noida
29.01.06, 12:18
do oglądania rozdziudźganych zwłok ofiar wypadków samochodowych, do
przyglądania się butom ofiar wystających spod plastikowych worków, do
oglądania zdjęć z wojen, dzieci bez rąk i nóg, wyciąganych spod gruzów
budynków zawalonych w wyniku trzęsień ziemi? Dlaczego World Press Photo co
roku wygrywają zdjęcia z serii "Rozstrzelany przez rosyjskich żołnierzy
czeczeński partyzant" lub "Załamany 8-letni chłopczyk nad zwłokami swojej
matki. Powódź w Indiach"?
Po co przyjeżdżają fotoreporterzy i robią zdjęcia strażakom wyciągającym
zwłoki spod zawalonego dachu? Kto to ogląda? Dlaczego to jest "sensacja"?
Ja nie rozumiem.