Dodaj do ulubionych

Przedszkole na Powiślu

21.02.14, 00:46
Szukam dla dziecka fajnego przedszkola na Powiślu, zastanawiam się nad przedszkolem przy Śniegockiej, Ludnej, Okrąg, Solec albo Raj na Skarpie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z którymś z tych przedszkoli? Które polecacie/ odradzacie i dlaczego? Plis help, bo nie mogę nigdzie w necie znaleźć żadnych sensownych info tych przedszkolach (chodzi mi o opinie rodziców, bo strony przedszkoli są moim zdaniem mało wiarygodne)
Obserwuj wątek
    • tuszeani Re: Przedszkole na Powiślu 22.02.14, 21:41
      A brałaś pod uwagę Wiślaną Kropelkę przy Kruczkowskiego? My tam startowaliśmy, ale się Młody nie dostał (jesteśmy z Pragi Południe). Przedszkole wypróbowane przez córkę opiekunki Młodego, która jest zachwycona tą placówką. Bardzo bogaty program, indywidualne i sensowne podejście do dzieci (mimo dużych grup), zaangażowane Panie.
      Kiedyś było się tam łatwo dostać, ale to już przeszłość, od kiedy nastała rekrutacja internetowa. Mnie nie pozostawili złudzeń, no i się nie dostaliśmy faktycznie. Podobno osobom z rejonu jest łatwiej przy odwołaniach.
    • meg.3 Re: Przedszkole na Powiślu 02.03.14, 16:09
      Polecam przedszkole przy Okrąg. Uczęszczają do niego dzieci moich koleżanek. Dzieci i koleżanki zadowolone. W wyborze przedszkola pomogły również informacje zaczerpnięte od mam, których dzieci uczęszczały, bądź uczęszczają obecnie do tego przedszkola a zasłyszane na placach zabaw. W tym roku stratujemy w rekrutacji i będzie to przedszkole naszego pierwszego wyboru. Właśnie wczoraj zaliczyliśmy dzień otwarty. Miła atmosfera. Własna kuchnia - nie catering. Otrzymaliśmy wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie nurtujace nas pytania.
    • idealnie2 Re: Przedszkole na Powiślu 07.01.16, 18:36
      Przedszkolne na Ludnej - opisuję wszędzie żeby każdy mógł wybrać świadomie. Ja bym nie posłała gdybym wiedziała jak to wygląda.

      Przedszkole pozostawia wiele do życzenia. Przyzwyczajenia rodem z PRLu.

      - brak komunikacji z rodzicami - niby przy rejestracji dziecka w przedszkolu podałam adres e-mail ale nikt z niego nie skorzystał ani razu. Wszystko na karteczkach! A jak raz się przeczytało ogłoszenie to lepiej czytać 3x bo jak panie coś zmienią (czyt. przeprawią na kartce) to słowem nie poinformują. O tym, że dzieci gdzieś były (na jakimś wyjściu) dowiaduję się po fakcie OD DZIECKA. Wcześniej nikt nie raczy poinformować.

      - dzieci się nic nie uczą. Dziecko 6 letnie robi tylko ćwiczenia z książeczki, nie uczy się za bardzo literek ani cyferek. Dzieci w innym przedszkolu potrafią już czytać pierwsze wyrazy. Jak jest przedstawienie dziecko dostaje do nauczenia 2 zdania i koniec. W dodatku tym samym przedstawieniem można oblecieć i Boże Narodzenie i Dzień Babci i Dziadka. Po co uczyć czegoś nowego?

      - panie nie zajmują się dziećmi - dbają tylko o to żeby nie zrobiły sobie krzywdy a tak to rozmawiają i siedza w telefonach. Dzieci 5-6 letnie leżakują!!! Leżą ok.2 godzin i słuchają bajki. Jak dziecko uśnie to później wieczorem szaleje do północy. Ale przecież panie muszą odpocząć. Na dwór też się nie chce wyjść. 10 stopni w grudniu a dzieci od 3 tyg nie były na podwórku.

      - dziecko wychodzi z przedszkola głodne! Strasznie mnie to zdziwiło bo raczej jest niejadkiem więc porozmawiałam z innymi mamami. Potwierdziły opinię, że o dziwo ich dzieci też są głodne. Po tym jak mi opowiedziało, że dostało jednego pieroga przestało mnie to dziwić.

      - zero zrozumienia dla pracujących rodziców. Przedstawienia, spotkania itp w godzinach pracy: 14, 10, 15...


      Tragedii nie ma ale na pewno nie jest to przedszkole, w którym dziecko się rozwija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka