Witam
Poszukuję osób, które mają jakieś doświadczenie (już

albo są na
podobnym etapie przygotowań (rozpoznawczym) do otwarcia punktu
przedszkolnego.
Okazuje się, że nawet punkt przedszkolny musi mieć dyrektora...
(w punkcie z założenia pracuje jeden nauczyciel/-lka i wspomaga się
rodzicami)
Biorąc pod uwagę wymagania Sanepidu (nieznaczne ułatwienia, stosują
właściwie takie same zasady jak w przypadku normalnego przedszkola)
odnoszę wrażenie, że miało być łatwiej a wyszło jak zawsze...
Może znajdą sie
chętne do podyskutowania o tym, jak ideę wcielić w życie?
Pozdrawiam