Dodaj do ulubionych

co teraz??;-O

21.12.08, 14:49
witamwinkwlasnie sie dowiedzialam ze jestem w ciazy a tu swieta i
wszytsko naraz...mam pytanie czy musze odrazu zglosic sie do lekarza
czy moge z tym poczekac do nowego roku?co powinnam zrobic
natychmiast?biore kwas foliowy czy ktos wie jakie witaminy do tego?
moze jakis specjalny zestaw dla przyszlych mam?winkpoza tym latam ze
szczescia i wszystkim zycze wesolych swiat
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: co teraz??;-O 21.12.08, 14:53
      Gratulacje.
      Zadnych witamin nie trzeba. Wystarczy kwas foliowy i zdrowe
      odzywianie sie.
      A do lekarza spokojnie mozesz isc po swietach smile
      • agacia1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 14:58
        dziekuje za odpowiedzwinkslyszalam ze dobry jest wapn i witamina
        d,podejrzewam ze odpada kawa i inne uzywkicrying a jeszcze taka
        ciekawostka-jak to jest z seksem w ciazy,zwlaszcza na
        poczatku?wink)))) mozna czy nie mozna?wink
        • fabiankaa Re: co teraz??;-O 21.12.08, 15:06

          agacia1981 napisała:

          > dziekuje za odpowiedzwinkslyszalam ze dobry jest wapn i witamina
          > d,

          Nie bierz NIC bez konsultacji z lekarzem.

          >podejrzewam ze odpada kawa i inne uzywkicrying

          Bez przesady, niezbyt mocna kawka z mlekiem moze byc.

          >a jeszcze taka
          > ciekawostka-jak to jest z seksem w ciazy,zwlaszcza na
          > poczatku?wink)))) mozna czy nie mozna?wink

          Mozna. O ile nie wystepuje zadne krwawienie czy plamienie.
    • marrea11 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 14:57
      spokojnie, na wizyte umow sie po swietach, bo skoro wlasnie sie
      doweidzalas, to wnioskuje, ze jest to 4-5 tydzien ciazy,wiec na
      wizyte za wczesnie ( chyba, ze tak jak w moim przypadku, wizyta
      uratowala prawdopodobnie moja ciaze, bo cysta wyrosla rowno z
      zarodkiem, ale to sprawa wyjatkowa), kwas lykaj a witamin zadnych w
      siebie nie pakuj, bo nie ma takiej potrzeby, tym bardziej w 1szym
      trymestrze, jedz to na co masz ochote, omijajac rzeczy niewskazane (
      surowe mieso), obserwuj siebie, ale mysle, ze do wizyty wszystko
      bedzie po staremu, wiec ciesz sie swietami i nie dzwigaj, nie forsuj
      sie.
      • agacia1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 15:03
        kwas biore juz od dluzszego czasu,dziekuje bardzo za odpowiedzi
        troche panikuje ale mam nadzieje ze wszystko bedzie
        okwink))))))))))))))
        • ptysiek9876 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 15:20
          Gratuluję.
          Super prezent pod choinkę smile
          Też tak latałam ze szczęścia!
          Do lekarze nie idź bo za wcześnie nic Ci nie powie a Ty będziesz się tylko
          denerwować. Co do leków to kwas foliowy wystarczy.
          Powodzeniasmile
    • kaamilka Re: co teraz??;-O 21.12.08, 16:04
      cześć Agacia smile
      jedziemy na tym samym wózku smile Powiem Ci, że po wczorajszej euforii
      nadszedł niepokój, żeby wszystko było w porządku... Do lekarza
      zamierzam iść w połowie stycznia, w ósmym tygodniu. Do tego czasu
      zamierzam dbać o siebie i łykać kwas foliowy.
      Pozdrawiam ciepło i podwójnie! smile
      • anick5791 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 16:27
        Gratulacje smile

        Z seksem to jest tak, że dopóki lekarz Cię nie zbada, to nie wiesz, czy możesz,
        czy nie. My zaszaleliśmy przed wizytą no i szczęście, że nic się nie stało, bo
        po badaniu lekarz niestety zdecydowanie nam zabronił amorów.
      • agacia1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 16:30
        ja tez na przemian sie ciesze i martwie,ale przewaza radosc chyba
        nic lepszego nie moglam sobie na swieta sprawicwinkdziecko chcialam
        juz dawno i tak mijal miesiac za miesiacem a tu taka niespodzianka-
        troche jestem zla ze cala wiosne i lato bede wielka i gruba
        wolalabym rodzic zima ale coz..wink))oby tylko wszystko bylo ok i bede
        najszczesliwszawinkpozdrawiam i douslyszenia wink
        • kaamilka Re: co teraz??;-O 21.12.08, 18:19
          mi już było wszystko jedno kiedy będę rodzić... a nawet jestem
          zadowolona, że wszyscy będą widzieli mój brzuch! wink
    • kasiunia62 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 19:23
      Agatko...to witaj w klubie
      ja też dostałam niezły prezent na Święta
      Dowiedziałam się godzinę temu, że jestem w ciązy..ale ja nie
      wytrzymam - jutro lecę do lekarza potwierdzić...jaka była Twoja 1
      reakcja? (robiłas test?) ja się poryczałam totalnie!!! dopiero teraz
      jestem w stanie normalnie myslec.
      • fabiankaa Re: co teraz??;-O 21.12.08, 20:31
        Nie jestem pewna, czy lekarz bedzie w stanie potwierdzic ciaze. Na
        USG moze byc jeszcze niewidoczna. Lepiej zrobisz, jak pojdziesz na
        bete - ona potwierdzi ciaze duzo lepiej niz USG.
    • mrs.t Re: co teraz??;-O 21.12.08, 21:02
      nie pij alkoholu, nie pal papierosow.


      Nie ma nic lepszego jak porod na lato - o ile latwiej sie ubrac, nie trzeba
      cieplych uban kupowac ciazowych, tylko wskakuejsz w letnia sukienke i tyle.
      • agacia1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 21:56
        ja zrobilam dokladnie 12 testow bo pierwsze wychodzily jakos
        blado,ale jestem raczej w 100% pewna i ostatnie potwierdzily to
        raczej napewno,chialam isc do lekarza ale jezeli nie ma sensu to
        poczekam do nowego roku,nie bardzo wiem ktory to wlasciwie tydzien
        zakladam ze 2-3-poplakalam sie dopiero przed chwila ale wlasciwie
        nie wiem czemu bo ciesze sie ogromnie-moze troche ze strachu no i
        niewiedzy bo np kapalam sie codziennie w goracej wannie,a teraz
        przeczytalam ze to raczej niewskazane;/z samopoczucia to czuje tylko
        lekkie zawroty glowy z tego tez powodu zrobilam test bo jakos slabo
        mi sie robilo....
        • agacia1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 22:01
          martwie sie tez bo wlasnie odebralismy szczeniaka niewiem czy pies
          nie ma zlego wplywu na ciaze,robilam sobie wczesniej badania na
          toksoplazmoze i bylo ok ale szczeniak to szczeniak rozne choroby
          moze zlapac;/ poza tym jestem raczej dobrej mysli, nie moge sie juz
          doczekac kiedy sie dowiem plec dziecka i zaczne kupowac te wszystkie
          piekne rzeczy dla maluszkawinkwinkwinkwinkwinkwink ale trzeba przyznac jest to
          szok chyba najwiekszy w zyciu..juz nic nigdy nie bedzie tak jak
          kiedys,skonczyly sie pewne rzeczy,ale mam nadzieje ze zaczna nowe
          jeszcze lepszewink
        • anta1981 Re: co teraz??;-O 21.12.08, 22:04
          agacia1981 (mamy podobne niki dlatego chętnie czytam co tam piszesz) uspokój się
          ja zrobiłam 6testów ale już po pierwszym leciałam do lekarza. To była wyjątkowa
          sytuacja bo brałam leki i nie chciałam zaszkodzić maleństwu. Moja gin
          powiedziała żebym nie kąpała się w gorącej wodzie, z seksem bez szaleństw ale
          nie zakazała, odżywiać się normalnie może trochę zdrowiej. Ciesz się że spotkało
          Cię takie szczęście. Moim skromnym zdaniem jeśli Cię to uspokoi idź na wizytę,
          wypytaj o wszystko co Cię interesuje lekarz nie odmówi Ci pomocy po to jest żeby
          Cię wysłuchać i rozwiać wszelkie wątpliwości. Pozdrawiam i czekam na dalsze wieści
    • maiwlys Gartulacje :) 21.12.08, 22:03
      • marcowa_anula Re: Gartulacje :) 21.12.08, 22:32
        Z tym szczeniakiem to spokojnie... Tokspolazmozę (jeśli już) to łatwiej złapać od niemytych owoców, warzyw, surowego mięsa czy grzebaniu w ziemi, gdzie mogą być kocie odchody, nawet czyszczenie kuwety kociej jest bezpieczne o ile zachowuje się podstawowe zasady higieny. A już na pewno nie od głaskania zwierząt czy trzymania ich w domu. Straszne są te historie gdzie ludzie decydują się na pozbycie z domu zwierzaka bo dziecko jest w drodze... Myślę, że z każdym tygodniem ciąży nabiera się zdrowego dystansu do tego co można a czego nie w ciąży. A można naprawdę dużo (w ramach zdrowego rozsądku a to już każda z nas wyczuwa instyktownie smile )
        • agacia1981 Re: Gartulacje :) 21.12.08, 22:55
          no wlasnie najgorsza jest ta niewiedza..i ile osob tyle opinii,to
          wolno tamto nie wolno,a ja na poczatku jestem wystraszona
          wszystkiego ;-O nie chce tez zeby cos sie stalo z mojej winy ze sie
          nie dowiedzialam,wiec mysle ze lepiej pytac o wszystko nawet
          najwieksze glupotywink ja jestem zdania ze nie ma nic lepszego niz
          dzieciak wychowany z pieskiem, no ale lekki strach jest...
          • agacia1981 Re: Gartulacje :) 04.01.09, 15:57
            musze sie pochwalic jestem juz po pierwszej wizycie u lekarza -
            7tydzien wiec troche dalej niz sie spodziewalam,pokazal mi zdjecie
            takiej malej fasolki ze nie moge uwierzyc i jak narazie wszystko
            okwink))oprocz tego ze za wczesniej sie pochwalilam ze czuje sie super
            i od 2 dni mam wszystkie najgorsze objawy mdlosci,zawroty
            glowy,placze zupelnie bez powodu i spie jak na haju 3x dziennie i
            cala noc do 13stejwink)))czy sa jakies sposoby na te mdlosci bo to
            jest najgorsze nawet nie wymiotuje tylko caly czas mi niedobrze na
            nic nie mam ochoty do jedzenia wrecz raczej zmuszam sie zeby cos w
            siebie wcisnac;/
            • maiwlys Re: Gartulacje :) 06.01.09, 15:41
              Fajnie że z dzieckiem wszystko dobrze, a Toba troszkę mniej, ale
              dasz radę w ostateczności lekarz pewnie pomoże coś na dolegliwości
              czy na wymioty (jesli masz), a takie mdłości to najgorsze co może
              być! W ciąży nie jestem, ale czasami mam mdłości przeokrutne podczas
              okresu, i jak mało jem, to wiem jak to jest! Fajnie, że dałas znać
              co u ciebie smile
            • elkam80 Re: Gartulacje :) 06.01.09, 16:13
              Serdeczne gratulacje!!!
              Pocieszę Ci, że ja miałam podobnie, będąc u lekarza mówiłam że czuję się
              rewelacyjnie (pytał czy chcę L4). 2 czy 3 dni później przyszły takie mdłości że
              zupełnie uniemożliwiały pracę (a pracuję z klientem). Zauważyłam, że ulgę
              przynosiło mi jedzenie - choć oczywiście nie mogłam na nie patrzeć. Ale przez
              pierwsze 3 dni całkiem niezłym przyjacielem okazał się kisiel "Słodka chwila".
              Trochę zapychał i łagodził na dłużej. Poza tym koło łóżka i w torebce miałam
              paczkę biszkoptów. Nie są za słodkie a też całkiem nieźle zapychają.
              Jak przebrnęłam przez pierwsze 3 czy 4 najgorsze dni zauważyłam, że najlepszym
              lekarstwem jest regularne jedzenie, co 2 najdalej 3 godziny. I nie muszą to być
              bóg wie jakie dania, a to mandarynka, a to kanapka, może jakaś zupka. Nie dużo a
              często, no i dużo owoców, u mnie właśnie sprawdziły się mandarynki, pomarańcze,
              winogrona, grapefruity. Ale co Tobie najbardziej będzie podchodzić - to już do
              tego sama dojdzieszwink
              • agacia1981 Re: Gartulacje :) 07.01.09, 21:13
                dziekuje bardzo za dobre rady to jedzenie naprawde pomaga chociaz
                stracilam juz przez to kilka ulubionych potraw ktorych juz napewno
                nigdy w siebie nie wcisne;/nie ma tez mowy o robieniu sobie samej
                jedzenia kazdy zapach a juz zwlaszcza kurczaka i natychmiast
                odechciewa mi sie wszystkiego-dostane gotowe to jakos jeszcze wmusze
                w siebie,ale ogolne samopoczucie jest strasznecryingpoza tym mam okropne
                bole zoladka cos jakby skurcze lekarz mi powiedzial ze to jest
                normalne ze macica sie rozciaga i stad ten bol nie spytalam sie go
                jednak czy mozna brac nospe np?bol jest czasami tak okropny ze
                niemoge w nocy spac;/
                • blacky_cat Re: Gartulacje :) 07.01.09, 21:37
                  szczerze współczuję,ja w I trymestrze nie miałam takich wariacji z zapachem...a
                  jeśli chodzi o nospe itp to sądzę,że jeżeli lekarz nic nie mówił na ten temat to
                  uznał,że nie ma takiej potrzeby,skonsultuj się z nim zanim weźmiesz bo jak
                  wiadomo nospa jest rozkurczająca a to moim zdaniem niezbyt korzystne dla
                  dziecka...życzę wytrwałości i spokojnego przeżycia tych 3 najgorszych miesięcy
                  smilepowodzenia!!
                  • han-ka4 Re: Gartulacje :) 07.01.09, 22:39
                    witam! Jeśli chodzi o mdłości to mi w obu ciążach pomagało picie Pepsi, naprawdę
                    przynosiło to dużą ulgę, bo oprócz mdłości to czułam się, jakbym miała kamień w
                    żołądku. Nie mogłam pić kawy, mdliło mnie na sam jej zapach. Do tego jeszcze ta
                    nieustająca senność! Na szczęście po pierwszym trymestrze wszystkie dolegliwości
                    przeszły. Mam nadzieję, że podobnie będzie u Ciebie. Pozdrowionka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka