misia9944 Moja córeczka :):):) 15.01.08, 23:08 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,74452709.html Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: Moja córeczka :):):) 16.01.08, 07:57 Łoommatkoooooo DDDDDD Toż te oczy sa przecudowne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <buja w obłokach> Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Moja córeczka :):):) 16.01.08, 12:00 To Zuzia już taka duża??Rany!!Śliczna Odpowiedz Link Zgłoś
animkaa Re: Moja córeczka :):):) 16.01.08, 15:31 Cudna ) Jejku - i już niedługo rok skończy... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Moja córeczka :):):) 16.01.08, 17:57 Dziekuje dziewczyny, bardzo mi milo ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wieczorkiem... 16.01.08, 21:58 Hej dziewczynki, to i ja się jeszcze szybiutko dopiszę Zuzieńka czaaaarująca, Misia Ty ją będziesz musiała naprawdę strzec za paręnaście lat, zobaczysz! Zosia to samoTeż oczy wielkie, delikatne rysy - oj, ładne te nasze folikowe dzieciaczki. I rosną jak na drożdżach... Nadya, dziwisz się, że Zuzia duża, a ani się spodziejesz a Twój Mikołajek taki będzie Dziękuję za fotki na mailu. Tę taki słodki krasnoludek z niego, taka wzruszająca kruszynka - dopiero miesiąc ma... Amoniu, super, że choć w biegu, ale dałaś znać co u WAS, jak na nowym mieszkanku...To były bardzo dobre wiadomości... Skoro początki w Waszym domku takie wspaniałe, to i niech takie będzie całe Wasze życie. To szczęśliwy domek... Urządzajcie się i odzywaj się, kiedy będziesz mogła. A na fotki cierpliwie poczekamy Alfa, niechaj Julci dobrze się stoi, a potem chodzi w nowych butkach. A Ty się nie zamartwiaj, co dalej...Zobaczysz wszystko się ułoży. A czasem, gdy człowiek zaczyna planować, planować to i tak nic z tego nie wychodzi. Będzie dobrze i będzie co ma być Aka, wspaniale, że Staś zaczął się przekręcać. Zuch -chłopak Oby i Hania ruszyła za jego przykładem - w końcu to rówieśnicy Podziwiam jego apetyt. Miło się karmi dziecko, które wszystko je ze smakiem. Moja córa to raczej niejadek, a ja też bardzo ostrożna jestem z nowymi smakami, pewnie za ostrożna Dziękuję za wieści na gg, odpiszę na pewno, ale dziś nie mogę, bo coś mi gg nie łączy...szkoda... Termin Aleksi to chyba miał być na wrzesień, skoro to 5 tydzień, pewno wkradła się literówka My już po chorobie, uff. Jutro malutka kończy antybiotyk i mam nadzieję, że to była jej pierwsza i ostatnia kuracja antybiotykowa tej zimy...W końcu znów wyjdziemy na spacerki... Pozdrawiam Was wszystkie... Ps. Misiu, tragedia okropna, dla syna i męża to cały świat się zawalił. I długo z tego się nie otrząsną, jeśli w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Popołudniem 17.01.08, 13:56 Witam My bylismy dzis na sczepieniu mały był bardzo dzielny, cieszę sie bo ładnie przybrał na wadze i waży juz 5250 i mierzy 58 cm. Misiu Zuzia jest cudowna oczy ma czarujące Ja jutro wybieram sie na wizyte kontrolna do ginka ciekawa jestem co mi powie. Ogolnie mam teraz luz bo jest u mnie mama od soboty takze babcia nosi Wiktora zabawia go ogolnie jest rozpieszczany jak diabli ciekawe jak ja z nim pozniej dam sobie rade, bedzie dyscyplina od niedzieli Mycha kiedy masz wizyte u lekarza?? Pozdrawiam wszystkie folikowki papa Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Byliśmy na szczepieniu i spacerku :) 18.01.08, 20:56 Zaliczyliśmy pierwszy spacerek z Mikołajkiem trwał około 1,5h z przerwą 0,5 na szczepienie...Maluszek był bardzo dzielny chwilusie tylko płakał potem dostał pierś...niestety jest teraz marudny i boje się żeby nie dostał temperatury ale zaopatrzyłam się w czopeczki Jutro jak będzie przyzwoita pogoda to idziemy znowu na spacerek buziole pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka pozdrowienia :-) 19.01.08, 10:21 witajcie. Przesyłam Wam pozdrowienia od naszej Amonii. Urządza się w nowym domku ale niestety cały czas jest off-line. pozdrawiam i ja - miłego weekendu ciotka Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 20.01.08, 14:37 Hej Dziewczyny, że tak powiem- nie ogarniam świata. PO styczniowym szaleństwie związanym z koncem semestru i wystawianiem ocen (a przy okazji radami pedagogicznymi, zebraniami z rodzicami itp) za namową męża postanowiłam dać sobei chwilę oddechu i od piatku jestem na L4. Niby mogłabym wytrwać do ferii zimowych, ale uczniowei i tak szkołą się nie przejmują ( w przeciwieństwie do mnie) a byłam już naprawdę zmęczona i od tych nerwów źle spałam co z kolei powodowało bóle brzucha. Oczywiście moje lenistwo jest syboliczne, bo teraz mam czas na bieganie związane z urządzaniem domu. Jutro stolarz montuje ostatnie elementy; łazienkowe meble, garderoby oraz przywozi pierwsze meble (jadalenię i gabinet). cały czas się użeram z wykonawcami blatów, ale jak się chciało miec kamienny to najwyraźniej tak trzeba. Trochę nam się opóźnia malowanie, bo okazało się że ściany sa za zimne i farba się nei przyjmmowała więc teraz podgrzewamy. Ale koniec juz widać i pod koniec lutego powinniśmy byc na swoim ). Zdjęcia podeślę jak już będzie gotowe. Mój Bąbel rośnie. OStatnie USG mialam dwa tygodnie temu, przesyłam linka do strony gdzie zamieściłam zdjęcie. fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,73936536,0,2.html?v=2 Wygląda na to, że wszytko jest dobrze. Staram się myśleć pozytywnie, choć same w większości wiecie że lekka obawa zawsze jest. Za dwa tygodnie minie I trymestr i wtedy pewnie trochę odetchnę. W przyszłym tygodniu będę w Wawie gdzie mam zamiar się spotkac z Myszką i Hanią . Pozdrawiam Was serdecznie M Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 20.01.08, 15:08 testuje suwaczek...cos mie nei wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Cześć 20.01.08, 19:31 Hej dziewczyny, czy mnie jeszcze pamiętacie?? Dłuuuugo nie pisałam, bo niestety nie czułam się najlepiej, żeby coś skrobnąć. przyznaję, że Was podczytywałam. Gratulacje na nowych mamuś Witajcie nowe folikówki Przepraszam, że nie wymienię wszystkich z imion, ale byłoby tego za dużo Dlatego napiszę tak ogólnie Dzieciaczki kochane rosną Wam jak na drożdżach, oby tak dalej Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Cześć 20.01.08, 21:05 Oska, jak dobrze,ze wreszcie sie odezwalas.Pozdrawiam i sciskam.Mam nadzieje,ze lepiej juz u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Cześć 20.01.08, 21:47 Oska pozdrawiam gorąco i tak jak agnieszka mam nadzieje, że wyszliscie juz na prostą. Pisz do nas częściej Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wieczorkiem w niedzielę 20.01.08, 22:38 Witam Folikóweczki... Oska, my się chyba trochę rozminęłyśmy tzn. wtedy kiedy Ty byłaś aktywna na forum mnie nie było i dlatego nie jestem w temacie, ale po Twoim poście domyśliłam się co Was spotkało. Bardzo, bardzo mi przykro. Mam tylko nadzieję, że już się jakoś pozbieraliście i jest lepiej. Niech Nowy Rok przyniesie Wam same cudowne niespodzianki, a szczególnie tę jedną - szczęśliwą, zdrową ciążę - tego Wam życzę z całego serca. I chcę Ci jeszcze napisać, że kojarzę Cię ze zdjęcia, które mam na swojej poczcie - taka ładna sympatyczna dziewczyna w górach? Nic nie pomyliłam? Jeśli coś mi się pozajączkowało to przepraszam... I dobrze, że się odezwałaś... Dobrze też Martuś, że Ty się odezwałaś. Rzeczywiście miałaś urwanie głowy, dobrze, że wzięłaś L4. Jeśli masz taką możliwość weź L4 na okres ferii - będziesz miała potem po maciezryńskim przedłużony nie wykorzystany urlop wypoczynkowy. Ja z tego nie skorzystałam,ale wiele moich koleżanek nauczycielek tak zrobiło. A Bąbelek jest wzruszający i piękny...Jak ładnie się ustawił - widać główkę, brzusio, rączki...Cieszę się, że przeżywacie tak piękne chwile. I oczywiście zapraszam do nas z wizytą Adrastea, Wiktorkowi dobrze z babcią było.Dzieci potrzebują być noszone na rękach, ponoć lepiej sie wtedy rozwijają. Ale wiem, że po wyjeżdzie babci, gdy się zostaje cały dzień sam na sam z maluszkiem bywa ciężko... Moja mała to właśnie taka rączkowa pociecha Nadya, fajnie że już wychodzicie z Mikołajkiem. Pogoda ładna, więc spacerki dobrze Wam zrobią. Ja ostatnio też Hanię przetrzymałam po chorobie, ale od jutra znów wychodzimy na dwór... Amoniu, czekamy cierpliwie aż się w pełni zadomowisz i załatwisz wszystkie swoje sprawy... Jutro Dzień Babci. My przygotowaliśmy takie potrójne ramki na tę okazję. Na środku jest miejsce na fotkę, a z boków odcisk w glinie stópki i rączki Hani. Oj, działo się z tą gliną...ale mam nadzieję, że babcie i dziadkowie będą zadowoleni. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 na sekundke 21.01.08, 11:05 Witam, ja strasznie zabiegana bo...maz, dziecko, ja bylismy chorzy na grype jelitowa, oczywiscie czytam co tam u Was, pozdrawiam serdecznie. Agnieszkamonikarz- fotek nie widac ale napewno djdziesz do wprawy i za niedlugo popodziwiam mala Amoniu -jak tam pierwsze nocki w domku Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 21.01.08, 14:45 U nas też wszystko ok. Zosia rośnie jak na drożdzach-obiadki wcina aż się kurzy-zobaczy tylko łyżeczkę i coś na niej to macha raczkami i mówi aaaammmmmmmmmm-serio nie zartuje-odkad zaczełyśmy wcinać obiadki a bedzie już 3 tyg to zawsze jak dawłam jej łyżeczke to mówiłam aammm i przed wczoraj chyba załapała. Moja mam to prawie zemdlała z wrażenia-Zośka się postarała zrobić babci niespodziankę na pierwszy Dzień Babci!!! Pozatym smiej się całe dnie chce siadać a jak leży na brzuchu to próbuje pełzać. Najważniejsze ze zdrowa kobitka. Całusy dla wszystkich cioteczek- cmok cmok cmok Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Folikowe niespodzianki... 21.01.08, 15:27 Hej Folikóweczki! Paula - gartulacje! Zosia bardzo prędko się rozwija, ciesz się z tego, bo to wielki dar.Super, że ma apetyt. To tak miło jak dzieciątko je. Misia - współczuję Grypa jelitowa to strasznie przykra dolegliwość. I szkoda, że Zuzię też to dotknęło...Wracajcie szybciutko do zdrowia! Agnieszkomoniko - próbuj, próbuj, bo ja też jestem ciekawa Klaudusi... Adrastea ostatnio pytała, jak moja wizyta u lekarza. Byłam i już wiem. Dziewczyny, tak jak testy pokazały - jestem w ciąży.To już 13/14 tydz. Termin mam na 28 lipca. Brzusio też zaczyna być widoczny. Jutro mam pierwsze usg. Śmiać mi sie chce, że życie takie figle płata... Już oswoiliśmy się z mężem z myślą, że będziemy mieć za pół roku drugiego dzidziusia. Cieszę się z tego, choć strach nadal we mnie jest, czy dam radę...Tak pewnie miało być. Gdybyśmy znowu zaczęli się starać, palnować - to pewnie znów byłyby problemy, leczenie, łzy...U mojego męża w Klinice Niepłodności trzykrotnie zdiagnozowano oligoastenteratozoospermię, a ja już nie wierzę w to... Tak naprawdę to chyba największy wpływ ma kwestia psychiki i stresu... Bynajmniej tak było w naszym przypadku. Ufam, że wszystko będzie dobrze. Na razie największym problemem jest dla mnie konieczność odstawienia Hani od piersi (zalecone przez ginekologa). Jednak przerasta mnie to, bo mała w ogóle nie umie pić z butli - po prostu nigdy nie było potrzeby by piła z jakijkolwiek, zawsze byłam do jej dyspozycji, nigdy z nikim nie zostawała dłużej niż 2-3 godz. Mamy butelki Avent i Tommy Tippie - niestety ona w ogóle ich nie wkłada do buzi, a jak już włoży to nie zasysa, a płacze przy tym na cały blok Rezultat jest taki, że wciąż ją karmię piersią I tak jestem na tyle konsekwentna, że w dzień tego nie robię, ale w nocy i rano po porstu nie ma wyjścia Nie wiem, co robić, nie wiem jak nauczyc ją pić z butelki... Dziewczyny, w ogóle jestem wielką mieszaniną różnych emocji, ale nie dziwcie mi się...Jednak jestem dobrej myśli. POzdrawiam Myszka Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do myszki 21.01.08, 16:11 My juz jestesmy zdrowi jak byliismy chorzy to nie mialam sily na forum dlatego milczalam. Monis dasz rade bo jestes silna, ciesze sie razem z Wami, hihi bedzie dzidzi z lata -tak jak ciocia Misia. A powiedz, chcecie znac plec ? Hihi ja juz tu w glowce wymyslilam ze chyba tam chlopczyk jest ale z drugiej strony to fajnie miec 2 laski Pozyjemy, zobaczymy. A ja teraz probuje oduczyc Zuzi picia z butelki z smoczkiem !!!! chce zeby juz pila z "Niekapka"...chyba latwo nie bedzie, choc Zuzia wszystko szybko lapie. Myszko szkoda ze musisz Hanie odstawic od piersi (moja sasiadka karmila do 7 m-ca ciazy i kazdy byl zadowolony tzn i ten maly i drugi maly co siedzial w brzuszku, tyle co odstawila w 7 mcu ciazy to ten juz nie chcial cyca), no i powodzenie w uczeniu butli. SCISKAM ...dopisze na liste jupikkk Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Folikowe niespodzianki... 21.01.08, 19:17 Myszko napewno wszystko bedzie dobrze. Napewno sobie poradzicie. Daj znać jak usg. Całuje Was mocno. Misiu wiem co to znaczy przejść grzype żołądkową miałam ją 4 razy. Zuziolek bidula mała mam nadzieję że nie męczyła się bardzo. Wracajcie do zdrowia. Amoniu jak tam ten Wasz raj?? Lece szykować małej kąpiel. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Folikowe niespodzianki... 22.01.08, 09:03 KOchana, wielkie gratulacje Co do butli to trochę cierpliwości i załapie, ja miałam tą samą jazdę z Julką, trwało to troszkę ale udało się Dbaj o siebie i daj znac co na usg. W sumie to Ci zazdroszczę nie masz już dylematu, kiedy następne .... Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Witam po przerwie 22.01.08, 11:01 Kochane Folikówki Przeczytałam co u Was i jak widać wiele się dzieje. Dzieciaczki świetnie się rozwijają a fasolki w brzuchach rosną. Amoniu, mam nadzieję że to nowe łożko wielokrotnie "ochrzczone" i już wkrótce będziemy miały tu kolejną folikową niespodziankę Witam też z przyjemnością nowe Folikówki i życzę szybkich sukcesów w staraniach. Myszko wiem że już Ci poleciłam butelkę tami tippi a teraz mam nową propozycję. Na szkole rodzenia doradca laktacyjny pokazał nam takie coś i bardzo polecał www.allegro.pl/item300443746_medela_zestaw_lyzeczki_sklep_warszawa.html Wiem, ze drogie ale może pogadaj na ten temat z doradcą z Warszawy czy to rzeczywiście się sparwdza. Ja od dłuższego czasu jestem w dołku na forum lutowym koleżanka urodziła w 37 tygodniu i malutka nie przeżyła. Obydwoje z mężem byliśmy (nadal jesteśmy)bardzo wstrząsnięci i daleko mi było do czytania i pisania na forach o dolegliwościach ciążowych, wózkach, łóżeczkach, torbach itp, bo jak w takiej sytuacji można?? Modlę się tylko cały czas za zdrowie lutowych dzieciaczków i wszystkich wśród moich znajomych bo już dosyć tych dramatów! Byliśmy w niedzielę na Jasnej Górze nawet w tych intencjach. Oddział na którym miałąm rodzić ma duże szanse na otwarcie i może zdążę. W tej sprawie musiałą nawet e-mail do ministerstwa pisać obłęd jakiś. Jutro idę na wizytę a 1. lutego na kolejną i wtedy umówię się na cesarkę. Mam nadziję że do 10 Lenka urośnie na tyle, żeby miała się dobrze. Ściskam Was mocno i życzę zdrowia Wam i Waszym maluszkom. Odezwę się wkrótce mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 * lista * aleksa51 podaj term porodu 21.01.08, 18:59 PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech !!!! mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!! niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 lamia1978 - s.Eryk 9.06.2007 krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 adrasteaa - Ania z Legnicy - s. Wiktor 30.11.2007 nadya22 - Aneta z Sanoka - s. Mikołaj 5.12.2007 aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - s.Kuba 10.01.2008 anecik3 - Aneta z Niemiec - term. 8.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!!!! jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!!!! + syn 13.02.1998 Folikówki , które oczekują swoich pociech anel79 - term. 18.01.2008 + córka 8.03.2006 baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 aaa.ia - Asia - Poznań - term ??? rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 animkaa - Alina z Mikołowa - term.18.06.2008 + córeczka Ania 18.10.2004 mycha.76 - Monika z Warszawy - term.28.07.2008 - c. Hania 1.06.2007 martajotka - Marta z Poznania - term.08.08.2008 aleksa51 - Ola z Tomaszowa Maz term ??+ córeczka Madzia 16.04.2006 Folikówki w trakcie starań amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. greta18 – Greta z Warszawy zaxia - Agnieszka z Poznania aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 :) oska81 - Agnieszka z Lipna :) nadave - Magda z Torunia :) p.alicja79 - Alicja z Warszawy :) aniesiam2 - Ania z Krakowa + córeczka Nadia 09.12.2003 :) Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Do Myszki 21.01.08, 22:54 Dasz rade Myszkę w tym przypadku musisz nie masz wyjścia, jak powiada moja znajoma matka to NADCZŁOWIEK wszystkiemu musi podołać. Daj znać po usg, czekamy Prosze poraz kolejny potwierdza sie oklepane ze wszystkich stron stwierdzenie dac sobie luz, a wszystkim kieruje psychika, bardzo to wszystko jest pokręcone, dziwne i zarazem bardzo magiczne. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Do rybka 303......... 22.01.08, 14:45 No to teraz ja Ci dam pozytywny akcent .... Nasz Mati urodził się tez w 37 tc..... Nie martw sie nic kochana ... Martajotka... widze, że masz termin bardzo zblizony do urodzin Matiego, jakbyś urodził 04.08.2008 r, to bym chyba padła ze smiechu.... Myszko .... my juz gadałysmy przez tel.... )) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Środa.. 23.01.08, 10:32 Witajcie Dziewczynki! Najpierw do Rybki: Madziu, tragedia, która wydarzyła się Twojej koleżance lutówce jest ogromna i niewyobrażalna. Ale Ty nie możesz teraz stresować się tym nieszczęściem i brać to do siebie. Takie sytuacje się zdarzają w życiu, ale na szczęście bardzo rzadko, a na ogół kobiety rodzą zdrowe dzieci. 37 tydz. uważa się już za terminowy. Zarówno Mati jak i wiele innych znajomych mi dzieci przyszło w ten czas i nie uważa się ich za wcześniaków. Dzieci rodzą się wcześniej i też jest dobrze. Ja Cię rozumiem, że się przejmujesz, bo tak to już jest, że jak się usłyszy lub przeczyta o takiej tragedii, to człowiek od razu bierze to do siebie.Ja pod koniec ciąży miałam zarażenie bakterią, której nazwy już nie będę pisać. I po powrocie od gina kliknęłam sobie w google nazwę tej bakterii i to był mój błąd. Włączyły mi się jakieś wątki o dziewczynie, która też miała tą bakterie i jej dziecko zmarło kilka dni po porodzie, bo było zarażone. I też wpadłam w panikę, że u mnie będzie to samo. Cały czas o tym mówiłam - nawet jak w 3 dniu po porodzie wypisali nas do domu, mówiłam do lekarza, że ja chcę jeszcze zostać, bo mam tą bakterię, po porstu bałam się z Hanią wrócić do domu, że stanie się nieszczęście...Oczywiście to był tylko mój bezpodstawny lęk! Tak więc Madziu, nie denerwuj się. Napisz jak było dziś na wizycie. Niech Lenka rośnie. Mam nadzieję, że lekarz dziś Cię uspokoi. I dzięuję za podesłanie linku tej łyżeczki. Pierwszy raz widzę, bardzo ciekawe...Może rzeczywiście to jest dla Hani? Na razie nie poddajemy się i próbujemy z Tommie Tippie. Dajemy sobie jeszcze tydzień na próby i zobaczymy co dalej. Powodzenia Madziu! Dzięki Dziewczyny za miłe słowa, Kasi za telefon...Alfa, uśmiechnęłam się po przeczytaniu Twojego postu Po raz pierwszy usłyszałam, że ktoś mi zazdrości Rodzina już wie, rekacje różne, ale zdarzały się też...słowa współczucia A ja się bardzo cieszę i kocham Groszka. Wczoraj na usg znów doznałam tego cudnego uczucia euforii i wzruszenia. Myślałam, że po Iskrze już nic mnie nie ruszy i będę twarda sztuka, ale gdzie tam - rozpłakałam sie jak zobaczyłąm maleńkiego Groszka Ma 13 tyg i 64 mm. Na szczęśćie wszystko jest prawidłowo. Pozdrawiam dziewczyny, bo mała mi się budzi... Ps. Acha, jak wszystko dobrze pójdzie , to jutro lub w piątek odwiedzi mnie Martajotka z Bąbelkiem w brzusiu Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Środa.. 23.01.08, 11:38 Monika to usciskaj Marte ode mnie !!!!!!!!!! tylko nie za mocno a ja dzis chyba ide na body space trzeba troche pocwiczyc hihi hmm...ta amonia czekam na jakies info Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Środa.. 23.01.08, 12:19 Witam. Nie było mnie tu ponad tydzień! Mój przewidywany termin porodu to oczywiście 16.09.2008 (córkę rodziłam 16.04 i pewnie automatycznie mi się tak skrobnęło). A co do porodu to jeszcze nic pewnego. Wczoraj miałam usg przy okazji wizyty u gin i pokazało 5 tyg, a uwzględniając owu powinno pokazać 6. Może to wina starego sprzętu, ale 2 tygodnie do następnej wizyty będą dla mnie koszmarne. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 JUlka badani :( 23.01.08, 13:57 Mam wyniki znowu żle bardzo źle, mocz totalnie nieprwidłowy, posiew tez. Jade dzis o 20 do lekarki, sama juz nie wiem, boje sie, myslalam ze juz po wszytskim.... Julka urodzila sie w 38 tyg. SYn mojej koleznaki w 36. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: JUlka badani :( 23.01.08, 14:56 Alfa, jedz warto popytac, zdrowie Julci NAJWAZNIEJSZE ! trzymajcie sie Misia Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Środa.. 23.01.08, 14:17 Cieszę się niezmiernie że Groszek zdrowo rośnie. Ale Ci zazdroszcze że mogłaś maluszka poogladać sobie na usg-po przeczytaniu o Twoich emocjach sama się popłakałam. Życze Wam dużo zdrówka. A co do butli to my tez używamy Tommee Tippee-może rób tak jak ja robiłam przy dokarmianiu żeby nauczyć Zosie jeść z butli-najpierw podawałam pierś chwile possała a potem butelke. A smoczek o jakim przepływie masz w butli-może Hani źle leci i dlatego się denerwuje. Jak coś to misz do mnie na meila. Całuski. Miłego spotkania z Martą życze. Alfa- mam nadzieję ze Julci szybko sie poprawi. Trzymam kciuki-Zosia też zaciska z całej siły. Rybko-to naprawde tragedia co stało się jednej z lutowych mam. Ale nie możesz tego tak brać do siebie. Teraz tylko dużo spokoju i odpoczynku Wam się nalezy. I najlepiej nie czytać forum. Moja dobra kolezanka urodziła w 34 tygodniu. Julcia była malutka ale teraz to kawał z niej baby. Jest młodsza o 6 tydodni od mojej Zosi a tylko 0,5 kg lżejsza. Lenka ma jeszcze czas i zdrowo sobie w brzuszku podrośnie. Misia-życze udanych ćwiczeń Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Środa.. 23.01.08, 14:44 Witajcie kochane MYSZKO-WIELKIE GRATULACJE!!!Jak obiecalam,gratuluje dopiero po wizyce u lekarza.Na pewno wszystko bedzie dobrze,zobaczysz!!Zdrowka dla Ciebie i Maluszka!! Alfa-zdrowka dla coreczki. Ja dzis ide do laryngologa-gardlo mnie boli juz z 2 tygodnie,ale dzis w nocy to juz myslalam ze nie wytrzymam.Cale zapuchniete. Klaudia na szczesie zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 24.01.2008 -moja coreczka konczy 11 m-cy 24.01.08, 10:07 powiedzcie kiedy to minelo ?????????????????? ja chyba sama jeszcze w to nie wierze hehe macie pozdrowienia od Amoni hihi p.s.dzis moja kolezanka o 3 w nocy miala cesarke i ma synusia hihi no to mamy rowne 11 m-cy roznicy Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: 24.01.2008 -moja coreczka konczy 11 m-cy 24.01.08, 10:17 Misiu.... W takich chwilach, to mozemy powspominac tylko, jak to startowałas ze staraniami i chyba jko jedyna zaciuązyłas za 1-szym razem .... I tak tez sie złózyło, ze z 2007 roku mamy mnóstwo pociech urodzonych ... jednym słowem NASZ ten ROK 2007 DDDDD Dla księżniczki - wszytskiego naj !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: 24.01.2008 -moja coreczka konczy 11 m-cy 24.01.08, 10:35 No wlasnie rok 2007 jest nasz !! hihi juz w 2008 tyle sie nie urodzi. Kasiu, a Zuzia sie smiala do tego misia co mi przyslalas i ona od miesiaca jak zobaczy cos nowego to robi tak "iiiiii jeeeee" i sie cieszy i tez tak zrobila do tego misiola heheheheh. A ja dzis po godz 12 jestem umowiona z paniami co razem lezalysmy w szpitalu, pospacerujemy z dzieciakami , powspominamy. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: 24.01.2008 -moja coreczka konczy 11 m-cy 24.01.08, 12:15 Milion causkow od Juli i od cioci Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: 24.01.2008 -moja coreczka konczy 11 m-cy 24.01.08, 16:33 Misiu, wszsystkiego dobrego dla Zuzieńki i Ciebie w tym szczególnym dniuRzeczywiście zleciało! I już za miesiąc maleńka będzie mieć roczek...Ja też pamiętam jeszcze Twą ciążę, a najpierw oczekiwanie na starania i potem ten owocny maj Wspaniale, że Zuzia jest taką radosną, mądrą dziewczynką. Niech dalej tak cudownie się rozwija nasze folikowe słoneczkoL Ps. Dziękuję za wczorajszego pięknego i słodkiego smska ALe nam się dobrze po nim spało, nawet Hanuszkowi A tata odniósł pierwszy sukces - Hania trzykrotnie wypiła w nocy z butli tippie. Co prawda pierw był ryk i walka, ale potem wypiła po 30 ml mleka. Dla nas to już sukces. Paula - mam 2 smoczki i szybszy i ten wolniejszy...Dziękuję za wskazówki, każde doświadczenie dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Czwartkowe spotkanie z Martąjotką:) 24.01.08, 16:48 Witajcie kobietki! Dziś rano przyjechała do nas z wizytą nasza Martusia z Bąbelkiem w brzuszku. Dzielna mama - odważyła się jechać autem przez stolicę i trafiła do nas bez problemów. Bąbelek bardzo grzeczny, nie sprawia Marcie żadnych kłopotów, więc Marcia zapomina czasem, że jest w ciąży. Nie ma mdłości, cera promienna bez wyprysków (u mnie niestety się kilka pojawiło ) i w ogóle pełna energii i radości życia))))) Bije od niej pozytywna moc)))) Bardzo się cieszę z jej szczęścia i życzę tego samego naszej Amonii, Ośce, Abie i innym starającym się. Powspominałyśmy początki forum i kolejne ciąże Folikóweczek - Misię i prawie roczną Zuzię przede wszystkim Hanuszek dostał od Folikowej cioci piękną grającą zebrę Miał jednak wyjątkowo zły dzień, bo strasznie jęczał, płakał, marudził i w ogóle zaprezentował się z jak najgorszej strony Marta na szczęście ma poczucie humoru i się nie zniechęcała markotkami mojej Iskry To było bardzo miłe spotkanie. Jestem pozytywnie naładowana do życia po nim. Dziękuję Martuś! Ps. Alfa, zdrowia, zdrowia dla Julci. Nie daj Boże żebyście znów miały przechodzić infekcję. Oby Wasza pani dr pomogła! Amoniu, całuski dla Ciebie zabiegany pracusiu. I wspaniale, że nawet nie myślisz o owu. Tak trzymaj! Agnieszkomoniko dziękuję za gratulacje. Oby z gardłem było ok Pozdrawiam też wszystkie nie wymienione Panie. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Czwartkowe spotkanie z Martąjotką:) 24.01.08, 23:04 Zazdroszcze !!!!!!!!!!!!!!!! I bardzo mi milo ze o mnie wspomnialyscie, bede slawna chyba hahhahhahaha Buziolki A ja szukam jakiejs fajnej, lekkiej spacerowki dla Zuzi bo po roczku chcemy kupic...kurde tyle ich jest ze ciezko wybrac a Misia wybredna baba. No i jeszcze fotelik samochodowy poszukuje. a ten teraz wozeczek wystawilismy na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Czwartkowe spotkanie z Martąjotką:) 25.01.08, 08:20 diabli by to wzieli napisalam sie i gdzieś zniknęło. No cóż więc w skrócie. Julka na lekach we wtorek badania, i zobaczymy chcą jej robić cystografię. POczekamy zobaczymy. Co do wózka Misiu, to my mamy Maclarena od prawie pół roku. MAclaren xlr, szro pomarańczowy. Jest super, totalnie lekki nie, ale to dlatego, że ma większe koła niż te małe parasolki. KOła skrętne, wózek niezniszczalny, po śniegu i w lesie jeździłam duża budka, duże siedzisko, fajna regulacja, rozkłada się na płasko, skłąda jedną ręką, do tego pokrowiec na nóżki. Co do fotelika to zdecydowałam się na MAxi Cosi Tobi. Wydał mi się najsolidniejszy, bardzo wygodny, dobre zabezpiecznie głowy, oznaczenie kiedy pasy są dobrze zapięte, po wyciągnięciu dziecka pasy tak odstają, wieć łatwo się potem wsadza. MA trzy regulacje, ale do spania się nie rozkładają rzadne, tzn jest regulacja ale tak to odchylenie do tył. Julka go uwielbia. Mają cudne kolorki, ja mam takie fioletowe obicie w małae kwiatki. Kupiłam na allegro. Oj tyle buźka lecę na hiszpański do potem Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Czwartkowe spotkanie z Martąjotką:) 25.01.08, 08:45 hehe my wlasnie tez chcemy kupic Maxi Cosi Tobi rozowy Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Sobota 26.01.08 26.01.08, 14:48 Wczoraj wróciłam ze szpitala. Mała zagrożona hipotrofią -3 tyg opóźnienia.Chciałabym jeszce te 3 tyg. donosić, boję się tylko że łożysko nie wytrzyma bo mam już III stopień. Za tydzień znow mam się położyć na dwa dni wtedy może coś zadecydują. Na dodatek oddział na którym miałam rodzić jest nadal zamknięty i dostałam skierowanie do innego , którego wcześniej nie brałam pod uwagę. Mam dołka bo sie martwię, ale wciąż mam nadzieję, że wszystko się uda. Myszko fajnie że spotkałyście się z Martusią i cieszę się bardzo, ze Hanusia powoli przekonuje się do butli. Misiu, patrzyliśmy z mężem na Twoją Zuzię i to nas podniosło na duchu, że nie urodziła się duża a tak pięknie się rozwija i już za niecały miesiąc skończy rok Pannica Krokodylku Ty też mnie pocieszyłaś a tak na marginesie Twój Mati miał alternatywę być Lenką a nasza Lenka w alternatywie miała być Mateuszkiem Dużo zdrowia dla NAszych Folikówiątek a zwłaszcza dla Julci. To paskudny okres infekcji. Ściskam Was mocno, mocno Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Sobota 26.01.08 do rybki 26.01.08, 18:49 Rybko nie wiem co to jest hipotrofia ale mam nadzieje ze mala da rade i wszystko dobrze sie zakonczy !!!!!!!!!! kurcze musi...nie ma innej opcji !!!!!!!!! A moja mala ma 4 zebole hihi Przed chwilka odbijalismy jej raczke i nozke w glinie nie bylo latwo ale udalo sie Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Czwartkowe spotkanie z Martąjotką:) 28.01.08, 09:11 POlecam generalnie Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Do Rybki303 27.01.08, 08:28 "Krokodylku Ty też mnie pocieszyłaś a tak na marginesie Twój Mati miał alternatywę być Lenką a nasza Lenka w alternatywie miała być Mateuszkiem :" O prosze ..... Az mi sie miło na serduchu zrobiło.... Ale my nie odpuścimy, jak nastepna bedzie dziewczynka, to bedzie LENA DDD Rybeńko... Kochana widze po suwaczku, że juz masz za soba magiczny 37tc... Uffff... Mat miał oznaki wczesniactwa... Ale dostał 10 pkt... Więc i Twoja Lenka będzie silna i pójdzie w slady Matiego. Nic sie nie martw... Ja cały czas mocno trzymam kciuki i myślę o Tobie P.S. Masz maila ode mnie na koncie gazetowym. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Do Rybki303 27.01.08, 13:27 Rybko napewno wszystko bedzie dobrze. Moja kolezanka urodziła we wrześniu tez maleńka córeczke-47 cm i 2kg-i to było po 37 tygodniu. I było wszystko w porządku> Maja teraz to dogania moja Zosie która była większa o 10 cm i cięższa o 1,7 kg. Takze naprawde się nie martw z Lenką wszystko bedzie dobrze. My tu wszystkie trzymamy za Was kciuki i mocno ściskamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Do Rybki303 27.01.08, 20:51 Rybko, ja też trzymam kciuki za Waszą trójeczkę. Proszę, wyjdź z dołka i nie martw się. Ja też słyszałam, że dzieci z hipotrofią po urodzeniu rozwijają się prawidłowo i bardzo szybko przybierają na wadze doganiając rówieśników. Naprawdę wszystko musi być dobrze Zobaczysz, już niedługo będziesz trzymać Lenkę w ramionach i będziesz najszczęśliwszą mamą na świecie Łożyskiem III stopnia też się nie zamartwiaj, Madziu. Moje też wcześnie miało ten stopień, a małą i tak "przeterminowałam" 5 dni. Nasz organizm naprawdę ma niesamowite zdolności adaptacyjne i poradzi sobie. Pod koniec ciąży - obawy rosną i rosną, ale potem wszystko pięknie się układa. Zobaczysz, wkrótce będziesz je wspominać z uśmiechem... Bądź dobrej myśli i w miarę możliwości w kontakcie z nami, bo cąłe forum teraz myślami z Waszą Trójeczką Odwagi, nadziei i wiary, że wszystko się ułoży pomyślnie Trzymaj się Madziu dzielnie... Czekamy na dalsze wieści! Alfa, zdrówka dla Julci, oby wtorkowe badanie pryniosło dobre wyniki. Misiu, jak Ci się udało odbić łapkę Zuzi w glinie? Jestem pełna podziwu! My odbiliśmy Hani stópki, ale z łapuszkami to był istny cyrk!Gdy przykładaliśmy rączkę, za każdym razem rozciągała paluszkami glinę i nic nie wychodziło Ja też znowu chora. Już w czwartek podczas wizyty Marty kaszlałam, a w piątek obudziłam się z zawalonym gardłem, katarem, gorączką. Wczoraj byłam u lekarza. Dostałam łagodne leki, bo to I trymestr Kuruję się i mam tylko nadzieję, że już w czwartek nie zarażałam i Martusia z bąbelkiem są zdrowi... Dobrej nocki wszystkim Wam a Rybce szczególnie! Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Do Rybki303 28.01.08, 09:27 Dziękuję Wam Dziewczynki Tak się cieszę że jesteście z nami. Nawet nie wiecie jak mi to pomaga. Wczoraj wieczorem wpadłam w paranoję bo zdałam sobie sprawę że od rana (po śniadaniu) nie czułam ruchów Lenki. Jadłam czekoladę-nic, piłam sok-nic, włączyłam jej muzykę na która zawsze reagowała -nic, zaczęłam ugniatać brzuch z różnych stron-nic. Przyłożyłam stetoskop- i chyba nic. Pojechaliśmy z mężem do szpitala i drżącym głosem poprosiłam o ktg. Położna przyłożyła mi głowicę do brzucha i mówi "bije jak dzwon". Tak się rozryczałam że nie mogłam się powstrzymac. Boże co ja przezyłam...chyba przez całą ciążę nie przeżyłam takiego stresu. Luźlny lekarz podzszedł, przybił pieczątkę na zapisie i mówi: "do domu, idź do domu". NIgdy więcej, Córcia tak nam stracha napędziła że trzyma mnie do tej pory, choć od rana kręci się jak fryga, ale co o tym pomyślę to mam płacz na końcu nosa. Ściskam Was KOchane i jeszce raz dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki znowu :P 28.01.08, 15:48 Jak bedziesz miala czas to podeslij mi stronke Hani bo mi sie zatracila a musze obserwowac jak rosnie Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki 28.01.08, 10:17 Hehe z ta glina nie bylo tak latwo, maz ja rozrabial pol godz po czym Zuzia wsadzila raczke i wszystko zgniotka w kulke ;/ za 8 razem sie udalo ale slicznie raczka sie odbila, wyraznie ! A dzis kolej na stopke Duzo zdrowka dla Ciebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nadus nie denerwuj sie Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Szlak by to trafił 27.01.08, 22:25 Już dwa razy spisałam się jak głupia i mnie wywaliło!!! Jutro napisze bo dziś brak mi cierpliwości Gratuluje Myszko Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Nowy tydzień:) 28.01.08, 16:17 Hej Kobietki! Jejku Rybko Tój dzisiejszy post był tak sugestywny, że aż się popłakałam z nerwów, bo tak udzielił mi się Twój stres i wczułam się w to, co Ty musiałaś przeżyć Jednak ciąża to bardzo nerwowy stan - zarówno jej początek jak i końcówka, może jedynie w środku człowiek trochę się uspokaja... Ale przeżycia miałaś straszne Dobrze, że wszystko w porządku. Mała po prostu pewnie zasnęła mocnym snem, tak to bywa... Nadya, dziękuję za gratulacje. No rzeczywiście można się wściec jak człowiek się rozpisze i nic z tego. Ale nie zniechęcaj się... Misiu, podeślę Ci na gazetowego linka. Niestety Hania nie ma tak pięknego albumu jak Zuzia. Albumik Zuzieńki to jest po prostu arcydzieło i przecudna pamiątka. Pokazałam mężowi, też przyznał, że super robota...Ale nigdy nie ma czasu, by zrobić coś takiego Hance Skoro z odbiciem dłoni Ci się udało już za 8 razem, to stópaszek to będzie pryszcz My dziś robimy kolejne podejście do rączki, a jak się nie uda - odbijemy po prostu drugą stópkę - bo wiecie my cały czas jesteśmy w trakcie tych rameczek dla babć. Babci jeszcze u nas nie było, więc produkacja prezentów się przedłużyła Kochane, ja dziś już czuję się lepiej. Jednak leki pomagają. Najbardziej męczą mnie ataki kaszlu, bo jak zaczynam kaszleć to niestety przychodzą mdłości. A tak już było super! ALe na razie bez sensacji. Są lekkie i takie do zwalczenia zagryzaniem migdałów. Muszę Wam się pochwalić, a właściiwe mojego męża. Odnieśliśmy butelkowy sukces! Hania pije z butli Tommy Tippies. Wczoraj wieczorem podałam jej butlę i już ją zassała bez płaczów jak było dotąd. I w nocy to samo. Obudziła się do picia 2 x :0 24, a potem o 6 - i gdy mąż zrobił mleczko po porstu je pięknie wypiła. To była pierwsza noc, gdy nie było przy piciu odpychania butli, rzucania się i ryku. Jejku, co za ulga! A mąż jaki szczęsliwy i spełniony. Karmił ją i jej śpiewał te same piosenki, co ja jej zawsze nuciłam przy piersi... Dziś o 15 też jej dałam butlę i nie szukała mi pod koszulą niczego tak jak dotąd tylko grzecznie wypiła 120 ml mleczka, a teraz usnęła. Chyba zaakceptowała nową sytuację. Oczywiście karmiąc ją butlą tak samo ją kołyszę, nucę, całują w czółko, głaszczę jak przy piersi, tylko włosków nie mogę głaskac, bo leży mi na ręce. Cieszę się, ale ciężko było. Walka trwała 2 tygodnie i już marnie to widziałam. Trzymajcie się Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Nowy tydzień:) 28.01.08, 20:34 Witajcie Myszko gratuluje sukcesow zwiazanych z karmieniem butla. Alez cie musialo to chorobsko dopaśc, gdzie sie tak przeziebiłas?? Rybko nie zazdroszcze takich przygod z małą, oby juz wiecej takich psikusow rodzicom nie robiła Fajne macie pomysły z ta glina wykorzystam je w przyszłym roku na dzien babci a moze na siateczne prezenty gwiazdkowe My dzis cala trojeczka bylismy na zakupach we Wrocławiu. malemu trzebabylo cos kupic na chrzciny bo bedziemy diabbla wypedzac 2 marca przy okazji mamusia tez sobie musiala cos kupic bo w stare ciuchy jeszcze sie nie mieszcze, a w te w ktre wcisne tylek to wygladam jak baleron Moj malz jest na urlopie do srody takze jest mi przyjemniej w domu. W poprzednim tyg bylismy na kontroli bioderek i bardzo sie ciesze ze wszystko jest ok. To chyba tyle w skrocie odnosnie wydarzen u nas Zycze przyjemnego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 No to 2 marca swietuje Zuzia z Wiktorkiem 29.01.08, 10:23 hihih Wiktorek bedzie mial chrzest a moja roczek w kosciele hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 29.01.08, 10:43 Dzień doberek, no dziś kolejne badanie Julki zobaczymy czy bakterie ida na lek. Jestem mistrzynia lapania siuskow Julka stoi i zabiera sie ewidentnie za chodzenie. W piatek jade do Krakowa na tydzien babcie podpiescic i pomieszkac troszke w domku. MAm tez spotkanie z dziewczynami z liceum, matko jak to duzo juz czasu minelo. bedzie fajnie bo dwie z nich maja po 2 dzieci, dwie w tym ja po jednym i w sumie mniej wiecej podobny wiek. FAjnie bedzie. buziaki dla wszytskich Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 29.01.08, 11:31 Hej, ciągle nie mogę wyjśc z forumowych zaległości. Alfa, oby wreszcie Mała pozbyła się tych wszystkich drobnoustrojów. Super, że zaczyna chodzić. Rybko, nic się nie martw, nawet jesli Lenka urodzi się ciut mniejsza niż "norma" przewiduje to o niczym nei świadczy i na pewno będzie zdrowym i kochanym dzieckiem. Moja przyjaciółka, która była w bliźniaczej ciąży urodziła w 34 tyg. Jedna mała miała 1800 g druga 2400g a teraz są świetnymi, doskonale się rozwijającymi dziewczynkami, które ważą nawet więcej niż przeciętnie i trzeba im ograniczać jedzenie . Spotkanie z Myszką było urocze! Obie (Mycha i Hania) są wspaniałe i czas z nimi upłynął bardzo miło, aż się zasiedziałam. Myszeńko, jeszcze raz dziękuję za ten czas i życze Ci powrotu do zdrowia, dbaj o siebie i Bąbelka. Ja się delektuję feriami, choć oczywiście zajęc mam sporo, ale przynajmniej moge się wysypiać i ustalac plan dnia według mojego obecnego rytmu. czuję się dobrze, w przyszły poniedziałek ide na kolejne USG. Pozdrawiam Was serdecznie M Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 29.01.08, 12:11 Witajcie. Rybko-z calych sil trzymam kciuki.Jestem pewna,ze wszystko bedzie dobrze. Gratulacje dla Hani-super,ze pije z butli)) U mnie w rodzinie nieszczescie-zmarl mi dziadek,z ktorym bylam niesamowicie zzyta.Nie wyobrazam sobie co bedzie dalej.Przewrocil sie na ulicy i koniec.Nie ogarniam tego moim rozumem. Trzymajcie sie.Dobrze,ze jest Klaudia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 29.01.08, 12:32 Agnieszko przykro mi z powodu dziadka u nas rok rowniez nie za milo sie zaczal pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 29.01.08, 18:16 Agnieszko sciskam mocno, bardzo mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Atopowe Zapalenie Skory-AZS 29.01.08, 23:08 Jestem podlamana. Wczoraj lekarz stwierdził u Zosi Atopowe Zapalenie Skóry. Mala wyglada na pleckach i klatce piersiowej jakby w pokrzywy wpadła.Miala problemy skorne ale narazie nic na nia na dłużśzą mete nie podziałalo. Narazie musimy wyleczyć skore-dostala maść ze sterydem-a potem bedziemy drogą eliminacji szukać alergenu który ją uczula. Narazie mam zmienić środek do prania-uzywałam płatków mydlanych w płynie mam je zamienic na vizir sensitive. Caly dzien spedziłam czytając informacje na ten temat w necie-to naprawde fatalna choroba. Mam nadzieję że szybko znajde to co uczula Zosie-niektorzy rodzice po trzech latach szukania nie wiedza co uczula ich maluchy. Trzymajcie za nas kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Re: Atopowe Zapalenie Skory-AZS 30.01.08, 09:09 paula, bardzo mi przykro, że Zosia ma taką przykrą przypadłość. Mam nadzieję, że szybko odnajdziesz alergen. Tylko jakoś trudno mi uwierzyć że vizir sensitive będzie dobry. Agnieszko bardzo mi przykro z powodu dziadka. Na pewno to ogromna strata dla Was. Pomyśl sobie , że przynajmniej poznał swoją prawnuczkę. Niewielu ma na to szanse. Dziewczynki jeszce raz dziękuję Wam za dobre słowa. Podnosicie mnie na duchu i zaczynam wierzyć że będzie dobrze. Wczoraj byłam na ktg i serduszko bije jak dzwon na dodatek Lenusia była nadzwyczaj aktywna. Chyba zrozumiała jak wielkiego stracha nam napędziła Jutro znowu idę na oddział położyć się na dwa dni. Rośnij Kruszynko, rośnij. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Paula 30.01.08, 09:18 Paula kochana nie załamuj się to może być jakiś zwykły alergen. Ja na Twoim miejscu skonsultowałabym z innym lekarzem, chodzi mi o maść sterydową. Z tym nie ma żartów, może wystrczy czymś złągodzić i szybko szukać co mała uczula. Julka miała masakrę na tyłku, nie dałam jej sterydu, i cholera okazał się że pampersy nagle jej zaczely pzeszkadzac, chyba chodzi o aloes. jest na hugisach smaruje tyłek zwyklym propolisem i jest super. zastanów sie jeszcze może z lekarzami to należy cholernie uważać ;;; Aguś cóż powiedzieć smutno przykro zwłaszcza że nagle. Gorące uściski.... Rybko będzie dobrze każdy dzień jest do przodu. Ale pamiętaj że Kruszynka i tak jest już duża i będzie wszystko dobrze, a najważniejsze dla NIej to Twój spokój buziaki DZiewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Paula 30.01.08, 10:49 Te zmiany Zosi sie tak pogorszyły że az ropka sie zaczela z tego sączyc-nie dala sie do wody włozyc tak płakała-musialo jej bardzo dokuczać- i tylko steryd może pomóc-mam go stosowac tylko 3 dni i smarować te najgorsze zmiany a reszte ciala maśćia robiona.Skora polepszyla się. Od pampersów Zosia też miala uczulenie i dlatego używamy huuggies. Podejrzenie jest ze to marchewka to wywołuje i płyn do prania. Zobaczymy Dzieki dziewczyby za slowa otuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Paula 31.01.08, 13:43 Dziekuje Wam dziewczyny z całego serca. Paula-oby Zosience szybko przeszło.Klaudia ma na brzuszku jeden taki suchy,czerwony placek.Wlasciwie to on juz jest w kolorze ciała-schodzi.Ale utrzymuje sie chyba ze 2 miesiące juz.Nie wiem sama czy to skaza,azs czy co. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Alfa 31.01.08, 13:44 No widzisz-bardzo sie ciesze,ze wyniki dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Julka wyniki 31.01.08, 13:35 Dzwoniłam na Kasprzaka wyniki są jałowe nie ma bakterii. Aż się poryczałam. Teraz jeszcze Bactrim do soboty, w poniedziałek następne badanie, muszę zrobić w Krakowie, i zobaczymy. Jak bedzie czysto to następne za tydzień i tak przez jakiś czas, potem co dwa tygodnie, może jednak cystografia nie będzie potrzebna ufff Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Julka wyniki 31.01.08, 16:57 No widzisz, wszystko dobrze sie skonczy ! Moja Zuzia kiedys jak byla przeziebiona tez brala Bactrim...nawet teraz jak widze ze cos pokasluje to jej dam 2.0ml i spokoj. Pozdrawiam buzzzziiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Poszukuje spacerowki -poradzcie 31.01.08, 17:07 Witam Jestem na etapie szukania spacerowki do Zuzi, ja ciagle nieumie sie zdecydowac i wybrac wozeczka a maz jest za kupnem tego : www.allegro.pl/item300925869_titanium_baby_spider_nowosc_kolekcja_2008.html#photo mamuski napiszcie jak Wam sie widzi ten wozek (czarny albo czerwony) dla mnie przede wszystkim liczy sie to ze jest w miare lekki i ze rozkladany do pozycji "prawie na plasko" choc i tak Zuzia nigdy nie spi we wozku. oczywiscie ten co maz wybral to chcialabym najperw wymacac gdzies w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Poszukuje spacerowki -poradzcie 31.01.08, 21:53 Dziewczynki, ja tylko tak szybciutko... Poczytałam co u Was i widzą, że jak to w życiu - trochę dobrze trochę źle...U jednych radość, u innych łzy i smutek... Agnieszko, bardzo, bardzo mi przykro z powodu dziadka... Nie wiem co napisać...W takiej sytuacji nic nie pociesza. Po porstu trzeba płakać... Ale może smucić mniej pomoże myśl, że tak długo żył z Wami taki dobry człowiek i dane Wam było cieszyć się wspólnymi przeżyciami, Klaudusią...To takie szczęście w nieszczęściu... A dziadek pewnie odszedł spełniony... Paula, rozumiem Twoje zdołowanie chorobą skóry u Zosieńki. To strasznie przykre patrzeć jak maleństwo cierpi, dla mamy nie ma chyba nic gorszego...Oby jak najszybciej alergen dał się wykryć i skórka wyzdrowiała i nie swędział maluszka. Będzie dobrze, Paula, głowa do góry! Tak dobrze - jak u Alfy! No całe szczęście, że wyniki Juleczki pomyślne Płacz Alfa z radości, płacz...To pewnie cały ten stres i nagromadzone emocje z Ciebie wyszły. Super! Misia, ogladałam wózeczek. Mi się podoba, wygląda solidnie i porządnie, a zarazem taki leciutki, wygodny. I cena też atrakcyjna. ALe rzeczywiście najlepiej byłoby powozić ten wózek w sklepie i sprawdzić lub popytać może ze znajomych ktoś taki ma i powie, czy warto. U nas już lepiej. Mi kaszel mija. Syropki i siemię lniane pomaga i jakaż to ulga gdy nie męczą ataki kaszli... Może jutro w końcu wyjdziemy na spacerek? Buziaki Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 wózek 01.02.08, 11:47 tu masz link www.allegro.pl/item302391405_hb_maclaren_xlr_wozek_spiwor_gratis_wozek_w_wa.html ja kupiłam za 760 znalazlam gdzies w warszawie. gorąco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Poszukuje spacerowki -poradzcie 01.02.08, 10:57 Ja już pisałam, więc się nie powtarzam, ale wg mnie maclaren xlr jest cudowny. Sprawdz czy siedzisko nie jest za małe, w zimie mala jest naubierana, czy podnóżek nie jest za wysoko, widzę że się rozkłada więc super, no i jaka jest jakość szczególnie kółek, acha i czy dziecko ma pozycję siedzącą do pionu. Duż z tych wózków nie ma tego i dzieciak jeździ na pół leżąco. Na Julkę chyba za mały buziaki dziś jedę do Krakowa nie będzie mnie przez tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
anecik3 Re: misia 01.02.08, 23:03 dopiero dzisiaj odczytalam Twojego meila i dlatego dopiero dzisiaj odpisuje. Jestem szczesliwa mamusia od 04.01.Synus Kacperek przyszedl na swiat poprzesz cesarskie ciecie ,niestety z pelna narkoza,ale najwzaniejsze ze zdrowy.Rosnie jak na drozdzach,dobrze sie rozwija walczymy tylko z kolkami Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: misia 02.02.08, 11:04 No to Gratuluje Synusia, nie wazne kiedy odczytalas, wazne ze wogole odczytalas, hihi napisalam do Ciebie bo juz bylam ciekawa jak tam sobie poradziliscie ! hihi imie ladne (moja kuzynka rowniez tak nazwala synusia -miesiac temu urodzila) Powodzenia, w wolnym czasie sie oddzywaj A kolka mowimy WONNNNNNNNNN Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Uziemieni...:( 02.02.08, 11:12 Znowu pisze po raz trzeci jak mnie wywali to więcej podejść nie robie!!!Bo mnie coś trafi... Mój Mikołajek jest przeziębiony, kaszle strasznie i ma zatkany nosek...po dwóch dniach psikania i delikatnego podkasływania poszliśmy do lekarza...płuca i oskrzela czyste, ale dostaliśmy syropek i krople do noska...po wizycie u lekarza teraz rycha tak jakby płucka miał wypluć Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Uziemieni... :( cd 02.02.08, 11:16 Pisze na raty bo może wtedy będzie mi mniej żal jak mi zniknie to co napisałam No więc jestem wkurzona na siebie, jak mogło dojść do tego, że mój 8 tyg synek jest chory??Karmiony piersią(miało chronić przed choróbstwami) cieplutko ubieram go na spacerki, do kąpieli włączamy farelke...jedyne co przychodzi mi do głowy to chrzciny (18 osób niekoniecznie zdrowych) no i ogólne choróbstwa, które panowały na dole u teściowej (chłopak szwagierki,tesciowa, siostra męża itp) Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Myszko :D 02.02.08, 11:19 Bardzo bardzo gorąco gratuluje Ci drugiego dzidziusia Niech Twoje przeziębienie szybko znika, dbaj o siebie i groszka Pamiętam jak długo staraliście się o Hanie ile emocji Was to kosztowało i ile modlitw odprawiliście, żeby maleńka była na świecie A teraz trach prach i jest i ciesz się kochana bo jakbyście znowu zaczeli się starać to niewiadomo czy tak szybko by poszło...Szkoda tylko Hanusi, że musi być odstawiona od cyci, niektóre matki normalnie karmią, aż do rozwiązania... Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 :) 02.02.08, 11:22 Anetko gratuluje synusia... Myszko cieszę się, że Hania pogodziła się z butlą Mi się serduszko kraja jak pomyśle, że będę małego musiała odstawić od piersi jak wróce do pracy...dla Ciebie to też musi być mocne przeżycie... Ale odnośnie tego karmienia i przeziębienia mojego Mikiego...to kurde miala cycka chronić go i co??gucio z tego...tak na niego chuchałam i dmuchałam i tak się przyplątało coś...Żal mi go...Wyć mi się chce Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Nadyi 02.02.08, 13:32 Masz proste rozwiazanie nie chuchac, nie dmuchac, nie grzac specjalnie do kapieli, nie ubierac na cebule bo potem dzieci chore co 5 min. Moze i ktos na tych chrzcinac jednak go nosic, calowal a mial katar albo cos-towystarczy na takiego szkraba. Zycze zdrowka malemu ! my mieszkamy na 1 pietrze-mieszkanie nie za cieple ale ja Zuzi nie przegrzewam -spi w body na dlugi rekaw + rajtuzki przykrywam cienkim kocykiem ale ona zawsze go skopie bo jej cieplo...poprostu jest hartowana dziewczyna. OD 9 dnia zycia bralam ja na dwor i dziennie jezdzi obojetnie czy w sloncu czy w deszczu czy w sniegu-efekty sa miala 1 raz katar i lekki kaszelek a ma ponad 11 m-cy I NIE DAJ SOBIE WMOWIC ZE KARMIENIE PIERSIA ZABEZPIECZA PRZED CHOROBSKAMI !!!!!!!!!!! MOJE KOLEZANKI KARMIA DO DZIS A DZIECI BYLY JUZ W SZPITALU I O 3 TYG CHORE A JA KARMILAM 9 TYG I.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 lista dop. synka Anety :) 02.02.08, 11:12 PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech !!!! mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!! niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 lamia1978 - s.Eryk 9.06.2007 krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 adrasteaa - Ania z Legnicy - s. Wiktor 30.11.2007 nadya22 - Aneta z Sanoka - s. Mikołaj 5.12.2007 anecik3 - Aneta z Niemiec - s. Kacper 4.01.2008 aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - s.Kuba 10.01.2008 jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!!!! + syn 13.02.1998 anel79 - term. 18.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!! + córka 8.03.2006 Folikówki , które oczekują swoich pociech baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 aaa.ia - Asia - Poznań - term ??? rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 animkaa - Alina z Mikołowa - term.18.06.2008 + córeczka Ania 18.10.2004 mycha.76 - Monika z Warszawy - term.28.07.2008 - c. Hania 1.06.2007 martajotka - Marta z Poznania - term.08.08.2008 aleksa51 - Ola z Tomaszowa Maz term.16.09.2008 + córeczka Madzia 16.04.2006 Folikówki w trakcie starań amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. greta18 – Greta z Warszawy zaxia - Agnieszka z Poznania :) aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 :) oska81 - Agnieszka z Lipna :) nadave - Magda z Torunia :) p.alicja79 - Alicja z Warszawy :) aniesiam2 - Ania z Krakowa + córeczka Nadia 09.12.2003 :) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Sobota.. 02.02.08, 15:16 Witajcie Dziewczynki! U nas leniwie toczy się sobota, mąż był z Hanią rano na bazarku, ja posprzątałam mieszkanko. Teraz mała zasnęła, a mąż przygotowuje spacerówkę dla Hani, bo to chyba wstyd 8 misięcznego bąbla wozić wciąż w gondoli Na razie mamy spacerówkę od wózeczka Roan Marita. Potem pewnie też kupimy coś lżejszego, choć może w naszym wypadku to już jakiś podwójny wózek dla dzieci z małą różnicą wieku. Alfa, obejrzałam ten Mclaren. Śliczny wózek, naprawdę... Szkoda tylko, że dość drogi. ALe pewnie warto polować na niego na aukcjach... Anecik, gratuluję synusia. Imię śliczne, rzeczywiście. Kolki niestety trzeba przeczekać. Noście go, tulkajcie, masujcie brzusio, dawajcie wodę koperkową. Nasza też chyba jednak miała kolki, bo pierwsze 2 miesiące wspominam jako jeden wielki płacz i zamartwianie się, co się dzieje... A potem cudowna metamorfoza i płacze mijają Nadya, dziękuję za gratulacje i pamięć o naszych staraniac o Hankę. Strasznie żal mi Mikołajka i Ciebie z powodu choroby Nie ma nic gorszego dla mamy...Taki bączek i tak się męczy Ja Hanula karmiłam piersią 7 mies.3tyg bez żadnych mieszanek i wiesz też mi już 2 x chorowała Najpierw jak miała 3 miesiące - kaszel, katar, czyli przeziębienie. Trwało to tydzień. Pomógł jej syrop Eurespal, obyło się bez antybiotyków. No a drugi raz zachorowała niedawno w wieku 7 misiecy i to już była poważniejsza infekcja górnych dróg oddechowych, bo niezbędna była kuracja antybiotykowa W obu przypadkach chorobę złapała od kogoś, niestety. Dzieciaczki mają jeszcze bardzo delikatny układ odpornościowy i dlatego łatwo się zarażają od innych - wtedy nawet karmienie piersią nie chroni, ale wiesz - myślę, że mleko mamy pomaga takiemu maluszkowi prędzej wyzdrowieć... Nic sobie nie zarzucaj. Moja też była codziennie na spacerku, zawsze akuratnio ubrana, chroniłam ją przed przeciągami i różnymi zmianami temperatur, przegrzaniem i zziębnięciem, ale jak dziecko zetknie się z wirusem u innej osoby to niestety nic nie pomoże... Tak było pewnie z Mikołajkiem. Podłąpał od kogoś ten kaszel i katar. Podawaj mu Anetko leki od lekarza i oby jak najszybciej małemu przeszło. Najważniejsze, że osłuchany i nic nie ma na oskrzelach i płucach. Niech szybciutko zwalczy infekcję. A Ty pisz, bo wszystkie się martwimy... Misiu, już luty się zaczął Nasza Zuzia wkrótce skończy roczek Niemożliwe MIłego weekendu! Pa! Ps. Ciekawe, jak się czuje Amonia? Czy już trochę się statkuje w domku czy nadal zabiegana z mnóstwem spraw na głowie? Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Sobota.. 02.02.08, 16:02 Myszko dostaliśmy ten sam syropek co Hania mam nadzieję, że Mikołajkowi też pomoże i to jak najszybciej...mniej mi je niż zwykle zawsze co 2h już chciał i jadł z 20minut a teraz raz na trzy godzinki i je na raty krócej niż zwykle...pewnie nosio mu przeszkadza... Misia ja mam dzień przed Twoją Zuzią urodzinki haha to ona rybka jest??Może troszke przegrzewam Mikołajka bo zawsze chce,żeby było mu cieplutko...nie ma co prawda potówek, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 no wlasnie juz Luty :) 02.02.08, 22:24 bardzo wazny dla mnie miesiac 24 moja coreczka bedzie miala ROCZEK o losie ale to minelo ulalalala Odpowiedz Link Zgłoś
anel79 wtam po długim czasie:) 03.02.08, 13:58 Mam już synka Antosia urodził się 19.01.2008 55 długi, a waga 4020 myslałam, że nie urodzę hahahaha ale jakoś poszło. Serdecznie pozdrawiam Wszystkie Foliówki życzę wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do anel :) 03.02.08, 21:15 NO TO GRATULACJE HIHIHI WOLNYM CZASIE PISZ CO TAM U WAS SLYCHAC, MALUTKI WIDZE BYL PUNKTUALNY-DOPISZE DO LISTY BUZKI DLA CORECZKI I SYNUSIA ! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zapraszam na stronke Zuzi-fotki ze stycznia :) 03.02.08, 10:49 zuzia-album.za.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 lista dop syna anel79 :) 03.02.08, 21:19 PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech !!!! mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!! niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 lamia1978 - s.Eryk 9.06.2007 krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 adrasteaa - Ania z Legnicy - s. Wiktor 30.11.2007 nadya22 - Aneta z Sanoka - s. Mikołaj 5.12.2007 anecik3 - Aneta z Niemiec - s. Kacper 4.01.2008 aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - s.Kuba 10.01.2008 jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!!!! + syn 13.02.1998 anel79 - c. ? 8.03.2006 i s.Antoś 19.01.2008 Folikówki , które oczekują swoich pociech baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 aaa.ia - Asia - Poznań - term ??? rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 animkaa - Alina z Mikołowa - term.18.06.2008 + córeczka Ania 18.10.2004 mycha.76 - Monika z Warszawy - term.28.07.2008 - c. Hania 1.06.2007 martajotka - Marta z Poznania - term.08.08.2008 aleksa51 - Ola z Tomaszowa Maz term.16.09.2008 + córeczka Madzia 16.04.2006 Folikówki w trakcie starań amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. greta18 – Greta z Warszawy zaxia - Agnieszka z Poznania :) aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 :) oska81 - Agnieszka z Lipna :) nadave - Magda z Torunia :) p.alicja79 - Alicja z Warszawy :) aniesiam2 - Ania z Krakowa + córeczka Nadia 09.12.2003 :) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Hej! 03.02.08, 21:37 Ja króciutko: Anel - moje gratulacje! Wspaniale, że Antoś jest już z Wami, niech nie choruje i zdrowo się rozwija. Duży chłopaczek! Misia - Zuzia znów mnie zachwyciła. Piękne fotki. Jaki słodki ten króliczekZuzia śliczna, szczupła, zgrabna i zadziwia mnie jej wielka sprawność fizyczna co widać np. gdy zaglada do pralki. Już tak pewnie stoi, ona już niedługo będzie sama chodzić i biegać. Zuch dziewczynka! Mała miss Oj, macie z niej pociechę! Pozdrawiam wszystkie. My dziś w końcu wyszliśmy na rodzinny spacerek, bo pogoda u nas słoneczna, ładna Rybko, jak się czujesz? Trzymamy kciuki! Jesteśmy z Tobą i Lenką Odpowiedz Link Zgłoś
v70krk poradźcie proszę 03.02.08, 22:34 Cześć Folikówki! Jedna z Was (alfa156) jest moja przyjaciółką i poniewaz jestem w trakcie starań poradziła mi dołączyć do Was. Fakt, w grupie raźniej mam pewien kłopot, który pewnie jutro będę starała sie wyjaśnić z lekarzem, ale może któraś z Was zaglądnie i zaoszczędzi mi średnio przespanej nocy... W piątek jak kretynka ostatnia nie czekając na termin okresu zrobiłam test (okres mam dostać toretycznie dopiero we wtorek). ku mojej wielkiej radości pojawiła sie blada druga kreseczka. Niestety wczoraj zaczęłam krwawić, najpierw delikatnie, a w nocy już całkiem sporo. Dzisiaj po południu krwawienie zaczęło ustępować, a ja nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Jestem jak dziecko we mgle.. staram sie nie dopuszczać myśli, że się nie zagnieździło i czeka mnie mega rozczarowanie, z drugiej strony jednak taka refleksaja wpycha mi sie do głowy sama Co Wy o tym myślicie? Czy to krwawienie związane z zagnieżdżaniem sie zarodka, czy się nie udało? Powinnam jutro powtorzyć test? A jak wyjdzie znowu blada druga kreseczka, czy jest wiarygodna? Jeśli któras z was jet tutaj i właśnie to czyta a z własnych doświadczeń może mi coś napisać, to proszę o kilka słów, bo niewiedza jest dla mnie najgorsza.... Pozdrawiam i chętnie dołączę do listy. Mam na imie Dominika i jestem z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: poradźcie proszę 03.02.08, 23:32 V70krk-przede wszystkim witamy Cie serdecznie na naszym watku. Przeczytalam Twoj post-niestety ekspertem nie jestem.Mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze.Ja na poczatku ciazy tez mialam plemienie,ale nie jakies mocne.Wtedy (po telefonie do lekarza),lekarz kazal mi lezec.Na pewno powinnas to zrobic.Ja bym jutro chyba powtorzyła test.Z tego,co pamietam,to tak wczesnej ciazy gin chyba nie zdiagnozuje na zwyklym badaniu.Przynajmniej u mnie tak bylo-chyba ze usg dopochwowe pokaze.U mnie nie zdiagnozowal,bo niestety zrobil mi normalne usg.Miedzy innymi dlatego zmienilam lekarza po tej wizycie.Ja bym zrobila jeszcze jeden test rano. Trzymaj sie i koniecznie poloz sie do lozka. Trzymam kciuki,oby wszystko bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz wieczorem 03.02.08, 23:38 Myszko-dziekuje za slowa otuchy.Ty zawsze potrafisz podniesc czlowieka na duchu...Wielkie usciski!!! Nadia-zdrowka dla synka. Moja Klaudia byla do tej pory raz chora-miala wtedy 4 miesiące.Niestety brala antybiotyk.Karmie piersia jeszcze,ale tylko 2 razy dziennie.Powoli odstawiam mała. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Witam Dominike !!!! 04.02.08, 17:00 Ja niestety nie wiem co zrobic w przypadku 'plamien' nie mialam z tym do czynienia ale mam nadzieje ze te 2 kreseczki nie znikna i bedziesz sie cieszyc rosnacym brzusiem daj znac co powiedzial lekarz-popros o USG dopochwowe Zaraz dopisze cie do listy ale dokad nie potwierdzi lekarz to wpisze do "starajacych sie ok "? Trzymaj sie Myszko dziekuje a Amonia pisala ze mna smski, mowila ze sie odezwie a tu cisza... p.s.Moja coreczka sie przestawila i juz nie spi 2 razy w ciagu dnia...buu a ja cierpie bo nauczylam sie ze o godz 15 ide z nia spac i troche odpoczywam a teraz lipka, ale sa plusy przynajmniej pada o 20:30 i spi do 8:30-9 a tak to jak wstala o godz 18 to szla spac o 22:30-23.....i mielismy z mezem 0 czasu dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 lista- dop v70krk :) 04.02.08, 17:11 PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech !!!! mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!! niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 lamia1978 - s.Eryk 9.06.2007 krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - s. Mateusz 4.08.2007 agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - c. Klaudia 28.08.2007 paula343 - Paulina z Częstochowy - c. Zosia 6.09.2007 adrasteaa - Ania z Legnicy - s. Wiktor 30.11.2007 nadya22 - Aneta z Sanoka - s. Mikołaj 5.12.2007 anecik3 - Aneta z Niemiec - s. Kacper 4.01.2008 aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - s.Kuba 10.01.2008 jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 17.01.2008-pochwal sie kiedy urodzilas !!!!!! + syn 13.02.1998 anel79 - c. ? 8.03.2006 i s.Antoś 19.01.2008 Folikówki , które oczekują swoich pociech baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 aaa.ia - Asia - Poznań - term ??? rybka303 - Magda z Krakowa - term.18.02.2008 animkaa - Alina z Mikołowa - term.18.06.2008 + córeczka Ania 18.10.2004 mycha.76 - Monika z Warszawy - term.28.07.2008 - c. Hania 1.06.2007 martajotka - Marta z Poznania - term.08.08.2008 aleksa51 - Ola z Tomaszowa Maz term.16.09.2008 + córeczka Madzia 16.04.2006 Folikówki w trakcie starań amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. greta18 – Greta z Warszawy zaxia - Agnieszka z Poznania :) aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 :) oska81 - Agnieszka z Lipna :) nadave - Magda z Torunia :) p.alicja79 - Alicja z Warszawy :) aniesiam2 - Ania z Krakowa + córeczka Nadia 09.12.2003 :) v70krk - Dominika z Krakowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Wtorek 05.02.08, 08:54 No przecież idzie się wykończyć. W czwartek znowu miałam się stawić na 2 dni do szpitala żeby zrobić przepływy, sprawdzić czy przybiera na wadze i robić częściej ktg. Zostałam na 5 dni, w ciągu których miałam 13 razy ktg, 3 x usg. I co chwilkę inna decyzja: może trzeba będzie rozwiązać wcześniej ciąże, ale że oddział poł. nadal zamknięty to w innym szpitalu, a moze wytrwa pani do wtorku bo wtedy może otworzą, a wczoraj: idzie pani do domu, nie będziemy małej poganiali.Prosze być w kontakcie czy oddział otworzą i przychodzić na ktg. Wtedy się umówimy na cesarkę. No to wróciłam do domku. Zrobiłam pranie, czekam aż wyschnie i poraz trzeci będę pakowała torby do szpitala. Psycha mi już siada bo z jednej strony chciałabym, żeby Lenka była jak najdłużej w brzuchu i rosła (w czwartkowym usg wyszło że ma 2225g, w niedzielę na jednym aparacie 2350 (niemozliwe, zeby tyle przyrosła w ciągu dwóch dni) a potem na starym gruchocie wyszło, ze ma 2600. Trzymam się tego ostatniego wyniku jak ostatniej deski nadziei. Kochane przeczytałam co u Was. Najpierw gratulacje dla Anecik i Anel z racji powicia Synków.Szkoda, że tak rzadko do nas zaglądałyście. Alfa , niesamowicie się cieszę, ze Julcia ma dobre wyniki i oby tak dalej. Już wystarczy na całe Jej życie kłopotów zdrowotnych. Naduś, nie zamartwiaj się. Ważne, ze Mikuś jest w trakcie leczenia i na pewno szybko wróci do zdrowia czemu na pewno pomoże Twoje mleczko. Pamiętaj, ze przegrzanie dziecka jest gorsze niż zbyt lekkie ubieranie. NIe ubieraj go cieplej jeśli ma zimne rączki, czy stópki tylko sprawdzaj na karczku. (dobre rady z wielu publikacji i szkoły rodzenia) v70krk Witaj wśród nas, mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, choć moim zdaniem na wizytę u gina jest za wcześnie, bo on jeszce nic nie zobaczy. Najlepszym sposobem moim zdaniem jest zrobienie badania bhcg w odstępie 48 godzin jedno po drugim. Jesli odpowiednio przyrasta znaczy że ciąża jest i się rozwija, jeśli spada lub stoi w miejscu, to niestety nic z tego. Myszko mam nadzieję, że Ty i Hanusia oraz Groszek macie się już dobrze Misiaczku , Zuza jest cu-dow-na! Paula jak Zosieńka po tej maści? Mam nadzieję, ze złagodziła wypryski i to jednak nie okaże się AZS. Ściskam Was mocno i życzę udanego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: Wtorek 05.02.08, 10:47 Witajcie, ja również tylko na chwilkę bo jestem w sieci "gościnnie" Witam v70krk - życzę dużo zdrówka i mam nadzieję, ze ta bledziutka kreseczka to zwiastun następnego Folikowego dzieciątka Ja na początku plamiłam (5-13 tc), dostałam duphaston i przykaz leżenia. teraz nasz mały Bączek raczkuje po mieszkaniu. rybko - mnie na porodówce zrobili usg i pani dr stwierdziła, ze malutkie dziecię - 2700 a kilka godzin później urodził się Staś - 3500. Mam nadzieje ze Lenka też płata wam figle i po prostu nie daje się "zważyć" dokładniej. Niech "mieszka w brzuszku jak najdłużej - ile tylko się da. Ale jak będzie chciała spotkać się z Wami wcześniej to też dobrze Właściwie to już termin... alfa - dobrze, ze mała zdrowieje misiu jak przygotowania do urodzinek ?? nadya22 Staś też pił eurespal - pomogło a jak u Mikołajka? anel79 - gratulacje ) Myszko cieszę się, ze Hania przekonała się do butli no i że Ty czujesz się lepiej. Amoniaa jest dalej "of-line". Ma problem z podłączeniem się do sieci i pewnie dlatego nie pojawia się na forum Staś od wczoraj gorączkuje - nawet do 38,5 ale poza podniesioną temperaturą nic mu nie dolega więc obstawiamy ząbkowanie. Bidula tylko wyciąga łapki do mnie tuli się cały czas. Z jedzeniem tez słabo. Mam nadzieje, ze to szybko minie i wkrótce znowu będzie rozrabiał w domu. pozdrawiam Was serdecznie ciotka. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do ciotki.aki 05.02.08, 16:56 Witam Ano urodzinki tuz tuz a ja jeszcze nie znalazlam piekarza ktory by mi zrobil taki torcik jak mi sie marzy dla corci a chcialabym cos takiego www.tortydladzieci.pl/ moze jeszcze znajde, narazie wszystkie piekarnie oprocz netka oferuja torcik ze smietana a podejrzewam ze Zuzia go tylko "rozciapcia i zostawi" hehe to ja bym z checia zjadla a ze smietana nie cierpie i nie rusze poza tym kupie baloniki z napiszem "to juz roczek" serpentynki, czpeczki dla gosci, ogolnie wesolo chce ustroic jej pokoik Goraczka niech malemu znika, ucaluj malego Ksiecia od Cioci forumowej hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka :) 14.02.08, 15:14 Witajcie, Moniko, wielkie uściski dla Ciebie. Mówię Ci, teraz będzie z górki i lada chwila będziesz w gronie szczęściar!) Dobrze, że nie testowałaś, uniknęłaś rozczarowania i bolesnego zawodu. Pamiętam swoja sytuację sprzed ponad roku kiedy po monitorowanym cyklu czekałam na jego wynik, przez 18 dni po owu nic się nie działo, a potem się sprawa rozwiązała. Tak miało być a teraz jestem 15t0d. Doładowuję Twoje (chyba i tak niewyczerpywalne) baterie pozytywnego myślenia Dziś wykupiłam bilety na lot na Sycylię. Trzeb ajeszcze zaszaleć i pojechać na wakacje zanim się dzieko pojawi. Jedziemy ze znajomymi którzy sa w ciązy o 2 tygodnie starszej więc będzie fajnie; takie dwie brzuchatki z męzami . Na wsel,ki wypadek wykupiłam tez ubvezpieczenia od nieuzasadnionego zwrotu biletów, bo choć tanie, to zawsze szkoda by było kasy. Załatwiłam też ostatni brakujący element do naszego domu- granitowy blat kuchenny, mają go montować 25 II. Mój mąż na początku marca jedzie na narty a zaraz po jego powrocie sie przeprowadzamy! Hurra! Właśnie w domu ostro działa pani sprzatająca, bo ja niestety nie dałabym rady. A sprzątania całe mnóstwo. Pozdrawiam Was gorąco Antywalentynkowa M Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa melduję się :) 05.02.08, 14:45 nie mam dostępu jeszcze z domku do neta, może jutro uda się rozgryźć ten problem z moim laptopem. U mnie wszystko oki, wczoraj miala byc @ ale idzie dopiero dzisiaj. Poza tym dziennie robie za nianie Maksia i jest cudownie, daje mi wiele radości i ma już 6 ząbków Cudownie robi PAPA i wszystko wie gdzie jest ogień (w kominku), gdzie jest lapma, okno, gdzie ma rączki )) Jest cudowny i ciągle się sytulamy )) Dobra to na tyle. następnym razem napisze wiecej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Aneta Nadya w szpitalu z Mikołajkiem ... 05.02.08, 18:27 Witajcie kochane.... Aneta wczoraj mi przysłała smsa.. "Miki ma zapalenie płuc pierwsza faza, bedziemy w szpitalu 10 dni, robie mu inhalacje, dozylnie ma antybiotyk. Lezymy na szczęscie sami na sali" Dzwoniłam do niej i słyszałam jak Miki kaszle... Tak mi ich szkoda... Ale miki ma wkłucie w rączce nie w główce. Aneta mówi, ze tam na pulmologii leży wiecej takich maluszków, podobno u nich to jakis wirus... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Aneta Nadya w szpitalu z Mikołajkiem ... 05.02.08, 21:25 straszne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Aneta, Mikolaj trzymajcie sie, zdrowiej Kocchaniutki no to mi sie posmutkalo na dobre ((((((((((((((((((((((( Kasiu jak bys miala jeszcze jakies wiesci od Anety to daj znac, przy okazji ja pozrow. Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Aneta Nadya w szpitalu z Mikołajkiem ... 05.02.08, 21:36 Biedny Maluszek, ale mu sie przytrafiło. Anetka sciskam mocno. Amonia czekam na jakies fotki z domku Misia ale wymyslne te torty nawet nie przypuszczalam ze teraz takie robią, zacofana jestem Myszko dbaj o siebie groszka i haneczke, Kiedy masz kolejne usg?? U mnie wszystko po staremu, mały rosnie zrobiła sie z niego taka klucha jest co dzwigac Pozdrawiam wszystkie folikowki Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Aneta Nadya w szpitalu z Mikołajkiem ... 06.02.08, 21:16 Ojej, aż serce się kraje i słów brakuje... Smutek wielki((((((((( Biedniutki Mikołajek, biedna Anetka((( Bardzo mi Was szkoda, Kochani... Jesteśmy myślami z Wami i trzymamy kciuki, by Mikołajek szynko zwalczył chorobę. Dobrze, że Ty Anetko możesz być z nim non stop. Najważniejsze, że ma Ciebie i dobrą, profesjonalną opiekę... Strasznie mi Was żal, że to WAS dopadło. Oby nigdy więcej takich chorób... Mam nadzieję,że z każdym dniem będzie lepiej... Bardzo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 06.02.08, 11:37 Hej Dziewczyny, przesyŁam wam najnowsze zdjęcie lokatora z mojego brzucha ) fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,73936536,0,2.html?v=2 w poniedziałek byłam na badaniach i wszystko wskazuje, że maluch się dobrze rozwija. Badania genetyczne OK no i co tez ważne jutro kończy się I trymestr więc odetchnęłam z ulgą. Ja nadal się czuję dobrze, choć jestem osłabiona, jednka lekarz, ze względu na formę mojej pracy wystawił mi L4. Z jednej strony mam pewne poczucie winy, ale z drugiej chyba tak rzeczywiście będzie lepiej. No i przyda się moja mobilnośc ze względu na przeprowadzkę, która już jest w zasięgu ). Niedlugo przesle Wam jakies zdjecia. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie M Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Marty 06.02.08, 11:57 NO LOKATOR ROSNIE HIHI CIESZE SIE ZE WSZYSTKO GRA CALUJE MISIA A JA DZIS ZMYKAM DO FRYZJERA....HURAA TROCHE DYCHNE ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Zosia właśnie skończyła 5 miesięcy 06.02.08, 16:00 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,69424752,75359731.html Anetko-trzymam kciki żeby Mikołajek szybko wyzdrowiał.Ściskam Was mocno. Martusia-lokator całkiem spory. Niech zdrowo rośnie. adrasteaa-Tylko sie cieszyć że Wikorek rosnie. Duzo zdrówka amonia -czekamy na kolejne wieści misia-torciki cudne. Ciekawe czy u mnie ktoś takie wypieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Zosia właśnie skończyła 5 miesięcy 06.02.08, 21:33 Hej Folikóweczki... Zaglądam co u Was, a tu znowu tyle... Serce mi się ściska z żalu nad Mikołajkiem i Nadyą(((( Oby już wszystko było dobrze... Tak przykro, gdy taki maluszek jak Miki, zmaga się z taką chorobą i bólem Dobrze, że mama jest z nim cały czas. Oby szybko zwalczył chorobę... Krokodylku jak coś będziesz wiedzieć - pisz... Mam nadzieję, że u Ciebie i Matiego ok. Paula, buziaczki dla 5 mies. królewny. Ależ ona urosła! A rzęski jakie ma długie i zalotne,że ho,ho... Klaudia Agnieszki pewno też ma podobny rozmiar, bo dziewczynki to rówieśnice Martuś - Bąbelek znów pięknie się ustawił do fotki, jak poprzednio. Ja nawet mam wrażenie, że widziałam ziewającą buźkę A co do pracy to nie miej poczucia winy, naprawdę to L4 Ci się przyda i tak będzie lepiej dla maluszka. Adrastea - Wiktorek też rośnie i prawidłowo - tak ma być. A mamom wspaniale rozwijają się bicepsy z każdym miesiącem Misiu-mam nadzieję, że zadowolona z fryzurki? Torty - dzieła sztuki, aż szkoda zjeść... Nie martw się, że Zuzik się przestawił na 1 drzemkę dzienną. Przynajmniej wieczory macie dla siebie. A ona i tak wyjątkowo ładnie śpi od 20.30 do 8.30. Powiem Ci, że rzadko się spotyka, aby maluszek w tym wieku tak pięknie przesypiał całą noc... Rybko - oj masz Ty stresów z tymi szpitalami. Szkoda, że jeszcze spotykają Cię takie nerwy teraz na koniec ciąży, gdy powinnaś jak najwięcej wypoczywać. Też trzymam kciuki, by 2600 to była ta właściwa waga na usg. Cały czas jesteśmy z Tobą i czekamy na wieści. Aka - mam nadzieję, ze Stasiowi gorączka minęła, a w zamian pojawił się ząbekWspaniale, że mały już raczkuje. Szybiutko Fajnie, Hania jeszcze nie... Amoniu - szkoda, że jeszcze nie masz dostępu łącza w domku, ale dobrze, że odzywasz się, gdy możesz. Maksiu jest bardzo mądrym chłopczykiem. Czytam i podziwiam, ile on już umie i rozumie V70krk - witam i mam nadzieję, że już wszystko wyjaśniło się i to po Twojej myśli. Z tymi plamieniami to nie ma reguły niestety - u jednej kobiety to zwiastun @, u innej - przeciwnie. Wybaczcie, ze już nic nie napiszę dziś o sobie. Pozdrawiam, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: Ja Misia 07.02.08, 18:13 Bardzo twarzowo wygladasz w nowej fryzurce Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Ja Misia 07.02.08, 22:28 Oj tak, oj tak - zgadzam się całkowicie z Anią! Misiu, jesteś piękna!!! Super fryzurka, oczy pełne szczęścia i blasku, cera promienna...I kto by powiedział, że Ty jesteś mamą małego dziecka? Oj nikt, bo wcale nie wyglądasz na zmęczoną... Pozdrawiam! Foteczka piękna... Uściski dla Amonii - miała dziś bardzo trudny dzień Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki 08.02.08, 10:32 ALE MI TYM POSTEM ZYCIE OSLODZILAS :p <HIHI> CALUJE Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Wiadomości od Nadya i Rybki ......!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.08, 06:59 Mam dla Was dwie wiadomości: *** nadya - Mikołaj ma sie lepiej, już okropny kaszelek schodzi, ale jeszcze musza zoatsc w szpitalu do całkowitego wyleczenia, ale wszytsko idzie ku lepaszemu *** Rybka, tu ja zacytuje: "Kasiu znowu jestem w szpitalu, tym razem juz do końca, choć nadal nie wiem kiedy to nastapi. Lekarz powiedział, ze w tym tygodniu. Przynajmniej oddział otworzyli. Pozdrowienia dla wszystkich Folikówek" No to trzymamy podwójne kciuki..... I niech lenka Rybki bedzie grzeczna i spokojnie przyjdzie na swiat Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Wiadomości od Nadya i Rybki ......!!!!!!!!!!! 08.02.08, 10:35 KASIU dziekuje za nowe wiesci,chyba nawet lepiej ze Rybka jest juz pod fachowa opieka, wszystko bedzie dobrze ! Bardzo sie ciesze ze z Mikolajem juz lepiej A mysmy wczoraj sprzedali wozeczek Zuzi(teraz czeka na wysylke)...juz na ostro ida poszukiwania nowego....... Amoniu @ przyszla ???czy nie bo w koncu nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wiadomości od Nadya i Rybki ......!!!!!!!!!!! 08.02.08, 20:36 Kasiu, ja też dziękuję za te dobre wieści. Wspaniale, że Mikołajek ma się lepiej i już kaszel go nie męczy, maleństwa. Jednak to jest plus tego, że malutki był pod fachową opieką lekarzy, no i miał blisko mamę. Oby teraz było już lepiej. Rybka, też już w szpitalu. Oby była spokojniejsza, nie martwiła się teraz tyle, bo przecież wszystko jest pod kontrolą, jest zaopiekowana. To magiczne chwile. Mała Lenka - też taka wyczekana - wkrótce przyjdzie na świat, Madzia będzie mogła ją przytulić, pogłaskać...Niesamowite. Trzymamy kciuki, by wszystko poszło gładko Amonia - biedna - ma trudny czas...Jak się pojawi na forum pewnie napisze. Brakuje jej nam wszystkim przecież... Tak bym chciała, by w końcu spełniło się to ich największe marzenie... Ja w tym tygodniu byłam w pracy. Powiedziełam dyrekcji o ciąży. Zostało to przyjęte bardzo ciepło, radośnie. Pani dyrektor gartulowała mi, wyściskała... Kazała siedzieć na wychowawczym tyle, ile potrzebuję i nie martwić się o pracę, bo ona na mnie poczeka, a najważniejsza jest rodzina. Wczoraj byłam z Hanką w przychodni na sczepieniu na pneumokoki. Jednak się zdecydowaliśmy na tę szczepionkę. 8 miesięczny Hanuszek waży 7 kg 400 i ma 66 cm wzrostu - więc nie jest dużą dziewczynką, ale w moim stanie mogę tylko Bogu dziękować, że nie mam pulchniutkiego dużego synka do dźwigania, bo już Hanię cięzko mi nosić... Powodzenia z wózkiem Misiu. Trafnego, dobrego zakupu! A zdjęcie naprawdę piękne! Miłego weekendu Folikóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki 08.02.08, 21:19 No to Haniusia przewazyla juz Zuzinke Zuzia 7300 i uwagaaaaa ok 83cm-szok Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 I nowe wieści od Nadyi i Rybki.... 08.02.08, 22:44 Ale wasz córcie są takie maleńkie ... My będziemy wazyc i mierzyć Matiego we wtorek lub środę na szczepieniu, to tez dam znać ile nasze szczęście sobie wazy i mierzy Myszko... to super, ze dyrekcja jest taka przychylna, to dużo znaczy, nawet dla psychicznego spokoju... Teraz wieści: *** Od RYBKI : "Kasiu własnie rozmawiałam z lekarzem. Trzeba poczekac jeszcze przynajmniej tydzien. WG nich |Lenka wazy 2300. Oszalec można. Pozdrawiam serdecznie.." NO to czekamy cierpliwie z Madzią.... *** Od Nadyi: "Wczoraj pół nocy wymiotowałam. Dziś już lepiej i ja i Miki. Pieleęgniarki chciały abym zostawiła małego i posżła do domu, ale lekarz powiedział, ze mnie nie puszcza" Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: I nowe wieści od Nadyi i Rybki.... 09.02.08, 19:49 Krokodylku, dzięki za bieżące wieści od dziewczyn Fajnie, że masz z nimi kontakt smsowy i dzięki Tobie i my mamy Kasiu, dziewczynki są z reguły drobniejsze od chłopców...Nawet siatki centylowe są dla nich inne. Pochwal się we wtorek ile waży Mati, i ile mierzy tym razem, bo to wysoki mężczyzna Misiu, Zuzinek też wysoki, szczuplaczek, ale wysoki... Ona naprawdę ma predyspozycje na modelkę Biedna Madzia wciąż w zawieszeniu...Najgorszy taki czas. Tylko się czeka, co tym razem powiedzą lekarze. Ale to już naprawdę ostatki przed wielkim finałem... Anetka też bidula. Albo czymś się przyutruła w szpitalu, albo może to już nerwy i rekacja na te wszystkie stresy... Niechaj zdrowi oboje wracają do domu... Nam sobota upłynęła spokojnie i leniwie. Pogoda piękna, więc zaliczyliśmy dwa spacerki. Wzorem ALfy też już od tygodnia zaczęłam wysadzanie Hani na nocniczek. Poobserwowałam jej pory i kilka razy udało mi się trafić i zaoszczędzić pieluszkę. Mała chętnie siedzi na nocniczku, bo teraz generalnie ma fazę na siedzenie Gorzej z leżeniem na brzuszku, o obrotach nie wspominając Udanej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa jestem 10.02.08, 02:18 witam po tak długim czasie. wreszcie od dzisiaj mam neta. jak będę mieć więcej wolnego czasu to napiszę co u mnie się dzieje. Myszka ma rację.... ciężki dzień miałam wczoraj, w poniedziałek idę do lekarza i jak potwierdzi to o czym od wczoraj myślę, to napiszę wam co mi się przytrafiło. pozdrawiam was. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Re: jestem 10.02.08, 11:03 Witajcie. My też juz po tygodniowym urlopie. Cieszę się, ze Miki zdrowieje. Rybko - trzymamy tu wszystkie kciuki za Ciebie i za Lenkę Misiu - torciki śliczne a Ty wyglądasz naprawdę super. Hihi aż Ci pozazdrościłam i umówiłam się na wtorek do mojej fryzjerki Jejku ależ Wasza Zuzia długaśna. Nono śliczna z niej laseczka (pewnie za mamusią Myszko - fajnie, ze masz tak przyjazną atmosferę w pracy - to bardzo ważne (aż mnie wzdryga na wspomnienia mojej rozmowy z pracodawcami i promotorem...) Haneczka to filigranowa panienka - no i dobrze - przynajmniej oszczędza Ciebie i Groszka. Staś - jej rówieśnik to prawdziwy kolos przy niej - 9 kg i około 75 cm. Na pewno było by Ci ciężko. Zwłaszcza, ze musieliśmy obniżyć poziom łóżeczka na najniższy bo kilka dni temu nauczył się wstawać przy poręczy. Najgorzej wkładać mi go do łóżeczka kiedy uśnie na rękach bo ja jestem niska a dno głęboko. Muszę także pomyśleć o nocniczku. Myszko podpowiedz mi proszę czy są jakieś rozmiary nocników czy raczej to sprzęt uniwersalny ? Amoniu - fajnie, ze już jesteś z nami. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: jestem 10.02.08, 19:53 Witajcie w niedzielny wieczór Dziewczyny Amoniu, wspaniale, że w końcu masz Internet i będziesz z nami na bieżąco. Myślę o Tobie cały czas. Wiem, że Ci ciężko...Napisz jutro po wizycie u lekarza... Trzymaj się dzielnie Moniś. Aka, Staś jest wspaniałym kawalerem, słusznych gabarytów jak przystało na prawdziwego mężczyznę Nocniczki są uniwersalne, bynajmniej w naszym sklepie na osiedlu. Ja kupiłam model z pozytywką (skusiłam się, bo był tylko o 1 zł droższy od zwykłego, czyli kosztował 12 zł). Ma jednak swoją wadę np. czasem ciężko go wyłączyć, bo się zacina i wciąż gra "Dla Elizy" mimo braku zawartości Ale z drugiej strony jak Hanusia siedzi na nim, to od razu wiem, kiedy coś zrobiła, bo zaczyna grać, nie muszę co chwilę zaglądać Ja ją wysadzam w łazience, bo tam mamy cieplutko, okrywam jej nóżki ręcznikiem, daję książeczkę i siedzę przy niej. Wysadzam ją na razie 2 x dziennie po posiłkach - po porannej kaszce i potem po obiadku, bo zaoobserwowałam , że to jej pory. Oczywiście nie zawsze coś zrobi, ale nie musi, nie traktuję tego jeszcze jako prawdziwej nauki, bo jest na to za malutka, ale jako takie wyrabianie dobrych nawyków i przyzwyczajeń. A jak przy okazji uda się zaoszczędzić pieluszkę to fajnie Gartuluję Iwonko, że Staś już staje przy poręczy. Dla mnie to szok, bo my Hani jeszcze nie obniżaliśmy łóżeczka, wciąż śpi wysoko...No i nasza mała jeszcze nie myśli o wstawaniu, ba jeszcze nie raczkuje. Na razie tylko pełza na macie do tyłu i zmienia kierunki:raz jest na jednym końcu maty do mnie przodem, potem nagle na drugim odwrócona tyłem. I ja już z tego się cieszę... Może tak jest, że większe dzieciaczki jakoś szybciej się rozwijają niż te drobniejsze? Mam taką nadzieję, że Hanusia też wszystko nadrobi... Miłego, spokojnego tygodnia... Powodzenia dla Rybki! I mam nadzieję, że U Nadyi i Mikołajka dziś już lepiej Pa Kochane Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: jestem 10.02.08, 22:55 ale super te wasze dzieciaczki Staś pędziwiatr... i hanusia co do noczniczka siusia Maksiu też zdolniacha, wszystko wie i uwielbia podziwiać wszystkie lampy ))) dzisiaj byliśmy na urodzinach mojego siostrzeńca i nosiłam trochę maksa i boli mnie brzuch zobaczę czy jutro przyjmie mnie jakiś lekarz... wreszcie mam z wami kontakt pozdrawiam aaa Maksiu też ma grający nocnik, ale ten natomiast czasami nawet jak jest pełny to nic nie gra haha szkoda gadać myszko Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: jestem 11.02.08, 10:22 Hej, mam nadzieję, że wszystkie Maluszki a także ich Mamy mają się dobrze, minęły wszelkie choróbska i inne niedogodności. Czekam niecierpliwie na dobre (pozytywne założenie) wieści o narodzinach Lenki) Amoniu, fajnie że macie jużneta i znów tu bedziesz z nami. Zazdroszczę Ci bardzo że juz mieszkacie w sowiom domku, u nas jeszcze kilka tygodni do przeprowadzki. Dziś montuja szafy wnękowe, ale w sobotę mieli problemy z podłączeniem armatury sanitarnej... ciągle coś. Mimo, że od dzis skończyły się feriie zimowe ja leniuchuję i korzystam z L4. Ale sądzę, że to byłą dobra decyzja i coraz mam mniejsze wyrzuty sumienia. Na razie zmykam bo moja Mama ma za kilka dni urodziny i muszę wymyśleć jakiś prezent dla niej. Dobrego całego tygodnia! M Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: jestem 11.02.08, 14:04 Ja tez trzymam kciuki za Lenke i Mikołajka. Na pewno wszystko bedzie dobrze. Amoniaaa-daj znac co u Ciebie.Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: jestem 11.02.08, 15:04 u mnie wszystko oki dokładnie napisze wam wieczorem bo teraz jestem u siostry. dzieki ze sie tak o mnie martwicie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: W 2008 skok...to Folikowe niespodzianki co kr 11.02.08, 17:17 witam U mnie urwanie głowy z tym Zośki azs'em było ale na szczęście się uspokoiło. Małej już nie wysypuje-najprawdopodobniej płatki mydlane ja uczuliły, Teraz pierzemy w vizir sensitive i jest super. Zosia waży 7300 i ma 73 cm. Jest bardzo długa jak na skończone 5 miesięcy-nosi ubranka na 6-9 m. Amoniu nawet nie wiesz jak się cieszę że jesteś znowu z nami ))))))))))))) Nadya-mam nadzieję że Miki już zdrowy. Rybko trzymaj się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 11.02.08, 19:24 w czwartek po 3 dniach opóźnienia dostałam @... dodam że ostatnio miałam jak w zegarku idealnie a tym razem później, mimo iż kilka czynników wskazywało na fasolkę, nie pędziłam po test i nie myślałam o tym bo stwierdziłam że po co sie nakręcać... nie pierwszy raz w piątek pojechałam do tesco po zakupy i miałam dość cieżki wózek, a do tego skręcał sam w lewo i się nieźle z nim namęczyłam nagle zabolał mnie brzuch, poczułam jak zaczęło "lecieć" jak z kranu i szybko skończyłam zakupy. Mąż odebrał mnie ze sklepu z zakupami i pojechaliśmy do domku. od razu pobiegłam do wc no i odkryłam mega krwotok jakiego jeszcze nie miałam a po chwili "coś" ze mnie wypadło... nie bolało, ale dziwne to było uczucie i pierwsze co mi przyszło do głowy to... Dzisiaj byłam u lekarza i powiedział, że nie trzeba "czyścić" bo "samo sie wyczyściło". Zrobił mi usg i wszystko jest oki. Powiem wam że dobrze że nie testowałam bo bym sie napaliła a tak nawet nie wiedziałam... tak to miało być i już. W ogóle sie nie smuce i nie stresuje, wręcz przeciwnie - w końcu wiem że coś się udało mam nadzieje że teraz już będzie z górki Tyle u mnie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 11.02.08, 21:00 Moniko nie wiem co mam Ci napisać, bo z jednej strony masz racje coś juz zaczyna sie dziać powiedzmy że pozytywnego, z drugiej strony szkoda ze tak to się skonczylo. Oby już więcej nie było tak przykrych wydarzeń ( jeden taki incydent można wytrzymać, kolejne juz trochę gorzej) Trzymaj się, z wlasnego doswiadczenia mogę powiedziec tylko tyle żebys ten cykl sobie odpusciła, niech organizm się zregeneruje Ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 11.02.08, 22:53 Monika,tak bardzo mi przykro...Jestes niesamowicie dzielna osoba.Zycze Ci z całego serca,by następnym razem sie udało.Sciskam mocno.Trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 11.02.08, 23:36 Monisiu my juz rozmawiałyśmy na ten temat. To był znak ze teraz musisz duzo odpoczywać.Sama wiesz idzie wiosna i przylatuja boćki. Jesteś dla mnie wzorem wielkiej siły i niedługo te wszystkie niemiłe zdarzenia zostaną Ci wynagrodzone. Sciskam Was mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 11.02.08, 23:37 a tak na poprawe humoru-coś w tym Tesco jest-bo ja zaczełam rodzić na zakupach. Odpowiedz Link Zgłoś
animkaa Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 12.02.08, 09:45 Monia! Jesteś niebywale silną osobą! Życzę Ci Kochana sukcesu już prędko! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: moje dziwne piątkowe "zdarzenie".... 12.02.08, 10:44 Najgorsze jest to ze tyle czekaliscie, a tak wszystko szybko sie zakonczylo...teraz znowu trzeba czekac a juz myslalam ze bedziemy mialy 1,5 roczku roznicy. ZUZIA 24 luty 2007 53cm 2600g Strona z albumem Zuzi zuzia-album.za.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś