Dodaj do ulubionych

No i zaczynam...od duphastonu

13.03.08, 21:45
W końcu sie wybrałam do lekarza, ale po przeczytaniu paru wątków i wypowiedzi na temat duphastonu, zwątpiłam czy będzie ok.
POwiedziałam lekarce, że ostatnio miewam 27, 28-dniowe cykle, ale zdarzają sie i niespodzianki, jak np. 37 dni. Przepisała mi duphaston-brać od 16-25 dnia cyklu.
Podobno ważne jest kiedy występuje owulacja, a w moim przypadku to ona "gdybała", bo nie miałam robionych zadnych monitoringów...
Myślicie, że tak będzie ok? Nawet jakby się udało, to nagłe odstawienie duphastonu nie przerwie ewentualnej ciąży??
Obserwuj wątek
    • very-good-girl Re: No i zaczynam...od duphastonu 13.03.08, 21:56
      No i przeczytałam jeszcze klejną wypowiedź, wygrzebaną z wyszukiwarki, oto ona
      "bralam dsuphaston przez blisko pol roku i nie zachodzilam w ciaze.
      Zmienilam lekarza ktory sie spytal czy wiem kiedy mam owu. Zgodnie z
      prawda odpowidzialam ze ciazko stwierdzic bo mialam przed duphast.
      bardzo nieregularne cykle, po tabletkach unormowaly sie ale wydaje
      mi sie ze owu mi ustaly bo caly czas jest "sucho".Powidzial mi ze to
      dlatego ze poprzedni lekarz nie zbadal kiedy mam owulacje tylko dal
      mi duph "na pałe". Zrobil mi monitoring cyklu (bez duphastonu) i
      okazalo sie ze mialam owulacje bardzo pozno(ok 20dc)i wtedy dopiero
      wzielam luteinke "dowcipną". Jestem w 32tc. Czyli za szybko wziety
      duph. zatrzymywal mi owulacje.Pozdrawiam!"

      I się teraz załamałam. Wydałam 200zł, na lekarza i leki i prawdopodobnie nie zadziałają tak jak trzeba????
      Pomocy...
      • nglka Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 01:24
        Ano, trąbię o tym już długo, nie tylko ja. trafia mnie, że jeszcze mamy takich
        leniwych lekarzy. A cierpi pacjent bo to nawet nie pomoc, tylko zwykła
        rozpierducha organizmu, jeśli weźmiesz przed owu.
        Albo monitoring albo obserwacje cyklu (NPR - temperatura + śluz) i bierzemy
        dupka od 3 lub 34 wyższej po szczycie. Linki z metodami na górze forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
        • nglka Popr. od 3 lub 4 wyższej (nie 34) n/txt 14.03.08, 01:25

    • kulka_ulka Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 10:01
      Popieram.. monitoring cyklu to PODSTAWA !!! Lekarz nie powinien
      zapisywac ZADNYCH lekow, poki nie sprawdzi czy jest owulacja.
      Czasem przeraza mnie tez lenistwo i bezmyslnosc lekarzy... skoro nie
      zna sie na problemach z nieplodnoscia albo nie chce mu sie robic
      monitoringu - to powinien powiedziec to jasno pacjentce i wyslac ja
      do specjalisty...

      no, ale pieniazki za wizyte warto wziac... ech...
      • very-good-girl Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 13:30
        A moze dziewczyny, zmieni to trochę fakt, ze kazała mi po dwóch cyklach, miedzy 10 a 12 dc przyjść.....chyba w celu monitoringu, tak mi sie zdaje?
      • 69aneta Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 13:54
        witam,
        Ja osobiscie chwale sobie duphaston, gdyz poniekad dzieki niemu
        wlasnie jestem w ciazy. Odkad pamietam zawsze mialam problemy z
        miesiaczka, moje cykle byly bardzo nieregularne I lekarze nie
        wiedzieli co mi dolega, najlepszym dla nich lekarstwem byly pigulki
        antykonceptycje. mi to tez odpowiadalo, bo bylam zabezpieczona I
        przy okazji miesiaczki mialam wkoncu jak w zegarku. Kilka jednak
        miesiecy temu stwierdzilam ze trzeba wkoncu przestac je brac, troche
        oczyscic organizm I pomyslec o dziecku. Trafilam wkoncu na lekarza,
        ktory juz opisu zdiagnozowal mi chorobe - policystyczne jajniki.
        Zrobil usg I badanie hormonow I potwierdzily jego teorie. Niestety
        nie brzmialo to za dobrze "nie jajeczkuje wcale albo b. zadko" co
        oznaczlo ze szanse na zajscie w ciaze byly znikome crying przepisal mi
        na poczatek duphaston, aby cykle staly sie regularne I pobudzic moje
        jajniki do pracy. Potrzebowalam jednak dodatkowego sparcia bo po 3 m-
        cach okazlo ze zaden pecherzyk nie byl na tyle duzy aby mogl peknac.
        Przepisal mi dodatkowo clostibegyt. Wszystkie tabletki dodam byly
        brane w ciemno, nie mialam ani razu robionej oceny na jajeczkowanie.
        Na szczescie sie udalo I po 2 opakowaniu clost. zaszlam w ciaze. Do
        dnia dzisiejszego nadal biore duphaston (13 tydz), gdyz on pomoga mi
        utrzymac ciaze. Wszystko z dzieckiem jest ok, rozwija sie prawidlowo.
        duphaston bralam miedzy 16-25 dniem, clost. 5-10 dniem cyklu.
        powodzenia
        • very-good-girl Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:21
          Trochę mnie to pocieszyło, chociaż i tak chyba dla pewności pójdę sie skonsultować z innym lekarzem....w końcu hormony to nie zabawa
        • kulka_ulka Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:25
          nie, no oczywiscie niektorym sie udaje nawet bez monitoringu.
          Jedne zachodza w ciaze - inne hoduja sobie piekne torbiele albo
          blokuja owulacje przez branie zbyt wczesnie progesteronu.

        • nglka Aneto, Ty miaaś stymulację - to nie to samo 14.03.08, 17:04
          Przy stymulacji owulacja odbywa się w odgórnie przewidzianym terminie czasowym
          (Clo jest hormonem) a bez brania hormonów przed owu, jak autorka - mogłabyś
          sobie pomachać listkiem Dupka między 16 a 25 dc i nic by Ci to nie dało.
          Porównujesz cykl naturalny, gdzie owulacja może się zdarzyć kiedy chce, do cyklu
          stymulowanego, czyli z odgórnie ustalonym przedziałem owulacji.
    • marghot Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 13:36
      Sugeruję zacząć mierzyć temperaturę codziennie przed wstaniem z
      łóżka o tej samej porze. Pik występuje w okolicach owulacji, dlatego
      zaleca sie rozpoczęcie Duphastonu od 3 dnia piku temperatur. Wówczas
      bierz te 10 zaleconych dni, przed odstawieniem zrób test ciązowy.
      Jeżeli będzi epozytywny - stosuj Duphaston dalej
      • very-good-girl Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:09
        No u mnie będzie troche cieżko, bo pracuje na nockach, w dodatku wracam o różnych porach...wiec mierzenie temp. odpada... sad
        • marghot Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:12
          w takim razie pozostaje Ci comiesięczny monitoring cyklu. Bo jeśli
          będziesz brala Duph. na chybił trafił możesz przyblokować sobie
          owulację
          • 69aneta Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:27
            Mysle ze mierzenie temparatury to nie jest najlepszy pomysl. Nie
            kazdy prowadzi regularny tryb zycia i wyniki czasem moga byc myle...
            najlepiej jesli bedziesz brala duphaston tak jak lekarz ci kaze, ale
            koniecznie w dniu owulacji powinnas pojsc na usg i zrobic ocene
            jajeczkowania, wtedy bedzie mozna stwierdzic czy dziala on u ciebie
            prawidlowo.
            Ja nie mialam takiej mozliwosc bo mieszam w Irlandii i tylko za 2-3
            przylatywalam do Polski.
            • zuzzzzzaaa Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 14:36
              Ja również z Irlandiismile
              Mam na szczęście w swoim miasteczku Polską przychodnięsmile
              Mimo to ginekolog przepisała duphaston bez żadnego monitoringu i zaczynam się
              zastanawiać czy powinnam go zacząć stosować...
              Cykle mam 29-31 dni,i według zaleceń powinnam brać duphaston od 14 dnia
              cyklu,przez dziesięć dni.Po przeczytaniu wielu opinii,zarówno pozytywnych jak i
              negatywnych zapytałam moją ginekolog czy na pewno mi nie przyblokuje owulacji
              zaczęty za szybko, powiem szczerze że się lekko oburzyła...no ale miałam prawo
              zapytać prawda?
              Zastosuje się do jej zaleceń przez kolejnych pare cykli...może stanie się cud...
              Pozdrawiam
              • nglka Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 17:09
                Zmieniłabym lekarza. Jeśli masz cykle 29-30to dniowe to owulacja odbywa się u
                Ciebie między 13 a 20 dc. Większa jest możliwość, że trafisz przed owu, niż po owu.
                Każdy ma prawo pytać a reakcja lekarza jest dla mnie podejrzana. Żaden lekarz,
                który jest pewien tego, co robi - nie oburzy się, tylko spokojnie wytłumaczy. A
                Ci, którzy nie są pewni - nie mają argumentów, więc pozostaje im zbicie
                Pacjentki z tropu, by nie zadawała "trudnych" pytań.
                • nglka I jeszcze jedno - stosunkowo ważne 14.03.08, 17:15
                  Jeśli weźmie się Dupka przed owu i odstawi się go po 10 dniach brania a dajmy na
                  to owulacja będzie 5 dni po pierwszej tabletce - to stosowanie z
                  pro-koncepcyjnego zmieni się na antykoncepcyjne, skutecznie uniemożliwiając
                  zagnieżdżenie zarodka.
        • nglka Re: No i zaczynam...od duphastonu 14.03.08, 17:06
          nie szkodzi, mierzysz wtedy o 2 różnych godzinach. Po dziennej zmianie -
          mierzysz o jednej stałej godzinie porannej, po minimum 3 godzinach snu. Po
          nocnej zmianie - to samo, tylko, że mierzysz w dzień przed wstaniem, po min. 3h
          odpoczynku.
          Pamiętać tylko, by te dwie godziny pomiarowe były niezmienne i aby oznaczyć na
          wykresie kiedy była zmiana nocna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka