Dodaj do ulubionych

usg genetyczne a obecnosc partnera

30.06.09, 10:24
czy wasi mezowie/ partnerzy byli z Wami podczas usg genetycznego i
lekarz pozwolil im
zobaczyc maluszka czy byly tylko pomiary i nic wiecej?
chcialabym wziac mojego narzeczonego, by sobie obejrzal naszego
brzdaca, ale nie wiem, czy lekarz sie zgodzi
moja ginka prowadzaca jest przeciwna czestym usg, dotad mialam tylko
jedno, w 6 tyg, nastepne dopiero polowkowe i na pewno nie zrobi mi
usg tylko po to, by on mogl sobie je obejrzec
i tak sie zastanawiam, czy na genetycznym moze byc obecny przyszly
tatus- w koncu to ostatni moment, by zobaczyc dziecko w calosci
Obserwuj wątek
    • zabcia35 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 10:29
      Oczywiście że zabieraj narzeczonego ze sobą. Na tym etapie ciąży już
      ładnie widać maleństwo smile
      Ja tez za tydzień wybieram się na usg genetyczne i tez zabieram
      tatuśka wink
      • jotka_k Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 10:41
        jasne, że był, nie tylko na genetycznym czy połówkowym ale na
        każdym, nawet szybkim "podglądzie" na standardsowej wizycie, za 3
        dni idziemy razem na 3/4D
      • afrodytka82 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 12:34
        no to moja p.doktor to w takim razie skarb,sama zaprasza męża do
        gabinetu smile i zawsze mąż jest ze mną nawet jeśli nie robię akurat
        usg,w końcu to jego sprawka więc niech wie co się dzieje hehe wink
    • elkam80 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 10:44
      Mój mąż jest ze mną na każdej wyzycie odkąd dowiedział się o ciąży. Tak więc
      przeszedł i usg przeziernośći i połówkowe... generalnie wszystkie badania jakie
      po kolei były wykonywane w międzyczasie.
      Ostatnie wczoraj powiązane z pobraniem wymazu na paciorkowca (koniec 36tc)
    • mw144 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 12:23
      Był na każdym, na którym chiał być (mam USG co m-c) i takie z ojcem
      dziecka trwały ciut dłużej, no ale moja lekarka nie ma żadnych schiz
      dot. USG, więc 10 min dłużej to dla niej nie problem.
    • maiwlys Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 12:28
      MOj byl ze mna, lekarka nie robila zadnych problemow, wrecz
      zaprosila nas oboje do gabinetu znaim jeszcze zdazylam zapytac czy
      maz moze wejsc ze mna. Pozniej juz byl ze mna na kazdym innym USG bo
      mam co wizyte, na polowkowym rowniez, a ja byłam jakas taka
      nieprzytomna ze to on praktycznie prowadzil rzmowe z lekarka,
      wszystko jemu tłumaczyła na monitorze a pozniej odwrocila do mnie i
      juz nam wspolnie pokazywala jeszcze raz. Na genetycznym kazde z nas
      mialo swoj minitor, wiec ze byl bardzo poruszony, do teraz to
      wspomina.
    • milena_1 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 12:31
      Był na genetycznym, potem na połówkowym, potem w 31tc (czyli na
      każdym USG które do tej pory miałam). Nie spotkałam się jeszcze z
      tym żeby lekarz miał coś przeciwko uczestnictwu partnera w badaniu
      USG (czy nawet w zwykłej wizycie gin.). Na genetycznym bardzo ładnie
      widać było maluszka, jego ruchy, to było dla nas bardzo wzruszające
      przeżycie. Ja miałam ekran nad łóżkiem, mąż patrzył w ekran lekarza
      i wszystko dobrze widział.
    • blenusia Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 13:52
      Przechodze już druga ciążę i obie razem z mężem chodzi ze mną na
      kazde wizyty (nawet zwykłe kontrole) i nawet sam dopytuje jak coś
      chce wiedziecsmile
      • gabi683 Re: usg genetyczne a obecnosc partnera 30.06.09, 15:56
        Był przy kazdym USGsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka