Dodaj do ulubionych

Po terminie....

09.12.03, 15:50
Drogie Mamy i Wciaz Oczekujace,

Wlasnie dzisiaj przypada termin porodu, ale jakos nie zanosi sie, aby Maluch
zamierzal szybko wyjrzec na swiat. Od kilku dni mam lekkie bole w dole
brzucha (zblizone do miesiaczkowych), ale zanim moja nadzieja zdazy sie
przerodzic w cos wiecej juz ich nie ma. Dzis skontaktowalam sie z moja
polozna z pytaniem jaka jest dalsza droga i orzekla, iz powinnam zapisac sie
na KTG, ale dopiero na 5-ty dzien po terminie, a do tej pory po prostu
czekac. Moj lekarz na ostatniej wizycie polecal KTG dokladnie w dzien porodu
(jesli oczywiscie nic sie nie wydarzy) - wiec teraz mam po prostu metlik w
glowie. Mam pytanie o wasze doswiadczenia w tej kwestii - co robic i czy
mialyscie jakies objawy wskazujace na to, ze TO sie niebawem zacznie... Tak
na marginesie - okazalo sie, ze szpitalowi wyczerpaly sie fundusze na
darmowe KTG i trzeba bedzie za to dodatkowo placic, czy to jest OK?
Sylwia
Obserwuj wątek
    • agatka7777 Re: Po terminie.... 11.12.03, 13:15
      Też słyszałam o tym, że powinno się pójść na KTG w dniu porodu wyznaczonym
      przez lekarza, jeżeli i tak masz za to płacić to ja bym nie czekała.
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka