Dodaj do ulubionych

remont sali przedszkolnej kto robi?

16.11.07, 21:46
Jak u Was z tym tematem? U nas beztrosko zaproponowano żeby zrobili
go rodzice w jakiś weekend... Na początku chciałam się zgodzić ale
im dłużej o tym myślę tym bardziej mam wątpliwości czy to w ogóle
jest w porządku...
No bo co to za argument, dzieci chodzą to trzeba pomalować... w
końcu płacimy miesięcznie za przedszkole, dodatkowo na jakieś
komitety i inne.... jeszcze mamy remontować salę???
To tak jakby np na siłowmi powiedzieli, chcecie mieć odremontowane
to sobie odremontujcie. Co Wy na to? Tak się praktykuje? W naszym
przedszkolu ponoć już kilka sal tak odświeżono taki podobno jest
zwyczaj, ale szczerze po całym tygodniu pracy nie bardzo uśmiecha mi
się lecieć i remontować w przedszkolu, nie mam czasu żeby odświeżyć
własne mieszkanie.... ehhhhhh. Tym bardziej że nie bardzo wiem jak
to miałoby organizacyjnie wyglądać - nie bardzo widzę mamuśki
podjeżdżające na codzień odjechanymi furkami że wskoczą nagle w
stary dres i złapią się za wałek. Jestem na tym żeby się zrzucić i
poprosić jakiegoś faceta, który to zrobi, ale na zebraniu zostałam
zbojkotowana że to za drogo Poradźcie!!!
Obserwuj wątek
    • phoobia Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 16.11.07, 21:49
      aaaa no i jeszcze jedno, z jakiej paki mamy płacić my rodzice za
      remonty w placówkach państwowych.. powinny być na coś takiego
      pieniądze a jeśli nie ma to znaczy że jakoś źle jet zarządzane to
      przedszkole? mam racjęę czy się przyczepiam?
    • ariana1 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 17.11.07, 12:23
      Oczywiście, że masz rację. Po to jest zatrudniony dyrektor i bierze
      za to pieniądze, żeby się zająć sprawą remontu i wykonawcy w
      przedszkolu. Zawracanie głowy rodzicom jest tyle bezczelne, co nie
      na miejscu. Ale tak jest niestety najłatwiej.
      • graz.ka Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 17.11.07, 15:52
        E, tam... jeszcze łatwiej, gdy to robią nauczycielki z mężami smile to
        dopiero jest frajda!
        • agulka04 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 17.11.07, 18:04
          ale jak miasto (czy inny organ zarządzający) nie chce dać / nie ma
          pieniędzy to niestety jednyna możliwość odnowienia sali...
          na szczęście nas jeszcze o to nie proszono smile
          • przedszkolanka_anka Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 17.11.07, 18:47
            Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..Jesli samorząd nie da
            pieniedzy to i najlepsza dyrektorka nic nie wskora.Odwroce kota
            ogonem.To ,ze dyrektorka szuka innych drog zalatwienia remontu to
            wlasnie swiadczy o jej przedsiebiorczosci i dbalosci o
            placowke.Oczywiscie rodzice nie musza sie zgodzic ale na szczescie
            sa jeszcze dobrzy ludzie na tym swiecie.Na przyklad w tym roku jeden
            tata dziewczynki z mej grupy ,ktory ma hurtownie farb calkowicie z
            wlasnej woli i sam zdeklarowal materialy na calkowite odmalowanie
            placowki a inni zdeklarowali robocizne.Nikt ich "za ogony" nie
            ciągnal wink.Wiec chyba duzo zalezy tez od zestawu rodzicow smile
            Pozdrawiam
            anka
            • agulka04 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 17.11.07, 20:52
              a u nas podczas jesiennego festynu mamy i dzieci się bawiły a
              tatusiowie malowali ogrodzenie smile
            • ariana1 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 18.11.07, 13:58
              przedszkolanka_anka napisała:

              > Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..Jesli samorząd nie da
              > pieniedzy to i najlepsza dyrektorka nic nie wskora.Odwroce kota
              > ogonem.To ,ze dyrektorka szuka innych drog zalatwienia remontu to
              > wlasnie swiadczy o jej przedsiebiorczosci i dbalosci o
              > placowke.Oczywiscie rodzice nie musza sie zgodzic ale na szczescie
              > sa jeszcze dobrzy ludzie na tym swiecie.Na przyklad w tym roku
              jeden
              > tata dziewczynki z mej grupy ,ktory ma hurtownie farb calkowicie z
              > wlasnej woli i sam zdeklarowal materialy na calkowite odmalowanie
              > placowki a inni zdeklarowali robocizne.Nikt ich "za ogony" nie
              > ciągnal wink.Wiec chyba duzo zalezy tez od zestawu rodzicow smile


              Nie zgodzę się z tobą i nadal twierdzę, że jest to tylko i wyłącznie
              problem dyrekcji a nie rodziców. I wcale się nie dziwię rodzicom,
              że ich oburza proszenie się dyrektorki o takie rzeczy. A ludzi,
              których ty nazywasz "dobrymi", nazwałabym inaczej. Najdelikatniej
              mówiąc dają się wrobić w robotę, która do nich nie należy, zdejmując
              przy tym ciężar z pleców pani dyrektor oraz urzędników. Rola
              dyrektorki polega m.in. na wywalczeniu pieniędzy, których "nie ma".
              Pieniądze oczywiście są, tylko trzeba się za nimi namolnie
              nachodzić, być natrętnym, może i nawet bezczelnym i wtedy się je
              otrzyma. A najłatwiej jest w przypadku jednej odmowy z urzędu
              miasta, uderzyć do rodziców. Odnośnie pieniędzy, których "nie ma",
              polecam ci książkę Ziemkiewicza "Polactwo". Poczytaj sobie gdzie są
              pieniądze, których "nie ma". Nie ma dla szkół, przedszkoli, basenów,
              szpitali, bo są..... gdzie indziej. Włos się jeży na głowie!
              • przedszkolanka_anka Re: Fiku miku polityku :-))))))))))))))) 18.11.07, 15:27
                Przepraszam Cie uprzejmie ale nie bede sie wdawac w dyskursy
                polityczno-masonersko-filozoficzno-książkowo-ogólnoplanetarne ble
                ble ble trala la la fiku miku polityku ..... bo to nie to forum
                nieprawdaż?,moze tylko jedno malutkie pytanko-ja wybieram
                SAMRZĄDoWCOW ktorzy dają kase dyrektorce czy WY?????Rodzice????A
                raczej MY wszyscy???
                • ariana1 przedszkolanko anko 18.11.07, 22:22
                  Odpowiedź na pytanie: ja takich samorządowców nie wybieram. W każdym
                  razie twoja teoria o tym, że pieniędzy nie ma jest bzdurna. Bo niby
                  gdzie są nasze pieniądze z podatków, z manadatów drogowych z vatów
                  itp. danin? Otóż w urzędzie miasta i zasmarkanym obowiązkiem każdego
                  dyrektora jest wychodzenie do nich ścieżki. Po to mi.in. został
                  wybrany. A skoro trafiają się frajerzy, przepraszam "dobrzy ludzie",
                  którzy wolą gipsować klasę zamiast spędzać czas z własnymi dziećmi,
                  to czynią z dyrekcji malowaną lalę, taką od show, ale już nie od
                  biznesu. Przeważnie takich dobrych ludzi jest wąska grupka, podczas
                  gdy reszta ma zdanie podobne do mojego i autorki wątku i olewa taki
                  interes. A czy twoja pani dyrektor albo jej mąż (syn, córka, zięć,
                  synowa......wklej stosowny wyraz) przyszli pomagać przy tym
                  malowaniu??
                  • nauczycielka_przedszkola Re: przedszkolanko anko 19.11.07, 11:45
                    ariana1 napisała:

                    Otóż w urzędzie miasta i zasmarkanym obowiązkiem każdego
                    > dyrektora jest wychodzenie do nich ścieżki. Po to mi.in. został
                    > wybrany. A skoro trafiają się frajerzy, przepraszam "dobrzy
                    ludzie",

                    <ciach> "ariana" złotko,zostan najpierw dyrektorem przedszkola a
                    potem podyskutujemy o wszystkim oki?????
                    Pozdrawiam

                    *****************************************************
                    Zapraszam nauczycielki i mamy przedszkolaków na forum
                    "Nauczycielki Przedszkola"
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465
                    • ariana1 Re: przedszkolanko anko 21.11.07, 15:44
                      nauczycielka_przedszkola napisała:
                      > <ciach> "ariana" złotko,zostan najpierw dyrektorem przedszkola a
                      > potem podyskutujemy o wszystkim oki?????

                      Buhahahahaha.... Chyba kpisz! Nie jestem siłaczką. I nie
                      odpowiedziałaś na moje pytanie: czy twoja pani dyrektor wraz z
                      rodziną pomaga przy odnawianiu sal przedszkolnych? Czy tylko
                      wysługuje się dobrymi ludźmi? Zauważ, że znaczna część odpowiedzi w
                      tym wątku jest krytyczna wobec wykorzystywania rodziców do prac,
                      które do nich nie należą. Ty jesteś bodajże jedyna, która broni
                      takiego stanowiska. Cóż polactwo....
                      • graz.ka Ariano1 22.11.07, 08:03
                        Moja dyrektorka tak. I sprzątałyśmy wszystkie - obsługa i
                        nauczycielki i dyrektor - po remoncie. Duzo rzeczy w przedszkolu
                        robimy razem.
                        Natomiast w Twoich postach coś mi się nie podoba - cień pogardy dla
                        dyrektorów, nauczycieli i osób mających inne doświadczenia i
                        poglądy. "Zasmarkany, polactwo" - to nie buduje atmosfery do
                        dyskusji. Ale - być może - nie o dyskusje tu wcale chodzi? wink
                        • ariana1 Graz.ko - dłiugie 22.11.07, 15:42
                          Bardzo fajnie, że akurat twoja dyrektorka pomaga podczas remontu. Z
                          całym szacunkiem, ale pytanie było do przedszkolanki anki, która
                          wychwala zasługi własnej dyrekcji i jej przedsiębiorczość,
                          polegającą na proszeniu o pomoc rodziców. Więc pytam czy ona sama )
                          ta dyrekcja) też się włącza do prac fizycznych. W moich postach nie
                          ma żadnej pogardy, to jest tylko twoja nainterpretacja, jest
                          natomiast niezgoda na wykorzystywanie ludzi. Bo wielu z nich nie ma
                          pojęcia, że to nie jest ich problem i daje sobą manipulować. A wiem
                          to stąd, że jestem nauczycielką. I twoją uwagę również zwracam na
                          fakt, że w tym wątku zdecydowana większość osób ma podobne
                          spojrzenie do mojego. Ty sama zresztą napisałaś wcześniej, że frajdą
                          jest jak sprzątają nauczycielki z mężami. To całkiem co innego jak
                          sprzątacie wszyscy razem wspólnie PO remoncie. A co innego jak
                          dyrektorka żąda pomocy rodziców DO remontu, zamiast szukać środków
                          tam gdzie one jej się należą. Poza tym pomagacie WY pracownicy a nie
                          rodzice. Wyrażenia, które zacytowałaś miały tylko służyć
                          podniesieniu ekspresji mojej wypowiedzi w dyskusji, nic poza tym. Bo
                          o dyskusję tu chodzi, jak najbardziej. A na koniec zadziwię cię:
                          jestem nauczycielką i niestety moja dyrektorka lubi ciężko pracować
                          cudzymi rękami, swoich własnych palców brudzić nie lubi. Stąd moje
                          (może niepotrzebne i nadmierne) zdenerwowanie na hasło: Wszyscy
                          ludzie dobrej woli gnajcie do pomocy. I wbrew pozorom chętnie
                          pomagam w pracy i poza nią. Ale nie znoszę być wykorzystywania. Jak
                          ktoś nie kiwnie palcem w bucie a sam orze w innych. To mnie wpienia!
                        • klaritina Re: Ariano1 19.01.08, 10:14
                          Niestety,w moim przedszkolu malowanie odbywało się w sobotę, nie było nikogo z
                          dyrekcji ani pań przedszkolanek...Teraz zastanawiam się, dlaczego daliśmy się
                          wmanewrować w taką akcję...wiem ,że w innych przedszkolach sale są malowane w
                          wakacje,kiedy jest przerwa wakacyjna i nie są angażowani rodzice.
    • reges Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 18.11.07, 15:36
      U nas większe remonty (wymiana okien, elewacja itp) wykonują ekipy
      fachowców wyłonione w drodze przetargu. Takie prace są planowane raz
      na kilka- kilkanaście lat, więc można sie o środki postarać.
      Odnawianiem pomieszczeń zajmuje się konserwator w ramach swojego
      czasu pracy i zakresu obowiązków. Malowanie odbywa się na feriach
      lub wakacjach kiedy dzieci nie ma albo jest ich mniej i są w
      łączonych grupach, w innych salach. W ubiegłym roku w ten sposób pan
      konserwator odmalował całe przedszkole.
      • phoobia Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 19.11.07, 10:24
        Widzę że wywołałam dyskusję moim pytaniem, dziękuję Wam za
        odpowiedzi. Widzę że w każdym przedszkolu są inne zasady, mi się
        wydaje że u nas pani dyrektor udało się przepchnąć malowanie sal w
        kilku grupach i stwierdziła że jest to dobra opcja.
        Mam obiekcje do tego, ponieważ każdego miesiąca rodzice dobrowolnie
        wpłacają pieniądze - forma darowizny - na różne pierdoły - typu
        teatrzyk itp. (są to wpłaty dodatkowe oprócz normalnej opłaty za
        przedszkole, rytmikę i jedzenie) teatrzyki owszem raz w tygodniu się
        odbywają, ale licząc pieniądzę, które przedszkole zbiera na te
        przedstawienia wydawana jest niewielka część, biorąc pod uwagę że
        nie ma teraz okresu wycieczkowego można by było choć trochę
        wygospodarować na ten remont.
        No i jeszcze jedno, jak widzę moja pani dyrektor tylko narzeka że
        nie ma pieniędzy i że strasznie dużo dzierżawa terenu kosztuje
        itd.... tak się składa że mam w spółdzielni znajomego który
        powiedział mi że całkowita opłata wynosi ok 1000zł. Pozostawiam to
        bez komentarza - za tą kwotę ciężko wynająć kawalerkę w stolicy a tu
        jest wielkie dwupoziomowe przedszkole z olbrzymim placem zabaw...
        sorry kochane że sie tak rozpisałam, ale trochę mi to wszystko trąci
        wielkim cwaniactwem.... taka prawda...
        Jak już ktoś napisał - łatwiej jest znaleźć frajera...
    • nowa_na_forum Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 20.11.07, 00:12
      U mnie zasugerowano że wykładzina jest stara i że fajnie by było kupić
      nową, więc chętni rodzice nich się zrzucą po minumum 50 zł. Byłam
      jedną z nielicznych które odmówiły. Uważam, że nie do mnie to należy
      poza tym mój synuś i tak będzie w jednej sali jeszcze przez kilka
      miesięcy (no, 8 miesięcy, do wakacji) a potem przechodzi do kolejnej
      grupy i co znow mam kupowac wykładzinę? Nie podoba mi się to
    • kosia1-0 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 19.01.08, 13:37
      Płacisz za wyżywienie to chyba normalne bo je twoje dziecko.Komitet
      też idzie na twoje dziecko!!
      • ariana1 Re: remont sali przedszkolnej kto robi? 19.01.08, 13:48
        ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka