Dodaj do ulubionych

Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola

19.03.10, 17:51
Od tego roku zmieniły się warunki rekrutacji dzieci do przedszkola
i władze Wrocławia tak dalece się zapędziły, że w walce z
fałszywymi samotnymi matkami dyskryminują panny z dziećmi.
Jeśli jesteś panną z dzieckiem, a ojciec uznał dziecko, a ty nie
ograniczyłaś mu praw rodzicielskich, albo nie siedzi on w kryminale
to straciłaś uprzywilejowaną pozycję w procesie rekrutaciji i
jednocześnie jesteś skazana na przegranie na punkty z wszystkimi
małżeństwami ( nawet tymi gdzie matka nie pracuje), ponieważ
wszystkie punkty związane z deklaracjami podatkowymi będą liczone
wtedy tylko za jednego rodzica, a nie za dwójkę. np, małżeństwo
rozliczajace się z podatków we Wrocławiu dostanie 800 punktów, a
panna z dzieckiem 450 i w tym momencie nie ma żadnych szans na
dostanie się dziecka do przedszkola.

Zresztą dzieciom, których ojcowie są w więzieniu też nie ma czego
zazdroscić gdyż władze sobie wymyśliły, ze matki będą musiały
przedkładać wyroki sądów o skazaniu..... czyli wszyscy będą
wiedzieć za co tatuś siedzi...

Polecam zainteresowanym lekturę kryteriów rekrutacji, a zwłaszcza
załącznika przy informacji o samotnych matkach:
www.absolwenci.wroclaw.pl/przedszkola.aspx?menuv=44&menuh=0
Obserwuj wątek
    • magdalas Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 18:43
      przepraszam, ale dyskryminacja to to chyba nie jest. Dlaczego panna z
      dzieckiem ma mieć pierwszeństwo w dostaniu się do przedszkola. W czym
      pełne rodziny są gorsze? Od lat zasada była taka że wszelka patologia
      dostawała się do przedszkoli pierwsza. Ostatecznie podatki każdy płaci
      takie same pod warunkiem, że pracuje, a skoro tatuś nie ma
      ograniczonych praw rodzicielskich to znaczy że dziecko ma oboje
      rodziców i ślub rodziców lub jego brak, naprawdę nie powinien niczego
      zmieniać.
      • aspinia Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 18:55
        popieram magdalas!!!
        • nena22 Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 20.03.10, 13:01
          magdalas, ale się popisałaś! Samotna matka to patologia... no proszę
          nie wiedziałam. Próbowałaś sama wychowywać dziecko, zasuwać w pracy
          i po pracy, ogarniać logistycznie wszystko samej i zarobić tyle,
          żeby wystarczyło? Padać na pysk ze zmęczenia i podnoscić się bo nie
          ma wyjścia? Nie móc nawet pójść w chorobie na zwolnienie bo na
          zwolnienie trzeba iść jak dziecko chore i nie ma już możliwości
          samemu ze zwolnienia skorzystać, żeby nie wylecieć z pracy? W tym
          kraju nie ma żadnego innego przywileju dla samotnej matki oprócz
          przedszkola, ktore jak widać też już niekoniecznie. Pomyśl następnym
          razem zanim coś takiego napiszesz...
          • alin9 nene22 tak poważnie 23.03.10, 11:11
            Czy tylko samotna ma prawo być zmęczona?Są rodziny gdzie mąż pracuje
            np.daleko,całymi dniami,jest wiecznie w delegacjach itp.Taka matka też wychowuje
            praktycznie sama,zasuwa do pracy(bo nie wszyscy mają kokosy),zasuwa po
            pracy.Kombinuje tak by starczyło.I taka matka nie ma prawa padać na pysk bo ma
            tytuł mężatki?Żeby pracować też potrzebuje miejsce w przedszkolu(jak dotychczas
            skutecznie podbierane przez pseudosamotne-samowystarczalne).O L4 też może
            pomarzyć bo straci pracę.Niecelna była tylko ta patologia ale słowa pomyśl
            następnym razem... mogę skierować do Ciebie.Robi się coroczny cyrk
            poszkodowanych.Chyba jak jestem w porządku i nie mam nic do ukrycia to żadna
            biurokracja mnie nie wystraszy.Chyba że wszyscy kręcą?Pozdrawiam.
      • karaboo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:01
        tylko niestety to nie jest równe traktowanie rodzin pełnych i
        samotnych matek... proszę przeczytać ze zrozumieniem powyższy tekst
      • madziulec Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:02
        Powiem Ci cos.
        Od 2 lat probuje ograniczyc ojcu mojego dziecka prawa rodzicielskie.
        Sad nie widzi powodu.
        A ja .. sie miotam.

        Ojciec wyprowadzil sie 5 lat temu, nie mieszka z nami, 6 lat temu mniej wiecej
        jak lezalam na patologii ciazy zaczal mnie zdradzac. Teraz juz ma drugie
        dziecko, zone...


        Tak. Jestem panna z dzieckiem.
        Bardzo bym chciala miec pelna rodzine dla swojego dziecka. Tak, by choc na
        niektore imprezy w przedszkolu moje dziecko widywalo ojca.
        Albo by ten ojciec zjawial sie choc raz w tygodniu i odbieral je (ma
        postanowienie takie sadu, ze powinien 2 razy i co?? - pstro).

        Rozumiesz teraz???

        Panna z dzieckiem nie oznacza tego, ze ma szanse wychowywac dziecko z ojcem
        tegoz dziecka.

        A patologia nie jestem.
        Moje dziecko takze nie.
        Na szczescie jest niepelnosprawne, o ile cholera mozna powiedziec "na
        szczescie". Przy takich osobach jak Ty chyba jednak tak.
      • mama_anuszy Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:31
        magdalas napisała:
        Od lat zasada była taka że wszelka patologia
        > dostawała się do przedszkoli pierwsza. Ostatecznie podatki każdy
        płaci
        > takie same pod warunkiem, że pracuje, a skoro tatuś nie ma
        > ograniczonych praw rodzicielskich to znaczy że dziecko ma oboje
        > rodziców i ślub rodziców lub jego brak, naprawdę nie powinien
        niczego
        > zmieniać.


        Jeśli ktoś nie zna żadnej samotnej matki lub realiów jej życia, to
        niech się nie ośmiesza powyższymi teoriami.
        I dziękuję za "patologię". Szczęścia w życiu życzę. Ola.
      • ula-lo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 21:40
        Słodkiego miłego życia z szeroko zamkniętymi oczami, magdalas. I obyś nigdy nie
        została sama z dzieckiem. wink Przepraszam, z ojcem z pełnią praw, płacącymi na
        dziecko 100 zł/mc ("no przecież płacę ile mogę!!!") i widującego dziecko jak mu
        się zachce.
        A Ty sama z codziennością, od przygotowania rano śniadania, do wymiany oleju w
        autku, po samodzielne zarabianie na siebie i dziecko. I w tym wszystkim polecam
        odnaleźć DOŚĆ CZASU dla dziecka, na jego emocjonalne potrzeby.
        Szczerze nie życzę takiej "nie-samotności" macierzyńskiej.
        (...)
    • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:19
      Chwileczkę, ale zgodnie z załącznikiem samotną matką jest osoba która ma wyrok sądu rodzinnego dotyczący powierzenia wykonywania władzy rodzicielskiej. Każda sprawa rozwodowa czy o alimenty, o ile się nie mylę kończy się powierzeniem opieki nad dzieckiem jednej osobie. Czyli zgodnie z tym samotną matką jest każda kobieta które ma przydzieloną sądowo opiekę nad dzieckiem, a nie tylko ta która ograniczyła mu prawa.
      W ten sposób eliminowane są samotne matki które nie pozwały ojca dziecka o alimenty czyli prawdopodobnie z nim mieszkają
      • madziulec Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:31
        Mylisz sie.
        NIE KAZDA!!!!

        Nie mialam sprawy o rozwod, poniewaz NIGDY nie bylam mezatka, wiec nei zostala
        mi powierzona opieka.
        A rozprawa o alimenty to tylko sprawa kasy, czystej KASY, nic wiecej.

        Alimenty mam, postanowienie o kontaktach mam.
        I od 2 lat probuje ograniczyc prawa. (we wtorek chyba 12 rozprawa...)
        • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:47
          I według mnie to całkowicie wystarczy, bo skoro masz sądowe postanowienie o
          kontaktach jest ono jednocześnie określeniem głównego opiekuna dziecka.
          • karaboo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:52
            ale w przypadku przedszkoli wymaganym dokumentem jest wyrok o
            ograniczeniu praw... a nie postanowienie o kontaktach
          • madziulec Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 20:01
            No to nie jest tak do konca.
        • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 19:51
          W podanym załączniku nie ma nic o ograniczeniu praw rodzicielskich jednemu z
          rodziców jest jedynie mowa o prawnym powierzeniu wykonywania władzy
          rodzicielskiej. Oczywiście nie jestem prawnikiem i mogę się mylić
          • karaboo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 20:15
            zgadza się tylko jak potem przeczyta się to co wytłuszczonym
            drukiem napisane jest pod spodem to właściwie wychodzi, że drugi
            rodzic musi miec ograniczone prawa...
            • madziulec Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 20:21
              Tylko ograniczyc prawa jak juz wczesniej napisalam nie jest tak prosto. I sad
              nei ogranicza ich tylko dlatego, ze rodzice nie sa ze soba i tylko dlatego, ze
              przedszkole wymaga by matka udowodnila, ze jest rzeczywiscie samotna.

              Ja akurat potrzebowalam do czegos innego.
              Ale to naprawde ciaganie sie po dziwnych instytucjach, narazanie siebie, a
              przede wszystkim dzieck na stres.. I gdybym mogla cofnac czas.. podziekowalabym
              i mozliwe, ze w najblizszy wtorek trzasne drzwiami sali sadowej wychodzac z niej
              i powiem im, ze skoro przez 2 lata nie mogli sie wykokosic to niech sie wypchaja.
            • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 21:07
              Jest to kwestia sporna, ewentualnie można tą sprawę omówić z prawnikiem, są
              różne instytucje oferujące darmowe porady prawne. Można również poprosić
              kuratorium o uściślenie sformułowania jak również tematem i sprawą uściślenia
              zainteresować media
              • madziulec Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 21:55
                Zapewne sa. W moim 60-tysiecznym miescie nie ma.

                Porada prawnika kosztuje 100 PLN.
                To tyle ile kosztuje dogoterapia miesiecznie dla mojego dziecka...


                I wybacz, ale nie gdybym miala wybierac... nie bede dla przedszkola dokonywac
                interpretacji...
                • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 19.03.10, 22:24
                  Najprościej jest udać sie do konkretnego przedszkola i dokładnie zapytać się o
                  co chodzi, najlepiej potwierdzić tę informację jeszcze w kuratorium.
    • magdalas Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 20.03.10, 12:23
      ja nie mówię że samotna matka jest gorsza, ale dlaczego cały świat
      zakłada że ja jestem gorsza i że skoro mam pełną rodzinę i męża,
      który ode mnie nie odszedł, nie zdradził mnie, nie zostawił samej z
      dzieckiem ... to mnie stać na prywatne przedszkole albo na nianię i
      moje dziecko dostaje się do przedszkola państwowego na samym końcu,
      a właściwie nie dostaje się do niego wcale. Jest to dla mnie problem
      i to tak naprawdę ja do tej pory czułam się dyskryminowana przez
      system i samotne matki, które (nie ma co się oszukiwać) w dużym
      procencie nie są wcale samotne. To wszystko.
    • krzysztof1551 Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 20.03.10, 16:18
      My się spieramy komu się bardziej należy, a jak przeczytałem w
      internecie wywiad z urzędniczką to nowe zasady wymyślili "jacyś
      urzędnicy" z "jakimiś rodzicami" i zdają sobie sprawę, żę np
      rozwódka której były mąż nie ma ograniczonych praw rodzicielskich
      w/g tych zasad nie umieśći dziecka w przedszkolu ale będą
      rozpatrywane indywidualne przypadki i pewnie o to chodziło. Ustalili
      na wstępie złe i niezgodne z prawem zasady po to by móc rozpatrywać
      sprawy "indywidualnie" czyli chodzi o to by wróciły układy i
      układziki. W końcu tak wielka rozdawania dobra społecznego akcja
      jaką jest rekrutacja do przedszkola, odbywająca się na może nie
      doskonałych ale jasno i konkretnie zdefiniowaych zasadach nie
      pozwala na zbyt wielką uznaniowość jak teraz zamieszali to znów
      urzędnik będzie miał należną mu pozycję "pana" który może jak zechce
      ale czy zechce to zależy od...
      P.S. Tak naprawdę te całe zasady nie są jeszcze zasadami./ Narazie
      grupa urzęników i rodziców wybranych na niewiadomo jakich zasadach
      nie stanowi prawa w polsce, a jeśli zapadną takie decyzje z mocą
      decyzji administracyjnej to UM Wrocławia wyda dużo naszych pieniędzy
      na sprawy sądowe, ale co to obchodzi urzędików w końcu oni za swoje
      decyzje nie odpowiadają.
    • zona_mi wklejone przez moderatora 20.03.10, 20:16
      anty_lopa
      A czy to było sprawiedliwe jak małżeństwa przegrywały ze wszystkimi
      samotnymi i pseudosamotnymi?

      karaboo
      chyba nie rozumiesz co to jest byc samotną matką...Pozatym to nie
      jest wmysł takich osób, tylko w prawie zapisano to pierwszeństwo a o
      ile mi wiadomo,nie uległo to jeszcze zmianie

      anty_lopa
      Więc samotni dalej mają pierwszeństwo - tylko doprecyzowano
      definicję samotności, do przypadków w których jeden z rodziców nie
      może mieć udziału w wychowaniu dziecka, bo nie żyje, ma ograniczone
      prawa rodzicielskie, siedzi w więzieniu.

      mstawarz
      A gdzie jest problem dla prawdziwie samotnej mamy, żeby załatwić w
      Sądzie Rejonowym postanowienie o powierzeniu jej wykonywania władzy
      rodzicielskiej, jeśli faktycznie samotnie to robi, to w Sądzie jest
      formalność. Zresztą takie załatwienie sprawy bardzo ułatwia
      prowadzenie spraw dziecka, podejmowanie różnych decyzji, no jest
      dowodem na bycie rzeczywiście samotną mamą. Zbyt liczne są
      konkubinaty które wspólnie szczęśliwie wychowują dzieci, a z
      pokrzywdzeniem małżeństw wykorzystują możliwości bycia samotnymi
      rodzicami np. jeśli chodzi o rekrutacje, czy pobieranie świadczeń z
      MOPS.
      • madziulec Re: wklejone przez moderatora 20.03.10, 22:49
        Jako samotna (naprawde samotna, bo nie wychowuje dziecka ani z ojcem dziecka ani
        z innym facetem) powiem tak:
        - jestem za tym, by bylo jakies ulatwienie dal osob samotnie wychowujacych
        dzieci (nie tylko matek, bo ojcowie tez sie zdarzaja)
        - MUSI byc doprecyzowane dokaldnie kto to jest samotny rodzic, by nei bylo
        naduzyc, bo tak to rzeczywiscie kazdy nie bioracy slubu jest od razu samotnym i
        sciema jest walona po calosci
        - wcale nie jest latwo uzyskac cos w sadzie, bo sad jest piekielnie podejrzliwy,
        a do tego my matki mamy naprawde czasem dosc kopania sie w sadzie z ojcami w
        innych sprawach (czasem zwykla sprawa o alimenty toczy sie kilka miesiacy, potem
        spraw ao kontakty, o paszport - zrozumcie, ze kazda taka rozprawa to wyjscie z
        pracy, zwalnianie sie, a do tego czasem i dziecko zachoruje, ktos musi zarabiac
        na utrzymanie rodziny, nam nikt nei daje pieniedzy na zycie).


        Dodatkowo ja osobisci ezajelabym sie tematem pt. "zamieszkanie", bo wreszcie
        skonczyloby sie przyjezdzanie do innych miast i mowienie, ze mi sie nalezy.
        I wreszci epewnie w warszawie byloby odpowiednio duzo miejsc w przedszkolach.
        • makurokurosek Re: wklejone przez moderatora 21.03.10, 00:07
          Dodatkowo ja osobisci ezajelabym sie tematem pt. "zamieszkanie", bo wreszcie
          > skonczyloby sie przyjezdzanie do innych miast i mowienie, ze mi sie nalezy.

          To też nie jest rozwiązanie, ja mieszam z ojcem mojego dziecka ale we wszystkich
          dokumentach on figuruje jako zamieszkały w innym mieście . Zarówno w podaniu do
          przedszkola jak i żłobka ojciec dziecka figurował tak jakbyśmy byli małżeństwem.
          Jeżeli we Wrocławiu jest tak jak myślę czyli wystarczy sądowe przyznanie
          alimentów, czy też sprawa rozwodowa to według mnie byłby to najlepszy sposób na
          weryfikację. Wielu ludzi w obecnej chwili nie decyduje się na ślub, ci którzy
          zdecydowali się na to ze względów finansowych czyli MOPS musli przeprowadzić
          sprawę o alimenty, w tym przypadku sytuacja finansowa rodziny jest kiepska. W
          pozostałych przypadkach mało kto wnosi sprawę o alimenty, bo po co skoro układ
          jest partnerski i ojciec łoży na dziecko. Czyli tak naprawdę samo zasądzenie
          alimentów eliminuje już dużą część "niesamotnych matek"
    • naciak6 Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 00:00
      Drogie Panie, mam jeszcze coś takiego jak KONSTYTUCJA, która
      gwarantuje wszystkim równe prawa, sądzę,że coś takiego jak we
      Wrocławiu jak najbardziej temy przeczy. Poza tym od małego
      pokazujemy dzieciom, że są równi i równiejsi.
      • karaboo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 01:02
        czy wy myślicie, że sądy od ręki wystawiają dokumenty o ograniczaniu
        praw drugiemu rodzicowi??? to trwa miesiacami, czasami latami.... a
        władze wrocławia w styczniu ogłosiły warunki rekrutacji.W kwietniu
        jest rekrutacja.... jak myślicie( znajać polskie realia sądownicze)
        ile czasu będzie trwało wydanie tego dokumentu..... poza tym
        myślicie, że ojcowie tak od razu sie na to zgodzą, nawet jak
        faktycznie nie biorą udziału w wychowaniu dzieci?( co zresztą nie
        jest podstawą do ograniczenia praw w praktyce)
        • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 01:41
          Jesteś pewna, że tak należy ten zapis rozumieć bo jak dla mnie nie jest on
          jednoznaczny z ograniczeniem praw jednemu z rodziców. Bądźmy szczerzy nawet nie
          wszyscy rodzice wychowanków domów dziecka mają odebrane czy też ograniczone
          prawa rodzicielskie ( sprawy w toku), dlatego nie chce mi się wierzyć w taki
          sposób interpretacji tego zapisu
          • karaboo Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 02:42
            Mi też się nie chciało wierzyć do czasu az nie kliknełam na
            załacznik nr jeden w warunkach rekrutacji a tam napisali( pod listą
            wymaganych dokumentów):

            Uwaga!
            Na potrzeby rekrutacji za osobę samotnie wychowująca dziecko uważa
            się jednego z rodziców lub opiekuna prawnego dziecka,którego drugi
            rodzic nie żyje, nie uznał ojcostwa,został pozbawiony, zawieszony
            lub ograniczony w wykonywaniu władzy rodzicielskiej,albo odbywa karę
            pozbawienia wolności


            Całe to zaostrzenie to jest próba zdefiniowania częsciowego
            sierostwa, a nie definicja samotnie wychowującego rodzica .
            Poniewaz jak dziecko ma tylko jednego pełnoprawnego opiekuna, to
            faktycznie matka dziecka może żyć w zwiazku małżeńskim z innym
            męzczyzną, a i tak jest matką samotnie wychowująca dziecko.
            A panna z dzieckiem lub rozwódka, która nie ograniczyła praw
            rodzicielskich ojcu według wrocławskiej interpretacji wychowuje
            dziecko razem z ojcem, co jest kompletną bzdurą.
            • jakw Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 08:22
              W razie czego - pisz odwołania itd.
              A poza tym możesz podziękować rzeszom cwaniaków mieszkających razem
              i wychowujących dzieci, a na potrzeby rekrutacji twierdzących, że w
              życiu widzieli się raz - przy poczęciu dziecka. A przede wszystkim
              gościom z samorządów, których zawsze zaskakuje liczba dzieci
              chcących chodzić do przedszkola. Gdyby liczba miejsc w przedszkolach
              była wystarczająca - żadne kombinowanie nie byłoby potrzebne. Wybory
              lokalne są w tym roku...
            • makurokurosek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 21.03.10, 11:25
              przeczytałam ten załącznik, skupiacie się na tłustym druku pomijając składane
              dokumenty
    • makurokurosek Czy ktoś już dzwonił? 22.03.10, 09:49
      Czy ktoś już dzwonił do przedszkola lub kuratorium aby wyjaśnić zasady rekrutacji ?
      • leptonmiejski Re: Czy ktoś już dzwonił? 23.03.10, 01:17
        Ja dzwoniłam i w efekcie tej " pouczającej" rozmowy z Paniami z wydziały Edukacji urządu miejskiego podjęłam następujące działania:
        - kontaktowałam się z biurem Rzecznikiem Praw Obywatelskich
        - z Urzędem Wojewódzkim
        - z Ministerstwem Edukacji
        - napisałam pozew o ograniczenie praw rodzicielskich ojcu dziecka



        Samotne matki, które coś robią w tej sprawie, a nie chcą się upubliczniać na forum mogą zawsze do mnie napisac na maila gazetowego
    • alin9 Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 22.03.10, 10:52
      Autorko zamiast się pienić podziękuj swoim pseudosamotnym koleżankom.Dzięki nim
      moje dziecko nie dostało się dwa lata temu do przedszkola.Odwoływałam się bo to
      jawne krętactwo.Chyba że dla kogoś normalnym jest że 100% dzieci"naborowych" to
      dzieci samotnych rodziców.Po punktacji widać wszystko niestety.Moim zdaniem
      słusznie wzięto sprawy na tapetę.Powodzenia.
    • agnieszka_z-d Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 22.03.10, 12:11
      A moim zdaniem problem sam by się rozwiązał, gdyby w jednym roku zaangażować
      policję, dzielnicowych naszych czy pomoc społeczną i pochodzić po domach i
      sprawdzić kto naprawdę wychowuje Dziecko sam.
      Owszem - wiem, że w pierwszym roku to byłby sajgon, bo operacja byłaby ogromna,
      dużo ludzi do sprawdzenia i na pewno dużo środków by trzeba było w to zaangażować.
      Ale już w następnym roku każda matka pseudosamotna by się milion razy
      zastanowiła zanim by poszła bezczelnie ściemniać w rekrutacji. I byłoby już
      znacznie mniej roboty.
      Ktoś powie, że to naruszanie praw? Albo rybka albo akwarium. A przynajmniej
      byłoby sprawiedliwie - jak żyją razem bez ślubu i odstawiają "samotnych"
      wyszłoby natychmiast.
      • dziub_dziubasek Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 23.03.10, 08:29
        Nierealne to ale jestem ZA!
    • irima2 Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 26.03.10, 14:01
      Dla mnie ta cała dyskusja jest chora. Co roku rodzice
      przedszkolaków stają się dla siebie wrogami, zaglądają jeden
      drugiemu do łóżek i licytują się kto ma ciężej.
      Do przedszkoli powinny dostawać się dzieci rodziców samotnych i z
      pełnych rodzin. Miejsc powinno byc dla WSZYSTKICH. Urzędnicy zamiast
      wymyślać milion zasad, przepisów i punktów powinni się zastanowic
      jak to zrealizować.
      Żyjemy w chorym kraju.
      • agulle Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 26.03.10, 14:30
        irima2 napisała: Żyjemy w chorym kraju.

        nie, żyjemy w bardzo wesołym kraju, Katarzyna Hall sobie czyta wasze
        utarczki i się śmieje.

        Ludzie ale numer, z całym szacunkiem dla Was, ale uśmiałam się do łez
        z Waszych kłótni, na szczęście jeszcze mogę się śmiać, bo mam dzieci
        w wieku nieprzedszkolnym, za dwa lata nie będzie mi do śmiechu.
        Pomysł z policja chodząca po domach i sprawdzającą kto z kim, jak i
        dlaczego mi się najbardziej podoba. Rzeczywiście może to i dobre
        rozwiązanie niech dzielnicowy robi wywiad środowiskowy każdemu
        kandydatowi na przedszkolaka.
        • leptonmiejski Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 26.03.10, 16:50
          Dokładnie skłócili ze sobą rodziców i odciągneli ich od tematu, że
          wszystkim należą się miejsca w przedszkolu. A całą winę tak
          naprawdę ponoszą władze miast.
        • jakw Re: Panny z dziećmii dyskryminacja- przedszkola 27.03.10, 06:52
          agulle napisała:

          > irima2 napisała: Żyjemy w chorym kraju.
          >
          > nie, żyjemy w bardzo wesołym kraju, Katarzyna Hall sobie czyta
          wasze
          > utarczki i się śmieje.
          Oczywiście, że się śmieje. Przecież przedszkola to tzw. "zadania
          własne" samorządów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka