danaide
16.11.13, 03:41
Trochę mi się nazbierało...
W przedszkolu wisi menu. Na podwieczorek: kanapki, herbata. A w rzeczywistości: no może moje dziecko zjadło jakieś kanapki, raczej nie, bo nie jesteśmy kanapkowe, ale na pewno zjadło ciasteczka, a ciasteczek w menu niet. Zonk. I tak non stop.
O co w tym chodzi?