ewcia220178 24.01.08, 13:58 hej. czy któras z was robiła badania na toksoplazmozę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewcia220178 Re: badania 25.01.08, 06:40 hej,dużo o tym czytałam,pytałam się też lekarza czy trzeba robić?moja teściowa ma kota,ja czasmi do niej chodzę ale go nie głaszcze,jak najdalej do niego,na czym polega to badanie i czym objawia się ta choroba?pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: badania 25.01.08, 09:07 należałoby zrobić, bo aktywna choroba może narobić wiele szkód, łącznie z poronieniem; objawów praktycznie nie ma i kot to nie jest główne źródło zarażenia www.potomek.pl/toxoplazmoza_free.html Odpowiedz Link Zgłoś
tremollo Re: badania 24.01.08, 15:18 Ja też robiłam, a poza tym chorowałam na toxo w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia220178 Re: badania 25.01.08, 06:42 hej,lekarz kazał mi zrobic to badanie,czym objawia się ta choroba i czy twije dziecko urodziło się zdrowe pomimo,że miałaś tą chorobę?pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
pati291 Re: badania 24.01.08, 15:53 Robiłam jak planowałam ciążę i okazało się, że mam przeciwciała. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena_gabi Re: badania 25.01.08, 11:04 Toksoplazmozą można zarazić się nie tylko od kota.... (( niestety.. ja jak zaczęłam starania o dzidzię zrobiłam sobie badania i okazało się, że właśnie się zaraziłam.... Z tego co mówiła moja ginekolog, surowe mięso, brudny owoc jest dla nas groźne..... Odpowiedz Link Zgłoś
tremollo Chorowałam w ciąży 25.01.08, 14:46 Toksoplazmoza wyszła mi w badaniu w 18 tygodniu ciąży. Nie dawała żadnych objawów, prawdopodobnie zaraziłam się jedząc mięso. Wyciągnęłam wyniki, Igm dodatnie 1,39 przy normie do 0,68, Igg 1236 przy normie do 3. Awidność( mówi o czasie kiedy doszło do zarażenia) wskazywała, że zaraziłam się tuż przed lub tuż po zajściu w ciążę. Tragedia była straszna, tym bardziej, że spodziewaliśmy się bliźniąt.Byłam pod opieką szpitala zakaźnego w Warszawie, po konsultacji u prof.Dziubka, eksperta od toxo nie wykonaliśmy amniopunkcji, ryzyko dla maluchów było za duże, a korzyści już niewielkie, gdyż leki i tak musiałam przyjmować. Jako,że toxo powoduje zmiany w mózgu musiałam wykonać u specjalisty usg dzieci,ze szzczególną obserwacją główek.(badanie ma sens tylko między 21 a 23 tyg).Usg nic nie wykazało. Przyjmowałam antybiotyk rovamycynę do porodu, co miesiąc w szpitalu zakaźnym miałam wykonywane badania krwi. Po porodzie wykonano badania u dzieci, Igm ujemne, Igg 700. Okazało się, że dzieci są zdrowe a ich wysokie Igg to bierne przeniesienie przeciwciał ode mnie. Oczywiście miały wykonane usg przezciemiączkowe, badania słuchu i dna oka. Z powodu zagrożenia toxo pozostawały przez pierwsze miesiące pod opieką poradnia patologii noworodka CZD i miały tam kontrolowany poziom przeciwciał, na szczęście opadał on sukcesywnie, teraz jest na minimalnym poziomie. Dla nas więc wszystko skończyło się dobrze, ale tylu miesięcy lęku nikomu nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tremollo Re: Chorowałam w ciąży 25.01.08, 14:51 W szpitalu zakaźnym dowiedziałam się, że głównym źródłem zakażenia jest mięso a nie koty. Zakazić się można przez kontakt z odchodami kota ale pod warunkiem, że ten ma kontakt z kotami na dworze i sam sie zarazi. Grzebiąc w ziemi bez rękawic tez sie można zarazić albo jedząc truskaweczki prosto z krzaczka, bo nie wiadomo gdzie s***ą dzikie koty. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia220178 Re: Chorowałam w ciąży 26.01.08, 07:05 hej,dziękuję za napisanie o tej chorobie,ja jestem w 23 tc,robiłam usg i jest wszystko w porządku ale bedę musiała zrobić test na toxo troche się tego obawiam ale im szybciej tym lepiej,pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś