madz-ia30
27.09.10, 12:19
Może chcę się tym pocieszyć ,że nie jesteśmy same....córka do tej pory , codziennie mi płacze kiedy zaprowadzam ją do przedszkola......w domu mówi mi ,że nie chce iść. Ciągle pyta kiedy wolne... martwi mnie ,że trwa to do tej pory...była taka odważna i naprawdę dość śmiała. Pracuję nad tym jak mogę , aby zrozumiała dlaczego muszę ją tam prowadzić , po co pracuję i dla kogo...mówi, że rozumie, ale tam płacze co jakiś czas i tak przez cały dzień. Pani się skarży ,że nie daje jej prowadzić zajęć i,że jest strasznie rozpieszczona i dlatego tak jest. A niby co? miałam jej nie tulić , traktować zimno , żeby teraz była twarda??? Za wszystko winię siebie , za to ,że tak kochałam no i mama ,która z nią była także była za mało stanowcza bo dziecko rozpieszczone...... Ma trzy lata więc wiadomo ,że potrzebuję czasu, ale już mnie to martwi.....Jak długo wasze dzieci płakały???