swietlik14
22.01.08, 11:59
Pisze bo muszę się komuś wyżalić a nie mam komu. Podczytują prawie
codziennie Wasze forum i wiem, że wiele z Was ma podobne problemy
jak ja. Otóż mam dość. Staramy się o dziecko od marca ubiegłego
roku. Bez efektów. Każdy cykl to coraz większy dół. Do tego prawie
codziennie dowiaduję się, że ta lub tamta znajoma zaszła w ciąże.
Takie wiadomośc trafiają w samo serce. Czasami jest to nawet bliska
znajoma i tak naprawde ciesze się, że jej sie udało ale ból i
załamanie że to znowu nie mnie się udało są większe. Mąż pociesza
mnie, że przyjdzie nasz czas ale już naprawdę tracę nadzieję. Każda
końcówka cyklu to nadzieja a moimi pseudo objawami możnaby obdzielić
pewnie kilka kobiet naprawdę będących w ciąży. Nie wiem jak radzicie
sobie z czekaniem, wieczną nadzieją i porażakami. Pozdrawiam Was
gorąco i życze spełnienia tego najważniejszego marzenia. Przepraszam
ale musiałam to z siebie wyrzucić...