Dodaj do ulubionych

akademia maluchów/w-wa

14.02.08, 18:41
Czy ktoś ma zamiar posłać tam od września dziecko do maluchów? I czy
oglądał już może przedszkole?
Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 11:12
      moje chodzą drugi rok (placówka na Tarchominie)
      • ulululu77 Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 14:21
        ja mam zamiar posłać, ale niestety jestem na liście rezerwowej, więc
        może się nie udać
        byłam, wrażenie pozytywne (rozmawiałam z jedną z właścicielek, z
        opiekunkami nie), na moje oko trochę za mało atrakcji na zbyt małym
        placu zabaw (ale to niestety powtarzało się we wszystkich oglądanych
        przedszkolach oprócz Fabryki Snów - ogród mega wielki, ale o FS nie
        znalazłam żadnych opinii na forach, nie znam też rodziców
        uczęszczających tam dzieci sad )
        jak dla mnie AM ma jedynie dwa minusy - liczne grupy (choć liczba
        dzieci na opiekunkę jest taka, jak w innych przedszkolach) i cena
        • agnieszka_gk Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 16:15
          Moim zdaniem 20-osobowe grupy nie są zbyt duże; w innych
          przedszkolach, gdy sa grupy 10 osobowe to z reguły jest 1
          nauczycielka, a i tak większość czasu dzieci wtedy spędzaja w
          grupach łączonych. Tutaj są 3 nauczycielki przy 3-4 latkach i 4 przy
          2-latkach, więc proporcje wypadają lepiej, a ponadto - jeśli jakaś
          nauczycielka mniej się spodoba dziecku to ma do wyboru jeszcze 2-3
          inne. No i z czasem, gdy dzieci coraz bardziej bawią się ze sobą,
          łatwiej znaleźć bratnią duszę w trochę większej grupie.
          • ziu.ta Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 16:18
            agnieszka-gk to jedna z włascicielek przedszkola, tylko dlaczego
            rekalmuje swoje przedszkole w ten sposób
            • agnieszka_gk Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 16:29
              ziuta, daj spokój
              • dorek3 Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 23:25
                Agnieszka, a co tam. Nie chcesz być właścicielką AM smile))
                To ja będą tą drugą, bo przecież są dwie.

                Niektórzy to są naprawdę biedni wszędzie węsząc spisek
              • aniask2 Agnieszki-właścicielki ;) 16.02.08, 12:41
                Oj, widzę że Ty również jak mamanatki dobrze się orientujesz w
                imionach właścicieli przedszkola smile
                Czy niektórzy znają imiona wszystkich właścicieli przedszkoli w
                Warszawie, czy tylko wybranych? Hmmm Poza tym widzę, że ostatnio
                wszystkie właścicielki przedszkoli to Agnieszki smileA może to jakieś
                dyżurne imię smile
                • dorek3 Re: Agnieszki-właścicielki ;) 16.02.08, 17:59
                  Ale jedna z właścicielek AM naprawdę ma na imię Agnieszka. Tylę że z agnieszka_gk nie ma nic wspólnego.
        • dorek3 Re: akademia maluchów/w-wa 15.02.08, 23:31
          Co do ogrodu to może Cię uspokoje o tyle, że w cągu dnia dzieci wychodzą grupami tzn na ogródku nie przebywa równoczesnie setka a tylko dwudziestka dzieci.
          Grupy sa łaczone po południu i wtedy jak jest ciepło to dopiero sa razem, ale też wtedy jest już ich mniej.

          Moje nie narzekają na brak zajęć. Ostatnio ich fascynują pojazdy z pobliskiej budowy.

          Co do liczebności to powiem szczerze że też mi to na pczątku przeszkadzało, ale w pierwszym roku 100% frekwencja to nie wiem czy była kilka razy, oscylowała raczej koło 10-12. Teraz w drugim roku jest 15-17 średnio choć zadrzają się większe "pomory"

          Cena niestety jest jaka jest, od przyszłego roku podwyżka. To duże ale dobrze wydane pieniądze.
          • ulululu77 Re: akademia maluchów/w-wa 17.02.08, 18:51
            dorek3 - możesz rozwinąć temat łączenia grup po południu?
            czy po leżakowaniu i podwieczorku, gdy nie są przewidziane zajęcia
            dydaktyczne (opieram się na grafiku Myszek - najmłodszej grupy - ze
            strony www smile) wszystkie grupy wiekowe spędzają czas razem?
            czy wtedy dzieci są zostawione "same sobie", czy też organizowany
            jest im w jakiś sposób czas do odebrania przez rodziców (moja mała
            będzie pewnie aż do 17 w przedszkolu...)

            ten wątek był poruszony przy Plastusiu (cos znalazłam w archiwum)-
            jedna z mam napisała, że była bardzo zadowolona z przedszkola dopóki
            odbierala dziecko o 15, gdy zaczęło zostawać dłużej, czar prysł -
            okazało się, że dzieci po planowych zajęciach musiały zająć się same
            sobą, bo opiekunki piły kawę i czytały gazety, od czasu do czasu
            zerkając, czy dzieciom nic się nie dzieje - prawdę mówiąc przeraziło
            mnie to, że po południu przedszkole zamienia się w przechowalnię dla
            dzieci sad
            • dorek3 Re: akademia maluchów/w-wa 18.02.08, 10:10
              swoja wiedzę opieram na grupach 3i 4 latków bo moje wcześniej nie
              chodziły.
              W czasie leżakowania nieśpiące 3-latki (akurat rok temu były dwie
              równoległe grupy) były łaczącze z dwulatkami które nie spały. Wtedy
              nie było żadnych zajęć programowych czy dodatkowych, przy ładnej
              pogodzie cześto dodatkowe wyjście na dwór(ale to gdy ciepło i nie
              trzeba sie długo ubierać). Teraz też jest podobnie tylko jest jedna
              grupa 3-latków (4-latki nie maja juz lekżakowania).
              Po podwieczorku (jest o 16-tej )nie ma juz żadnych zajęć dodatkowyh,
              dziecmi zajmuja sie asystentki. Łączone sa 2,3 i 4 latki-
              wszystkie "dolne grupy" Nigdy (po podgladam przez internet często)
              nie widziałam żeby czytały gazete, herbata tez raczej "w biegu". Nie
              ma siedzenia na plotach. Za to je cenię, że czynnie z dziećmi
              spędzaja czas. Nie zawsze sa to zabawy dla całej połaczonej grupy
              zazem częściej obserwuję takie grupki: jedna siedzi i coś dzieciom
              czyta, inna cos robi z dzieciakami przy stolikach; cześć dzieci bawi
              się sama. Na podwórku służą głównie do hustania, pilnowania przy
              zjeżdżalni i ogólnego nadzoru. Tu chyba mniej zorganizowanych zabaw
              popołudniami ale i ja tez do końca nie widzę wszystkiego. Na pewno
              nie mozna tego nazwac przechowalnią, a tez byłam na tym punkcie
              przeczulona. Ostatnio nasze wyjścia trwaja przynajmniej pół godziny
              bo oni ciagle cos muszą dokończyc smile)
        • aniask2 Re: akademia maluchów/w-wa 16.02.08, 12:42
          To już jest lista rezerwowa?
        • aniask2 ulululu77 16.02.08, 12:44
          To już jest lista rezerwowa?
          Poza tym, też mi się wydaje, że zbyt duże grupy nie są zbyt dobrym
          rozwiązaniem, zwłaszcza w maluchach. W starszakach już by mi to
          jakoś za bardzo nie przeszkadzało. No nie wiem, ale skoro i tak
          lista zapełniona, pozostaje mi szukać dalej...
          • ulululu77 Re: ulululu77 17.02.08, 18:42
            jeśli chodzi o zapisy to trzeba wypełnić krótki formularza na
            stronie www przedszkola - przy przyjęciu obowiązuje zasada kto
            pierwszy, ten lepszy - podobno pierwsze zgłoszenia do naszej grupy
            (rocznik 2006) były zlozone już przed rokiem smile
            dostaliśmy info od wlascicielki, że już zaczęła kontaktować się z
            chętnymi rodzicami, jeśli ktoś się wykruszy, to mamy szanse wskoczyć
            na jego miejsce (na razie niestety jesteśmy poza listą główną)

            w innych przedszkolach, które bierzemy pod uwagę grupy są 12-15
            osobowe z 2-3 opiekunkami, tutaj 22 osoby na 4 opiekunki, więc
            porównywalnie
            agnieszka_gk popraw mnie, jeśli sie mylę, ale podczas rozmowy w AM
            pani mówiła, że opiekunki przychodzą na różne godziny - co godzinę
            czy dwie jest kolejna (co jest logiczne) - teraz przyszło mi do
            głowy, że moze być zatem taka sytuacja, że rodzice przyprowadzą już
            prawie wszystkie maluchy, a na dyżurze jest tylko 1 czy 2 panie?
            pomagają wtedy opiekunki z innych grup? jak to wynika z Twojego
            doświadczenia?
            • agnieszka_gk Re: ulululu77 17.02.08, 20:12
              MOja córka nie chodziła do tzw. grupy żłobkowej, więc o zasadach jej
              funkcjonowania wiem tyle ile zauważyłam przy okazji. Generalnie
              nauczycielki tu pracują 8 a nie 6 godzin jak w przedszkolach
              publicznych, więc zasadniczo większość dnia są wszystkie
              jednocześnie. W 3-latkach było tak, że jedna asystentka była od
              samego rana do ok. 15.00, nauczycielka przychodziła ok. 8-8.30 do 16-
              16.30, a druga asystentka przychodziła o 11.00 i była do 19.00,
              czyli pełna obsada była od 11.00 do 15.00, a od 8 do 16.00 -
              przynajmniej 2, w tym prowadząca nauczycielka. Proponuję dopytać się
              dokładnie jak to jest w najmłodszej grupie, ale wydaje mi się, że w
              najmłodszej grupie od rana są już dwie nauczycielki.
              Zasadniczo, do ok. godz.8.00 rano wszystkie dzieci z młodszych grup
              (obecnie 3 grupy na parterze, w tym 2, 3 i 4 latki) zbierają się w
              jednej sali a potem, gdy jest już ich sporo przechodzą do swoich
              (czasem, gdy jest bardzo mała frekwencja w przedszkolu, dzieci są w
              jednej sali do śniadania, czyli do 8.30).
              W ciągu dnia, z dwóch namłodszych grup 2 i 3. latków łączone są
              dzieci, które nie leżakują, a te które śpią idą do drugiej sali (od
              4. latków nie ma leżakowania). Po południu grupy łączone są w
              zasadzie po podwieczorku (po 16.00), lub gdy jest bardzo mała
              frekwencja trochę wcześniej. Najmłodsza grupa z reguły nie ma zajęć
              dydaktycznych po II daniu, ale inne grupy mają, więc nawet nie ma
              ich z kim połaczyć. Po podwieczorku są łączone grupt podobnie jak
              przed śniadaniem, czyli 3 dolne i 3 górne oddzielnie; wyjątkowo, gdy
              jest mała frekwencja mogą być łączone wszystkie dzieci; no i latem
              wszystkie dzieci wychodzą też razem do ogrodu po podwieczorku.
              Z moich obserwacji nauczycielki dość czynnie zajmują się dziećmi w
              tych łączonych grupach, i bardziej tymi młodszymi, bo starsze
              potrafią (i często wolą) bawić się już między sobą tak jak chcą w
              tym wolnym czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka