Dodaj do ulubionych

Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!"

21.04.08, 11:54
co wy na to?

Plakat: roześmiana rodzina z dwójką dzieci i napis: "Węzłem małżeńskim
krępujesz rozwój społeczny dziecka".

współczuję trudu samotnym rodzicom, ale znam rodziny tzw. pełne żyjące na
granicy ubóstwa i nie powinny być dyskryminowane.
Obserwuj wątek
    • ib_k Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 12:50
      A JA NIE ROZUMIEM DLACZEGO kobiety piszące na tym
      forum uważają, że przedszkole publiczne należy się
      tylko ubogim (finansowo).
      Czy wy chcecie stworzyć getta dla biedaków,
      doprowadzające w następnym pokoleniu do rozwoju
      patologii społecznych! Z zawziętością godną lepszej
      sprawy przekonujecie, że tylko tzw. potrzebujący
      powinni móc oddać dziecko do ogólnodostępnego
      przedszkola, a ci którzy mają więcej pieniędzy niech
      idą do prywatnych! Stać ich!
      A co potem, nie pozwolicie bogatym oddać dzieci do
      państwowej podstawówki, gimnazjum, liceum? Zabronicie
      dostępu do państwowych uczelni wyższych?
      No więc nie dziwcie się, że biedni są coraz biedniejsi
      a bogaci bardziej się bogacą, nie krzywcie się na
      dzieci z zamożnych domów chodzące do prywatnych szkół!
      PRZECIEŻ SAME WDROŻYŁYŚCIE JE W TEN TRYB.
      TAPLAJCIE SIĘ WE WŁASNYM BŁOTKU, WIECZNIE
      NIEZADOWOLONYCH MAMUSIEK, KTÓRYM SIĘ...N A L E Ż Y.

      • ewa_mama_jasia Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 13:02
        A dlaczego zakładasz, że autor/ka poprzedniego posta promuje osoby o
        niskich dochodach? Twój post jest odpowiedzią chyba na zupełnie inny
        temat.
        • ib_k Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 13:09
          u autorki był tekst "na granicy ubóstwa"
          ale masz racje Ewa, mój post jest raczej reakcją na
          wiele postów i wątków na tym forum i na Starszym
          dziecku, w których przewija się temat "należy nam się",
          ot kropla która przelała dzban...zdziwienia.
          Pozdrawiam
      • bbkk ib_k 21.04.08, 13:17
        A uważasz że dlaczego BE za priorytet uznało że przedszkola należą się samotnym
        rodzicom? Właśnie z powodów ekonomicznych raczej nie społecznych ...
        • wikaok Re: ib_k 21.04.08, 13:24
          No chyba nie ekonomicznych bezpośrednio, tylko dlatego że
          niezależnie od zarobków samotny rodzic jest JEDYNYM żywicielem
          rodziny i napewno ma wieksze problemy organizacyjne w porównaniu z
          małżeństwem
          • bbkk Re: ib_k 21.04.08, 13:30
            I niby organizacyjnie lepsze przedszkole państwowe 7-17 niż prywatne 6:30 - 18?
            • wikaok Re: ib_k 21.04.08, 13:33
              Nie, chodziło mi o to, że preferencje powodują że dziecko ma większe
              szanse na przyjęcie do przedszkola które odpowiada rodzicowi ze
              względów logistycznych.
              A w moich okolicach sa przedszkola państwowe czynne np. 6-17, 6:30 -
              17:30.
              • bbkk Re: ib_k 21.04.08, 13:42
                Biorąc pod uwagę że coraz więcej osób pracuje do 17 to nawet 17:30 sprawy nie
                rozwiązuje.
          • ib_k wikaok 21.04.08, 13:50
            > niezależnie od zarobków samotny rodzic jest JEDYNYM
            żywicielem rodziny

            Przepraszam bardzo ale dlaczego, a co z drugim rodzicem?
            • wikaok Re: wikaok 21.04.08, 13:55
              Bo sądy w Polsce zasądzaja nierealne alimenty (przewaga 300 - 350zł)
              a większość tatusiów i tak nie pali się do płacenia.
              I nie mówię tu o sobie - zeby nie posypały sie gromy na mniewink)
              Ja często czytam forum Samodzielna mama i naprawdę większość mam nie
              może liczyć na odczuwalną pomoc (zarówno finansową jak i udział w
              opiece) od drugiego rodzica
            • peresia Re: wikaok 22.04.08, 20:38
              Drugi rodzic nie żyje - w przypadku mojego dziecka.
        • kaskazuza Re: ib_k 21.04.08, 14:11
          BE tak uznało, bo tak jest zapisane w ustawie.
        • makurokurosek Re: ib_k 22.04.08, 12:43
          prawdopodobnie jestes ograniczona, bo inaczej nie da sie skomentowac twojej
          wypowiedzi. Samotni rodzice ze wzgledów logistycznych maja pierwszeństwo. Aby
          mogli pracowac i to nie koniecznie za grosze jak wiele osób tu sugeruje, powinny
          miec dostęp do przedszkola. ja rozumiem , ze wolałabyś utrzymywać rzesze
          berobotnych matek oraz ich dzieci, ale na szczeście ktoś mądrzejszy od ciebie
          uznal , że lepiej im dać mozliwosci pracy niż ich utrzymywać.
          • ib_k Re: ib_k 22.04.08, 13:59
            Prawdopodobnie jestes ograniczona, ponieważ masz problem z
            rozumieniem tekstu który czytasz.
            W swojej wypowiedzi nie odnoszę się do samotnych matek, ale do
            oczekiwanie przez większość forumowiczek ulg lub specjalnych
            względów dla siebie.
            Jedne powołują się na samotne rodzicielstwo, a nie sądzę aby tak
            wiele wdów było w wieku rozrodczym; inaczej nie istnieje samotne
            rodzicielstwo, są tatusiowie, którzy mimo że nie mieszkają ze
            matkami swoich dzieci mają takie same prawa i obowiązki w stosunku
            do swoich dzieci jak ci którzy mieszkają i zalegalizowali związek.
            Inne twierdzą, że publiczna oświata (która zaczyna się w
            PRZEDSZKOLU) należy się tylko ubogim, a bogaci niech sie wypchają i
            zatrudniają opiekunki lub idą do "prywatnych"
            Oczywiście można tak myśleć i postępować ale ...zgadzasz się na to
            aby twoje dziecko chodziło do przedszkola, szkoły w której będą
            tylko dzieci bez ojców, z biednych domów (tak gorszych), bez
            perspektyw na inne lepsze życie. Dlaczego? bo nie będą miały
            kontaktu z dziećmi z innych domów, a przez to parcia do przodu,
            chęci osiągnięcia w życiu czegoś lepszego niż stary model plazmy na
            72 raty i "1500"netto.

            > Samotni rodzice ze wzgledów logistycznych maja pierwszeństwo

            częściowo odpowiedziałam na to wyżej, dodam tylko pytanie, w jaki
            sposób logistycznie można rozwiązać sytuację pracy 2 rodziców w tych
            samych godzinach (najczęściej dłużej niż godz. pracy
            przedszk.),kierowcy w transporcie, za granicą lub przedstawiciela
            handlowego itp.
            Teoretycznie dwoje rodziców a praktycznie jedno, bo drugie bywa w
            weekendy lub późnym wieczorem.

            Nie ma złotego środka, to oczywiste, problemem jest ilość placówek
            oświatowych i ograniczony do nich dostęp ale czy to powód do
            tworzenia stref dla dzieci samotnych, niedostosowanych społecznie
            rodziców?
            • makurokurosek Re: ib_k 22.04.08, 15:21
              Jeszcze jedno, poczytaj sobie może forum życie rodzinne oraz sama mama czy inne
              o tej tematyce. Podejście które reprezentujesz w tej tematyce jest nie tylko
              niedojrzałe ale również oderwane od rzeczywistości. Może udaj sie do
              najbliższego domu samotnej matki, jeżeli forma pisana jest dla ciebie zbyt mało
              wiarygodna i zbyt mało szokująca. Wybacz ale jeżeli np mój partner byłby
              alkoholikiem lub maltretował by mnie i moje dzieci to wolałabym aby nigdy więcej
              nie miał kontaktu z moimi dziećmi i szczerze ch.j by mnie obchodziło twoje
              zdanie na temat jego praw i obowiązków.
              • ib_k makurokurosek 22.04.08, 16:39
                makurokurosek napisała:

                > Jeszcze jedno, poczytaj sobie może forum życie rodzinne oraz sama
                mama czy inne
                > o tej tematyce. Podejście które reprezentujesz w tej tematyce jest
                nie tylko
                > niedojrzałe ale również oderwane od rzeczywistości. Może udaj sie
                do
                > najbliższego domu samotnej matki, jeżeli forma pisana jest dla
                ciebie zbyt mało
                > wiarygodna i zbyt mało szokująca. Wybacz ale jeżeli np mój partner
                byłby
                > alkoholikiem lub maltretował by mnie i moje dzieci to wolałabym
                aby nigdy więce
                > j
                > nie miał kontaktu z moimi dziećmi i szczerze ch.j by mnie
                obchodziło twoje
                > zdanie na temat jego praw i obowiązków.

                Jeżeli ten tekst jest do mnie to odpowiem
                W sytuacji przez ciebie opisanej można złożyć wniosek do sądu o
                ograniczenie czy zawieszenie praw rodzicielskich dla takiego ojca.
                Wtedy jest się matką samotnie wychowującą dzieci.
                W innym przypadku jeżeli ojciec-bydlak chce zabrać dziecko z
                przedszkola to może to zrobić nawet jak mamusi się to nie podoba.

                W większości przypadków jednak to same matki odseparowują ojców od
                dzieci, to że z kimś nie ułożyło mi się życie nie znaczy że nie jest
                on ojcem naszych dzieci. Myślę że w zdecydowanej większości
                przypadków ojcowie spokojnie mogliby uczestniczyć w życiu swoich
                dzieci, gdyby tylko kobiety im pozwalały czy nawet zachęcały a nie
                patrzyły na nich przez "okulary"swojego zacietrzewienia i urażonej
                dumy.
                No i jeżeli chodzi o korzystanie z przywilejów "samotności" rodzica
                jest jeszcze sprawa "związków partnerskich" (mała dygresja zawsze
                rozbawia mnie jak ludzie w konkubinacie nazywają swój związek
                partnerskim tak jakby małżeństwo nie było związkiem partnerskim)
                czyli konkubinatów. Jak to się ma do "samotnego" rodzicielstwa?
                • wikaok do ib_k 22.04.08, 17:04
                  zapraszam na forum samodzielna mama - tam mozna nabrać realniejszego
                  podejścia do samotnego macierzyństwa. Oczywiscie nie można
                  generalizować, ale przeważnie jak tata zabierze dziecko na kilka
                  godzin w weekend to świat i ludzie.
                  • asia_i_p Re: do ib_k 28.04.08, 22:19
                    A my mamy dopasowywać urządzenie polskiej edukacji do tego, że ci
                    ojcowie są nieodpowiedzialni. To może jeszcze ustawowo przerzućmy
                    płacenie alimentów na resztę podatników, skoro ci ojcowie się nie
                    palą do płacenia?
                    Ten stan rzeczy jest sankcjonowany kosztem pełnych rodzin.
                    • makurokurosek Re: do ib_k 29.04.08, 09:38
                      to może od razu zagazujmy niepełne rodziny, nieodpowiedzialnych facetów,
                      niepełnosprawnych oraz starców.
                • makurokurosek Re: makurokurosek 22.04.08, 17:09
                  według mnie konkubinat nijak ma sie do samotnego macierzysta, bo nim nie jest.
                  Konkubinat jest jedynie sposobem na życie tak jak małżeństwo
                  • makurokurosek Re: makurokurosek 22.04.08, 17:11
                    przepraszam za szybko poleciało. Oczywiście chodzi o sytuacje gdy konkubentem
                    jest ojciec dziecka.
            • bea53 Re: ib_k 23.04.08, 11:29
              Logistycznie to sama mama ma siebie i swoją rodzinę tylko do dyspozycji do
              pomocy przy dziecku, tak jest najczęsciej. Nie mówie ze zawsze, czasem rodzina
              ojca dziecka tez wspiera..

              Zeby odebrac dziecko o godzinie 17 i tak musze wynajac kogos do odbioru dziecka
              i czasem posiedzenia podczas choroby..gdybym musiala zaplacic za prywatne
              przedszkole musaialbym zaplacic 1500 plus kogos do odbioru jeszcze tez, bo
              pracuje czesto dluzejnic do 17 i mam sprawy gdzie nie moge zabrac dziecka.

              Rodzina pelna nawet jesli ma ojca rodziny w rozjazdach to ma czesto 2 babcie 2
              dziadkow mowie razy 2 ogólnie czy wiecej dalszej rodziny i 2 pensje, czy trudno
              to zrozumiec? Mowie ogolnie bo jasne mozna byc daleko od rodziny itd..ale mowimy
              o pewnych prawidłowosciach i ogolnosciach, nikt nie wymysli złotego srodka, są
              odwołania w skrajnie trudncyh przypadkach

              Zresztą nie chodzi tylko o pieniadze tylko po prostu o ułatwienie bo panstwowe
              przedszkola są w dogodnych miejscach itd.
              Jasbne ze uwazam ze kazdemu sie nalezy przedszkole, probelm jak jest ich malo to
              jakos poleczenstwo staramy sie pomoc tym ktorzy mają ciężej.
              Jesli rodzina nie funkcjonuje prawidlowo, mąz alkoholik itd to jasne polecam rozwod!
          • ib_k makurokurosek 22.04.08, 14:02
            Moja odpowiedź do makurokurosek
            • makurokurosek Re: makurokurosek 22.04.08, 14:59
              Słonko ależ ja sie z tobą całkowicie zgadzam, czepiłaś sie złej osoby. Moja
              odpowiedz dotyczyła wypowiedzi bkkk
              "A uważasz że dlaczego BE za priorytet uznało że przedszkola należą się samotnym
              rodzicom? Właśnie z powodów ekonomicznych raczej nie społecznych "
              Z która sie nie zgadzam. Oczywiście nie powinno sie z przedszkoli robić gett,
              nie powinno być rozdziału na biedne i bogate. Jednak pierwszeństwo w przyjęciu
              dzieci samotnych matek jest całkowicie logiczne choćby pod względem ekonomicznym
              państwa.
              • bbkk do makurokurosek 22.04.08, 22:04
                I dlatego że napisałam że BE uzanało że samotnym matkom ze względów
                ekonomicznych należy się państwowe przedszkole uważasz że jestem ograniczona?
                Sama zastanów się co piszesz ...
                • makurokurosek Re: do makurokurosek 23.04.08, 08:55
                  przepraszam, źle zrozumiałam twoją wypowiedź.
      • uwaga_tramwaj Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 17:08
        ib_k napisała:

        > A JA NIE ROZUMIEM DLACZEGO kobiety piszące na tym
        > forum uważają, że przedszkole publiczne należy się
        > tylko ubogim (finansowo).

        droga wyrozumiała ib_k:

        jeśli moje dziecko nie dostanie się do publicznego przedszkola - pójdzie do
        prywatnego. jeśli dziecko moich ubogich znajomych nie dostanie się do
        publicznego przedszkola ich ubóstwo nie zmniejszy się w ciągu najbliższych kilku
        lat, bo jedno z rodziców będzie musiało zapewnić dziecku opiekę nie mogąc pracować.

        > Czy wy chcecie stworzyć getta dla biedaków,
        > doprowadzające w następnym pokoleniu do rozwoju
        > patologii społecznych!

        aby bieda nie była dziedziczona dziecko musi mieć start umożliwiający chociaż
        próbę dogonienia rówieśników. przedszkole jak wiemy i uczy i bawi. jest dobrą
        rozgrzewką przed szkołą.

        > PRZECIEŻ SAME WDROŻYŁYŚCIE JE W TEN TRYB.
        > TAPLAJCIE SIĘ WE WŁASNYM BŁOTKU, WIECZNIE
        > NIEZADOWOLONYCH MAMUSIEK, KTÓRYM SIĘ...N A L E Ż Y.
        >

        gratuluję. obyś nigdy nie była w potrzebie.
    • tadorotkata Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 13:44
      Ależ to zupełnie naturalne! Komunizm nie sprawdził się. A wszędzie
      na świecie jest tak (mam oczywiście na myśli tzw. kraje rozwinięte),
      że żadna rodzina ekonomicznie wydolna nie pośle dziecka do
      publicznego przedszkola, tak, jak nie umieści go w publicznej
      szkole, czy w publicznym szpitalu. Dążymy do Europy, a bez względu
      na to, jak nam jeszcze do niej daleko, zarysowują się u nas
      tendencje zachodnie - a więc przedszkola, szkoły i szpitale prywatne
      dla ludzi zamożnych, a publiczne instytucje dla emigrantów i innych
      ludzi społeczie zaniedbanych.
      Jeszcze dalej nam do krajów, gdzie pieniądz to za mało - decyzję o
      przyjęciu dziecka do renomowanego przedszkola podejmuje przedszkolna
      komisja oceniając rodziców nie tylko/nie tyle pod względem
      zasobności portfela, ile po zdobytym wykształceniu, dorobku
      zawodowym i statusie małżeńskim (wolne związki i samotni rodzice -
      zakaz wstępu!).
      • agab72 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 14:04
        Moja rodzina w obecnej chwili jest wydolna finansowo, jednak w
        momencie, gdy będę musiała posłać dziecko do prywatnego przedszkola
        niestety stracimy wydolność finansową sad
        • tadorotkata Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 14:08
          z całą pewnością "wydolność" obejmuje również
          sytuacje "ponadprogramowe" smile
      • joxanna Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 14:08
        do tadorotka:

        We Francji rodziny wydolne ekonomicznie korzystają z publicznych żłobków,
        przedszkoli i różnych innych form opieki nad dzieckiem. Ba, tu są dopłaty do
        opiekunek. Socjal francuski jest wspaniały i dostępny dla ludzi w każdej
        kondycji finansowej. Pewnie najbogatsi mają swój świat, ale w publicznych
        instytucjach normalnie są dzieci architektów, tłumaczy, pracowników korporacji.
      • mim288 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 25.04.08, 14:24
        I tu się bardzo mylisz. Istnieje wiel krajów jak
        najbardziej "rozwiniętych", w których nikt dzieci do ptrywatnych
        przedszkoli i szkół nie posyła (nawet jak rodzina bardzo "wydolna")-
        np. kraje skandynawskie. W finlandii prywatnych szkół i
        przedszkoli prawie nie ma - a edukacja od lat jest na najlepszym
        poziomie na całym świcie - na głowę bije USA i UK choć nie ma
        Harwardu ani Oxfordu - ale szkoły mają super, a publiczne.
        We Francji również nie ma takiego pedu na szkolnictwo prywatne.
        Pogląd, który prezentujesz jest prawdziwy nie tyle w odniesieniu do
        krajów rozwiniętych, ile do USA, UK i krajów trzeciego świata (bo
        tam szkolnictwo publiczne jest niewydolne).
        Nawiasem mówiąc szkoł, która zakazuje wstepu dzieciom z rodzin
        niepełnych skreśliłabym na wstepie i szerokimłukiem omijała.
    • anika305 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 16:11
      Popieram pomysłsmile))
      • wikaok Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 21.04.08, 17:54
        Na szczęście w Polsce komisje przyjmujące do renomowanych
        przedszkoli nie są niezdrowo snobistyczne. Mnie zaskoczyło, ze
        córeczka została przyjeta do przedszkola katolickiego, gdzie było
        kilkoro dzieci na jedno miejsce. Przedszkole to ma super warunki i
        opinię. Chodziłyśmy na spotkania, rozmwawiałyśmy w siostrami
        prowadzącymi i nie ukrywałam, ze sama wychowuję dziecko. I im to
        jakoś nie przeszkadzało.
        • tadorotkata do wikaok 22.04.08, 11:21
          Czyżbyśmy miały spotkać się w najbardziej snobistycznym warszawskim
          przedszkolu? Wszak nic tak nie kręci snobów, jak rankingi, a
          przedszkole to (czy, mówimy o tym samym?) zajmuje w rankingach
          warszawskich drugą pozycję smile Moja córeczka po wnikliwych
          obserwacjach i analizach supersióstr też się zakwalifikowała!
          • wikaok Re: do wikaok 22.04.08, 11:32
            Nie wiem na którym miejscu jest to przedszkolewink Na dniach
            otwartych dowiedziałam sie ze ma aż tak dobrą opinie a mi sie
            strasznie spodobało i pod względem warunków, i siostry super i tuz
            pod nosem.
            Szczerze powiedziawszy czasy "snobowania" jak wiele osób też
            przechodziłam, ale teraz mam to za sobąwink(chyba).
            A masz jakis link do tego rankingu, bo ja miałam rankingi
            państwowych, ale katolickie sie nie łapały chociaż one prywatne w
            sumie tez nie są?
            • tadorotkata Re: do wikaok 22.04.08, 13:56
              Przejrzałam kilka Twoich wypowiedzi na forum i jestem prawie pewna,
              że mówimy o tym samym przedszkolu smile Sytuacja dość ciekawa -
              przejrzyj naszą wymianę opini tu i ówdzie. Grupa przyjętych dzieci w
              tym roku to ledwie garstka, a, z tego co wiem, siostry kładą nacisk
              na bardzo mocną współpracę - rodzice/przedszkole i rodzice/rodzice.
              Będziemy więc silnie współpracować smile Wszystko co wiem o tym
              przedszkolu, to informacje od moich snobistycznych przyjaciół
              (większość mimo dużej zasobności portela i wysokiej pozycji zawodowo-
              społecznej odpadło w przedbiegach). Śledzę losy ich dzieci
              przyjętych/nieprzyjętych od kilku lat. Czym kierują się siostry w
              zakwalifikowaniu kandydata nie wie nikt. Choć krążą legendy na ten
              temat.
              • rybka78 do wikaok i tadorotka 29.04.08, 00:09
                mowiac otwartym tekstem, czy chodzi o niepokalanki? Bo jesli tak, to milo mi
                bedzie Was poznac, moj Jacus tez sie tam dostal smile
                • wikaok Re: do wikaok i tadorotka 29.04.08, 23:22
                  Nie chodzi o Niepokalanki(chodzi Ci pewnie albo o Kabaty albo
                  Łomianki), przynajmniej w moim przypadku;-(((((
    • aurita Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 22.04.08, 12:12
      podoba mi siesmile

      chociaz nie wierze ze jest az tyle samotnych matek. W dodatku samotne nie musza
      pracowac, przewaga punktowa zapewnia im miejsce na 100%
      • lucyn3-3 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 22.04.08, 12:47
        W jakich dziwnych czasach przyszło nam żyć-tak sobie czasem
        myślę,jak siedzę przed komputerem.
    • azja44 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 10:35
      To jakaś paranoja. PRZEDSZKOLE POWINNO BYĆ DLA KAŻDEGO DZIECKA. I
      nie powinno być tu mowy o żadnych kryteriach (biedny, samotny itp).
      Jeśli ktoś tu zawinił to osoby decydujące za taki stan rzeczy. Po co
      te kryteria? Prowadzą tylko do oszustw, łapówkarstwa i kłótni.
      • uwaga_tramwaj Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 11:20
        > nie powinno być tu mowy o żadnych kryteriach (biedny, samotny itp).

        pewnie. biedni do odstrzału.
        oczywiście, że powinno być kryterium. ekonomiczne. współczuję samotnym rodzicom,
        jak już pisałam - ale nie jest to kryterium sprawiedliwe. są zamożni samotni
        rodzice. jeśli nie są - kryterium ekonomiczne wystarczy.
        nie interesuje mnie czyjeś życie osobiste, życie w małżeństwie czy poza nim.
        jeśli ktoś ma trudną sytuację finansową to nie jest w stanie zapewnić dziecku
        innej opieki, bo prywatne przedszkole to wydatek kilkukrotnie wyższy i biednieje
        jeszcze bardziej, bo nie może podjąć pracy.

        dopóki nie ma miejsc w przedszkolach, a znając życie będą wtedy, kiedy fala
        dzieci z wyżu opadnie, myślę, że trzeba pomóc dzieciom z domów w trudnej
        sytuacji finansowej, co oczywiście siłą rzeczy jest częste w przypadku samotnego
        wychowywania dziecka. przerażają mnie krzyki i zacietrzewienie na tym forum.
        liczę się z tym, że moje dziecko nie dostanie się do publicznego przedszkola,
        ale paranoja i szaleństwo na tym forum przerażają mnie bardziej niż brak miejsc.
        trudna sytuacja sprawia że matki furiatki skaczą sobie do oczu. smutne.
        • ula-lo Re: do: uwaga_tramwaj 23.04.08, 11:29
          uwaga_tramwaj,
          SZACUNEK!

          I podpisuję się pod tym, co napisałaś.
        • azja44 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 15:44
          Ja pisałam o tym, że dla każdego dziecka powinno być miejsce w
          przedszkolu. Myślisz, że jeśli będzie kryterium według dochodu, to
          nie będzie lewych zaświadczeń o niskich dochodach?
          Jeśli chodzi o opłaty za przedszkole to uważam, że powinny być ulgi
          dla biednych.
        • asia_i_p Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 28.04.08, 22:15
          > jeśli ktoś ma trudną sytuację finansową to nie jest w stanie
          zapewnić dziecku
          > innej opieki, bo prywatne przedszkole to wydatek kilkukrotnie
          wyższy i biedniej
          > e
          > jeszcze bardziej, bo nie może podjąć pracy.
          Ekstra w teorii. W praktyce tam, gdzie mieszkam, są trzy
          przedszkola - 2 państwowe i jedno prywatne. Do państwowego się nie
          dostałyśmy, bo w naszym roczniku większość to były matki samotne (20
          osób na grupę). Do prywatnego też się nie dostałyśmy, bo trzeba by
          było zapisać tam dziecko, kiedy miało roczek. I co z tego, że nas
          stać na prywatne, jak tam tez miejsc nie ma?
          Zostaje babcia, niania. Babcia we Wrocławiu, więc dziecko nie
          widywałoby mnie 10-12 godzin dziennie. Niani trochę się boję, trochę
          nie wiem, jak podołamy finansowo, trochę nie chcę fundować dziecku
          przywiązania do osoby, która potem zniknie z jego życia. I wiem, że
          problem mam nie tylko na rok, ale na trzy lata, bo czterolatka do
          przedszkola zapisać dużo trudniej.
          Ale pewnie w końcu jakoś podołamy. Tylko że przedszkole to podobno
          ma być edukacja a nie tylko tania opieka. Chyba mnie szlag trafi,
          jak mi potem w zerówce panie zaczną kręcić nosem, że nieśmiała, nie
          umie pracować w grupie, do przedszkola trzeba było dać. Kiedy mojemu
          dziecku oberwie się na starcie za to, że obydwoje z mężem pracujemy
          i płacimy podatki, z których się te przedszkola utrzymują.
    • annie_2 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 11:44
      Popieram przywileje dla samotnych matek (bo wiem, że jest im
      naprawdę ciezko), ale nie każda "samotna matka" to samotna matka.
      Sama osobiście znam parę, która razem wychowuje dziecko, ale
      specjalnie nie bierze ślubu, bo twierdzi, że lepiej jest im tak - po
      prostu więcej wtedy dostają na dziecko "na samotną matkę", m.in.
      zasiłki, no i przedszkole bez problemu, więc się nie pobierają!
      • bea53 Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 12:12
        Dlatego ze niektorzy oszukuja udajac samotnych rodzicow nalezy popsioczyc na
        przywileje, to sprawa tego ze ludzie oszukuja i nikt tego nie sprawdza od tego
        sa urzedasy!
        Dla mnie wystarczy jak zamiast skakac sobie do oczu mozna sie domagac
        sprawdzenia czy rodzice sa samotni, wyrok alimentacyjny itd, sa jakies sposoby
        prawda?
        • przedszkolanka_anka Re: Akcja: "Rozwiedź się dla przedszkolaka!" 23.04.08, 20:00
          Swietny tytul smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka