magda.tyl
05.09.09, 21:19
Mój synek skończył 2 lata w lipcu. Poszedł do przedszkola do grupy,
gdzie jest jeden dwulatek i 8 trzylatków. Opieka i warunki super,
ale przez 2 dni nie chciał zostać sam. Zostawiłam go 1-go dnia na
godzinę, 2-go dnia na dwie. Ponoć mało płakał, ale zauważyłam, że w
domu boi się i mnie szuka, gdy wyjdę do drugiego pokoju. Ma
trudności z samodzielnym zsypianiem(pierwszy raz w życiu). Być może
wiąże się to z tym, że już 3-go dnia się rozchorował, wysoka
gorączka i biegunka, a może to objaw stresu. Jestem już na 90%
pewna, że zrezygnuję z posyłania go do przedszkola, bo boję się że
nie wyjdzie mu ono na dobre(jest raczej nieśmiałaym dzieckiem, do
nowości bardzo długo się przyzwyczaja). Poza tym widziałam będąc z
nim na zajęciach czy podglądając przez uchylone drzwi, że nie szuka
kontaktu z innymi dziećmi, cos tam sobie sam robi w kąciku, sam
rysuje itp. Nie miałam dotychczas okazji obserwować 2-latków podczs
zabaw w grupie, może wszystkie takie są, a może on po prostu jest za
mały do grupy 3-latków? Co więc radzicie - poczekać jeszcze czy
sobie darować?