Dodaj do ulubionych

przeklinający przedszkolak

28.09.06, 22:26
Witam!
Drogie mamy bardzo was proszę oradę bo juz opadam z sił. Mój syn Kuba ma 4
lata. Jest fajnym, rezolutnym chłopcem. Tyle że od paru dni powtarza ciągle
słowo d.... praktycznie raz na godzinę. Nie wiem gdzie to usłyszał-
prawdopodobnie plac zabaw. Próbowałam różnych środków żeby go oduczyc tego.
Czasami wstyd aż gdzieś z nim wyjśc- nie mówiąc nawet o przedszkolu. Na
początku udawałam że nie słyszę nie pomogło. Póżniej zaczęłam mu tłumaczyc że
tak jest brzydko, że tak dzieci nie mówią. Ale on się zaparł. Już nie wiem co
robic. Dziewczyny poratujcie.
Pozdrawiam
aga
Obserwuj wątek
    • anika99 Re: przeklinający przedszkolak 28.09.06, 22:43
      d ??
      ja ostatnio to marze by moje dzidkco mówiło, obojetne co, byle zaczeło
      sensownie gadac a nie po chińsku smile)
    • amma6 Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:29
      Moje usłyszało TO słowo w przedszkolu i też ciągle niestety powtarza. mam
      nadzieje , że jej przejdzie jak urok nowości minie. Z innych atrakcji....
      nauczyła się też mówić i ciągle pwtarza -"głupi miś"
      • agmar3 Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:37
        Nic nie rób to przestanie.
        Może jest przekorny i twoje uwagi na nic.
        Pozdrawiam.
    • aniask_mama Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:37
      mój tak ma od roku i nie przechodzi wink
    • monikaaapj Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:44
      a ja w takich przypadkach stosuję zasade ignorowania-nic nie mówię, kompletnie
      nie zwracam uwagi, nawet nie odwracam głowy.I szybko brzydkie słowow wypada ze
      słownika Basi.
    • ola1006 Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:46
      cześć aga
      nie martw się to normalne zachowanie i wiem żę to dziwnie zabrzmi świadczy o
      inteligencji twojego dziecka.
      dla niego słowoto słowo którego się nauczył czyli nowe nie wie że
      jest"brzydkie".
      a kiedy ty reagujesz sprzeciwem to jemu się wydaje żę to słowo jest fajne bo
      mama na nie reaguje i wtedy go używa częściej.
      myśli żę to taka zabawa.najlepiej nie reagować to się znudzi .
      rodzice częstoteż używają niecenzuralnych słów ale związane jerst to z
      emocjami.zmienia się także intonacja głosu.
      takżę dzieci przy zabawie mogą sobie przekląć gdy coś im się nie uda.
      po prostu naśladują dorosłych.
      nie piszę tu o tobie chociaż często nie zdajemy sobie sprawy jak mówimy co
      robimy, a dzieckopatrzy na nas z boku i obserwuje.
      pozdrawiam.
      a tak na marginesie który twój maluch powtarza te słówa.

      jestem ciekawa też co inne dzioewczyny napiszą
      cześć
    • rotera Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 09:51
      mój 2,5 latek podłapał, to się nnie dziwie, że 4 latek też.
      Mój mówi 'głupia pani' a raczej 'dupia pani' i 'sio mi stąd'.
      Mowi od misiąca, ale słownik mu sie 'wzbogaca' super szybko.
      Sama zachodziłam w głowe skąd to podłapał, aż któregoś razu przyszłam po niego,
      bawili się całą grupą w piaskownicy, plus gupa 5 latków. Pani niegrzecznego 5
      latka posadziła na ławce (za sypanie piachem w oczy), on po karze i dzie do
      kolegów, a tam jeden z tekstem 'mówiłem Ci, że ta pani jest głupia), 3 m dalej
      mój syn. Za pół h wychodzimy, a synek do Pani - 'pa, pa dupia pani'.
      Ja czerwona ze wstydu, zaczełam się i jego tłumaczyć, całe szczęcie pani
      normalna i stwierdziła, że wie skąd on to zna i żebym się przyzwyczaiła, bo to
      dopiero początki edukacji podwórkowej.
      Sposoby - albo nie reaguje, albo mówie mu, że bardzo mi przykro jak tak mówi,
      że to brzydko i że nie moge się z nim bawić jak tak brzydko mówi i wychodze do
      innego pokoju. Narazie skutuje, ale 4 latek może być już bardziej oblatany...
    • dirgone Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 10:04
      Od razu mi się trzy rzeczy przypomniały:
      1. Mój małoletni brat (20 lat temu) czekający w przychodni po bolesnym zasrzyku,
      wyjący na środku i krzyczący "d.pa, d.pa, d.pa!". I moja mama, która po prostu
      wyjęła gazetę i zaczęła czytac, przedtem prosząc wszystkie panie, żeby nie
      zwracały na mojego brata uwagi. Kiedy ten zobaczył, że nikt sie nim nie
      interesuje, przeszedł na cichsze tony, aż w końcu zaczął się czymś bawić i mu
      przeszło.
      2. Moja babcia, która choruje na alzheimera (teraz już nie mówi, są to jedynie
      jakieś dziwne zbitki słowne), kiedy miała zły humor, wszystkim dookoła mówiła
      "d.pa!". Moja mama do dziś powtarza, że całe szczęście, że babcia nigdy nie
      używała mocniejszych słów, bo chociaż nie zakodowały się w jej pamięci.
      3. Historia dziewczynki, opisana kiedyś w gazecie. Dziewczynka poszła do
      pierwszej klasy i pewnego dnia, po powroce ze szkoły, podeszła do taty i
      głaszcząć go po policzku powiedziała "mój ty mój, kochany ch.ju". Słowo "ch.j"
      przeczytała na drzwiach toalety w szkole i wydało jej się niezwykle piekne smile

      A wracając do tematu wątku - najlepiej nie reagować, jak pisały poprzedniczki.
      Udawać że się w ogóle nie słucha i nie zauważa dziecka. Dojdzie ono szybko do
      wniosku, że żeby mama znowu zaczęła go słuchać, musi zrezygnować z używania
      brzydkiego słowa. Mojego brata to wyleczyło skutecznie.
    • weronikarb Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 10:27
      D..pa czesto tez mowil, konsekwentnie poprawialam na pupa.
      Zalapal teraz rzadko powie smile

      Gorsze slowa (sp..., opier.., wypierd... itd.) ignoruje, bo trudno znaleść
      zaminnika tak od razu.
      Moj nauczył sie tego w domu (mam 2 mlodszych szwagrow, co uwielbiaja brzydkie
      slowa mowic).

      Tez dziala, klnie coraz rzadziej.
      Slowa rozmie doskonale to nei jest powtarzanie tylko jak papuga.
      Acha synek za miesiac bedzie mial 3 latka
      • monika9920 Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 10:35
        My przeszliśmy okres "k.... mać !" (jak tylko zaczal chodzic do przedszkola),
        krępujące to było szczególnie w miejscach publicznych, ale przy moim braku
        reakcji po 2-3 tygodniach mały przestał tak mówic.... to normalne, wiem , ze
        dużo dzieci przechodzi takie okresy - gdzies podlapie a jak widzi reakcje to
        powtarza coraz czesciej
        M
        • agaireszta Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 11:27
          Ale mi dziewczyny ulzyło! Dzięki. Myślałam że tylko mój tak ma. Spróbuję dalej
          z ignorowaniem. Ale ciężko mi będzie bo czasem mnie krew zalewa. Np.Kuba rano
          wstał przyszedł do mnie do łóżka przytulił się i nagle: Mamo Ty jesteś d..a. No
          myślałam że mnie trafi ale powstrzymałam swoje emocje. Mam wrażenie że on
          wypróbowywuje moją cierpliwośc. Pozdrawiam
          • weronikarb Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 14:45
            Aga no to ja święta jak ciebie wyprowadza z rownowagi d..a
            Moj jakis niecaly m-c temu przyszedl do garazu, gdzie byly stare gazety
            porozwalane i do męża mówi (3 lata koniec października)
            - tata, ale tu porozpier...łeś, ty chyba zgłupiałeś
            Bylo bez reakcji tylko to ze przykro iz takie slowka mówi. Sytuacja sie nie
            powtórzyła, choć podobnych slow przeszlismy baaaaaaaaardzo duzo.

            Jego pierwsze brzydkie slowo to jak mial 2,5 roku i bylo to kur.a, wogole nic
            ni epowiedzialamto teraz jest "kurcze"
          • marcysia51 Re: przeklinający przedszkolak 29.09.06, 17:32
            U nas od jakiegoś czasu leci Ty stara babo.Ty stary pierdziuchu i kurcze blade.
            A i czeste gadanie po "węgiersku" czyli nie zrozumiale ale nie po chińsku.
    • agaireszta Re:do Weronikarb 29.09.06, 15:17
      Świeta nie jestem ale zrobiło mi się przykro. A jaką mam gwarancję ze nie powie
      tego samego np. wychowawczyni w przedszkolu
      • znakowa Re:do Weronikarb 29.09.06, 18:22
        Normalna pani zignoruje smile
        ja wczoraj usłyszałam "puszczaj ty czarna pokrako" smile
        • ma.dzia u nas jest kurde 30.09.06, 08:33
          i za kazdym razem mowie,ze nie ma mowic kurde tylko "a niech mnie kule bija"
          jak mowi pewien smok z bajki. Obracamy to w zart i jest ok. Gorsze przklenstwa
          tez sie zdarzaly ale wtedy mowie,ze to bardzo brzydko i koncze dyskusje albo
          mowie poprostu,ze jesli tak bedzie mowic to z nia nie bede rozmawiac.
      • weronikarb Re:do Weronikarb 02.10.06, 09:03
        niemasz gwarancji ze nie powie, ale one sa nauczycielkami i znaja dzieci i
        wiedza ze to normalne. Ja jak bylam kiedys na plazy to byla obok nas
        dziewczynka ciut starsza od synka i tez przeklela na widok osy. Jej rodzicow
        zamurowalo i nerwowo zaczynali sie rozgladac czy inni slyszeli, ja slyszalam
        usmiechnelam i powiedzialam ze znam to bo synek podobne numery mi wywal.
        Dlatego na ogol ci co maja dzieci zrozumieja ze to taki etap fascynacja
        brzydkimi wyrazami smile

        Moj np. sam przeklnie, ale gdybys to np. Ty zrobila to Cie upomni ze nei wolno
        brzydko mowic smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka