Dodaj do ulubionych

Jacek i Agatka na Stryjenskich

22.03.07, 11:06
A moze to przedszkole jest komus znane? Szukam opinii, dziekuje
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Jacek i Agatka na Stryjenskich 22.03.07, 12:52
      Mój syn będzie kontynuował swoją edukację w tym przedszkolu. Teraz chodzi do
      Jacka i Agatki na "Pod Lipą" do czterolatków (lada moment skończy pięć lat). Od
      września ciąg dalszy na Stryjeńskich. Ja jestem zadowolona. Przedszkole "Pod
      Lipą" jest małe, ale jasne. Panie miłe, jedzenie smaczne, gotowane na miejscy.
      Zakładam, że na Stryjeńskich będzie tak samo. Od maja maluchy z "Pod Lipą" będą
      chodziły regularnie na odwiedziny do tego na "Stryjeńskich", więc będę
      wiedziała więcej. Ja nie mam innego wyjścia. Syn nie dostał się do państwowego,
      jak zapewne wiesz, na Kabatach są z tym problemy. A inne prywatne kosztują
      grubo powyżej 1.000 zł. To dla mnie za drogo. I tak muszę mieć nadal nianię, bo
      mój syn ciągle choruje.
      Pozdrawiam
      Gąskama
    • agnes000 Re: Jacek i Agatka na Stryjenskich 22.03.07, 23:13
      Dziekuje za odp, rozumiem, ze Ty jestes zadowolona z przedszkola? A jak grupa
      przyszlych 5-latkow, czy jest liczna, fajne dziecismile? Jak z zajeciami
      dodatkowymi, personelem, wychodzeniem na dwor?
      • gaskama Re: Jacek i Agatka na Stryjenskich 23.03.07, 10:13
        Agnes,
        Jakie są dzieci, to mi trudno powiedzieć. Jestem mamą pracującą. Nie
        odprowadzam ani nie odbieram mojego syna z przedszkola sad
        Dwa razy byłam u syna na imprezach i dzieci wydawały mi się fajne, normalne,
        jak dzieci. W grupie miało być 14 osób. Wczoraj poprosiłam o listę dzieci, bo
        chcę zaprosić na urodziny mojego syna i otrzymała listę 14 osób. Czyli mimo, że
        prywatne przedszkole, to pani dyrektor nie próbowała na siłę wgnieść więcej
        dzieciaków. Są zajęcia dodatkowe. Jest angielski, logopeda. Na Stryjeńskich
        będzie też opieka psychologa. Dzici wychodzą na dwór przy odpowiedniej
        pogodzie. Jak pada albo jest bardzo wietrznie, to nie. Personel wydaje mi się
        miły i zaangażowany. Trudno mi napisać coś więcej, bo wiesz ... każda mama
        chwali to co ma. Państwowe przedszkole na Wilczym Dole ma piękny plac zabaw,
        jest duże, jasne itd. itp. Mąż był na spotkaniu z panią dyrektor i okazało się,
        żę ma ona olbrzymi pokój, z aneksem wypoczynkowym. W naszym prywatnym pani
        dyrektor przyjmuje w salce dla dzieci, jest zawsze na miejscu i uczestniczy w
        zajęciach. Jest zwykłą, miła osobą bez zadęcia. Ale pisałam Ci też, że
        przedszkole Pod Lipą jest małe, zabawki są biedne, placyk zabaw jest malutki.
        Nie wiem, jak to będzie na Stryjeńskich.
        Pozdrawiam
        Gąskama
    • agnes000 Re: Jacek i Agatka na Stryjenskich 05.04.07, 12:06
      Zdecydowalam sie na to przedszkole, corka dojdzie do grupy przyszlych
      pieciolatkow. Pani dyr wydaje sie sensowna, mila i kompetentna. Mam jeszcze
      pytanie,, zapomnilam sie spytac dyrektorki, jest z wakacjami i z oplatami za
      wakacje? I jak ze spacerkami, czy dzieci duzo wychodza? (sa przedszkola gdzie
      np zima sie w ogole nie wychodzi, brrr)
      • gaskama Re: Jacek i Agatka na Stryjenskich 05.04.07, 13:05
        Hm, jak jest na Stryjeńskich, to nie wiem. Jeszcze się nie pytałam. Ale chyba
        jest ta sama pani dyrektor, więc pewnie zasady będą podobne. W lipcu się nie
        płaci bo przedszkole zamknięte, a w sierpniu nie ma jeszcze zajęć i przedszkole
        Pod Lipą działało troche na zasadzie przechowalni. Czyli można było dziecko
        zostawić i za jeden dzień płaciło się 10 zł (w tym był już obiadek). Dzieci
        wychodzą, ale nie w każdą pogodę. Moim zdaniem mogłyby wychodzić trochę
        częściej. Ale nie przejmuję się tym, bo mój syn ma 20 minut piechotą do
        przedszkola, więc jeśli akurat nie choruje, to ma spacer w każdą pogodę.
        Pozdawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka