Dodaj do ulubionych

Fiksuję... do @ jeszcze tydzień

01.04.09, 16:22
Dziewczyny,
wiem że temat oklepany i nudny ale proszę o wsparcie bo zwariuję.
Jestem Tydzien przed terminem @. Kochaliścy sie z mężem przed i
podczas owulacji (robiłam testy owu, 25.03 był pik , 26.03 był też
pozytywny a negatywny wyszedł 27.03). Pobolewa mnie w jajnikach (tak
jakby w pachwinach), mam wydzieline ciągnącą z białymi gestymi
grudkami (na pewno nie serkowatą) na przemian z przeźroczystą. Dziś
robiłam test z czułością 10ml oczywiści nekatyw bo za wczesnie.
Zadziwiam samą siebie... ja, taka zrównoważona i za ogół biorąca
wszystko na zimno tak świruję!!!!!!!!
Będę wdzięczna za opowiadanka jak ty było jak zaszłyście. Chodzi mi
o pierwsze spostrzeżenia i odczucia.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • zoofka Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 16:28
      nie ma się co odwoływać do spostrzeżeń i odczuć, bo każda z nas
      miała inne. Ja nie miałam np. żadnych.
      Spokojnie poczekaj do terminu miesiączki i zrób test.

      To moja dobra rada, jeśli nie chcesz ześwirować do reszty.
    • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 16:31

      > Będę wdzięczna za opowiadanka jak ty było jak zaszłyście. Chodzi
      mi
      > o pierwsze spostrzeżenia i odczucia.


      Mysle ze pierwszym odczuciem jakie mi towarzyszylo byl orgazm, potem
      drzenie nog. Potem dlugo dlugo nic....
      Az do testu.
      Masz jeszcze tydzien do okresu, nie swiruj.
      • angelkochanie Re: do 18 lipcowej...wez sie za wiosenne porzadki 01.04.09, 16:36
        laska ja cie juz dlugo obserwuje... jak ci sprawia przyjemnosc dolowanie innych
        i sie nasmiewanie to zaopiekuj sie mezem jesli ci pozwoli na takie glupie
        odzywki....daj dziewczyna spokoj
        • zlosliwe_malpisko Re: do 18 lipcowej...wez sie za wiosenne porzadki 01.04.09, 17:07
          a mnie się podobają jej odpowiedzi, dlaczego nie miałaby naśmiewać
          się z ludzkiej głupoty? Nie zauważyłam, żeby nabijała się z
          poważnych wątków. No a ten... szkoda gadać, ile można czytać takie
          bzdury jak objawy ciąży jeszcze przed ciążą, milion razy już to było.
          • 3.monika Re: do 18 lipcowej...wez sie za wiosenne porzadki 01.04.09, 18:22
            > dlaczego nie miałaby naśmiewać
            > się z ludzkiej głupoty? Nie zauważyłam, żeby nabijała się z
            > poważnych wątków. No a ten... szkoda gadać, ile można czytać takie
            > bzdury jak objawy ciąży jeszcze przed ciążą, milion razy już to było

            Zgadzam się w 100%
        • 18_lipcowa1 Re: do 18 lipcowej...wez sie za wiosenne porzadki 01.04.09, 19:03
          angelkochanie napisała:

          > laska ja cie juz dlugo obserwuje... jak ci sprawia przyjemnosc
          dolowanie innych
          > i sie nasmiewanie to zaopiekuj sie mezem jesli ci pozwoli na takie
          glupie
          > odzywki....daj dziewczyna spokoj


          Moja droga, ja wysmiewam glupote i nieznajomosc biologii i wlasnego
          ciala.
          Moj maz jest zaopiekowany a w domu czysto wiec nadal moge tepic
          glupote.
          • artdesign84 lipcowa, jestem z Tobą !! 03.04.09, 02:55
            bo jesteś jedną z niewielu tu myślących ..
            PS. a moje spostrzeżenia : podobne, orgazm, później senność bo się
            zmęczyłam seksem (a nie przytulankiem ;P) a jakieś 6 tygodni później
            mdłości i lekki ból brzucha
            • corkaswejmamy Re: lipcowa, jestem z Tobą !! 06.04.09, 13:57
              ale pociekła wazelinka, pociekłabig_grin
              • artdesign84 Re: lipcowa, jestem z Tobą !! 07.04.09, 17:52
                dlaczego tak uważasz??
                Ty zawsze jak się z kimś zgadzasz to poto żeby "wazelinić" ??
            • mloda19877 artdesign, lipcowa 08.04.09, 20:40
              że co? orgazm zaraz po zapłodnieniu? A do tej pory byłam pewna że do
              zapłodnienia dochodzi nieco później niż w momencie orgazmu. No a
              poza tym to co ma Twój orgazm do zapłednienia? No i znowu mam
              wrażenie że do zapłodnienia jest potrzebny orgazm faceta.
              Ojjj dziewczyny macie jedna duże braki w tych sprawach a tak się
              głupkowato mądrzycie. Więc polecam fachową literaturę tylko wy
              musicie zacząć od podstaw.
              • 18_lipcowa1 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 20:50
                mloda19877 napisała:

                > że co? orgazm zaraz po zapłodnieniu? A do tej pory byłam pewna że
                do
                > zapłodnienia dochodzi nieco później niż w momencie orgazmu. No a
                > poza tym to co ma Twój orgazm do zapłednienia? No i znowu mam
                > wrażenie że do zapłodnienia jest potrzebny orgazm faceta.
                > Ojjj dziewczyny macie jedna duże braki w tych sprawach a tak się
                > głupkowato mądrzycie. Więc polecam fachową literaturę tylko wy
                > musicie zacząć od podstaw.
                #

                tak tak slonko jak juz sie dowiesz co to orgazm, zaplodnienie to
                moze przestaniesz sobie wcierac sperme w pochwe?
                • mloda19877 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 20:56
                  18_lipcowa1 napisała:


                  >
                  > tak tak slonko jak juz sie dowiesz co to orgazm, zaplodnienie to
                  > moze przestaniesz sobie wcierac sperme w pochwe?
                  >


                  oooo to akurat było żałosnebig_grin ale widisz ja nie wiem jeszcze co to
                  sperma i pochwa to może mi wytłumaczysz pani wszechwiedząca??
                • lal-a85 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 21:10
                  wredna jestes lipcowa, ale:
                  a) Od czasu do czasu mnie rozśmieszasz (dobre to było hahahah)
                  b) Tak się zastanawiam, czy masz pamięć absolutną, czy na tyle czasu, żeby sobie spisywać to, co dziewczyny piszą, czy jaka cholera. Ja na przykład kojarzę post tej laski co to przypadkowo wyciera spermę w pochwę, ale za cholerę nie przypomniałabym sobie jej nicka....
                  • mloda19877 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 22:02
                    o bardzo przepraszam ale to nie ja założyłam wątek o wcieraniu sobie
                    spermy w pochwe więc pamięć absolutna lipcowej nie jest jednak taka
                    absolutna. Chciałaś pojechać ale Ci się nie udało. Plame dałaś
                    koszelankotongue_out
                    • lal-a85 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 22:10
                      Całe szczeście, że nie Ty, bo ten wątek to jednak był hit sezonu. Generalnie to się nie wściekaj, jeżeli chodzi o wredność lipcowej, też walczę, chociaż postanowiłam nie reagować i tylesmile
                      • 18_lipcowa1 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 22:18
                        lal-a85 napisała:

                        > Całe szczeście, że nie Ty, bo ten wątek to jednak był hit sezonu.
                        Generalnie to
                        > się nie wściekaj, jeżeli chodzi o wredność lipcowej, też walczę,
                        chociaż posta
                        > nowiłam nie reagować i tylesmile

                        walcz walcz
                        mi tam pasuje
                  • 18_lipcowa1 Re: artdesign, lipcowa 08.04.09, 22:17
                    Tak się zastanawiam, czy masz pamięć absolutną, czy na tyle czasu,
                    żeby sobi
                    > e spisywać to, co dziewczyny piszą, czy jaka cholera. Ja na
                    przykład kojarzę po
                    > st tej laski co to przypadkowo wyciera spermę w pochwę, ale za
                    cholerę nie przy
                    > pomniałabym sobie jej nicka....


                    glupote sie pamieta
                    • iwonagos Re: artdesign, lipcowa 09.04.09, 00:38
                      dziewczyny, wielki tydzień, kobiety w ciąży, jaka walka??? coś z wami nie tam??? no chyba....
                      • 18_lipcowa1 Re: artdesign, lipcowa 09.04.09, 08:55
                        iwonagos napisała:

                        > dziewczyny, wielki tydzień, kobiety w ciąży, jaka walka??? coś z
                        wami nie tam??
                        > ? no chyba....


                        No tak bo kobiety w ciazy w WIELKIM TYGODNIU ( co to w ogole ma
                        znaczyc????) nie moga wyrazac swojego zdania????????
      • first-brzuszek Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 16:49
        Cóż 18_lipcowa1 ma potrzebe dogadywania innym. jak nie pasuje nie
        czytaj i nie wypowiadaj sie. tacy jak Ty to "mali ludzie" którzy
        czują sie "wielcy" chowajac się na kompem... Rodzisz w lipcu to
        życzę upalnego i dłuuuuugiego porodu za twoją złośliwiść

        mam juz jedno dziecko i jedna ciąże za soba. Niestety pierwszych
        symptomów nie pamietam bo dowiedziałam sie dosyc późno. Macie racje
        ide na spacerek z synkiem i wrzucam na luz aż do @
        • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 19:05
          first-brzuszek napisała:

          > Cóż 18_lipcowa1 ma potrzebe dogadywania innym. jak nie pasuje nie
          > czytaj i nie wypowiadaj sie. tacy jak Ty to "mali ludzie" którzy
          > czują sie "wielcy" chowajac się na kompem... Rodzisz w lipcu to
          > życzę upalnego i dłuuuuugiego porodu za twoją złośliwiść


          Moja droga, MYSL - to nie boli.
          Nie rodze w lipcu- po pierwsze primo
          Po drugie primo smiac mi sie chce z twoich glupich pytan.
          Zastanowi sie zanim cos glupiego napiszesz dziecko.
          >
          > mam juz jedno dziecko i jedna ciąże za soba.


          Jezu nie wierze! Powaznie??????????
          No w zyciu bym nie powiedziala ze te idiotyzmy wypisuje wiec matka
          jednego dziecka.
      • annajustyna Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 05.04.09, 09:45
        Lipcowa, a orgazm mialas pochwowy czy lechtaczkowy?
    • angelkochanie Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 16:39
      serwus.. ja podobnie sfiksowalam.. owulacja pieka... hm.. za tydzien z
      niecierpliwoscia juz robilam test wink a bo co...hahaha... negatywny. juz myslalam
      ze stego nic nie bedzie... i o to nadszedl dzien miesiaczki 28.03. i nie mam jej
      do dzis ale za to test pokazal 2 krechy... zycze ci powodzenia
      • first-brzuszek Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 16:51
        angelkochanie - bardzo dziekuję i gratuluję!!!!!
        • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 01.04.09, 19:06

          first-brzuszek napisała:

          > angelkochanie - bardzo dziekuję i gratuluję!!!!!


          to co angelika Ci pomoga i juz wiesz czy jestes w ciazy?
          • iwonagos Re: 18 lipcowa;) 02.04.09, 14:32
            Dziewczyny, w ogóle nie reagujcie na jej postywink To prowokantka i tylewinkTaka mądralińska co to nie może nic poradzić na to, że taka ładna, fotogeniczna i taka zgrabna. Wszystko zawsze jej najlepiej wychodzi, ona w ogóle ma najlepiej no i wie najlepiej Hehwink
            A może to jakiś złośliwy facet? Też tak może być.
            • angelkochanie Re: 18 lipcowa;) 02.04.09, 14:36
              to poprostu wredna malpa ktora w rzeczewistoci geby otworzyc nie moze albo i nie
              umie... dlatego na necie sie wyzywa!!!
              • nati.82 Re: 18 lipcowa;) 02.04.09, 15:16
                W czym dopatrzyłyście się wredności lipcowej w tym poście?? Jest głupie pytanie,
                to jest także głupia odpowiedź. Jeśli ktoś robi test na tydzień przed okresem,
                to mądry nie jest. Potencjalny zarodek mógł się nawet jeszcze nie zagnieździć, a
                ona szuka objawów ciąży? Ludzie czy wy macie po kolei w głowach?
                • martabg Amen 02.04.09, 15:29
                  Ja też z gatunku tych wrednych, jeśli potrzeba zachodzi.
                  A zachodzi niestety często, co zaobserwowac można na forum ciążowym.

                  Przyznam się bez bicia, że dzień bez postu typu "czy jestem w ciąży,
                  bo mam śluz z grudkami" byłby dniem straconym... I dlatego uwielbiam
                  tu przsiadywać i dawać dobre rady.

                  A do autorki postu:
                  tak. Jesteś w ciaży.
                  nie. Nie jesteś w ciąży.

                  Któraś z tych odpowiedzi będzie z pewnością właściwa.

                  • iwonagos Re: Amen 02.04.09, 15:48
                    Moja wypowiedź nie dotyczy tylko tego jednego postu... Czytam co babka pisze i niejednokrotnie jest bardzo złośliwa, niepotrzebnie zresztąwink A propos Twojej wypowiedzi-oczywiście wszystkie jesteśmy w miarę chyba inteligentnewink zdajemy sobie sprawę, że posty typu: jestem po stosunku, czy możliwe, że zaszłam w ciąży, bo mi jest niedobrze, są z leksza... hmm, no delikatnie mówiąc śmieszne. Ale z drugiej strony faktycznie zdarza się, że dziewczyny, które starają się o dziecko po prostu fiksują i tyle. Miesiące starań powodują, że człowiek czasem coś właśnie takiego palnie. Ja np nie lubię być ośmieszna i sama też staram się nie ośmieszać. Oczywiście są ludzie, którym to sprawia przyjemność, w sumie ich sprawa. Oczywiście najlepiej ośmieszać, gdy ktoś nie widzi nas, stary numersmile
                    Dziewczyny piszą na forum poszukując pomocy, a nie chcąc być ośmieszane.
                    • martabg Re: Amen 02.04.09, 15:56
                      > Dziewczyny piszą na forum poszukując pomocy, a nie chcąc być
                      ośmieszane.

                      Niestety jedno nie zawsze idzie w parze z drugim.
                      Jak już ktoś napisał: głupie pytanie, głupia odpowiedź.
                      Milion takich samych wątków, na które jedynie wrózka znałaby
                      odpowiedź...

                      Mnie te wątki śmieszą, ale i przerażają.
                      Bo ktoś, kto stara się o dziecko, powinien wiedzieć elementarne
                      rzeczy na temat własnej fizjologii. Bo abstrahując od tematu
                      głównego, jak czytam "Krwawię i boli mnie brzuch, też tak
                      miałyście?" to nóż mi się w kieszeni otwiera, bo kiedyś taka baba
                      będzie musiała zająć się dzieckiem, ciekawe, czy też będzie najpierw
                      konsultowała się z forumowym gremium, jak dziecko się np. zadławi.

                      Więc tępię takie wątki, uwydatniam ich śmiszność, bo mam cichą
                      nadzieję, że może niektóre panie zmądrzeją.
                    • 18_lipcowa1 Re: Amen 02.04.09, 17:04
                      zawsze bede wysmiewala glupote i brak znajomosci biologii
                      • lal-a85 Re: Amen lipcowa 02.04.09, 17:31
                        heh, a może ktoś powinien powyśmiewać Twoją znajomość gramatykiwink Nie bardzo Ci składnia wychodzi, ale cóż, dobrze, że wiesz, gdzie masz vaginę, reszta nie ważnawink
                        • martabg Ano nieważna, nieważna... n/t 02.04.09, 17:39
                        • 18_lipcowa1 Re: Amen lipcowa 02.04.09, 17:45
                          lal-a85 napisała:

                          > heh, a może ktoś powinien powyśmiewać Twoją znajomość gramatykiwink
                          Nie bardzo Ci
                          > składnia wychodzi, ale cóż, dobrze, że wiesz, gdzie masz vaginę,
                          reszta nie wa
                          > żnawink


                          A ty wiesz gdzie masz wagine? To super,ale jeszcze wiele przed toba
                          slonko.
                          • lal-a85 Re: Amen lipcowa 02.04.09, 21:22
                            hiiiii, cieszę się, że Cię wkurzyłam.Polecam się na przyszłośćwink Ja natomiast walczę z podłością, jest gorsza niż głupota. Głupcy nie szkodzą światu, a podli takwink
                            • 18_lipcowa1 Re: Amen lipcowa 02.04.09, 23:35
                              lal-a85 napisała:

                              > hiiiii, cieszę się, że Cię wkurzyłam.Polecam się na przyszłośćwink
                              Ja natomiast w
                              > alczę z podłością, jest gorsza niż głupota. Głupcy nie szkodzą
                              światu, a podli
                              > takwink

                              Slonce nie masz takiej mocy by mnie wkurzyc, ale milo ze sobie
                              poprawilas dzien.
                      • mloda19877 lipcowa 08.04.09, 20:47
                        18_lipcowa1 napisała:

                        > zawsze bede wysmiewala glupote i brak znajomosci biologii


                        to może zacznij od wyśmiewania się z siebie bo twoja znajomość
                        biologi nie jest niestety imponująca...
                        • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 08.04.09, 20:51

                          >
                          > to może zacznij od wyśmiewania się z siebie bo twoja znajomość
                          > biologi nie jest niestety imponująca...

                          powaznie?
                          no zabije sie chyba
                          • mloda19877 Re: lipcowa 08.04.09, 20:58
                            18_lipcowa1 napisała:


                            >
                            > powaznie?
                            > no zabije sie chyba

                            no coś Twoje wypowiedzi przestały być "błyskotliwe"
            • zoofka Re: 18 lipcowa;) 02.04.09, 21:55
              > Dziewczyny, w ogóle nie reagujcie na jej postywink

              A dlaczego Ty masz nam mówić co mamy robić?
              Każda z nas ma swój rozum.

              ja nie widzę potrzeby ignorowania jej. Co więcej uważam że lipcowa
              ma rację. Może swój punkt widzenia przedstawia czasem mało
              subtelnie, ale to jedna z niewielu trzeźwo myślących kobiet na tym
              forum
              • mloda19877 zoofka 08.04.09, 20:50
                zoofka napisała:

                > > Dziewczyny, w ogóle nie reagujcie na jej postywink
                >
                > A dlaczego Ty masz nam mówić co mamy robić?
                > Każda z nas ma swój rozum.
                >
                > ja nie widzę potrzeby ignorowania jej. Co więcej uważam że lipcowa
                > ma rację. Może swój punkt widzenia przedstawia czasem mało
                > subtelnie, ale to jedna z niewielu trzeźwo myślących kobiet na tym
                > forum


                Ale tu w 99% nie chodzi o trzeźwość umysły tylko o złośliwość i
                podłość a lipcowa czerpie z tego radość. Ja rozumiem że pytania
                typu "czy jestem w ciązy" nie należą do zbyt mądrych ale lipcowa
                reaguje złośliwością na prawie każdy wątek, nie widzisz tego?
                • 18_lipcowa1 Re: zoofka 08.04.09, 20:51

                  > Ale tu w 99% nie chodzi o trzeźwość umysły tylko o złośliwość i
                  > podłość a lipcowa czerpie z tego radość. Ja rozumiem że pytania
                  > typu "czy jestem w ciązy" nie należą do zbyt mądrych ale lipcowa
                  > reaguje złośliwością na prawie każdy wątek, nie widzisz tego?

                  Bo prawie wszystkie sa glupie
                  • mloda19877 Re: zoofka 08.04.09, 21:01
                    18_lipcowa1 napisała:


                    >
                    > Bo prawie wszystkie sa glupie
                    >
                    >
                    no to skoro prawie wszystkie są głupie to po co siedzisz na tym
                    forum? odpowiesz mi?
                    AAAA no tak przepraszam tępisz głupote!! big_grin
                    • nati.82 Re: zoofka 08.04.09, 21:22
                      Lipcowa odpowiada złośliwie tylko w wątkach typu: miałam orgazm, czy jestem w
                      ciąży. Jeśli ktoś traktuje te wątki poważnie, to przecież jego sprawa.
                    • 18_lipcowa1 Re: zoofka 08.04.09, 22:20

                      > >
                      > no to skoro prawie wszystkie są głupie to po co siedzisz na tym
                      > forum? odpowiesz mi?
                      > AAAA no tak przepraszam tępisz głupote!! big_grin


                      CHyba Cie to jakoso osobiscie uderzylo, bo tak bardzo wzielas to do
                      siebie. Rozumiem, tak bywa. Czujesz sie glupia i sie zdenerowalas....
                      • mloda19877 Re: zoofka 08.04.09, 22:26
                        tak tak uderzyło mnie to prosto w sercebig_grin zadałam tylko pytanie a ty
                        widać jesteś zbyt głupia żeby na nie odpowiedzieć. Dlaczego? bo jest
                        niewygodne? I nie pisz że głupote się pamięta bo (powtarzam) że nie
                        ja założyłam wątek na temat wciarania spermy w pochwe.
                        Nie robisz na mnie żadnego wrażenia (cokolwiek sobie myślisz) tylko
                        dziwi mnie że nie masz w sobie żadnych ludzkich odruchów jak każdy
                        normalny człowiek powinien mieć.
                        • 18_lipcowa1 Re: zoofka 08.04.09, 22:31
                          Alez mam w sobie ludzkie odruchy. Ba czasem czytam posty z tego
                          forum i sie wzruszam, albo smieje, bo sa zabawne, albo sie ucze bo
                          sa madre.
                          Sa tez idiotyczne,np o temperaturze dla plemnikow, o testowaniu
                          dzien po stosunku. Idiotyczne rozumiesz? Takie ktorych ludzie
                          starajacy sie o dziecko nie powinni zadawac ,bo powinni miec jakas
                          wiedze na temat ludzkiego ciala, tego jak dochodzi do zaplodnienia,
                          co przeszkadza,co pomaga. Rozumiesz? Podstawowa chociazby, bo wiecej
                          widze wymagac nie mozna.
                          Rzygac mi sie chce, jak czytam te idiotyzmy, generowane przez osoby
                          ktore dzieci miec jeszcze nie powinny, bo sa zwyczajnie niedouczone.
                          Rozumiesz? Dlatego jestem wredna i bede wredna i mam gdzies
                          nawracajace posty, pytania dlaczego jestem jadowita itp.Jesli Ciebie
                          sama glupota pytan nie razi to ok, nie razi, a to jest forum i moge
                          pisac co chce. Ty mozesz podazac za mna krok w krok i probowac
                          zadawac pytania i nawracac ale PO CO?
                          • mloda19877 Re: zoofka 08.04.09, 22:49
                            18_lipcowa1 napisała:

                            > Alez mam w sobie ludzkie odruchy. Ba czasem czytam posty z tego
                            > forum i sie wzruszam, albo smieje, bo sa zabawne, albo sie ucze bo
                            > sa madre.
                            > Sa tez idiotyczne,np o temperaturze dla plemnikow, o testowaniu
                            > dzien po stosunku. Idiotyczne rozumiesz? Takie ktorych ludzie
                            > starajacy sie o dziecko nie powinni zadawac ,bo powinni miec jakas
                            > wiedze na temat ludzkiego ciala, tego jak dochodzi do
                            zaplodnienia,
                            > co przeszkadza,co pomaga. Rozumiesz? Podstawowa chociazby, bo
                            wiecej
                            > widze wymagac nie mozna.
                            > Rzygac mi sie chce, jak czytam te idiotyzmy, generowane przez
                            osoby
                            > ktore dzieci miec jeszcze nie powinny, bo sa zwyczajnie
                            niedouczone.
                            > Rozumiesz? Dlatego jestem wredna i bede wredna i mam gdzies
                            > nawracajace posty, pytania dlaczego jestem jadowita itp.Jesli
                            Ciebie
                            > sama glupota pytan nie razi to ok, nie razi, a to jest forum i
                            moge
                            > pisac co chce. Ty mozesz podazac za mna krok w krok i probowac
                            > zadawac pytania i nawracac ale PO CO?
                            >
                            >
                            no ok ja wszystko ruzumiem i mnie też denerwują watki typu "czy
                            jestem w ciązy" i zdarza mi się złośliwie odpowiedzieć bo to jest
                            głupota iz tym się zgodze. Ale ty robisz to nagminnie... Na
                            normalne pytania nie odpowiadasz prawie wcale... Mi nie chodzi o to
                            że tępisz głupote która jest bo mnie też ona razi, chodzi tylko o to
                            że czasami jesteś zwyczajnie złośliwa bo tak ci się podoba. I sądze
                            że nie tylko z mojej strony to tak wygląda. Napisałas że bywają
                            wątki które Cię bawią, wzruszają, ciekawią itd. A dlaczego nigdy nie
                            napisałas tego pod jakimś watkiem? A jeśli napisałas to raczej
                            zdarza ci się to rzadko bo na 100% twoich postów 99% to złośliwe
                            uwagi i my wszystkie to widzimy. Rozumiesz? I odpowiedz mi normalnie
                            jak ludź bo tak samo tak jak ty zasługuje na szacunek. A jesli masz
                            zamiar być uszczypliwa i wredna to chociaż raz ugryź się w język i w
                            ogóle nie odpowiadaj bo nie widze nic głupiego w tym co napisałam -
                            to tak na wszelki wypadek.
                            • 18_lipcowa1 Re: zoofka 08.04.09, 22:56

                              > no ok ja wszystko ruzumiem i mnie też denerwują watki typu "czy
                              > jestem w ciązy" i zdarza mi się złośliwie odpowiedzieć bo to jest
                              > głupota iz tym się zgodze. Ale ty robisz to nagminnie...

                              No i co z tego? Z tego wlasnie powodu postanowilas zostac tepicielka
                              lipcowej albo obronczynia ucisnionych? To jest forum a my mamy
                              wolnosc wypowiedzi. Co chcesz osiagnac przez to ze na kazdym kroku
                              bedziesz mi przypomniala ze pluje jadem. Nie prosciej wygasic?


                              Na
                              > normalne pytania nie odpowiadasz prawie wcale...


                              Bo malo tu takich.
                              A jak sa a ja sie nie znam to nie odpowiadam, bo po co?

                              Mi nie chodzi o to
                              > że tępisz głupote która jest bo mnie też ona razi, chodzi tylko o
                              to
                              > że czasami jesteś zwyczajnie złośliwa bo tak ci się podoba.

                              Tak, bo mi sie podoba. I co z tego?


                              I sądze
                              > że nie tylko z mojej strony to tak wygląda. Napisałas że bywają
                              > wątki które Cię bawią, wzruszają, ciekawią itd. A dlaczego nigdy
                              nie
                              > napisałas tego pod jakimś watkiem?


                              Napisalam.

                              A jeśli napisałas to raczej
                              > zdarza ci się to rzadko bo na 100% twoich postów 99% to złośliwe
                              > uwagi i my wszystkie to widzimy. Rozumiesz?


                              Rozumiem i mam gdzies to co widzicie. Wam - Tobie nie odpowiadam,
                              wiec nie rozumiem o co sie tak ciskasz?

                              I odpowiedz mi normalnie
                              > jak ludź bo tak samo tak jak ty zasługuje na szacunek. A jesli
                              masz
                              > zamiar być uszczypliwa i wredna to chociaż raz ugryź się w język i
                              w
                              > ogóle nie odpowiadaj bo nie widze nic głupiego w tym co napisałam -
                              > to tak na wszelki wypadek.

                              Odpowiadam Ci normalne. Bede nadal wredna i zlosliwa. Mozesz mnie
                              tropic albo nie. Rob co chcesz.
                              Dziekuje za uwage.
                              • mloda19877 Re: zoofka 08.04.09, 23:02


                                no tak myślałam że zachowasz swój poziom i nawet nie liczyłam na
                                normalną odpowiedź. A może liczyłam. mniejsza z tym. Nie będe więc
                                dyskutowac bo nie widze sensu. Bez odbioru.
                                • 18_lipcowa1 Re: zoofka 09.04.09, 08:55
                                  mloda19877 napisała:

                                  >
                                  >
                                  > no tak myślałam że zachowasz swój poziom i nawet nie liczyłam na
                                  > normalną odpowiedź. A może liczyłam. mniejsza z tym. Nie będe więc
                                  > dyskutowac bo nie widze sensu. Bez odbioru.


                                  No to ciesze sie ze Cie nie zawiodlam i ciesze sie ze w koncu bez
                                  odbioru.
    • bora30 te najmądrzejsze 05.04.09, 09:02
      te najmądrzejsze z naszego forum bo niektóre się za takie uważają że wiedzą
      wszystko o wszystskim a reszt to jest bleee i głupia nikt wam nie karze
      odpowiedać na pytania i nikt nie chce czytac waszych mądrych odpowiedzi typu ale
      to juz było,dziewczyno idz do lekarza.niektóre po prostu pytają o spostrzeżenia
      jak czułyśmy się na początku a że chyba wy nic nie spostrzegłyście to nie nasza
      winasmile
      • nati.82 Re: te najmądrzejsze 05.04.09, 10:20
        na początku czego? tydzień przed okresem jest początkiem czego? bo wrodzona
        głupota ujawnia się w każdym dniu cyklu
    • weska3 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 05.04.09, 11:26
      jeśli pobolewa cię w pachwinach to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że
      jesteś w ciąży. Inni może się z tego śmieją, ale ja 3 razy jak zaszłam w ciąże
      to kilka dni po owulacji właśnie czułam taki charakterystyczny ból: kłucie w
      jajnikach i ciągnięcie w pachwinach. A na drwiny innych ludzi nie zważam bo wiem
      co czuję. Jeśli ktoś nie miał tak szybkich objawów ciąży to nie znaczy, że inna
      kobieta ma tez ich nie mieć. Trzymam kciuki.
    • miska83 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 06.04.09, 13:34
      i jak tam samopoczucie?? @ dalej nie ma? jakies nowe odczucia?
      • katigr Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 07.04.09, 10:39
        JA TEŻ TAK MIAŁAM, ALE PORADZĘ CI ŻEBYŚ ZACZEŁA MYŚLEĆ, ŻE RACZEJ
        NIE JESTEŚ, A JAK BĘDZIESZ TO SUPER. JA TEŻ MIAŁAM TAKIE BÓLE. 6
        MIESIĘCY SIĘ STARAŁAM, 2 RAZY PORONIŁAM W TYM ROKU. TERAZ JESTEM W 7
        MIESIĄCU CIĄŻY. PRZEZ TE 6 MIESIĘCY ZACHOWYWAŁAM SIĘ TAK JAK TY I
        PŁAKAŁAM NA WIDOK OKRESU. NAJLEPIEJ JAK ZACZNIESZ MYŚLEĆ, ŻE ZA ROK
        ZAJDZIESZ ALBO DWA, NIE KUPUJ TESTÓW !!!!!!!! I OSWÓJ SIĘ Z MYŚLĄ,
        ŻE PRAWDOPODOBNIE NIE JESTEŚ. TEST ZRÓB DOPIERO JAK Z TYDZIEŃ LUB 2
        LUB PÓŹNIEJ NIE DOSTANIESZ OKRESU. MYŚLĄC TAK JAK TERAZ ZGŁUPIEJESZ
        I WPADNIESZ W HISTERIĘ. A I ZRÓB PROLAKTYNĘ PO OBCIĄŻENIU ZARAZ PO
        OKRESIE. (PSYCHICZNY ASPEKT NIE ZACHODZENIA W CIĄŻĘ-JA MIAŁAM 15
        RAZY ZA DUŻO-TAK DOPROWADZIŁAM SIĘ POSTĘPUJĄC JAK TY-MIESIĄC BRANIA
        NON PROLACU-ZMIANA MYŚLENIA- I ZASZŁAM W CIĄŻĘ). A DOWIEDZIAŁAM SIĘ
        PO 1,5 MIESIĄCU.
        • aleksandra1977 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 07.04.09, 19:32
          katigr napisała:

          TEST ZRÓB DOPIERO JAK Z TYDZIEŃ LUB 2
          > LUB PÓŹNIEJ NIE DOSTANIESZ OKRESU. MYŚLĄC TAK JAK TERAZ
          ZGŁUPIEJESZ
          > I WPADNIESZ W HISTERIĘ. A I ZRÓB PROLAKTYNĘ PO OBCIĄŻENIU ZARAZ PO
          > OKRESIE. (PSYCHICZNY ASPEKT NIE ZACHODZENIA W CIĄŻĘ-JA MIAŁAM 15
          > RAZY ZA DUŻO-TAK DOPROWADZIŁAM SIĘ POSTĘPUJĄC JAK TY-MIESIĄC
          BRANIA
          > NON PROLACU-ZMIANA MYŚLENIA- I ZASZŁAM W CIĄŻĘ).

          jesli kobieta jest w ciazy, to nie musi czekac tydzien lub dwa na
          pozytywny wynik testu.
          Hyperprolaktynemie nazywasz psychicznym aspektem braku ciazy? jakas
          nowa teoria... miesieczna kuracja norprolac'iem lub bromergonem to
          jakies mega ekspresowe ozdrowienie. gtgtt6666o6
    • monpiwo Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 06.04.09, 14:16
      i co robiłaś test, jak wyszło?
      nie przejmuj się wypowiedziami co nie których kobitek !
      większość z nas oczekuje jakiegoś pocieszenia , dobrego słowa a nie
      nabijania się, co nie które uważają się za najmadrzejsze, a ja
      trzymam za ciebie kciuki, będzie ok
    • weska3 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 07.04.09, 10:27
      i jak? robiłaś test? Bardzo mnie ciekawi co ci wyszło smile
      • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 08.04.09, 15:58
        weska3 napisała:

        > i jak? robiłaś test? Bardzo mnie ciekawi co ci wyszło smile

        no jak co wyszlo
        nic nie wyszlo
        mowilam ze pani sie za wczesnie podnieca
        • weska3 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 08:12
          a skąd wiesz?smile
          • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 08:59
            weska3 napisała:

            > a skąd wiesz?smile


            No bo cisza, czyli pani sie nie chwali, nie pyta czy blada
            kreska /brak kreski moze oznaczac ciaze, nie zadaje durnych pytan
            typu : obajwy ciazy w 4 tygodniu itp.
            Mysle ze jest tak jak mowilam, nakrecala sie jak glupia, a tu zonk.

            No jest jeszcze opcja ze jest w ciazy i zemdlala ze szczescia, co
            jest raczej watpliwe, wiekszosc kobiet w ciazy ma durny ped do
            zadawania idiotycznych pytan na forum, wiec mysle ze jednak moje
            przypuszczenie sie sprawdzi.

            A wszystko sprowadza sie do tego co pisalam- PO CO sie nakrecac?
    • amelia730 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 08.04.09, 10:47
      Ja też fiksuję, jestem w tej samej sytuacji, co ty. Ale najwcześniej
      zrobię test dwa dni przed spodziewaną @. Ostatnio wyszły mi dwie
      kreski, choć niestety, potem się nie udało utrzymać tej ciąży.
      Trzymam za ciebie kciuki, napisz, jak wyszedł test. Pozdrawiam
    • first-brzuszek Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 09:29
      Daaawno tu nie zaglądałam. Widzę ze się nudzą coponiektórzy...
      Głupota??????????? Ja po prostu znam swoje ciało i wiem jak
      zachowuje sie co miesiąc a Wasze złośliwości spływają po mnie!
      Cóż, czytać trzeba dokładnie a nie dopatrywac się ukrytych treści. W
      mojej wypowiedzi nie ma pytania "czy jestem w ciąży?". Pytałam się
      jedynie "o pierwsze spostrzeżenia i odczucia". Poza tym nie wiem czy
      zauważłyście, napisałam że mam świadomosć tego że test zrobiła ZA
      WCZEŚNIE!!!!!!
      A tym, które tak namiętnie rozpisują się i przekrzykują codziennie
      na forum - współczuję że nie mają nic innego do roboty.

      Info dla życzliwych: Test pozytywny smile Robiłam juz 2 i w weekend ide
      na betę. Brzuch boli mnie jak cholera.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za starające sie smile
      • edda11 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 09:38
        gratuluje szczerzesmile
        ja też fiksuję co miesiąc smile
        • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 09:49

          > ja też fiksuję co miesiąc smile


          a to nie ma sie czym chwalic....
      • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 09:48
        > Daaawno tu nie zaglądałam. Widzę ze się nudzą coponiektórzy...
        > Głupota??????????? Ja po prostu znam swoje ciało i wiem jak
        > zachowuje sie co miesiąc a Wasze złośliwości spływają po mnie!


        W to ze zlosliwosci splywaja po Tobie jestem w stanie uwierzyc,
        natomiast w to ze znasz swoje cialo to tak nie za bardzo juz.

        > Cóż, czytać trzeba dokładnie a nie dopatrywac się ukrytych treści.
        W
        > mojej wypowiedzi nie ma pytania "czy jestem w ciąży?". Pytałam się
        > jedynie "o pierwsze spostrzeżenia i odczucia". Poza tym nie wiem
        czy
        > zauważłyście, napisałam że mam świadomosć tego że test zrobiła ZA
        > WCZEŚNIE!!!!!!


        No to Ci pisalam jakie sa odczucia zaraz po zajsciu. Drzenie nog,
        reszte objawow dostrzegasz duzo pozniej. Sluz, pobolewanie w brzuchu
        o niczym nie swiadczy, no chyba tylko o tym ze sie niepotrzebnie
        nakrecasz wlasnie.
        Mnie pobolewal brzuch w roznych dniach cyklu i nigdy nie laczylam
        tego z ciaza.
        Poza tym- po co robic test za wczesnie? Jeszcze tym bardziej ze
        wiesz iz jest ZA WCZESNIE?Oczekujesz ze ta wymarzona ciaza Ci sie
        objawi wczesnie BO TAK?

        > A tym, które tak namiętnie rozpisują się i przekrzykują codziennie
        > na forum - współczuję że nie mają nic innego do roboty.

        No widzisz, ja nie mam nic do roboty i co z tego?
        Ty masz- obserwowanie sluzu, ja nie musze.

        >
        > Info dla życzliwych: Test pozytywny smile Robiłam juz 2 i w weekend
        ide
        > na betę. Brzuch boli mnie jak cholera.

        Tak tak, super. Potem poczekaj tylko do 12 tyg bo poki co ciazy
        mozna jeszcze nie utrzymac.

        > Pozdrawiam i trzymam kciuki za starające sie smile

        Ja tez pozdrawiam i zycze troszke wiecej rozumu.
        • edda11 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 09:55
          rzeczywiście jesteś złośliwa,(takie opinie krążą tu na forum)

          > > Info dla życzliwych: Test pozytywny smile Robiłam juz 2 i w weekend
          > ide
          > > na betę. Brzuch boli mnie jak cholera.
          >
          > Tak tak, super. Potem poczekaj tylko do 12 tyg bo poki co ciazy
          > mozna jeszcze nie utrzymac.
          • 18_lipcowa1 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:11
            edda11 napisała:

            > rzeczywiście jesteś złośliwa,(takie opinie krążą tu na forum)



            Jaka zlosliwa? Realistka jestem.
            A co, moze nieprawde napisalam?
            • rybcia312 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:21
              18_lipcowa1 napisała:

              > edda11 napisała:
              >
              > > rzeczywiście jesteś złośliwa,(takie opinie krążą tu na forum)



              > Jaka zlosliwa? Realistka jestem.
              > A co, moze nieprawde napisalam
              moze i prawde,tylko,ze z moich wiadomosci ciąży mozna nie utrzymac do samego
              konca,wiec dlaczego tylko wg ciebie ma sie martwic do 12 tyg??dzieci umieraja
              tez w 16,18,24,35tyg,ba nawet jesli donosisz do 39,czy tam 41 tyg wcale nie
              oznacza,ze dziecko nie odejdzie przy porodzie,wiec dlaczego nie piszesz tez o
              takiej prawdzie-bo co,jest bardziej bolesna,czy jest mniej prawdziwa??
              • rybcia312 do autorki 09.04.09, 10:22
                serdecznie gratuluje pozytywnego wyniku i powodzenia zycze!!
              • 3.mamuska Re: Do lipcowej słów kilka 09.04.09, 21:30
                Rybcia, zgadzam się z Tobą w 100%, a jeśli chodzi o Panią Lipcową, to obserwuję
                ją od dawna i bronienie jej zdaniami, że jest szczera itd. jest śmiechu warte!
                Na mój gust biedna kobiecina wyjechała za chlebem na Wyspy, ale niestety
                zaciążyła i teraz co? Najlepiej powyżywać się na tych, którzy od dawna pragną
                dziecka. Ona najwidoczniej nigdy w takiej sytuacji nie była. A jeśli chodzi o
                sama ciążę, to ja cieszę się tym stanem po raz trzeci i objawy miałam już w 3
                tygodniu (mdłości i ogólne zmęczenie), towarzyszyło temu kłucie w jajnikach i
                ból w krzyżu. Jeśli natomiast chodzi o późniejszy okres ciąży, to tak jak
                napisała Rybcia, nigdzie nie jest napisane, że po 12 tyg. wszystko będzie ok. Ja
                w 14 dostałam takiego krwotoku, że cudem udało się uratować dzieciątko. A więc
                na przyszłość radzę w ogóle nie zajmować stanowiska w takich sprawach i częściej
                zaglądać do tych swoich wychwalanych wszędzie książek z biologii.
                • 3.mamuska Re: Do autorki 09.04.09, 21:31
                  Serdecznie gratuluję i wierzę, że będzie ok smile
                • 18_lipcowa1 Re: Do lipcowej słów kilka 09.04.09, 21:51

                  > Na mój gust biedna kobiecina wyjechała za chlebem na Wyspy, ale
                  niestety
                  > zaciążyła i teraz co? Najlepiej powyżywać się na tych, którzy od
                  dawna pragną
                  > dziecka.


                  Jezoooo normalnie nalezy Ci sie dyplom psychologa! Odkrylas moje
                  karty, zdemaskowalas mnie! Normalnie zaciazylam na wyspach, pewnie
                  to wpada na imprezie byla, ja pijana i nacpana, usunac nie zdazylam
                  i teraz czepiam sie zeby sobie ulzyc!
                  Co ja teraz zrobie?????????
                  • nati.82 Re: Do lipcowej słów kilka 09.04.09, 22:20
                    Lipcowa jeszcze trochę i się pracy magisterskiej na swój temat doczekaszwink)
                    Proszę, proszę jak towarzystwo cię obserwuje. Jesteś lepsza niż blog Sary May hahawink
                    • 18_lipcowa1 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 09:05
                      Nie, no szczerze ten tekst o wyjezdzie na wyspy za chlebem i
                      zaciazeniu i wyzywaniu sie za to na innych to naprawde ubawil mnie
                      po pachy.
                      • nati.82 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 09:57
                        Tak się rodzą w społeczeństwie stereotypy. Jestem szczerze ubawiona reakcją
                        forumowiczek na twoje wypowiedzi. Tak krytykują, tak są oburzone, tak każą
                        ignorować, a za każdym razem piszą referaty na twój temat. I bądź tu konsekwentnywink
                        • 18_lipcowa1 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 10:03
                          nati.82 napisała:

                          > Tak się rodzą w społeczeństwie stereotypy. Jestem szczerze
                          ubawiona reakcją
                          > forumowiczek na twoje wypowiedzi. Tak krytykują, tak są oburzone,
                          tak każą
                          > ignorować, a za każdym razem piszą referaty na twój temat. I bądź
                          tu konsekwent
                          > nywink

                          Tak tak i absolutnie nie znizaja sie do mojego poziomu ale zycza mi
                          poronienia, pisza o mnie franca, zlosliwa , nieszczesliwa itp.
                          Ale one wcale sie nie znizaja do mego poziomu....nie nie, w zyciu
                          • rybcia312 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 10:20

                            >
                            > Tak tak i absolutnie nie znizaja sie do mojego poziomu ale zycza mi
                            > poronienia, pisza o mnie franca, zlosliwa , nieszczesliwa itp.
                            > Ale one wcale sie nie znizaja do mego poziomu....nie nie, w zyciu
                            >
                            wiesz-poronienia Ci nie życze,życzyłabym Ci czegoś innego,ale nie wiem czy ma to
                            sens...
                            • 18_lipcowa1 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 10:34

                              > wiesz-poronienia Ci nie życze,życzyłabym Ci czegoś innego,ale nie
                              wiem czy ma t
                              > o
                              > sens...

                              nie, nie na pewno nie ma sensu
                              • rybcia312 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 11:29
                                18_lipcowa1 napisała:

                                >
                                > > wiesz-poronienia Ci nie życze,życzyłabym Ci czegoś innego,ale nie
                                > wiem czy ma t
                                > > o
                                > > sens...
                                >
                                > nie, nie na pewno nie ma sensu
                                >
                                no właśnie....
                                • nati.82 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 12:09
                                  Nie ma to jak się emocjonować obcą kobietą na forum, co? Naprawdę macie takie
                                  ubogie życie?
                                  • 18_lipcowa1 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 13:18
                                    nati.82 napisała:

                                    > Nie ma to jak się emocjonować obcą kobietą na forum, co? Naprawdę
                                    macie takie
                                    > ubogie życie?


                                    No cos Ty, wszystkie tutaj maja super zycie, w ogole sa super
                                    lagodne i tolerancyjne mamy cierpliwie odpowiadajace na kazde
                                    pytanie. Tylko po prostu lipcowa chociaz ich wcale a wcale nie
                                    obchodzi musi dostac codziennie porcje psychoanalizy, oceny jej
                                    zycia, uzaleznienia od forum i poziomy wredoty.
                                    • nati.82 Re: Do lipcowej słów kilka 10.04.09, 16:11
                                      Licowa a może to z dobrej woli, żeby ci na tych Wyspach przy zmywaku nie było
                                      tęskno do polskiej mentalności i żebyś odnowiona psychicznie wróciła, jak
                                      zarobisz na siebie, dziecko i faceta? big_grin
                • gosiaczek265 Re: Do lipcowej słów kilka 14.04.09, 19:29
                  Ja mam wrażenie, że lipcowa to strasznie nieszczęśliwa kobieta albo podły facet smile
            • lenka.i.maja Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:22
              18_lipcowa1 - gratuluję! Jesteś niekwestionowaną gwiazdą tego forum! (w
              jakimkolwiek znaczeniu tego słowa). Pozdrawiam.
              • annajustyna Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 13:14
                Faktycznie wielka sztuka - solara wyzywajaca sie na ciezarnych i starajacych
                sie. Jest czego gratulowac...
                • lenka.i.maja Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 15:01
                  No, niestety, taka jest prawda... Dziewczyna kreuje się na gwiazdę, a cała
                  rzesza forumowiczek skutecznie jej w tym pomaga. Efekt jest taki, że już któryś
                  wątek z kolei zmienia się w wątek o Lipcowej... Dąży do celu i osiąga sukcesy,
                  jak widać...
        • first-baby Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:21
          Oj, chyba mamy do czynienia ze zgryźliwą Babą z problemem
          uzależnienia od internetu i forów. Widzę że rzeczywiścienie masz nic
          lepszego do roboty bo na mój post odpowiedziałaś w ciągu paru minut.
          Pogromca głupoty się znalazł, błahahahahahahah!!!!!!!!!
          Twoje wypowiedzi maja jedynie na celu wprowadzic zamęt.

          A twoje wypowiedzi typu: " Potem poczekaj tylko do 12 tyg bo poki co
          ciazy mozna jeszcze nie utrzymac. " są nie tylko złoślwością a
          zwykłym okrócieństwem. Albo jesteś facetem (bo żadna kobieta nie
          życzyłaby drugiej czegos tak strasznego jak poronienie) albo życie
          cie jakoś dotkliwie doświadczyło.
          • annajustyna Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 13:15
            Albo wszystko miala w zyciu podane na tacy...
        • kaamilka Lipcowa! 09.04.09, 12:30
          > Tak tak, super. Potem poczekaj tylko do 12 tyg bo poki co ciazy
          > mozna jeszcze nie utrzymac.

          Z całym szacunkiem, ale teraz chyba przegiełaś!
          • annajustyna Re: Lipcowa! 09.04.09, 13:15
            Nie tylko teraz - ona robi to ciagle...
        • weska3 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 10.04.09, 09:34
          lipcowa ta twoja ciąża to chyba na mózg ci naciska. Lepiej uważaj bo w każdej
          chwili możesz poronić, nie wiadomo kiedy ci wypłynie uchem
      • monpiwo Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:34
        gratuluję, cieszę się razem z tobą, ja też będę miała dzidziusia (5
        tydzień) , olej wpisy typu "12 tydzień' i itp. myśl o sobie i
        maleństwie niech reszta świata nie istnieje, od teraz wszystko się
        zmieni na lepsze, powodzenia
        • annajustyna Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 13:16
          First-Brzuszek rowniez serdecznie gratuluje i trzymam kciuki za bezproblemowa ciaze!
    • amelia730 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 10:40
      Gratulacje firstsmile


      ___
      Aniołek Maja [*] 25.10.2008 (10 tc)
      • miska83 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 13:25
        i ja tez gratuluje!!! i sie nie stresuj takimi glupotami jakie tu
        czasem padaly. szkoda slow...
        dbaj o siebie, ciesz sie kazdym dniem ciazy bo tych 9 miesiecy minie
        raz dwa i juz niedlugo bedziesz przytulac swoje malenstwosmile
        duzo zdorwka zycze!
    • weska3 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 09.04.09, 18:58
      first-brzuszek - a nie mówiłam ?smile Gratuluję serdecznie smile Ja już nie słucham
      nikogo kto mówi, że nie ma prawa być tak wczesnych oznak ciąży. A jednak są
      takie kobiety. Każda ma inny organizm i inaczej reaguję. Bardzo się cieszę z tobą.
      Lipcowa - a tobie radzę idź do stolarza, bo ci się klepki poluzowały
    • gosiablada Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 13.04.09, 08:57
      Bardzo gratuluję dzidzi. Mam jednocześnie pytanie- czy upławy to podstawowy
      objaw ciązy czy nie każda kobieta je ma?
      • aleksandra1977 Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 13.04.09, 09:14
        gosiablada napisała:

        > Bardzo gratuluję dzidzi. Mam jednocześnie pytanie- czy upławy to
        podstawowy
        > objaw ciązy czy nie każda kobieta je ma?

        objaw ciazy? raczej objaw chorobowy, a nie objaw ciazy.
        Nie mialam zadnych uplawow ani w tej, ani w poprzedniej ciazy.
        • rendziak 18_lipcowa 17.04.09, 16:46
          widzę, że cały czas się udzielasz koleżanko..byłam aktywna na forum
          jakieś 5-6 lat temu - na samym niemalże początku i pamiętam Twój
          nick - pamiętam również jad jaki za każdy razem wypluwałaś przy
          każdej wypowiedzi..wchodzę na forum po 5 latach i cóż widzę dużo
          zmian - poza jedną - 18_lipcową...
          • 18_lipcowa1 Re: 18_lipcowa 17.04.09, 18:14
            rendziak napisała:

            > widzę, że cały czas się udzielasz koleżanko..byłam aktywna na
            forum
            > jakieś 5-6 lat temu - na samym niemalże początku i pamiętam Twój
            > nick - pamiętam również jad jaki za każdy razem wypluwałaś przy
            > każdej wypowiedzi..wchodzę na forum po 5 latach i cóż widzę dużo
            > zmian - poza jedną - 18_lipcową...




            oh boze
            no nie wiem co mam teraz ze soba zrobic....
    • aszkerson Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 17.04.09, 19:02
      Gratulacje! smile
    • bebe.b Re: Fiksuję... do @ jeszcze tydzień 20.04.09, 14:29
      Mam pytanie, jak nazywa się test z czułością 10?

      dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka