witam was dziewczynki. Nie wiem czy któraś z Was mnie pamięta,
ostatnio pisałam w wątku "nadzieja na marzec 2009" no i niestety
tylko nadzieja bo 3.07 przyszła @

30 czerwca zmieniłam adres
zamieszkania, zupełnie inne województwo, z miasta na wieś, super
klimat i zapewne bardziej sprzyjające warunki do robienia dzidzi jak
i do wychowania

)) niestety w sobote dopadła mnie angina..
oczywiście przytulanko było w dniach płodnych ale tak się
zastanawiam czy nawet gdyby się udało to czy to moje chorópsko
mogłoby mieć jakis negatywny wpływ na ciąze? Ta choroba niestety
wybrała sobie najbardziej nieodpowiedni moment jaki tylko mogła,
wkońcu znalazłam pracę w nowym miejscu i w poniedziałek miałam
podpisywać umowę a tu klops! niesety teraz z tą praca jedna wielka
niewiadoma gdyż "szef" -mam nadzieje że przyszły, powiedział mi
żebym zadzwoniła jak się lepiej poczuje i mi wtedy powie czy jest
jeszcze miejsce i mogę przyjść czy nie... ahhh. Niedoj że się źle
czuję, narawde fatalnie, ledwo co łaże to jeszcze martwię się o tą
ciąże, no i praca... jak się wali to wszystko...
Co Wy o tym myślicie?