Dodaj do ulubionych

Kraków Kurdwanów - które polecacie?

03.03.06, 15:04
Przeprowadziłam się kilka miesięcy temu z Azorów na Kurdwanów, w okolice
Carrefoura i trzeba podjąć dezyzję o przedszkolu. Jest ich tu kilka łącznie ze
żłobkiem, ale decyzję trudno mi podjąć. Bedę bardzo wdzięczna za wszelkie
opinie, które polecacie, którego unikać, jakie macie doświadczenia? M.
Obserwuj wątek
    • margosia.kr Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 07:21
      Mój synek chodzi pierwszy rok do przedszkola przy ul:Bujaka i jestem bardzo
      zadowolona. W grupie jest 25 dzieci. W okresie jesienno zimowym chodzi 10-15
      dzieciaczków ( niestety w tym okresie maluszki chorują). Są dwie panie
      nauczycielki, pani pomagająca i pani roznosząca posiłki, która dopieszcza
      dzieci na całego. Przynajmniej w grupie mojego synka. Są organizowane spotkania
      z rodzicami, wspólne zabawy, wykonywanie różnych prac, wyjścia do teatru,
      wycieczki. Ja polecam. Przedszkole jest zadbane i kolorowe.
      Pozdrawiam - Małgosia
      • gosiawitek Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 13:51
        witam ja tez jestem z kurdwanowa i chce posłac mojego synka do predszkola na
        bujaka od wrzesnia bo teraz brak miejsc wolnych moj sybek obecnie ma 3 latka, w
        czesniej chodził do złobka ale musielismy zrezygnować z powodu chorob w grupaie
        do ktorej chodził moj synek było strasznie duzo dzieci 34 dotego dwie panie i
        jedna pomagająca.
        Rowniez oglądałam przedszkole "smerfy" i "krasnoludki" ale uwazam ze są tam
        stanowczo za małe sale na ilosc przyjmowanych dzieci a po zatym to ok.

        do margosia.kr Jak mozna prosić to napisz coś wiecej o tym przedszkolu czy
        chodziliscie na dni adaptacyjne?
        • martuszkaw Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 14:12
          Dzięki za info. Chwilowo robię jedynie rekonesans, nie podjęłam jeszcze decyzji.
          Co do "Krasnoludków" to faktycznie są za małe i wadą jest brak placu zabaw,
          zresztą już prowadzą nabór na lata 2007/2008.

          Bardzo wiele dobrego słyszałam natomiast o nazaretankach, podobno prowadzą
          gdzieś przedszkole w okolicach zajezdni autobusowej przy klasztorze, nie znam
          jego dokładnej lokalizacji. M.
          • gosiawitek Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 21:24
            tak prowadzą siostry przedszkole, podobno bardzo dobre warunki ale przyjmują
            dzieci od 4-tego roku zycia wiec dla mnie odpada ,bo moj synek ma 3 latka.
            • gosiawitek Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 21:25
              a ile ma twoje dziecko lat?
              • margosia.kr Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 21:53
                Tak, chodziliśmy na dni adaptacyjne. Było bardzo sympatycznie z wyjątkiem
                jednej grupy, gdzie pani zupełnie nie przypadła mi do gustu. Była dla mnie zbyt
                szorstka w obyciu do tak malutkich dzieci( I grupa ), ale jeżeli zdecydujesz
                się zapisać dziecko, to nie trafi na tą pani, bo panie prowadzą grupę od
                maluszków po zerówkę smile Chociaż zajęcia były prowadzone w bardzo urozmaicony
                sposób. Zresztą w każdej grupie goszczono nas bardzo miło. Były wspólne zabawy,
                rozmowy itp.
                W pierwszych dniach, tygodniach można przebywać z dzieckiem w grupie. Jednak są
                opinie i poglądy na ten temat. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że nie do końca
                jest to dobry pomysł. W grupie mojego synka dzieciom było tak samo trudno
                rozstać się z rodzicami od razu, jak i po godzinie pobytu rodzica w sali.
                Dzieci pozostawione od razu są włączane do wspólnej zabawy, natomiast
                dzieciaczki rodziców, którzy pozostali w sali kurczowo się ich trzymały nie
                chcąc absolutnie integrować się z grupą.
                W przedszkolu jest śniadanie, II śniadanie i obiad. Około 11.30 maluszki
                leżakują. Panie pomagają przy spożywaniu posiłków, rozbieraniu, korzystaniu z
                toalety. Nie ma z tym problemów.
                Sale są kolorowe, jest dużo zabawek, są wyjścia do teatru, wycieczki. Również w
                przedszkolu organizowane są teatrzyki, koncerty. Jest uroczyste pasowanie na
                przedszkolaka, wspólne andrzejki z rodzicami,mikołaj, zabawa karnawałowa itp.
                Jeżeli coś więcej Cię interesuje to pytaj.
                Pozdrawiam - Małgosia
                P.S.
                Cudownym jest dostać się do maluchów, gdzie panią pomagającą jest pani Ula, a
                panią roznoszącą posiłki pani Wiesia. Super oddane dzieciom kobiety.
                • margosia.kr Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 15.03.06, 22:05
                  Proponuję upewnić się jeszcze raz, czy nie ma wolnych miejsc, bo z tego co
                  wiem, to do grupy synka przyjęto w styczniu dziecko.
                  Pozdrawiam - Małgosia
                  • madzia.k1 Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 16.03.06, 18:19
                    corka chodzi do krasnoludków,Jestem bardzo zadowolona!W prost zachwycona !
                    Zapisałam ja juz na przyszły rok bo sa teraz zapisy w razie pytan piszcie na gg
                    3217582 chetnie odpowiem smile

                    • madzia.k1 Re: Kraków Kurdwanów - które polecacie? 16.03.06, 18:25
                      dzieci ktore chca chodzic do siustr koło petli ,musza miec skonczone 4
                      lata ,nie rocznikowo tylko datowo .Ta jak jedna siostra powiedziła one nie
                      bawia sie w niańczenie małych dzieci.
                      Ale maja bardzo dobra opinie tylko bardz bardzo ciezko sie dostac
                • gosiawitek do margosia.kr 17.03.06, 07:33
                  Witam i dziekuje za tak wyczerpującą odpowie.
                  Ja dowiadywałam sie telefonicznie o wolne miejsca ale powiedziano mi ze nie ma
                  a zapisy sa od kwietnia.
                  No ale jak by sie okazało ze sa to moj synek chodził by z grupom rocznikowo
                  starsza bo on jest z rocznika 2003.03.09, no i nie wiem jak by to było czy
                  poszedł by dalej z tą grupą czy zaczynał od wrzesnia ze swoim rocznikiem? wiec
                  chyba jednak poczekamy choc ciezko man z opieką.
                  A pisząc o pani Uli i pani Wiesi masz pewnie na mysli grupe swojego synka-wiec
                  jesli my zaczniemy od wrzesnia nie bedzie mozliwosci sie do nich dostac.
                  • margosia.kr Re: do margosia.kr 17.03.06, 07:45
                    Niekoniecznie synek musiał by chodzić z dziećmi starszymi. Znajoma posłała
                    dziecko niespełna trzyletnie i drugi rok chodzi do maluchów. Właśnie w tym
                    przedszkolu. Co do p.Uli i Wiesi, to p.Ula jest pomocą tylko przy maluszkach.
                    Pani Wiesia niestety nie wiem, ale być może też jest na stałe przypisana do
                    roznoszenia posiłków u maluchów.
                    Pozdrawiam - Małgosia
                    • gosiawitek Re: do margosia.kr 17.03.06, 09:07
                      dziekuje serdecznie za odpowie.
                      faktycznie jesli by było teraz miejsce to mogła bym go zapisać a od wrzesnia
                      poszedł by spowrotem do maluchów tylko stres dla dziecka podwojny.
                      a jak twoj synek się zaklimatyzował w przedszkolu i czy chruje?
                      jakie są opłaty i dodatkowe zajecia , i jak mozesz to napisz do jakiej grupy I
                      chodzi twoje dzicko. Rozumie ze choszicie do duzego przedszkola nie do fili
                      przedszkola ktora jest w szkole?
                      • margosia.kr Re: do margosia.kr 17.03.06, 21:21
                        Płakał,płakał, ale jakoś nie bardzo tragicznie i do dzisiaj słyszę pytanie:
                        dzisiaj znowu idziemy ? Wiem, że nie ma większych problemów w kontaktach z
                        dziećmi. Duże problemy były z jedzeniem i do dzisiaj częściowo pozostały. Synek
                        jest dużym niejadkiem i nie chciał jeść w przedszkolu. Nosił ze sobą picie,
                        bułeczkę. Jednym słowem prowiancik. Co do chorób, to niestety mimo trzyletniego
                        naturalnego karmienia łapie wszystko jak leci. Ale to normalne jak się pójdzie
                        w większe skupisko. Organizm jest narażony na wszelakie bakterie, wirusy a nie
                        ma wykształconego w pełni układu immunologicznego.
                        Synek chodzi do Ib w dużym przedszkolu. Może to śmieszne, ale nie pamiętam
                        dokładnie ile wynosi stała opłata. Chyba coś około 130 zł plus 4,50 (chyba )
                        wyżywienie smile
                        Pozdrawiam - Małgosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka