derris
04.04.08, 13:50
Mam maly problem,tzn dla mnie spory gryzie mnie strasznie. Otoz Jestem w ciazy
juz 14 tydzien.I teraz problem ,odeszlam z poprzedniej pracy w
listopadzie,kiedy nie bylam w ciazy,w miedzyczasie odbyl sie slub,podroz
poslubna itd. Postanowilismy z mezem,ze zaraz po slubie zaczne szukac nowej
pracy. I tak tez sie stalo,ale w miedzyczasie dowiedzialam sie,ze jestem w
ciazy, na poczatku nie bylo problemu,ale szukam juz kilka miesiecy i nic, a
niedlugo bedzie widac brzuszek.I moze ja jestem inna ,ale mam klopot,bo glupio
mi chodzic na rozmowy wiedzac,ze odejde na mecierzynski za 6 miesiecy, a jak
powiem od razu na rozmowie ,ze jestem w ciazy to bede skreslona, jak njie
powiem to i tak za miesiac pewni jzu bedzie widac i bede musiala powiedziec,a
ja nie lubie takich sytuacji,bo tak troszke jak bym oszukala pracodawce z ta
ciaza. Skoro mnie zatrudnili to beda chcieli bym popracowala tam a nie zaraz w
1 tyg pracy leciala do szefa z wiadomoscia o ciazy. Moze to tylko ja jestem
taka glupia.Pomozcie,co wy byscie zrobily?Dodam,ze nie czuje sie w pelni
szczesliwa siedzac w domu i nie zarabiajac.