Dodaj do ulubionych

Mam DOSC tej ciazy

26.11.08, 15:58
Jstem w 28tyg i juz mam serdecznie dosc mego odmiennego stanu.Wielkiego
brzucha, ktory utrudnia wszystko, opuchnietych nog,bolow plecow, ciaglego
wiszenia na lodowce i ospalosci. Zawsze bylam bardzo aktywna kobieta i te
zwolnienie tempa jest dla mnie okropne.W dodatku teraz maluch wzial sie za
porzadne kopanie, co wcale nie kojarzy mi sie z przyjemnoscia, jest wrecz
bolesne i odstreczajace szczegolnie w nocy gdy ja mam ochote spac.Do tego
meczy mnie zgaga. Ja chce by juz bylo po ciazy, czuje, ze jeszcze dwa, trzy
tyg. i wpadne w depresje...mam po prostu dosc.Czy ktoras z was tez ma takie
odczucia?Dodam, ze kocham moje dziecko bardzo...
Obserwuj wątek
    • monika7895 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 16:16
      wyobraz sobie ,ze w tej wlasnie chwili o tym myslalam ,ze naprawde
      mam juz dosc...jestem w 35/36tc,najgorsze u mnie jest to ,ze ciagle
      chce mi sie plakac,i widze sama ,ze nie raz nie mam w ogole powodow
      a tak samo z siebie to sie bierze..w nocy maly koszmar,a to spac nie
      moge,a to dzidziula tak sie rusza,ze wszytko mnie boli,a to skurcze
      sie zaczynaja,a pozniej w pracy nie przytomna jestem cryingjestem z Toba
      calym sercem smileciagle sobie wyobrazam jak bede smigac taaaka
      szczupla z moim bobaskiem na spacerywink)i to mi sil dodaje winka co
      dziennie odejmuje jeden dzien,oby blizej do porodu i wielkiego
      spotkania na szczycie smile
    • anik801 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 16:20
      Myślę,że takie odczucia ma wiele kobiet w ciąży.Tylko niestety u nas
      utarło się,że kobieta w ciąży ma być radosna,zadowolona i
      uśmiechnięta.Do tego ma pod niebiosa wychwalać swój stan.Oczywiście
      są kobiety,które naprawdę czują się w ciąży super.Ja do takich nie
      należałam.Non stop pobyty w szpitalu,których miałam serdecznie dość!
      Nob stop "twardy brzuch",non stop chodzenie do toalety(pod koniec
      ciąży było to już bardzo uciążliwe),córeczka bardzo boleśnie mnie
      kuksowała,miałam cholernie bolesne skurcze łydek,krwawiące i bolące
      dziąsła.Bardzo chciałam mieć dziecko(długie starania,pierwsza ciąża
      martwa),a jednak ciążę wspominam źle.Chcę mieć drugie dziecko i nie
      przeraża mnie poród,czy nieprzespane noce.Najbardziej przeraża mnie
      ciąża,a potem koszmar pod tytułem karmienie piersią(to był dopiero
      mega ból).Też wszystko robię szybko,pracuję,studiuję,uwielbiam
      prowadzić autowinkCiągle się śpieszę.Mam 5 letnią córkę,która
      potrzebuje jeszcze dużo troski i uwagi.Niestety wiem,że w ciąży znów
      będę musiała leżeć i to mnie przeraża.
      • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 23:06
        Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że będziesz musiała leżeć ?!
        Przecież każda ciąża jest inna i znam masę dziewczyn, które w
        pierwszej przechodziły "tortury", a w drugie dobrze się czuły.
        Może nie zakładaj, że będzie źle, bo jak się tak nastawisz, to
        raczej dobrze być nie może uncertain
    • bablara Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 16:42
      Swietnie Cie rozumiem. Co prawda ja koncze 39 tydzien i wielu z wymienionych
      przez Ciebie dolegliwosci zwyczajnie nie mam. Ale przeraza mnie mysl o tym,ze
      bede musiala siedziec w domu. Tak jak Ty jestem osoba bardzo aktywna i
      zwolnienie tempa jest dla mnie straszne. Niestety od poniedzialku nie bede juz
      pracowac sad Dlatego wpelnji Cie rozumiemsmile
      • hugo43 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 17:12
        tez rozumiem.ja dopiero 26tc,ale powoli robi sie ciezko.czuje sie
        ok,tylko nuda mnie dobija,nawet czytanie nie daje radosci,bo ile
        mozna czytac?wszyscy znajomi pracuja,maz wlasciwie tylko wraca do
        domu by sie wyspac i z powrotem tez do pracy.no i pogoda robi swoje:
        (
    • puellapulchra Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 18:04
      He he he, miałam tak samo, też mniej więcej w tym czasie co TY. A im
      dalej w las tym gorzej, brzuchol coraz większy, coraz trudniej
      chodzić, przewracać się na boki w łóżku itp. Nawet w poradnikach
      piszą, że średnio od 6 miesiąca ma się dość bycia w ciąży, więc jest
      to normalne. A im bliżej porodu, tym bardziej czas się dłuży. Więc
      polecam uzbroić się w cierpliwość smile
      • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 18:26
        no wlasnie ja mam juz serdecznie dosc tego stanu...i ta pogodasad i ten facet co
        cale dnie go nie ma, bo pracuje...i te dolegliwosci...to mnie wykonczy, niech ja
        wreszcie urodze...z tym, ze porodu tez sie kurcze boje...i dostaje atakow
        paniki...jednym slowem katastrofa...a ja wogole z natury malo cierpliwa jestem i
        te 9miesiecy ciagna sie jak makaron w spagetthisad
        • anik801 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 19:05
          Jedyny plus-można spać ile się chce(no chyba,że dziecko mocno nas
          atakuje,gdy śpimy).Szkoda,że nie można wyspać się na zapaswinkMoja
          mała była bardzo wymagającym dzieckiem i wierzcie mi,że do ponad
          roku nie przespała nocy(a ja razem z nią).W takich chwilach wracałam
          myślami do stanu zanim się narodziła.A teraz nawet jak będę w ciąży
          to mając już jedno dziecko też sobie nie odpocznę.I nie wiem jak to
          będzie,bo w pierwszych miesiącach ciąży spałam prawie cały czas i
          chodziłam jak lunatykwink
    • niunia8982.2 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 19:23
      Skoro w 28tc masz już dosyc ciazy to co bedzie pozniej?
      Ja jestem w 39tc i mimo tego,ze przez 3miesiace zwracałam jak kot kilka razy
      dziennie,w 2 trymestrze dokuczały mi mdłosci itd a teraz w koncówce ciazy,syn
      kopie po zebrach i przeciaga mi raczkami i nozkami pod skóra,co bardzo
      boli,czuje nie raz jakby mi wnetrznosci przestawiał i chciał wyjsc przez
      pępek,czuje sie ociążała,ciezko sie depilowac,obcinac paznokcie,przewrócic z
      boku na bok,do tego dochodzi bol pleców i szybkie meczenie to nie mam dosyc
      ciazy a wrecz przeciwnie juz mi smutno,że jeszcze 13 dni i urodze,juz wiem,że
      bede za tym tesknić smile
      Ale kazdy jest inny smile
      Pozdrawiam

      www.zapytajpolozna.pl/cache/0daf9cabd6ed0de9ca0a45293459b350-0f982b08de394678724c1e883296b650.png
      • tusia20061 Re: Mam DOSC tej ciazy 26.11.08, 23:38
        Ja jestem w 39 tygodniu. mam wielki brzuch wszystko mnie boli i
        szczerze mowiac nie moge sie juz doczekac az urodze . znacie jakis
        sposob na przyspieszeniewink Jeszcze 4 dni do terminu . I jeszcze
        może dwa tygodnie ktore mozna przenosić . tak wszystko było by ok
        gdy by nie te problemy z ruszaniem sie. Zdecydowanie bardziej
        wolała bym 26 tydzień niż 39 wink
        • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 23:18
          No tak, tylko, że będąc w 28 tc ma się jeszcze przed sobą 38, 39 i
          40.
    • suso Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 08:19
      moja droga będzie jeszcze gorzej, uwierz mi smile
      ja jestem w 38tc i już prowokuję małą do wyjścia, bo autentycznie
      nie daję rady.
      Ciąża i stan błogosławiony-kto to wymyślił? tym bardziej, że moja
      ciąża od samego początku była pod szczególną ochroną.
    • figa79 Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 12:06
      jestem w 34 tyg i tez mam juz dosyc. to chyba problem aktywnych kobiet glownie.
      moje kolezanki lubily byc w ciazy, bo, jak mowia, mogly odpoczywac non-stop,
      duzo lezec, wszyscy im nadskakiwali. ja sie strasznie mecze. to zwolnienie
      obrotow mnie drazni, mam wrazenie , ze sie rozlazla strasznie robie. nie lubie
      siebie z brzuchem, nie uwazam, ze wygladam pieknie i juz nie moge sie doczekac
      odchudzania i solarium, bo jestem tak blada z natury, ze wszyscy mi ciagle
      wspolczuja, ze maly ze mnie wszystko wysysa. a ja tak po prostu mam i nie moge
      juz tego sluchac. i jeszcze te cycki wieksze o 5 rozmiarow (teraz 75 J)
      doprowadzaja mnie niemalze do placzu. pocieszam sie, ze jeszcze tylko 6 tyg, ale
      czas jakos tak coraz wolniej biegnie.
    • patianiolek Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 14:16
      Nie rozumiem Was, jak można mówić, że mam DOŚĆ CIĄŻY i to jeszcze
      podkreślać, wręcz jakbyście były z tego dumne...
      Ja bym w ciąży 3 lata temu, rodziłam w sierpniu a wtedy czerwiec i
      lipiec były bardzo upalne, ponad 30 stopni. Przez całą ciążę
      borykałam się z anemią, puchły mi nogi, miałam ciągle skurcze w
      łydkach, ale NIGDY nawet przez myśl mi nie przeszło że mam dość
      mojej ciąży. Ja cieszyłam się z tego, że mogę być w takim
      fantastycznym stanie, że mogę czuć jak moje maleństwo się rusza...
      Mimo iż nie planowałam wtedy dziecka - wręcz wyszło zupełnie
      inaczej, zaszłam w ciążę zupełnie niespodziewanie i urodziłam
      dziecko w sierpniu, a we wrześniu poszłam normalnie na ostatni rok
      studiów (zaocznie wprawdzie). Ale nigdy w życiu nie żałowałam tego i
      nigdy nie pomyślałam że mam DOŚĆ. Skoro teraz macie dość, to co
      będzie później? A dziecko? Może też uznacie że macie go dość?
    • kamelia04.08.2007 ja też 27.11.08, 15:35
      wprawdzie jestem w 35/36 tc i coraz bardziej mi działa na nerwy od
      jakiegos miesiąca.

      Brzucha nie mam wielkiego, przyrostu wagi tez nie mam duzego, ale
      juz mi brzydnie: codziennie mdłosci, odbijanie sie, bekanie i inne
      dolegliwosci z nadmiarem gazów, do tego dochodzi ucisk na watrobe i
      żebra oraz latanie do kibelka co 5 min, twardniejacy brzuch oraz od
      czasu do czasu ucisk na nerw w udzie i skurcze w łydce.

      Pocieszam sie, że do konca 4-6 tygodni - potem sie zacznie inny
      folklor...
    • mekkia Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 17:37
      Ja mam doła, bo od 5tc (a teraz jestem w 13tc)siedzę na L4 (leżące) i świata nie
      widzę. Tak, wiem, że to dla dobra maleństwa (zagrożenie ciąży sad ), ale już
      świruję. Dzisiaj ryczałam na myśl o tym, że gdzieś tam są restauracje, sklepy,
      ludzie... a ja jak ten ćwok ciągle w domu siedzę. Najbardziej wkurzają mnie
      znajomi, którzy mi mówią jak mi zazdroszczę i że oni też by sobie tak chcieli w
      domu odpocząć. Nie potrafią zrozumieć, że takie zamknięcie to jest masakra i nie
      ma nic wspólnego z odpoczynkiem. Tak więc jak na razie desperacko czekam na
      styczeń i koniec (mam nadzieję) L4, bo jak tak dalej pójdzie to oszaleję!

      • tusia20061 Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 19:18
        Nie chce mi sie wierzyćżeby komuś mogły się podobać ciążowe
        dolegliwości. Współczuuje ci mekkia że musisz leżeć w domu bo ja
        bym chyba zwariowała. Dla mnie jeden dzien siedzenia w domu to juz
        za duzo , a teraz zmiana pozycji siedzącej na stojącą jest katorgą.
        Ja chce juz urodzić , i też iść na solarium i8 zadbaćo siebie tak
        jak lubię. A tak po za tym , to że ktoś ma dosyć ciąży nie oznacza
        że nie chce mieć dziecka , bo między innymi dlatego mam dosyć
        ciąży bo nie mogę się doczekać kiedy pocałuję i przytulę moją
        córeczkę!!!
        • monika7895 Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 19:58
          Tusia winkjestem z Toba i popieramsmileTo ,ze ma sie dosyc tych
          wszystkich dolegliwosci ciazowych to nie znaczy ze nie chcesz,czy
          nie kochasz,czy ci sie znudzi TWOJE DZIECKO,ja uwielbiam jak mnie
          kopie moja mala corcia smilea nie ma to nic wspolnego z tym,ze mam juz
          dosyc ciazy,po prostu jestem juz zmeczona i normalna rzecza dla mnie
          jest to ,ze tesknie juz za tym,zeby ubrac obcisle dzinsy,buty na
          szpilce czy isc do solariumwinki nie chce mi sie wierzyc,ze te
          ostatnie tyg.ciazy znosi sie z przyjemnoscia,raczej ze
          zniecierpliwieniem...pozdrawiam
          • tusia20061 Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 22:15
            Jestem jużna tym etapie że nie czuje słodkich kopniaków tylko
            wiercenie sie małej , ale musze przyznać że było to fajne uczucie (
            tak długo jak mała była mała) Myślę że każdej przyszłej mamie
            może znudzić się to czekanie , i fajnie że mamy gdzie sobie
            ponarzekać smile bo nasi panowie chyba nie chcieli by tego wszystkiego
            słuchać wink
            • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 22:46
              Heh no nasz syn tez juz na etapie gdy jego slodkie kopniaczki zmieniaja sie w
              bolesne kuskance, szczegolnie jak trafia mi w te narzady co tak porozpychal na
              boki...no moj facet wysluchiwal ostatnio calej mojej litanii i zniosl to
              zdumiewajaco dobrze...wrecz anielsko podszedl do sprawy tego, ze mam dosc
              noszenia jego syna...powiedzial, kochanie jak nie wytrzymasz do konca lutego to
              sprobuj chciaz do konca stycznia i wtedy zastanowimy sie jak go
              wyeksmitowacsmileheh moze troche naciagnal prawde, bo sposobu nie ma ale
              pomoglo...oho moj syn znow zaczyna swoj treningsad byleby nie cala noc znowsad
    • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 23:01
      Hmm, amyślałąś o basenie albo jodze. Skoro jesteś aktywną kobietą,
      to znajdź sobie ciekawe zajęcie. Na inne dolegliwości pewnie nie
      masz wpływu, więc jedyne co mi przychodzi do głowy, to zadbanie o
      siebie. Zrób coś dla siebie.
    • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 27.11.08, 23:16
      Nie wiem ile z Was już ma dzieci, ale tak sobie myślę, że jak już
      teraz tak narzekacie, to co będzie jak się zaczną nieprzespane
      noce ? uncertain
      Nie oceniam wszystkich, bo na pewno niektórym jest na prawdę ciężko.
      Ale reszta ...
      Mi też się nudzi. Przez 3 miesiące musiałam leżeć PLACKIEM. Teraz
      siedzę w domu na L4 i czasami mnie mocno brzuch pobolewa. Staram się
      więc nie ruszać za dużo, bo boję się skurczy.
      Zgagę też mam.
      Czasami ruchy nie są tak przyjemne, jak to się opisuje, ale się
      cieszę jak je czuję, bo mnie to uspokaja.
      Często chce mi się spać, miewam często doła i sprzeczam się z mężem,
      który narzeka, że coś tam jest nie zrobione.
      Ale na przyklad szukam wózka, fotelika, czy ubranek. Cieszę się
      czasem, póki mogę się wyspać. I jakoś organizuję sobie czas. Dziwię
      się więc tym narzekaniom. Jest masa opcji i dla tych bardziej
      aktywnych i tych lubiących zacisze domowe.
      Nie traktujmy ciąży jak chorobę.
      • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 07:42
        powiedz mi, a ile mozna chodzic na zakupy, do kosmetyczki i fryzjera?od
        7miesiecy nie zajmuje sie niczym innym tylko tym, z tym, ze wczesniej jeszcze
        moglam imprezowac, a teraz z brzuchem moge o tym zapomniec,basen mam w domu
        zadna atrakcjasad wszyscy znajomi pracuja, moj facet to samo, a ja siedze, spie,
        jem i tak caly czas...z nudow mozna umrzec, wczesniej pracowalam po 15-18godzin
        i nie powiem pierwsze dwa miesiace lenistwa byly nawet, nawet, ale teraz
        zwyczajnie a)jest nudno, b) wszystko mnie boli i denerwuje, wiec tym bardziej
        poglebia to stan wymieniony w podpunkcie a. W ciagu tego pol roku bylam na dwoch
        trzytygodniowych urlopach, juz mi sie nawet podrozowac nie chce, bo ilez mozna
        siedziec i jaka to roznica siedziec w domu czy na plazy? wczesniej jeszcze z
        nudow posprzatalam mimo, ze sprzataczka jest, a teraz z tym brzuchem nawet to
        jest niemozliwe.Zrozum, ze sa kobiety dla ktorych takie siedzenie w domu to
        udreka, a dodatkowe ciazowe dolegliwosci jeszcze bardziej sprawiaja, ze chce sie
        nareszcie urodzic.Wybacz ale tych 16 do 18godzin, ktore przepracowywalam nie da
        sie ni jak zastapic.Pewnie pomyslicie sobie rozpieszczona dziewucha, ktora ma za
        duzo...alez nie, owszem moge sobie pozwolic na takie siedzenie do konca zycia
        bez obawy o kase, ale ja tego zwyczajnie nie chce, chce spowrotem swoje
        zapracowane zycie i imprezy.Minimum jak dziecko sie urodzi, czego sie doczekac
        nie moge, wreszcie bede zajeta i bardzo mnie to cieszy.Byleby do lutegosad
        • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 21:40
          Ja to rozumiem, tylko w niektórych przypadkach zastanawiam się jak
          to będzie jak się dzieci już urodzą. Bo skoro teraz mdłości, czy
          zgaga dobijają, to kolka to będzie horror.
          Co do nudów, wydaje mi się, że zawsze można coś wymyśleć, no chyba,
          że ciąża jest zagrożona. A może praca w domu?
          Siedzieć całe życie w domu nawet jakbym mogła, to bym nie chciała.
          Wiem, że to przygnębiające, bo sama na początku ciąży wychodziłam z
          mieszkania (niecałe 40 m) raz na dwa tygodnie, na kontrolę. Reszta
          to leżenie. Dlatego to rozumiem. Dziwię się po prostu niektórym
          narzekaniom sad
        • nextmama Re: Mam DOSC tej ciazy 29.11.08, 23:31
          troche nie rozumiem tego narzekania, a jak sobie wyobrażasz prowadzic
          dotychczasowy tryb zycia-16 godzin w pracy, imprezy, a dziecko niani oddasz czy
          nagle pokochasz siedzenie w domu z dzieckiem? bo choc kilka pierwszych miesiecy
          dobrze, ze posiedzec z dzieckiem ..............posiedziec w domu, bo nie zawsze
          dobre jest dla dziecka latanie po kominach, tudziez egzotyczne wycieczki, ciaza
          jest juz pewnym okresem zmian, natomiast kiedy sie urodzi dziecko to dopiero
          jest rewolucja w naszym zyciu i zwykle dziecku trzeba podporządkowac nasze
          zycie, chyba, ze zajmą się nim nianki, babcie i sztab innych obcych ludzi, ale
          takich dzieci mi szkoda i nie rozumiem po co wtedy dzieci rodzic, kiedy tak
          cudownie jest pracowac po 16 godzin i imprezowacsmile)
          • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 29.11.08, 23:32
            Coś w tym jest, przecież ciąża między innymi przygotowuje do
            macierzyństwa.
          • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 13:45
            Ja na pewno nie zamierzam spedzic zycia w domu,bo mam dziecko...zamierzam wrocic
            do pracy najszybciej jak to tylko mozliwe, nie w pelnym wymiarze godzin, z
            reszta mi to bez znaczenia, sama ustalam sobie godziny pracy, moge pracowac, nie
            pracowac, zawiesic dzialalnosc, jestem tak flexibel, ze nie mam powodu do
            zmartwien. Tysiace kobiet godzi prace z macierzynstwem i ja tez zamierzam.Mysle,
            ze niania nie zaszkodzi dziecku w zaden sposob, tez mialam nianie i moje
            rodzenstwo takze i jakos nie wplynelo to traumatycznie na nas. Moja mama nigdy
            nie byla kura domowa i ja tez nie zamierzam, bo taki jest obraz dobrej matki.
            Dobra matka to taka, ktora ma czas dla siebie, partnera i dziecka, a nie jak
            meczennica oddaje sie tylko dziecku. Nie przyszlo Ci do glowy, ze moje dziecko
            moglo byc nieplanowane, zawiodly srodki, ktore mialy temu zapobiec, ale co i jak
            to nie wazne, jest na tym swiecie i trzeba tak ulozyc zycie, by bylo dobrze dla
            nas trojga. Nie zamierzam udawac, ze dziecko bylo akurat najwiekszym marzeniem
            naszego zycia, bo tak nie jest, ale mam w zwyczaju brac odpowiedzialnosc za to
            co robie, kocham moje dziecko, ale chce, by juz bylo po porodzie,bo ta ciaza mi
            wcale nie sluzy.Mozecie na mnie jezdzic, ale widze, ze nie jestem jedyna kobieta
            tutaj, ktora ma serdecznie dosc tego blogoslawionego stanu.
            • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 14:07
              Zgadzam się, że Ty też musisz się spełniać. Sądzę, że dla dziecka to
              też bardzo ważne.
              Nam chodzi o to, że dziecko to odpowiedzialność i jego ptrzeby
              powinny być na I miejscu. Ciąża po to trwa 9 mieisięcy, pomijając
              rozwój płodu, aby kobieta miała czas na te wszystkie zmiany.
              I ja osobiście się dziwię tym wszystkim pojękiwaniom. Tak jakby
              ciąża to była ciężka choroba, a nie odmienny stan. Niektórzy po
              prostu przesadzają.
              Ale oczywiście nie ma sensu, abyś robiła z siebie więźnia dziecka,
              bo to nic dobrego nie wniesie. Życzę dużo radości z macierzyństwa big_grin
              Natomiast co do opiekunki, to nie trauma, ale może być duża strata.
              Pierwszy rok dziecko powinno spędzić z matką, i to bardzo silne
              wpływa na jego stosunek do świata itp. (ale nie jest to oczywiście
              nic patologicznego).
              Ja chodziłam do opiekunki, potem maluchów. Moja mama do dzisiaj dnia
              tego żałuje i ja też, bo za mało czasu spędzaliśmy razem.
              • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 14:09
                Aha, i od razu zaznaczę, że to nie moja teoria, tylko psychologów
                rozwojowych.
                • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 15:01
                  Alez ja nie twierdze, ze tak nie jest, ze lepiej gdy dziecko jest z matka,
                  zamierzam karmic piersia wiec i tak bede praktycznie na zawolanie, ale jesli
                  bede miala w planach wyjsc odpoczac, zabawic sie, to zostawie je z opiekunka i
                  zapasem naturalnego jedzonka...nie wydaje mi sie, by mu sie stala krzywda jak
                  troche mnie nie bedzie, tym bardziej, ze taki maluch duzo spi, wiec ja moge
                  sobie w tym czasie spokojnie pracowac, bez szkody dla nas dwojga, przeciez ja
                  nie zamierzam uciec z domu tylko isc do pracy ewentualnie na imprezesmilez reszta
                  tatus tez musi miec czas na wykazanie sie w swojej roli i wie doskonale, ze nie
                  ma wykretow typu: musze do firmysmile bo oboje musimysmilemasz racje sfrustrowana
                  matka nie bedzie dobra matka, trzeba znalezc rozsadny kompromis dla wszystkich i
                  to wszystko.Dobra matka to szczesliwa i spelniona matka, a ja nie widze
                  spelnienia siedzac 24na dobe w domu, pozostawiam to tym kobietom co czuja do
                  tego powolaniesmile
                  • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 17:37
                    Też tak uważam.
                    Pewnie nie zainteresuje Cię to, ale jest taka ciekawa książeczka, na
                    temat rozwoju dziecka. I tam jest między innymi o pierwszym roku
                    życia. Cała filozofia polega na tym, że wtedy dziecko uczy się czego
                    może się spodziewać od otoczenia. To jest okres niepowtarzalny i
                    bardzo ważny. I chodzi o to, że jak dziecko płacze i matka je
                    przytula i prawidłowo zgaduje potrzebę, dziecko koduje sobie
                    komunikat: świat jest bezpieczny, przyjazny i mnie akceptuje.
                    Badania dowodzą, że dzieci z takiego stylu wychowania są bardziej
                    pewne siebie, ufne, lepiej sobie radzą w życiu społecznym. I to jest
                    na prawdę najważniejszy okres dla poczucia wartości siebie i obrazu
                    świata. Od drugiego roku życia dopiero zaczyna się wychowywanie,
                    stawianie granic itp.
                    Oczywiście nie twierdzę, że jak matka nie jest na zawołanie, to
                    krzywdzi dziecko. Nie chcę być źle zrozumiana. Sama nie wiem, czy
                    dam radę cały czas być przy dziecku. W końcu nie możemy na siłę
                    siedzieć w domu, bo to nas frustruje i wtedy popełniamy więcej
                    błędów jako rodzice.
                    Ale itak ogólnie się z Tobą zgadzam i mam wrażenie, że wiesz o czym
                    piszesz, że jesteś bardzo świadomą osobą. Dlatego kontynuję
                    dyskusję, bo miło się roamaeia smile
                    • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 17:42
                      Aha, i wcale nie chodzi tylko o matkę. Tu się też z Tobą zgodzę, że
                      potrzeby dziecka, to też wyzwanie dla ojca. Może nie nakarmi
                      piersią, ale może przytulić, zmienić pieluszkę, wymasować brzuszek.
                      No, tylko ta nieszczęsna opiekunka. Ciężko znaleźć dobrze
                      przygotowaną i godną zaufania osobę.
                      Ale oczywiście Ci z całego serca tego życzę smile
                      • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 18:47
                        dzieki za mile slowasmile szwagierka ma polecona opiekunke, sama ja miala przy
                        swych dzieciach... a co do ksiazek, przeczytalam juz tyle, ze chyba powinnam
                        wykladac z pedagogikismile wlacznie z psychologia rozwojowa dziecka, dziecko -
                        pielegnacja i wychowanie, itd. oprocz tego wszystkie mozliwe dostepne artykuly w
                        interneciesmile zobaczymy co z tego doswiadczenia ksiazkowego na serio sprawdza sie
                        w rzeczywistosci. jesli masz gg to mozemy porozmawiac sobie prawie oko w okobig_grin
                        moj nr to 12513615 pozdrowienia
                        • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 30.11.08, 18:53
                          Na pewno Cię dodam.
                          Co do książek, to moja mama się śmieje, że pedagodzy i psychologowie
                          najgorzej wychowują swoje dzieci.
                          Zobaczymy, bo ja też teorię niby mam opracowaną wink
        • emigrantka34 Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 00:33
          Mysle, ze biorac pod uwage Twoje posty, rowniez na watku
          dotyczacym "uprzywilejowania" kobiet w ciazy, mozesz ten czas, w
          ktorym sie nudzisz, poswiecic na kilka lektur dotyczacych empatii i
          kultury osobistej.
          • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 15:27
            Prosil ci ktos tutaj? wynos sie z mojego watku!mam cie tak dosc, ze cale
            jedzenie mi sie zwraca jak widze post od ciebie...poszukaj sobie innego miejsca
            jak ci sie zachcialo kogos pouczac, a mnie zostaw w spokoju...jesli jeszcze raz
            zobacze cie tutaj to zglosze twoj komentarz do usuniecia...widac, ze tobie sie
            bardziej nudzi, zajmij sie soba, bo ja i tak nie zamierzam sie zmieniac, masz
            jakas manie pouczania innych, zboczenie takie najwyrazniej.Masz swoj brzuch,
            ciesz sie nim i daj innym sie cieszyc albo martwic swoim...
            • emigrantka34 Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 16:41
              Forum jest PUBLICZNE, a Twoj jezyk i Twoje wypowiedzi w wiekszosci
              postow uwazam za niekulturalne i ten fakt moge komentowac w
              granicach zakreslonych przez prawo i zasady wspolzycia.
              Mamy w Polsce wolnosc wypowiedzi, ja nie naruszam zadnych Twoich
              dobr osobistych.
              I nie strasz mnie, bo to tylko Cie pograza.
              • kiniox Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 16:59
                Zauważyłaś emigrantko jaka kokietka i żartownisia z tej giga 23? W
                kontekście jej wypowiedzi o edukowaniu społeczeństwa w wątku o
                przywilejach dla ciężarnych ten fragment: "...poszukaj sobie innego
                miejsca jak ci sie zachcialo kogos pouczac" jest szczególnie
                zabawny big_grin Pozdrawiam.
                • emigrantka34 Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 17:27
                  Zgadzam sie. Strzez sie ja spotkac w kolejce to toalety na
                  cmentarzu smile
              • giga23 Re: Mam DOSC tej ciazy 03.12.08, 17:09
                IGNOR!!!
      • tusia20061 Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 10:41
        Mam jużjedno dziecko i nie obawiam sie nieprzespanych nocy . Zakupy
        już dawno zrobione , wyprane i wyprasowane jest wszystko co stanęło
        mi na drodze . przygotowane mam dosłownie wszystko! Zostały mi 3
        dni . Niech już się coś w koncu zacznie dziać ! we wcześniejszych
        miesiącach bawiłam sie z córką a teraz nawet to mnie męczysad zostało
        mi lezenie na tapczanie lub chodzenie bez celu i obserwowanie
        wszystkich przygotowanych rzeczy , skręconego łóżeczka i tych
        wszystkich nowych rzeczy.smile Zgaga , skurcze , mdłości jeszcze dało
        by się wytrzymać gdyby czas szybciej leciał i wież mi klarci
        wszystkie opcje już chyba wykorzystałamwink
        • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 21:42
          No tak, ale Ty masz 3 dni, więc to trochę inna sprawa. Tobie się nie
          dziwię smile
          A przy okazji życzę szybkiego i sprawnego porodu wink
          • tusia20061 Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 22:04
            dzisiaj dowiedziałam się od lekarza że jeszcze tydzień pochodzę z
            brzuszkiem na pewno. nic tylko czekać smile
            • klarci Re: Mam DOSC tej ciazy 28.11.08, 22:27
              To życzę dużo cierpliwości.
              Niektórzy mówią, że mycie okien i wieszanie firanek pomaga. Tylko to
              chyba bywa niebezpieczne - mam na myśli omdlenia.
              A no i stara metoda to podobno przytulanko z mężem smile
              Mój kochany się przeraził, jak go dzisiaj lekarka uświadomiła, że
              dziecko może urodzić się 2 tyg. pzred lub po terminie. Ta słodka
              niewiedza naszych kochanych tatusiów wink
              Chociaż ja na razie bardziej boję się przedwczesnego porodu, ale
              jestem już coraz spokojniejsza.
              Pozdrawiam i życzę rychłego zobaczenia się z dzidziusiem po tej
              stronie smile
            • widela83 Re: końcówka 29 tc 01.12.08, 10:14
              Ja jestem w końcówce 29 tygodnia i też mam już dość czasami. Boli to
              tu to tam, brzuch duzy, ja śpiąca. Najbardziej dokucza mi to, że nie
              mam juz tak siły żeby wszystko zrobić w domu w pracy tylko np. cała
              niedziele leżałam padnięta bo w sobote położyłam się o 24,00 a nie
              standardowo 21.30. MASAKRA
              • tusia20061 Re: końcówka 29 tc 02.12.08, 22:04
                Co do tego spania to doskonale ci rozumiem . Też bym spała min. 18
                godzin na dobe gdybym mogła , ale nie mogębo mam już jednego szkraba
                w domu i nie ma tak dobrze . a co do przytulanka z mężem to bardzo
                chętnie ale jestem już taka duża i tak mnie bolą pachwiny że raczej
                nic z tego. Nie ma się co dziwić że nudzi nam się ta ciąża .
                Ostatnio przeczytałam w jakimśporadniku żę to jest zupełnie
                normalne . Hormony . Ciekawe jak by faceci narzekali jak by przez 9
                miesięcy musiali chodzićz dzidzią w brzuszku , albo jak by nie
                mogli wsiąść za kierownice swoich ukochanych autek big_grinbig_grin
                • cupidella zazdroszczę!!! 03.12.08, 10:24
                  Witajcie przyszłe Mamuśki smile
                  Czytam WAS i cholernia Wam zazdroszczę!!!
                  Ponad rok czasu staramy się o dziecko, jedną ciążę bardzo wczesną
                  poroniłam i naprawdę wiele bym dała żeby być na Waszym miejscu...
                  także głowa do góry i szukajcie tych pozytywnych stron stanu
                  błogosławionego smile
                  • klarci Re: zazdroszczę!!! 03.12.08, 13:16
                    Wiem o czym mówisz, bo dopiero jak się starci dziecko, to zaczyna
                    się rozumieć, że nic nie jest ważne, tylko żeby było zdrowe smile
                  • giga23 Re: zazdroszczę!!! 03.12.08, 15:31
                    Nie zazdrosc, na pewno Tobie tez sie uda, zaloze sie, ze wszystkie przyszle mamy
                    tutaj trzymaja za to mocno kciuki bys tez zostala uraczona tym malutkim
                    ciezarkiem z przodusmileja zycze Ci tego z calego serca...na pewno sie spelni, a
                    potem dolaczysz do nas i tez sobie ponarzekasz troszeczkesmilepozdrowienia
                    • tusia20061 Re: zazdroszczę!!! 03.12.08, 16:48
                      Życzęci żebyś teżmogła sobie z nami ponażekać , a racja jest w tym
                      że najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa, bo te nasze narzekania
                      tak w sumie są potrzebne, bo jeżeli coś czujemy to znaczy że
                      dzidziuś tam jest i ma się dobrzesmile
                      • giga23 Re: zazdroszczę!!! 03.12.08, 17:06
                        wlasnie jak kopie to znaczy, ze mu swietnie jest, nawet jesli tatus przy okazji
                        tez po nerkach dostaje bo brzusiu musi byc przytulany big_grin
                        a tam tatus bejbik najwazniejszysmile
                        • tusia20061 Re: zazdroszczę!!! 03.12.08, 20:08
                          Moja pierwsz mała od 6 miesiąca tatusia po brzuszku kopała .
                          Zaczynała o 5 rano big_grinbig_grin
    • agatracz1978 Re: Mam DOSC tej ciazy 14.01.09, 12:18
      Ja jestem w 28 tyg i też nie przechodzę ciąży najlepiej. Zwłaszcza 3 pierwsze
      miesiące były dla mnie ciężkie, ale nigdy nie narzekałam bo wiem, że inni mają
      jeszcze gorzej i wiem też, że są dziewczyny (moja koleżanka z pracy), które za
      taki stan oddałyby wszystko. Tez mam wielki brzuch, urósł mi tyłek, pojawił się
      celullit, dużo jem i zgaga mnie wykańcza. Zawsze ważyłam max 52 kg a teraz 67 i
      śmieję się do męża, że do tej pory byłam jak syrenka wypływająca z morza a teraz
      jestem jak syrenka, która połknęła wieloryba smile Wiem jedno, dla małej zniosę
      wszystko i dziękuję za każdy dzień kiedy jesteśmy razem za każdego kopniaka,
      który świadczy o jej zdrowiu i choć makabrycznie boję się porodu i bólu to mówię
      sobie, że dla niej zrobię co trzeba i będę dzielna (moja mama dla mnie też była
      smile)
      • janea Re: Mam DOSC tej ciazy 16.01.09, 00:46
        hm.. w 29 to ja sie czulam swietnie, wszedzie latalam wszytsko
        robilam, dzwigalam siaty itd. W prawdzie nie pracowalam ale bylo
        tyle innych zajec..teraz jestem w 38 nie mam juz sily na nic, wpadam
        w depreche i zastanawiam sie co dalej. Gdzie rodzic czy na Zaspie
        czy w swissmedzie(prywatny czy panstwowy) nie chodzi juz o kase bo
        akurat to juz nie problem a raczej o inne wzgledy typu
        bezpieczenstwo malego i konfort moj czytsosci, opieki itd itd..
        zostalam sama w domu maz na morzu w razie co w nocy jestem
        kompletnie sama. Zostaja jeszcze telefony i pogotowie i to ze na
        porodowce moze wrobelek elemelek mnie wesprze..
        • agatracz1978 Re: Mam DOSC tej ciazy 16.01.09, 13:35
          cóż, sytuacja nie do pozazdroszczenia. czasem pomoc męża czy choćby możliwość
          pogadania albo świadomość, że jakby co wstanie w nocy i pojedzie choćby do
          szpitala jest bezcenna.
          ja nawet sobie nie wyobrażam jak będę się czuła w 38 tyg. niestety z uwagi na
          wielowodzie i bóle serca już teraz znoszę troszkę gorzej tę ciążę choć i tak nie
          ma tragedii. z pracy zrezygnowałam niedawno i teraz siedzenie w domu mnie
          wykańcza bo zawsze byłam bardzo czynna zawodowo. Mam nadzieję, że jednak
          depresja Cię nie dopadnie a jakby co pisz...
    • miss_california123 Re: Mam DOSC tej ciazy 17.01.09, 13:05
      Ja miałam takie odczucia w pierwszej ciąży i myślałam że po porodzie się skończy
      a niestety pierwsze tygodnie po urodzeniu były jeszcze gorsze. Nikt mnie nie
      przygotował na to że połóg jest taki trudny sad
      Obecnie od 5 tygodni nie wychodzę z łóżka (skracanie szyjki i pessar) i jeszcze
      10 tygodni muszę tak spędzić. To moja 3 ciąża więc łatwiej mi to znieść.
      Większość ciężarnych ma podobne rozterki, ale to wszystko przez hormony. Skoro
      już zdecydowałyśmy się zostać matkami to mniejsze i większe stresy związane z
      naszymi dziećmi będą nas dopadać zawsze...
    • lumbi Re: Mam DOSC tej ciazy 19.01.09, 18:13
      hej..jestem w 35 tc.mam tego dość, codziennie to powtarzam i juz nie
      mogę..wszyztko mnie wkurza.kocham maleństwo ale ten stan jest
      okropny, mąż juz tez ma tego dość bo ja czuje sie strasznie.mam
      nadzieje ze urodze wczesniej bo nie wytrzymam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka