Dodaj do ulubionych

co to oznacza?? czy brak ciąży??

01.03.09, 19:16
Witam serdecznie...
Moja historia wyglada następująco: ostatnia miesiaczke miałam 4lutego. Moje
cykle przeważnie trwają 27 dni... W środku mojego cyklu kilka razy
przytulalismy sie z męzem ... i w trakcie mojego cyklu czulam bóle w dole
brzucha (podobne do miesiączkowych), bolały mnie rowniez jajniki (kłócie) -
głownie lewy. Dodam że nigdy wczesniej nie mialam takich objawów... Kilka razy
mialam nawet podyzszona temperature do 37st (ale nie mierzyłam jej regularnie)
Testowac mialam 3 marca (w pierwszym dniu planowanej miesiaczki)
Dzis - nagle pojawilo sie rano krwawienie - i bóle brzucha (jest to 25dc) Na
dodatek boli mnie lewy jajnik sad (a nigdy nie bolał)
Co to oznacza??
Obserwuj wątek
    • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 01.03.09, 19:45
      że dostałaś okres?
      • gracekelly17 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 01.03.09, 20:00
        Noo..raczej brak ciąży jak skoro okres. A z bólem jajnika - jak nie przestanie
        po okresie udaj się do lekarza.
      • weska3 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 01.03.09, 20:33
        o rany, zoofka, jedno zdanie, a uśmiałam się do łez
        • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 01.03.09, 21:15
          smile
    • artdesign84 że jesteś niedoinformowana 02.03.09, 02:32
      bood przytulania sie nie zachodzi w ciąże, tylko od seksu
      więc na przyszłość radzę tego spróbować
    • 18_lipcowa1 od przytulania sie nie zachodzi 02.03.09, 08:42
      wiec nie jestes w ciazy
      poza tym masz straszne braki jesli chodzi o wiedze na temat biologii
      ludzkiego ciala oraz wlasnego.
      • nini6 Re: od przytulania sie nie zachodzi 02.03.09, 10:02
        masz straszne braki jesli chodzi o wiedze na temat biologii
        > ludzkiego ciala oraz wlasnego.
        A czym sie różni ludzie ciało od ciała autorki wątku, lipcowa?
        • 18_lipcowa1 Re: od przytulania sie nie zachodzi 02.03.09, 10:16

          > A czym sie różni ludzie ciało od ciała autorki wątku, lipcowa?


          Napisalam ogolnie,ze kolezanka ma male pojecie o ciele i o biologii.
          O swoim tym bardziej.
          • majkaba lipcowa 02.03.09, 11:06
            Hehe Lipcowa. Zazwyczaj Twoje teksty mnie bawią, a czasem wkurzają.
            Ale tutaj dałaś du.. smile
            Tak czy siak uwielbiam Cię czytać bo humor mi poprawiasz.
            Hmm, nie wykluczone, że kiedyś zaatakujesz mnie, jak walnę jakieś,
            według Ciebie debilne pytanie, ale co tam. Jesteś boska i tak. Choć
            nieźle wredna smile
            • mloda19877 majkaba 02.03.09, 19:10
              wiesz ja sądze że to nie jest kwestia wredności tylko raczej
              zdrowego rozsądku. Bo jakim trzeba być kretynem żeby zadawać pytanie
              kiedy się dostało okres czy to może być ciąża itd. Mierzenie
              temperatury było ale nie regularnie <szok> i jeszcze głupio się pyta
              co to może być... jak się chce co kolwiek wnioskować z pomiarów
              temperatury to trzeba mierzyć codziennie o tej samej porze i nie
              przez jednen cykl i dokładnie znać swoje ciało. Tak samo kłujący
              jajnik... ostatnio już komuś tutaj napisałam że to paranoja jest. I
              uważam że autorka wątku powinna najpierw trochę poczytać skoro już
              sie stara o dziecko i dopiero wtedy zadawac pytania. Poza tym żadna
              z nas Ci nie powie czy jesteś w ciąży bo nie jesteśmy wróżkami. Ale
              skoro masz krwawienie to o czym tu myśleć wrrr. jak mnie wkurzają
              takie wątki echh. Ale przynajmniej można się wyładowactongue_out
    • klocja Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 19:26
      odpowiedź wcale nie taka oczywista. Okres pewnie tak, ale u mnie dwa razy tak
      objawiła się ciąża (tylko, że krwawienie było dużo słabsze niż zwykle).
      • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 19:31
        klocja napisała:

        ale u mnie dwa razy tak
        > objawiła się ciąża


        ooooooooooooooo hahahaha a mi się zaraz chyba matka boska
        obiawi;d;d;d
      • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 17:12
        klocja napisała:

        > odpowiedź wcale nie taka oczywista. Okres pewnie tak, ale u mnie
        dwa razy tak
        > objawiła się ciąża (tylko, że krwawienie było dużo słabsze niż
        zwykle).

        klocja,

        jakim cudem krwawienie wzięłaś za objaw ciąży?? nie powinnaś tego
        uznać jako coś zgoła odwrotnego?

        ja też miałam krwawienie w ciąży i myślałam że to okres. Ale ja
        poszłam po prostu do lekarza i to sprawdziłam.

        Szczerze mówiąc wstydzilabym się zadać takie pytanie na forum, jak
        to zrobiła autorka.
        Poza tym u niej widzę porażający brak elementarnej wiedzy na temat
        własnego ciała. Przykro mi to pisać, bo nie chcę nikogo obrazić, ale
        tak uważam.

    • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 19:36
      Skoro się tylko przytulaliście, to mogło być co najwyżej niepokalane poczęcie.
      Skoro pojawiła się miesiączka, to pewnie trzeba podjąć próby w następnym cyklu -
      ale raczej poczęcia pokalanego - czyli nie przytulamy się a odbywamy stosunek,
      niż niepokalanego, bo to pierwsze jest dużo bardziej prawdopodobne.
      • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 19:38
        taaa.... big_grin
        • agusia-g Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 19:57
          jak czytam niektóre komentarze to zastanawiam się skąd w niektórych z was bierze
          się tyle złości , nie potraficie czytać dziewczyna nie napisała ze stosunku nie
          było!! Poza tym niektóre z Was być może zapomniały jak same oczekiwały wieści o
          ciąży. To , że pojawiło się krwawienie wcale nie musi oznaczać ani braku ani
          obecności ciąży.
          • margolinas1 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 21:52
            Te wasze chamskie komentarze - naprawdę były zbędne - i mogłyście sobie to darować.
            Następnym razem wyżyjcie się w inny sposób...
            • weska3 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 02.03.09, 22:15
              > Te wasze chamskie komentarze - naprawdę były zbędne - i mogłyście sobie to
              darować.
              > Następnym razem wyżyjcie się w inny sposób...

              No to poradź coś miłego koleżancesmile Może ty wiesz co jej dolega?smile
              • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 00:29
                zejdź na ziemie autorko watku smile
              • 18_lipcowa1 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 09:55

                > No to poradź coś miłego koleżancesmile Może ty wiesz co jej dolega?smile


                no to jej dolega, ze myslala ze od przytulania sie zachodzi....
                na biologii nie uwazala
            • artdesign84 to nie chamstwo moja droga, to prawda :) 03.03.09, 00:53

          • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 11:18
            Widzisz, problem polega na tym, że:
            a) umiemy czytać ze zrozumieniem,
            b) wiemy, co to znaczy przytulać się -
            sjp.pwn.pl/lista.php?co=przytuli%E6+si%EA
            c) nie przespałyśmy odpowiednich lekcji na biologii.
            A co do złości?
            Tak, jestem rozczarowana i zniesmaczona tym, że ludzie nie uczą się biologii,
            nie znają znaczenia słów w swoim języku ojczystym, bądź przeinaczają je,
            kierując się niezrozumiałą zupełnie w naszych czasach pruderią. I jeszcze
            afiszują się ze swoją ignorancją, uważając ją za zupełnie normalną i naturalną.
            Odbieram to jako chichranie się w rękaw pensjonarki, która wstydzi się własnej
            fizjologii. Skoro Boy mógł to wyśmiewać osiemdziesiąt lat temu, nie widzę
            powodu, dla którego nie powinnam się do niego przyłączyć.
            > To , że pojawiło się krwawienie wcale nie musi oznaczać ani braku ani
            > obecności ciąży.
            Po przytulaniu się nie ma w ogóle możliwości ciąży, więc nie wiem o co Ci chodzi.
            • wilma.flintstone Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 20:19
              sanciasancia napisała:

              > Tak, jestem rozczarowana i zniesmaczona tym, że ludzie nie uczą
              się biologii,
              > nie znają znaczenia słów w swoim języku ojczystym, bądź
              przeinaczają je,
              > kierując się niezrozumiałą zupełnie w naszych czasach pruderią.


              Ja mysle, ze wiaze sie ona z wtorna infantylizacja polszczyzny w
              ogole. Plaga deminutywow jest zatrwazajaca - jak czytam fora
              internetowe to sie zastanawiam czy ktos jeszcze ma pytania (a nie:
              pytanka), owulacje (a nie: owulke), linkuje adres strony (a nie:
              stronki) i stuka w klawiature miast w klawiaturke? Nie wiem czy to
              wynik zbiorowego oglupienia czy tez chec ukrycia za zdrobnieniami
              nieciekawych realiow, czy, jak gdzies kiedys czytalam, pewna forma
              sluzalczosci ktora w naszym twardym, konsumpcyjnym swiecie
              przeniknela ze sfery uslug do codziennosci? No w koncu kelnerzy jak
              swiat swiatem przynosili nam rachuneczki, a sprzedawcy przeliczali
              pieniazki. I dlatego tez i spoleczenstwo rozpoczelo zadawanie
              pytanek oraz przesylanie pozdrowionek w nadziei, ze spotkaja sie z
              odbiorem szerszym niz pytania czy pozdrowienia. Jest to proba
              zmniejszenia dystansu miedzy nami a tymi, z ktorymi probujemy sie
              porozumiec (czyli co...moze slad jakichs kompleksikow? big_grin). I pewnie
              do pewnego stopnia element wszechobecnego kultu mlodosci, no w koncu
              jak sie ma 45 lat i powie "dzieks" albo "sorki", to juz jest sie
              troche bardziej cool...A ze wychodzi z tego zenujace pensjonarskie
              szczebiotanie uprawiane przez 2/3 spoleczenstwa to juz inna sprawa...

              P.S. Uprzedzajac pytania: tak, mam potworne kompleksy! big_grin
              • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 20:33
                hahatongue_out taaa twój wykład był interesujący ale nie widze związku z
                tematembig_grin
                • wilma.flintstone Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 20:41

                  Zwiazek jest bardzo prosty: autorka watku nie napisala, ze uprawiala
                  seks, miala stosunek czy kochala sie z mezem, a zamiast tego uzyla
                  powszechnie stosowanego na forach ciazowo-dzieciowych infantylizmu,
                  czyli: przytulanie, przytulanko (takiego samego jak pozdrowionka czy
                  pieniazki). Ktos tu nizej zarzuca, ze 18_lipcowa nie zrozumiala, ze
                  o wspolzycie chodzilo...Oczywiscie, ze zrozumiala, podejrzewam ze
                  jedyne czego nie rozumie (zreszta nie ona jedna, ja tez nie do
                  konca) to powod dla ktorego tyle kobiet wybiera komunikacje w formie
                  glupiutkiego szczebiotu zamiast napisania wprost. Zwlaszcza na
                  forach takich jak CiP i to, gdzie szczegolowo omawia sie hemoroidy,
                  kolor uplawow, zapach pochwy po porodzie itd, czyli eufemizmy akurat
                  w kwestii seksu wydaja sie byc zupelnie zbedne.
                  • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 20:49
                    no tak racja. No ale jak dziewczyna nie potrafi nazywać rzeczy po
                    imieniu a szczególnie tak codziennych jak seks, kochanie się itd to
                    jej problem. A ja nagując to i pare innych rzeczy związanych z
                    wypowiedzią autorki wątku mam kompleksybig_grin tudzież kompleksikitongue_out
                    • wilma.flintstone Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 20:57
                      mloda19877 napisała:

                      > no tak racja. No ale jak dziewczyna nie potrafi nazywać rzeczy po
                      > imieniu a szczególnie tak codziennych jak seks, kochanie się itd
                      >to jej problem.

                      Wiesz, to bylby jej problem gdyby to tylko ona tak mowila. Tymczasem
                      co druga laska na CiPie i tu sie przytula, uprawia przytulanko
                      wzglednie przytulansko. Dziwic sie potem, ze w ciaze zajsc nie
                      moga big_grin A powaznie - dawno temu widzialam dyskusje na jakims forum,
                      na ktorym facet jakis napisal, ze taki jezyk to jezyk forow o
                      modzie, kosmetyce i macicach. Napisal po trollowsku i po
                      seksistowsku, ale wystarczy takie fora poczytac, zeby sie przekonac
                      ze cos w tym jest...

                      >tudzież kompleksikitongue_out

                      No kompleksiki, a jakze wink
                      • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 13:44
                        > Wiesz, to bylby jej problem gdyby to tylko ona tak mowila. Tymczasem
                        > co druga laska na CiPie i tu sie przytula, uprawia przytulanko
                        > wzglednie przytulansko. Dziwic sie potem, ze w ciaze zajsc nie
                        > moga big_grin
                        A ja mam jeszcze taką refleksję - taki "rozmiękczony", pełen zdrobnień język
                        ukrywa na tyle dobrze problemy fizjologiczne, że do końca nie wiadomo, czy
                        autorka wątku sama wie, co ma na myśli.
                        Bo oczywiście, tak jak Lipcowa i młoda i Ty, domyślam się, że chodzi tu o
                        odbycie stosunku seksualnego. Ale, po przeczytaniu kilku wywiadów z seksuologami
                        (kiedyś było o takiej parze, która nie mogła zajść w ciążę, zaczęli leczyć się
                        na bezpłodność, a u seksuologa okazywało się, że w ogóle nie dochodzi do
                        penetracji i wytrysku w pochwie, bo z powodu pochodzenia rodzinnego nie byli do
                        końca uświadomieni), uważam, że o fizjologii należy mówić jak najbardziej
                        zrozumiale i konkretnie. Ludzie czerpią wiedzę z różnych źródeł, nie zawsze
                        tych, co trzeba. I nie trudno jest mi wyobrazić sobie młodą kobietę, która
                        pochodzi z bardzo pruderyjnej rodziny, nieuświadomioną seksualnie, która czyta
                        fora i czyta o przytulaniu i dzieciach z przytulania. I faktycznie uważa, że
                        jest niepłodna, tylko dlatego, że po faktycznym przytulaniu się do męża/chłopaka
                        w ciążę nie zachodzi.
                        Podobno jesteśmy tu anonimowe i nie ma się czego wstydzić. Nie wstydźmy się więc
                        zadawać dobrze postawionych pytań, bo stwierdzenie "nie ma głupich pytań, są
                        tylko głupie odpowiedzi" jest mitem. Żeby otrzymać dobrą odpowiedź, należy
                        właściwie postawić pytanie.
                        > dawno temu widzialam dyskusje na jakims forum,
                        > na ktorym facet jakis napisal, ze taki jezyk to jezyk forow o
                        > modzie, kosmetyce i macicach.
                        Tak, miał rację i duże kompleksy wink (ew. małego)
                        Jako i ja mam, jak już przeczytałam w tym wątku poniżej, bo się do mnie rodzicie
                        poprawną polszczyzną bez zdrobnień zwracali.
                        Cóż mogę odrzec, wracam się turlać.
                        Tym razem w lewo.
                        • kasahara Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 14:39
                          Sanciasancia, żeby właściwie postawić pytanie, trzeba elementarna
                          wiedzę posiadać. Sama przyznajesz, że niektórym jej brakuje. Niech
                          więc pytają, tak jak potrafią. A my, skoro uważamy się za
                          mądrzejsze, odpowiadajmy, a nie wyśmiewajmy.
                          Jeśli pytanie jest żle sformułowane, można przecież zapytać, o co
                          dokładnie autorce wątku chodzi.
                          • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 14:58
                            > A my, skoro uważamy się za
                            > mądrzejsze, odpowiadajmy, a nie wyśmiewajmy.
                            To odpowiadam. Po przytulaniu nie ma szans na ciążę.
                            > Jeśli pytanie jest żle sformułowane, można przecież zapytać, o co
                            > dokładnie autorce wątku chodzi.
                            I co jeżeli zapytam "Kochanie, czy doszło do penetracji i wytrysk był w pochwie
                            i nie stosowaliście antykoncepcji, czy naprawdę się przytulaliści?" To mi
                            odpowie, bez przesadnego krępowania się, czy odpisze, "no wiesz, przytulaliśmy się"?
                            Bo ja wcale nie jestem tego pewna.
                            > Sanciasancia, żeby właściwie postawić pytanie, trzeba elementarna
                            > wiedzę posiadać
                            Myślałam, że w Polsce mamy obowiązek edukacyjny do 18-tego roku życia.
                            • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:42
                              sanciasancia napisała:



                              > > Sanciasancia, żeby właściwie postawić pytanie, trzeba elementarna
                              > > wiedzę posiadać
                              > Myślałam, że w Polsce mamy obowiązek edukacyjny do 18-tego roku
                              życia.


                              owszem mamy obowiązek ale ja uważam że nie trzeba uczyć się pilnie w
                              podstawówce żeby potrafić się wyrazić jak człowiek. A
                              nie "przytulanko było z M" brakuje jeszcze tylko rumieńca na twarzy
                              i hihotu uncertain
                              • kasahara Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:50
                                Jezu, niech sobie każdy nazywa jak chce. Co Wam to przeszkadza??? Na
                                forum zamiast okres, czy miesiączka stawia się znak @ i jakos nikomu
                                to nie przeszkadza. Uczepiłyscie się tego przytulania, jak rzep
                                psiego ogona.
                                Spadam z tego wątku, bo bez sensu się już zrobił
                                • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:52
                                  ależ w tobie dużo złych emocjibig_grin no to idź idź z bogiem big_grin
                                • wilma.flintstone Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 20:45
                                  kasahara napisała:

                                  > Jezu, niech sobie każdy nazywa jak chce. Co Wam to przeszkadza???
                                  Na
                                  > forum zamiast okres, czy miesiączka stawia się znak @ i jakos
                                  >nikomu to nie przeszkadza.


                                  No wiesz, nie szafuj twierdzeniami dotyczacymi ogolu. Ja uwazam
                                  nazywanie miesiaczki @, czyli "malpa", czyli, w domysle, okropna,
                                  nieproszona baba, za kolejny przejaw infantylizmu na forach
                                  kobiecych.
                          • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:40
                            kasahara napisała:

                            > Sanciasancia, żeby właściwie postawić pytanie, trzeba elementarna
                            > wiedzę posiadać.

                            żartujesz? jakoś mi się nie wydaje żeby wiedza elementarna była
                            niezbędna do nazwania seksu seksem a nie przytulankiem... tutaj nie
                            chodzi o filozoficznie postawione pytanie z wieloma słowami
                            pochodzenie obcego tylko o prostą codzienną (jak sądze) poprawną
                            polszczyzne! czyli: "dwa tygodnie temu miałam owulacje i współżyłam
                            z moim mężem/uprawiałam seks z chłopakie/kochałam się!etc" a
                            nie "dwa tygodnie temu miałam owulke i przytulanko z moim M." no
                            proszę Cię bardzo uważasz że pierwsze zdanie to skutek wiedzy
                            elementarnej? bo ja nie.
                        • majkaba sanciasancia 04.03.09, 14:47
                          A ja, inteligentko od siedmiu boleści, myślę, że Ty i Tobie podobne
                          koleżanki, jakkolwiek ciekawie się Was czyta, udzielacie się w
                          podobnych wątkach tylko po to, żeby się wyżyć. Przyjemność sprawiają
                          Wam Wasze własne "elokwentne" złośliwości.
                          • sanciasancia Re: sanciasancia 04.03.09, 15:01
                            Wiesz, to ja miałam w tym wątku leczyć kompleksy, a nie Ty.
                            Wychodzisz z roli.
                          • mloda19877 Re: sanciasancia 04.03.09, 16:47
                            mów sobie tak dalej może Ci ulży big_grin
                          • wilma.flintstone Re: sanciasancia 04.03.09, 20:52

                            Uwialbiam domoroslych psychologow.

                            A swoja droga niesamowite jak na takich forach jak to wystarczy sie
                            wypowiedziec poprawna polszczyzna i w miare logicznie, a juz od razu
                            ma sie kompleksy, jest sie "inteligentka od siedmiu bolesci" itd. I
                            jak to zlozyc do kupy z jezykiem, ktorego sie tu zwykle uzywa, to
                            poczynic mozna dosc ciekawe obserwacje natury socjologicznej.
                            • sanciasancia Re: sanciasancia 04.03.09, 20:54
                              He, he.
                              Swoją drogą zawiedziona jestem, że nikt się do mojej interpunkcji nie przyczepił.
                              Miałam nadzieję, że chociaż napiszą, że taka niby inteligentna, a przecinki w
                              losowych miejscach stawia.
              • memphis90 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 22:38
                Tu to przecież jeszcze nic... Potem fasoleczka się wreszcie rodzi i zaczyna się:
                dostaje mleczko z cycusia, potem pięteczkę chlebusia z masełeczkiem i jogurcika
                z biszkopcikiem, do tego jakieś owocki i marcheweczkę z kurczaczkiem na obiadek...
                • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 11:43
                  Szczerze to wam współczuję...skoro nie używacie zdrobnień to już wyobrażam sobie jak mówi sie w Waszych domach: np. "KOCHANA SYNU,(nie syneczku) CÓRKO (nie córeczko), MĘŻU, i tu zacutuję poprzednią wypowiedź: " dostaje mleczko z cycusia, potem pięteczkę chlebusia z masełeczkiem i jogurcika
                  > z biszkopcikiem, do tego jakieś owocki i marcheweczkę z kurczaczkiem na obiadek"....jeśli macie dzieci to naprawde wychowywane są na "SZTYWNO" potem dziwić się że tacy wyżej sr.. niz d.. mają!!! Państwa Ę,Ąuncertain
                  • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 11:44
                    poprawka...miało być KOCHANY SYNU
                  • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 13:45
                    ROTFL.
                  • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:47
                    beacia09 napisała:

                    > Szczerze to wam współczuję...skoro nie używacie zdrobnień to już
                    wyobrażam sobi
                    > e jak mówi sie w Waszych domach: np. "KOCHANA SYNU,(nie syneczku)
                    CÓRKO (nie có
                    > reczko), MĘŻU, i tu zacutuję poprzednią wypowiedź: " dostaje
                    mleczko z cycusia
                    > , potem pięteczkę chlebusia z masełeczkiem i jogurcika
                    > > z biszkopcikiem, do tego jakieś owocki i marcheweczkę z
                    kurczaczkiem na o
                    > biadek"....jeśli macie dzieci to naprawde wychowywane są
                    na "SZTYWNO" potem dzi
                    > wić się że tacy wyżej sr.. niz d.. mają!!! Państwa Ę,Ąuncertain


                    A ty dostrzegasz różnice między domową ciepłą atmosferą a rozmową
                    dorosłych ludzi na forum? skoro ktoś ma problem/pytanie/wątpliwość
                    to niech pyta ale nie po co się pieścić? chodzi o nazywanie rzeczy
                    po imieniu. Zrozumiałe jest że nie mówię do męża drogi mężu itd.
                    tylko mówie misiu, pysiu, kotku itc. Ale uważam że forum to takie
                    miejsce które wymaga powagi a nie pieszczenia się jak dziecko... uncertain
                  • wilma.flintstone Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 20:56
                    beacia09 napisała:

                    > Szczerze to wam współczuję...skoro nie używacie zdrobnień to już
                    wyobrażam sobi
                    > e jak mówi sie w Waszych domach: np. "KOCHANA SYNU,(nie syneczku)
                    CÓRKO (nie có
                    > reczko), MĘŻU,


                    Mezowie i dzieci przewaznie maja imiona, zas zdrobnienia imion,
                    uzywanie pieszczotliwych zwrotow typu "misiu" czy "kochanie", a
                    nawet powiedzenie do malego dziecka, ze dostanie mleczko to zupelnie
                    inna bajka niz ta jakas zdrobnieniowa degrengolada, ktora czyni
                    codzienna polszczyzne podobna jakiemus dialektowi czy gwarze.
          • kai_30 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 16:23
            agusia-g napisała:

            > jak czytam niektóre komentarze to zastanawiam się skąd w niektórych z was bierz
            > e
            > się tyle złości , nie potraficie czytać dziewczyna nie napisała ze stosunku nie
            > było!!

            Nie napisała też, że był. Ani że nie współżyła płciowo z pięcioma różnymi
            facetami - czy to znaczy, że możemy domniemywać, że współżyła jednak? Bo skoro
            powinnyśmy się domyśleć, że stosunek był, to może mamy też wywnioskować, z kim?
            (Z mężem raczej nie, z mężem poprzestała na przytulaniutongue_out)
            • beacia09 margolinas1 03.03.09, 17:42
              margolinas1 nie przejmuj się tym co piszą: mloda... i 18 lipcowa, One zawsze tak reagują...mają zapewne mnóstwo swoich kompleksów to atakują innych... Z resztą chyba nic innego nie mają do roboty, skoro całymi dniami siedzą na forum i dokuczają innym. Oczywiście też nie zrozumiały co chciałaś powiedzieć przez "przytulanie" tak to jest jak wypowiadają sie tu jak mniemam "bardzo inteligentne osoby".
              Jeśli chodzi o Twoj problem... krawawienie w ciąży się zdaża które nie rzadko przypomina miesiączkę i jest wiele dziewczyn które przez własnie takie krwawienie wykluczyły ciążę a później okazała sie inaczej...
              Pozdrawiam
              • margolinas1 Re: margolinas1 03.03.09, 17:57
                Dzięki beaciu09....
                Sprawa się już wyjaśniła - ale raczej nie będę pisała tego na forum
                publicznym...bo mam już dosyć tych wszystkich głupich komentarzy...
                No ale cóż..tak jak napisałaś - pewne osoby najwyraźniej nie mają innych zajęć -
                a za to mają mnóstwo kompleksów.
                • beacia09 Re: margolinas1 03.03.09, 18:02
                  Głowa do góry...grunt to nie przejmować sięsmile
                  Jeśli starasz sie o bobasa to życzę Ci powodzenia...wielu PRZYTULANEK z mężem i szybkiego zafasolkowaniawink
                  • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 18:59
                    tak masz racje mam pełno kompleksów i dlatego myśle racjonalnie i
                    jak dorosły człowiek, oczywiście nie mam nic do roboty i CAŁYMI
                    dniami przesiaduje na forum. No i jeszcze pewnie chciałas powiedzieć
                    że czegoś zapewne zazdroszcze autorce wątku tylko wymyśl jeszcze
                    czego big_grin No a tak ogólnie to sądzę że to autorce wątku się
                    śmiertelnie nudzi bo zamiast pytać o takie rzeczy na forum mogłaby
                    troche poczytac. I mówiąc/pisząc że już więcej o nic takiego nie
                    zapyta na forum przyznaje się do swojej głupoty big_grin no ale ja jej
                    tego zazdroszcze i mam kompleksybig_grin
                    • sanciasancia Re: margolinas1 03.03.09, 19:21
                      > No i jeszcze pewnie chciałas powiedzieć
                      > że czegoś zapewne zazdroszcze autorce wątku tylko wymyśl jeszcze
                      > czego big_grin
                      Na to odpowiedź jest prosta - dobrze wyprasowanych zwojów.
                      Ale nie martw się, ja teżwink
                  • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 18:59
                    aaah no i chciałam wam jeszcze zaproponować założenie kółka wzajemne
                    adoracji big_grin
                    • beacia09 Re: margolinas1 03.03.09, 19:18
                      do mloda19877: Jesteś zakompleksioną złośliwą babą... Jeszcze nie widziałam napisanego przez Ciebie postu żebyś cos doradziła, potrafisz tylko obrażać dziewczyny które potrzebują rady...
                      Ale jak widać jesteś chodzącą alfą i omegą i wszystko wieszuncertain...tylko wiesz co... zachowaj tą tak zwaną wiedzę dla siebie!!!
                      Wybrałaś nie to forum...znajdź sobie odpowiednie dla Twojego poziomu a najlepiej założ takowe bo jeszcze nie widziałam odpiwiedniego dla Ciebie : "nie doradzam a pouczam!!!"
                      • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 20:30
                        no wiesz jakoś jeszcze nie odczytałam się w regulaminie że na tym
                        forum nie mozna "pouczać". Tu nie chodzi o złoścliwośc moja droga
                        tylko powiedzenie prawdy kumus. A jeśli nie odpowiada Ci mój poziom
                        wypiowiedzi to mnie poprostu nie czytaj, w czym masz problem
                        dziewczyno? świat chcesz zmieniac na lepszy czy co?
                        • margolinas1 Re: margolinas1 03.03.09, 20:53
                          "A jeśli nie odpowiada Ci mój poziom
                          wypiowiedzi to mnie poprostu nie czytaj, w czym masz problem
                          dziewczyno? " - i VICE VERSA!!!!!
                          • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 20:55
                            sama na to nie mogłaś wpaść? wymyśl coś swojego a nie mnie tutaj
                            kopiujesz big_grin
                            • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 20:56
                              a poza tym to było do beaci(czy jak jej tam) więc bądź tak
                              kulturalna i się nie wcinaj tongue_outbig_grin
                            • margolinas1 Re: margolinas1 03.03.09, 20:57
                              Widzisz - masz tak wysoką samoocenę - wszystkich wokoło krytykujesz - to może
                              Twoje własne słowa w końcu na Ciebie podziałają!!
                              • mloda19877 Re: margolinas1 03.03.09, 21:10
                                nie liczyłabym na tobig_grin i mylisz się myśląc że ja wszystko krytykuje.
                                Krytykuje tylko głupote i brak wiedzy w temacie na który powinno się
                                mieć wiedze -mam tu na myśli staranie się o dziecko. Jeśli juz się o
                                nie starasz to zacznij czytać, ale nie fora tylko książki, wtedy nie
                                będziesz miała powodu do zadawania pytań które sugerują że Twój
                                poziom wiedzy na temat ciąży itp. jest na poziomie piaskownicysmile
                                • margolinas1 Re: 03.03.09, 21:39
                                  Wyobraź sobie - ze pewne sprawy - dla Ciebie oczywiste - dla innych nie są az
                                  tak oczywiste!
                                  I pozwole sobie zacytowac Ciebie jeszcze raz - tym razem - mam nadzieje w końcu
                                  sie dostosujesz!!
                                  "A jeśli nie odpowiada Ci mój poziom
                                  wypiowiedzi to mnie poprostu nie czytaj, w czym masz problem
                                  dziewczyno? "
                                  • mloda19877 Re: 03.03.09, 22:04
                                    ale ja nie mam zamiaru się do niczego dostosowywać tylko dlatego że
                                    Tobie się tak podoba.
                                  • mloda19877 Re: 03.03.09, 22:05
                                    powiem więcej. Ja będe czytać takie głupkowate pytania jak twoje i
                                    będę je komentować w celu tępienia głupoty KPW?? big_grin
                                    • margolinas1 Re: 03.03.09, 22:59
                                      No to powodzenia!!
                                      • mloda19877 Re: 04.03.09, 00:47
                                        obejdzie się bez twojego "powodzenia"
      • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 03.03.09, 19:25
        Naprawdę nierozumiem skąd w Was tyle złośliwości?!uncertain
        • kruszynka09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 07:35
          to chyba hormony !!!
          • agusia-g Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 09:18
            Baby dajcie na wstrzymanie i po cholerę wypisywać takie złośliwości. Nie jest
            napisane w regulaminie jaki rodzaj pytań, jakie słownictwo, jaka wiedza itd.
            Dziewczyna chciała skorzystać nie sądzę , ze z naszej wiedzy, ale chciała
            uzyskać wsparcia!! Oczekuje wieści o ciąży i większość z was wiec jak to
            było!!!Więc odpuście te elaboraty i "wielkie mądrości" czy aroganckie teksty o
            wiedzy czy jej braku!!
            • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 11:48
              Nie ma co się sprzeczać, dyskutować...niektórym wyrzywanie sie na drugiej osobie sprawia przyjemność.
              Kupcie sobie jedna z drugą psa i go tresujcie,a osoby piszące na forum nie potrzebują Waszych ignoranckich wypowiedzi, są tu bo potrzebują rady.
              • kasahara Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 12:20
                Ja również uważam, że forum jest po to, żeby pytać. Jestem z tych,
                co sądzą, że nie ma głupich pytań, tylko głupie odpowiedzi.
                Tak więc (mimo wszystko) nie bójmy się pytać.
                Apeluję również o mądre i rzeczowe odpowiedzi.
                • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 16:51
                  oooo jakie to słodkietongue_out niech ktoś się też zgodzi z moją wypowiedzią
                  bo popadne w kompleksybig_grin sanciaancia musisz mnie wesprzeć bo będe
                  zmuszona psa kupić big_grin
                  • sanciasancia Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 17:53
                    Ja wolę kota. Kupmy kota wink
                    • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 18:08
                      taaaa niech będzie i kotbig_grin tylko co na to pomysło dawczyni
                      zakupienia psa?? tongue_out
                    • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 18:11
                      Kto się ch...em urodził kanarkiem nie umrze...
                      Nie macie szacunku dla drugiej osoby, które wchodzą na to forum żeby zapytać, poradzić się...a dla Was najlepsza zabawą jest to, że dokuczycie, obrazić... Skoro tak Was to bawi to nikt tego nie zmieni...jedyna rada....NIE CZYTAĆ WASZYCH "RAD"
                      • sanciasancia to może weźmiemy kota ze schroniska 04.03.09, 18:32
                        Wypraszam sobie, w kariotypie mam XX, stanowczo jestem kobietą :]
                        > Nie macie szacunku dla drugiej osoby, które wchodzą na to forum żeby zapytać, p
                        > oradzić się...a dla Was najlepsza zabawą jest to, że dokuczycie, obrazić...
                        Lubię ludzi, którzy w pierwszym zdaniu mnie obrażają, a potem wytykają mi, że
                        nie okazuję komuś szacunku. Wtedy zaczynam turlać się w lewo.
                        >Sko
                        > ro tak Was to bawi to nikt tego nie zmieni...jedyna rada....NIE CZYTAĆ WASZYCH
                        > "RAD"
                        To prawda. Czytanie naszych rad szkodzi, nawija zwoje i je pogłębia, a także
                        wprowadza w tajniki biologii rozrodu.
                        Powinni tego zakazać.
                        • mloda19877 weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 18:40
                          bo pyskuje za dużotongue_out


                          oooo beaciu ale dlaczego ty się tak bulwersujesz? i dlaczego nas
                          obrażasz? a może Ty masz jakies kompleksikitongue_out za mało przytulanka z
                          M. czy cio się staneło?? big_grin wyluzuj troche bo Ci żyłka pękniebig_grin a
                          skoro jedyną radą to nie czytanie naszych "rad" to powiedz dlaczego
                          tak namiętnie je czytasz i na nie odpowiadasz?
                          • beacia09 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 18:45
                            A kto napisał ze ja czytam Wasze rady?! Nie prosiłam o żadne rady, no chyba, że naszą konwersację uważasz za takową!?
                            • mloda19877 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 18:52
                              czytasz wszystko to co napiszemy i na wszystko odpowiadasz. A
                              otwierając naszą jaką kolwiek wypowiedź nie wiesz co tam będzie
                              napisane. Więc nie masz pewności czy nie będzie tam jakiejś rady.
                              bardzo Ciebie interesuje co napisałyśmy i na wszytsko odpowiadaszbig_grin
                              a twierdzisz że nie obchodzi Ciebie żadna nasza rada czy też
                              wypowiedźbig_grin eeee dziwna jesteś, zaprzeczasz samej sobie, może tak
                              wizyta i specjalisty??big_grin
                              • beacia09 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 19:14
                                Wizyta u specjalisty potrzebna jest owszem ale napewno wam!!!
                                Na wszystko co piszesz odpowiadałam (teraz cytuje ciebie: głupia krowo) ale zastanow sie kobieto czy to sa jakiekolwiek rady?! TO SĄ WYPOWIEDZI A NIE RADY!!! Dla Ciebie to zbyt trudne żeby odróżnić!!!
                                • mloda19877 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 19:21
                                  masz racje dla mnie to zbyt trudne a ty powinnaś 3 razy albo 10 razy
                                  przeczytać to co napisałam bo chyba dziecko nie zrozumiało big_grin a
                                  określenie głupia krowo było dla przykładu.
                                  • beacia09 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 19:24
                                    Swoje rady zostaw dla kogos kto bedzie chciał z nich skorzystać...Mnie juz nudzą twoje tzw wypowiedzi. Zycze powodzenia w dalszych poradach
                                    • mloda19877 Re: weźmy lepiej na wychowanie beacie:D.. 04.03.09, 19:26
                                      skoro Cie nudzą to po co je tak namiętnie czytasz? pytam po raz
                                      setny i odpowiedzi jeszcze nie uzyskałam
                          • sanciasancia Nie. 04.03.09, 19:24
                            Nie. Beaci nie chcę wychowywać.
                            Nie po to zachodziłam w ciążę, żeby teraz się nad cudzym pastwić.
                            A poza tym nie zdrabniam wystarczająco często, żeby się czuła w moim
                            towarzystwie komfortowo.
                            • mloda19877 Re: Nie. 04.03.09, 19:27
                              ale beacia ma jakies wyraźne ciągotki do nasbig_grin sama się prosibig_grin
                              • sanciasancia Re: Nie. 04.03.09, 19:37
                                Nie, nie możemy jej tego zrobić.
                                Nawet jeżeli wydaje się jej, że tego chce.
                                Toż to nieludzkie.
                                • mloda19877 Re: Nie. 04.03.09, 19:42
                                  no ale przecież my jesteśmy wredne, nieludzkie, itd. A swoją drogą
                                  proponowanie nam kupienia psa w celu wyżycia się to dopiero
                                  NIELUDZKOŚĆ

                                  beacia udaje że jej nie ma:p żeby się znowu nie okazało że jest
                                  niesłowna tongue_out
                      • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 18:47
                        I nie obeażam Was, pisze jak jest!!!
                        Brak Wam szacunku do innych!!!
                        KONIEC KROPKA
                        • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 18:50
                          a Ty jesteś głupia krowabig_grin nie obrażam Cię pisze jak jest big_grinbig_grinbig_grin
                          • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:17
                            I nie denerwuj sie tak bo ciśnienie ci podskoczy...hihihi "Głupia krowo"
                            • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:20
                              beacia nie kompromituj się już. Czyta się Ciebie jak pięciolatkę.
                              Za niski masz poziom do Twoich rozmówczyń niestety
                            • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:23
                              Ty to do siebie piszesz? bo jak na razie to w Twoich postach jest
                              pelno wykrzykników i DRUKOWANYCH liter. Więc nie wiem w ogóle Co ty
                              jesteś... uncertain
                              • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:26
                                Jesteś głupsza niż myślałam....
                                Szkoda mojego czasu...Zmarnowałam go już wystarczająco!
                                • mloda19877 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:31
                                  tak masz racje, jestem głupia więc nie warto ze mną rozmawiac. Nie
                                  marnuj juz czasu na tą zbędną konwersacje o przepraszam
                                  konwersacyjke. A teraz idź się pomódl do Boga żeby zwrócił Ci ten
                                  cenny czas tzn czasik, noi nie zapomnij błagać o rozgrzeszenie bo
                                  tak uduchowiona osoba jak ty powinna dostać jakieś manto za tyle
                                  brzydków słow-słówek big_grin No i idź już spać bo dobranocka się dawno
                                  skończyła żegnam.
                          • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:18
                            dziewczyny bo umrę zaraz ze śmiechu big_grin
                            • beacia09 Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:19
                              Ubaw po pachy...nie ma councertain
                              • zoofka Re: co to oznacza?? czy brak ciąży?? 04.03.09, 19:21
                                no niestety Twoje posty wzbudzają we mnie tylko politowanie akurat
                            • mloda19877 zoofka 04.03.09, 19:25
                              mnie to już przestało śmieszyć, teraz to dla mnie żałosne i żal mi
                              dziewczyny bo chciałaby żeby jej było na wierzchu no ale cieżko jej
                              to wychodzi. echhhh
                              • zoofka Re: zoofka 04.03.09, 19:29
                                No właśnie napisałam już, że czyta się ja jak pięciolatkę.
                                • mloda19877 Re: zoofka 04.03.09, 19:33
                                  taaa, pisała już 10 razy że nudzą ją moje wypowiedzi i nie są nic
                                  warte itd ale na każde moje zdanie odpowiada i pewnie jeszcze 10
                                  razy odpowiebig_grin walczy o swoje jak suka o psatongue_out
                                  • ewelincia_80 Re: zoofka 04.03.09, 19:36
                                    Te wszystkie wypowiedzi juz mają się ni jak do pytania autorki wątkusmile
                                    Gorąco tu trochęwink
                                    • mloda19877 na pytanie autorki wątku... 04.03.09, 19:39
                                      odpowiedzi było już wystarczająco dużo, już sama autorka się nie
                                      udzielabig_grin A tu wcale nie jest gorącobig_grin
                                    • wilma.flintstone Re: zoofka 04.03.09, 21:06
                                      ewelincia_80 napisała:

                                      > Te wszystkie wypowiedzi juz mają się ni jak do pytania autorki
                                      >wątkusmile


                                      Na to pytanie odpowiedziala Zoofka w pierwszym poscie: krwawienie
                                      oznacza okres.
                                      • ewelincia_80 Re: zoofka 05.03.09, 10:06
                                        Źle mnie zrozumiałyście...nie domagałam sie odpowiedzi, zdziwił mnie tylko fakt, że jeden napisany post z pytaniem, potrafi rozpętać taką burzesmile
                                        • mloda19877 ewelincia_80 05.03.09, 18:57
                                          a mnie to nie dziwibig_grin dziwiło mnie rok temu jak zaczełam pisać na
                                          tym forumbig_grin śmiesznie jestsmile nie jest nudno i jałowo tongue_out
                        • sanciasancia Grząsko, grząsko 04.03.09, 18:57
                          > I nie obeażam Was, pisze jak jest!!!
                          Używając wyrażenia:
                          Kto się ch...m urodził ten kanarkiem nie umrze

                          Tak uduchowiona i wrażliwa osoba, wychowana przez nietoksycznych rodziców,
                          nagminnie używających zdrobnień, mogłaby to sformuować delikatniej. Adekwatniej.
                          Grzeczniej. Nie używając słów powszechnie uznawanych za wyjątkowo obraźliwe.
                          Z jakimś zdrobniątkiem.
                          Takim małym. Tycim. Malusieńkim.
                          > Brak Wam szacunku do innych!!!
                          A jak to z tą belką było? Belka u mnie, słomka u Ciebie? Słomka u mnie belka u
                          Ciebie?
                          > KONIEC KROPKA
                          Ale po co te krzyki? Przecież Cię zauważam. Odpowiadam na każdego posta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka