Witam,
Planuję wraz z koleżanką założenie przedszkola w Krakowie dla 30-40 dzieci(lokalizacja ciągle na etapie intensywnych poszukiwań). Z uwagi na całą procedurę (Sanepid, kuratorium, Urząd Miasta) przez pierwszy rok byłaby to placówka w pełni prywatna, z czynszem ok. 900-1000, natomiast docelowo zamierzamy uzyskać status przedszkola (niepublicznego oczywiście), dofinansowanego przez miasto.
Wiem, że przedszkola wyrastają aktualnie jak grzyby po deszczu, ale nasz projekt jest o tyle wyjątkowy, że opracowany przez dwie "fascynatki" edukacji i jednocześnie mamy byłych i obecnych przedszkolaków. Oprócz wykształcenia pedagogicznego i psychologicznego oraz prawie 10-letniego stażu pracy na różnych szczeblach edukacji (także uniwersyteckiej), posiadamy sporą i przetestowaną na własnych pociechach wiedzę na temat nauki wczesnego czytania, diagnozy ryzyka dysleksji i w ogóle rozwoju poznawczego. Marzy nam się placówka o takim właśnie zabawowo-rozwojowym profilu (choć zwrot "rozwój poznawczy" może sugerować, że chcemy rozwijać wyłącznie głowy, to akurat w wieku przedszkolnym jest dokładnie odwrotnie - żeby czegoś nauczyć, trzeba zaangażować przede wszystkim ręce i nogi

)
Będę wdzięczna za sugestie i opinie w sprawie tej inicjatywy. Zależy nam na nich, bo co kilka głów, to nie dwie...