Dodaj do ulubionych

czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe?

11.05.07, 16:09
Obserwuj wątek
    • pszczolka Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 11.05.07, 16:16
      za szyko kliknęłam

      Witajcie,

      czy u Was też leżakowanie jest obowiązkowe i nie ma żadnej alternatywy dla
      dzieci które nie śpia juz w dzień? Moja córcia w pierwszej grupie nie spała
      (nie śpi juz w dzień, ale za to idzie spać przed 21 i to mi pasuje)i musiałam
      ja zabierać po obiedzie, czyli o 12.30 bo przedszkole nie stwarzało innej
      mozliwości- było to uciążliwe.
      Dziś dowiedziałam sie, ze tak samo będzie w średniakach. Zalewa mnie
      krew...dlaczego nie mozna stworzyć choćby jednej grupy z dzieci, które nie
      śpią??? przecież gdybym miała czas odbierać codziennie dziecko o 12 to pewnie
      bym musiała niepracować.
      Pozdrawiam

      P.S. moze któraś z Was ma pomysł jak zmienic taką sytaucję w przedszkolu?!
      • dusia_dusia Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 11.05.07, 22:33
        Witam,
        u nas w przedszkolu lezakowanie jest obowiązkowe w maluchach i zuchach, ale nie
        jest obowiązkowe spanie. Moja Jula też już nie śpi w dzień i też odbieram ją po
        obiedzie, ale kiedy jeden raz została z ciekawości na leżakowanie, to słuchała
        bajek i muzyki. Prawie codziennie tak jest, że kilkoro dzieci z grupy nie śpi
        (zwłaszcza w zuchach), słuchają one bajek i piosenek. Niestety muszą się
        przebierać w piżamki i być na leżaczkach (pewnie inaczej trudno byłoby je opanowaćsmile
        Nie wiem, jak można by to zmienić. Brakuje chyba pomiesczeń i kadry dla tej
        nieleżakującej grupy. Pewnie najlepiej porozmawiać z panią we wrześniu,
        zaproponować jakąs sensowną alternatywę. Może ktoś jeszcze coś napisze na ten
        temat, mnie też to interesuje, bo od września Jula będzie już dłużej w
        przedszkolu i też będzie musiała leżakować, a nie chcę, aby było to dla niej
        czymś nudnym i zniechęcającym do przedszkola.
        Pozdrawiam
        • nauczycielka_przedszkola Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 12.05.07, 12:37
          U nas dzieci,maluszki-ktore nie spia czytaja na lezaku książeczki i sluchaja po
          cichu bajeczek z cd.Inne grupy nie mają leżakowania.
          • magdamroziuk Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 12.05.07, 16:26
            U nas jest obowiązkowe. Oczywiście jest mowa, że nie, ale dzieci w piżamkach
            muszą leżeć na leżaczkach - czyli jest, nawet jakby była do tego muzyka, czy
            bajka. Na siłę nikogo nie uśpią, bo niby jak? Rozumiem, że niektóre dzieci tego
            potrzebują, ale mój już jako dwulatek sam zrezygnował z drzemki i nie zaśnie w
            dzień. W efekcie nie chce zostawać na leżakowanie w ogóle.
            Na dodatek prawie codziennie oglądają bajki w tv. Możnaby przecież zebrać z
            dwóch młodszych grup dzieci nieleżakujące i wtedy im puścić bajkę, zamiast
            bajki w czasie, kiedy powinien był realizowany program.
            Eh.
      • izabela1976 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 13.05.07, 19:43
        U nas śpią dzieci, których rodzice tak zdecydowali. Pierwszego dnia w
        przedszkolu panie wychowawczynie zapytały się czy mój synek ma spać w ciągu
        dnia. Jeśli tak to mamy przynieść małą poduszeczkę i kocyk dla dziecka.

        Mój mały ma dopiero 3 latka więc śpi. Bo ja tak chcę i on tego jeszcze potrzebuje.
        • dorotamakota1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 09:21
          Zgadzam się z przedmówczynią.
          Dzieci 3 i 4 letnie potrzebują leżakowania i nie w sensie spania tylko
          odpoczynku .
          Nie rozumiem skąd te nażekania na leżakowanie? Przecież nie raz i dorosłemu
          chce się położyć i odpocząć...
      • zabkamiki Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 09:57
        Oj jakbym przeczytała o przedszkolu mojego dziecka. Mnie też krew zalewa. I te
        średniaki, dziecko ktore nie śpi, musi przeleżeć tyle czasu i często zasypia na
        dodatek, bo czym wieczorem jest rześkie i wypoczęte.
      • teczowy-dworek Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 04.07.07, 13:43
        u nas lezakowanie nie jest obowiazkowo! Czas na pospanie maja dzieci, ktore po
        prostu czuja taka potrzebe!

        Oczywiscie grupa 1,5 i 2 letnich dzieci ma obowiazkowe lezakowanie, ale nikt
        nie wymusi tego na dziecku.. Dzieci w wieku 3-5 lat same decyduja (ew. za
        nakazem rodzicow) czy chca pospac smile

        Zapraszam do "Tęczowego Dworku"
        www.teczowy-dworek.edu.pl
    • madzia.b2 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 09:24
      u nas jest obowiązkowe. I tak prawde mówiąc nie bardzo wyobrażam sobie
      sytuacji, ze część dzieci nie leżakuje. Wyglada na to, że nie ma możliwości
      zorganizoać czegos alternatywnie. Nie ma sali, gdzie by te dzieci nieśpiące
      mogły się bawić, no i kto z nimi wtedy będzie, albo kto będzie z dziećmi
      śpiącymi? W porze lezakowania zostaje już tylko jedna pani. No można by
      ewentualnie łączyć dwie grupy razem do leżakowania w jednej sali pod opieką
      pani z jednej grupy, a pozostałe dzieci wtedy w sali drugiej grupy byłyby pod
      opieką drugiej pani. Jakos nie widzę tego. No, ale może jeszcze jakieś inne
      rozwiązania sa możliwe.
      • magdamroziuk Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 09:41
        Po pierwsze - są dzieci które się nie kładą nigdy w ciągu dnia i dla nich to
        katorga - do takich należy moje dziecko. Co rozumiem, bo poza ciążą też nigdy w
        ciągu dnia się nie kładę.
        Poza tym jaka jedna pani? U synka w grupie podczas leżakowania jest:
        nauczycielka, pani pomoc i pani od posiłków. Czyli 3 panie. Do pilnowania
        śpiących dzieci nie trzeba 3 pań.
        Leżakowanie jest obowiązkowe, bo jest wygodne dla przedszkola.
        Nie neguję, że dla wielu dzieci drzemka jest niezbędna - ale przecież czemu
        uwzględniać potrzeby tylko tych dzieci, a nie wszystkich? Eh, to jest temat
        rzeka i niewiele przedszkoli dobrze go rozwiązało.
        • dorotamakota1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 09:54
          Ale nikt na pewno nie każe twojemu dziecku spać na siłę?
          Może na pewno spokojnie posiedzieć lub poleżeć skoro z góry wiesz, że nie
          zaśnie...
          Co do wygody dla przedszkola to i owszem zgadzam się, że tak jest. Sama nie
          wiem czy wytrzymałabym z gromadą dzieciaków non stop. Ale przede wszystkim jest
          to robione dla dobra dzieci.
          W przedszkolach państwowych tak było od zawsze i nie rozumiem czemu miałoby się
          to zmienić. Dla wygody rodziców?
          Może warto popytać się w prywatnych bo tam w większości jest taki chaos, że
          połowa śpi a połowa nie a potam słania się na nogach ALE IDZIE WCZEŚNIEJ SPAĆ!
          • magdamroziuk Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 13:27
            > Ale nikt na pewno nie każe twojemu dziecku spać na siłę?
            > Może na pewno spokojnie posiedzieć lub poleżeć skoro z góry wiesz, że nie
            > zaśnie...

            No właśnie nie może nawet posiedzić. Leż sobie sama jak Cię energia rozpiera i
            masz ochotę biegać i się bawić - i to mając 3 lata. To koszmar.
            A dzieciom nie wolno wstawać z leżaków.

            > Co do wygody dla przedszkola to i owszem zgadzam się, że tak jest. Sama nie
            > wiem czy wytrzymałabym z gromadą dzieciaków non stop

            Od tego jest przedszkolanka, żeby wytrzymała, to jej praca. Pracuje tylko 5
            godzin dziennie nie przesadzajmy. Na dodatek pnauczycielka przychodząca na
            obiad zostaje na leżakowanie. Po leżakowaniu jest podwieczorek, potem dzici się
            rozchodzą stopniowo, zajęć jako takich już nie ma raczej swobodna zabawa.
            Nauczycielka jest do 16.30.

            > to robione dla dobra dzieci.
            > W przedszkolach państwowych tak było od zawsze i nie rozumiem czemu miałoby
            się
            >
            > to zmienić. Dla wygody rodziców?

            Nie wiem po co się upierasz, że dla dobra dzieci -nie dla każdego dziecka.
            Wiesz, ja bym wolała, żeby mój brzdąc spał sobie w dzień, nawet jakby miał
            potem nie spać do północy. Ale on po prostu nie zaśnie! On nie zaśnie w dzień
            nawet w samochodzie na trasie do 150 km. Powyżej 150 już tak.

            > Może warto popytać się w prywatnych bo tam w większości jest taki chaos, że
            > połowa śpi a połowa nie a potam słania się na nogach ALE IDZIE WCZEŚNIEJ SPAĆ!

            Nie jestem zainteresowana prywatnymi przedszkolami, nie stać mnie. Poza tym nie
            wyobrażam sibie, abyś była w większości tych przedszkoli, więc też nie rozumiem
            tego tonu.

            Po prostu zmuszanie dzieci do leżakowania gwałci prawa dziecka - bo nie dla
            każdego to jest dobre.
            • dorotamakota1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 13:50
              Ale po co na mnie tak najeżdżasz?
              Rozmawiaj o tym z paniami przedszkolankami może dojdziesz z nimi do
              porozumienia.
              Może twoje dziecko jest nadpobudliwe?
              I proszę cię nie podważaj mojego zdania bo i tak ci się to nie uda.
              PYTANIE: Kiedy dziecko najszybciej rośnie?
              ODPOWIEDŹ: Gdy śpi!
              • fogito Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 15:33
                Hmmm... moje tez musi byc nadpopudliwe, bo od kiedy skonczylo 2,5 to juz nie
                spi w ciagu dnia. A jak przypadkiem zasnie w samochodzie, to potem do 24:00 nie
                ma zmiluj. Mysle, ze lezakowanie - coz za okropne slowo - powinno byc dla tych
                dzieci, ktore tego potrzebuja i kropka. Dobre przedszkola powinny umiec sobie z
                tym poradzic - czesc dzieci spi a czesc sie bawi.
              • magdamroziuk Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 15:52
                > Ale po co na mnie tak najeżdżasz?

                Przeczytaj uważnie co wcześniej napisałaś - to Ty najeżdżasz, że to dla WYGODY
                rodziców a nie dla dobra dziecka. A ja powtarzam - że to żadne dobro dla
                niektórych dzieci.

                > Może twoje dziecko jest nadpobudliwe?

                Teraz najeżdżasz na moje dziecko. Akurat on jest bardzo spokojny, ale leżeć
                godzinę nie śpiąc to katroga nawet dla przeciętnie ruchliwego dziecka.

                > I proszę cię nie podważaj mojego zdania bo i tak ci się to nie uda.

                Nie podważma Twojego zdania, bo Twoje zdanie to Twoje zdanie a nie jakaś
                wytyczna. Nie obchodzi mnie, czy zmienisz swoje zdanie, czy nie, ale
                zdenerwował mnie Twój oskarżycielski ton, że nieleżakowanie to tylko dla wygody
                rodziców, co jest po prostu nieprawdą.

                > PYTANIE: Kiedy dziecko najszybciej rośnie?
                > ODPOWIEDŹ: Gdy śpi!

                No i co to ma do rzeczy? To śmieszny argument, żeby zmuszać dziecko do
                leżakowania w dzień, jak ono tego nienawidzi. Rozumiem, że chyba jesteś
                przedszkolanką, co lubi mieć święty spokój w pracy.
                • dorotamakota1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 16:26
                  Ja tak serio z tą nadpobudliwością bo moje jest nadpobudliwe ale panie kładą go
                  w przedszkolu (jakoś im się udaje) i czasem śpi czasem nie ale najważniejsze,
                  że odpocznie...
                  A z tą wygodą to chyba źle mnie zrozumiałaś... Chodziło mi o to, że niektórzy
                  rodzice (są tacy w naszym przedszkolu) nie chcą aby kłaść ich dzieci spać w
                  dzień (mimo, że te słaniają się na nogach) gdyż później mają problemy z
                  wcześniejszym położeniem ich do łóżka. I to jest ich wygoda.
                  I powtarzam jeżeli twoje dziecko nie nawidzi spania w dzień to porozmawiaj o
                  tym z przedszkolanką a nie ze mną.

                  PS NIE JESTEM ŻADNĄ PRZEDSZKOLANKĄ (choć może i bym chciała...)
            • niematotamto1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 24.05.07, 23:19
              !!!!!PORĄBAłO MAMUSIĘ I TATUSIA??!!!!!
              Przedszkole zmusza do leżakowania?,
              -ale lipa sami tam prowadzą dziecko więc
              reasumując sami zmuszaja,
              nie mają na prywatne przedzszkole?czy opiekunkę do domu dla maŁych dzieci
              TO PUSZCZAJĄ FOCHA!!!!!!he he -Łatwizna,
              I to jeszcze jak przedzszkole niedostosowane,".,..przedszkolanka...???"-kto to
              dziewczynka uczęszczająca do przedszkola jak to rozumieć?
              A Ci rodzice to pewnie---"wyksztaŁciuchy"
              wyksztaŁcili się w socj...a teraz jest kapitalizm i demokracja?-
              no to pogódźcie sie z tym ,że jest tez wolny rynek
              i jak sie ciężko pracuje to sobie można za tą ciężką prace zawieżć nawet swoim
              sŁużbowym autkiem z kierowcą dziecko do wybranego przedszkola
              a nie do takiego co "zmusza do leżakowania??"
              nieorganizowane przedszkole???.,leniwe PAnie w przedszkolu,
              a jak jedno dziecko przywali w brew drugiemu klockiem to zaraz awantura gdzie
              nauczyciele
              opiekunowie,na Policję z nimi do sądu,
              moje dziecko inne dziecko "ciężko"pobiŁo
              informacja dla "rodziców"-specj troski"- "przedszkolanki--nieupilnowaŁy pewnie
              na zapleczu sali sobie plotlkowaŁy albo i kawy czy cherbaty się napiŁy"
              LUDZIE DOROŚNIJCIE BO
              CHYBA JESZCZE NIE WSZYSCY W IV RP
              POWINNI MIEĆ PRAWO DO "POSIADANIA''-DZIECI !!!!

              lepiej jest mieć pieska kotka ,
              a nie takie dziecko którego wieczorem trzeba spokojnie i z pewną troską
              powolutku uŁożyć do snu,wyciszyć,przytulić ,poczytać bajkę,pożartować,pośmiać
              się --jak ktoś woli wtedy spokojnie i z uśmiechem uśnie
              A nie będzie zasypiaŁ 3 latek bo "pada ze zmęczenia na twarz,niedomyty,w
              ubraniu bez piżamki ok 21:oo-------SAM.

              mamo tato trzeba byŁo zacząć od opieki w dzieciństwie na psem ,kotem,a nie
              eksperymentować na wŁasnym dziecku.Z oddawaniem go do "zmuszającego "do
              leżakowania przedszkola na caŁy dzień,po to aby wieczorkiem samo kŁadŁo się
              spać ok 21:00
              a jak będzie w trzeciej klasie to samo będzie się kŁadŁo o np:0:00---::;--))))))
              sukcesów w wychowywaniu kolejnych pokoleń:
              -zapracowanych,źle zarabiających,bez dziadków bez pomocy Państwa,
              i ze zŁymi -niedostosowanymi przedszkolami,następna będzie w Waszym życiu
              będzie
              ZŁA SZKOŁA i Żli nauczyciele -nierozumiejący potrzeby -zabawy dzieci,
              wymagający od waszego potomstwa tępego przyswajania nikomu niepotrzebnej wiedzy.
              • pszczolka Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 25.05.07, 20:47
                Sam nie wiesz co piszesz, pewnie jestes starym komuchem ktory teraz popiera bo
                musi obecna partie rzadzaca!!! wypchaj sie sianem ze swoimi wypocinami, sam
                jestes wyksztalciuchem!!! nie przezywaj innych jak nie wiesz z kim masz do
                czynienia, i wyobraz sobie, ze nie mamy zadnych sluzbowych samochodow nie
                mowiac juz o wlasnym bo na takowego nas nie stac!!! maz ma wyksztalcenie
                srednie techniczne, ja troche wyzej, a po twojej wypowiedzi sadze ze ty masz
                ledwo podstawowe, albo masz ojca komuniste badz sam jestes komuchem i masz
                tytul doktora!!!! prosze nie obrazac innych to co pisales to wytwor twojej
                chrej wyobrazni w ktorej zyjesz, bo juz dawno straciles kontakt z
                rzeczywistocia.
          • msiemian Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 15.05.07, 13:16
            Moje dziecko choćby słaniało się na nogach, to nie pójdzie w ciągu dnia spać
            beze mnie, tak jest odkąd skończył 1,5 roku. Teraz generalnie, jak 3 latek, nie
            chce już wcale spać ani nawet poleżeć spokojnie wciągu dnia. Dla niego
            leżakowanie w przedszkolu to katorga, stres i histeria. Nie ma to nic wspólnego
            z moją chęcią wcześniejszego kładzenia wieczorem czy oględnie mówiąc wygodą
            rodziców. Skoro dla dobra dzieci kładą w przedszkolach spać, to można również
            dla dobra dzieci nie kłaść spać. Chora to jest konieczność wcześniejszego
            odbieranie dziecka z przedszkola tylko dlatego, żeby oszczędzić mu stresu
            leżakowania. Ja niestety nie mam takiej możliwości.
    • binkaa Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 10:55
      u nas w ogole nie ma lezakowania w zadnej z grup
      sa jakies dwie awaryjne lezanki schowane gdzies tam
      ale wykorzystane byly z teo co wiem jedynie we wrzesniu ze dwa razy
      • binkaa Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 10:57
        moj jakby spal w dzien to zamiast isc spac ok 20 wieczorej
        to by poszedl o 23 w nocy smile)
    • mama007 doskonale można podzielić grupę!! 14.05.07, 13:10
      u nas część trzylatków śpi,a część nie - dzieci, które nie śpią po prostu po
      cichu malują, bawią się, lepią z plasteliny - w tle zawsze leci spokojna muzyka.
      zgadzam się, że dziecku potrzebne jest wyciszenie, ale nie każdemu dziecku
      potrzebny jest sen!
      grupa ma ok 30 osób i naprawdę nie jest problemem w jednej sali przez półtorej
      godziny pogodzić dzieci śpiące i odpoczywające ...
      • mama007 aha, jeszcze cos 14.05.07, 13:11
        w sytuacjach kryzysowych (płacz, wrzask, awantura) dziecko jest wyprowadzane na
        korytarz, gdzie są stanowiska z komputerami i basen z piłkami - oczywiście
        wychodzi z którąś z opiekunek
    • dorotamakota1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 14.05.07, 16:44
      Bardzo interesujące:
      www.przedszkolak.pl/przedszkole/rodzicepisza.php?pkey=1097146730
    • ecomarta2 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 15.05.07, 13:59
      Właśnie sie dowiedziałam,że skoro mije dziecko nie śpi odkąd skończyło ok 1,5
      roku to jest nadpobudliwe smile U nas w przedszkolu nie ma wogóle leżakowania.
      Poprostu: Gdy jakieś dziecko chce odpocząć są materacyki i łóżko małe jedno na
      boku,ale zdarzyło sie to tylko raz. Też nie wyobrażam sobie żeby dziecko,które
      nie chce spać przez godzine bawiło sie cichutko na materacyku....
      • pszczolka Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 15.05.07, 23:07
        witajcie,
        dziekuje za odpowiedzi.
        Jak ja bym chciała by u córci nie było leżakowania. Niestety nie ma innej
        mozliwości- dziecko musi leżeć w piżamie. Moje nie chce, nie ma potrzeby spania
        w dzień (no za wyjatkiem takich dni jak dziś, czyli zmieniającej sie pogody).
        Postaram sie porozmawiać z dyrekcją i mam nadzieje, ze po wakacjach będzie
        wiecej dzieci nie spiacych w dzien, wiec łatwiej będzie nakłonić przedszkole.
        Póki co biegam codziennie po pracy (całe szczęście, ze pracuje krótko) po małą
        i nie ma sprawy.
        Pozdrawiam
        • ewusia13 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 16.05.07, 15:40
          kochane mamy
          pracuje w grupie 3-4 latków, leżakowanie jest obowiązkowe i nikt nie narzeka z
          tego powodu. ja mam wtedy chwile na odpoczynek i przygotowanie materiałów na
          zajęcia popołudniowe lub na następny dzień. a dzieci śpią lub odpoczywają ale na
          leżaku. nie wyobrażam sobie żeby część dzieci siedziała wtedy przy stolikach lub
          bawiła się...
          dziecko na pewno nie straci na tym, że przez 1,5 godziny poleży w spokoju. poza
          tym, że dziecko ma chwile na odpoczynek uczy sie odpowiedzialności i
          samodzielności: (musi sie przebrać w pidżamę, leżeć cicho żeby nie przeszkadzać
          innym dzieciom itp.)nie róbcie afery tam gdzie nie trzeba
        • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 16.05.07, 15:50
          Witam,
          Jestem nauczycielką w niepublicznym przedszkolu gdzie leżakowanie jest również
          tematem spornym. Mamy jedną salę, w której po obiedzie odbywa się drzemka a w
          dwóch pozostałych są dzieci, które nie śpią. Może Panie zaskoczę ale ja mam
          problem z rodzicami, którzy nakazują kładzenie dzieci bez względu na ich zdanie.
          No i wtedy to jest horror.
          Dzieci w przedziale wieku 2,5 - 3,5 śpią z chęcią a reszta w tym czasie przez
          30 min leży na kocykach i słucha czytanych im bajek a potem bawi się klockami,
          puzzlami itd. Położenie dziecka po posiłku jest dośc ważne ze względu na układ
          trawienny i na wyciszenie. W przedszkolu dzieci bardzo dużo wykonują pracy, bo
          oprócz zajęc dydaktycznych mają również masę ruchu i brak odpoczynku daje się we
          znaki nie tylko dzieciom ale również i nam nauczycielom.
          Pamiętajcie, że podczas Waszej nieobecności to my odpowiadamy za życie i zdrowie
          dzieci więc musimy tak organizowac sobie pracę aby nie dopuścic do nieszczęścia.
          Dlatego uważam, że 30 minut na kocyku nie jest zbrodnią.
          W Państwowych przedszkolach jest różnie ale nie chce mi się wierzyc, że da się
          dziecko zmusic do spania, bo jedno krzyczące dziecko wybudza resztę, no ale może
          są jakieś magiczne sposoby.

          Pozdrawiam
          • kilovolt Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 16.05.07, 18:26
            Właśnie, można tak zorganizować dzieciom czas w przedszkolu aby te które
            zasypiają sobie leżakowały a te które w żaden sposób nie zasną bawiły się w
            osobnej sali. Tak to jest zorganizowane w niektórych predszkolach również tych
            państwowych, zatem jak widać można. A te panie przedszkolanki, które nie
            potrafią sobie tego wyobrazić nie powinny już chyba pracować w przedszkolu bo
            pracowały chyba jeszcze za komuny i te leżakowanie jest wyłącznie dla ich
            wygody. Skoro niektóre przedszkola potrafią tak to zorganizować znaczy to tylko
            kwestia chęci i przystosowania się do nowego trybu pracy.
            Zgadzam się z tym, że leżakowanie jest dla dobra dzieci ale oczywiście nie
            wszystkich, dla niektórych dużo lepiej będzie jak nie będą leżakowały jeżeli
            wogóle nie mają takiej potrzeby, a takie dzieci również się zdarzają. Zatem
            należy uwzględniać dobro wszystkich dzieci dając im wybór, a nie dla dobra
            wybranych dzieci i wygody przedszkolanek zmuszać do tego pozostałe.
            • bogusia1231 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 16.05.07, 20:02
              A ja jestem zadowolona, że moje dziecko śpi w przedszkolu - bo dzięki temu w
              domu później zasypia (jak ma spokojny dzień to nawet ok 23.00) i mamy więcej
              czasu dla siebie - w łóżku oczywiście jest wcześniej, bo rano musi wstać, ale
              wtedy razem leżymy, czytamy itp.
              • peggy1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 10:18
                "dziecko na pewno nie straci na tym, że przez 1,5 godziny poleży w spokoju. poza
                tym, że dziecko ma chwile na odpoczynek uczy sie odpowiedzialności i
                samodzielności: (musi sie przebrać w pidżamę, leżeć cicho żeby nie przeszkadzać
                innym dzieciom itp.)nie róbcie afery tam gdzie nie trzeba"


                Ale mi sie cisnienie podnioslo. Uczenie odpowiedzialnosci przez to ze 1,5
                godziny lezy cicho!!! Moj przestal spac majac rok. Spi 10 godzin w nocy i na tym
                koniec. Kladzenie go na 1,5 godziny (sic!!!!) to dla niego OGROMNY stres droga
                nauczycielko. Jestes w pracy a nie na urlopie - w pracy sie pracuje i 1,5
                godziny "zeby odetchnac" to chyba przesada. Do pracy mozesz przygotowac sie w
                domu (tak jak prawie 100% nauczycieli szkolnych) i wiekszosc spoleczenstwa.
                Jesli 20h tygodnowo to etat ponad Twoje sily to chyba przedszkolanka nie
                powinnas byc (5*1,5 = 7,5h "odetchniecia sobie to prawie polowa Twojej pracy).

                Mam nadzieje ze nie pracujesz w przedszkolu gdzie chodzi moje dziecko.
                • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 11:25
                  Nie wiem czemu wszyscy sądzą, że podczas leżakowania , nauczyciel odpoczywa. Tak
                  naprawdę to w tym czasie trzeba wykonac mnóstwo pracy. Praca w domu to tylko
                  cześc merytoryczna a resztę trzeba zrobic w przedszkolu. Ja pracuję w prywatnej
                  placówce po 8h dziennie i czasami nie mam siły wyjśc z przedszkola, bo czuję się
                  jakbym pracowała w kopalni. To bardzo ciężka praca i uważam, że 5h tryb pracy
                  nauczyciela jest uzasadniony. Bo to ogromna odpowiedzialnośc, praca zarówno
                  fizyczna jak i umysłowa. A dwie panie przy 25 dzieciach to naprawde niewiele. Na
                  zewnątrz wygląda to różowo ale tak nie jest. Jesteśmy ciągle narażeni na
                  krytykę, zarabiamy niewiele a kształcic musimy się przez całe życie.
                  • peggy1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 12:44
                    "Nie wiem czemu wszyscy sądzą, że podczas leżakowania , nauczyciel odpoczywa. Tak
                    naprawdę to w tym czasie trzeba wykonac mnóstwo pracy"

                    Czyli co konkretnie ????

                    "Praca w domu to tylko
                    > cześc merytoryczna a resztę trzeba zrobic w przedszkolu."

                    Czyli co???

                    "To bardzo ciężka praca i uważam, że 5h tryb pracy
                    > nauczyciela jest uzasadniony. Bo to ogromna odpowiedzialnośc, praca zarówno
                    > fizyczna jak i umysłowa. A dwie panie przy 25 dzieciach to naprawde niewiele."

                    5 h tryb pracy jest uzasadniony. Ale nie 5h-1,5h, bo to juz 3,5h tryb pracy a to
                    chyba ciutke za malo .

                    "Jesteśmy ciągle narażeni na
                    > krytykę, zarabiamy niewiele a kształcic musimy się przez całe życie."

                    Czyli tak jak wiekszosc grup zawodowych. Tylko te inne grupy pracuja po 8h (i
                    wiecej), a odpowiedzialnosc (np. lekarze) nie mniejsza. I ksztalcic sie trzeba
                    cale zycie.
                    • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 13:59
                      Łatwo jest krytykowac jak się nie zna specyfiki tego zawodu.

                      W domu mogę przygotowac sobie konspekt zajęc, scenariusz i niektóre pomoce do
                      zajęc. Natomiast podczas leżakowania uzupełniane są dzienniki, zmieniana jest
                      dekoracja, w przypadku młodszych grup często jest przyklejanie, opisywanie prac
                      itd. do moich obowiązków często należy sprzątanie sal,placu zabaw, organizacja
                      do zajęc po leżakowaniu, pomoc przy sprzątaniu po obiedzie lub przed
                      podwieczorkiem.
                      Dużo jest pracy której nie mogę zabrac do domu.
                      Chyba nie każdy wie, że stażysta w przedszkolu państwowym może dostac na rękę
                      550zł (zależy od gminy) czy taka samą stawkę mają inne grupy zawodowe?
                      Chyba nie, a mnie dokształcanie kosztuje bardzo dużo i nikt mi za to nie zwraca.
                      • peggy1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:19
                        "W domu mogę przygotowac sobie konspekt zajęc, scenariusz i niektóre pomoce do
                        > zajęc. Natomiast podczas leżakowania uzupełniane są dzienniki,"

                        Ile Ci zajmuje??? Nie mozesz robic tego gdy np. czesc dzieci spi, a grupka
                        niespiacych np. malowalaby. Czy dzieci cicho bawiace sie przeszkadzałyby ???

                        "zmieniana jest
                        > dekoracja, w przypadku młodszych grup często jest przyklejanie, opisywanie prac
                        > itd."

                        Zmieniasz ja codziennie ??? U nas jedna pani bawi sie z dziecmi (pomoc) a
                        nauczycielka zmienia dekoracje.

                        "do moich obowiązków często należy sprzątanie sal,placu zabaw,"

                        U nas placyk i sale po zabawie sprzataja dzieci. To co zostaje sprzata pomoc
                        nauczyciela.

                        "pomoc przy sprzątaniu po obiedzie lub przed
                        > podwieczorkiem. "

                        Rowniez robi to pomoc. Zebranie talerzy zajmuje jej gora 10 minut. Chyba nie
                        zmywasz ????

                        "Chyba nie każdy wie, że stażysta w przedszkolu państwowym może dostac na rękę
                        > 550zł (zależy od gminy) czy taka samą stawkę mają inne grupy zawodowe?
                        > Chyba nie, a mnie dokształcanie kosztuje bardzo dużo i nikt mi za to nie zwraca"

                        Stawka 550 zeta za staz obejmuje praktycznie wszystkie grupy zawodowe. Ja
                        rowniez (mikrobiolog - biotechnolog) tyle za staz otrzymalam. Mnie rowniez za
                        szkolenia nikt nie placi.


                        Nie rozumiem dlaczego czesc dzieci zamiast katowac sie lezac na lezaku nie moze
                        siedziec przy stoliku i sie bawic. Przeciez spiacych dzieci tez nie zostawiasz
                        chyba samych ???? Ktos (chyba) z nimi siedzi??? To nie moze przypilnowac dzieci
                        bawiacych sie????
                        • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:47
                          Ile Ci zajmuje??? Nie mozesz robic tego gdy np. czesc dzieci spi, a grupka
                          > niespiacych np. malowalaby. Czy dzieci cicho bawiace sie przeszkadza

                          nie nie mogę, bo dzieci nawet przy malowaniu nie potrafią byc cicho, no chyba,
                          że masz na myśli jedną grupę wiekową. Spróbuj 6 trzylatków posadzic razem i
                          wymagac od nich cichej zabawy.

                          zmieniasz ja codziennie ??? U nas jedna pani bawi sie z dziecmi (pomoc) a
                          > nauczycielka zmienia dekoracje.

                          Nie zmieniam codziennie, ale codziennie mamy zajęcia plastyczne i pomoc nie
                          radzi sobie sama ze względu na wysokie położenie tablic korkowych.

                          W moim przedszkolu nie ma pomocy, pracuję z druga nauczycielką i w równym
                          stopniu wymieniamy się wszystkimi obowiązkami.

                          > U nas placyk i sale po zabawie sprzataja dzieci. To co zostaje sprzata pomoc
                          > nauczyciela.

                          To również skierowane jest do jednej grupy wiekowej, młodsze dzieci zostawiają
                          po sobie tornado nawet jak posprzątają po sobie.

                          Nie rozumiem dlaczego częsc dzieci zamiast katowac sie lezac na lezaku nie moze
                          > siedziec przy stoliku i sie bawic. Przeciez spiacych dzieci tez nie zostawiasz
                          > chyba samych ???? Ktos (chyba) z nimi siedzi??? To nie moze przypilnowac dziec
                          > i
                          > bawiących sie????

                          W moim przedszkolu dzieci, które nie śpią przechodzą do sali obok ale możemy
                          sobie na to pozwolic tylko dlatego, że mamy jedną wolną salę. Natomiast nie
                          wyobrażam sobie w jednej sali miec dzieci śpiące i "po cichu bawiące się"
                          A ponieważ ja mam dwie sale to nie jestem w stanie siedziec przez 1,5 godziny z
                          dziecmi śpiącymi, bo mam pracę do wykonania, której sens jest ciągle podważany.
                          Dzieci śpiące są doglądane. Coś kosztem czegoś.

                          Dzieciom pięcio i sześcioletnim łatwiej jest zorganizowac cichą prace ale cztero
                          i trzylatki mają w sobie mnóstwo energii i nie usiedzą 1,5 godziny przy
                          stolikach malując. To uważam za katowanie.

                          • peggy1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 15:18
                            "Dzieciom pięcio i sześcioletnim łatwiej jest zorganizowac cichą prace ale cztero
                            i trzylatki mają w sobie mnóstwo energii i nie usiedzą 1,5 godziny przy
                            stolikach malując. To uważam za katowanie."

                            Jezeli nie sa w stanie USIEDZIEC, to jak sa w stanie WYLEZEC na lezaku ???

                            U nas sprzataja po sobie 2 i 3 latki. Bylo to egzekwowane od 1 dnia - bierzesz
                            cos - odloz na miejsce. Synek (poszedl we wrzesniu - mial 2 lata i miesiac) nie
                            wyjdzie z sali zanim nie posprzata zabawek ktorymi sie bawil i nie wsunie po
                            sobie krzesla (jestem po wrazeniem pan ktore takie nawyki wdrazaja).


                            "ziarno chaosu, sen o rewolucji"
                            aNIA I kACPEREK uwielbiajacy chodzic w kaloszkach big_grinDD
                  • susy11 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:01
                    a gdzie jest powiedziane,że przedszkolanki muszą się kształcić przez cale życie?
                    pozdrawiam!
                    • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:12
                      A gdzie jest napisane że lekarz musi sie kształcic przez całe życie?

                      • peggy1 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:21

                        Chyba jednak specyfika zawodu lekarza jest troche inna. Wchodza nowe leki, nowe
                        metody leczenia itd. Sila rzeczy MUSI sie doksztalcac.

                        Ja rozumiem ze nauczyciel rowniez chodzi na szkolenia. Ale porownywac
                        KONIECZNOSC szkolenia lekarzy i przedszkolanek jest smieszna.

                        Moze w koncu na ktorym szkoleniu powiedza ze dzieci w wieku lat 3 spac w dzien
                        nie musza.
                        • rumianek26 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 17.05.07, 14:53
                          Śmieszna to jest ta wyliczanka.
                          Trzeba trochę wiedzy zaczerpnąc z tej dziedziny, żeby móc ją krytykowac.
                          Prawo się zmienia, również w oświacie, nowe podręczniki, trendy nauczania a
                          przede wszystkim wymagający rodzice. Poczytaj o zajęciach dodatkowych i
                          zobaczysz czy jest koniecznośc ciągłego doskonalenia się w tym zawodzie czy nie.
                          A może chcesz aby Twoje dziecko uczył ktoś kto 30 lat temu skończył szkołę i nie
                          przyswoił żadnych informacji od tamtego czasu.
                          • mama007 rumianek 17.05.07, 16:42
                            nie nam oceniac jaka jestes nauczycielka. ja wiem na przykladzie przedszkola
                            mojego dziecka, ze mozliwe jest zajecie 8 czy 9 trzylatkow przez poltorej
                            godziny, zeby byly na tyle cicho, zeby nie budzily spiacej grupy 15-20 osob....
                            • peggy1 Re: rumianek 17.05.07, 18:07

                              Gdy przychodzę po mojego synka on mówi do mnie półgłosem, bo jak sam mi tłumaczy
                              inne dzieci śpią. I to moim zdaniem lepiej uczy dyscypliny, a także szacunku do
                              innych, niż próba czy dziecko wytrzyma 1,5 godziny leżąc na leżaku (o nauce
                              dyscypliny pisała ewcia).
                            • nauczycielka_przedszkola Re: do peggy 17.05.07, 18:11
                              Ja troszke obok dyskusiji,chcialam tylko a propos Twego stwierdzenia ,ze nic
                              sie nie robi albo robi malo,.Podam Ci przyklad moich zajec i odpowiedz sobie na
                              pytanie-ile godzin tygodniowo spolecznie pracuję?
                              Nie mam lezakowania.Nie moge nawet 10 procent tych czynnosci wykonac w pracy w
                              grupie bo mam dwoje nadpobudliwych dzieci i musze realizowac inne zajecia.

                              I gwoli scislosci,nie żale sie,kocham swoją prace! Ale kobieto-troche
                              wyobrazni! Wyykonanie jednego kotylionu czy czapeczki na glowke zajmuje 1-3
                              godziny,wiec opinia ze mam tyleeeeeeeeeeeeeeeeee wolnego zcasu jest bardzo
                              krzywdząca.

                              Przygotowania do Dnia Mamy i Taty i festynu rodzinnego dnia 26 maja.
                              Musze zrobic:
                              *25 zaproszen (dzieci nie umieja pisac(4latki) wiec musze wkleic tekst do
                              wykonanych przez nich zaproszen.
                              *25 kolorowych kotylionow na glowe dla dzieci ( z kolorowych kwiatow).Ze dwa
                              cale weekendy na wykonanie murowane.
                              *50 kolorowych przywieszek dla rodzicow.Przyciąc,wyciąc,przykleic elementy i
                              wstazeczki.Kilkanascie godzin murowane.
                              *Zrobic dekoracje na stol,kupic żywe kwiatki do wazonikow.
                              *50 duzych pomponow z bibulki do tanca.Przyciąc,zawiązac...No moze uda sie
                              zmiescic w 10 godzinach pracy.
                              *kilkanascie kartonowych napisow,obrazkow do inscenizacji.
                              *Zakup produktow na upominki dla rodzicow a wiec kilka wizyt w sklepie az
                              znajde taki w ktorym bedzie ten rodzaj makaronu. ; w tym roku makaronowo-
                              gwiazdkowe korale oraz ozdobione przez dzieci ramki ze zdjeciem.Aha,musz e
                              pojechac po zylke do sklepu wedkarskiego jakies kilkanascie przystankow.
                              *Musze wybrac z dysku najladniesze fotki dzieci (pewnie zejdzie ze 3-4
                              wieczorne godziny),wyslac a potem odebrac w punkcie najladniejsze fotki.
                              *Zakupic cekiny ,tiul,uszyc dwie sukieneczki baletniczek dziewczynkom do
                              pzredstawienia.
                              *Wykonac okolo 200 medali za rozne zajecia i konkurencje sportowe.Wyciac 200
                              kolek,poprzycinac wstazki na szyje,powycinac elemnty i przykleic (lub
                              narysowac ale to gorzej wygląda.)Do tego wypelnic dyplomy,no moze uda sie
                              wdrukowac tekst ale to tez kilka godzin pracy.
                              *Potrzebne 50 patyczkow do "orkiestry" dzieciecej (wystepy),.Musze pojechac do
                              lasu i naciac leszczynowych galązek.Moze przetrwaja ze 3 lata wtedy,podobno to
                              dobre drewno.
                              *Musze zapakowac 50 prezentow dla rodzicow wykonanych przez dzieci.Kazedmu
                              pzryciac papier i wstazeczke,zawiązac.Oczywiscie sam piekny ozdobny paier do
                              mnei nie pzryjdzie wiec kolejny powrot do domu opozni sie o wizyte w hurtowni.
                              *Wyjazd do hurtowni po zabawki dla dzieci na nagrody w konkursach.Pewnie kilka
                              godzin chodzenia po hurtowni murowane.Przeciez nie wezme pierwszego
                              lepszego,musze wycelowac w ich gusta.,tak to wazne.
                              *Wyjazd do hurtowni po zabawki na Dzien Dziecka dla mojej grupy.Patrz
                              wyzej.Przeciez nie wezme pierwszego lepszego,musze wycelowac w ich gusta.Ala
                              lubi to a Basia tamto a Macius chcialby na penwo to.. a tu dla Zuzi nic nie
                              ma,pewnie musze pojechac do innej....... (25 dzieci)
                              *Pokaz mody dzieciecej na wesolo w czasie festynu a wiec musze przygotowac
                              jakies stosowne dekoracje i muzyke powgrywac na plytki np ,francuską.Powycinac
                              z czasopism zdjecia modelek,ponaklejac na duze
                              kartony ,pozawieszac,poprzykrywac itp.
                              *Mini Playback Show.Musze pzrygotowac 20 plytek cd z roznymi utworami,dac
                              wczesniej potencjalnym solistom.Pewnie zejdzie ze dwa dlugie wieczory na
                              nagrania i przegrywania.Zakupic nagrody.Zrobic dyplomy oraz przebrania
                              dla "jurorow".
                              *Dekoracja sali=kilkadziesiat serduszek,kwiatow,pajacyki,clowny i inne ( wizyta
                              i zakup potrzebnych artykulow oprocz posiadanych juz przeze mnie w przedszkolu)
                              *Dekoracja placu zabaw,wykonanie girland kwiatowych i chorągiewkowych.
                              *Urzadzenie "stoisk" dla rodzicow,z ciasteczkami,z suvenirkami itp;wykonanie
                              odpowiednich napisow i opisow stoisk.
                              *Integracyjne napisy dla rodzicow

                              Sa to tylko czynnosci przydzielone mojej osobie (nie licze czynnosci dla
                              kolezanek)
                              A i to jeszcze nie wszystko....
                              Zgadnij kiedy zaczynam przygotowania do 26 maja?
                              Pozdrawiam
                              • peggy1 Re: do peggy 17.05.07, 19:25

                                Nie musze miec duzej wyobraźni - moja mama jest nauczycielka co prawda w
                                gimnazjum ale tez mase roboty - akademie, uroczystości, pisanie sprawdzianow,
                                sprawdzanie sprawdzianow, sprawdzanie wypracowan, probny egzamin gimnazjalisty,
                                egzamin gimnazjalisty itd....

                                Nie probuje umniejszyc tego co ktos robi. Jednak wiekszosc z nas (niestety) w
                                dzisiejszych czasach musi pracowac nadgodzinowo. I to niestety czesto "spolecznie".

                                Moze mnie ponioslo ale wkurzylo mnie kilka argumentow pan przedszkolanek ZA
                                lezakowaniem. Bo "ja tez musze chwile odpoczac" podnosi mi strasznie cisnienie.
                                Argument, ze poprzez lezakowanie uczymy dzieci odpowiedzialnosci jest smieszny.
                                Ja wole zeby moje dziecko nauczylo sie byc cicho jak ktos inny spi. A jest to
                                wykonalne (u pani dzieci nie spia wiec jakos jest to rozwiazane). W naszym
                                przedszkolu nie ma dwoch sal. Dzieciaki albo bawia sie przy stoliku, albo pani
                                im czyta, albo ida ze starsza grupa na podworko.

                                Widac ze kocha pani swoja prace. Pani post byl w zupelnie innym tonie i
                                prezentowal totalnie inne argumenty niz posty poprzedniczek (choc "pani dzieci"
                                nie spia). My rodzice moglibysmy sobie zyczyc takich przedszkolanek (niestety w
                                wielu przedszkolach rodzice nie obserwuja takiego zaangazowania)

                                Pozdrawiam
                                -
                                "ziarno chaosu, sen o rewolucji"
                                aNIA I kACPEREK uwielbiajacy chodzic w kaloszkach big_grinDD
                                • agata.23 Re: do peggy 18.05.07, 09:37
                                  A ja uważam, że to przykre, że nauczyciel musi udowadniać poprzez szczegółowy
                                  plan , że nie jest obibokiem i darmozjadem, bo ton wypowiedzi mam jest
                                  pretensjonalny.

                                  <a
                                  href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;28/st/20040912/n/Kamilek/dt/-5/k/f5c3/age.png"
                                  target="_blank">tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;28/st/20040912/n/Kamilek/dt/-5/k/f5c3/age.png</a>
                                  • peggy1 Re: do peggy 18.05.07, 13:27
                                    Nie nazwalam nikogo obibokiem ani darmozjadem.

                                    Mnie rowniez bylo "przykro" gdy moj synek przez miesiac noc w noc budzil sie z
                                    bolem brzucha, nie chcial chodzic do przedszkola i rano dostawal spazmow. Po
                                    wielu rozmowach udalo sie przekonac panie zeby go na lezak nie kladly. On nie
                                    chcial spac i lezenie 1,5 godziny i "pilnowanie pizamy" bylo dla niego trauma.

                                    Corka kolezanki gdy zaczela zostawac na lezakowanie zaczela rowniez goraczkowac.
                                    Okazalo sie to na tla nerwowym. W koncu sie przyznala, ze ona na tym lezaku lezy
                                    i boi sie zasnac, bo przespi przyjscie mamy. Oczywiscie kolezanka jej
                                    wytlumaczyla wszystko, ale dziewczynka przed lezakowaniem sie zapierala rekami i
                                    nogami.

                                    Moze Ty Agato nie masz problemu i Twoje dziecko bez problemu lezakuje, ale dla
                                    wielu dzieci i rodzicow jest to najwiekszym problem przedszkola.

                                    Argumenty w stylu "musze 1,5 gozdiny odetchnac" mnie wkurzaja, bo pani odpoczywa
                                    (SAMA jedna wypowiadajaca sie tu przedszkolanka tak napisala, to nie moja
                                    nadinterpretacja), a moje dziecko przezywa horror (juz nie, bo nie lezakuje).
                                    • kubek0802 Re: do peggy 18.05.07, 15:19
                                      Problem wydaje się błahy, a urasta do nie wiadoma jakiego.
                                      Czy w przedszkolach w których leżakowanie jest "obowiązkowe" próbowałyście np.
                                      zaproponować aby te nie śpiące (zakładam że jest to jednak znacząca mniejszość)
                                      były odprowadzane do starszej grupy bo u nas tak było. Ja szczerze mówiąc nie
                                      bardzo widzę spania i organizowania zajęć dla nie śpiących w jednej sali choć
                                      jak piszą mamy to też możliwe.
                                      W naszym przedszkolu na wyraźne życzenie rodziców utworzono też "śpiącą" grupę
                                      czterolatków. Więc sugestie były raczej w drugą stronę.
                                      • peggy1 Re: do peggy 18.05.07, 15:35

                                        Po wielu rozmowach udalo sie zmienic. Dzieci sa doprowadzane do starszej grupy,
                                        ale czesto zostaja i bawia sie CICHO.

                                        Dla mnie w tej dyskusji nie chodzilo o problem sam w sobie (bo jakos go jednak
                                        mozna rozwiazac), tylko o argumentacje pan nauczycielek ktore
                                        • peggy1 Re: do peggy 18.05.07, 15:36
                                          .... ktore zapieraja sie wszystkimi koczynami przed zzrezygnowaniem z lezakowania.
    • marusia27 Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 25.05.07, 00:15
      Moim zdaniem nie powinno się zmuszać dzieci do leżenia/spania itp. A
      twierdzenie, że nic mu się nie stanie jak sobie poleży po prostu mnie irytuje.
      Dziecko jest człowiekiem, który może najnormalniej w świecie nie chcieć
      leżeć/spać w dzień i trzeba to uszanować. I nie jest to dla mnie wytłumaczenie,
      że ktoś nie potrafi się zorganizować jak ma grupkę śpiących dzieci i grupkę
      takich, które nie śpią. A co z jedzeniem? Też można by powiedzieć, że jak zje
      zupę mleczną, której nienawidzi, to nic mu się przecież nie stanie...
      Myślę, że czasami niektórzy powinni po prostu wczuć się w sytuację dziecka, ale
      nie każdy to potrafi...
      • mala_adako Re: czy leżakowanie u Was jest też obowiązkowe? 27.06.07, 22:53
        Powiem tak....
        leżakowanie jest potrzzebne dziecku dla zdrowego jego rozwoju, to podczas snu
        dzieci rosną i lepiej się rozwijają, to podczas leżakowania mają swoa chwilę
        ciszy... prosze sobie wyobrazić że taki trzylatek przez 8 czy nawet 10 godzin
        jest cały czas nieustannie w hałasie... bo tak właśnie jest przedszkolu przez
        cały dzień... to malutki organizm który ptorzebuje odpocząć... leżakowanie w
        państwowych przedszkolach jest obowiązkowe w grupie 3 i 4 latków. 5 latki nie
        leżakują... żadna z pań nie zmusza dzieci do spania... tylko do odpoczynku...
        można poleżeć, posłuchać bajek, relaksacyjnej muzyki... po prostu najzwyczajniej
        w świecie odpocząć... większość rodziców która broni sie przed leżakowaniem, nie
        wie że po tygodniu jej zuch zasypia na leżakowaniu jako pierwszy,... bo sam
        zauważa różnicę gdy odpoczywa podczas dnia.... ehh wogóle nie rozumiem jak można
        tak bardzo bezmyślnie podchodzić do sprawy odpoczynku waszych pociech...
        z poważaniem pedagog
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka