Dodaj do ulubionych

Miód w ciąży

30.01.08, 16:49
Dziewczyny mam pytanie czy picie miodu w ciąży może zaszkodzić. Codziennie lub
co drugi dzień popijam rano miód z cytryną przygotowany wieczorem. I teraz tak
sobie skojarzyłam czy to na pewno bezpieczne ? Miód ma sporo właściwości
leczniczych ale nie chce przesadzić. Czy któraś z Was też pije miód ?
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Miód w ciąży 30.01.08, 17:50
      Nie słyszałam, żeby miód zaszkodził w czymkolwieksmile Nie powinno się go tylko
      podawać małym dzieciom.
      • jowikosi Re: Miód w ciąży 30.01.08, 17:55
        Ja odkad sie dowiedzialam o ciazy, w ogole przerzucilam sie z cukru na miod.
        Niedawno bylam przeziebiona i tez leczylam sie miodem, miedzy innymi. Podobno
        szklanka wody z lyzka miodu pita rano na czczo pomaga w ciazy ma zatwardzeniasmile
        • kati792 Re: Miód w ciąży 30.01.08, 18:11
          No i trzeba liczyć się z tym,że jedząc,czy pijąc miód dzidziuś może urodzić się
          dużysmile
          Już parę razy słyszałam,jak lekarze zalecają swoim pacjentkom jedzenie
          miodu,wtedy kiedy ich dzieci są zbyt malutkie.Ponoć miód dobrze wpływa na wagę
          maleństwasmile
          Ja uwielbiam miód,więc może dlatego pierwsze dziecko urodziło się z masą 4 kg!
    • joannanina Re: Miód w ciąży 31.01.08, 10:41
      ja piłam w 1 ciąży i teraz też herbatkę z miodem i to kilka
      dziennie, nie było skutków ubocznych, na dodatek jakie
      pyszne!!!!!smilesmilesmile
    • asta79 Córka pszczelarza :) 31.01.08, 12:02
      A ja jestem córką pszczelarza i mam w domu prawdziwy, znanego
      pochodzenia miód smile Tata ma 50 uli i odkąd pamiętam, cała rodzinka,
      oprócz mnie, piła co rano przygotowaną wieczorem szklankę wody z
      miodem. Na czczo. Ja jakos nie mogłam się przekonać...aż do chwili
      kiedy zaszłam w ciąże- bo tak jak pamietam te szklanke na czczo, tak
      z kolei nie pamietam, by mama, tata czy brat łapali jakies grypy,
      anginy itp. Baaaardzo sporadycznie, wiec i ja teraz, w wiekszej
      trosce o swoje zdrowie i zdrowie mojego synka, piję codziennie taką
      miksturke. I...to działa!I mnie i męza ominęły w tę jesien i zimę
      wszelkie katary i kaszle, a na dodatek, oboje zauwazylismy, ze odkąd
      pijemy miód, zniknęły problemy z zaparciami itp. Do konca ciązy
      jeszcze 4-5 tyg. i bede kontynuowac picie miodu. Potem też
      chciałabym już pozostac przy tym porannym rytuale. Bo jeszcze nigdy,
      ale to nigdy nie słyszałam o złym działaniu miodu.

      ania
      35 tc
      • joannanina Re: Córka pszczelarza :) 31.01.08, 12:14
        skoro tak, to powiedz proszę, który miód jest wlaściwy, bo zawsze
        mam z tym problem. Czy prawdziwy jest ten, który szybko się
        krystalizuje czy ten, który długo jest w stanie płynnym?
        dziękuję za odpowiedź, zawsze mam problem kupując czy nie ma tam
        dodatku cukru np.
        • asta79 Re: Córka pszczelarza :) 31.01.08, 12:32
          Powiem szczerze, że nie wiem w czym tkwi tajemnica miodu kupionego w
          sklepie, że tak długo jest płynny i lejący. Miód, jaki znam z
          pasieki, zawsze "płynął" tylko jakis czas, potem zawsze robi się
          gęsty. Ale pamiętam, że kiedy jako dziecka płakałam i nie chciałam
          jeśc tego gęstego miodu, tata czasem podgrzewał miód w gorącej
          wodzie i miodzio robił się wtedy lejący. Ale ogólnie, "twardnienie"
          miodu to jego cecha i bez odpowiednich dodatków nie można temu
          zapobiec. Tak przynajmniej zawsze mówił tata. Ja całe życie piję/jem
          tylko ten nasz z pasieki i nigdy nie zerknęłam nawet na te stojące
          na półkach w sklepie. Ale...podpytam tate, jak sie dzis lub jutro
          zdzwonimy, to dam znac.
          Poczytaj tez może, co napisali na etykiecie. Ja mam miód "kręcony" z
          ula, i przechowywany w beczkach bez żadnych dodatków i konserwantów.
          Więc wszystko, co na etykiecie brzmi jakoś chemicznie..to coś, czego
          w moim miodzie nie ma wink

          ania
          • joannanina Re: Córka pszczelarza :) 31.01.08, 12:42
            dziękuję za wiadomoścismile
            jestem przekonana, że to co kupuję niestety musi mieć
            jakieś "ulepszacze", niestety...cryingchętnie spróbowalabym takiego
            prawdziwgo miodu (na eteykietach oczywiście jest napisane bez
            konserwantów,hmmm...)
            pozdrawiam
            • memphis90 Re: Córka pszczelarza :) 31.01.08, 15:52
              Miód naturalny się zcukrza, miód sztuczny- zawsze jest lejący. W sklepie
              wybieraj ten choć trochę zestalony, nie nabierzesz się wtedy na miód sztuczny. I
              wątpię, żeby ten prawdziwy miał konserwanty- nie potrzebuje ichsmile
    • madziarenka82 Re: Miód w ciąży 31.01.08, 12:14
      Boże co za pytanie???? czasami to sie zastanawiam czy niektóre
      dziewczyny w ciąży wychodza wogóle z domu!!!!!!!!!!!!!!!
      • majan2 Re: Miód w ciąży 31.01.08, 13:17
        Nie jedz nic czego sama nie zerwiesz, spij pod namiotem tlenowym, moze tonie
        zaszkodzi? Dziewczyny nie wariujcie!!!!!!!
        • mamahuhu jasne, ale tylko wiadomego pochodzenia 31.01.08, 18:47
          kilka dni temu na polsat zdrowie usłyszałam szokującą wiadomośc, że
          wielu producentów miodu stosuje jako 1 ze składników miód chinski.
          Wiem z autopsji, że chińskiego miodu nie wolno podgrzewać, bo
          strasznie po nim boli brzuch. W polsacie z kolei powiedzieli, że
          miód made in china uszkadza szpik kostny!!!

          podobnie woda z .... zdroju rekomendowana przez instytut matki i
          dziecka ma więcej bakterii niz kranówa i może tylko zaszkodzić!

          szok!
    • ilka_ka Re: Miód w ciąży 31.01.08, 18:56
      a ja przywiozłam sobie z podróży poślubnej na Krecie słoiczek miodu
      z orzechami i migdałami i obiecałam sobie, że otworze go dopiero jak
      będę w ciąży smile będzie dla synusia (jak mówi mój mąż)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka