Dodaj do ulubionych

Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny ;-)

19.09.07, 10:19
Witam,

czy w waszych przedszkolach dzieciaki myją zęby?
Próbuje znależć sposób na przekonanie pań w przedszkolu, że mycie
zębów w przedszkolu jest możliwe i wykonalnesmile I dlatego mam pytanie
do tych z was, których dzieciaki w przedszkolach myją zęby. Jak
technicznie jest to rozwiązane - czy pani czeka az wszystkie dzieci
zjedzą i wtedy cała grupa idzie myć zęby? czy może dzieci same idą
do łazienki i same się obsługują w tej dziedzinie? Czy może panie
znalazły jakieś inne rozwiązanie?
W naszym przedszkolu żadna grupa nie myje zębów - w czterolatkach
usłyszałam, że a) dzieci nie umieją same umyć zębów (mam jakąś
cudowną córkę???), b) dzieci zjadają pastę, c) dzieci wyrzucają
pastę do wc, d) jest jedna pani i nie może części grupy zostawić w
sali a z częścią iść do łazienki.. Mi brakuje argumentów -
szczególnie wobec punktu d)..
Na koniec litanii powodów usłyszałam, że jeżeli to chodzi tylko o
kształtowanie nawyków to spokojnie można je kształtować w domu. A
jeżeli chodzi o higiene, to panie nie dadzą rady umyć zębów
wszystkim dzieciom (tak jak by ktoś tego od nich wymagał), dzieci
maja różne zapotrzebowanie na fluor i różne pasty w związku z tym
itd..
W wielu przedszkolach dzieci zęby myją - możecie powiedzieć jak to
wygląda technicznie? jak panie radzą sobie z tym "problemem"?
Obserwuj wątek
    • carrie78 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:30
      U nas w przedszkolu pytalismy o mozliwość mycia zębów i argument
      przeciw był inny i choć niechętnie ale się z nim zgodziłam. Chodzi o
      brak warunków do przechowywania szczoteczek, w przedszkolu córki
      jest mało miejsca i łazienka na dwie umywalki, a szczoteczki muszą
      byc przechowywane tak by się nie dotykały no i dzieci muszą sie
      jakoś zmieścić, a faktycznie dwadziściro dzieci przy tych dwóch
      umywalkach nie da rady...
      Szkoda, ale trudno - myjemy rano i wieczorem i czasem po slodyczach
      i na razie jest ok - zeby zdrowe.
    • przeciwcialo Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:36
      Po posiłkach dzieci idą do łazienki, szczoteczki w garśc, pani
      wydziela pastę i myja. Kazde ma swój podpisany kubeczek. Wydaje mi
      sie że to lenistwo pań.
      • wasil_ka Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:40
        W naszym jak najbardziej państwowym i przepełnionym przedszkolu
        dzieci myją zęby. Pani rozdziela pastę. Walcz!
    • mariwu Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:39
      Jak
      > technicznie jest to rozwiązane - czy pani czeka az wszystkie
      dzieci
      > zjedzą i wtedy cała grupa idzie myć zęby? czy może dzieci same idą
      > do łazienki i same się obsługują w tej dziedzinie? Czy może panie
      > znalazły jakieś inne rozwiązanie?
      Jedna pani w łazience, druga w jadalni (łazienka blisko). Te dzieci,
      które skończą jeść wychodzą (po 2-3) do łazienki, tam, pod okiem
      pani, która nakłada dzieciom pastę na szczoteczkę i pilnuje, żeby
      jej nie zjadały i nie piły wody zamiast płukać usta, myją zęby.
      Pasta jest jednakowa dla wszystkich (elmex), kupowana przez
      przedszkole (z czesnego smile. Po umyciu dziecko wraca do jadalni, a
      do łazienki idzie następne (które skończyło w tym czasie jedzenie).
      Zwykle jest tak, że w momencie, kiedy ostatnie dziecko kończy
      posiłek większość dzieci ma już umyte zęby. Tyle, że grupa to 15
      dzieci i opiekują się nią dwie nauczycielki plus trzecia osoba przy
      posiłkach.


    • e_r_i_n Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:39
      Szafki na reczniki maja na gorze polke, na ktorej stoja podpisane
      kubeczki i szczotki. Po jedzeniu grupa idzie myc zeby - kazde
      dziecko myje tak, jak potrafi. Panie dozuja paste dzieciakom.
      Wykonalne, mozliwe (nawet w najmlodszej grupie), wszystko kwestia
      checi pan.
      Chociaz wczoraj na zebraniu uslyszalam, ze w jakims przedszkolu
      zlikwidowano na wniosek rodzica mycie zebow, bo dzieci wymieniaja
      sie szczoteczkami, istnieje wiec ryzyko zarazenia sie sepsa surprised.
      Trzeba tez zlikwidowac zabawkowe lyzeczki, ktorymi dzieci
      sie 'karmia', kredki, ktore 'obgryzaja' itd.
    • justi54 Re: u nas myją wszystkie grupy po każdym posiłku 19.09.07, 10:41
      czyli 3 razy dziennie. Nawet 3 latki nie mają z tym po miesiącu
      najmniejszych problemów. A wygląda to tak - każde dziecko ma swój
      kubek i szczoteczkę przyniesione z domu i podpisane, stawia się ten
      komplet pod swoim znaczkiem w łazience (znaczki w szatni, łazience i
      szafce w salach to ten sam motyw). Po skończonym posiłku cała grupa
      wychodzi do łazienki myć rece i buzie po jedzeniu (wiadomo że dzeci
      jedząc czasem sie brudzą) no i właśnie wtedy odbywa się mycie zębów.
      Dyżurny w danym dniu (to wielki wyróżnienie dla dziecka) osobiście
      każdemu koledze nakłada na szczoteczkę trochę pasty (pastę też
      przynosimy sami). Oczywiście wszystko nadzorują nauczycielki a
      plucie pastą czy inne niewinne figle są wpisane w dzieciństwo.
      Zapewniam Cię jednak, że przy codziennym trzykrotnym myciu zebów w
      przedszkolu czynnośc ta tak powszednieje, że tych psot jest coraz
      mniej.
    • makoc Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:41
      u nas w trzylatkach dopiero zaczynaja. kazde dziecko ma swoje
      podpisane akcesoria: kubeczek, szczotka i pasta. nie wiem jak sprawa
      wyglada od strony technicznej, ale jeśli jest to wykonalne w innych
      przedszkolach państwowych, w grupach 25-30 osobowych, to w czym
      problem?
      moja córka nie potrafi dokladnie umyć tylnych zębów, zjada paste, bo
      lubi. ale nie widze w tym przeszkody!
      poza tym, to chodzi o jej komfort estetyczny. ona sama chce myc, bo
      nie lubi jak ma jedzenie poprzyklejane do zabków...
      a co do punktu d - jesli wszystkie dzieci będa szly myc ząbki, to
      nie bedzie konieczne zostawianie czesci grupy samej.
      • monique76 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:58
        Fakt jest faktem, że cała grupa na raz nie zmieści się w łazience.
        bo jest mała. Więc konieczny byłby podział dzieci na grupki. I
        faktycznie w czasie posiłku jest jedna pani plus pani woźna, która
        sprząta po jedzeniu. Więc być może byłby problem z zostawieniem
        części grupy.. Ale jak widze - w innych przedszkolach jest to jakoś
        rozwiązywane..
        Córka była w żłobku i tam dzieciaki w drugiej i trzeciej grupie myły
        ząbki - była co prawda jedna pani więcej, ale za to dzieciaczki były
        znacznie młodsze..
    • mamaroksany Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:50
      jeśli chodzi o problem zjadania bądź wyrzucania pasty to w młodszych
      grupach pani sama nakłada ją dzieciom na szczoteczki, w starszych
      grupach ucząc odpowiedzialności każde dziecko ma swoją paste i musi
      jej pilnowac oraz samo nakładac na szczoteczkę. Mycie zębów u nas w
      przedszkolu to wręcz obowiązek, zawsze po obiedzie dzieci idą całą
      grupą, a pomaga wtedy pani intendentka, gdyż ona musi być przy
      zbieraniu naczyć i siłą rzeczy służy pomocą, następnie każde dziecko
      ma swoją szczoteczkę w swoim kubeczku na półeczce, bierze i myje.
      Gdy jest jakiś problem pani służy pomocą, z reguły po pół godzinie
      dzieci końca, jedni szybciej inni wolniej. Na początku pani dzieliła
      dzieci na dwie grupy ale nie miało to sensu gdzyż robiły wtedy taki
      bałagan w sali a zajmowało to podwójnie czas i nerwy.

      Grunt to przekonac panią dyrektor o słuszności mycia zębów a jest to
      czynność chyba niekwestionowana w zakresie zdrowia naszych
      dzieciaczków.
    • piama2 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 10:54
      U nas myją zeby nawet maluchy. Każde dziecko ma swój kubeczek pastę
      i szczoteczkę (podpisane). Byłam kiedyś po obiedzie po córkę,
      dlatego trochę podglądałam jak to wyglada. Pani zaprasza kilkoro
      dzieci do łazienki (reszta się bawi w bawialni z druga panią),
      dostają swoje szczoteczki i każde myje swoje ząbki (po dwoje przy
      każdej umywalce).
      • monique76 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 11:02
        No wlasnie - u nas podczas posilku jest jedna pani wychowawczyni. Do
        pomocy jest pani wozna, ktora sprzata ze stolikow.. Nie ma trzeciej
        osoby, ktora moglaby zostac z czescia dzieci w sali..
        • mamaroksany Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 11:17
          pani woźnej korona z głowy nie spadnie jak pomoże przez 10 min przy
          myciu zębów
          • kama3570 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 11:22
            A unas zrezygnowano z mycia zębów dzieciom.Pani tłumaczyła to tym,że
            z higieną to nie mialo nic wwspólnego,ponieważ w dzieci myly
            szczoteczkami różne rzeczy dookola,w tym siebie nawzajesmile,oraz
            wymienialy się na szczoteczki.Ja nie rwę szat z tego powodu,myjemy
            ząbki rano i wieczorem,czasami po jakimś słodkim deserze po
            południu.Wystarczy.
    • pszczolkamaja Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 11:27
      U nas myją wszystkie grupy - nawet nasza dwulatków. Moje dziecko myje samo,
      wiadomo, że z różnym skutkiem ale liczą się chęci. Nie wiem czy panie pomagają
      bo świadkiem akcji nie byłam ale zapewnienia mamy takie, że myją po każdym
      posiłku. Podpisane kupki, pasty i szczoteczki są w łazience na półce.
      • kretka27 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 11:50
        myją grupowo po obiedzie. Każdy ma swoją pastę, kubek, podpisane
        szczotki. Czasem ma zalaną bluzkę po gorliwym płukaniu smile
    • pola-magda Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 12:19
      Witam. Powiem szczerze,że zdziwiona jestem Twoim postem, bo nie znam
      przedszkola, w którym dzieci zębów nie myją. U nas grupa 20
      dzieciaków, myją zęby po każdym posiłku + po słodyczach np.
      urodzinowych. Pani każdemu wydziela pastę i myją same. Myślę, że to
      wynika z lenistwa pań i tyle. Pozdrawiam. P.S bakterie są wszędzie
      na zabawkach, w ubikacji, na umywalce. Nie przekonują mnie takie
      argumenty
      • loganmylove Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 13:24
        Cześć Monika! Sto lat Cię nie czytałam. Jak Dominika? Bo Werka
        niedługo mnie przerośnie-Łukasz sięga jej do szyi. A wracając do
        meritum u nas zęby myją od maluchów i jakoś logistycznie to
        ogarniają. Pani wydziela pastę i ustaliliśmy, ze bierze tubki po
        kolei bo jakby każde dziecko chciało swoją to faktycznie miałaby
        problem z ogarnięciemsmileZłapię Cię na gg bo mialam długą awarię i
        starciłam wszystkie numerki gg. POzdr Zuzia
        • monique76 Re: Mycie zębów w przedskolu - problem techniczny 19.09.07, 14:52
          OO Zuzia! No dlugo nie odzywalam sie na eDzieckusmile cale wiekismile
          Dopiero problem zębowy mnie sklonilsmile) Odezwij sie na gg to sie
          jakos umowimy na spotkankosmile
          Dominika to Werce pewnie siega do pępkasmile

          Dzięki dziewczyny za wasze posty! przekonują mnie, że jednak moja
          walka o to mycie zebow ma senssmile Przedszkole w ogole jest super,
          jestesmy bardzo zadowoleni tylko te zęby... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka