Dodaj do ulubionych

przedszkole i choroby

29.03.07, 22:02
Czy jest regułą ze pierwszy rok pobytu dziecka w przedszkolu to ciagle infekcje ?
Jak to u Was bylo?
Obserwuj wątek
    • bajka601 Re: przedszkole i choroby 30.03.07, 08:53
      Chyba tak.......niestety sad .Mój trzy latek chodzi do przedszkola od września
      2006 teraz mamy marzec a końca chorób nie widać!! Więcej jest w domu jak w
      przedszkolu - ale podobno tak to jest . Oczywiście "odwiedzilam " już większość
      pediatrów w moim mieście badająć synka pod róznym kątem ( np. alergolog itp...)
      i niby wszystko jest ok. A jednak łapie infekcję za infekcją . Nie wiem czy
      dobrze zrobilam słuchając Pani Dyrektor w przedszkolu ( chciałam go wypisać ) -
      powiedziała mi że z doświadczenia wie że te choróbska "przechodzą" że mam
      uzbroić się w cierpliwość ........
    • unoewa Re: przedszkole i choroby 30.03.07, 09:18
      pewnie coś w tym jest , moja córka w ubiegłym roku we wrześniu poszła do
      przedszkola i nie choruje tam wogóle , raz w lutym była tylko chora i opuściła
      2 tyg. a tak jest dobrze ....ale wcześniej chodziła do żłobka i tam niestety po
      trzech miesiącach musiałam ją zabrać bo non stop chorowała , przez trzy
      miesiące może z trzy tygodnie pochodziła do tego żłobka miała infekcje za
      infekcją , teraz się już chyba uodporniła
      • dorka.3 Re: przedszkole i choroby 30.03.07, 09:22
        zazwyczaj tak jest, przed przedszkolem dziecko nie styka się z taką ilością
        wirusów i bakterii to nie choruje tak często. w przedszkolu jest to niestety
        nieuniknione, większość moich znajomych tak miało, najgorszy pierwszy rok,
        później coraz lepiej. Choć zdarzają się dzieciaki, które przechorują całe
        przedskzole. Moje dziecko przechorowało pierwsze pół roku, (tydzień w domu,
        tydzień w przedszkolu), później usunęliśmy trzeci migdał i było tylko coraz
        lepiej. obecnie chodzi trzeci rok do przedszkola, i choroba zdarza się co trzy,
        cztery miesiące, także jest już zdecydowanie lepiej. pozdrawiam i życzę
        cierpliwości. Dorota
        • agulka04 nie zawsze tak jest 30.03.07, 14:11
          moja Aga do żłobka poszła w wieku 10 miesięcy, teraz od pół roku jest w
          przedszkolu
          średnio chorowała raz na 4-5 miesiący,
          w przedszkolu nie była w sumie 6 dni (dwa razy po 3 dni) - takie lekkie
          przeziębienia z czerwonym gardłem

          i nie wiem skąd ta odporność, bo mało przebywa na dworze
    • barbara.g Re: przedszkole i choroby 30.03.07, 20:51
      Pierwszy rok byl zly. A w drugim moje dziecko spedzilo w przedszkolu 21 dni...
      MAKABRA.
      • mela-blonda Re: przedszkole i choroby 01.04.07, 12:14
        Mój czterolatek prawie w ogóle nie chorował, a gdy poszedł do przedszkola to i
        owszem zaczął. Całe szczęście niezbyt poważnie, ale u nas w domu to i tak
        'wydarzenie', bo do tej pory nie notowaliśmy przypadków. wink
        Trzeba się oswoić z bakteriami kolegów z grupy.
    • siborki_mi Re: przedszkole i choroby 01.04.07, 22:32
      Różnie to bywa. Jest dość logiczne, że zanim dziecko pójdzie do przedszkola, ma
      mały kontakt z zarazkami, a jak zacznie chodzić, to zaczyna chorować, ale...
      Ja mam to szczęście, że moja nie choruje. Tylko po pierwsze - nigdy nie dostała
      antybiotyku. Nawet jak jest temperatura, doktor nic nie wysłucha, czasem zrobi
      badanie moczu i czekamy. No i przechodzi (na szczęście). Szczęśliwie nie było
      nic poważnego, ale same wiecie na pewno jak to jest - przeziębienie, gorączka i
      lekarz daje antybiotyk. Moja miała kilka infekcji, ale po kilku dniach
      przechodziły. Ostatnio się zdarzyło, że ciągnęło się z tydzień, albo lepiej -
      gorączka ok. 38 i okropny kaszel. I w końcu spytałam o antybiotyk, ale lekarka
      mówi, że jak chcę , to może mi przepisać, tylko pyta na co (robiłyśmy badanie
      moczu i RTG), no i jej zaufałam, Młoda pokasłała jeszcze ze 2 tygodnie i
      przeszło.
      My zanim poszłyśmy do żłobka, brałyśmy homeopatię na odporność - jakieś 2
      miesiące przed pójściem, może 3 i powtarzamy to w okresie jesienno-wiosennym. I
      właściwie poza kilkoma niegroźnymi infekcjami, wirusami żołądkowymi i ospą nic
      się nie dzieje. Do tego dużo jesteśmy na dworzu i w przedszkolu, też wychodzą,
      nawet zimą jak jest mróz. Pozdrawiam i życzę zdrowia
    • helena474 Re: przedszkole i choroby 04.04.07, 21:26
      Właśnie podliczyłam - od września syn był łącznie 43 dni w przedszkolu. Od
      grudnia 3 miesiące trzymałam go w domu, żeby wydobrzał po antybiotykach - 3
      razy w niewielkich odstępach czasu miał paskudne infekcje gardła. Po tym
      urlopie od przedszkola rzeczywiście doszedł do siebie, nabrał ciałka i
      odporności, jednak nie na tyle mocnej żeby 3 tygodnie temu nie złapać jakiegoś
      wirusa z 5 - dniową gorączka. Stanął na nogi, 2 dni w przedszkolu i obecnie
      mamy w domy ospę.

      Pewnie już dawno zabrałbym go z przedszkola, ale wtedy straciłby szansę na
      miejsce w przyszłym roku. Jestem wielką fanką przedszkola jako instytucji i
      pozostaje mi mieć nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy.
    • gemini71 Re: przedszkole i choroby 04.04.07, 22:49
      Jestem trochę przerażona, bo chcielismy naszą córcię posłać do przedszkola od
      wakacji (będzie miała 2,5 roku, łapie się do prywatnego, wstępnie nawet ją
      zapisałam), na początek na trochę, potem - stopniowo - po kilka godzin
      dziennie... tylko że urodzi nam się kolejny maluszek, termin porodu mam na
      połowę września, boję się, że mała przytarga z przedszkola jakieś wirusy i
      zarazi noworodka sad rozmawiałam z lekarzami, wszyscy przyznają, że to będzie
      dość ryzykowne, nawet przy założeniu, że zaszczepimy ją na co się da. Nasza
      córeczka jest dość podatna na infekcje wirusowe, właśnie walczy z katarem,
      który ciągnie się od 3 tygodni, był tez kaszel i to nie byle jaki. W lutym też
      męczyło ją jakieś przeziębienie, a w ubiegłym roku - szkoda nawet wspominać -
      trzy tygodnie w szpitalu z zapaleniem ucha środkowego, w końcu był zabieg
      nacięcia błon w obu uszkach i założenie drenów... na samą myśl o tym, co ona
      przeszła, mam gęsią skórkę
      Jak myślicie dziewczyny, dać sobie w ogóle spokój z przedszkolem w tym roku?
      chyba zbyt wiele ryzykowalibyśmy, wysyłając ją tam... a z drugiej strony -
      bardzo chcieliśmy, widzimy, jak lgnie do rówieśników, jak bardzo potrzebuje
      kontaktu z dziećmi, jak cieszą ją zabawy w grupie... Co zrobić??
      pozdrawiam wszystkie e-mamy!
      • ada16 Re: przedszkole i choroby 05.04.07, 09:59
        chyba dałabym spokój.
        większość dzieci jednak choruje, będziesz miala niemowlaka + chore dziecko, to
        gorzej niż niemowlak + zdrowe.
        Mój syn poszedł w lutym( miał 3,4 roku , niania się rozchorowała) i 1 tydzień
        chodzi a 2 w domu
        • helena474 Re: przedszkole i choroby 06.04.07, 10:43
          Raczej dałabym spokój. Słyszałam opinię pani doktor z jednego z warszwskich
          szpitali, że układ odpornościowy dziecka jest gotowy na przedszkole dopiero od
          5 roku życia. Warto uodpornić dziecko zawczasu podając np. Rybomunyl, ale i tak
          wiele zależy od indywidualnej odporności. Przed wami lato, więc witaminy
          spacery, słońce, morze, góry, a nóż córka się wzmocni.
          Ale co do Malucha w domu - mój młodszy puki był na cycu, łapał co drugą
          infekcję starszego, ale i tak było ciężko. Wysyłając starszego do przedszkola
          miałam nadzieję,że będzie mi trochę lżej, a tak naprawdę wszystko się
          skomplikowało, bo chorowaliśmy czasem wszyscy naraz, nie wspominając o
          finansach.
    • stachurska1 Re: przedszkole i choroby 05.04.07, 10:54
      U mnie jest inaczej. Syn 3 lata. Chodzi do przedszkola od połowy października
      2006 ani jednego dnia nie opuścił. Ani raz nie zachorował, albo wybryk natury i
      ma świetną odporność albo przypadek. jego koledzy choruja ale bardzo mało.
      Panie dbają o spacery i ruch. Dodam, że ubieram dziecko lekko i zawsze na
      cebulkę. Teraz idzie (Warszawa) w polarze i kamizelce a do ogródka wychodzi w
      samym polarze. Biega, szaleje ale sie nie poci.
      • alabama8 Re: przedszkole i choroby 06.04.07, 11:13
        No i mamy odpowiedź: "Panie dbają o spacery i ruch", czyli wychodzą mimo zimy,
        wobec tego "jego koledzy mało chorują" i spirala katarów się nie nakręca.
        Masz szczęście.
        U nas przez całą zimę nie wychodzili na dwór, dzieciaki kisiły się w salach, i
        pewnie łapały katar bo z pewnością sale wietrzono w obecności dzieci (bo jak
        inaczej?). U mnie średnia z 7 miesięcy w grupie maluchów to 52 dni obecności i
        148 nieobecności (nie licząc weekendów).
    • michatka Re: przedszkole i choroby 09.04.07, 22:34
      u mnie raczej nietypowo
      syn przez pierwsze lata chorował niewiele, teraz w grupie 5 -latków jest chory
      praktycznie co miesiąc (być może przyczyną jest jego bardzo szybkie rośnięcie)
      córka od września do grudnia zaliczyła jedną infekcję, od stycznia do teraz
      seria chorób
      różnie bywa
      • nowika12 Re: przedszkole i choroby 10.04.07, 11:11
        Mój synek chodzi do przedszkola od stycznia tego roku. Choraował a jakże dwa
        razy zapalenie ucha i przeziębienia, kaszel i katar prawie non stop. Syropki
        podaję od 3 tygodni codziennie.
        Trochę mnie niepokoił ten przez cały czas lecący katar i w końcu w tamtym
        tygodniu się wyjaśniło. Byłam odebrać dziecko z przedszkola, przeważnie odbiera
        moja mama, w pokojach zimno, naprawdę zimno. Wietrzą, bo było malowanie, ale
        dlaczego nie przenieśli dzieci do innych pokoi? Pod koniec tygodnia odebrałam go
        ponownie i znów to samo-zimno. Ubieram go ciepło, przynajmniej mi się tak
        wydaje: rajtuzy, skarpety, podkoszulka i bluza, a spodnie ogrodniczki, żeby na
        pleckach było ciepło, a w ten dzień jeszcze panie mu dały bluzę zapinaną z
        kapturem, bo był cały zimny. A ja się później dziwię, że mały zakatarzony.
        Trochę ta sytuacja jest dla mnie dziwna, jestem za wetrzeniem pomieszczeń, ale
        żeby aż tak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka