Dodaj do ulubionych

planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PYTAŃ

05.10.12, 09:40
Za chwilę temat ten będzie mnie dotyczył - mam wskazania do cc.
Który z tych szpitali byście wybrały do cc.

Mam kilka pytań dot tych szpitali. Może któraś z młodych mam która niedawno rodziła w którymś z ww dwóch szpitali znajdzie chwilę by odpowiedzieć? Byłabym wdzięczna.

Mianowicie:
1) Czy jak jest cc ze wskazań - to po prostu jadę i się umawiam na termin i ten termin ich obliguje czy może coś się zmienić?Gdzie się umawiam w izbie przyjęć?

2) Czy lekarze dyskutują w ogóle z zaświadczeniem wystawionym przez gin prowadzącego ciąże o tym czy cc będzie przeprowadzone - czy mówią, że będą próbować i tak sn najpierw, czy po prostu takie zaświadczenie jest dla nich wytyczną?

3)Czy trzeba mieć swoje mleko dla dziecka - w razie gdyby były problemy z karmieniem - czy szpital posiada mleko i karmi dzieciaki?

4) Czy do porodu cc dają koszulę, czy trzeba mieć swoją?

5) Jakie badania potrzebne do porodu?

6) Czy przy porodzie cc może być mąż? Kiedy i komu się to zgłasza?

7) Czy po cc biorą dzieciaki do siebie na te pierwsze 12 godz zanim "pionizują" matkę?

8) Czy można oddawać dziecko na noc - choćby za opłatą?

9) Czy robią dzieciakom zdjęcia zaraz po porodzie?

10) Coś może jeszcze ważnego?
Dziękuje wszystkim za poświęcony czas.
Obserwuj wątek
    • boggi_net Re: planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PY 05.10.12, 12:19
      up
      Też mnie ten temat interesuje z tym, ze brałam pod uwagę Solec lub Orlowskiego.
    • martusekkk Re: planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PY 05.10.12, 14:07
      Ja wprawdzie jeszcze jestem przed cc ale zamierzam rodzić na inflanckiej w przyszłym tygodniu więc na część pytań jestem w stanie Ci odpowiedzieć.
      1) chyba zależy od rodzaju wskazania. U mnie wskazaniem jest położenie miednicowe i lekarz prowadzący moją ciążę powiedział, że jeśli do terminu nic się nie zacznie dziać to mam jechać i wtedy zrobią cc, jeżeli zacznę rodzić wcześniej to oczywiście jadę wcześniej, a zwyczajem tego szpitala jest to, że pacjentek po terminie nie przetrzymują. Lekarz nic mi nie wspominał o możliwości umówienia się na konkretny termin
      2) nie wiem
      3) nie trzeba mieć, zresztą na mleko modyfikowane trzeba mieć receptę, więc nie wiem w jaki sposób można by było zdobyć takie mleko przed porodem
      4) raczej trzeba mieć swoją, tak wynika z info na stronie szpitala
      5) grupa krwi, GBS, HBS, WR, ostatnia morfologia i badanie moczu, badania usg
      6) nie ma takiej możliwości, mąż nie może być obecny ani na sali operacyjnej ani na pooperacyjnej
      7) tak, przez pierwsze 12 godzin maluchem zajmują się pielęgniarki noworodkowe
      8) nie wiem
      9) raczej nie, ale ojciec dziecka może to na pewno zrobić jak już maluch będzie po mierzeniu ważeniu, etc.

      • iwoniak11 do martusekkk 06.10.12, 11:09
        JAKA recepta na mleko???? smile Mleko na receptę było 100 lat temu. Teraz jest w każdym sklepie i kupuje się bez recepty.

        12coma3 - Rodziłam 4 lata temu na Inflanckiej - cc - mąż był przy cesarce na sali ze mną - tyle, ze wtedy to było płatna opcja 150 zł. Nie wiem jak jest teraz. Nie wiem czy można się umówić na termin.
        • martusekkk Re: do martusekkk 07.10.12, 10:13
          Może trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam. Chodziło mi o to, że skoro dziecko się jeszcze nie urodziło to nie ma możliwości uzyskania recepty na pierwsze mleko, które jest refundowane przez NFZ i z receptą kosztuje 3 albo i 4 razy taniej.
          • iwoniak11 Re: do martusekkk 07.10.12, 12:31
            No tak, ale to dotyczy mleka dla dzieci z alergią, bo te mieszanki są droższe niż normalne. Np bebilon pepti jest na receptę, ale bebilon zwykły już nie.
      • fasol-inka Re: planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PY 18.10.12, 14:35
        jak to mąż nie może być przy cc na inflanckiej? tak się zmieniło?
        2,5 roku temu miałam tam na zimno cc, mąż był przy mnie cały czas, potem poleciał za małym do ważenia, mierzenia etc; potem był z małym cały czas jak byłam na pooperacyjnej
        to skandal normalnie jeśli już tak nie można... dla nas to była rewelacja i m.in. dlatego wybraliśmy ten szpital
    • drugi-brat Re: planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PY 14.10.12, 19:45
      12coma3 napisała:

      >Może któraś z młodych mam która niedawno rod
      > ziła w którymś z ww dwóch szpitali znajdzie chwilę by odpowiedzieć?

      rodziłam drugi raz rok temu w Bródnowskim (planowane cc), ale że od mojego pierwszego porodu w 2008 niewiele się zmieniło, to podejrzewam, że moje doświadczenia mogą pomóc

      >1) Czy jak jest cc ze wskazań - to po prostu jadę i się umawiam na termin i ten
      > termin ich obliguje czy może coś się zmienić?Gdzie się umawiam w izbie przyjęć
      > ?

      w Bródnowskim jedziesz na IP w dniu terminu, chyba że lekarz prowadzący wskazał inaczej. Czekasz w kolejce itp. Ja miałam lekarza ze szpitala i umawiałam się na konkretny termin, który został przesunięty o 2 dni ze względu na obłożenie oddziału. Miałam przyjechać wieczorem po kolacji. Założono mi wenflon, położyłam się spać, rano lewatywa i o 9.00 cc.

      >
      > 2) Czy lekarze dyskutują w ogóle z zaświadczeniem wystawionym przez gin prowadz
      > ącego ciąże o tym czy cc będzie przeprowadzone - czy mówią, że będą próbować i
      > tak sn najpierw, czy po prostu takie zaświadczenie jest dla nich wytyczną?

      Z moim zaświadczeniem od okulisty nikt nie dyskutował, no i byłam już po jednym cc.

      > 3)Czy trzeba mieć swoje mleko dla dziecka - w razie gdyby były problemy z karmi
      > eniem - czy szpital posiada mleko i karmi dzieciaki?

      posiada i karmi, choć zachęcają do karmienia piersią. Jeśli dziecko spada na wadze, matka poprosi - dają mleko.

      > 4) Czy do porodu cc dają koszulę, czy trzeba mieć swoją?

      Nic nie dają, trzeba mieć swoje. (no dobra, dają podkład i podpaskę po operacji).

      > 5) Jakie badania potrzebne do porodu?

      Wszędzie taki sam standard, a ja wypadłam już z obiegu... Pewnie grupa krwi, ostatnie USG, morfologia, GBS, HBS, WR... chyba o niczym nie zapomniałam


      > 6) Czy przy porodzie cc może być mąż? Kiedy i komu się to zgłasza?

      Czeka pod salą, ojciec może być przy mierzeniu i ważeniu noworodka (i może dokumentować wink) Na pooperacyjną może wejść, ale tylko na chwilę.

      > 7) Czy po cc biorą dzieciaki do siebie na te pierwsze 12 godz zanim "pionizują"
      > matkę?

      Tak, choć zależy od znieczulenia na jak długo. 2x miałam ZPP i dzieci dawali po 4h, pionizacja po 8h, po 12h marsz na salę popor.

      > 8) Czy można oddawać dziecko na noc - choćby za opłatą?

      nie wiem, bo nie dawałam. Podejrzewam, że nie.

      > 9) Czy robią dzieciakom zdjęcia zaraz po porodzie?

      Nie, ale ojciec może sam zrobić smile Chodzi potem taki człowiek i za opłatą robi zdjęcia, ale ja nie brałam, więc szczegółów nie znam.

      > 10) Coś może jeszcze ważnego?

      Szpital jest maksymalnie biedny, więc trzeba wziąć dla siebie i dla dziecko praktycznie wszystko (nie zapomnij o kubku i sztuccach oraz wodzie mineralnej dla siebie). Po porodzie ubierają dziecko w szpitalne ciuchy, ale pewnie jeśli ojciec będzie przytomny i poda własne - to ubiorą w te.

      ps. ja byłam zadowolona. Dzieci przebadane na wylot, ja się nad sobą nie rozczulam, więc po dobie śmigałam.
    • sakis Re: planowane cc-bródnowski-inflancka? I KILKA PY 22.10.12, 13:23
      Miałam cc na Inflanckiej w 2010r. (wiem, że już minęło trochę czasu od tego momentu), drugie c miałam w tym roku w szpitalu Orłowskiego, więc mam porównanie i zdecydowanie odradzam Inflancką!Nie wiem jak jest w Bródnowskim, ale Inflancka wg mnie to nie jest dobry wybór.
      Nie będę odpowiadać na poszczególne pytania, bo nie znam odp. na wszystkie, ale po cc leżałam SAMA na sali pooperacyjnej ponad 12 godzin, dziecko przyniesiono mi po około 12 godzinach dopiero, pielęgniarki nieprzyjemne. Na sali poporodowej też bez rewelacji, pielęgniarki nie są skore do pomocy. Blizna po cięciu tragiczna, zespół popunkcyjny po znieczuleniu (masakra), poza tym szwy były jakoś inaczej zakładane niż np. w szpitalu orłowskiego, przez to może ta blizna była taka brzydka. W szpitalu Orłowskiego było o niebo lepiej pod każdym względem, czyli może być inaczej niż na Inflanckiej.
      Jakieś zdjęcia robią, ale te płatne (wtedy 50zł za komplet)
      • boggi_net sakis 24.10.12, 13:09
        Opisz proszę jak było w Orłowskiego. Czy miałaś planowaną cesarkę? Umawiałaś się na konkretny termin (jak?)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka