W zasadzie to nie wiem czy powinnam mówić, żeby nie zapeszyć

Moja 3,5
letnia córcia jak na razie nie choruje. Chodzi od początku wrzesnie i miała
ciut czerwone gardlło ale psikamy Tantum Verde..i na tym koniec Oby tak
dalej!!! Codziennie od miesiaca pije herbatke witaminową Magic Kids- firmy
BioAktiv- jedna na dzień plus na wieczór podaje jej syrop Rutinacea i mam
nadzieje że jak najdłużej choroba bedzie nas omijała.
Choć nie powiem może ma znaczenie fakt że rok temu jak zaczynała edukację
żłobkową pierwsze choróbsko pojawiło sie tydzień po debiucie a potem 1tydz w
żłobku- 1 tydz w domu i tak do wiosny! Wiec może w jakis sposób się
uodporniła...??? Choć za wczesnie chyba o tym mówić

)
No ale ja sie cieszę że nie chorujemy a Wam wszytkim chorujacym brzdącom
życzymy rychłego zdrówka.