Dodaj do ulubionych

Nie chce mówić :(

11.09.08, 16:09
Cześć dziewczyny,
nie znalazłam takiego wątku na forum, a może któreś z was mają
podobny problem: moje dziecko zadebiutowało od września w
przedszkolu, pierwsze dni przebiegają niby bezproblemowo, jest jedno
ale - NIC NIE MÓWI NA TEMAT PRZEDSZKOLA. Tzn. prawie nic. Absolutnie
nie chce rozmawiać na temat przedszkola, nie opowiada o koleżankach
i kolegach, na pytanie, czy na podwieczorek było coś pysznego
odpowiada "Nie mogę powiedzieć" i zatyka rączką buzię. I podobnie
odpowiada na jakiegolwiek "zaczepki" dotyczące przedszkola. Po
prosztu zamknęło się w sobie.
Dodam tylko, że dotychczas nie było tego typu problemów, rozmawiało
nam się dobrze i o wszystkim, co się danego dnia zdarzyło.
Próby dowiedzenia się czegoś poprzez zabawę także bezowocne.
I co tu zrobić?
Obserwuj wątek
    • dorota.oz Re: Nie chce mówić :( 11.09.08, 17:26

      Wiele dzieci reaguje w ten sposób. Moja starsza córka przez dwa
      miesiące nie opowiadała o przedszkolu zupełnie nic. Każda wzmianka o
      przedszkolu powodowała natychmiastową zmianę tematu, albo udawanie,
      że nie słyszy pytania. Myślę, że dzieci muszą oswoić nową sytuację i
      chyba nie należy naciskać. Dowiedz się od nauczycielek, czy wszystko
      jest w porządku i daj dziecku trochę czasu. Na pewno wkróce zacznie
      ze szczegółami opowiadać Ci o jadłospisie, zabawach z kolegami oraz
      o ulubionych paniach smile
      Pozdrawiam.
    • ala.0 Re: Nie chce mówić :( 11.09.08, 19:33
      Moja córka 4 letnia ,debiutantka przedszkola przez pierwszy tydzień też nie
      chciała nam specjalnie nic opowiadać.Pamiętam pierwszy dzień- czekaliśmy z
      niecierpliwośćia na jej powrót ,a ona ,,nie chce mi sie mówić,nie pamiętam ,nie
      wiem .Nieraz pod wieczór zaczynała sie otwierać , ale mówiła tylko tyle ile
      sama chciała .Od kilku dni zaczęła sie otwierać ,więcej opowiada ,ale też raczej
      na zasadzie ,że sama mówi to co chce .Słyszałam ,że dzieci tak na początku
      reagują ,sami muszą sie oswoić z nową sytuacją.W każdym razie mówi ,że jej sie
      podoba .Od początku nie było problemów z adaptacją w przedszkolu.Swoje panie
      lubi.Nie opowiada o niczym co mogłoby nas zaniepokoić.Myślę ,ze Twoje dziecko
      zachowuje sie normalnie.Po jakimś czasie się to zmieni
    • boziaj Re: Nie chce mówić :( 11.09.08, 20:01
      moja tez na razie prawie nic nie mówi
      tylko ew. co zjadla na podwieczorek (odbieram tuz po wink i wierszyki
      i czasami cos miedzy wierszami, jak rozmawiamy na inne tematy
      czekam smile
      • dixi Re: Nie chce mówić :( 11.09.08, 20:32
        u nas to samo - buzia sie nie zamyka, ale wszystkie tematy dozwolone poza
        tematem przedszkola; pytan "nie slyszy", a jezeli juz raczy odpowiedziec, to
        krotko i raczej "dyzurna formulke" niz to, co w przedszkolu dzialo sie
        rzeczywiscie; ale i tak widze postepy - mamy za soba juz roczny staz i o ile
        przed wakacjami pytania dot. przedszkola byly glownie zbywane formulka "nie
        wiem", to teraz sa konkretne odpowiedzi (co robiles? - malowalem, jaka byla zupa
        na obiad - pomidorowa przewaznie, nawet jak byla ogorkowa)
        podobno to typowe - wg Pani dyrektor, z którą kiedys o tym rozmawialam, dla
        wiekszosci dzieci temat przedszkola nie jest atrakcyjny w rozmowach z rodzicami,
        nawet jezeli dzieje się duzo i nam wydaje sie, ze dziecko ma o czym opowiadac;
    • teef16 Re: Nie chce mówić :( 28.09.08, 19:02
      To, że dziecko nie ma ochoty opowiadać na lawiny pytań rodziców o przedszkole
      jest rzeczą normalną. Daj dziecku czas, a zobaczysz, że w końcu samo z siebie
      coś Ci opowie. Dla mnie niepokojące wydaje się to, że dziecko na pytanie,
      odpowiada "Nie mogę powiedzieć". Może trzeba się zastanowić, skąd taka
      odpowiedź, dlaczego nie może, ktoś mu zabronił?
    • niki129 Re: Nie chce mówić :( 28.09.08, 21:26
      JA rozmawialam z psycholog na ten temat powiedziala mi ze sa dzieci
      ktore o przedszkolu beda mowic jak nakrecone ale sa takie ktore nie
      pwoiedza ani slowa i trzeba im dac spokoj i nie martwic sie
      A co do pomidorowej zupy to kurcze cos w tym musi byc jak pytam
      Toska jak byla zupa mowi POMARANCZOWA a ja tzn jaka a on Z POMIDOROW
      (nawet jak byl zurek,zupa z burakow czy ogrokowa) moj brat ponoc
      jak chodzil do przedszkola to jak go mama pytala to zawsze mowil ze
      byla pomidorowasmile Fenomen pomidorowej co???smile
      Zapytaj sie pan jak mala sie zachowuje czy sa jakies sytuacje ktore
      moglyby byc dla niej stresujace, kiedy sie denerwuje moze jakies
      dziecko jej dokucza , mzoe nei czuje sie najlepiej na zajeciach mzoe
      nei ma ochoty jesc Jesli wszystko jest dobrze to odpusc , nie pytaj
      tzn ze to taki typ wink jak bedzie chciala sama powie Ja wiecznei
      slysze albo odpowiedzi nie na temat, albo jestem zmeczony, albo
      pokazuje mi cos przez okno w samochodzie , udaje ze nie slyszy albo
      wieczorem przed snem MAMO CHCE SPAC JUZ i odkreca sie do sciany smile
    • ewaamam Re: Nie chce mówić :( 28.09.08, 21:53
      Mam dwoje dzieci już w wieku szkolnym, jedno jak wchodzi do domu od
      progu opowiada co kto zrobił, co powiedział i o wydarzeniach takich
      exstra typu ktoś komuś wylał butelkę wody na głowę, kto pali na
      skwerku itp...Drugie dziecko natomiast nic o szkole... i dopiero na
      wywiadówce dowiaduję się, że w czymś brała udział i zjęła miejsce,
      coś tam zorganizowała, że w klasie coś się dzieje i takie tam sprawy
      szkolne. Więcej dowiaduję się od jej przyjaciółek które często
      wpadają do nas domu i mi opowiadają o szkolnych wydarzeniach.

      Uwierzcie drogie mamy dla dzieci to chyba tak wygląda... było minęło
      i o czym to opowiadać.
      Zresztą ja też jak widzę się z moją mamą to wolę z nią o czymś innym
      pogadać niż o pracy, czasem coś tam wspomnę ale zdecydowanie wolę
      inne tematy. Z tymi maluchami chyba jest podobnie.

      Moim przedszkolakom czasami daję zadanie domowe, coś powiedzieć
      rodzicom, coś wykonać (np. niespodziankę dla mamy w postaci ładnego
      posprzątania zabawek wieczorem ), obejrzeć prognozę pogody itp...
      W większości dzieciaki pamiętają i mówią o tym rodzcom, bo na drugi
      dzień jest sygnał "Proszę pani on miał prognozę pogody obejrzeć?"
      Nie jest źle, nie trzeba we wszystkim widzieć najgorszego.

      Okres przedszkolny to najfajniejszy czas dla mam i dzieci. Maluchy
      odchowane, ale jeszcze słodkie. Trochę już samodzielne ale bez
      obowiązkow szkolnych. Nie ma co wypytywać trzeba raczej cieszyć się
      ze wspólnie spędzanych chwil.

      Większość dzieci bardzo dobrze funkcjonuje w przedszkolu i nie ma
      sensu bez specjalnych wyraźnych sygnałów zakladać że jest mu tam aż
      tak źle i przez to nie mówi o przedszkolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka