam, chyba z raz, ale
                                                  mdlosci były..., a ja nawet senności nie mam...
    • dotkak Cześć 11.11.07, 13:13
      Dziewczyny witam Was po takiej długiej przerwie i strasznie
      przepraszam, że się nie odzywałam...Byłam we wtorek na wizycie i
      serduszko pięknie biło, ale okazało się, że zaczęła się odrywać
      kosmówka..tzn była przyklejona, ale ta krew to właśnie dlatego, że
      coś się działo..Wysłał mnie do łóżka i dał duphaston. Od wtorku do
      dziś chodziłam tylko z łóżka do toalety i kuchni, bo ciągle coś tam
      leciało (lekarz twierdzi,że macica musi się oczyścić z resztek
      krwi). Dopiero dzisiaj poczułam się na tyle dobrze, że zdecydowałam
      się wyjść z domu. Nawet nie mam czasu poczytać co piszecie, bo nie
      chcę przeginać, ale mam nadzieję odezwać się jeszcze w tym tygodniu!
      Następną wizytę mam 21.11.- będzie wtedy wiadomo coś więcej. Cały
      czas o Was myślę i serdecznie pozdrawiam.
      Dorota
      • asik_24 Re: Cześć 11.11.07, 13:20
        cieszę się niesamowicie,że z dzidziulkiem ok. Leż dużo. Dzidzia
        najważniejsza
      • grochalcia Re: Cześć 11.11.07, 16:31
        no to Dzieki Bogu, bo juz mialam okropne mysli....odpoczywaj!!!!!
        • biedronka1969 Re: grochalcia 11.11.07, 19:17
          Pozdrawiam Cie goraco i czekam na wiesci jutro jak wrocisz od lekarza.Nie pisze
          duzo,bo nie chce Cie "denerwowac" przed jutrzejsza wizyta wink
          Odpisalam Ci u kaczusi.
          Bede pamietac o tych rogalach poznanskich!!!
          Do jutra!
    • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 12.11.07, 14:15
      kurcze, a gdzie Wyscie sie wszystkie podziały, do licha???nawet nie ma z kim
      poplotkowac.!!!!!!!!!!!!!!!!
      • agany Re: Wakacyjne Mamusie 2008 12.11.07, 14:45
        czesc dziewczyny
        Czy moge do Was dolaczyc?
        W tamtym tygodniu zobaczylam dwie kreseczki, termin w okolicy 17
        lipca. Objawow szczegolnych tez nie mam, oprocz tego ze, nie ciagnie
        mnie do kawy( a normalnie jestem kawoszka) i okropnie chce mi sie
        spac.
        pozdrawiam Aga
        • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 12.11.07, 15:00
          o tak, u mnie kawa tez poszla w odstawke i moge spac na stojąco, tylko moje 1.5
          letnie dziecko nie pozwala za bardzowink)))
        • katy-5 Re:Agany:) 12.11.07, 15:14
          witaj Aga moje ogromne gratulacjesmilesmilesmile Dopiero wyczytałam ,że Ci
          się udalosmileŻyczę spokojnych 9 miesięcy smile


          U mnie dziś termin @ i znowu czuję,że jednak przyjdzie @ i nic z
          tego nie będziesadczyli 3 cykl bedzie za mną ,a cykle mam ogromnie
          długie bo 36 dniowe ,więc teraz mam wszyskiego dośćsad
        • kachna9535 Re: Agany 12.11.07, 16:52
          Gratuluję dwóch II smilesmilesmile
          Jestes rowno ze mną mnie też gdzieś tak termin wychodzi. Ostatnia
          miała @ 09-10.
          JA juz od Grochalci chciałam zabrac trochę ciążowych objawów, bo u
          mnie nic zupełnie, czasem nawet zapomina..., nawey sie nie czuje
          ciążowo... Ale Grochalcia chyba niechetna bo dzisiaj nic sie nie
          zadziało smilesmilesmile
          • agany Re: Agany 12.11.07, 20:45
            hej dziewczyny
            dzieki za gratulacje
            katy -poki @ nie ma jest nadzieja, trzymam mocno kciuki zebys
            dolaczyla do wakacyjnych mamusiek w tym albo w nastepnym miesiacu

            kachna-tak jestesmy rowno,moja ostania @ byla 10.10. U mnie tez
            zadnych objawow, to juz moja trzecia ciaza, w poprzednich tez nie
            mialam zadnych mdlosci ,wymiotow itp.to i moze teraz ich nie bedzie.
            Czekam z niecierpliwoscia na usg 5 grudnia, i mam nadzieje ze
            wszystko bedzie dobrze.A ty kiedy idziesz do lekarza?

            pozdrawiam
            • kachna9535 Re: Agany 13.11.07, 11:31
              Cześć Agany,
              byłam u lekarza 9, powiedzial że wszystkie znaki wskazują na ciążę,
              teraz mam porobić badania, następna wizyta na 30, a przed nia mam
              zrobic USG. I już nie mogę się doczekać. To jest moja tez trzecia
              ciąża (w tym jedna biochemiczna) w tej z przed 7 lat tez zbyt dużo
              objawów uciążliwych nie miałam, ale na pewno o samej ciąży
              dowiedziałam sie później. Jakies tam mdłości sie pojawiały
              szczególnie na zapachy...
    • grochalcia grochalciowe cudo rośnie))) 12.11.07, 18:59
      już sie uspokoiłam!!! ma poltora centymetra, wedlug usg to 7t5d, a Om 7t7d,
      czyli tylko 2 dni różnicy a było 6!!!!mam juz założona książeczke ciąży, zlecone
      badanka...czuje sie jak pełnowartościowa ciężarówka!!!!
      uffff
      • novinka1 Super grochalcia! 12.11.07, 20:02
        No to super! Strasznie sie ciesze! Ja dzisiaj tez mialam zalozona ksiazeczke
        ciazy. Ale poniewaz mialam siostre z zespolem Downa (zyla tylko pol roku),
        lekarka kazala mi zrobic badanie genetyczne (nie PAPPa ani nie potrojne).
        Wychodzi mi, ze chodzilo jej o amnio sad Teraz mam zagwozdke sad Jeszcze bede do
        niej dzwonic i sie upewniac, ale to chyba jedyna metoda ktora daje 100% sad Sama
        nie wiem, co robic...
      • glorcia Re: grochalciowe cudo rośnie))) 12.11.07, 20:03
        super grochalcia! Ciesze sie z Toba i ja tez tak chce!!! smile
      • kachna9535 Re: grochalciowe cudo rośnie))) 13.11.07, 11:34
        Kasiu, ogromnie gratuluje uzyskania książeczki i statusu
        ciężarnej smilesmilesmile
        Oczywiście i 1,5 cm fasolki smile
      • czarna_kota Re: grochalciowe cudo rośnie))) 13.11.07, 14:36
        *Grochalciu!!! Ciesze sie razem z Toba!!
        Tobie i wszystkim Dziewczynom tutaj wszystkiego NAJ zycze i
        spokojnych 9 m-cy.
        A ja dalej cos nie moge do Was dolaczyc. Dzis na tescie jedna
        kreska, ruga wydawalo mi sie przez chwile ze widze ale to raczej
        sobie wmowilam hehe
        Czekam na @, ale mam nadzieje, ze zdaze do Was dolaczycsmile))
        pozrawiam!!!
        • kachna9535 Re: czarna_kota 13.11.07, 14:40
          Aniu, jeszcze nie przyszła @ wiec może nie długo dołaczyś, może test
          zrobiony zawczesnie, albo zapsuty. Mam taką nadzieję. Trzymam
          kciuki smile
          • biedronka1969 Re: Grochalciu droga ;-) 13.11.07, 15:12
            Ja to wiedzialam od poczatku,ze bedzie wszystko dobrze! Juz Ci to pisalam tyle
            razy!!!! Mam przeczucia po prostu,pewne rzeczy sa oczywiste i sie wie he,he,he...
            Kochana iskierko Ty moja no ciesze sie ogromnie!!!!! Oj Groncia juz teraz nie
            moge sie doczekac kiedy juz to cudenko pojawi sie na swiecie i tak bardzo bym
            chciala je zobaczyc i w nuzie malutka pocalowac wink
            No wyobraz sobie,ze z wielka checia dolaczylabym do Twoich przytulanek z
            kiblem,ale cos kibel mnie chyba nie lubi sad
            Nie chce napisac,ze trace nadzieje,ale na pewno trace wiare.Czuje sie
            strasznie,bardzo sie boje i wszystko wydaje mi sie jakies dalekie,nieosiagalne...
            A wiesz,ze mam noge w gipsie? No oczywiscie,pie.. I stopnia to JA.Po prostu
            zawadzilam o dywan jak bieglam do telefonu (bo ja taki sowizdrzol jestem)i mi
            cos w stopie gruchnelo.I miesiac gipsu,czujesz? No bardzo smieszne naprawde,boki
            mozna zrywac.Wygladam rewelacyjnie a poruszam sie jak kaleka i zyciowa olama.wink
            Powiem Ci,ze nie jestem teraz atrakcyjnym kaskiem do staranek i tak
            ogolnie...Ale jakos dajemy rade,choc jest ciezko ;O)
            Groncia a kiedy masz termin porodu? A widac juz maly brzuszek,przytylas cos?
            Chyba nie skoro wciaz wymiotujesz,co? Pracujesz?
            • grochalcia Re: Grochalciu droga ;-) 13.11.07, 16:28
              faceci uwielbiają kobiety w gipsiesmile))))

              tylko jak juz sobie załatwiłas ten gips to mogłas sobie ta noge załatwic w jakis
              bardziej dramatycznych okolicznościach niz dywanbig_grinDDDDDDD no, usmialam sie,
              serio)))))tego mi teraz trzebabig_grinDDDDD

              ja zdolowana, dzis od nas z czerwcówek odpadly 3 dziewczyny-jedna puste jajo,
              druga ciąza obumarla w 7 tyg, a u trzeciej serduszko dizecka przesytalo byc
              wczoraj albo dzis rano..wyobrazasz sobie?????w 10tc!!!!!!!!!!poplakałam
              sobie....to wszystko ponad moje sily. ja pisalam, ze jak Bog nam daje takie
              doswiadczenia to powinien jeszcze do tego dawac serce z kamienia-inaczej to jest
              barbarzynstwo....
              wiec znow mam podly nastroj.
              na Promyczku dziewczyna urodziala coreczke w 29tc, dziecko walczy o życie...
    • czarna_kota Grochalciu! 13.11.07, 19:19
      Kasienko, wyslalam Ci maila na adres gazetowy, rzuc okiem jak
      bedziesz miala chwilke.
      pozdrawiam!
      • biedronka1969 Re: Grochalciu! 13.11.07, 22:39
        To dobrze,ze Cie nareszcie rozbawilam wink
        Jakos moj Misiek niestety nie gustuje w gipsie,ale ze akurat trafilo na staranka
        (dzis 16d) to musial zamknac oczy i dzialac.Oj usmialabys sie gdybys mnie
        zobaczyla!!!
        To straszne,ze tak sie dzieje.Rozumiem,ze "u nas" to piszesz o forum na ciazy,bo
        tu u Ciebie czytalam i nie widzialam,zeby dziewczynom cos sie takiego
        przytrafialo.Ja tez przez to przeszlam i wiem jakie to straszne.Czemu tak sie
        dzieje? Nie moge tego zrozumiec i chyba nigdy nie zrozumiem.
        Groncia pomysl czasem o mnie i postaw ta kabale czy cos tam,bo czasem odchodze
        juz od zmyslow czy mnie sie kiedys uda?
        Jestem z Toba myslami i juz spokojna,ze nic sie zlego nie dzieje.Smiej sie jak
        najwiecej,bo dzidzia musi byc wesola i radosna.
        Pozdrawiam i caluje
        • mama.razy.dwa Smutne to wszystko ... 14.11.07, 12:44
          Witam Was kochane. Dawno sie nie odzywałam, bo i sił żeby na forum
          wejść nie miałam. Tak jak Wam pisałam pojawiły się plamienia.
          Poszłam tydzień temu w poniedziałek do lekarza na USG, koniec
          szóstego tygodnia. Niestety serduszka jeszcze nie było. Jedyny
          wymiar GS = 12 mm, ciąża 5 tyg. Dostałam Duphaston, zero wskazań na
          leżenie, zero wytłumaczenia dlaczego te plamienia. Lekarz zaprosił
          mnie za dwa tygodnie na USG aby zobaczyć czy zarodek się w ogóle
          rozwija. W tą niedzielę wieczorem krwawienia ... Rano w poniedziałek
          pojechałam do szpitala na Madalińskiego, lekarz kawał chamidła nie
          patrząc mi w ogóle w oczy stwierdza że jestem oszustką i kłamcą, bo
          żadnych krwawien nie widzi !!! USG mi robi przez 10 sekund, bez
          żadnych pomiarów, bez dokładnego obejrzenia czy nic się nie odkleja.
          Powiedział że ciąża jest i jak chce sobie robić podkładkę na
          usunięcie ciąży to nie u niego ... To jak koszmar, wyszłam z izby
          przyjęć bez słowa, bez żadnego dziękuję, do widzenia. Przez godzinę
          nie mogłam do siebie dojść ... Modlę się teraz żeby z Maleństwem
          wszystko było w porządku, czekam na USG 22 listopada, biorę leki i
          nadal chodzę do pracy, bo według lekarzy nic się nie dzieje. Dodam
          jeszcze tylko że plamienia i krwawienia mam nadal ... Skąd brać
          siły ?
          • czarna_kota Re: Smutne to wszystko ... 14.11.07, 13:22
            *mama.razy.dwa!! Tule Cie goraco i trzymam ciuki zeby wszystko bylo
            dobrze!!! Na pewno bedzie!!! Tak czasem bywa z tym krwawieniem!
            A zachowanie tego "lekarza" to po prostu SZOK!!! No brak mi slow!!!
            Przez takiego debila kobieta w ciazy musi sie dodatkowo stresowac!
            To jest okropnesad((
            Moze powinnas pojsc jeszcze do innego lekarza, zasiegnac porady??
            Trzymaj sie!!
          • novinka1 Re: Smutne to wszystko ... 14.11.07, 13:38
            mama.razy.dwa: A nie mozesz pojsc prywatnie? Czasem niestety tak jest, ze jak
            nie zaplacisz, to Cie potraktuja per noga. Podejrzewam, ze gdyby "lekarz"
            powiedzial mi to, co tobie, to chyba tez bylabym w ciezkim szoku i nic nie
            odpowiedziala. 20.12 wybieram sie na USG do dr Roszkowskiego (w Wawie) i sie o
            nim naczytalam, ze choc specjalista to straszny gbur i cham. Juz sie
            przygotowuje na to spotkanie wink
            • mama.razy.dwa Re: Smutne to wszystko ... 14.11.07, 13:47
              Kochana ależ oczywiście że chodzę prywatnie, ale przy krwawieniu nie
              czekałam na swojego lekarza do wieczora, tylko pojechałam do
              szpitala (w którym rzekomo chciałam rodzić). Niestety szpital
              wyrządził więcej szkody niż pomógł.
              Co do Roszkowskiego, to miałam u niego chyba z 10 razy USG w ciąży z
              synkiem, potwór nie lekarz. Pamiętam, że w 7 miesiącu ciąży
              powiedział: masz chorego bachora, powinnaś na początku przyjść do
              mnie, to usunelibyśmy tego potwora. Takie słowa właśnie
              wypowiedział ! Pobrał mi krew pempowinową, wysłał samą z fiolką na
              Sobieskiego do kliniki genetycznej. Autobusem ! Synek jest zdrowy,
              nie miał żadnego wodoglowia oprócz tego, że urodził się z wrodzonym
              zapaleniem płuc. Niestety gronkowca dostałam prawdopodobnie u pana
              Roszkowskiego na Czerniakowskiej. Roszkowski jest fachowcem to fakt,
              ale w słówkach nie przebiera. On obserwował, czy u synka następuje
              poszerzenie komór bocznych w okresie ciąży, bo tylko jego wszyscy
              lekarze polecali przy wadach płodu...
              • novinka1 Re: Smutne to wszystko ... 14.11.07, 14:26
                No wlasnie. Moj maz nie nalezy do milczkow i obawiam sie, ze moze mu cos
                odpowiedziec na taka odzywke wink Niestety, moja siostra miala ZDowna i ide do
                Roszkowskiego jako specjalisty w temacie, bo moja lekarka od razu (bez PAPPa)
                wysyla mnie na amnio. Chce sie wczesniej upewnic czy jest konieczna.
                • biedronka1969 Re: Smutne to wszystko ... 14.11.07, 15:48
                  mama.razy.dwa.To,co napisalas zbulwersowalo mnie ogromnie! Ja rozumiem,ze
                  lekarze teraz czuja sie jakby byli najwazniejsi na swiecie i w ogole mysla
                  sobie,ze skoro juz zostali w Polsce i lecza to jest po prostu cud i trzeba ich
                  holubic,ale bez przesady! ja wiem,ze latwo jest pisac a co innego byc w takiej
                  sytuacji,ale...uwierz mi,ze jak jestem spokojna i raczej nie lubie sie klocic,to
                  bym go tam po prostu zbesztala z blotem.Po pierwsze to bym mu wypalila,ze jak
                  nie ma ochoty mnie badac to niech lepiej sobie idzie kawke z pielegniarkami
                  wypic i zeby dal sobie spokoj,bo mnie tylko nerwy psuje a kobiecie! a
                  szczegolnie w ciazy nalezy sie szacunek i wyrozumialosc.Po drugie kazalabym mu
                  sie zastanowic nad wyjazdem z Polski do innego kraju skoro robi laske i nie ma
                  podejscia.A na dowidzenia zobaczylby srodkowy palec i jeszcze bym cos syknela o
                  tv i radiu tak dla spokornienia gnojka.Przepraszam Cie,ale tak trzeba traktowac
                  frajerow i cwaniakow.Bo inaczej sie nie naucza.
                  A jak Ty sie czujesz? Ja wlasnie przez takiego glaba jednego z drugim stracilam
                  dziecko i tez mialam plamienia i krwawienia.Wcale sie tym nie przejal i kazal
                  przyjsc za cztery!!!!! tygodnie na sprawdzenie.Niestety okazalo sie,ze bylo juz
                  po dziecku i od 2 tygodni nosilam martwy plod,wyobrazasz sobie? Jeszcze moglam
                  dostac jakiegos zapalenia lub zakarzenia.A w szpitalu na mnie nakrzyczeli,ze tak
                  pozno przyjechalam i nie chcieli mnie przyjac za kare! Wyobrazasz sobie? Takich
                  chamow trzeba tepic i sprowadzic troche na ziemie.Bo robia z nami co
                  chca.Traktuja jak zlo konieczne.Oczywiscie nie wszyscy,ale z tego co czytam i
                  slysze to coraz wiecej.
                  Idz kochana jeszcze raz koniecznie,zeby nie bylo za pozno.I walcz o siebie i o
                  dziecko.Nie daj sie.Mow odwaznie,co czujesz i ze chcesz uzyskac fachowej
                  pomocy.Przepraszam za ta "rozprawke",ale bulwersuje mnie nasza sluzba
                  zdrowia,ktora wciaz zada podwyzek,a ludzi traktuja jak bydlo.To jest nieludzkie
                  i wstretne.
      • grochalcia Aniu.. 15.11.07, 11:19
        ślicznie dziekuje za maila, bardzo chce Ci odpisac, ale ten problem
        z poczta jest nie tylko u Ciebie i ciagle pisze, ze przepraszaja,
        nie mozna połączyc sie z serwerem pocztowym....jak cholerstwo sie
        naprawi od razu odpisze....
        • czarna_kota Kasiu... 15.11.07, 11:54
          Z ta poczta wieczne prolemy, dlatego podalam Ci moj inny adres.
          A ja ciagle czekam zeby @ nie przyszla i zebym mogla do Ciebie sie
          wpisacsmile dzis 34dc, ale pol roku temu mialam jeden cyl 36dniowy wiec
          czekam....
    • magmar1977 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 14.11.07, 16:56
      Witam,też będę wakacyjną mamusią,pozdrawiam wszystkie wakacyjne
      mamusie
      • katy-5 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 15.11.07, 08:44
        Witajcie mamuskismile
        Robiłam test we wtorek i była bladzitka kreseczka,dzis powtórzyłam
        i ....jest druga ,ale dalej dosyć blada!!!Ja jednak jestem dobrej
        myśli i też mam zamiar być wakacyjną mamusia z terminem na ok 23
        lipiecsmileChoc bardzo bym chciała na 15 lipca bo wtedy mój mąż ma
        urodzinki,byłby prezenciksmile
        Pozdrawiam -Kasia
        • grochalcia Re: Wakacyjne Mamusie 2008 15.11.07, 11:20
          witaj Kasiu!!!

          caly czas trzymałam za Ciebie kciuki i sledziłam Twoja batalię z
          testamismile))
          gratuluje!!!!
          • agany Re: Wakacyjne Mamusie 2008 15.11.07, 13:07
            czesc kasia
            gratuluje i bardzo sie ciesze ze i tobie sie udalo
            Aga
            • fruzia27 Re: Mama.razy.dwa, Madalińskiego 17.11.07, 23:25
              Hej! Mam nadzieję, że u Ciebie się już sporo wyjaśniło. Ja będąc w
              ciaży byłam też raz (pierwszy i ostatni w życiu, chyba że będę
              nieprzytomna i zawiozą mnie tam nieświadomie) na Madalińskiego.
              Wieczorem wydawało mi się, że widziałam leciutką smużkę krwi (w
              pierszej ciąży też tak było i wolałam dmuchać na zimne). Badał mnie
              cham i burak, tylko zbadał, stwierdził że żadnego plamienia nie ma,
              USG nie zrobił, zalecił zwiększenie luteiny i koniec. Ten lekarz to
              Cezary Wołyński, podobno ma kiepską opinię, ciekawe czy Ciebie też
              ten badał? Ja napisałam na niego skargę i niedawno dopiero dostałam
              odpowiedź! Generalnie "bla bla bla". Ale jeszcze im napiszę, bo
              uważam, że nie mozna takich rzeczy zostawiać. Po jakimś czasie
              okazało się że zarodek przestał się rozwijać. Czy wtedy wydawało mi
              się że to smużka krwi, czy nie, czy można byłoby coś zrobić, gdyby
              wtedy zrobił mi USG, też nie wiem. Ale wiem, że ten szpital lepiej
              omijać z daleka (oczywiście pracuja w nim też dobrzy lekarze, a w
              innych również pracują kiepscy), w szpitalu który nazywa się
              Szpitalem Świętej Rodziny, promuje się jako szpital wyjątkowo
              przyjazny matce i dziecku, nie powinni pracować tacy ludzie jak
              Wołyński. Potraktował mnie okropnie i tyle.
              Mam nadzieję, że już byłaś u kogoś innego i wiesz co i jak, życzę,
              aby u Ciebie w porę zareagowali i żebyś niedługo się cieszyła z
              maluszka!
              • grochalcia dotkak 21.11.07, 14:15
                mialas miec wizyte dzis chyba..jak kosmowka???pytam, bo sama leze z tego
                powodu...buuu. juz dobrze u Ciebie???
                • edyciula Re: dotkak 21.11.07, 18:29
                  Nie odzywałam się dość długo, ponieważ leżę od prawie 2 tygodni.
                  Byłam zapisana do prof. Leibschanga na Madalińskiego. Jednak okazało
                  się, iż z powodu swojego zdrowia jest nieobecny. Pani w recepcji
                  zaproponowała, że dziś przyjmnie mnie ktoś inny. Zgodziłam się od
                  razu. Pani doktor niefortunnie zaczęła badanie, coś bardzo mnie
                  zabolało, zasyczałam z bólu. Po badaniu powiedziała: No cóż...
                  macica rozpulchniona, wargi zasinione, wszystko wskazuje na
                  sześciotygodniową ciążę, ale jest plamienie, więc nie wiadomo czy ta
                  ciąża jeszcze jest.Powiedziałam, że ja nie zauważyłam żadnego
                  plamienia, ona na to, że plamienie jest wyraźne. "Dam pani
                  skierowanie na badania i na USG, proszę najpierw zrobić USG, bo może
                  się okazać, iż dalsze badania nie będą potrzebne." SZOK. Zapłakana
                  poszłam na izbę przyjęć, tam trzy osoby czekały na USG. Usiadłam.
                  Weszła jedna pani, później druga. Gdy jeszcze była w gabinecie,
                  przyszedł lekarz ze swoją pacjentką, jej mążem i dwoma synami.
                  Lekarz wszedł, oni przygotowywali płyty, aby USG nagrać. Pacjentka
                  wyszła, weszła cała rodzina. Siedzieli 45 minut. Wyszli roeśmiani.
                  Ja wciąż czekałam na swoją kolejkę ciągle wycierając łzy i drżąc z
                  niepokoju. W między czasie przyszły dwie kobiety w wieku ok. 70 lat,
                  które były zapisane. Weszłam ja. USG robił ciemnoskóry lekarz.
                  Przedstawiłam mu swój problem, pokazałan skierowanie i zapłakana
                  poprosiłam, by zrobił mi to USG, bo za chwilę oszaleję. ON na
                  to:"zrobię pani to badanie, ale jak przyjmę wszystkich, którzy są
                  zapisani (pokazał mi wtedy listę 15 osób, 4 pierwsze nazwiska były
                  wykreślone). Niech pani usiądzie i czeka." Z płaczu nie mogłam nic
                  powiedzieć. Ktoś do mnie podszadł powiedział, żebym się nie
                  martwiła. Wyszłam z tego cholernego szpitala. Znieczulica. Poszłam
                  badanie zrobić prywatnie. Serduszko biło (bije). Pani doktor
                  powiedziała, że na jej oko wszystko jest ok. ale na wszelki wypadek
                  kazała się położyć. Myślałam, aby napisać jakąś skargę do dyrektora
                  tego szpitala "Świętej Rodziny", ale mąż powiedział, że szkoda
                  mojego zdrowia i zdrowia naszego maleństwa. Pozdrawiam
                  • adada30 hej..... 21.11.07, 18:46
                    Wskoczyłam do was wakacyjne Mamusie!
                    Na chwilkę oczywiście, bo jeszcze mamusią wakacyjną nie jestem!!!

                    Pozdrawiam was wszystkie a w szczególności matkę założycielke tego
                    wątku - grochalcię i dziekuję za kciukasy. Jutro zatestuję, bo juz
                    dłużej nie wytrzymam i pękne z tego oczekiwania i pobolewania
                    podbrzusza zarazem....

                    Sorki, że tak tu wtargnęłam do Was...Ale jak przeczytałam post
                    edziuli o jej oczekiwaniu na USG to wybaczcie ale nóz się w kieszeni
                    sam otwiera!!!
                    Nic dodac nic ująć-nasze polskie realia!

                    Najważniejsze, ze serducho wali!

                    Grochalciu Tobie cały czas kibicuję i jestem na bieżąco twojej
                    sprawy. Leż i forsuj się zbytnio a za 30 tygodni sobie odbijesz
                    wszystko!
                    • grochalcia Re: hej..... 21.11.07, 20:57
                      leze i rzygamsmile))))ciąża na maksa, nie???

                      edyciula...brutalna polska rzeczywistosc. i widzisz, dlatego ja chodze
                      prywatnie. plus-zawsze milo i przyjemnie. minus-w samym listopadzie na usg i
                      leki wydalam 350 zl...bo ze ciaza problemowa to usg juz mialam 3 razy, w
                      poniedzialaek czwarty raz....

                      dziewczynko, przeszlas wiele, ta kobite to by na krzyzu trzeba powiesic i niech
                      umiera w mekach..przepraszam, ale za Twoje nerwy sie babie należy...

                      adada....ja to i tak Cie podziwiam, ze tyle bez testu wytrzymalas, choc wiem, ze
                      masz przykre doswiadczenia z zeszlego miesiaca....mam nadzieje jednak, ze tym
                      razem skonczy sie to o wiele lepiejsmile))) czekam na dwie kreski!!!!

                      dziewczynki, malo pisze, bo wiekszosc dania spedzam w łózku....i tak juz od
                      tygodnia....

                      ale jak pokonczymy ten pierwszy trymest to ja was tu pogonie do pisania!!!!!

                      caluski dla wszystkich.Kasia
                      • adada30 Re: hej..... 22.11.07, 09:42
                        grochalciu najpierw to:
                        *zazdroszcze ci tego rzygania czy żygania (nie wiem jakie RZ)....nie
                        zrozum mnie źle...
                        *Zrobiłam test o 6 rano...jedna krecha
                        *w tej chwili szlag mnie trafia (polożylam się do wyrka, wstalam ok.
                        8 a tu druga krecha)
                        * szkoda, że nie można interpretowac wyniku testu po upywie jakiegoś
                        czasu wtedy mogłabym sie cieszyć...

                        * a tak to do baaaani!
                        • edyciula Re: hej..... 22.11.07, 14:42
                          Cześć Dziewczyny
                          Widać tak musi być, że nigdy nie może być idealnie. Ja uparłam się,
                          żeby prowadził moją ciążę prof. Leibschang. Sama wizyta u niego
                          kosztuje 200 zł. więc pomyślałam, iż będę chodziła raz prywatnie,
                          raz na kasę chorych do przychodni. Do tej baby trafiłam przypadkiem.
                          Widać jednak nie da się prowadzić ciąży państwowo, bo skutki są
                          mierne. Takie życie.
                          Dziewczyny, chciałabym zapytać czy Was też tak bolą brzuszki. Nie ma
                          dnia, żebym nie narzekała na brzuch. Pytam, ponieważ w pierwszej
                          ciąży nie było takich incydentów, wtedy wymiotowałam od rana, do
                          południa. Mój lekarz wraca dopiero w grudniu, a nie chcę ryzykować
                          wizyty u innego "specjalisty".
                          Pozdrawiam wszystkie starające się i leżące - będzie dobrze.
                          CAŁUSKI
                          • grochalcia Re: hej..... 22.11.07, 15:07
                            boli brzxuszek, oj boli..i krzyż jeszcze.....a w poprzedniej bolalo dopiero od
                            18tc, teraz od 6..kazda ciąża jest inna...
                            200 zl za wizyte???rany.....
                            trzymaj sie zdrowo!!!pozdrawiam z placu boju, czyli łózeczka uscielomnego
                            podusią, miękkim kocykiem, laptopem i góra jedzenia pod rekasmile)))
                            • edyciula Re: hej..... 22.11.07, 16:29
                              Oj, Grochalciu, pocieszyłaś mnie z tym brzuszkiem i krzyżem. Mam to
                              samo, tyle, że na razie omijają mnie nudności, wymioty.
                              Trzymaj się i Ty cieplutko a przede wszystkim zdrowo. PA
                              • fruzia27 Re: hej..... 27.11.07, 00:23
                                Edyciula! No to współczuję takiego przyjęcia, ale widać na
                                Madalińskiego, nie jedyny Wołyński zachowuje się jak cham
                                (przepraszam za wyrażenie, ale nic innego nie umiem napisać). Trzeba
                                omijać ten szpital i tyle. Nie wszedzie państwowo jest źle, ale
                                niestety bardzo często. Trzymaj się i życzę powodzenia!
                                • edyciula Re: hej..... 27.11.07, 15:48
                                  Też chętnie omijałabym ten szpital z daleka, ale tam właśnie
                                  przyjmuje fantastyczny lekarz, który prowadził moją pierwszą ciążę.
                                  Mam nadzieję, że to on będzie się mną opiekował w czasie tej ciąży.
                                  Wizyta u niego kosztuje 200 zł, więc mam nadzieję na spotkania z nim
                                  w tym przeklętym szpitalu. Jedno jest pewne, rodzić tam nie będę.
                                  Pozdrawiam.
    • kachna9535 Serducho bije !!!! :) 28.11.07, 17:52
      Witam Was,
      Właśnie wróciłam z USG i serducho bije co najważniejsz . Jest
      starsze o tydzien niż wychodzi z OM. BARDZO SIE CIESZE smile

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qi/oi/xdmz/5pDUaILDQYV7L98TOB
      .jpg" alt="KLASA VII 001" title="KLASA VII 001" /></a>
      • novinka1 Do kachna9535 28.11.07, 18:33
        Super! Gratulacje! Pamietam, jak ja sie cieszylam... smile
        • kachna9535 Re: Do kachna9535 28.11.07, 19:35
          Poprostu kamień z serca mi spadł smile Prawie nikt jeszcze nie wie, ale
          w sobotę bede miała imprezke i chyba trzeba bedzie oznajmić
          najbliższym bo i tak już się w nic prawie nie mieszczę... smile
          ***nadin2009*** GRATULUJĘ i witam w naszym gronie smile
          • agany Re: Do kachna9535 28.11.07, 21:44
            hej
            gratuluje ci i zazdrosze ze juz wiesz,ja musze jeszcze tydzien czekac
            Aga
            • gg27 Re: Można? 29.11.07, 11:23
              Przeczytałam wąteczek - baaardzo długo mi zajęło smile No cóż - jak
              można to i ja sie dokleję do was. Według OM termin mi wypada na
              01.07. Według mnie to może być nawet około 14.07.( ostatni cykl
              powinien być 42-dniowy, ostatnia miesiączka była 24.09) Cieszę się
              bardzo, to moja druga dzidzia - mam synka 6-letniego. Może tym razem
              będzie dziewczynka? Staraliśmy się od lipca. Byłam na usg 22.11 -
              lekarz określił dzidziusia na 7 tygodni - serduszko pięknie migało smile
              • grochalcia zostawiam watek w dobrych rekach... 29.11.07, 11:34
                mam nadzieje, ze bedziecie go dzilnie prowadzic..ja moze wkacyjna mamusia bede
                za rok...serduszko dzidzi widzilaam 3 razy, czwarty raz na usg juz nie
                zabilo..drugi raz pod rzad dzidzia obumarła...musze poszukac przyczyne poronien
                i kilka miesiecy zrobic sobieprzerwy...smutno jak licho, co tu ukrywać...
                • novinka1 Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 29.11.07, 12:01
                  Grochalciu! Ogromnie, ogromnie Ci wspolczuje... sad((( Wiem, ze zadne slowa Cie
                  teraz nie pociesza. Trzymaj sie dzielnie! Jestesmy z Toba!!!!!!!!!!!!
                  • edyciula Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 29.11.07, 12:15
                    Grochalciu, nie wiem, co napisać. Tyle razy myślałam o Tobie, prawie
                    każdego dnia zaglądałam na "Wakacyjne mamusie" z nadzieją, że
                    będziesz... Z człego serca Ci współczuję... Nie znałam Cię a tak
                    cieszyłam się razem z Tobą i wiem, że jeszcze będziesz przeżywać
                    radość narodzin swojego drugiego dzidziusia. Wiem, że Ci ciężko, ale
                    trzymaj się... Pomodlę się za ciebie, za to żebyś mogła znowu zostać
                    mamą. Trzymaj się.
                    • kachna9535 Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 30.11.07, 14:03
                      Ale cholercia sie smutno zrobiło... sad
                      Zadne slowa nie są wstanie wyrazić żalu jaki wszystkie Grochalciu z
                      Twojego powodu przeżywamy. Jesteśmy z Twobą i Trzmaj się!!!!

                      Witam Wszystkie Nowe Wakacyjne Mamusie smile
                      • edyciula Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 03.12.07, 14:07
                        Grochalcia napisała: zostawiam wątek w dobrych rękach. Okazało się
                        jednak, że to Ona była "mororem tego wątku. Smutno tu bez niej".
                        • grochalcia Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 03.12.07, 14:44
                          eee tam, smutnosmile)))))

                          ja bede wakacyjna mamusia za roksmile))w srode jade zrobic pierwsze badania krwi,
                          22 grudnia mam wizyte u słynnej lekarki od poronien, zaczynam dzialac...
                          5 dni po zabiegu a mnie nadal bola piersi i mdli mnie..zastanawiam sie, czy oni
                          mi ten zarodek faktycznie wyłyzeczkowali...codziennie mi sie sni ciąża, albo
                          dzieci..
                          nie jest łatwo..

                          ale dziewczynki, Wy sie macie mobilizowac do jasnej ciasnej!!!!!bo potem
                          bedziecie musialy mnie wspieraćsmile)))))
                          bede tu zgladac, zdawac relacje co i jak i patrzec jak wy sie macie.

                          tylko jak na razie to faktycznie zastoj tu okropny....

                          caluski, szczegolne dla edyciuli. wzruszylas mnie bardzobig_grinDDDDD
                          • frytka.es Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 03.12.07, 15:43
                            Kasiu ale z ciebie maszyna.Zazdroszcze Ci takiej energii i
                            podziwiam.Tak tzymac-do przodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • kachna9535 Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 03.12.07, 18:27
                              Grochalciu, TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI !!!!
                              Oczywiście zaglądaj na swój wąteczek i mobilizuj nas dalej do
                              pisania. Rzeczywiście zastój jest w ostatnim okresie, mam nadzieję,
                              że to dobra oznaka, że dziewczyny nie mają złych wiadomości smile

                              Ja w piątek bylam u lekarza i zostałam 100% ciężarna bo otrzymałam
                              karte ciąży smilesmilesmile
                              • ollliwa Re: zostawiam watek w dobrych rekach... 04.12.07, 10:10
                                Witam was dziewczyny po raz pierwszy.
                                Ja mam termin na 15 lipca, jutro idę na pierwsze USG.
                                Mam pytanie "kachna" jak wasza córka zareagowała??

                                • kachna9535 Re: ollliwa 04.12.07, 16:46
                                  Cześć,
                                  Moja córcia to bardzo bardzo się cieszy już dawno chciała miec
                                  rodzeństwo. Zobaczymy jak będzie reagować po porodzie, bo róznie
                                  może być.
    • patrryk22 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 05.02.08, 14:52
      Witajcie drogie Panie i Panowie,

      Zapraszam do nowego serwisu www.pierwsze-dziecko.com, który został
      stworzony przez przyszłych i obecnych rodziców, pełnych niepewności
      i pytań.

      Stworzyliśmy to miejsce, aby poznać osoby które tak jak my
      spodziewają sie dziecka, razem z nimi przeżywać czas oczekiwania
      oraz nawiazać kontakt z doświadczonymi rodzicami.

      Zapraszamy

      Pozdrawiam

      Patryk Zajączkowski
      www.pierwsze-dziecko.com
      • justyna812 Re: Wakacyjne Mamusie 2008 05.02.08, 16:58
        witam w tym watku

        ja mam termin na 31 lipca smile)

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka