Dodaj do ulubionych

odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor

    • tuznik Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 11.02.05, 23:29
      Witam,
      Moja córka w październiku skończy 4 lata. W ubiegłym roku została przyjęta do
      przedszkola, ale sama na początku września zrezygnowałam i nie posłałam jej do
      przedszkola.
      1.Czy jest sens składania w tym roku podania, czy też pani dyrektor/komisja
      może nas nie przyjąć?
      2.Chciałabym aby córka chodziła do 4-latków, ale jeśli nie będzie miejsc czy
      posyłać do 3-latków, na zasadzie - a może coś się zmieni w ciągu roku? ()
      3.Czy są określone standardy dot. powierzchni sal zabaw dla dzieci?
      Dziękuję za odpowiedź
      Pozdrawiam
      tuznik

      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.02.05, 07:53
        To, że zrezygnowała Pani w zeszłym roku nie ma znaczenia, co roku jest nowy
        nabór i tyle. Faktycznie dość często jest tak, że jak grupa I czyli 3 latków
        jest już skompletowana , czyli jest ich maksymalna ilość idzie tak dalej - do
        kolejnej grupy. Faktycznie czasami trudniej dostać się do cztero czy pięcio
        latków. Ale to nie reguła. Nie jest też wskazane żeby dziecko szło do grupy
        młodszej, do starszej owszem. Czasami robi się grupę mieszaną ale to co innego
        jeśli z założenia jest to grupa 3-4 latków, wtedy i zajęcia z dziećmi
        dostosowane są do poziomu grupy. Można grupe starszą uzupełnić mlodszymi
        dziećmi, napewno będzie to dla nich z korzyścią ale nie odwrotnie. A
        przyjmowanie do grupy młodszej na tzw przeczekania nie ma sensu - chyba że
        dyrektorka jest pewna że ktoś tam odchodzi bo np się za miesiąc przeprowadza.
        Co do powierzchni sal są jakieś standardy ale ich dokladnie nie znam, chodzi o
        ilość dzieci na metr kw. ale na dzień dzisiajszy w w-wie są ustalone standardy
        ilości dzieci w grupie od 21 do 25. Jeśli sala jest malutka ( a przypuszczam,
        że o to chodzi ) dyrektorka może przyjąć tylko 21 dzieci a przed władzami
        uargumentować odstęstwo ( czyli mniejszą ilość dzieci ) właśnie warunkami
        lokalowymi. Jest też górna, granicza ilość czyli 25 dzieci, ale czasami do grup
        mlodszych jak jest więcej chętnych przyjmujemu 27 - 28 , bo dzieci i tak na
        początku się wykruszają. Pozdrawiam
    • miikaka Nietypowo-pytanie zwiazane ze żłobkiem 13.02.05, 11:59
      Witam! Czytałam ten wątek jest tu dużo odpowiedzi na pytania. Moja córka chodzi
      do przedszkolasmile)) Mam jednek pytanie zwiazane ze żłobkiem, synek zaczął
      chodzić od lutego, niestety zachorował, choroba się komplikuje, nie chcę już go
      oddawać do żłobka. chodzi mi o opłty, jeszcze nie płaciłam. Jeśli rezygnuję
      muszę ponieść całość opłaty stałej, a co za wyżywienie jeśli "oddaje się" w
      przyszłym miesiacu. Może Pani orientuje się czy są jekieś przepisy i czy nie
      muszę płacić, całości. Dziękuję i pozdrawiam.
      • przedszkole2 Re: Nietypowo-pytanie zwiazane ze żłobkiem 13.02.05, 12:51
        Niestety nie wiele mogę pomóc. Żłobki podlegają pod inny resort od jakiegoś
        czasu. Ale myślę, że powinnaś zapłacić za cały miesiąc, a w przyszłym miesiącu
        odzyskać pieniądze - zwrot za żywienie. Ale nie jestem tu żadnym autorytetem -
        tak bynajmniej jest w przedszkolu. Pozdrawiam i ja osobiście odradzam żlobek.
        Dziecko ma małą odporność, lapie tam dosłownie wszystkie choroby i gorzej to
        znosi niż w przedszkolu. Zresztą w tym wieku dziecko potrzebuje jeszcze jednej
        osoby ktora się nią opiekuje, a nie kilku obcych. Wiem, że są dobre żłobki ale
        uważam, że o wiele lepsza jest opiekunka. Dzieci gotowe są do rozłąki z domem
        dopiero około 3 - 4 roku życia, niektóre nawet później. W przedszkolu też
        będzie pierwszy rok chorować, ale jest już starsze i trochę bardziej odporne (
        przynajmniej teoretycznie ).
        • miikaka Re: Nietypowo-pytanie zwiazane ze żłobkiem 14.02.05, 11:17
          Bardzo dziękuję za odpowiedź, zgadzam się z Panią i dlatego postanowiłam
          zrezygnować ze żłobka. Poszukamy opiekunki. Córeczka debiutuje w
          przdszkolu....jesteśmy bardzo zadowoleni. Pozdrawiam i chciałam powiedzić, że
          to wspaniały pomysł założenia przez Panią tego wątku.
    • pychal Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 09:32
      Witam

      Mieszkam na warszawskim Tarchominie na osiedlu Nowodwory. Mój rejon to
      przdszkole na ul. Strumykowej. Oboje z mężem pracujemy. Czy mam jakieś szanse
      żeby się tam dostać. Jakie są kreytria przyjęć przy takiej dużj liczbi chętnych.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 22:53
        Warunki przyjęć dzieci do przedszkola opisywałam juz kilkakrotnie na formu, jak
        nie tu to w poście o zapisach. Może oczywiście zaistnieć sytuacja, że dziecko
        nie zostanie przyjętę jeśli jest dużo dzieci spelniajacych warunki. Gmina
        niestety nie ma obowiązku zapewniania miejsc dzieciom poniżej 6 roku. To smutne
        ale prawdziwe, ale może zaproponować miejsce w innym przedszkolu. Nic tylko
        trzymać kciuiższym rejonie są problemy z nadmiarem dzieci i za małą liczbą
        przedszkoli.
    • kasia_j Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 12:34
      Dzisiaj byłam w przedszkolu na ul. Hawajskiej ok 8:30. Chciałm wziąć kartę a
      przy okazji zobaczyć samo przedszkole. O to moje pytaniapo "wizycie" w tym
      przedszkolu:
      1. Czy to jest normalne, że dzwi wejściowe są otwarte i każdy może wejść do
      przedszkola, wejść do szatni i nie zostać "zauważonym"?
      2. Czy to normalne, że w szatni nie ma kogoś z personelu?
      3. Czy to jest normalne, że przy drzwiach lub w hollu nie ma osoby, która
      pilnuje kto wchodzi do przedszkola?
      4. Czy to normalne, że można wejść na teren placu zabaw boczną furtką i nikt
      tego nie zauważy?
      5. Czy w okresie kiedy trwa nabór do przedszkoli i rodzice chcą zobaczyć
      przedszkole od środka dyrektor placówki nie powinien być obecny już od rana,
      albo inna osoba z personelu zdolna odpowiedzieć na pytania rodzica?
      6. Czy to normalne, że gdy dzisiaj rano chciałam zobaczyć przedszkole to
      usłyszałam, że pora jest nieodpowiednia, bo dzieci będą jadły śniadanie?
      7. Czy to normalne, że weszłam w tym przedszolu do szatni, przeszłam przez nią,
      weszłam na korytarz i udałam się w stronę sali gdzie były dzieci mijając po
      drodze nauczycielkę, która wprawdzie była odwrócona do mnie plecami ale za to
      druga, która była w sali patrzyła się jak idę do sali i zareagowały dopiero jak
      stanęłam w progu?
      Może mam za duże wymagania, albo jestem zbyt troskliwą lub przewrażliwioną
      matką, ale wydaje mi się, że to co zobaczyłam dzisiaj i usłyszałam nie było
      normalne. A może to jest normalne?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 22:58
        Na wszytkie pytania odpowiem : NIE, NIE JEST TO NORMALNE ! Bezpieczeństwo
        dzieci jest najważniejsze! Jedynie na pytanie nr. 5 odpowiem tak : dyrektor
        odpowiedzialny jest za dużą, zbyt dużą ilość spraw i nie jest w stanie siedzieć
        w przedszkolu 5 dni w tygodniu od 7 do 17 czekając i oprowadzając rodziców,
        Naprawdę trudno sobie wyobrazić ogrom naszej pracy, jak opowiadam o tym ludziom
        znajomym to mi nie wierzą i twierdzą, że to właściwie praca dla minimum dwuch -
        trzech ludzi o róznych specjalnościach. A najgorsze jest to, że nie mamy
        niekogo do pomocy bo etat płatnego zastępcy należy się od 5 oddziałów w
        przedszkolu, a sekretarek ani kadrowych też nie mamy. Ale ... dyrektor powinien
        wyznaczyć czas spotkań i godziny tak byłoby dla wszystkich najbardziej
        wygodnie. Pozdrawiam
    • edwo Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 13:11
      Czy karta zgłoszenia dziecka do przedszkola jest dokumentem redagowanym przez
      jakiś urząd, czy też każde przedszkole samo tworzy taką kartę? Pytam się, bo
      właściwie co roku te karty są inne. Jak zapisywałam młodszego syna do
      przedszkola to była np. rubryka dotycząca dochodów. W następnych latach
      zniknęła, występowała również rubryka dotycząca rodzeństwa, tzn. czy dziecko
      posiada i do jakiej placówki (przedszkola, szkoły) owo rodzeństwo uczęszcza. W
      tym roku takiej rubryki nie ma. Nie ukrywam, że była ona dla mnie bardzo ważna,
      bo od tego roku zamierzam posłać młodszego syna również do tego przedszkola.
      Myślałam, że ma jakieś znaczenie fakt, że jedno dziecko już jest w tym
      przedszkolu. I wydawało mi się to dosyć logiczne, bo trudno pracującej mamie
      latać o 7 rano od przedszkola do przedszkola. Więc zmartwiłam się widząc
      tegoroczną kartę. Czy w tym względzie mogę liczyć jedynie na przychylne oko
      pani dyrektor naszego przedszkola?
      • maligrat Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 14:34
        Chciałabym się dowiedzieć czy są jakieś przepisy regulujące odpowiedzialność
        personelu przedszkola za ubranie w którym dziecko przebywa przedszkolu. Mojejmu
        synowi zginęła nowa bluza, poszukiwania jej, tłumaczenia personelu i
        oczekiwanie że się znajdzie nie dały rezultatu. Wcześniej miałam taki przypadek
        i bluza znalazła się, była brudna jak podłoga tydzień nie myta, ale znalazła
        się. Napisałam do pani dyrektor podanie z prośbą o zwrot kosztów zakupu - 20
        PLN ponieważ wobec powtarzających się sytuacji nie podejmują żadnych kroków
        żeby temu przeciwdziałać. Bluza zginęła kiedy dzieci bawiły się na podwórku.
        Poprostu jeśłi jest gorąco wierchnie okrycia zostawiają na wieszaku obok
        pisakownicy , a później rodzice czy inne osoby odbierające dzieci biorą z
        wieszaka co chcą. Wystarczyło by aby Panie wydawały ubranka - przecież dziecko
        nie zabierze samo czyjejś bluzy - w rozmowach z matkami potwierdziło mi się to.
        Po jakimś czasie od księgowej usłyszałam że nie ma możliwości zwrotu pieniędzy
        bo wtedy wszyscy rodziece by się domagali w takich wypadakch a jest ich więcej,
        a bluza pewnie się znajdzie - a to było na początku września 2004r. i nic.
        • kubunia Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 15:16
          Mam pytanie o grupy mieszane wiekowo. Większość przedszkoli prywatnych tworzy
          grupy dzieci o różnym wieku. Rozumiem, że jest to korzystne (?) dla młodszych
          dzieci, bo przy starszych szybciej się uczą przez podpatrywanie. A co z tymi
          starszymi? Czy jest jakiś argument, który rzeczywiście przemawia za mieszanymi
          grupami? Jak nauczycielki radzą sobie z realizacją minimum programowego w
          takich właśnie grupach?
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 23:09
            Jeżeli nauczyciel potrafi prowadzić grupę na kilku poziomach i różnicować
            trudność zadań do możliwości dzieci to jest ok. Dzieci młodsze podciągają się w
            góre, starsze uczą się opiekuńczości no i każdy może sobie znaleźć partnera w
            zabawie na swoim poziomie rozwoju, norma rozwoju jest dość szeroka i nie zawsze
            zgodna z rocznikiem ( ale nadal jest normą ). Nie wyobrażam sonie tylko takiej
            sytuacji w zerówce - ale to moje prywatne zdanie.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 23:01
        Kartę redaguje urząd miasta przynajmniej w w-wie i my musimy się dostosować.
        Ale jest miejsce w karcie na sugestie własne proszę tam wpisać, że rodzeńtwo
        uczęszcza tu. Moim zdaniem to jeśli rodzeństwo chodzi do tego przedszkola to
        dziecko najmłodsze powinno być przyjęte. Ale ... nie ma na to przepisu - to
        tylko logika.
    • herr2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 15:30
      No brawo, -123 wpisy! Zbliżamy się do rekordu tego forum! (128)
      Powodzenia!
      • lidka90 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 15:37
        Sama jestem na etapie wyboru przedszkola i rady dawane przez Panią uważam za
        bardzo pomocne tylko że ja coraz bardziej niż nad wyborem przedszkola zaczynam
        się zastanawiać nad tym czy moje dziecko będzie przyjęte i chyba mój wybór może
        nie byc brany pod uwagę Życzę wszystkim powodzenia i miejca na liście
        upragnionego przedszkola
        • dotima Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 16:48
          Witam! ja chciałabym spytać, czy jeśli moj synek (rocznik 2002 ale ostatni
          dzień października) nie nauczy sie do września samobsługi w sensie jedzenie,
          korzystanie z toalety, to czy zostanie przyjety do przedszkola? Czy to są
          oficjalne wymogi czy tylko życzenie wybranych placówek? Z góry dziękuję i
          pozdrawiam!
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 23:14
            Proszę nie zakładać, że się nie nauczy. To jeszcze pół roku! Dzieci rozwijają
            się często skokowo i nas zaskakują. Macie dużó czasu na ćwiczenie ale w formie
            zabawy. Wiadomo, że nauczycielki wolą dzieci lepiej usprawnione - to logiczne.
            Tak naprawdę nie może to być kryterium przyjęć. Dziecku z lepszą samoobsługą
            zwyczajnie jest łatwiej, pani nauczycielka jest jedna i w maluchach pani pomoc,
            a dzieci 25 ! Proszę nie rezygnować i pracować z dzieckiem. A jak się wszystko
            nie uda to wierze, ze panie w przedszkolu pomogą, dokarmią i dopilnują.
        • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 23:11
          Trzymam kciuki. Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.02.05, 23:10
        A jest za to jakaś nagroda ? - hihi. pozdrawiam
        • vailet Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego.. 16.02.05, 08:41
          ... przedszkola? A co jeżeli dziecko się nie dostanie do wybranego przedszkola?
          Wyniki przyjęć są w maju i jeżeli okaże się, że dziecko jest nie przyjęte
          trzeba znależć inne przedszkole, a w pobliżu naszego miejsca zamieszkania jest
          jeszcze tylko jedno przedszkole, w którym to może później się okazać, że nie ma
          miejsc. A nie chce gdzieś daleko oddawać dziecka.
          Czy to, że można złożyć kartę tylko do jednego przedszkola reguluje jakiś
          przepis.
          Pozdrawiam
          • miwik Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 09:02
            Witam, ja też biorę pod uwagę dwa przedszkola obok mojego domu i boję się
            podobnego przypadku.
            Słyszałam od kilku osób, że ich dzieci zostały przyjęte do przedszkola "z
            odwołania". Czy to znaczy, że po ogłoszeniu listy przyjętych dzieci zostają
            jeszcze jakieś dodatkowe miejsca?
            I jeszcze jedno pytanie, ja nie pracuję zawodowo, ale wychowuję trójkę dzieci,
            czy to ma znaczenie?
            pozdrawiam
            • przedszkole2 Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 17:01
              Czasami z odwołania zwyczajnie karze się dyrektorce przyjąć jeszcze jedno
              dziecko, ale najczęściej proponuje się miejsce w innym przedszkolu. Jest
              jeszcze szansa przyjęcie dziecka po 15 września , bo zawsze są jakieś dziecki,
              które się nie zglaszają bądź rezygnują. Ale to prawda od decyzji komisji w w-
              wie można się odwolać za pośrednictwem dyrektora przedszkola do wydziału
              oświaty i dostanie się odpowiedź ( nie wiem jaką ). Jeśli jesteś mamą
              niepracującą i wychowujesz dzieci, to jeśli sprawa nie dotyczy 6 latka to
              faktycznie pierwszeństwo przed tobą mają dzieci rodziców pracujący ( przykro
              ale tak jest ). Ale najpierw trzeba się dowiedzieć od dyrektorki czy dane
              przedszkole jest faktycznie aż tak oblegane, jest wiele dzielnic w w-wie gdzie
              wcale nie jest tragicznie, a nawet sa przedszkola nie do końca wypelnione (
              nawet w dniu dzisiejszym ), więc może akurat nie ma się o co martwić?
              • miwik Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 23:47
                dziekuję za odpowiedź, mieszkamy na Ursynowie i niestety, jak wiemy, nie będzie
                tu łatwo o miejsce.
          • vailet Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 10:01
            podnoszę wątek
          • przedszkole2 Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 16:47
            Nikt nie zabrania zlożyc karty w kilku przedszkolach. Ale ... karty sprawdzane
            są między przedszkolami, bądź sie je zcztuje bądź w niektórych dzielnicach
            elektronicznie sprawdza. Ale jak karta wpłynie do kilku przedszkoli to nie
            dziecko moż dostać się do tego, które zdaniem rodziców nie było najlepsze ale
            było ono traktowane jako ostatnia deska ratunku. Wlaściwie to znaczy, że nie
            zależy rodzicom na jakimś konkretnym tylko na ktorym bądź. Decyzja należy
            oczywiście do rodzica, nie ma przepisu, ktory tego zabrania.
          • przedszkole2 Re: dlaczego można złożyć kartę tylko do jednego. 16.02.05, 16:55
            A ! Listy dzieci przyjętych wywieszone będą na początku kwietnia - chyba 11
            kwietnia ( sory ale dokładneie nie pamiętam daty ), a nie w maju.
        • hkobus Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 16.02.05, 08:46
          Karta do przedszkola do sciagniecie ze strony:
          edukacjawarszawska.hi.pl/ i dalej "Organizacja przyjęć dzieci do
          przedszkoli m.st. Warszawy w roku szkolnym 2005/2006". Pwodzenia!
          i pytanie do Pani Dyrektor: w karcie nalezy wpisac na ile godzin dziennie chce
          zapisac dziecko. Czy jak wpisze, ze na 5, to czy nie potraktuja mnie w
          ostatniej kolejnosci? Czy lepiej zapewniac "pelne oblozenie"? Bardzo dziekuje
          za wszystkie odpowiedzi!
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 16.02.05, 16:52
            Jeśli rodzic zgłasz dziecko do przedszkola na 5 godzin i jedno z nich nigdzie
            nie pracuje, a nie jest to 6 latek to oczywiście jako dziecko rodzica, nie musi
            szukac opieki, a może zapenić ją w domu sam dziecko na mniejsze szanse. Jeśli
            rodzic pracuje na pół etatu ( proponuje zaznaczyć to wtedy w katcie ) i może
            odbierac w związku z tym dziecko o 13 godz, to sprawa jest jasna, że szuka
            opieki w przedszkolu. Nie dotyczy to oczywiście 6 latków - tych przyjmujemy
            wszystkich bo to obowiązek. Tak naprawdę wszystko zależy jakie jest obłożenie w
            danym przedszkolu , jak sa miejsca to żaden problem, jak nie ma to tak jak
            wyżej opisalam.
    • gosiat Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.02.05, 07:57
      Bedę zapisywać w tym roku 3.5-letnią córkę do przedszkola. Przedszkola w mojej
      okolicy są oblegane i ciężko się dostać, więc mam pytanie dotyczące kolejności
      przyjęć. Mój mąż pracuje, a ja choć mam umowę o pracę, to na dzień dzisiejszy
      jestem na urlopie wychowawczym na młodsze dziecko. Czy to liczy się, że pracuję,
      czy że nie pracuję? Czy może nie powinnam wspominać o wychowawczym, bo przecież
      zatrudnienie mam? Być może od jesieni wrócę do pracy (jak dziecko pójdzie do
      przedszkola), ale bardzo możliwe, że na drugi dzień dostanę wypowiedzenie, więc
      mi się nie śpieszy... Jak rozwiązać tę sytuację? Zależy mi na przedszkolu, bo to
      jest wielkie marzenie mojej Zuzi, która nudzi się z nami w domu..
      Czy mogę przy okazji prosić o jakąś podstawę prawną regulującą kolejność przyjęć
      do przedszkola?
      Bardzo dziękuję za pomoc.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.02.05, 14:10
        Na temat kryteriów przyjęć pisałam już parę razy, jakbyś była taka mila i
        zerknęła w poprzednie liściki. Masz racje, że na wychowawczym masz trochę
        mniejsze szanse. Nie powinnam pisać tu jak omojać prawo ale pomyśł dobry. Z
        wspawie podstawy prawne to na każdym przedszkolu są one podane ( powinny być )
        przy ogloszeniu dotyczącym naboru> Postaram się je podac jak bardzo CI na tym
        zależy. Sa one też napewno na stronach www urzedu m.st. w-wy, a akty wyższe
        dotyczące tego na stronach MENiS. Pozdrawiam
    • monikalb Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.02.05, 15:34
      Witam,

      czy prawdą jest, że dzieci uczęszczające do żłobka są w stanie szybciej
      zaaklimatyzować się w przedszkolu ?
      Czy może mimo wszystko przeżywaja zmianę otoczenia i opiekunek ?

      Moja Asia czuje się w żłobku bardzo dobrze, chetnię do niego chodzi, jest
      bardzo samodzielna (zasługa żłobka), i czy dzięki temu mamy szanse na
      spokojniejsze "wdrożenie" w świat przedszkola ?

      Monika
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.02.05, 16:57
        Tak faktycznie jest, dzieci żłobkowe szybko adaptują się w przedszkolu. To nie
        znaczy, że nie poplakują czasami na początku chociażby pod wpływem innych
        płaczących dzieci. Ale będzie napewno latwiej z przyzwyczajeniem się niż u
        dzieci idących do przedszkola z domu, czy nawet od opiekunki. Dzieci żłobkowe
        wogole są dla nas pociechą, dzięki nim łatwiej jest przyzwyczajać całą grupę do
        norm przedszkolnych. ( Mówi to mimo, iz jestem 100% przeciwniczką posyłania
        dziecka do żłobków ale te sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego )
        Pozdrawiam
    • przedszkole2 Nie ma kryterium dochodowego 18.02.05, 17:09
      W związku z tym, że na forum pojawia się coraz więcej przypuszczeń o branie pod
      uwagę kryterium dochodowego przy przyjmowaniu dzieci - odpowiadam : TAKIEGO
      KRYTERIUM NIE MA !!! Zarówno jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci z rodzin
      biedniejszych w pierwszej kolejności jak i odwrotnie. Nikt nie ma prawa zapytać
      was o dochody przy przyjmowaniu dzieci, a nawet zadzwonić do pracy ( jak
      sygerowała jedna osoba ) i zapytać o to. To byłoby przestępstwo! (Nawet jeśli
      bierze się kredyt w banku to musimy upoważnić bank w celu zasięgnięcia
      informacji dochodowych w miejscu pracy.) Z tego co przyglądałam się karcie
      zgłoszeń w tym roku nie ma nawet miejsca na wpisanie stanowiska na jakim się
      pracuje, jednak nauczycieli którzy starają się o przyjęcie dziecka do
      przedszkola zachęcam do napisania w uwagach , że są nauczycielami. Ta grupa
      jest uprzywilejowana ( nie wiem czy to słuszne czy nie ale to ja ustalam te
      kryteria i nie mam co na ten temat dyskutować ). Pozdrawiam wszystkich
      szukających przedszkola dla swojego malego szczęscia.
      • gugusiaczek Re: Nie ma kryterium dochodowego 18.02.05, 19:48
        Witam
        Dlaczego mimo wielu zglaszanych problemow odnosnie p.fotografa(tzn jakosci
        zdjeci i ich cen)i osob prowadzacych imprezy ,np.bal czy "Mikolaja"(co roku ten
        sam repertuar,zadnych innowacji) Pani dyrektor w przedszkolu odpowiada
        rodziecom ze to ona ma decydujacy glos(a nie rodzice-rada rodzicow)w wyborze i
        decydowaniu o tym kto takie uslugi bedzie prowadzil dla przedszkola?
        Pozdrawiam
        • przedszkole2 Re: Nie ma kryterium dochodowego 18.02.05, 20:13
          Powiem przewrotnie - nie wiem dlaczego. To przecież rodzice wybierają swoją
          reprezentacje do Rady Rodziców i to oni powinni na zebraniach poruszyć ta
          kwestie. Jeśli imprezy są kiepskiej jakości,a forgraf do luftu to dlaczego
          rodzice nie zażądają ( z wpisem do protokołu ) zmian. A jak się domyślam
          imprezy płacone są z pieniądzy wplacanych przez rodziców własnie na Radę
          rodziców. Więc również za Twoje pieniądze. Rodzice powinni znać kompetencje
          Rady Rodziców - jesteście głosem doradczym!Oczywiście to dyrektor wybiera ale
          kierując się jakością i ceną ale powinna uwzględnić opinie rodziców. Na rynku
          jest ogrom świetnych firm artystycznych.
          • sepus Re: Nie ma kryterium dochodowego 19.02.05, 02:07
            a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o ....,
            takie zachowanie personelu nie wróży nic dobrego. Nie wiem, czy przy uporze Pani
            dyrektor nie można zbojkotować wykupienia takich zdjęć przez rodziców a wynająć
            własnego fotografa lub może jeden z rodziców byłby gotów się tego podjąć.
            Osobiście widziałem rewelacyjne zdjęcia amatorów (tzw. pasjonatów), któzi
            ośmiele się stwierdzić robili dużo ciekawsze ujęcia i dużo lepszej jakości
            zdjęcia niż tych ala profesjonalistów. Sądze, że jak taki Pan (firma) poniósłby
            koszty tych zdjęć i nikt by od niego nie wykupił, to sam nie byłby
            zainteresowany następnym razem. Jeżeli zaś trzeba podpisać umowe i coś wpłacić,
            to tak jak pisała przedszkole2, pieniądze z komitetu, to są pieniądze, które Wy
            wpłacacie i możecie się nie zgodzić, na takie ich rozdysponowanie, tym bardziej,
            że jak piszesz macie bardzo rozsądne uzasadnienie. Nie jakieś widzimisie ale już
            kiedyś nie byliście zadowoleni i chcecie dać szanse innym, może lepszym firmom.
            Nie jest to łatwe ale też zastanowiłbym się nas sensem wprowadzania takiej
            napiętej atmosfery, bo nie wszyscy nauczyciele lubią sprzeciw (w jakiejkolwiek
            formiesmile ).
            • gugusiaczek Re: Nie ma kryterium dochodowego 19.02.05, 12:02
              Witam
              Wlasnie z powodu niezadowolenia rodzicow z jakosci zdjec i ich ceny na prosbe
              rodzicow podjelam sie wyszukania fotografa 'z inwencja'.Na zebranie przynioslam
              oferte do wgladu dla kazdego(dla P,dyr rowniez).Oferta ciekawa,ceny polowe
              nizsze,robione metoda cyfrowa z doborem ciekwego tla,kolorystyce i formie,kopie
              na cd na kazdej grupy przedszkolnej,zdjecia okazjonalne w ramkach,kalendarze-
              male i duze itp ,itd.
              W tym momencie pani dyr dostala piany ze cos robimy za jej plecami,przeciez te
              zdjecia(obecne)sa takie piekne a ze tyle kosztuja to wszedzie tyle kosztuja
              (!!!),jesli komus nie odpowiadaja to nie musi ich kupic(!!!),i my jako Rada
              Rodzicow mozemy jedynie cos proponowac a najwazniejszy glos-DECYDUJACY w takich
              i innych kwestiach ma ona jak Dyrektor!!!!!!!!!
              Zgroza!!!!
              Prosze o podpowiedz jak to zalatwic bez wiekszego szumu ,bez podrywania jej
              autorytetu a zgodnie z naszymi oczekiwaniami
              Pozdrawiam
              • sepus fotograf w przedszkolu !!! 19.02.05, 13:55
                no cóż, chyba zastosowałbym się do jej sugestii, czyli poprostu nie kupował tych
                zdjęć smile (ale tak powinna uczynić większość, bo jak tylko Ty się wyłamiesz, to
                nic nie da) a osobno zaprosić swojego fotografa z ramienia rodziców. Siedzenie
                "cicho" powoduje, że zawsze "dyktator" będzie robił co mu się tylko spodoba a
                rodzice, będą się tylko mogli przyglądać, jak na dobrym przedstawieniu.
                Zastanówcie się jednak, czy tego chcecie !!!, bo jak piszesz o pianie pani
                dyrektor, to nie sądze aby teraz pałała wdzięcznością, no cóż niektózi nie lubią
                zmian ani sprzeciwów. Zastanawiam się czasem, jakim cudem takie osoby zajmują
                tak odpowiedzialne stanowiska, jeżeli nie umieją dogadać się z ludźmi. Jestem
                jednak zdania, że pod jednym dachem z tą osobą żyć nie będziesz a i tak już
                jesteś na niezbyt dobrej pozycji, jeżeli piszesz, że posądzono Was o załatwianie
                czegoś za plecami Pani dyrektor, tak więc tylko kwestią jest, czy macie siłe,
                czas i ochote na tą "walke".
                Jeszcze jedna złota rada: niestety z doświadczenia wiem, że wszystkim będziesz
                musiała zająć się sama i podać innym na tacy a jak cokolwiek nie wyjdzie, to Ty
                będziesz tą czarną owcą. Oczywiście jak się uda, wszyscy zgodnie będą Cię
                poklepywać po ramieniu. Taka jest brutalna rzeczywistość.

                Trzymam kciuki i daj znać, jak zdecydowaliście i jak potoczyła się sprawa,
                • przedszkole2 Re: fotograf w przedszkolu !!! 19.02.05, 18:03
                  Dzięki Sepus za przejęcie inicjatywy - niedługo wezmą cie za dyrektora
                  przedszkola - przecież to moja działka! To był oczywiście żart. Powiem tak na
                  temat tych zdjęć. Ukazało się ostatnio pismo od Rzecznika Praw Dziecka do
                  Ministra Edukacji Narodowej, przekazane potem do kuratorium w W-wie do
                  rozpropagowania właśnie na temat zdjęć. Panie Wizytatorki miały za zadanie
                  rozpropogować je wśród dyrektorów szkół i przedszkoli. Pismo mówiło wprawdzie o
                  szkołach ale dotyczy to jak widze też przedszkoli. W piśmie tym rzecznik
                  opisuje sytuacje robienia zdjęć dzieciom w szkołach bez wiedzy i zgody
                  rodziców, a następnie wyłudzania pieniędzy za zdjęcia, że daje się do domu do
                  obejrzenia i na drugi dzień albo zdjęcia albo gotówka. Pisze też, że zdjęcia sa
                  często w kompletach i drogie, że jak kilkoro dzieci z jednej rodziny chodzi do
                  danej szkoły jest to duży wydatek. Nawet sugeruje o dużym udziale dyrektorów
                  oczywiście finansowym - jeśli rozumiecie. Że sytuacja ta prowadzi do segregacji
                  finansowej między dziećmi itd. Wydaje mi się, że ta pani dyrektor nie slyszała
                  nic o tej sprawie. Po drugie wizerunek, jak i dane osobowe są pod ochroną.
                  Fotograf robiący zdjęcia powinien zniszczyć nie kupione zdjęcia , a po pewnym
                  czasie klisze i wiem, że większość tak robi. Jak rozwiązać problem? Zadzwonić
                  do kuratorium i poprosić o przefaksowanie tego pisma. Najlepiej poprosić z
                  jakąś wizytatorką od przedszkoli. Następnie pokazać je p. dyr. Albo zbojkotować
                  zdjęcia wogóle. Myślę, ze dyrektor nie powinien wpuszczać na placówkę
                  wszystkich chętnych fotografów tylko analizować ofertę i ilość zdjęć w roku.
                  Wierzcie mi , że gdyby brać wszystkie ofrety, które do nas docierają to raz na
                  dwa tygodnie rodzice mieliby zdjęcie do kupienia. Powodzenia.
                  • sepus Re: fotograf w przedszkolu !!! 19.02.05, 20:57
                    sorki, ja jestem zadziorny i czułem, że musze odpowiedzieć ale oczywiście nie
                    mam wiedzy na ten temat i raczej opieram się o własne wyczucie. Obiecuje poprawe
                    (to oczywiście żarcik)
      • seksta0 Re: Nie ma kryterium dochodowego 06.03.05, 13:01
        Szanowna Pani. Uprzejmie informuję, że znowu wprowadza pani w błąd nie mówiąc
        do końca wszystkiego. Jak widzę nadaje się Pani na polityka. Mówimy prawwdę,
        ale nie całą. W TYM ROKU NIE MA UPRZYWILEJOWANIA DLA NAUCZYCIELI !!!! Jeśli to
        ktoś robi to tylko z przyczyn nieformalnych i w imię solidarności zawodowej.
        Wystarczy przeczytać w zarządzeniu dotyczącym przyjmowania dzieci do
        przedszkoli.
        • przedszkole2 Re: Nie ma kryterium dochodowego 06.03.05, 20:26
          Pozwole sobie nie zareagować na zaczepkę lub uwagę i porównanie mnie do
          polityka. Proszę założć sobie osobny post - przedstawić swoje kompetencje do
          wypowiadania się na temat przedszkoli i tam odpowiadać rodzicom, dzieląc się
          swoją wiedzą. Powodzenia.
    • barcellona Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 19.02.05, 22:24
      Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forumsmile
      Moje pytanie: czy moge posłać synka do przedszkola od marca przyszłego roku, ale zaklepać sobie miejsce już teraz? Czyli podczas przyjęć w kwietniu?
      Mój synek chodzi obecnie do żłobka po zupełnie przeciwnej stronie Krakowa niz przedszkole, którym jestem zainteresowana, a marzec dlatego że wtedy wprowadzimy się do mieszkania w tamtej okolicy. Dodam, że jest to okloica o której wspominała amb25 (spotykamy sie na innych forach), czyli przedszkola publiczne OBLEGANE! Mój mąż pracuje, ja koncze studia w przyszłym roku a maluszek bedzie miał w marcu 2006 3,5 roku.
      Czy mamy szanse?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 19.02.05, 22:55
        Nie wiem jakie są zasady w Krakowie. Pozdrawiam Kraków, uwielbiam to miasto i
        mieszkańców. Myślę, że zaklepanie miejsca nie jest możliwe bo jest to
        jednocześnie zabranie innemu dziecku, które teraz bardzo go będzie potrzebować.
        Ale to raczej moje zdanie bo jak wspomniałam nie znam zwyczajów w Krakowie.
        Poza tym w marcu może się miejsce zwolnić, można porozmawiac z dyrektorką i
        jakoś się umówić, że jak zwolni się miejsce w lutym czy w styczniu to żeby dała
        znać lub samemu dzwonić i wtedy zapisać dziecko, nawet kosztem jednego miesiąca
        płacenia mimo nieobecności dziecka. Wszystkiego dobrego.
        • renatas4 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.02.05, 11:36
          Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie rekrutacji. Mieszkam na Natolinie w Wa-wie i
          juz sie zorientowałam, że tutaj dzieci z października, listopada i grudnia nie
          są przyjmowane do przedszkoli, ponieważ we wrześniu nie kończą 3 lat mimo, że
          rocznikowo powinny byc przyjęte. Czy dyskryminacja ze względu na wiek jest
          dopuszczalna? Czy w decyzji Komisji rekrutacyjne może znależć się stwierdzenie,
          że dziecko we wrześniu nie skończy 3 lat dlatego nie zostanie przyjęte? W
          przedszkolu, które mnie interesuje w ubiegłym roku odrzucili 40 podań.
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.02.05, 23:18
            Niestety nie znalazłam nigdzie dokładnego prawnego wytłumaczenia odnośnie co
            rozumiemy przez przez dziecko 3letnie. Wypowiadałam się już na ten temat, że
            moim zdaniem powinno się dzieci traktować rocznikowo tak jak przy przyjmowaniu
            do zerowki czy pierwszej klasy. Najlepiej byloby wyslać zapytanie do
            Miniesterstwa Edukacji ale tam się dlugo czeka na wytlumaczenie. Proponuje
            napisać pismo do Kuratorium w W-wie. Przepisowowo powinni odpisać w przeciagu
            14 dni. Własciwie dobrzeby było gdyby ktos to wreszcie wytlumaczył.
            Przepraszam, ze nie mogę pomóc. O pozostałych warunkach przyjęć pisałam już w
            kilku poprzednich odpowiedziach. Moge poradzić jedynie zlożenie karty w innym
            przedszkolu w dzielnicy mniej obleganej. Pozdrawiam
    • anek.anek tylko do jednego przedszkola 21.02.05, 11:51
      Witam,
      powyżej napisała Pani, że wg prawa nikt mi nie zabroni złożenia podań do kilku
      przedszkoli. Jednak na ursynowskich przedszkolach i karcie zgłoszenia wyraźnie
      jest napisane, że podanie można skłądać wyłaćznie do jednego przedszkolasad
      I tak zrobiłam w zeszłym roku. Syn się nie dostałsad co gorsze nie było nigdzie
      już żadnych miejsc na Ursynowie, a tracenie dwóch godzin dziennie nadojazd do
      przedszkola jest bezsensu. W tym roku złozyliśmy też do jednego przedszkola,
      jednak zastanawiam się czy nie zaryzykować i nie złożyć we wszystkich
      ursynowskich przedszkolach tego podania. Podobno tutaj takie "duble" to gdmina
      weryfikuje. Może jednak zwiększę swoje szanse w ten sposób? Tym bardziej, że
      teraz będzie jeszcze trudniej, bo chodzi o grupę czterolatków. Jestem załamana:
      ((( Co mamy zrobić? Czy może objechać wszystkie przedszkola i błagać (!)
      dyrektorów o przyjęcie dziecka? Najgorsze jest to, że jak ktoś mi mówi, że nie
      ma miejsc, to dalej nie umiem dyskutować, bo niby rozumiem...
      • pychal Re: tylko do jednego przedszkola 21.02.05, 12:20
        Witam

        Mieszkam na Nowodworach gmina Białołęka. W przedszkolu na ul. Strumykowej
        pojawiła się informacja (a nawet chyba groźba), że wnioski można zgłaszać tylko
        do jednego przedszkola, a złożenie do kilku przedszkoli powoduje
        dyskwalifikację i przeniesienie podania na koniec oczekujących. Denerwuje mnie
        takie stawianie sprawy i uważam je za bezprawne. Rozumiem, że można wywiesić
        uprzejmą informację, że w przypadku nie przyjęcia dziecka do danego przedszkola
        podanie będzie przeniesione tam gdzie są miejsca ale żeby taka groźba. W końcu
        kto tu jest dla kogo. Chyba oni dla nas.
        Także dziewczyny dobrze sprawdźcie w waszych gminach.
        • przedszkole2 Re: tylko do jednego przedszkola 21.02.05, 23:33
          Całkowicie popieram to oburzenie. Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: tylko do jednego przedszkola 21.02.05, 23:32
        W sytuacji gdzie jest dużo chętnych dzieci do danego przedszkola i do tego tak
        jest w całej okololicy faktycznie nie jest wesoło. Faktycznie jest w pismach od
        burmistrzów prosba o nie skladanie kart w kilku przedszkolach. Chodzi zapewne o
        ułatwienie ogranizacji naboru, żeby mimo sprawdzania kart w najbliższych sobie
        przedszkolach, a czasem nawet w całej dzielnicy nie doszlo do sytuacji, że
        dziecko kosztem innego zostalo przyjete w dwóch przedszkolach. Państwo ma
        obowiązek zapewnić miejsca w przedszkolach wszytskim chętnym 6 latkom i nic
        więcej. Co do proszenia dyrektora to warto prosić ale czy to przyniesie skutek?
        (Tak sobie myslę, że jest to świetna okazja do korupcji czym osobiscie się
        brzydzę.) Ale to tak na marginesie. Mogę poradzić jedno, zlozyć kartę i czekać
        na ogłoszenie listy. kartę dyrektor musi przyjąć nawet jeśli wie, że nie ma
        miejsc np. w grupie starszej, która ma juz swój ( nazwijmy ogólenie ) komplet w
        tej chwili. Nie może dyrektor powiedzieć, że do przyszłej grupy najmłodszej ma
        już komplet bo to będzie wiadomo po komisji. Od decyzji komisji przysługuje
        rodzicom odwołanie. Po wywieszeniu list sklada się je za pośrednictwem
        dyrektora do organu prowadzącego czyli do Wydziału Oświaty w danej dzielnicy.
        Co to da ? Nie wiem. Ale jak się dobrze sytuacje opisze może cos da. Ja jednak
        proponuje zlozyć kartę równiez w przedszkolu np na trasie do pracy ale w innej
        dzielnicy. W W-wie jest parę dzielnic mniej obleganych - najczęsciej dotyczy to
        dzielnic starszych gdzie jest mniej dzieci. W takich sprawach nie wiele mogę
        poradzić. Składanie kart do wszystkich ursynowskich przedszkoli też chyba nie
        ma sensu bo tam wszędzie jest kiepsko ( młode osiedle, dużo dzieci i za mało
        przedszkoli ).Jednak nie uważam żeby karty zdublowane miały być traktowane
        gorzej. Mogę podpowiedzieć jedynie żeby sprawdzić czy w jakims przedszkolu nie
        ma miejsca w grupie już teraz i zapisać dziecko od marca ( choćby na 5
        godzin ), dzieci już chodzace najczęściej przyjmuje się bez problemów na
        następny rok. Nie wiem czy coś pomogłam. Pozdrawiam.
        • anek.anek Re: tylko do jednego przedszkola 24.02.05, 10:55
          DZiękuję, tak chyba postaram się zrobić.
          Co do łapówek, to faktycznie krążą plotki o niektórych ursynowskich
          przedszkolach, ale sama łapówek nie potrafię dawać, normalnie nie mieści się to
          w granicach mojej moralnościsad
          W przyszłym tygodniu ustaliłam już sobie rundkę po interesujących mnie
          przedszkolach - tam, gdzie w miarę wygodnie byłoby małego odwieźć i przywieźć.
          A nuż gdzieś się trafi jakieś miejscesmile
          Dziękuję, że Pani odpowiedziała.
        • anek.anek Dziękuję:) 25.02.05, 15:15
          Włąsnie wróciłam z przedszkola nie mieszcząćego się na Ursynowie, ale na trasie
          metra.
          Zgodnie z Pani radą pytałam o możliwość przyjęcia już od marca. I UDAŁO SIĘ!!!!
          Pani dyrektor niezmiernie miła, przełknęła jakoś fakt, że maluch nie jest z jej
          gminy (rozumiem, że to mały problem - rozliczenia z gmniną) i ponieważ było
          wolne miejsce w gurpie obecnych trzylatków, owiedziała, że możemy przyjśc już
          od 1-go marcasmile)Na kolejny rok zostanie przyjęty już bez problemu.
          Synek barzo się ucieszył, a ja zacznam mieć stracha jak przed maturąsmile
    • edith73 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.02.05, 12:22
      A ja mam pytanie-czy samotne matki maja jakies ulgi jeśli chodzi o opłaty za
      przedszkole,bo spotkałam sie z taka opinią.I drugie pytanie na co idzie komtet
      rodzicielski,skoro w przedszkolu,do którego chodzi moja córa wciąż są zbierane
      pieniądze a to na bilety do kina,czy teatru,na kredki jak się skończą czy
      chusteczki itp.Pozdrawiam.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.02.05, 23:49
        Samotne matki mają przede wszystki pierwszeństwo w zapisywaniu do przedszkola.
        Ulgi? Ulgi dotyczą opłaty stałej ale nie dla samotnych matek tylko dotyczy to
        dochodów na osobe w rodzinie. prawdę mowiąc bywa czasami i tak, że matkom
        samotnym lepiej powodzi się finansowo niż pełnym rodzinom - więc kryterium
        dochodowe jest tu najbardziej sluszne. Na co przeznaczane sa pieniądze z rady
        Rodziców decyduje Rada Rodziców, oczywiście przyjmuje się pewne standardy :
        teatrzyki, wycieczki, wyjścia do teatrów, prezenty, pomoce dydaktyczne,
        zabawki, atr papiernicze, imprezy itd. Ale wsród rodzicow wybierana jest rada
        rodziców czy reprezentacja rodziców i ona jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy ma
        głos decydujący. Poza tym na zebranie rady zawsze można przyjść nawet jak się
        nie jest przedstawicielem. i zawsze można poprosić o zapoznanie z planem
        finasowym, raportami czy innymi dokumentami rady, Rada powinna miec wybranego
        kogos do kontroli wydatków i czasami je kontrolować. Nie wiem jaka jest stawka
        miesięczna w tym przedszkolu bo może być tak mała, ze na wszystko nie starcza.
        Ja jestem zwolennikiem ustalenia takiej stawaki minimalnej, żeby na
        najważniejsze rzeczy starczało i żeby w roku nie trzeba bylo juz nic
        dopłacać.Proszę pamiętac, że rada rodziców nie jest obowiązkowa i można zawsze,
        jeśli jest się w trudnej sytuacji zadeklarować mniejszą kwotę, jednak
        doprowadza to do sytuacji, że inni rodzice dokładają do pani dziecka. Ustalenie
        stawki minimalnej jest najlepszym sposobem, bo niestety gdyby pozwolić na
        własną inwencje tworczą w zakresie deklarowania składek to byłaby wolna
        amerykanka najczęściej odwrotnie proporcjonalna do dochodów rodzin. Pieniądze
        Rady Rodziców sa pieniędzmi rodziców wydawanymi na zasadach jawności. Rada
        Rodziców ma obowiązek raz w roku ( na koniec lub początek kolejnego roku
        szkolnego) wyspowiadać się z wydatków przed forum wszystkich rodzicow na
        zebraniu - czyli zdać sprawozdanie.
        • anes28 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 22.02.05, 10:48
          Wysłąłam posta nie tam gdzie trzeba wiec pisze jeszcze raz, bo potrzebuje
          odpowiedzi.
          Była juz o tym mowa, chodzi o wiek najmłodszego przedszkolaka. Zapisałam mi=oje
          dwa skarby od wczoraj do grupy najmłodszej. Syn skończone 3 lata , corka w
          marcu konczy dopiero 2! chciałam by dzieci były w jednej grupe, by czuły sie
          rażniej. Wiem ze na wsiach to norma ze przyjmuje sie nawe 1,5 roczna dzieci.
          Czy miła Pani dyrektor ktora zgodzią sie moze miec z tego powodu problemy ?
          Czy panie nauczycielki mogo sie do niej zalic i sprzeciwic tekiej decyzji? Czy
          to z niekorzyscia dla 2-latki przebywac w grupie sterszych dzieci?
          Czy nie powinnam poszukac złobka?
          Dodam ze mała jest w pełni samodzielna. A dowpzenie dzieci w dwa rózna miejsca
          to dla nas rodziców problem bo obije pracujemy od 8.00 , po obiadku odbiera je
          babcia - my konczymy prace o 17.00.
          Nie chce by ktos dlatego ze jest dla nas miły i wyrozumiały miał potem problemy
          w razie kontroli? Prosze o porade.

          Pozdrawiam
          Ania
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 22.02.05, 17:38
            Wiek przedszkolny obejmuje dzieci od 3 do 7 lat. Do pracy z takimi dziećmi mamy
            kwalifikacje. Dla młodszych dzieci uczą się opienku w szkołach dla opiekunek
            dziecięcyhc o profilu bardziej opiekuńczym i medycznym. Jeśli dyrektorka
            przyjęla tak male dziecko to pewnie zrobiła to świadomie. Jednak uważam, że
            nauczycielki powinny na to wyrazić zgodę ( może i tak się stało ). W pani
            sytuacji należy zwyczajnie być wdzięczną za pomoc i nie chwalić się tym zbytnio
            po okolicy. W ramowym statucie przedszkola jest zapis o 2,5 latkach i nie ma
            nic o młodzych dzieciach, więc z prawnego punktu widzenia jest to łamanie
            prawa. Ale nie przesadzajmy z tym prawem i patrzmy na życie jak na ludzi
            przystało. A czy to wplynie źle na dziecko, nie wiem. Z jednej strony będzie
            wsrod dzieci straszych co może podciągać je w góre ale może czasami czuć się
            trochę zagubione i gorsze. Ja kiedyś powiedziałam już na forum, że miejsce
            dziecka do minimum 2,5 roku jest w domu, jeżeli nie z rodzicem to z dobra
            opiekunką. Ale czasy są jakie są, praca jest ważna bo trzeba miec za co dzeci
            wychować.Jednak może okazać się, że dziecko da sobie świetnie radę. Proszę być
            dobrej myśli i cieszyć się, że tak się udało. Pozdrawiam
    • ewitek01 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 22.02.05, 13:21
      Witam !

      zgodnie ze wskazówkami i radami planujemy złożyć podanie tylko do jednego
      przedszkola (nr 261 na Bemowie); synek konczy 3 latka w grudniu, ja mam
      niepowtarzalną okazję powrotu do pracy od października (początkowo od sierpnia,
      ale udało mi się z pracodawcą wywalczyć jeszcze 2 mies. aby w miarę jak
      najmniej boleśnie przyzwyczaić synka do nowej sytuacji);
      i teraz moje pytanie: czy w podaniu wpisać godziny w których będę pracować czy
      to , iż jestem na urlopie wychowawczym ? wątpię, czy wtedy w tak obleganym
      przedszkolu moje dziecko będzie miało jakiekolwiek szanse na przyjęcie;

      i kolejne pytanie: słyszałam, że w tamtym roku kilka żoliborskich przedszkoli
      nie miało kompletu chętnych- czy w takim przypadku jeśli zostaniemy "odrzuceni"
      z wybranego przedszkola nawet po złożeniu odwołania jest szansa, że np. w maju
      nasz synek zostanie przyjęty do któregoś przedszkola?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 22.02.05, 17:44
        Może zacznę od urlopu wychowawczego, jeśli mama ma urlop na dziecko, ktore
        chodzi do przedszkola to jest łamanie prawa. Gdyby ZUS sie o tym dowiedzial
        byłyby problemy. Więc jeśli tak jest lepiej tego nie pisać. Prosze wpisac
        miejsce zatrudnienia lub, że urlop wyhowaczy kończy się 31 sierpnia i mama
        będzie poszukiwac pracy. Jeśli chodzi o miejsca w innym przedszkolu w różnych
        dzielnicach jest różnie, jeśli miejsca sa to albo kieruje się rodziców już do
        konretnego przedszkola albo podaje się przedszkola, w ktorych są jeszcze
        miejsca, Jeśłi nie ( bo może i tak gdzieś jest ) to Wydział Oswiaty powinien
        dysponowac informacjami gdzie sa jeszcze miejsca. Pozdrawiam
    • basienkad Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 12:47
      Witam!
      Moj syn jest w grupie 5-latkow przedszkola integracyjnego. W czasie tego roku szkolnego zostalo mi
      zasugerowane wystapienie do poradni o orzeczenie ksztalcenia specjalnego. Zostalo ono przyznane z
      uwagi na zaburzenia procesow integracji sensorycznej- integ. sens. zdiagnozowana byla wczesniej z
      mojej wlasnej inicjatywy i "na wlasna reke". Niestety nie wiedzialam ze dzieci integracyjne moga
      przebywac w przedszkolu tylko 5 godzin w czasie godzin pracy pedagoga specjalnego ( do 12.30 ).
      Zostalam o tym poinformowana pare dni temu w momencie odbierania podania o przyjecie do
      przedszkola. Czy rzeczywiscie jest taki przepis? Czy dotyczy on dzieci niepelnosprawnych ruchowo czy
      wszystkich? Syn przez 2 lata przebywal w przedszkoku do godz. 15-16 i nie wymagal oddzielnej
      opieki. Uwazam ze to z wielka starata dla niego gdyz bardzo potrzebuje grupy rowiesniczej rowniez ze
      wzgledu na utrudnione kontakty spoleczne.
      W przedszkolu nie ma terapeuty integrscji sensorycznej. W jaki sposob mozna byloby postarac sie o
      dodatkowy etat? Czy moglby syn chodzic do innego przedszkola integr. na taka terapie, czy sa jakies
      przepisy ktore na to zezwalaja? Dziekuje bardzo za odpowiedz.
      Pozdrawiam,
      Basia
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 19:00
        Z jednej strony uzyskanie orzeczenia w poradni moze dla dziecka być szansą bo
        wtedy pedagodzy specjalni poświęcą dziecku więcej czasu i zaplanują terapie. Z
        drugiej to w przypadku jeśli dziecko sobie radziło z pobytem całodniowym w
        przedszkolu może pani stanowczo nie zgodzić się na 5 godzinny pobyt. Nie ma
        podstawy do takiego posunięcia. Jeszcze jest inna sprawa, że nikt pani nie
        zmusi do pójścia do poradni, a nawet jeśli ma pani w ręce orzeczenie to nie
        musi nikomu go pani ujawniać. Trzeba rozpatrzeć wszystkie za i przeciw. Dziecko
        napewno skorzysta na czasie poświęconym mu i na konkretnych dzialaniach
        terapeutycznych ale jeśli mialoby to panią obligować do zmniejszenia pobytu w
        przedszkolu to nie wiem. Może zwyczajnie powiedzieć. Proszę porozmawiać o tym w
        przedszkolu. Dziecko sprawdziło się na większej ilości godzin i tyle. CO do
        gabinetu SI to oczywiście byłby wskazany ale terapie można prowadzić na
        zwyczajnym sprzęcie gimnastycznym i terapeutycznym - tylko trzeba znać zasady
        terapii SI. Specjalistyczne wyposazenie jest bardzo, bardzo drogie. Zapraszam z
        tym problemem na priva - jeśli byłyby jakies pytania. Jeśli chodzi o w-wę sa
        przedszkola integr. z gabinetem SI.
    • odoriko Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 13:06
      Witam,
      zachowanie i metody naszej pani wydają nam się bardzo kontrowersyjne.
      Rozpocznę od kilku ostatnich:
      1. Za zjedzenie obiadu dzieci otrzymują liczbę na rączkę (pisakiem) w
      zależności od kolejności w jakiej skończyły posiłek (pierwszy 1, drugi 2 itd).
      Liczbę dostają tylko dzieci, które zjadły wszystko i samodzielnie. Mój syn w
      ciągu pół roku dostał napis tylko 2 razy (11 i 9) ponieważ od urodzenia je
      raczej mało.
      Był bardzo szczęśliwy kiedy dostał. Opowiadał o tym fakcie przez miesiąc
      każdemu. Nie musze chyba pisać jak przykro jest mu kiedy nie dostaje...
      Czy to normalne i pedagogiczne? Czy walczyć o zmiane takiej sytuacji? Jak?

      2. Pani organizowała jasełka w teatrze. Z grupy wybrała kilkoro dzieci i
      przeprowadzała z nimi próby w czasie zajęć. Mojego synka wśród tych dzieci nie
      było. Bardzo lubi występować (chodzi do szkoły muzycznej gdzie często
      występują) więc było mu bardzo przykro. Pytał mnie dlaczego jego kolega tak a
      on nie. Zapytałam pani - odpowiedziała, że wystąpią te dzieci "które śpiewają"
      (ze szkoły muzycznej wiem, że mój syn śpiewa!).
      Czy powinnam zaakceptować taką sytuację? Jak ewentualnie zareagować?

      3. Dwa razy mój syn został dyżurnym (rozkładał sztućce do obiadu, odbierał
      domofan). Przeżywał to bardzo - był przeszczęśliwy, że pani go wybrała. Jak to
      możliwe że przez pół roku zdarzyło mu się to tylko dwa razy? Czy powinny
      rządzić tym jakieś reguły?

      Dodam, że syn nie jest dzieckiem "nadpobudliwym", raczej spokojnym choć
      przebojowym i pewnym siebie. Możliwe, że przez początkowe moje "przejścia" z
      panią (których tu nie opisuję, np. szarpanie za ramię do kąta, kpienie z
      dziecka płaczącego w owym kącie, szantarz przy jedzeniu) pani po prostu mści
      się na dziecku za potyczki z mamą.

      Bardzo proszę o opinię.

      Pozdrawiam,
      Edyta, mam Seby (4l)
    • joanna243 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 13:17
      Jestem matką samotnie wychowującą dziecko. Moja córeczka skończy za parę dni
      3latka. Obecnie nie pracuję, ale bardzo bym chciała aby córka dostała się od
      września do przedszkola. Czy jest to możliwe? Na karcie zgłoszenia jest miejsce
      na poświadczenie przez zakład pracy, w tym momencie nie mam za wielu mozliwości
      na szukanie pracy, ponieważ nie mam z kim zostawic dziecka. Czy mam jakieś
      szanse,że moja córka dostanie się do przedszkola? Z góry dziękuje za odpowiedz.
      Pozdrawiam_ Joanna
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 19:03
        Matki samotne są w grupie osób uprzywilejowanych w rekrutacji do przedszkola.
        Proponowałabym napisać w karcie, że zamierza pani podjąć pracę po rozpoczęciu
        roku szkolnego. A jeśli jest pani zarejestrowana w urzędzie pracy to można to
        napisać, że już panie poszukuje pracy. Myślę, że ma pani sznse - logicznie
        rzecz pojmując. ( Pisałam juz o tym, od decyzji komisji można się odwołać ! )
    • lulka77 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 18:27
      Szanowna Pani Dyrektor,

      mam kilka pytań dotyczących przedszkoli do Pani.
      1. Czy istnieje ranking przedszkoli (tak jak szkół)?
      2. Czy wie Pani coś o przedszkolach mieszczących sie na Saskiej Kepie. Być może
      zna Pani, któreś z nich. Bardzo prosze o opinię (Przedszkole publiczne nr 162
      Saski Zakatek, lub nr 211- KUbus Puchatek)
      Niestety mało forumowiczek odpowiedziało na mój watek o tych dwóch
      przedszkolach, w zasadzie to tylko jedna- oprócz tego, że byłam i zwiedziałm,
      chciałabym poznać zdanie innych osób.
      3. Czy jeżeli okaże sie, że Wychowaca w grupie mojego dziecka, mi i dziecku
      (przede wszystkim ) nie odpowiada z jakiś względów to czy procedury
      przeniesienia są proste, czy wtedy mam np. do wyboru
      przedszkole "niewiadomogdzie". Innymi słowy chodzi o to czy Dyrektorzy naginają
      troche liczbę przyjetych, lub przyjmowanych w ciągu roku ?Czy sa szanse, aby po
      rezygnacji z przedszkola zapisac sie tam gdzie sie chce, czy tylko tam gdzie
      bedzie mijesce?
      4. Czy ma Pani w swojej praktyce duzo przypadków, gdy nowoprzyjete Maluchy
      przejawiaja zachowania agresywne w stosunku do innych kolegów? Pytam poniewaz
      mój syn trafił do złobka (ma 2 lata i 8 m-cy ) w styczniu i na dzien dobry
      pierwszego dnia dostał klapsa własnie za takie zachowanie. Sama jestem
      pedagogiem po UW i wiem, ze dziecko w sytuacji zagrozonej (a taka niewatpliwie
      była sytuacja w piewrszym dniu rozłąki z mamą, w nowym budynku, z nowymi
      ciociami) może reagować agresją, lub nawet autoagresją (choc to sie nie
      zdazyło). Czy miała Pani przypadki wypisania dziecka z przedszkola za takie
      zachowanie? Pytam " na zaś", choc może do wrzesnia jakos sie to unormuje.
      5. Czy Panie w przedszkolu pomagaja w ubieraniu, jedzeniu, siusianiu Maluchom,
      czy trzeba sie całkowicie usamodzielnic zanim sie przyjdzie do przedszkola?
      Czy jeżeli dostane sygnały od dziecka, że jest "niedopilnowane", czy moge
      domagac sie lepszej opieki? Czy często sie zdarza ze wypisuje sie dziecko z
      przedszkola z powodu "znacznej niesamodzielności"?

      Pani Dyrektor bardzo prosze o odpowiedz. I z góry bardzo dziekuję.
      Pozdrawiam
      L.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 19:18
        Nie znam żadnego wiarygodnego rankingu przedszkoli bo i jak go zrobić? Szkoły
        maja oceny i absolwentów, którzy mają egzaminy dalej i to jest wyznacznikiem.
        Najlepiej zwyczajnie popytać w piaskownicy i zwiedzić przedszkola. Co moim
        zdaniem jest istotne pisalam już w innym poście.
        Nie wypowiadam się na temat konkretnych przedszkoli - nie czuję się do tego
        upowazniona nawet jeśli je znam i nie chciałbym żeby inna dyrektorka
        wypowiadała się na temat mojego przedszkola. Przepraszam
        CO do ilości dzieci staramy się, a czasem sytuacja nas zmusza do przyjmowania
        pelnej grupy, a nawet kilkoro dzieci więcej czyli pelna grupa to 25. A żeby
        wogóle w w-wie otworzyć grupę musi być minimum 21 dzieci - wymogi od góry.
        Przenieś dziecko może Pani w przypadku jak w danym przedszkolu będa wolne
        miejsca. Tak naprawdę to nie przeniesienie tylko wypisanie z jednego i
        zapisanie do drugiego. Zresztą lepiej teraz przemyśleć wybór przedszkola, a nie
        potem je zmieniać to nie jest najlepsze dla dziecka.
        Dzieci agresywne się zdarzają ale klaps nie jest metodą wychowaczą - to
        przestępstwo! Z agresją trzeba sobie jakoś radzić ale i w domu trzeba nad tym
        pracować. To szerszy temat.
        W maluchach powinno się dzieciom pomgać w samoobsłudze do tego jest zatrudniona
        pomoc nauczyciela. Ale dziecko trzeba również przygotowywać i uczyć w domu -
        wiem , nie wszystko się da ale jest jeszcze ponad pół roku. Proszę sobie
        wyobrazić 25 dzieci które nic nie potrafią. Jeśli dziecko sobie nie radzi warto
        wspomnieć o tym nauczycielce bo pierwsze dni nie bardzo wiemy kto na jakim jest
        etapie więc to znacznie ułatwi. ALe watroby było gdyby dziecko umiało samo
        jeść, pić, zdjąć majteczki i skorzystać z toalety i podejmować próby
        rozbierania się. Wszytko nie musi być perfekcyjnie ale przynajmniej dziecko
        próbuje cos robić w tym zakresie. Tak jest mniejwięcej norma dziecka 3 letniego
        w zakresie samoobsługi. Jednak jak dziecko sobie z tym rodzi nie powinno być
        wyznacznikiem przyjęcia. Nad wszystkim wspólnie można popracować. Ale ma tu
        dużo rodzina do zrobienia przed 1 września. To naprawdę dużo czasu. Powodzenia
    • anetakm1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 19:31
      Od 5 miesięcy mieszkam w Warszawie,ale nie jestem tu zameldowana. Oboje z mężem
      pracujemy (ja w szkole), czy jest szansa aby mój synek został przyjęty do
      państwowego przedszkola.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 19:53
        Proszę wpisać miejsce zamieszkania w kartę i, że jest pani nauczycielem.
        Nauczyciele są w grupie osób z pierwszeństwem do przyjęcia.
    • edytka73 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 21:24
      Bardzo mnie zaintrygowała ta opłata stała, a konkretnie możliwość niepłacenia
      jej jeśli dziecko realizuje tylko podtsawe programowa w godzinach "do obiadu".
      Mój syn, od tego roku przedszkolak, przebywa w przedszkolu od 8.00 do 12.30;
      jest odbierany zaraz po obiedzie. Płacę całą opłatę stałą + opłatę za dwa
      posiłki.
      Proszę mi powiedzieć, jakie przepisy to regulują?
      Pozdrawiam, pozdrawiam.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.02.05, 21:28
        Oczywiście mówię o regulacjo prawnej na terenie m.st.w-wy - jeśli zostawia Pani
        nawet raz w tygodniu dziecko powyżej godz. 13. 00 to już dziecko jest powyżej
        czasu przeznaczonego na realizacje podstawy programowej, więc oplate stałą
        trzeba pobrać. Jeśli dziecko zapisane jest cały czas w godzinach 8 - 13 to czas
        bez opłaty dodatkowej. Tak mówią o tym przepisy.Przepisy te znajdzie pani na
        stronach urzedu miasta lub u dyrektora przedszkola.
        • edytka73 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 09:28
          Dziękuję bardzo za odpowiedź. Nie jestem z W-wy. Rzoumiem natowmiast, że są
          jakieś ogólne pzrepisy regulujące możliwość pobierania lub nie opłaty stałej,
          czy tak? I na ich podstwie powstały regulacje prawne w W-wie. Bardzo prosiłabym
          o wskazanie mi tych ogólnych przepisów.

          Pozdrawiam.
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 18:48
            Tak, są przepisy, które reguluja sprawę pobytu dzicka na czas realizowania
            podstawy programowej. Prosze mi wybaczyć ale trudno mi z pamięci zacytować
            gdzie to jest. Proszę zwrócić się do dyrektorki o przepisy, powinna je miec.
            Podstawa prawna jest za darmo, oczywiście płaci się za jedzenie, radę rodziców
            i zajęcia dodatkowe. Czas realizacji podstawy natomiast może być różny, w w-wie
            jest to od 8 do 13. Jest to 5 godzin ale może być w danej gminie od 9 do 14.
        • kszaszka Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 15:45
          A ja znalazlam dla córci panstwowe przedszkole, ktorym na razie jestem
          zachwycona!
          mam tylko jedno pytanie: Jakie sa oplaty w panstwowym przedszkolu, slyszalam,ze
          zalezy to od dochodow w rodzinie ale to chyba jakas BZDURA!?
          pozdrawiam czytajac z uznaniem -
          kszaszka mama Julianki
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 19:06
            Dochody sa tajne i nikt o to nie ma prawa pytać. Moge powiedziec jedynie mniej
            więcej opłaty w-wskie. Stawka żywieniowa od 6 nawet do 8 złotych, opłata stala
            42.80, Rada Rodzicow od 30 do 50 , zajęcia dodatkowe 23 - 35 za każde. To
            wszystko zależy od dzielnicy i od lokalizacji ( czy jest blisko market, bazar
            itd. ), od ustaleń rodziców i filrmy prowadzącej zajęcia dodatkowe. Pozdrawiam
            • aksiak Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 02.03.05, 17:42
              przepraszam jesli podobne pytanie juz bylo.
              mam synka ktory od dwoch lat chodzi do przedszkola, a w tym roku chce poslac 3
              letnia coreczke.
              Moj problem polegan na tym, ze nie wiem co mam wpisac, jesli chodzi o prace bo
              caly czas jestem na urlopie wychowawczym wiec czy mam napisac prawde i
              zmniejszy to szanse dostania sie coreczki czy zdobyc pieczatke z pracy?
              urlop mam do maja 2006 r.
              dziekuje za odpowiedz.
              • przedszkole2 Re: przedszkole, a urlop wychowawczy 02.03.05, 18:25
                Prawdę mówiąc - już pisałam o tym - będąc na urlopie wychowawczym nie powinna
                pani posyłać dziecka do przedszkola, oczywiście jeśli urlop jest wlasnie na to
                dziecko, a nie np na mlodsze, kolejne dziecko. Urlop wychowawczy przyznaje się
                na wychowanie dziecka w domu, a jak dziecko pójdzie już do przedszkola to jest
                pani w stanie wykonywać pracę zarobkową. W trakcie urlopu wychowawczego ma pani
                pelne ubezpieczenie zdrowotne jak pracownik. Gdyby się ZUS o tym dowiedział
                mogłyby być wyciągnięte wzgledem pani konsekwensje. Nie wiem co pani poradzić.
                Bo prawdę mówiąc jeśli 3 latek ma zapenioną opiekę matki - a uważam że dla 3
                latka jest to najlepsza z możliwych - to posłanie do przedszkola nie tylko jest
                naruszeniem prawa ale jest zabraniem dziecku tego co najcenniejsze, czyli czasu
                spędzonego z mamą w domu. Ale nie jestem tu od prawienia morałów, to pani
                decyzja. CO wpisać w kartę? Nie wiem. Zwrócę jednak pani uwagę na fakt, że w
                karcie nie trzeba stawiać pieczątki. A ! I jeszcze jedno - jeśli mieszka pani w
                rejonie bardzo obleganych przedszkoli, zabiera pani miejsce w przedszkolu
                innemu dziecku, ktore tego może bardziej potrzebować. Jeśli chodzi o mnie
                posiedzialabym jeszcze z dzieckiem w domu przynajmniej do marca i polowalabym
                na miejsce w kwietniu. W kwietniu posłałabym dziecko na 5 godzin tytulem
                adaptacji, a po powrocie do pracy na cały dzień. Ominie panią trudny okres gdy
                cala grupa maluchów płacze i okres największej zachorowalności. To tyle co moge
                na ten temat powiedzieć. Przepraszam, że nie dam przepisu jak złamać prawo.
                Czasami wprawdzie podpowiadam rodzicom pewne male wybiegi ale jest to w ramach
                dla mnie dopuszczalnych. A tak naprawdę moim zdaniem to najlepszy moment
                posłania dziecka do przedszkola to 4 lata, najpóźniej i ostatecznie do 5 roku.
    • johana2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 09:52
      Czy normalne jest łączenie grupy maluchów z 6-cio latkami? Jakie są z tego
      korzyści, bo ja widzę u mojego synka same wady. Maluchy i zerówkowicze mają
      swoje klasy obok siebie. Codziennie o 15 maluszki są zaprowadzane do 6-
      ciolatków i tam czekają na rodziców. Oczywiście nie ma już wtedy zadnych
      zorganizowanych zabaw (wiem bo nieraz zaglądałam wtedy do tej sali) a dzieci
      bawią się same. Mój synek od pewnego czasu zaczął opowiadać,że nie chce chodzić
      do przedszkola (choć na w pierwszych miesiącach latał jak na skrzydłach) bo "
      boi się dużych dzieci i musi się chować". Skarżył się też że jest gryziony a
      nieraz i uderzony przez starsze dzieci, a także ze dzieci się od niego
      odwracają plecami i mówią "głupi" Rzeczywiście chodzi ostatnio zestresowany
      tak, ze nie mam serca go do przedszkola posyłać choć nie ma innego wyjścia.
      Jaki jest wychowawczy sens takich wymieszanych grup?
      I jeszcze jedno: W kilku przedszkolach w okolicy zaczęto podawać obiady o 14.
      Efekt jest taki, że są dni, że mogłabym dziecko odbierać wcześniej np po 12 ale
      czekam na ten nieszczęsny obiad, bo inaczej musiałabym dla niego specjalnie
      gotować, co łączy się nie tylko ze specjalmymi dla niego zakupami ale i
      dodatkowym siedzeniem w kuchni. P.Dyrektor coś mówiła o przepisach Sanepidu,
      ale dla mnie to jakieś niejasne wytłumaczenia. Część rodziców zbuntowała się i
      oprotestowała nowy pomysł, ale na niewiele to się zdało.
      Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.02.05, 18:54
        Dotyczy to organizacji pracy danego przedszkola. Przedszkole moze być czynne 10
        czy 11 dodzin dziennie. Nauczycielki w grupie starszaków maja tygodniowy wymiar
        22 godziny, co daje dziennie 4,5 ( niecałe )- tak więc nie mogą dwie
        nauczycielki w ramach swojego pensum pracować caly czas otwarcie przedszkola,
        więc grupy pod koniec dnia sa łączone. Myślę, że wspólny pobyt dzieci z różnych
        grup wielkowych nie powinien xle wpływać na dziecko, a nawet odwrotnie. Może
        zwyczajnie dziecko nie lubi być w innej sali bądź z inną nauczycielką. Myślę,
        że rodzice powinni zwrocić na to uwagę nauczycielki może powinna ciekawiej
        organizować czas dzieciom. Co do obiadów to rodzice mają tu dużó do
        powiedzenia, nie ma jakiś przepisów na temat godziny jego wydawania. Ale chyba
        można ( jeśłi rodzicom to nie odpowiada ) nie zmieniac jego pory. Może
        wystarczy porozmawiać.
    • hania_o przerwa wakacyjna w przedszkolu 25.02.05, 12:40
      Droga Pani,
      moje pytanie dotyczy dlugości przerwy wakacyjnej w przedszkolach.
      Dotychczas moje dziecko uczęszczało do złobka. W czasie wakacji jeden m-c
      złobek był zamknięty (dotępny był żłobek dyżyrujący), drugi m-c żłobek
      funkcjonował normalnie (będąc jednocześnie żłobkiem dyżurującym).

      Od półrocza dziecko uczęszcza do przedszkola. W związku z tym, że oboje z mężem
      pracujemy, moim pierwszym pytaniem było pytanie o przerwę wakacyjną. Panie
      poinformowały mnie, że przedszkole będzie pełniło dwutygodniowy dyżur, a w
      pozostałe sześć tygodni będą dostępne trzy przedszkola dyżuryjące (po dwa
      tygodnie każdy)- rozrzut po mieście imponujący.

      Nie ukrywam, że taka informacja to dla mnie szok.

      Sprawdzałam na stronach przedszkoli, które posiadają strony internetowe i
      wszędzie znalazłam informacje o miesięcznej przerwie wakacyjnej.

      Czy istnieją jakieś przepisy regulujące tą kwestię. Gdzie sprawdzić czy tak
      niekorzystne rozwiązanie jest zgodne z przepisami? Czy długość urlopów to
      indywidualna kwesti p. Dyrektor?

      Bardzo będę wdzięczna za wyjaśnienie tej kwesti.

      • przedszkole2 Re: przerwa wakacyjna w przedszkolu 25.02.05, 19:00
        Długość urlopów nauczycieli reguluje Karta Nauczyciela to jest 7 tygodni ( 35
        dni ). W większości gmin organizuje się dyżur po dwa tygodnie gdyż dzieci które
        faktycznie korzystają dyzuru jest kilkoro w przedszkolu czasem kilkanascie. Nie
        byłoby to rentowne otwierać przedszkole, uruchamiac i płacic za wszystkie
        media. Nie jest to kwestia kompetencji dyrektora. Dyżury wakacyjne organizuje
        naczęściej organ prowadzący - myślę , że z uwagami to raczej do Wydziału
        Oświaty. Wiem, że dla wielu rodziców to jest klopotliwy czas. Przechodzenie
        dziecka po kilku przedszkolach w przeciągu dwóch miesięcy też jest trudne.
        Tylko tyle moge na ten temat powiedzieć. Pozdrawiam
    • boolva Co to jest metoda M. Ch. Knillów, wg. której 25.02.05, 14:50
      pracują panie przedzkolanki w przedszkolu do którego chciałabym posłać dziecko?
      Nie uznaję metod stainerowskich, bo to czyste New Age, ale o Knillach nie
      słyszałam. Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: Co to jest metoda M. Ch. Knillów, wg. której 25.02.05, 19:02
        Zgadzam się co do opinii o metodzie Steinera. Ale musze się przyznać, że nie
        wiele wiem o metodzie Knillów. Nie pracowałam i nie miałam z nią kontaktu. Może
        warto poszperać w internecie albo popytać w bibliotece pedagogicznej. Bardzo mi
        przykro, że nie mogę pomóc. Nie jest się w stanie znać wszystkie metody.
        Pozdrawiam
        • boolva Dziękuję! Rzeczywiście jest coś w internecie. 25.02.05, 21:00
    • maniana30 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 00:12
      Witam!
      Mój synek (bardzo towarzyski,kontaktowy uwielbiajacy inne dzieci) we wrześniu
      skończy 2,5 roku i chciałabym by od września zaczął uczęszcz.. do przedszkola.
      Postanowiłam spróbować szans w najbliższym, czyli naszym rejonowym przedszkolu.
      Obawiam się jednak że fakt iż musi on pozostawać na diecie bezglutenowej
      może "zamknąć nam drzwi" do tego przedszkola. Ponieważ bym nie chciała "zostać
      na lodzie" zastanawiam sie nad możliwością złożenia więcej niż jednej karty
      zgłoszeniowej. Gdzieś obiło mi się o uszy że podobno u nas, czyli w
      Warszawie istnieje rejestr takich kart i karty zdublowane sie odrzuca. Czy to
      prawda?
      Jakich użyć argumentów by przekonać dyrekcję do przyjęcia mego dziecka do
      rejonowego przedszkola?
      A może teraz nic nie mówić i dopiero powiedzieć o tym we wrześniu?
      Przecież równie dobrze by mogło się okazać że dziecko musiało rozpocząć dietę
      np.w sierpniu kiedy to już było przyjęte do przedszkola.
      Nie chcę nikogo oszukiwać ale może to jest wyjście?
      Proszę coś doradzić (mogę codziennie przynosić w termosie jedzenie już ciepłe
      by nikt nie musiał odgrzewać, napisać podanie że biorę odpowiedzialność za
      zatrucia ale co jeszcze mogę zrobić?)
      Wiem że jest w centrum przedszkole dla bezglutków ale to kompletnie ani mi ani
      mężowi nie jest po drodze, a poza tym to nie nasz rejon, chętnych wielu i
      bardzo marne tam nasze szanse na miejsce.
      Błagam o odzew.....
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 10:14
        Myślę, że może być problem z wiekiem dziecka. 2,5 latków przyjmujemy jak sa
        wolne miejsca, czyli najpierw 3 latków. CO do diety to chyba nie warto to
        ukrywać. Radzę przejść się po okolicznych przedszkolach i porozmawiać z
        dyrektorkami, powiedzieć że bedzieci nosić swoje posiłki które wymagają tylko
        podgrzania. Może pomoże propozycja kupienia kuchenki mikrofalowej dla
        przedszkola, która przydałaby sie przy podgrzewaniu posiłaków dla dziecka? Nie
        wiem, tak głośno myślę. Prosze również napisać oświadczenie, że ponosi pani
        wszelką odpowiedzialność za przynoszone posiłki - myślę ze przedwe wszystkim
        trzeba porozmawiać z dyrektorem, a nie zakładać odrazu, że jest to sprawa nie
        do przeskoczenia. Ja też miałam takie dzieci i uzgadniałam z rodzicami co
        dziecko może dostawać z naszego jadłospisu, a rodzice donosili resztę i płacili
        mniej za wyżywienie.
        • maniana30 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 17:00
          Dzień Dobry!
          To ja ,mama bezglutka. Bardzo dziekuję Pani za odpowiedź. Z tą kuchenką
          mikrofalową to może być całkiem dobry pomysł. Ponieważ zasugerowała Pani że być
          może synek jest za mały na przedszkole (we wrześniu będzie miał 2,5 roku), to
          może powinnam go posłać jednak do żłobka? A może zwiększę jego szanse składając
          kartę zgłoszeniową i do przedszkola i do żłobka?
          Pozdrawiam.
    • junona1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 00:49
      Witam...
      Mamy do Pani następujące pytanka:
      czy przedszkola na Ochocie są bardzo oblegane?
      Ile chetnych dzieci ubiega się tu o jedno miejsce?
      Czy we wrześniu podaję się gdzieś do wiadomości jakąś listę miejsc powstałych
      po nie zgłoszeniu się dzieci do przedszkoli?
      Czy często dzieci się nie zgłaszają?
      Jakie są szanse na dostanie się dziecka do przedszkola we wrześniu?
      Pozdrawiamy
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 10:20
        Nie moge Pani nic powiedzieć na temat konkretnej dzielnicy. Moge jedynie
        przypuszczać, że jest to starsza dzielnica i może być trochę mniej dzieci,
        chociaż ... idzie wyż urodzeniowy - tak przynajmniej mówią. Może okazać się, że
        po rekrutacji będę wolne miejsca w niektórych przedszkolach. We wrześniu bywa
        dość często , że ktoś sie nie zgłasza lub rezygnuje więc może okazać, że znajdą
        sie 1 - 2 miejsca w obleganym przedszkolu. Tylko pod warunkiem wolnych miejsc w
        czasie roku można przyjąć dziecko. Czas naboru jest teraz i radzę z niego
        skorzystać. Na temat wolnych miejsc można uzyskać informacje w wydziale oswiaty
        ( przypuszczam po treści, że jest pani z Ochoty ) więc w wydziale oświaty na
        Ochocie. Na temat ilości chętnych dzieci w danym rejonie najlepiej porozmawiać
        z jakąś dyrektorką z ochockiego przedszkola. Ja nie udzielę pani szczegółowych
        informacji na ten temat. Pozdrawiam
    • kolka05 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 00:52
      Mam pytanie odnośnie weryfikacji danych zawartych w karcie zgłoszenia dziecka
      do przedszkola.
      Pracuję na 1/2 etatu. Gdybym napisała że pracuję na cały etat(aby zwiększyć
      szanse przyjęcia dziecka do przedszkola)to czy komisja kwalifikacyjna może taką
      informację sprawdzić np. w ZUS-ie lub dzwoniąc do pracodawcy. Bardzo zależy mi
      na tym, aby mój synek został przyjęty do przedszkola, a z tego co wiem to
      większe szanse na przyjęcie, przynajmniej w naszej dzielnicy mają dzieci
      rodziców pracujących na cały etat.

      Pozdrawiam!!!!
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.02.05, 10:23
        Nikt niczego nie sprawdza w ZUSie ani u pracodawcy. Ale jeśli chce być pani w
        porzadku to prosze napisać gdzie pani pracuje i wpisac godziny poracy w
        wymiarze 1/2 etatu ale od 10 - 14, albo napisać, że teraz pani pracuje na pół
        etatu ale od września zamierza pani zmienić wymiar na cały etat dzięki temu, że
        dziecko będzie chodziło do przedszkola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka