kajka_997
30.12.05, 16:08
Rano w szatni:
-czy oni beda dzis wychodzic?
-mysle,ze tak-o ile sie nie rozpada(mowie)
-ojej,bo on cos kaszlec zaczyna......-moja wczoraj kataru dostala....-prosze
Jasia dopilnowac,zeby wlozyl szalik i rekawice,bo niewyrazny taki....-nam sie
suwak w kurtce w drodze do przedszkola popsul.....
Tego dnia duzo pracy mielismy,starszaki na Jaselka zaprosily,na dworku nie
bylismy.
Wieczorem:-chcialabym wiedziec czemu dzis dzieci nie byly na dworze,pan
obowiazkiem jest wychodzic codziennie,prace trzeba sobie umiec zorganizowac
tak,by zdazyc wyjsc.To sie nie zdarza pierwszy raz!
No pierwszy w tym roku to nie,moze siodmy,moze osmy.Ale nawet dziesiec razy
na cztery miesiace,czy to duzo?
Jak jest w waszych przedszkolach,jak chcielibyscie zeby bylo?Prosze o
opinie.Dziekuje i pozdrawiam z Nowym Rokiem