Dodaj do ulubionych

Jaczewskiego - Lublin

28.02.05, 10:50
Witajcie. Mam zamiar rodzic w szpitalu na ul. Jaczewskiego w Lublini. Czy
ktoś może mi coś doradzić?? tzn termin porodu mam na 21 czerwca, ale bardzo
się niecierpliwie.
Obserwuj wątek
    • luiza.rossa Re: Jaczewskiego - Lublin 23.05.05, 21:03
      Witaj. Ja w szpitalu na ul. JAczewskiego 20.03.2005 r. urodziłam ślicznego
      chłopca. Co tu dużo mówić zapłaciłam położnej za opiekę przy porodzie, rodziłam
      w sali przeznaczonej do porodów rodzinnych, dostałam znieczulenie, położna dość
      często do mnie przychodziła. Może dlatego poród zniosłam bardzo dobrze mino
      dużej wagi synka (ważył 3920g).Słyszałam za ścianą inne kobiety, było mi ich
      szkoda. Ale najważniejsze jest by słuchać podczas porodu co mówią położne,
      lekarze. To naprawdę pomaga. Ale są też takie położne , które opiekują się
      rodzącą bardzo dobrze. Życzę powodzenia!!!!!!
    • bogusia234 Re: Jaczewskiego - Lublin 31.05.05, 13:51
      Witam. Rodziałam na Jaczewskiego 18.05.2005. Miałam lekki poród i wspaniałą położną "z przydziału". Pobyt w szpitalu wspominam dobrze. Nie wiem co dokłsdnie cię interesuje, chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiwam
    • gochafrog Re: Jaczewskiego - Lublin 02.06.05, 23:31
      Polecam jaczewskiego jak najbardziej. Wprawdzie moje ostatnie dziecko rodziłam
      3 lata temu, ale myślę, że jeśli coś się zmieniło, to na lepsze, bo taki jest
      trend. Wiem co mówię, bo mam doświadczenia porodowe z różnych epok. Rodziłam w
      1987 i 1999 na Lubartowskiej. Nikomu na jaczewskiego nie płaciłam, nie
      umawiałam się z lekarzem ani z położną i było super. Na Jaczewskiego bardzo
      pomagają w karmieniu piersią. Mimo że rodziłam trzeci raz, znowu nie było łatwo
      na początku karmić. Na salach jest mnóstwo poradników, np z ćwiczeniami dla
      mam o płaskich brodawkach, bardzo mi pomogły. Było czysto, nie złapałyśmy
      gronkowca jak na Lubartowskiej. Gdybym miała jeeszcze raz rodzić, wybrałabym
      Jaczewskiego, ale chyba już mnie to nie czeka, za stara chyba jestem sad
      Pozdrawiam i życzę tak miłego porodu jak moje trzy smile)
    • one9 Re: Jaczewskiego - Lublin 03.06.05, 21:22
      Rodziłam na Kraśnickch... i nie polecam! Rzeźnia!! Nie dano mi znieczulenia,
      nie chciano pomóc, źle mnie zszyto (teraz mam problemy).. Same minusy!! Jedyny
      szpital jaki polecam, to Jaczewskiego... Tam na serio jest OK.
      Pozdrawiam. (Sama tam się urodziłam!!) wink
      • pinezka14 Re: Jaczewskiego - Lublin 08.06.05, 10:35
        Witajcie!
        Ja również wybieram się na jaczewskiego 3 lipca. Jestem pacjentką dr Michalak i
        trochę mam pietra bo ta lekarka za 2 tygodnie idzie na urlop. Nie wiem co ze
        mną będzie. Może spróbować wymóc na niej cesarkę/?
        • spumka Re: Jaczewskiego - Lublin 08.06.05, 17:36
          Witajcie. Planuję rodzić na Jaczewskiego w sierpniu. Chciałabym juz teraz
          wszystko zaplanować tak by w czasie porodu myśleć już tylko o dzidzi.
          Informacjew uzyskane od Was bardzo by mi w tym pomogły. Może któaś z
          doświadczonych mam odpowiedziałaby na moje pytania - tutaj czy też na skrzynkę
          1. czy możecie polecić jakąś położną?
          2. jak położne reagują na prośbę o nienacinaniu krocza?
          3. jakie jest średnie wynagrodzenie dla położnej?
          4. jakiego anastozjologa poleciacie do przeprowadzenia znieczulenia zo?
          5. jakie macie opinie o lekarzach w przypadku cc?
          6. czy macie jakieś extra uwagi, porady?

          Będę wdzięczna za odpowiedzi.

          Jeszcze przerażona "ciężarówka" smile
          • aloiram_m Re: Jaczewskiego - Lublin 22.06.05, 19:32
            ja będę rodziła we wrześniu. Chętnie podłączę się pod wszystkie Twoje
            pytania smile
            • nana1000 Re: Jaczewskiego - Lublin 24.06.05, 11:38
              A ja w październiku. Napiszcie i do mnie!
          • bogusia234 Re: Jaczewskiego - Lublin 25.06.05, 11:55
            Witam. Rodziłam na Jaczewskiego 5 tygodni temu. Jestem zadwolona. Serdecznie polecam młodą położną Iwonkę Żądło. Bardzo sympatyczna, troskliwa, bezinteresowna. Przyjaźnie odnosiła się do wszystkich rodzących. Nie było problemu z obecnością męża przy porodzie i po porodzie, a dzień wcześniej inna zmiana położnych nie wpuściła na trakt porodowy żadnego mężczyzny. (Podobno zależy to też od ilości rodzących danego dnia).
            Nie wiem jak położne reagują na prośbę ochrony krocza. Ja się niestety tym problemem nie inteesowałam i zostałam nacięta. Samo nacięcie nie bolało. Nawet nie wiedziałam, że je zrobiono, ale gojenie szwów to poprostu koszmar. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Jeśli to możliwe proście o ochronę krocza. Zaoszczędzi to wiele bólu, choć podobno nie w każdym przypadku ochrona jest możliwa.
            Co do pyt. 3 - znajomi płacili położnej "umawianej", która przyjeżdzała do porodu na wezwanie 200 zł. To na Staszica. I chyba mniej więcej takie stawki w Lublinie obowiązują. Podobno na Jaczewskiego zamówienie konkretnej położnej jest niemożliwe, gdyż mogą one przebywać na trakcie tylko podczas swojego dyżuru (walka z korupcją).
            Nie potrafię odpowiedzieć na pyt. 4 i 5.
            Z extra uwag szczerze radzę słuchać i wykonywać polecenia położnej. To naprawdę bardzo pomaga. Ja nie chodziłam do szkoły rodzenia, ale nie miałm problemów podczas porodu. Druga faza - parcie była mało bolesna właśnie dzięki radom położnej. I nie panikujcie, spokój pomaga. Jest wtedy łatwiej współpracować z położną. Acha i jeszcze jeżeli możecie i chcecie to weżcie mężów na porodówkę. Sama obecność kogoś bliskiego i możliwość trzymania go za rękę dała mi wielkie poczucie bezpieczeństwa. Poza tym kiedy czegoś potrzebowałam nie musiałam za każdym razem wołać położnej (która podczas pierwszej fazy porodu tylko zagląda do rodzącej).
            Trzymajcie się dziewczyny. Poród naprawdę nie jest bardzo straszny. Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem. Pozdrawiam.
    • monami9 Re: Jaczewskiego - Lublin 01.07.05, 19:41
      Witam Ja też rodziłam na Jaczewskiego ponad dwa lata temu. Miałam poród
      rodzinny, kąpiel w wannie, znieczulenie a położnej nic nie dawałam. Nazywała
      się Anna Chrzanowska, taka ok.czterdziestki może troszkę więcej. Bardzo miła i
      sympatyczna. Kiedy zeszłam na porodówkę o 8 rano w niedziele któraś położna
      powiedziała że zejdzie mi do poniedziałku a pani Ania tak mi pomogła że
      urodziłam 7 godzin później. Poród nie był lekki bo jestem bardzo szczupła a
      urodziła prawie czterokilową dziewczynkę i bardzo popękałm oprócz nacinania
      którego zresztą nie czułam. Po porodzie bardzo miły lekarz i ta sama położna
      ładnie mnie pozszywali. Potem zawieźli mnie do takiej salki obok gdzie położna
      zawołała moją mamę, siostrę i jej męża, podała mi obiad i spędziliśmy tam chyba
      godzinę a ja czułam się jakbym wcale nie rodziła. Potem było gorsze
      samopoczucie ale to chyba normalne. Opieka była wspaniała i nad mamami i nad
      dzidziusiami. Gorąco polecam ten szpital.
    • kris4269 Re: Jaczewskiego - Lublin 05.07.05, 13:10
      Dziewczyny drogie,szukam opini o dr.Jarzębowskim,gdzie przyjmuje,czy wykonuje
      usg.Bardzo proszę o namiary i opinie.


    • one9 Re: Jaczewskiego - Lublin 13.07.05, 21:58
      odświeżam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka