akara2
17.09.04, 12:55
od początku września moje dziecko chodzi do przedszkola leśnego. Odprowadzam
je codziennie i to co widzę trochę mnie niepokoi. Generalnie pierwsze co mnie
od początku zaskoczyło to brak organizacji, dzieci mam wrażenie, że chodzą
gdzie chcą,panuje jakiś rozgardiasz (może na początku trudno jest wszystko od
razu poukładać). Podczas śniadań Panie pytają dzieci: "kto chce ...."coś tam,
dzieci, które wyciągną łapki - dostają, ale są dzieci jak moje, które się nie
upomną, bo jest im to obce (w domu tylko o nie się dba, więc nie muszą się
upominać).
od czasu kiedy chodzimy do przedszkola, synek stał się bardziej agresywny i
płaczliwy, do perfekcji juz opanował wymuszanie płaczem. Wcześniej płakał
tylko wtedy kiedy naprawdę było mu źle. Nie wiem czy tak też bywa z innymi
dziećmi. Zaznaczam, że nie jest rozpieszczony i "wyniuniany", staramy się
okazywać mu naszą miłość w inny sposób (przytulanki, całuski przy zabawie,
wygłupy, nie biegniemy do każdego upadku itp)
Nie wiem czy to wina przedszkolanek, zaangażowania. Dowiedziałam się, że w
tym roku sa to nowe Panie, podobno przedszkole nie poinformowało rodziców o
zmianach przedszkolanek w starszych grupach i pierwszego dnia dzieci z
płaczem nie chciały zostać w przedszkolu. Czy tak jest w innych przedszkolach?
są oczywiście i dobre strony pobytu w przedszkolu - szybciej rozwija się
mowa, dużo opowiada. Cieszy mnie także duży ogród, dzieci naprawdę mają gdzie
pobiegać.
bardzo proszę o info od rodziców dzieci, które chodziły/chodzą do tego
przedszkola, również starszych grup. Jak wygląda nauka w tym przedszkolu? Czy
nie martwi Was to, że do przedszkola każdy może wejść? bywa, że w ciągu dnia
brama jest otwarta.
Pozdrawiam