Dodaj do ulubionych

Clexane- zastrzyki

28.05.08, 18:21
Dziewczyny, brałyście te zastrzyki dawka 20mg raz dziennie.
Jakie tam są przeciwwskazania-że włos sie na głowie jeży- nie wiem czy to brać...

PO co to gin daje?????????
Obserwuj wątek
    • orzeech Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 19:47
      lili, ja brałam clexane w pierwszej ciązy, każdego dnia przez całą
      ciążę. Teraz jestem w drugiej ciąży i też biorę codziennie. Clexane
      przepisuje się kobietom mającym tendencje do tworzenia
      mikrozakrzepów, a dokładnie, np. w moim przypadku przy coraz
      częściej spotykanym u kobiet w ciąży, zespole antykardiolipidowym.
      Jest to nagły zrost przeciwciał, które, mówiąc po chłopsku, chcą
      wyeliminować ciążę. Z tego powodu wcześniej dwa razy poroniłam.
      Clexane powoduje lepsze ukrwienie, rozrzedza krew, dotlenia płód.
      Skutkiem najczęściej przywoływanym może być osteoporoza, dlatego
      trzeba przyjmować wapno. Ale u mnie nic się nie działo ( brałam też
      dawki 0,4), mam dwie koleżanki, które też brały clexane przez całe
      ciąże i jest ok.
      Nie bój się, to w miarę bezpieczny lek, który nie przenika przez
      łożysko, więć absolutnie nie zaszkodzi dziecku.

      Napisz, proszę dlaczego Tobie lekarz przepisał clexane? Nie
      wytłumaczył Ci?
      • lili-a31 Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 19:52
        Miałam poronienie/ 1biochemiczną

        Dał mi żeby chyba ogólnie zwiekszyc szanse...

        Fajnie że ten lek dotlenia płod...

        A jak sie po nim człowiek czuje??
        • orzeech Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 20:45
          lili, jeśli chodzi o samopoczucie, ja nie czuję i nie czułam żadnych
          zmian. To już prędzej luteina, której szczerze nie znoszę.
          Problemem mogą być same wklucia. Nie są bolesne, ale po codziennym
          dawkowaniu nie mam czasami się gdzie wkłuwać-mam sińce jakby mnie
          ktoś skopal, czasem trafiam na naczynko i leje się krew, mam też
          takie małe gulki pod skórą-zrosty. No ale ja już wzięłam tyle tych
          zastrzyków, że ma prawo tak być. Najważniejsze, że ten lek pozwolił
          mi mieć dziecko i nadzieję, że i drugie urodzi się zdrowe.

          Dobrze, że lekarz pzepisał Ci clexane- będzie dobrze!
      • attiya Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 20:18
        ja brałam przez trzy miesiące dawkę 0,6, później przez miesiąc 0,4 i na koniec
        0,2 - w sumie prawie 5 miesięcy brałam clexan
      • pow03 Re: Clexane- zastrzyki 05.06.08, 13:07
        orzeech czy brałaś codziennie taką samą dawkę aż do rozwiązania czy
        może potem miałaś zmiejszoną, bo ja obecnie biorę dawkę 0,4.No i
        jeszcze jedno pytanko czy rodziłaś naturalnie czy przez cesarskie
        cięcie
        • kajka271 Re: Clexane- zastrzyki 05.06.08, 14:29
          Ja w sumie na początku... ale lekarz juz mi zmienił dawke na
          większą... bez żadnych badań. Mam skończyć drugie opakowanie 40mg, i
          potem mam 60mg.
        • orzeech Re: Clexane- zastrzyki 05.06.08, 16:47
          Zaczynałam od 0,2 do 12 tc. Teraz biorę 0,4 (jestem w 17 tc), potem
          bedzie 0,3 i znów powrót do 0,2. Tak samo miałam w pierwszej ciąży.
          Ciąża celowo zakończona była w 38 tygodniu cięciem cesarskim. Teraz
          chyba też tak będzie. Dodatkowo brałam acard, bo wspomaga leczenie i
          zwiększa szanse na szczęśliwe donoszenie ciąży.
    • puma-mama Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 19:55
      Ja dostalam 2 zastrzyki w szpitalu jak wyladowalam z zagrozeniem
      przedwczesnego porodu, zeby malnstwu sie szybciej pluca wyksztalcily.
      • malgosiek2 Re: Clexane- zastrzyki 28.05.08, 21:40
        Ale nie Clexane tylko miałaś raczej na myśli dexavensmile
        Do autorki.
        Po co?
        Po to abyś zaciążyła i donosiła szczęśliwie ciąże do końca.
        Ot tak sobie dla jaj gin. tego nie przepisuje.
        Pzdr.Gośka
        • puma-mama Re: Clexane- zastrzyki 29.05.08, 09:57
          chyba wiem co mam napisane na wypisie ze szpitala!! smile
        • malgosiek2 Re: Clexane- zastrzyki 29.05.08, 11:42
          No wiesz na pewnosmile
          Ale Clexane to nie na rozwój płuc tylko Dexavensmile
          Napisałaś to tak jakby Clexane był na rozwój płuc.
          I tylesmile
          • lili-a31 CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 11:58
            robione poniżej pępka???
            • karimka Re: CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 12:06
              Nie nie bola na poczatku moze byc nie przyjemne uczucie , ale teraz
              (31 tc ) to bulka z maslemsmile , przyzwyczaisz sie . Ja robie okolo 5
              cm od pepka, raz po lewej , raz po prawej stronie .
              Ja bez nich bym na pewno tak "daleko " nie zaszla . Stracilam dwa
              moje malenstwa zanim mi ten cholerny zespol antyfosfolipidowy
              zdiagnozowalisad
              • kiciap83 Re: CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 12:42
                Dziewczyny mam pytanko szczególnie do Karimki. Tez dwa razy
                poroniłam wczesną ciążę, kolejna pozamaciczna. Robiono mi wyniki na
                zespół antykardiolipidowy ale w momencie kiedy nie byłam w ciąży,
                wynik mieścił się w górnej granicy normy. W trzeciej ciazy podano mi
                akard bo podejżewano że mogę mieć zespół antyfospolipidowy i
                dostałam w razie czego. Czy któraś z was może mi powiedzieć czy
                żeczywiście może być tak że gdy nie jestem w ciąży wyniki są ok a
                gdy dochodzi do zapłodnienia krzepliwość nagle rośnie i przez to te
                poronienia? Proszę napiszcie co na ten temat wiecie mój poprzedni
                gin. twierdził że to może być przyczyna ale nie musi a obecny mówi
                że ten wynik jest za niski żeby mogło to być przyczyną. Nie wiem co
                robić i ko0go słuchać.
                • kajka271 Re: CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 15:17
                  Ja jedną ciążę poroniłam, a drugi raz odkleiło mi sie łozysko i
                  lekarz powiedział, ze bez badań to napewno coś z krzepliwością i
                  teraz robię sobie zastrzyki z clexane.
                  Powiem ci, ze lekarz nie kazał mi robić tych badań, powiedział, że
                  mogą wyjść negatywne, a i tak znowu pojawi sie problem, bo
                  krzepliwość nie jest jeszcze do końca poznana i badamy tylko typowe
                  przeciwciała, a może mieć akurat inne podwyzszone. Sama dla siebie
                  zrobiłam część tych badań i część wyszła dobrze, a 2 tak na granicy.
                  wiem, ze wskazane jest robić te badania jak najszybciej po ciąży,
                  więc pewnie zmienia sie wartość tych przeciwciał.
                  Ja wypytałam sie wielu osób i doszłam do wniosku, ze clexane nie
                  zaszkodzi dziecku, a jesli może pomóc to lepiej pocierpieć te 9
                  miesięcy wink
                  • lili-a31 Re: CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 17:08
                    BOlą cie te zastrzyki?
                    Ja dziś byłam na pierwszy w gabinecie - i pielegniarka tak umiała zrobic że mnie
                    NIC nie zabolało.....
                    • kajka271 Re: CZy te zastrzyki bolą:) 30.05.08, 10:01
                      Mnie to troszkę boli, a raczej szczypie, ale robie sobie sama...
                      pierwszy raz to po prostu ciężko mi było sie zdecydować na
                      wkłucie... a teraz (juz mam 4ry za sobą) wkłuwam sie gładko i tylko
                      szczypie wprowadzanie Clexane. Po wczorajszym to nawet slad nie
                      został, bo po poprzednich mam siniaczki smile
                • karimka Re: CZy te zastrzyki bolą:) 29.05.08, 17:22
                  Ja poronilam pierwszy raz w 12tc, nie robili mi , zadnych badan "bo
                  przy pierwszej ciazy tak sie zdaza" (tak mi w szpitalu powiedzieli)
                  a drugim razem moj synek zmarl w 21tc , przez ten zespol antyf.
                  Widzisz wtedy lekarka mi powiedziala , ze MUSZE te badania na te
                  przeciwciala zrobic do max 6 tygodni po stracie , bo wtedy sa
                  najbardziej wiarygodne . Tlumaczyla mi , ze to taka paskudna
                  choraba , ktora ujawnia sie tylko w ciazy -przynajmniej u mnie , bo
                  robilam je jeszcze raz 3 miesiacie pozniej i juz bylo w normie;
                  • orzeech do kiciap 29.05.08, 20:21
                    Kiciap, właśnie jest tak, jak piszesz. Przeciwciała nie wzrastają,
                    gdy nie jesteś w ciąży, ale gdy pojawia się ciąża, przeciwciała
                    rosną eliminując "intruza"sad
                    W pierwszej ciąży, którą poroniłam, nawet nie wiedziałam co to jest
                    z. antyfosfolipidowy, ale dgy straciłam drugą ciążę, natychmiast po
                    zabiegu pojechałam do dobrego lab. i zrobiłam badania. I oczywiście
                    wyszło, że prze4ciwciała są wciąż jeszcze podwyższone, po dwóch
                    tygodniach znów nie było po nich śladu.\
                    W trzeciej mojej donoszonej już ciąży też sprawdzałam przeciwciała i
                    znów rosły, ale byłam już bezpieczna z clexanesmile)

                    Niech żyje CLEXANE!
                    • kiciap83 Re: do kiciap 30.05.08, 07:42
                      Dzięki dziewczyny troche mnie pocieszyłyście, nikt mi wprawdzie nie
                      powiedział czy to napewno ta zwiększona krzepliwość była powodem
                      poronień ale wszystkie inne wyniki jakie mi zlecono wyszły wzorowo
                      tylko ten jeden na granicy normy a przecież jakis powód musi być.
                      Niewiedziałam już co robić teraz mam przynajmniej jakiś punkt
                      zaczepienia.
                  • fasolka12tc Re: CZy te zastrzyki bolą:) 04.06.08, 11:32
                    Też mi lekarz mówił o tych zastrzykach. 2 razy straciłam ciążę. Pierwszy raz w
                    12 tc drugi raz, pód był bardzo uszkodzony, miał przepukline
                    oponowo-rdzeniowo-mózgową, w związku z tym musiałam rodzić w 20 tc. Dodatkowo
                    lekarz doradził mi stosowanie tego zastrzyku już przed ciążą, tzn. w momencie
                    planowania. Ile kosztuje ten lek? Daje się je jak np. insulinę, taką małą
                    igiełeczką?
                    • kajka271 Re: CZy te zastrzyki bolą:) 04.06.08, 12:31
                      Na paragonie cena była wysoka, za 20sztuk 40mg było 235zł, ale
                      zapłaciłam kilkanaście złotych, bo to jest refundowane przez NFZ.
                      Zdziwiłam się, bo chodze do lekarza prywatnie i bałam się, że bede
                      musiała za wszystkie leki i badania słono placić.
                      Igiełka jest cieniutka i wbija sie ja w tłuszczyk na brzuchu. Po
                      9ciu zastrzykach stwierdzam, ze nie jest to takie straszne...
                      jeśli ma pomóc to damy radę smile
    • kandi79 Re: Clexane- zastrzyki 05.06.08, 18:57
      lili, też biorę clexane, dawka 0,2, bo u mnie przeciwciała wyszły
      tylko ciut podwyższone. Mam za sobą 2 ciąże obumarłe i oprócz tych
      przeciwciał wszystkie wyniki były dobre. Teraz jestem w 21 tc i jak
      narazie wszystko jest ok.
      • arubaa Re: Clexane- zastrzyki 06.06.08, 13:54
        Też biorę Clexane już w drugiej ciąży (podejrzenie zespołu
        antyfosfolipidowego).

        Co do ceny - to popytajcie w aptekach - w niektórych jest promocja i
        płacę po 2gr za 10 zastrzyków (u mnie - Clexane 0,4).
        • pow03 Re: Clexane- zastrzyki 06.06.08, 14:23
          arubaa czy całą ciążę brałaś jednakową dawkę, bo ja biorę również
          0,4 i nie wiem jak to będzie dalej, bo to moja pierwsza ciąża?
          • aniaresz Re: Clexane- zastrzyki 07.06.08, 21:46
            Ja przed ciążą miałam lekko dodatnie przeciwciała antykardiolipinowe i tarczycowe mocno podwyższone...... Brałam tylko acard i udało się ciąże utrzymać, w ciąży powtórzyłam antykardiolipiny i wyszły już ujemne, także organizm poradził sobie na acardzie.... Co do clexane to teraz biorę 0,2 od 20 tyg ciązy ale z powodu wysokiego ciśnienia / jestem w ciąży bliźniaczej/. Dr stwierdziła że będzie lepszy przepływ przez łóżyska dla dzieci i chyba do końca teraz będe miała wskazanie do kłucia.... Mam pytanko- ja kłuje się z boku brzucha bo jest mi wygodniej złapać fałd skóry, czy może być też w tym miejscu? Jakieś mam opory na tej napręzonej skórze. Pozdrawiam!
          • arubaa do pow03 09.06.08, 09:13
            Na początku brałam dawkę 0,2, potem już do końca ciąży 0,4.
    • kakmi ja się właśnie zaczynam kłuć ;/ 07.06.08, 22:08
      hej lili, mi lekarka wczoraj wlaśnie przepisała te zastrzyki, ze
      względu na moją historię ciążową (nie będę się już tu rozpisywać, w
      razie czego zajrzyj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=52512&w=80524585 )
      nie wykupiłam jeszcze, bo zamówili w aptece i mają być w
      poniedziałek, też jestem trochę nimi przestraszona, no ale przecież
      to dla dobra naszych dzieci wink, jakoś się bedziemy wspierać, ja
      wymyśliłam, że mi mąż będzie robił jako moja opoka i oaza
      spokoju big_grin, bo nie wiem, czy bede miała odwagę sama się kujnąć smile
      trzymaj się!
      • lili-a31 NIC nie boli ani trochę 08.06.08, 06:51
        MI robi mąż- ja biorę fałdę tłuszczusmile pod pępkiem , a on wbija......Nie boli
        NIC - i to Ci mowi największy panikarz świata.....

        Pierwszy raz prawie sobie odpuściliśmy- mąż stał nade mną z igłą przez pół
        godz., potem spanikowaliśmy.....potem mnie szlag trafił i podskoczyła
        adrenalina, pochodziłam po chałupie w kółko ze 100 razy jak lew w klatce i
        kazałam mojemu : wbijać!!!........i co??? I ZERO jakiegokolwiek bólu. Nie wiem
        czemu dziewczyny piszą że to boli...
        • karimka Re: NIC nie boli ani trochę 08.06.08, 12:57
          DO aniarezs , jak bylam statnio w szpitalu na pare dni to mi
          pielegniarki tez robily z boku i kazaly przestac wbijac w napiety
          brzuch , wiec dobrze robisz smile
          • aniaresz Re: NIC nie boli ani trochę 08.06.08, 18:51
            Mój mąż jakby miał zrobić mi zastrzyk to bym musiała go reanimowac bo taki jest panikarz, także jak ja robie to on nawet nie patrzy........ Ja robie sobie sama i uważam że nie jest źle, tylko czasem strasznie opornie się wbija a czasem nawet nie czuje że igła weszła w skórę. Wydaje mi się że te igły niektóre są tępe.......... Damy rade a wszystko dla naszych dzieciaczków.....
    • bianka30 Re: Clexane- zastrzyki 10.06.08, 13:39
      Mam pytanie, pewnie trochę głupie. jestem we wczenej ciąży po 2
      poronieniach, podejrzeniem zespołu antyfosfolipidowego(bez ciąży
      badania nie wykazały). Biorę cały czas acard, luteinę i teraz lekarz
      powiedziła mi ze dostanę clexan w zastrzykach. Mam do was dziewczyny
      pytanie, czy jesteście na zwolnieniach? ja w poprzednich ciążach
      szłam na zwolnienie jak się coś zaczynało dziać (plamienia,
      krwawienia) teraz mam schize totalną (latanie co chwila do toalety i
      sprawdzanie czy nie ma plamienia). I nie wiem czy zastrzyki, tyle
      leków... lekarz mówi ze to zależy odemnie... ale czy nie trzeba
      leżeć??
      • pacynka27 Re: Clexane- zastrzyki 10.06.08, 13:45
        Jestem po poronieniu. Aktualnie w 19 tc i biorę clexane od czasu gdy okazało
        się że jestem w ciąży. Normalnie pracuję choć mam dni, że czuje się bardzo
        kiepsko. Też początkowo latałam do toalety i sprawdzałam czy nie krwawię. Już mi
        przeszło smile
      • lili-a31 Re: Clexane- zastrzyki 10.06.08, 13:49
        Ja biorę Clexane, duphasthon, luteine i jak bym miała jeszcze leżeć w tej
        niepewności to bym zwariowała.....
        Leżenie nic Ci nie da-jeśli się nic nie dzieje...

        A leżąc to zwariujesz...
        • arubaa Re: Clexane- zastrzyki 10.06.08, 13:56
          Poprzednia ciąża na Clexane - pracowałam prawie do końca, teraz też
          pracuję, choć w tej ciąży byłam już na zwolnieniu (wylądowałam w
          szpitalu ale z innego powodu).

          Leżenie nie ma tu nic do rzeczy - można normalnie funkcjonować.

          • jollyvonne Re: Clexane- zastrzyki 10.06.08, 15:07
            Clexane jest na rozrzedzenie krwi, podaje sie je rowniez ludziom ktorzy maja
            choroby zakrzepowe, a wtedy zaleceniem jest ruszac sie, a nie lezec.
            Bardzo czesto ludziom wydaje sie ze lezenie jest dobre na wszystko, tymczasem
            lezenie jest rowniez przyczyna chorob. O ile nie ma przeciwskazan z innego
            powodu, to przyjmowanie clexane ma raczej wskazanie na chodzenie niz bezruch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka