Dodaj do ulubionych

"Samotne matki" forever

10.11.11, 20:14
Szlag mnie trafia. Okazuje się, że w naszym państwowym przedszkolu w Warszawie, do którego chodzą moje dzieci w grupie starszej jest (uwaga!) 70 % samotnych matek zwolnionych w połowie z opłaty. Czyli płacą ok. 250 za 1 dziecko, a ja 500. Owszem, dobrze zarabiam, z uwagi na odpowiedzialność w pracy zdarza mi się nie spać po nocach, pracować w nocy w domu etc. oczywiście wszystko kosztem dzieci i domu, ale jak widać w naszym kraju to się po prostu nie opłaca. I nie naskakujcie na mnie. Nie mam na myśli tych prawdziwie samotnych, ale jak kogoś stać na narty w zimie to chyba stać go na zapłacenie za państwowe przedszkole. To się nazywa po prostu PASOŻYTNICTWO społeczne.
Obserwuj wątek
    • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 21:13
      A skąd TY masz takie statystyki? Wywieszone jest na tablicy ogłoszeń? Ja np nie wiem kto u mnie ile płaci w przedszkolu i wcale mnie to nie interesuje.
      Czy Twojemu dziecku coś ubywa, że inne dzieci są w przedszkolu? Bo ja nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi... piszesz, ze Cie stać na te opłaty to o co chodzi? Twoje dziecko chodzi do państwowego przedszkola, każde dziecko ma do tego prawo a to, że powstają prywatne przedszkola to wynik tego, że taką mamy politykę w Polsce... a czy ktoś ma zwolnienie z opłat czy nie, to nie Twoja sprawa....
      • ira.e Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 22:28
        Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
        Statystyki - mam dokładne, z pierwszej ręki. Zamierzamy wystąpić na piśmie do Prezydenta M. st. Warszawy o szczegółowe wyjaśnienia w tym zakresie oraz wprowadzenie weryfikacji umożliwiającej identyfikację tych, którzy zwyczajnie kłamią.
        PS. Stać mnie, bo w przeciwieństwie do niektórych ciężko na to pracuję. Ale nie widzę powodu dlaczego ktoś, kto składa oświadczenia niezgodne z prawdą w celu uzyskania zniżki, a zatem popełnia zwyczajne oszustwo ma płacić mniej choć jego sytuacja finansowa wcale nie jest gorsza.
        • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 22:35
          ira.e napisała:

          > Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
          Wypraszam sobie, płace tak samo 100% opłat, ale nie mam statystyk i nie interesuje mnie kto ile płaci.

          > Statystyki - mam dokładne, z pierwszej ręki.
          No pochwal się skąd?
          • sowa1978 Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 22:52
            Jest po odwieczny problem przy rekrutacji do przedszkola. Ostatnio słyszałam że urzędy podatkowe mają "ścigać" tych naciągających skarb państwa za samotne rozliczanie się mimo bycia w związku partnerskim i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego. Ciekawe jak tego dokonają, ale inicjatywa słuszna może im się uda "wyśledzić" tych pseudo samotnych. Tym samotnym z tytułu złego losu współczuję bo też pewnie będą w kręgu kontroli. Przykre jest że każdy narzeka jak to źle w naszym kraju, ale jak tylko może czerpie profity skąd tylko można- nawet na tzw. samotności. Rozumiem zbulwersowanie założycielki postu, bo każdy chce być takim samym obywatelem tak samo traktowanym z uwzględnieniem uczciwości.
            Pozdrawiam
            • ira.e Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 23:51
              To o świstaku to do pani Jowitki. Dzięki za zrozumienie.
            • morekac Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 23:38
              Ostatnio słyszałam że
              > urzędy podatkowe mają "ścigać" tych naciągających skarb państwa za samotne roz
              > liczanie się mimo bycia w związku partnerskim i prowadzeniu wspólnego gospodars
              > twa domowego.

              Akurat takie ściganie ze strony US może okazać za bezprawne. Samotni rodzice rozliczają się dziećmi dlatego, że małżonkowie mogą rozliczyć się razem - co tworzyło rodzinom z jednym rodzicem dyskryminującą sytuację pod względem podatkowym. Rozliczenie razem z dziećmi zostało wprowadzone po wyroku TK, zaś samotny rodzic jest dosyć jednoznacznie zdefiniowany w ustawie, czy się to urzędom podoba czy nie.
          • ira.e Re: "Samotne matki" forever 10.11.11, 23:50
            A świstak siedzi i zawija...
            • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 09:58
              Tak trudno zrozumieć, że ktoś nie zazdrości innym mniejszych opłat? Odezwała się następna bogata paniusia co do gardła skacze ludziom za parę groszy, powtarzam Ci laluniu, że płacę normalną stawkę a za chwilę będę płaciła za dwójkę dzieci bo mi się nie chce kombinować,i to niezgodne z moim sumieniem i nie musisz mi wierzyć a przekonywać Cię nie zamierzam....
              a Ci co kombinują to pozostawiam ich sumieniu.
              • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 12:53
                Za dwójkę dzieci w przedszkolach jest chyba zniżka...
                • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 13:12
                  Chyba dopiero za tróję, z programu "Rodzina plus", czy jak go tam zwą. Dwójka teoretycznie powoduje idealną zastępowalność pokoleń. Dopiero powyżej to działanie na rzecz państwawink
                  • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 14:46
                    Wydaje mi się, że w regulaminie opłat za warszawskie przedszkola jest 2-jka dzieci w przedszkolu - niezależnie czy publicznym czy prywatnym (zniżka dotyczy oczywiście przedszkola publicznego). Nie wgłębiałam się, bo nie mam 2-jki dzieci w wieku przedszkolnym. Być może na rodziny wielodzietne z więcej niż 3-jką dzieci jest jeszcze inna zniżka, a 3-jkę dzieci w wieku przedszkolnym to chyba mają tylko totalne "dziecioroby" wink. W każdym razie zainteresowanym proponuję sprawdzić.
                  • nansiija Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 14:49
                    Juz przy dwojce dzieci w przedszkolu jest znizka 25% na kazde z dzieci.
                • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 12.11.11, 15:11
                  jakw napisała:

                  > Za dwójkę dzieci w przedszkolach jest chyba zniżka...

                  No to niech autorka wątku skorzysta z tej zniżki i już.
                • heca7 Re: "Samotne matki" forever 14.11.11, 15:09
                  jakw napisała:

                  > Za dwójkę dzieci w przedszkolach jest chyba zniżka...

                  W moim nie ma takich zniżek.
        • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 12:55
          ira.e napisała:

          > Statystyki - mam dokładne, z pierwszej ręki.
          Statystyki co kto robi w zimie i gdzie ewentualnie jedzie - także?
        • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 13:28
          "Zamierzamy wystąpić na piśmie do Prezydenta M. st. Warszawy o szczegółowe wyjaśnienia w tym zakresie oraz wprowadzenie weryfikacji umożliwiającej identyfikację tych, którzy zwyczajnie kłamią."
          A on się tym bardzo przejmie i odeśle Cię do MEN, Rady Ministrów, Sejmu, Senatu, prezydenta, papieża i Boga. Bo w tym temacie akurat prezydent miasta może się podrapać za uchem.
          Masz jakieś pomysły na "weryfikację"? Wiesz, na czym polega takowa w tej chwili? Zdajesz sobie sprawę, jak cała ta machina działa? Bo chyba nie masz zbyt dużej wiedzy, prócz tego, ze "Ty utrzymujesz te samotne matki".
          Oraz argument, że udając samotną matkę "popełnia zwyczajne oszustwo ma płacić mniej choć jego sytuacja finansowa wcale nie jest gorsza" jest kompletnie pozbawiony sensu. Bo nawet jeśli miewa kolesia w łóżku, to jeszcze nie znaczy, że jej od tego forsy przybywa i że ma taką samą sytuację materialną jak Ty. Nie każda, a nawet nie połowa z nich.
          Obyś nigdy nie poznała głodu.
      • nansiija Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 11:23
        Niestety ale nie masz racji, co do tego ze nie mamy prawa lub nie powinnismy sie ineteresowac kto ile placi, dlatego, ze jezeli ktos korzysta ze znizki to oznacza, ze MY WSZYSCY placimy na ta znizke z naszych podatkow.
        Caly system panstwa polega na tym, ze obywatele zrzucaja sie na wspolne dobro, typu: budowa drog, bezpieczenstwo, obrona, ale rowniez aby panstwo moglo pomagac tym obywatelom ktore maja klopotu lub tez pomocy po prostu potrzebuja.
        I ja sie z tym jak najbardziej zgadzam. I uwazam, ze samotne matki jak najbardziej potrzebuja pomocy panstwa, gdyz taki stan jest naprawde ciezki w aspekcie finansowym, psychicznym czy tez spolecznym. Ale to nie znaczy, ze panstwo ma rozdawac NASZE podatki kazdemu kto tylko podaje sie za samotna matke.
        Oczywiscie w Polsce jest trudna weryfikacja, kto jest samotny a kto nie, bo niestety ale pokutuje u nas z czasow komunizmu, ze nie wolno "donosic" itp. ALe moi drodzy, zrozumcie ze to nie panstwo placi za pseudo samotne matki, ale to MY WSZYSCY za nie placimy.

        W innych panstwach Europy panstwa bardzo dbaja o samotne matki, ale jednoczesnie w tych panstwach mimo ze mnostwo par mieszka/zyje bez slubu nie oszukuja mowiac, ze kobieta to samotna matka. Nikt by nie wpadl na pomysl aby podac sie za samotnego rodzica. Co lepsze, jezeli ktos sie zglasza ze jest samotnym rodzicem, to pomoc spoleczna przychodzi do niego na wizyte i kontroluje ten stan. I nikt tego nie traktuje jako naruszenie prywatnosci itp. bo kazdy rozumie ze to panstwo dziala dzieki ich podatkom. A wiec to my wszyscy utrzymujemy potrzebujacych pomocy, tych naprawde potrzebujacych i nietety tych pseudo rowniez.
        • nansiija Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 11:25
          I jeszcze male info - w Urysnowkich zlobkach 95% dzieci sa wychowywane przez samotnych rodzicow - dane zostaly przekazane przez urzad gminy. Jak widac, problem wykorzystywania przywilejow samotnych matek jest znaczny sad
        • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 13:09
          Jak to nieznajomość realiów wpływa na pobożne życzenia...
          "obywatele zrzucaja sie na wspolne dobro, typu: budowa drog, bezpieczenstwo, obrona, ale rowniez aby panstwo moglo pomagac tym obywatelom ktore maja klopotu lub tez pomocy po prostu potrzebuja."
          I tak na przykład samotna matka niepełnosprawnego dziecka otrzymuje około tysiąca złotych w momencie, kiedy nie może podjąć pracy ze względu na niepełnosprawność owego dziecka, ale na przykład jeśli to dziecko chodzi do szkoły, to stypendium socjalne już mu się nie należy, albowiem przekroczony zostaje próg dochodowy na osobę w rodzinie. W dodatku utrzymujemy też wspólne dobro w postaci rozmaitych partii i ich kampanii, polityków, rzeszy urzędników, zajmujących się odpoczywaniem i ich biur, papieru do ksero i czerwonego tuszu do pieczątek. Utrzymujemy terapeutów "leczących" alkoholików, utrzymujemy nierobów i moczymordów, którym się nie chce iść do pracy, utrzymujemy genialne rodziny, płodzące po sześcioro, dziewięcioro, a bywa, że piętnaścioro dzieci. Pełne rodziny.
          "Oczywiscie w Polsce jest trudna weryfikacja"
          Nonsens. W Polsce są jedynie durni ustawodawcy, którzy produkują durne przepisy. Weryfikacja jest łatwa.
          "mnostwo par mieszka/zyje bez slubu nie oszukuja mowiac, ze kobieta to samotna matka"
          Może dlatego, że ojciec jest w stanie utrzymać dwoje czy troje dzieci i matkę ze swojej pensji, a nie produkują kolejnych?
          "Co lepsze, jezeli ktos sie zglasza ze jest samotnym rodzicem, to pomoc spoleczna przychodzi do niego na wizyte i kontroluje ten stan."
          Rozumiem, że nie słyszałaś o fakcie, że i u nas OPSy uprawiają wywiady środowiskowe? I jak łatwo mimo wszystko "wyprowadzić w pole" pracownika socjalnego? Ponieważ - i tu też kwestia kretyńskich ustaw - może się taki pracownik kierować wizją lokalną tylko do pewnego stopnia, za to musi się opierać na dokumentach. Zatem to, że zobaczy plazmę, 4 wypasione komputery i nowe BMW - nic nie zmienia. Bo to BMW to własność wujka, a tę plazmę to taniej sprzedała sąsiadka, bo kupiła sobie nową.
          "A wiec to my wszyscy utrzymujemy potrzebujacych pomocy, tych naprawde potrzebujacych i nietety tych pseudo rowniez. "
          I rząd, i lekarzy, i nauczycieli...
          A jeśli taka faktycznie samotna matka jest osobą pracującą, ale zarabia w Biedronce grosze, to też ją utrzymujemy, ale z jakiej paki ma płacić mniej, prawda?

          Drogie Panie, problem nie jest tak prosty, jak Wam się zdaje. Ale tutaj go nie rozwiążemy.
          • nansiija Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 14:51
            Oczzywiscie, ze jest to problem zlozony i nie jest latwo to wszystko poukladac. Ale przynajmniej malymi kroczkami mozna cos zmienic i wtedy na przyklad byloby wiecej pieniedzy na bardziej potrzebujacych.
            • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 16:07
              nansiija napisała:

              > i wtedy na przyklad byloby wiecej pieniedzy na bardziej potrzebujacych.
              Tylko jeszcze trzeba zdefiniować tych "bardziej potrzebujących"...
              • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 18:32
                Dokładnie. Oraz nie szukać oszczędności w przedszkolach i rentach, tylko tam, gdzie są, albo gdzie są wydawane kompletnie od czapy.
                "Małymi kroczkami" to trzeba zmienić ustawę...
    • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 09:38
      Ale one chyba nie dostają tej ulgi z powodu bycia samotnymi matkami tylko oficjalnego dochodu na głowę w rodzinie? Na który to dochód bycie "samotną" matką ma wpływ jak najbardziej - ale równie dobrze możesz oburzać się, że te panie korzystają ze wspólnego rozliczania się z dziećmi zamiast rozliczać się z facetem, który może więcej zarabia.Jak cię tak boli to może donos do urzędu skarbowego.
      • jakw Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 09:48
        No i tak wogóle ta ulga w opłacie chyba dotyczy tylko tzw. "opłaty stałej"? Więc może jednak nie 250 kontra 500 , a 125 kontra 250?
    • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 10:12
      Zresztą piszesz, ze Cie stać na te opłaty a pomyśl o tym ile te "kombinatorki" mają na życie po odliczeniu tych pomniejszonych opłat co? Pewnie mniej niż Ty...może im nie starcza na chleb albo na buty dla dziecka na zimę i nie zawsze jest to wina ich, tylko systemu w naszym państwie. Ja tez nie popieram oszukiwania ale czasami potrafię zrozumieć dlaczego ktoś tak robi ...
      • malabum Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 10:50
        Ciekawe ile z tych "samotnych" jest tak naprawdę biednych. Znając życie pewnie niewiele.
        • jowitka345 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 11:23
          Pewnie tak, tylko czy naprawdę musimy donosić na innych?
          ja nie wiem kto u mnie ma odliczenia i jestem zdrowsza wink
          Rozumiem, że autorka wątku może być wkurzona, ale ludzie... czy to jest warte zachodu??
          I tak jej się opłaty z tego tytułu nie zmniejszą. I obawiam się, ze jakby sama była w takiej sytuacji to by kombinowała aż miło.
          • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 13:19
            W niektórych przypadkach bardziej niż warte zachodu. Warte nawet Dzikiego Zachodu. Jeśli wiesz, że kobieta żyje z facetem w konkubinacie, on na czarno zarabia 4000,-, ona bierze wszelkie możliwe świadczenia i udaje samotną matkę, żyje im się luksusowo, a Ty legalnie tyrasz i guzik z tego masz, to jak się czujesz? Jak uczciwa frajerka.
            Ja *też* nie mam ślubu, a do łba by mi nie przyszło na tym bazować, kiedy córka - niepełnosprawna! - chodziła do przedszkola. Płaciłam wszystko uczciwie, za wszelkie sugestie nawet personelu, który wiedział, że nie opływam w dostatki wszelakie, jak mogłabym to czy owo zyskać - dziękowałam uprzejmie. B znam takich, co mają znacznie gorzej. Ale ewidentnych krętaczy ścigam jak gończy.
        • bj32 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 13:15
          Zdziwiłabyś się, ile nawet pełnych rodzin ledwo wiąże koniec z końcem. Ściana Wschodnia i Śląsk to dramat. Nie każdy mieszka w Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie.
          • mala242 Re: "Samotne matki" forever 11.11.11, 18:58
            ależ tutaj nikt nie neguje,że są ludzie naprawde potrzebujący,że są naprawde samotne matki ledwie wiążące koniec z końcem. I dla nich ulgi -ok!
            Ale dla wszelkiego typu kombinatorów, leniwców pospolitych nie powinno być żadnej litości.
            W tym dla pseudo -samotnych matek.
            • bj32 Re: "Samotne matki" forever 12.11.11, 14:09
              Tylko należy zaznaczyć, że pseudosamotnych wcale nie jest większość i że brak litości można zrealizować ustawą, a nie wrzaskiem na forum, że "a bo ja płacę za 75% naciągaczy!".
    • mantha Re: "Samotne matki" forever 12.11.11, 20:20
      A coz to za znizka? nic o niej nie wiem. Pytam bo w swietle prawa jestem samotna matka, a place normalnie.
      wink i skad to 500? u mnie max za miesiac bez 3 dni bylo 360 z. z zajeciami dodatkowymi, komitetem i jdzeniem.
      • jakw Re: "Samotne matki" forever 12.11.11, 20:43
        Bo to nie jest zniżka dla samotnych matek tylko dla osób, u których dochód "na łebka" w rodzinie nie przekracza płacy minimalnej. Z tego co pamiętam to jeśli dochód ten jest między 0,75 płacy minimalnej a płacą minimalną to jest 50% zniżki.Owszem, podając się bezprawnie za samotną matkę pewnie łatwiej taki wskaźnik osiągnąć. Z 2-giej strony bez problemu można sobie wyobrazić 4-osobową rodzinę z dochodem 5000 spełniającą taki warunek.
        I zniżka nie dotyczy całej opłaty za przedszkole (czyli "opłata stała", wyżywienie, zajęcia dodatkowe i rada rodziców") a właśnie tej tzw. "opłaty stałej", czyli kwoty 245 PLN z kawałkiem (liczę na przykładzie "mojego" przedszkola czynnego do 17:30). W przypadku gdy dziecko jest zapisane np. do 16 to i kwota jest niższa, i zniżka oczywiście też.
        PS
        Ja z podwójną RR (za listopad i grudzień) zapłaciłam 559 (z RR za sam listopad byłoby 509), z tego 202 PLN to ta "opłata stała", a 153 wyżywienie. Pobyt do 17-17.30. Październik liczony bez 2 dni.
    • zebra12 Propozycja dla ira.e 21.11.11, 16:37
      Przygarnę Twojego męża... wink
      • nena22 Re: Propozycja dla ira.e 25.11.11, 21:45
        Ja tez chetnie przygarne
        • bj32 Re: Propozycja dla ira.e 26.11.11, 14:04
          Po co Wam jej mąż? Lepiej ją adoptujcie, to ona po nocach zarabiawink
          • zebra12 Re: Propozycja dla ira.e 26.11.11, 19:41
            A nie, spoko, ja też zarabiam. Chłop by mi się przydał. A wtedy ona będzie samotną matką, szczęśliwie korzystającą ze wszystkich przywilejów.
    • lilka69 a tobie w zasadzie o co chodzi?? 04.12.11, 22:24
      jak dobrze zarabiasz przenies dziecko do prywatnego, nie beda cie stresowaly takie sytuacje. (nie jestem samotna matka, moj syn chodzil do prywatnego p-la a teraz chodzi do prywatnej szkoly wiec nikomu miejsca nie zabieram, drugi w przyszlosci tak samo).
      500 zl to i tak niewiele placisz/
    • nimeska Re: "Samotne matki" forever 05.12.11, 17:34
      a czy w ogole ktos to weryfikuej jakos te ? matki samotnie wychowujace " dzieic czy to działa na zasadzie deklaracji ustnej rodzica ?

      bo mnie czeka przeprawa przez rekrutacje w przyszlym roku i juz mnie wkurza jak slysze na placach zabaw jak nieżona rozmiawia ze swoim niemęzem ze do przedszkla bedzie dziecko jako "samotna" zapisywac bo sie wspolnie nie rozliczają ...

      czy przedszkola wymagają od rodziców jakichs dokumentów jak OPS ( wyrok alimentacyjy) by udowodnic ze sie jest takim rodzicem zdanym samym na siebie ???
      • klubikowa Re: "Samotne matki" forever 06.12.11, 00:06
        Tak, przedszkole wymaga dokumentów: orzeczenia o rozwodzie lub separacji np. Idź do swojego wybranego przedszkola, tam p. dyrektor wszystko ci powie. Poza tym "w praniu" jak dziecko jest już w placówce wszytko opowie swojej pani w grupie. Wychowawcy są doskonale zorientowani w sytuacji u dziecka w domu.
        Do ira.e: życz, a będzie ci życzone. Przeczytaj uchwalę rady miasta. Tam masz info, że ty też możesz skorzystać ze zniżki, ponieważ jak piszesz masz w przedszkolu więcej niż jedno dziecko. 22 września 2011 r. Rada m.st. Warszawy podjęła uchwałę dotyczącą opłat za przedszkola w Warszawie. Uchwała wprowadziła: "ulgę prorodzinną poprzez wprowadzenie 25% ulgi w opłacie za każde dziecko dla rodzin wielodzietnych, których dzieci uczęszczają do samorządowych lub niepublicznych przedszkoli; rodzice będą mogli dokonać wyboru ulgi – powyższa ulga, czy zwolnienie z opłat ze względu na kryterium dochodowe ". Nie myl ulg. I nie kop samotnych matek, dość już dostały po d...ie, to raz. A po drugie większość kobiet raczej nie zakłada podczas ślubu, że zostanie samotną matką.....miej to na uwadze, bo życie przynosi czasem niemile niespodzianki.
        • nimeska Re: "Samotne matki" forever 06.12.11, 07:49
          klubikowa napisała:

          > Tak, przedszkole wymaga dokumentów: orzeczenia o rozwodzie lub separacji np. Id
          > ź do swojego wybranego przedszkola, tam p. dyrektor wszystko ci powie. Poza tym
          > "w praniu" jak dziecko jest już w placówce wszytko opowie swojej pani w grupie
          > . Wychowawcy są doskonale zorientowani w sytuacji u dziecka w domu.



          mam nadzieje bo znów wczoraj slyszałam dialog dwóch menedzerek zycia jak to sie jako samotne matki zglosza .....

          zaczynam miec stresa ze sie moje dziekco do p-ola nie dostanie przez takie kombinatorki sad
        • sloniaa Re: "Samotne matki" forever 06.12.11, 11:27
          Taa.... a jak dziecko ma para bez ślubu, to oczywiście domyślnie jest samotna matka. Znam niestety wiele takich - oficjalnie samotna matka, w rzeczywistości pełna rodzina, tylko rodzice ślubu nie mają
          • kajluna84 Re: "Samotne matki" forever 15.12.11, 08:36
            A jak dla mnie przy tak znikomej pomocy Państwa ktore rzekomo chce by rodzilo sie wiecej dzieci i w tym pomaga.. tylko za bardzo nie wiem gdzie.. nie interesuje mnie to ze ktos kombinuje i ma mniejsze oplaty.. moj mlodszy chodzi do zlobka, od wrzesnia zacznie do przedszkola.. i nie mam zamiaru interesowac sie ile osob z jego grupy dostanie znizke.. widocznei jej potrzebuja.. nawet jak i zyja w zwiazku partnerskim a udaja samotnych.. tak wiem ze to wbrew prawu ale nie sadze by osoby ktore maja wysokie pensje to robia tylko wlasnie te ktore tego potrzebuja... ktos powiedzial ze w innych krajach to bardziej kontroluja.. ale nie wzial pod uwage jak wyglada zaplecze socjalne w tych innych krajach.. tam osoba na zasilku potrafi utrzymac 4 osobowa rodzine na normalnym standardzie.. a u nas.. zasilki sa to smieszne kwoty za ktore nawet zaciskajac pasa ciezko wyzyc.. wiec moze wystarczy pilnowac wlasne nosa.. i miec nadzieje ze nigdy nie bedzie sie w takiej sytuacji by byc zmuszonym to takiego kombinowania...
            • bj32 Re: "Samotne matki" forever 15.12.11, 16:23
              Robią, robią... Nawet jak nie potrzebują. żebyś Ty widziała te wszystkie ubogie rencistki w futrach i nowych samochodach, wypacykowane jak na karnawał, które po 150,- świadczeń się zgłaszają...
              Ale co do reszty to masz rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka