Dodaj do ulubionych

38 tydzień i strach

05.11.07, 12:12
Okropnie się boję, nawet nie samego porodu, ale tego czekania. To moje
pierwsze dziecko, więc wpadam już w paranoję, szukając objawów porodu sad((
Ostatnio opadl mi brzuch i teraz caly czas sie zastanawiam, czy to znaczy, że
"za chwilę"... ??? Możecie mnie jakoś na duchu podnieść? sad Czy tylko ja sie
tak boję? sad W ogóle to przez całą ciążę psychicznie było OK, a teraz potrafię
z byle powodu płakać przez godzinę sad(( Czy ja nienormalna jestem?
Obserwuj wątek
    • wiolka007 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 12:24
      Zapewniam Cie, że jesteś całkowicie normalna i taka jak wszystkie..
      Całą ciążę trzymałam się bardzo mocno myślałam inne mogły bez
      problemu to i ja wytrzymam. Po 36 tyg.c. było już ciut gorzej, to
      czekanie było okropne!! Męża postawiłam na równe nogi chyba ze 4
      razy.. I jeszcze jedno z opadniętym brzuchem chodziłam od 35 tyg.c.
      a urodziłam w 42.. Życzę Ci szybkiego porodu i cudownego bobaska!!
      • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 12:29
        Dzięki smile Twój bobas na pewno wspaniały smile
        • aga8382 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 12:33
          Będzie dobrze !Tez jestem w 38 tygodniu i czuje sie tak jak bym
          czekala na jakas niespodziankę , na nagrodę - ciekawi mnie kiedy to
          nadejdzie ale sie nie stresuje- wiem,że nadejdzie na pewno smile
          Zajmuje sie "wiciem gniazda" ,wlasciwie czuje sie wspaniale czego i
          Tobie zyczę! Powodzenia.
      • wiolka007 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 12:34
        Oj.. Tak cudowna perełka.. Ale jak mam być szczera to aż Wam
        wszystkim oczekujacym mama zazdroszczę.. Trochę boli to fakt ale
        chwila w której dzidzi laduje na brzuchu mamy, pierwsze chwile z
        bobaskiem - kiedy ogladasz jego malenkie cialko.. Ach fajowo jest
        zobaczysz to czekanie i poród w jednej chwili wynagrodzi Ci twój
        sakrb.. Jeszcze raz pozdrawiam i trzymam mocno kciuki..
    • siasiunia1 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 12:37
      Nie jestes nienormalna. Ja od 39 tygodnia to plakalam i wkurzalam sie na zmiane wink a co do objawów porodu to przypadki ze kobieta nagle urodzila są baardzo rzadkie. ja czekalam az skurcze beda co 3-4 minuty. A co do obnizania sie brzucha to od 34 tygodnia mialam juz nisko a urodzilam w 40 smile
      trzymaj sie
    • aaggaak Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 13:14
      Ja też jestem w 38 tyg. właśnie. Strach, niepewność, z drugiej
      strony radość, że to już tuż tuż są na porządku dziennym teraz. Też
      mam chwile, że chce mi się płakać bez powodu czy raczej właśnie z
      tej obawy przed tym co nieznane jeszcze, a co nieuchronnie się
      zbliża. To też będzie mój pierwszy poród. Boję się, ale też jestem
      pełna nadziei, że wszystko pójdzie dobrze. Pozdrawiam smile
      • aaggaak Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 13:16
        I dodam jeszcze, że ja też mam już schize na punkcie doszukiwania
        się symtomów porodu smile
    • barbara76 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 13:17
      To normalne, ze sie boisz, w koncu czeka Ci cos zupelnie nieznanego.
      Postaraj sie troche wyluzowac, bo niekiedy porod zaczyna sie tak
      niespodzianie, ze nawet wczesniej zadnych objawow nie bylo. Ja tak
      mialam, wody plodowe mi odeszly, a ja wczesniej sie czulam
      wspaniale, zadnych boli, brzuch nie byl napiety. Twoj nastroj jest
      zupelnie zrozumialy, nie martw sie. Powodzenia Ci zycze smile
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 14:09
        skoro ty jestes nienormalna to chyba ja tez.38 tydzien sie zaczal.jak mnie tylko
        cos zaboli to juz mysle ze sie zaczyna.skurcze przepowiadajace mam od trzech
        tygodni dlatego wariuje i martwie sie ze nie rozpoznam tych wlasciwych!brzuch
        tez juz sie obnizyl.jak ide do toalety to sie wszedzie czopa sluzowego
        doszukuje.hustawki nastrojow to u mnie teraz normalka.na poczatku ciazy taka nie
        bylam .nie wiem dlaczego tak mam.mysle ze to bardziej chec tego ,aby porod sie
        juz zaczal...narazie sie nie boje i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok!tobie tez
        tego zycze!pozdrawiam.
        • melllago Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 14:28
          Ja również jestem w 38 tc i myślę dużo o porodzie, w nocy często się budzę a w
          toalecie doszukuję się czopa śluzowego. Brzuch od początku mam nisko, skurczy
          przepowiadających brak. A właśnie dzisiaj urodziła moja kuzynka (10 dni po
          terminie) i mówiła, że nie jest tak źle, myślała, że będzie gorzej. Więc mnie
          trochę pocieszyła. Bardziej boję się co będzie po, czy sobie poradzę.
          Pozdrawiam wszystkie w 38 tc, bo już niedługo bedziemy mamusiami.
    • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 05.11.07, 15:26
      Troche mi lepiej, ze nie tylko ja tak mam. Trzymajcie sie wszystkie smile Moze
      jeszcze nas sie wiecej zbierze? Dziekuje za slowa otuchy i tym, ktore juz maja
      swoje bobaski na swiecie, i tym, ktore czekaja!
    • mili131 Re: 38 tydzień i strach 06.11.07, 11:18
      Hej, witam wszystkie mamusie w 38 tygodniu. Ja mam dokładnie to samo
      co wy. Brzuch mi sie obniżył w 32 tygodniu, groził mi poród
      przedwczesny, a teraz to nie mogę już się doczekać, kiedy zobaczę
      naszego synka. Trzymam za was kciuki. Pozdrawiam.
      • mon.ro Re: 38 tydzień i strach 06.11.07, 11:56
        Witam.
        To ja się chyba najwcześniej z Was wszystkich rozwiążęsmile Jutro kończę 39 tydz,
        od prawie tygodnia odchodzi mi po trochu czop, skurcze przepowiadająca mam od
        dawna, więc jakoś się już nimi nie przejmuję. Tydzień temu na kontroli u dr
        miałam już 2 cm rozwarcia i mówił mi wtedy, że to kwestia dni. A tu proszę już
        ponad tydzień i nicsmile I tak Wam powiem, że to może ja jestem nienormalna, bo
        nie boję się wcale a wręcz czuję się bardzo podekscytowana cała sytuacją, bo
        bardzo chcę mieć już przy sobie swoją maleńką córeńkę. Wiem, że ona wynagrodzi
        mi cały trud narodzin. Dziewczyny, życzę nam wszystkim szybkiego i w miarę
        bezbolesnego porodu, bo co nas nie zabije to nas wzmocni, no nie ? smilesmile
        Pozdrawiam wszystkie oczekujące
        • iv-o A ja już 41 t.c. 06.11.07, 12:19
          Ja też się boję, od 3 tygodni czekam, skurcze przepowiadają już od 2 m-cy, a tu
          nic. Czop śluzowy odszedł mi w pn 8 dni temu, mały czuje się dobrze. Jutro mam
          indukcje porodu, boje się. Mam nadzieję, że urodzę drogami natury, bo naturalnie
          to już nie będzie.
    • lejla81 Re: 38 tydzień i strach 06.11.07, 13:15
      Ja jestem w 35 i też się denerwuję, zwłaszcza że miewam już skurcze. Ale
      najbardziej wkurza mnie moja rodzina, która zupełnie mnie nie rozumie i robi ze
      mnie panikarę. Moja kochana mamusia stwierdziła dziś, że zachowuję się jak
      trzylatka, bo się wczoraj rozpłakałam. Denerwuję się, bo nic jeszcze nie jest
      gotowe, sama nie dam rady przygotować, a dla nich wszystkich jest jeszcze masa
      czasu, bo przecież termin mam na 9 grudnia. I nie mogę już słuchać zdania, że
      jak się bedę denerwować, to będę miała znerwicowane dziecko! Normalnie tak się
      zachowują, jakbym 10 dziecko miała urodzić, a nie pierwsze. Wiem, że chcą mnie
      uspokoić, ale mnie to tylko jeszcze bardziej wnerwia.
      • mamadana1984 Re: 38 tydzień i strach 20.11.07, 13:03
        olej ich wszystkich! spróbuj obracać ich uwagi w zart, wczoraj miałam skurcz, a
        jestem w 31 tyg. i dzisiaj rano jak się obudziłam zawołałam męża (był akurat w
        kuchni)tylko wyszło mi takim żewnym głosemsmile, wpadł do pokoju i pyta: TO JUŻ???
        śmiać mi sie chciało smile)
    • kulka12369 Re: 38 tydzień i strach 06.11.07, 17:21
      Hej! Mój termin przypada za dwa dni smile czekamy niecierpliwie, już
      pierwsze oznaki porodu zaobserwowałam... Też mam płaczliwe momenty,
      ale raczej sie śmieje bo mam "głupawki". Wyglądam jakbym schowała
      piłke pod koszulką- taki mam mały, zgrabny brzuszek. Wkurzają mnie
      tylko pytania czy spodziewam sie na Boże Narodzenie czy po nowym
      roku, no i miejsca mi w tramwaju nie chcą ustępować. Głowa do
      góry!!! Dasz sobie świetnie rade! Jak każda z nas, a TEGO momentu
      myślę że nie przegapisz- Twoje ciało Ci podpowie. Pozdrawiam!
      • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 06.11.07, 19:25
        Za dwa dni termin smile To ja trzymam kciuki mocno!
    • mama-1972 Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 12:38
      Ja sie czuje dokładnie tak samo... sad
    • mili131 Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 19:45
      Drogie mamusie, może gadajmy sobie na tym wątku już do rozwiazania.
      Miło wiedziec, że tak dużo osób czuje się tak samo jak my. Ja już
      się nie mogę doczekać rozwiazania. Pozdrawiam
      • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 20:11
        A w ktorym jestes tygodniu? To czekanie jest straszne.
        • aga_bee Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 21:24
          ja sie dolacze 37 tydz i to samosmile

          jak bedzie planowo to 3 tyg czekania a juz mam schize, a jak sie
          spozni to moze i 5 tyg... tego to nawet sobie nie umiem wyobrazic.

          poradzono mi hrerb z lisci malin, ale okropne to swinstwo, wiec
          biore tabletki...

          podbijajmyten watek, bo w grupie bedzie razniejbig_grin

          torby do szpitala spakowalyscie??
          pozdrawiam,
          • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 22:28
            A ta herbata to na co? Ja mam torby spakowane od dawna bo co jakis czas laduje w
            szpitalu, wiec torba przygotowana. A jak spicie w nocy?
    • rrybicka Re: 38 tydzień i strach 07.11.07, 23:06
      ja jestem w 30-tym tygodniu, to moja druga ciąża i też sie boję.
      Pewnie dlatego ze pierwsza była przenoszona 20 dni i wywoływana,
      życze Ci porodu w miare o terminie i to dość marne pocieszenie, co?
      Wybacz. Ale przynajmniej potwierdzam - nie jestes nienormalna, to
      pewnewink
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 00:32
        38 tc.torba prawie spakowana...ze spaniem nie mam zadnych problemow ale te
        wstawanie do kibelka bardzo meczace.a herbata z lisci malin ma w naturalny
        sposob przyspieszyc porod(ponoc) .nie probowalam ale czytalam w innych watkach o
        tym.o oleju rycynowym tez.kobitki sie wypowiadaly ze olej dziala, ale ja boje
        sie zaryzykowac.nie chce niczego lykac bo nie wiem jakie beda tego skutki!chyba
        bede cierpliwie czekac..."pobiegam" troche po schodach-moze to pomoze!pozdrowionka.
        • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 00:48
          A juz myslalam ze te maliny mnie uspokoja smile Albo pomoga zasnac smile
          • 73kasia Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 07:58
            Witam, dzisiaj kończę 39 tc i czekam z coraz większą
            niecierpliwością na moje ukochane Maleństwo. Co do malin - piję sok
            malinowy przez całą ciążę (z wyjątkiem 2 trymestru, który przypadał
            na latosmile) - z wodą i herbatą. Przed ciążą też go piłam, robię tak
            od lat, więc może mój organizm jest przyzwyczajony do malinek smile?
            Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne Mamy.
        • mamadana1984 Re: 38 tydzień i strach 20.11.07, 13:11
          Mój tata ma 49 lat i mówił mi ostatnio, że jak on był młody to się kobietę po
          wiejskich drogach woziło i poród był szybciej. Czasami nie zdążyło się do
          szpitala to rodziło się w samochodzie. Jedna z moich stryjecznych sióstr
          urodziła sie w syrence i to 24 grudnia (a zima była podobno ostra)!!! Poród
          odbierał dyrektor wiejskiej szkoły. Podobno to dla jego syrenki już drugi razsmile
        • alutaaa Re: 38 tydzień i strach 30.11.07, 11:13
          Herbata z liści malin nie przyspiesza porodu tylko powoduje, że
          szyjka robi się miękka co podobno ma uśmierzyć ból przy porodzie.
    • mili131 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 09:35
      Kończę dziś 38 tydzień. Ciekawa jestem, która z nas pierwsza zobaczy
      swoje maleństwo. Przez cały czas mam jakieś skyrcze, bóle brzucha i
      pleców, ale trwa to już prawie 4 tygodnie i powoli mam dość. A jak
      reagujecie na telefony rodziny, znajomych z jednym wiadomym
      pytaniem: czy to już. Ja chyba przestanę odbierać, chociaż wtedy
      myslą że juestem na porodówce i dzwonią do mojego męża a on do mnie.
      Błedne kołko co. Pozdrawiam
      • mon.ro Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 12:34
        Co do telefonów, to muszę powiedzieć, że moja rodzina i znajomi uszanowali naszą
        prośbę i się nie "naprzykrzają" z pytaniami czy to już?Wszystkich zapewniliśmy,
        że na pewno damy znać jak wybije godz 0 smile Raczej dostaje sporo sms ów, typu:
        trzymam kciuki, myślę o was, powodzenia, czyli raczej miłe sygnały, że ludziska
        są myślami z nami. Ja dziś zaczynam 40 t.c i powiem szczerze, że 4 tyg temu
        miałam więcej objawów zbliżającego się porodu, niż terazsmile Spanie mam jak
        marzenie, nic mi nie dolega, aż trudno mi uwierzyć, że niebawem wszystko się
        zmieni, choć już nie mogę się doczekaćsmile Śmieję się do męża, że chyba już nie
        urodzę a on mi na to, że już się umówił z naszą córeczką co do terminu i że jak
        przyjdzie pora to dadzą mi znaćsmile
        Pozdrawiam wszystkie Mamusie
    • jedyny.magdalena Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 10:35
      WITAM JA MAM NA DZISIAJ TERMIN I AZ MI SIE GATKI TRZESA ZE
      STRACHU!!!!!JUZ MYSLALAM ZE PARE DNI TEMU SIE ZACZNIE STRASZNE BOLE
      BRZUCHA KREGOSLUPA ITD...A OD WCZORAJ WSZYSTKO ZAMIAST SIE NASILAC
      TO USTEPUJE,ZWARJOWAC MOZNA .CALY CZAS TYLKO PATRZE CZY WODY NIE
      ODESZLY CZY WOGULE ZAUWAZE JAK ODEJADA ITD.JA JUZ NORMALNIE
      WARIUJE!!!!!!!!!!!!!
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 12:30
        ale mi nie chodzilo o soki malinowe czy malinowa herbate.chodzi o herbate z
        lisci malin.dzisiaj ide do lekarza -no zobaczymy co powie!jakies rozwarcie lub
        skurcze by sie juz przydalysmileto czekanie jest okropne!jakos te osiem miesiecy mi
        sie tak nie dluzyly jak ten dziewiaty ostatni...
      • kiviczka Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 21:40
        czesc dziewczynysmile
        tak sobie czytam te wąciki i ja tez juz robie sie powpli nienormalna albo juz raczej postrzelonawinkja mam 37tc,cala ciaze trzymalam sie twardo az do teraz,zaczynam miec nawet sny!!za to jakie!koszmar!w domciu juz wszystko mamy przygotowane na powitanie naszej córeczki,teraz to juz tylko czekacsmilejutro ide na usg to sie dowiem wkoncu ile ta nasza pannica wazy pozdrwaim wszystkie goraco!!!
    • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 13:37
      Tez dzis ide do lekarza. Ciekawe, co powie. Tak w ogole to mam miec cesarke,
      wiec glownie boje sie tego, ze porod sie zacznie przed jej terminem. Zadnej
      operacji nie balam sie tak jak tego ciecia, a troche mi sie ich przydarzylo.
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 08.11.07, 19:03
        tylko mnie ten lekarz dzisiaj zdolowal...jak to powiedzial u mnie jeszcze
        wszystko szczelnie pozamykane i mam sie uzbroic w cierpliwosc bo przed terminem
        nic sie nie wydarzy!mialam nadzieje ze uslysze cos innego bo juz sie doczekac
        nie moge zeby moja dzidzie zobaczyc!
        • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 09.11.07, 00:00
          chcialam jeszcze dopisac ze moj synek ma 3200 gram i ze wszystko z nim w
          porzadku -a to jest dla mnie najwazniejsze nawet jesli musze na niego jeszcze
          poczekac!
          • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 09.11.07, 01:11
            Moj tez ma 3200 smile Moja pani doktor powiedziala ze rownie dobrze moge urodzic
            dzis w nocy jak i za tydzien - czyli w ogole ie wiadomo czego sie spodziewac.
            • mili131 Re: 38 tydzień i strach 09.11.07, 10:05
              Hej, mi lekarz powiedział w 35 tygodniu że rozwiązać sie mogę dziś
              albo za miesiąc. Dziś zaczęłam 39 tydzień. Szyjka prawie zgładzona,
              jest rozwarcie, powiedział, że kanał jest już drożny, tylko tych
              skurczy jakoś nie ma. Tzn są, w zasadzie codziennie, bolesne, nawet
              regularne, ale po kilku godzinach zawsze sie kończą. Powoli mnie to
              wykańcza. Synek jest dośc duży, tydzień temu waga 3,5 kg, wiem, ze
              to tylko orientacyjnie, ale wolałabym już urodzić. Coraz bardziej
              sie boję. No i ciśnienie zaczyna mi wzrastać. Wiecie może jak to
              jest, jak co pewien czas mam powyzej 140/90, ale po milku godzinach
              zawsze się samo obniża. Troche mnie to martwi. No i jak nie urodze
              do terminu, czyli 22, to mam sie zgłosić do szpitala. Mogę szybciej,
              ale wtedy najpóźniej. trochę się w tej ciazy należałam w szpitalu,
              więc mi sie nie śpieszy, zeby tam poprostu leżeć. trzymam kciuki za
              wszystkie mamusie w końcówce ciąży. Życzę szczęśliwego rozwiazania.
              Fajnie że jest to forum.
              • mon.ro Re: 38 tydzień i strach 09.11.07, 11:50
                A bo to tak jest z tymi przepowiedziami lekarzy,albo się spełnią albo niesmile Mnie
                mój lekarz w 35 t.c też powiedział, że lada chwila urodzę, że mam wypoczywać i
                takie tam, bo to jeszcze nie czas. Przy kolejnej wizycie znowu mi mówił, że
                teraz to już bankowo na dniach, bo szyjki już w zasadzie nie ma, bo rozwarcie,
                bo coś tam, bo ....Wczoraj zaczęłam 40 t.c i jakoś nie zanosi się, żebym pędem
                musiała gnać na porodówke. A czekanie potwornie męczy, bo wszystko inne już
                przyszykowane, ja jestem nastawiona na każdy sygnał swojego ciała, po prostu
                marzę już o bólach porodowych smile Nie sądziłam, że to kiedyś powiem hihi
                Pozdrawiam wszystkie niecierpliwe

                • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 10.11.07, 06:48
                  Nie wiem, jak Wy - ale ja nadal w domku smile Pozdrawiam!
    • mamusia30 Re: 38 tydzień i strach 10.11.07, 12:54
      Witam,ja mam termin na poniedziałek 12 listopad,jak nic się samo nie
      ruszy to w niedzielę 18tego mam się zgłosić do szpitala.
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 10.11.07, 22:29
        ja tez jeszcze w domu...termin dopiero na 26.brzuch mnie pobolewa tak jakbym
        miala okresu dostac,zadnych porzadnych skurczy...sadjak dlugo to jeszcze potrwa???
        • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 11.11.07, 00:35
          Teoretycznie 2 tygodnie wink A po schodach biegasz? Pozdrawiam smile
          • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 11.11.07, 11:52
            pobiegalam raz porzadnie jakies trzy dni temu i zakwasy w lydkach mam do dzisiaj
            i to takie ze normalnie chodzic nie moge!a jak u ciebie?robisz cos zeby
            przyspieszyc? dzisiaj fajna data -moze cos sie ruszy...chyba najlepiej o
            porodzie nie myslec to moze sie w koncu zacznie!ale jak tu o tym nie
            myslec???pozdrawiam.
            • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 11.11.07, 17:09
              Nie, nic nie robie. Chcialabym dotrwac do tej zaplanowanej cesarki i najbardziej
              sie wlasnie boje, ze zacznie sie wczesniej.
            • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 06:53
              Ufff.... Mały dziś w nocy w ogole nie pozwolił mi spać. Kopie strasznie. Zrobił
              sobie może 10 minut przewy. W ogóle mnie nie słucha wink
              • mili131 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 09:50
                Hej, chyba trzymamy sie jeszcze wszystkie niestety. Mi mały pozwala
                w nocy spać w zasadzoe przez całą ciażę, tzn ja i tak nie śpię, ale
                to nie dlatego, że synek kopie. W nocy jest mało aktywny. Ciekawe co
                bedzie po porodzie. Myslałam, że w ten weekend może urodzę, póki mąż
                w domu, a tu nic, dalej siedzę sama. Najbardziej boję sie tego, że
                nie zdażę do szpitala. Jakas schiza. Pewnie dlatego, że ciagle
                siedzę sama, jak jest mąż to tak nie mam. A tak byle do 17. No i
                czuję się ciężka, nieatrakcyjna, gruba.... Też tak macie?
                • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 13:01
                  ja to juz jak maly slonik wygladam i nie czuje sie z tym dobrze!maz mowi ze jak
                  zawsze wygladam slicznie i nie mam sie przejmowac tym ze troche przytylam bo w
                  koncu jestem w ciazy.no i wszystko mnie juz boli...dzis rano mialam skurcz i na
                  tym sie skonczylo!podobnie jak ty calymi dniami siedze sama w domu bo maz do
                  wieczora pracuje.nie boje sie jednak ze nie zdaze do szpitala bo mam w razie
                  czego mojego tescia w poblizu.wczoraj doszlam do wniosku ze nie moge caly czas o
                  tym porodzie myslec bo chyba zwariuje! czy wy tez macie teraz takie wodniste uplawy?
                • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 14:19
                  Ciezka tez sie czuje - jak kaszalot... Chociaż jestem caly czas zapewniana, ze
                  wygladam slicznie smile Haha smile Maz w pracy to pewnie norma - ja jestem sama od 6
                  do 22. Niby sa telefony, ale jak on jest z 50 km od domu i czasmi poza
                  zasiegiem, to wpadam w panike. Uplawy mam tez wieksze niz do tej pory -
                  ginekolog mowi, ze tak ma byc. Cos sobie dzis miejsca nie moge znalezc...
                  Ciekawe, ktora pierwsza..?
    • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 14:20
      Mili i Luka skad jestescie? Bo chyba Was tu spotykam najczesciej smile
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 14:30
        ja mieszkam w niemczechsmilewczesniej mieszkalam w tarnowskich gorach(na
        slasku)agnieszka mam na imie.a ty skad jestes?
        • mili131 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 15:59
          Ja mieszkam w Pasłeku. Stresuje się że nie zdąrzę, bo mieszkamy tu
          od niedawna. Sąsiadów dobrze nie znam, zreszta to i tak same babcie
          prawie, więc nie zmotoryzowane. Teściowa niby na drugim końcu
          miasta, ale przecież na rowerze mnie nie zawieziesmile. A mąż jakby co
          z pracy musi przyjechać z Elblaga, to ponad 20 km i korki w mieście.
          Może dlatego mam takie jazdy. W razie czego wzywam pogotowie, ono
          się chyba z tego Elbląga szybciej tu dostanie niż mój luby.
          Pozdrowienia dziewczyny. Też się zastanawiam, która pierwsza. Jak na
          razie cisza jak widac.
          • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 17:24
            jutro zaczyna mi sie 39 tydzien.boli mnie brzuch tak jakbym miala dostac okresu
            .was tez ? sama z siebie sie dzisiaj usmialam bo robilam kotlety i czaskalam je
            tluczkiem na podlodze ,a potem wstac nie moglam (tak sie zmeczylam...smileze
            zostalam siedziec na tej podlodze.musialam czekac az mi zadyszka
            przejdzie!dobrze ze nikt mnie nie widzial jak tak siedze z koltetami na ziemismile
            • mery1976 Re: 38 tydzień i strach 12.11.07, 19:53
              cześć dziewczyny
              właśnie zaczęłam 38 tc wczoraj maiłam bóle brzucha, skurcze raczej marne, a
              dziecko rusza sie b. mocno ale NA DOLE BRZUCHA,a nie jak wcześniej czułam go
              wszędzie. ciekawa jestem czy któraś z was też tak ma lub miała.
        • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 07:32
          Mieszkam w Ostrzeszowie - male miasto w Wielkopolsce. U mnie tez juz 39 tydzien,
          wczoraj tak mnie bolal kregospup, ze nie potrafilam sie podniesc. Ruchy czuje
          pewnie inaczej, bo polozenie maluch ma miednicowe - mam wrazenie, ze mi wepchnie
          nogi do pecherza wink Pozdrawiam smile
          • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 07:33
            A - mam na imie Alicja, a do Tarnowskich Gor lubie jezdzic na pływalnie smile
    • mama-1972 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 12:56
      Ufffffff........... mecze sie jak lokomotywa
    • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 13:53
      39 tydzien sie zaczal-a ja nadal w domu!chcialam tylko powiedziec ze seks nie
      przyspiesza porodu.tzn w moim przypadku!jakos sie malemu nie spieszy...w sumie
      to sie nie dziwie jak widze ta pogode za oknem!mnie by tez sie nie chcialo na ta
      zime wychodzic!pozdrawiam.
    • mamusia30 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 14:55
      Ja też jeszcze w domku,termin minął wczoraj.KTG nie wykazało
      skurczy.Mąż mój 15tego wraca z zagranicy w niedzielę wyjeżdża znowu
      na 6tygodni,muszę urodzić do czwartku.To nie pierwszy nasz
      dzidziuś,ale fajnie jakby tatuś zobaczył takie maleństwo i wrócił
      spokojnie do pracy.
    • dorota.m1976 Re: 38 tydzień i strach 13.11.07, 15:02
      Jesteś absolutnie normalna i każda z nas się boi.
      Pomyśl jenak ze kiedy się już zacznie to jest taki
      przypływ adrenaliny i sił nadzwyczajnych ze wpada się w stan
      euforii ze to juz za chwilę ...
      Głowa w górę
    • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 14.11.07, 20:29
      ala i mili gdzie jestescie?na porodowce?
      • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 15.11.07, 06:44
        Ja sie melduje smile Wczoraj spedzilam sporo czasu w szpitalu - juz nawet nie wiem,
        ile razy powtarzali mi KTG, ale na szczescie wszystko OK. Prawdopodobnie, jesli
        nic sie nie wydarzy, bede miala te cesarke 22.11. - czyli w nastepny czwartek.
        Teraz codziennie mam sie zglaszac na KTG. Najbardziej sie zalamalam faktem, ze
        od poniedzialku moj maz ma pracowac w Rybniku - to jest ok.300km od nas sad((
        • kasi-kasz Re: 38 tydzień i strach 15.11.07, 14:47
          Witam was dziewczyny czciałam do was dołączyć zaczyna mi sie co
          prawda dopiero 37 tydz ale miło jest przeżywać te ostatnie tyg
          razem . ja mam termin na 29 listopada wg. ost miesiączki a na 7
          grudnia wg USG więc nie wiem kiedy sie spodziewać .mam do was prozbę
          napiszcie jak było bo to moja pierwsza ciąża i nie wiem co mnie
          czeka smile









          • katty26 Witam oczekujące :) 15.11.07, 23:27
            U mnie termin na 4 grudnia i jest mi już baaaardzo ciężko. Nogi wieczorami wyglądają jak dwa pieńki, stopy i dłonie jak nadmuchane poduszki. Do tego ciągnące bóle podbrzusza i ból kręgosłupa. Najgorsze, że jeszcze przede mną duuużo pracy. Na dobrą sprawę nadal trwa remont pokoju, nasze rzeczy leżą jeszcze w kartonach, czeka mnie mnóstwo prania, prasowania, układania i sprzątania... A ja nie mam siły nawet pozmywać sad(( Mąż ciągle w pracy, albo trzeba robić coś innego i wydaje mu się, że mamy jeszcze mnóstwo czasu! Dzisiaj przez całą noc śniły mi się odchodzące wody. BRRRR!!! Pozdrawiam wszystkie oczekujące (i te mniej też)!
            • mery1976 Re: Witam oczekujące :) 16.11.07, 11:17
              Witam! U mnie termin na 5 grudnia i też jestem u kresu sił. Najchętniej całymi
              dniami leżałabym sobie gdyby tylko ktoś chętny robił mi i podawał jedzenie. Tak
              dobrze jednak nie ma , bo mam już jedną pociechę i do przedszkola trzeba chodzić
              dwa razy dziennie. Mąż jak każdej z nas zapracowany.
              W ostatnią niedzielę miałam dość silne bóle brzucha, ale mój gin powiedział , że
              często dzieje się tak w 36 tc i również często po takich bólach dziecko rodzi
              się 4 tyg. później. Oznaczać to może , że jeszcze dużo czasu przede mną . Należy
              sobie i innym życzyć tylko dużo cierpliwości i siły. POZDRAWIAM
    • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 16.11.07, 15:51
      Pozdrowienia i zyczenia wytrwalosci dla dziewczyn, ktore niedawno sie tu
      pojawily smile)) A Agnieszka i Mili zniknely... czyzby juz??
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 16.11.07, 16:09
        ja nie zniknelam...nie mielismy wczoraj caly dzien interenetu poprostu! dalej
        siedze w domu i czekam! w sumie to ci zazdroszcze ze juz za tydzien bedziesz
        miala swojego maluszka przy sobie...cesarki nie zazdroszcze bo ja jednak
        wolalabym urodzic silami natury.wazne aby wszystko bylo w porzadkusmiletego ci
        zycze!mam nadzieje ze sie tu potem zameldujesz i napiszesz jak bylo.pozdrawiam.
      • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 17.11.07, 06:49
        Czyli 20.11. na pewno pojawi sie Malenstwo smile A cesarki sama sobie tez nie
        zazdroszcze sad Akurat nie mam z wyboru, tylko z koniecznosci i boje sie
        okropnie. A jak sie czujesz Agnieszko? COs sie zmienia, czy caly czas tak samo?
        • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 17.11.07, 12:04
          czuje sie...ciezka!prawde mowiac juz wszystko mnie boli a zwlaszcza krocze i
          miednica!wczoraj mialam pare skurczy ale nic regularnego.pierwszy raz w zyciu
          marze o tym by moc pojechac w koncu do szpitala-to jest normalnie chore!23 mam
          ostatnia wizyte u lekarza i jak mi znowu powie ze mam sie uzbroic w cierpliwosc
          bo wszystko jest jeszcze pozamykane to go chyba...udusze!to kiedy masz w koncu
          ta cesarke 20 czy 22? tak czy siak -trzymam juz kciuki!pozdrowionka.
          • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 17.11.07, 16:07
            22 mam - zle mi sie napisalo i nie zauwazylam. Ja za to bede trzymac kciuki,
            zeby Ci sie zaczelo. Bo to czekanie wykancza. Juz sie powoli przestaje bac
            cesarki - chcialabym zeby bylo po. Ale przynajmniej wiem, kiedy, a Ty czekasz i
            sie denerwujesz. Ciekawa jestem, jakie bedziemy miec wrazenia po.. Mam nadzieje
            ze sie "spotkamy".
            • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 18.11.07, 17:32
              chcialabym miec porod jak moja bratowa.urodzila 5 listopada.o 12 pojechala do
              szpitala bo byla juz po terminie,miala male rozwarcie wiec dali jej kroplowke i
              o 14:30 bylo juz po wszystkim...a o ktorej ty sie musisz stawic w szpitalu?
    • mamusia30 Re: 38 tydzień i strach 16.11.07, 16:50
      Dziewczyny,ja też jeszcze jestem.W poniedziałek mam się stawić z
      torbą na izbę przyjęć,może wywołają a jak nie to na 100procent we
      wtorek pozdrawiamsmile
      • aga8382 40tc i niecierpliwość... 19.11.07, 11:15
        U mnie juz początek 40 tc , brzuch wisi , strasznie boli kość łonowa
        przy chodzeniu , przekręcaniu sie w łóżku a najbardziej przy
        ubieraniu spodni na stojaco!!!! Bole jak na okres zdazaja sie raz na
        dwa dni, sa lekkie i jednorazowe. Naprawde jestem ciekawa ile to
        jeszcze potrwa smile
    • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 19.11.07, 12:26
      Wyglada na to, ze bede pierwasz. Wlasnie wrocilam z KTG, jutro o 9 mam sie
      zglosic do szpitala, a pojutrze rano ciecie. Teraz to juz sie boje... Piszcie
      tu, co u Was - jak wroce to zajrze. Trzymajcie sie i trzymajcie kciuki!
      • luka2007 Re: 38 tydzień i strach 19.11.07, 13:53
        no na to wyglada ze bedziesz pierwsza...smileale nie boj sie-dasz rade!ja wlasnie
        wrocilam ale ze spaceru!pomyslalam ze jak sie troche poruszam to maly sie moze w
        koncu zdecyduje!a czemu ci termin przyspieszyli?wszystko ok?
        • ala-77 Re: 38 tydzień i strach 19.11.07, 14:29
          Nie moge sobie znalezc miejsca... Przyspieszyli, bo na czwartek maja kilka
          planowanych roznych zabiegow a na srode wlasciwie pusto. Ciekawa jestem, kiedy
          na Ciebie kolej. Jesli moge tak powiedziec, to mam nadzieje ze jak wroce to juz
          Cie tu nie bedzie wink
          • maja20022 Re: 38 tydzień i strach 19.11.07, 15:48
            hej dziewczeta ja tez 38 tc druga ciaża bardzo juz bym chciala
            urodzic oczekiwanie jest straszne a tym bardziej ze mam cholestaze a
            wiec trzeba rodzic wczesniej mam rozwarcie i nic ciagle czekam
            pozdrowienia dla wszystkich szczegolnie dla ali trzymaj sie bedzie
            dobrze momysl jaka nagrode dostaniesz w ramiona juz niedlugo maja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka